Dodaj do ulubionych

daszek nad balkonem

31.05.06, 15:47
Może ktoś z was poleci mi fachowca do zamontowania niewiekliego zadaszenia na
balkonie (a właściwie to przedłużenia już istniejącego murowanego, coś w
rodzaju okapu).Ten który jest, sięga tylko do połowy balkonu, co by mi nie
przeszkadzało, gdyby nie gołębie załatwiające swe potrzeby w ogromnej ilości
wprost na mój balkon (mieszkam na ostatnim piętrze). Chodzi mi o niedrogiego
konkretnego człowieka. Ten, którego ja znalazłam, podał taką cenę, że
zwątpiłam. Przecież to nie może być takie drogie! Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • getin Re: daszek nad balkonem - lepsze rozwiązanie 01.06.06, 09:25
      Odradzam montowanie jakiegokolwiek 'daszka" - każdy "daszek" szp[eci budynek, w
      zasadzie wymaga zgody spółdzielni/wspólnowty na zainstalowanie, a przed
      gołebiami skutecznie nie chroni.

      Duzo lepszym, bo skuteczniejszym, tańszym i prostszym rozwizaniem jest
      zamontowanie na istniejącym zadaszeniu balkonu specjalnej teśmy z wypustkami,
      która skutecznie uniemozliwi gołebiom siadani na dachu, a przy tym jest w
      zasadzie niewidoczna dla człowieka.

      Na jednym z forów GW znalazłem kiedys link do strony producenta takiej taśmy.
    • getin Re: daszek nad balkonem - inne rozwiązanie 01.06.06, 09:33
      Uzupełnienie do mojego poprzedniego postu - link z opisem odstraszacza gołebi
      (jeden z wielu przykładowych):

      www.stopptak.com.pl/polversion/asortyment.htm
      • kaaarolinkaa Re: daszek nad balkonem - inne rozwiązanie 01.06.06, 09:36
        sorki, ale to dopiero szpeci....jakis koszmarek!
        • getin Re: daszek nad balkonem - inne rozwiązanie 01.06.06, 11:46
          Właśnie, że nie.
          Te szpikulce mają tylko kilka-kilkanascie centymetrów długości i są praktycznie
          niewidoczne po zamontowaniu na wysokości 2 piętra i wyżej. Zwróć uwagę, że na
          zdjęciu są w powiększeniu.

          A KAŻDY, nawet najmniejszy daszek, okap itp. JEST WYRAŹNIE widoczny i szpeci
          (bo deformuje) bryłę budynku. Gołębie dzięki daszkowi będą miały WIĘCEJ MIEJSCA
          DLA SIEBIE, więc n apewno będa nadal chetnie przylatywac i przysiadać.

          Kolce, które rekomenduję są powszechnie stosowane za granicą do ochrony m.in.
          zabytkowych budowli przed ptactwem, a w polskich warunkach budowle historyczne
          i rzeżby są chronine mniej estetyczną siatką.
          • jan-w Re: daszek nad balkonem - inne rozwiązanie 01.06.06, 13:28
            Popieram getin. Kolce można obejrzeć samemu w sklepie platiki itd na
            bazarku/pasażu Stryjeńskich/Wąwozowa. Kolce są niezauważalne, a daski niestety
            bardzo.
            • aga22_12 Re: daszek nad balkonem - inne rozwiązanie 01.06.06, 14:11
              Dzięki za rady. Pomyślę o tych kolcach, chociaż i tak uważam, że mały 70
              centymetrowy pochylony do przodu daszek na dziewiątym piętrze nie
              szpeciłby "bryły" bloku a balkon pozostałby na dłużej czysty. Swoją drogą nie
              wiem co kierowało projektantem tego bloku, że wymyślił akurat
              takie "niedorobione" zadaszenie do połowy balkonu. Może znajdzie się jednak
              ktoś, kto poleci mi jakiegoś fachowca od "daszków", jeśli nie koliduje to
              oczywiście z jego poczuciem estetyki rzecz jasna :-) Dzięki jeszcze raz.
              Pozdrawiam.
              • kaaarolinkaa Re: daszek nad balkonem - inne rozwiązanie 01.06.06, 14:15
                kazdy ma prawo do swojego zdania-dla mnie te kolce sa nie do przyjecia-nie
                interesuje mneiza bardzo jak ludzie postrzegaja moj balkon, za to obchodzi mnie
                to jak mi sie podoba. A kolce mi sie nie podobaja.
                • getin Re: daszek nad balkonem - inne rozwiązanie 01.06.06, 14:42
                  Podobać się może każdemu co innego, oczywiście. Rzecz gustu, tego nie
                  kwestionuję.

