neuroup
08.01.05, 00:49
Witam!
Dzisiaj sie pojawil artykul w GW w dodatku stolecznym, ze niby na ursynowie
to tylko sypialnia i nic wiecej. ja sie z tym nie zgadzam poniewaz owazam, ze
jako takie zycie nocne jest na ursynowie i ma sie dobrze. Dzisiaj bylem w
Sedarze w lokalu, ktory mozna nazwa spokojnie "kawiarnia" oniewaz mozna sie
napic piwa jest spokoj kultura i ten lokal ma malo wspolnego z typowa
dyskoteka lub tez jakas mordownia. Mieszkam w bardzo specyficznym miejscu
czyli na ulicy Makolagwy kolo Geanta i tez jak chce moge isc wieczorem do
Rimini lub w inne miejsce. Kiedys slyszalem, ze prawdziwego warszawiaka mozna
poznac po tym, ze nie zapuszcza sie do centrum. Ja nie mam takiej potrzeby bo
wszystko co chce mam na ursynowie. jak chce sie zrelaksowac moge isc do
Multikina, jak chce spotkac sie z sztuka i kultura to "dom Sztuki" na
Ursynowie czeka na mnie. Jak chce posiedziec w spokojnym miejscu i pogadac to
tez znajdzie sie miejsce. Jak chce miec kontakt z sportem tez jest mnostwo
mozliwosci. Wniosek jest taki, ze nie zgadzam sie ze Ursynow to tylko
sypialnia i mnostwo aptek. U mnie w okolicy nie ma zadnej apteki oprocz tej
ktora jest w Greancie choc moze juz niej nie ma.....