tvtotal2
07.07.05, 03:37
Tak moi Kochani, mamy już ursynowską trylogię. Po "pieszych baranach.."
i "baranach na rowerach", przyszedł czas na zdaje sie najważniejszy wątek
omawiający zagadnienie bezpieczeństwa w komunikacji na ursynowskich
chodnikach, ścieżkach i bezdrożach. Na lokalnych automobilistów niestety
patrze przez ten potężny odsetek beznadziejnych łobuzów za kierownicą, którzy
za nic mają bezpieczeństwo nas - najsłabszych, najmniej chronionych
uczestników ruchu: piszych i rowerzystów. Którz z nas choć raz nie otarł się
o tragedię, gdy samochód o mało co go przejchał na pasach.. któremu
rowerzyście udało się przejchać cały KEN nie rozglądając się przy
przejazdach /zielone światło!/ dookoła czy aby skręcający w prawo nie
potraktują ich jako bonusów.
Tym bandytom za kierownicą, którym się upiekło, czyli zdecydowanej większości
>> należy się forma napiętnowania, jaką może być publikacja opisu zdarzenia,
podanie numeru tablcy rejestracyjne pojazdu, marki, koloru. Może gdy sąsiad
zagaii: "Panie Ździchu, ale Pan jesteś popularny na naszym forum", jeden z
drugim jorgnie się, że takie zachowanie jest naganne. Drodzy piesi, jako
zdeklarowany rowers proponuję pakt i wspólną koalicję na rzecz bezpieczeństwa
na naszych przejściach i przejazdach.
ps. samochodowi bandyci nie spamujcie pliss wątku. To temat o was - nie dla
was :p