Dodaj do ulubionych

Wielka płyta

27.03.07, 12:14
Obserwuj wątek
    • milena.borkowska Re: Wielka płyta 27.03.07, 12:15
      Czy warto kupować mieszkania w płycie ? Niektórzy mówią, ze niedługo postoją.
      Ale mi sie wydaje ta opinia trochę przesadzona.
      • p.o.box.77 Re: Wielka płyta 27.03.07, 12:35
        mi tez tak się wydaje. jeżeli chodzi o komfort mieszkania można zaszaleć na
        duże mieszkanie w niskim bloku, ul. przybylskiego, od natolina na południe,

        ale traktowane jako przejściowe [np. sprzedaż za dwa lata] może okazać się
        kiepską inwestycją.

        taka opinia, moze dyskusyjna. ale wielka płyta ma kilka zalet, tylko trzeba
        dobrze trafić. w każdym razie nie odradzam.
      • neuroup Re: Wielka płyta 27.03.07, 12:46
        Jeśli ci stać na zakup nowego mieszkania to się nie zastanawiaj, ale jak się
        domyślam pytanie twoje jest spowodowane, że nie masz dużo pieniędzy.
        budynki z wielkiej płyty pewnie jeszcze postoją, ale jak długo to nie wiadomo.
        • milena.borkowska Re: Wielka płyta 27.03.07, 12:53
          Zastanawiam sie tylko dlaczego wszyscy tak "jadą" na płytę ?
          W czym ona jest gorsza od stawianych nowych bloków ? Tak naprawdę te nowe bloki
          nie wiadomo z czego powstają.
          • wobo1704 Re: Wielka płyta 27.03.07, 13:13
            >...dlaczego wszyscy tak "jadą" na płytę ?

            Bo kiedyś dziennikarzyna-matołek powtórzył plotkę zasłyszana na bazarku.
            (Bo te budynki się walą, bo odpadają całe płyty itd.)
            Za nim powtórzyli inni, i teraz już plota żyje włsnym życiem.

            Czy pamiętacie katastrofę budynku w Gdańsku?
            Gaz wybuchnął w piwnicy i rozwalił dwie dolne kondygnacje. Pozostałe piętra
            opadły na te gruzy. Ludzie na tych wyższych piętrach przeżyli.
            Zapewniam Was, że budynki budowane w innych technologiach (z wyjątkiem
            żelbetowych wylewanych) zamieniły by się w takiej katastrofie w pył.

            Wadą starych budynków z płyty jest mała powierzchnia mieszkań (takie były
            czasy) i zimne ściany (kiepska izolacja termiczna). Obecnie, po ociepleniu
            styropianem ta wada też zniknęła.
          • neuroup Re: Wielka płyta 27.03.07, 13:24
            Tu masz trochę racji jeśli chodzi o fachowość nowych budowli. Ja mieszkam w
            nowym budynku a nie dawno było trzeba zrobić remont elewacji i od nowa trzeba
            zrobić garaż. A co do wielkiej płyty to proponuje obejrzeć sobie Alternatywy 4 i
            będziesz wiedzieć skąd się takie opinie biorą. Jakby nie patrzeć budynki z
            wielkiej płyty to była totalna masówka a jak wiadomo tam gdzie jest masowo tam
            nie można mówić o najwyższej jakości.
            • milena.borkowska Re: Wielka płyta 27.03.07, 13:50
              No ale konkretnie: co jest w tych blokach kiepskiej jakości ?
              A teraz jak jest taki boom na mieszkania to nie ma masówki ?
              • milena.borkowska Re: Wielka płyta 27.03.07, 13:51
                Chodzi mi o masówkę w nowym budownictwie.
              • neuroup Re: Wielka płyta 27.03.07, 14:38
                Proponuje się przejść do jakiegoś nowego budynku i porównać ze starym
                budownictwem. Porównaj sobie klatki, windy i tym podobne.
                Ciężko napisać jakieś plusy budownictwa z wielkiej płyty oprócz tego, że są tańsze.
                A nowym mieszkalnictwie też jest masówka :)
                • p.o.box.77 mileno. 27.03.07, 15:08
                  moze taki ogólny temat plusy/minusy płyty i to samo dla "cegły".

                  dla mnie minus wielkiej płyty:

                  - akustyka
                  specem nie jestem ale cegła tłumi lepiej wszystkie drgania, rozprasza dzwieki,
                  zelbet wielkiej plyty przenosi fenomenalnie drgania i dźwięki, szczególnie w
                  budynkach na ursynowie od płaskowickiej na północ
                  - nieelastyczność wnętrz
                  zabawa z wyburzaniem ścian nośnych to trochę rosyjska ruletka, ale są biura
                  architektoniczne które odpowiednie wyliczenia zrobią i zastosują odpowiednie
                  wzmocnienia... ale sama raczej tego nie zrobisz.
                  - cena. cena znacznie lepsza niż np. mieszkanie w miasteczku wilanów, ale jak
                  źle trafisz w wielką płytę okaże się że nie byłop warte tyle ile zaplacilas.
                  - ciągi komunikacyjne [klatki, windy, piwnice]
                  tu moim zdaniem plyta przegrywa. klatki sa ciacne i nie wygodne. windy stare i
                  zluzyte [chyba ze wymienione, u mojej siostry na meander są wymienione] piwnice
                  zaniedbane, czesto po licznych dobudówkach co po bardziej obrotnych sąsiadów,
                  niedoświetlone niskie, małe kiepsko zabezpieczone.
                  -piony hydrauliczne: hmm, no trzeba pomieszkać żeby czuć ten swoisty klimat.
                  jak nie insekty to mrówki, jak nie to to rozmowy sąsiadów i zapachy od nich z
                  kuchni, slowem nieszczelne,zaniedbane.
                  -wlasnośc spółdzielcza.
                  wiekszosc budynków jest wlasnoscią dużych spółdzielni, które działają w sposób
                  akomercyjny, aekonomiczny... anormalny.

                  z tym wszystkim trzeba żyć. dużo zależy od sąsiadów i zjawisk od ciebie
                  niezależnych, prawdziwe życie w społeczności ursynowskiej.

                  ale nie ma się co cieszyć w cegle wiele może sie wydarzyć..

                  • rubeus Re: 27.03.07, 21:47
                    a gdzie masz te budynki z cegły ?
                    Jak obserwuję od lat nowe budowy na Kabatach, to cęgłę w użyciu
                    widzę jedynie dla scian działowych i zewnętrznych 'elewacyjnych',
                    a cały szkielet to konstrukcja żelbetowa, zbrojona.
                    No chyba, że stawiają segmenty, albo domy jednorodzinne/bliźniaki
                    to wtedy owszem całe z cegły.
                    • p.o.box.77 Re: 28.03.07, 11:17
                      prawdę mówiąc nie widziałem konstrukcji domu wyłącznie z cegły...

                      bo jak z cegły zrobić strop?
                • p.o.box.77 przykłady 27.03.07, 15:33
                  moze obrazowe będą przykłady:

                  - wielka płyta budynek z 1984 roku między kuchnią a dużym pokojem sąsiadki
                  robotnicy mieli "ponadplanowy" skrót między klatkami, efekt przez 23 lata można
                  wysłuchiować pokrzykiwań sąsiadki i podobnie w drugą stronę mimo warstwy
                  wyciszenia, rzędu szafek...

                  - wielka płyta wymiana instalacji grzewczej, słowem banda pijanych robotników
                  wchodzi ci do mieszkania i przez 30 minut wycieka ci na podłogę rdzawa maź, a
                  kierownik robót jedzie po tobie że nie masz miednicy w domu... [sytuacja z
                  przed roku, nie z przed 20 lat]

                  - zmiana położenia kuchenki gazowej [brak zaworu na klatkę/piętro/mieszkanie]
                  efekt: piłowanie rury z otwartym gazem piłką ręczną do metalu, komentarz
                  hydraulika: pan nie stoi z dzieckiem w drzwiach, bo jak dupnei to najbardziej
                  ciągnie przez otwory...

                  słuszna uwaga...
                  • milena.borkowska Płyta a cegła 27.03.07, 18:50
                    No fakt, ze w spóldzielniach jest jeszcze komuna. Ale wszystkiego mieć nie
                    można. Rozsądne ceny mieszkań nowych sa tylko na obrzeżach W-wy, gdzie
                    codzienny dojazd do pracy może uprzykrzyć zycie. Więc co wybrać: Ursynów i
                    świetny dojazd i infrastrukturę, ale płyte czy zadupie i nowe budownictwo ?
                    • bea116 Re: Płyta a cegła 27.03.07, 20:51
                      mieszkam od kilku lat w nowym budownictwie i tak:
                      - akustyka ogromna (słychać nocne Polaków rozmowy, program TV, aktualne gusty muzyczne sasiadów, płacz dzieci, wirującą pralkę, bieganie po schodach - mieszkam w dwupoziomowym, a nawet jęki sąsiadki w trakcie miłosnych uniesień:))
                      - detale wykończeniowe pozostawiaja do życzenia (w moim obecnie 7-letnim mieszkaniu za 3-4 lata planuję remont generalny łącznie z wymianą okien na których porobił się grzyb z powodu kiepskiej wentylacji i złego rozmieszczenia grzejników, gruntowny remont tarasu, który popękał na skutek kiepskości wylewki, wyklejenie ścian tapetą maskującą pęknięcia na gipsowych tynkach itp.)
                      - przeważnie większy czynsz.
                      I niestety nie są to tylko moje problemy, ale podobnie mówi duża cześc znajomych mieszkających w róznych nowych osiedlach.
                      Tak więc nowy blok to niekoniecznie cud miód. Fakt, że przeważnie jest czyściej i spokojniej, bo kamery, ochrona itp. a z samochodu nie giną radia i felgi (kiedyś mąż się zapomniał i zostawił, wprawdzie w podziemnym garażu, na całą noc otwartą szybę i nie zginęło nic)ale generalnie biorąc pod uwagę ceny metra kwadratowego, zastanów się czy wymarzone nowe mieszkanie spełni Twoje oczekiwania...Ja czuję się spełniona średnio.
                      • irka15 Re: Płyta a cegła 27.03.07, 22:48
                        e... co do akustyki to sie nie zgadzam.
                        przez 25 mojego zycia mieszkalam w cegle i slyszalam, jak sasiadka wiesza
                        pranie, przerzuca garnki w kuchni...
                        Od trzech lat mieszkam w wielkiej plycie i czuje sie, jakbym byla tutaj sama ;-)

                        A jesli wybierac w wielkiej plycie to moze niski budynek? Na pewno dluzej postoi ;-)

                        Pozdrawiam
                        • milena.borkowska Płyta a cegła 28.03.07, 08:46
                          Dziękuję za odpowiedzi bardzo !
                        • mzieli Re: Płyta a cegła 28.03.07, 09:51
                          1000 razy wolałabym mieszkać w większym mieszkaniu w bloku z wielkiej płyty niż
                          w klitce z cegły!!!
                          • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Płyta a cegła 28.03.07, 10:58
                            mzieli napisała:

                            > 1000 razy wolałabym mieszkać w większym mieszkaniu w bloku z wielkiej płyty
                            niż
                            >
                            > w klitce z cegły!!!
                            Ja także - ale głównie z uwagi na "urbanistykę", plan zagospodarowania. W
                            nowych osiedlach Ursynowa budują strasznie na_wduś....każdy kazdemu w okna
                            zagląda. Trawniki okrojone do minimum, wszędzie płotki-płoteczki: vide okolice
                            ul. Bronikowskiego - osiedle arch. p. Jelenia.
                            • horpyna4 Re: Płyta a cegła 28.03.07, 14:21
                              Dlatego najlepszy jest Ursynów Północny, bo ma sensowne zagospodarowanie
                              przestrzenne. Poza tym architekt zrobił, co tylko mógł, żeby budynki nie były
                              pudełkowate. Teraz się je sukcesywnie odnawia i niedługo będzie to całkiem
                              przyjazne osiedle.
                              • p.o.box.77 Re: Płyta a cegła 28.03.07, 14:50
                                >>architekt zrobił, co tylko mógł, żeby budynki nie były
                                pudełkowate<<

                                no to w ogóle zaleta ursynowskiej płyty, ale ja bym powiedział że to w
                                szczególności dotyczy południa ursynowa i natolina..