                  Na szczęście w Polsce obowiązuje Prawo Budowlane, które zabrania samowolek
                  budowlanych (takich jak jak daszki, dobudówki, nadbudówki itd.) w BUDYNKACH
                  WIELORODZINNYCH (prywatna willa, stodoła, szopa itp. - to oczywiście co
                  innego).

                  I dobrze, bo gdyby każdy właściel mieszkania w bloku na własną modłę
                  zabudowal/dobudował daszek/przepierzenie/wiatrołap na swoim balkonie, to CAŁY
                  taki BUDYNEK wygladałby jak TYPOWY SLUMS w jednym z krajów trzeciego świata.

                  I tyle. Nie zamierzam kontytnuować tej bezpłodnej dyskusji z Kaaarolinkaą.
                  • aga22_12 Re: daszek nad balkonem - inne rozwiązanie 01.06.06, 15:11
                    Chyba ponoszą cię emocje. Nie zacietrzewiaj się tak. Nie mieszkamy w bogatej
                    dzielnicy w Paryżu w zabytkowych kamienicach tylko na prowincji Europy.
                    Blokowisko jak każde inne, nie zrobisz z tego eleganckich przedmieść nawet
                    jeśli masz takie aspiracje. Nie wymyślaj nam od stodół i szop, bo one
                    rzeczywiście tu czasem stoją. Rozumiem, że marzy ci się wielki świat. Mi też.
                    Nie jestem jednak zdania, że mój osobisty daszek przerobi to osiedle w slums z
                    trzeciego świata. Poza tym widzę, że należysz do tych osób, które z dziwnego
                    dla mnie powodu irytują się na temat balkonów na Ursynowie. Razi ich susząca
                    się bielizna, rowey itp. Czy to aby nie niespełnione ambicje: "chciałbym być
                    kimś wielkim a wylądowałem na zwykłym blokowisku z nieokrzesanym sąsiadem". Ja
                    też jestem przeciwna samowolce budowlanej i pstrokacizna bazarowa nie jest w
                    moim guście. Ludzie są jednak różni i dyskusja ta nie będzie może jednak
                    taka "bezpłodna" jeśli to zrozumiesz. Pozdrawiam.
                    • horpyna4 Re: daszek nad balkonem - inne rozwiązanie 01.06.06, 15:19
                      Aga, przede wszystkim zapytaj w swojej administracji, ewentualnie niech Ci
                      wskażą osobę kompetentną, o legalność takiego zadaszenia. Żeby nie było potem
                      problemów z "samowolką". Może się też okaże, że chętnych jest więcej i
                      spółdzielnia zrobi to u wszystkich mniejszym kosztem. A może najpierw pogadaj
                      z sąsiadami. Jeżeli kilku też tego chce, to prawdopodobnie da się bez problemu
                      załatwić. I będzie estetycznie.
                    • java9 Re: daszek nad balkonem - inne rozwiązanie 01.06.06, 21:39
                      ja bym jeszcze uderzyła w ton bezpieczeństwa, ostatnie piętro
                      i połowa zadaszenia aż prosi się o włamanie.

                      • horpyna4 Re: daszek nad balkonem - inne rozwiązanie 02.06.06, 10:26
                        Z tym włamaniem to rzeczywiście może pomóc. Najlepiej, jak wszyscy mający takie
                        połowy daszków podpiszą wspólne pismo o wymianę na całe z takim właśnie
                        uzasadnieniem. I Spółdzielnia ma się też na piśmie ustosunkować, a przynajmniej
                        pokwitować. Wtedy w razie odmowy możecie naciskać i straszyć, że jeżeli się nie
                        zgadzają, to w razie takiego włamania z dachu oskarżycie ich o
                        współuczestnictwo. Może to i śmieszne, ale właściwie dlaczego nie? Jeżeli nie
                        zgodzili się i to podpisali...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka