klacid0
17.04.10, 20:12
Jak wiadomo przestrzeń powietrzna nad polską jest zamknięta,
i to mnie zaciekawiło, bo coś sobie leciało, w okolicach hawajskiej, polinezyjskiej, z daleka wygladało jak balonik, czy porwana siatka foliowa, ale zaczęło to to lecieć poziomo, dosc nisko i było raczej małe, cięzko ocenić, jak juz było mniej więcej nad głową, to widziałem ze to to było chyba żółte i miało światło w środku (chyba że słońce coś odbijało) jedyne wyjaśnienie zjawiska jakie mam, to bezzałogowiec, ale, nie miało to kształtu samolotu! A, i widział to jeszcze jakiś facet z dzieciakiem, bo stanął i się gapił, więc za dużo nie wypiłem ;)
Widział ktoś coś?