Gość: Farfeluch
IP: *.chello.pl
27.09.04, 20:10
Takie miejsce przesympatyczne w takim pawiloniku przy Cynamonowej -
naprzeciwko bloku Alternatywy 4. I tam kiedyś było sporo klientów - a ostatnio
zamukają ok. 22, oprócz jakichś imprez w rodzaju "weterynaria z SGGW ma
urodziny", "Świerczewski, matura 1977 ma spotkanie po latach" - klienci raczej
stanowią mniejszość na sali.
Czyżby ten przesympatyczny lokalik chylił się ku upadkowi? Czy to tylko taki
wakacyjny spleen go naszedł?