mini33
20.07.06, 14:15
witam,
a może trochę o nas ..
tyle mówimy o niedociagnięciach innych - a sami..
kto maże lustra i szyby w windzie ciaglę..
kto wyrzucił z balkonu choinki za płot osiedla..
kto wyrzuca pety z balkonu...
kto ubrudził ściany kołami od rowerów..
kto zostawia śmieci w garażu....
i pomyśleć, ochronę mozna zmienić, administratora też a mieszkańca raczej
nie..
proponuje by jednak każdy z nas zaczął również sam dbać o otoczenie i o to by
było i żyło nam sie dobrze..
a głośna muzyka czasami to nie przestępstwo i parapetówka też.. chwalić
sąsiadów, którzy dają znać, że się będą bawic i nastawienie wtedy sasaidów
zmienia...
pomyślmy tez o tym ,że kupiliśmy jednak mieszkanie w domu wielorodzinnym a
nie domek na wsi ;-)))
osobiście mogę powiedzieć: mieszka się dobrze, sąsiedzi są sympatyczni i
okolica ładna,
mam nadzieje, że sa jeszcze ( oprócz mnie) na osiedlu jakies osoby, które z
wyboru mieszkania są zadowolone...