                                ale ursynów i tak jest ladny..
    • andrzejs12 Re: Wielka płyta 28.03.07, 10:56
      Katastroficzne wizje wielkiej płyty powstają głównie w sponsorowanych
      kolorowych czasopismach gdzie każdy dziennikarz ma zamówienie na
      jednostronicowy tekst podkreślający zalety nowych materiałów i szukanie wad
      wśród tych materiałów i ich producentów, którzy się nie obronią. A jak wiadomo
      producentów płyty już nie ma. Zatem stanowią idealny cel. Nie odpowie on bowiem
      w następnym numerze artykułem skierowanym w odwrotną stronę. Natomiast jeśli
      ktoś myśli, że obecnie stosowane technologie wznoszenia budowli przez
      deweloperów w Warszawie i innych miastach wiele się różnią od wielkiej płyty
      jest w błędzie. Czasami warto zajrzeć pod papierowo-gipsową ściankę.
      Pozdrawiam.
      • qmc Re: Wielka płyta 28.03.07, 14:45
        Co za brednie o sponsorowanych artykulach. Caly swiat sie zawzial na wielka
        plyte, tak? Glupi Francuzi i Niemcy jak tylko moga wyburzaja cale osiedla, a
        ludzie nie chca tam mieszkac nawet w najtanszych mieszkaniach socjalnych.

        Wielka plyta to budynki z gotowych betonowych elementow. Ani beton, ani takie
        konstrukcje nie sa dobre, wiemy to wszyscy.

        W Polsce i innych postkomunach narazie beda staly, bo nie ma dokad przeniesc
        ludzi. Bogatsi beda sie w miare mozliwosci wyprowadzac. A ci co zostana, beda
        przekonywac (przede wszystkim siebie), ze nie jest zle i ze mozna tam zyc.

        Jednak te bloki i osiedla sa skazane na stopniowa degradacje. Na Ursynowie
        narazie nie jest zle ze wzgledu na dobra komunikacje, ktora utrzymuje ceny.
        Jednak degradacja jest nieunkniona. Narazie to dosc odlegla perspektywa.
        • p.o.box.77 Re: Wielka płyta 28.03.07, 14:53
          o ile się nie mylę pierwsze budynki z wielkiej płyty powstały w polsce w 1958
          roku i stoją.

          jeżeli one zaczną się sypać to ursynów ma 20 lub 30 lat.

          optymizmu życzę.
          • qmc Re: Wielka płyta 30.03.07, 01:01
            Dziekuje. A tobie zycze poprawy poziomu czytania ze zrozumieniem, bo slabo ci
            idzie.
        • milena.borkowska Re: Wielka płyta 28.03.07, 15:20
          Dlaczego takie konstrukcje z płyty nie są dobre ? Dla zdrowia szkodliwe ?
        • machman Re: Wielka płyta 29.03.07, 23:57
          > plyte, tak? Glupi Francuzi i Niemcy jak tylko moga wyburzaja....

          wyburzają budynku zbudowane z uzyciem azbestu - czy ursynow do niech nalezy
          niewiem...

          > Ani beton, ani takie
          > konstrukcje nie sa dobre, wiemy to wszyscy.

          To bedziesz mial problem, chyba ze zbudojesz sobie dom z bali albo na
          konstrukcji stalowej bo niestety zyjemy w epoce betonu.
          A coz ty chcesz od betonu? Co jest zlego w naturalnym, tanim, wytrzymalym i
          latwo formowalnym materiale budowlanym?
          Jaks legenda ludowa o szkodliwosci - proponuje sie przyjrzec nowoczesnym
          konstukcjom, brakuje tylko wielkich plyt do oblozenia scian, reszta - zelbet :)

          Wielka plyta byla o tyle wygodna, ze przy takiej masowce przy braku
          wykwalifikowanych robotnikow i wlasciwego nadzoru nad nimi, budowa szalunku i
          poziej wlasciwe wylanie (o ile by dojechal nie ochrzczony) i zawibrowanie betonu
          na konstrukcji, nie wspominając o podanu go na X i wyższe pietra - w PRL
          graniczylo z cudem

          Co wiecej proponuje przyjrzec sie rynkowi budowlanemu w Polsce, przy tym
          deficycie cegly, o ile nie zabraknie cementu zaraz wrocimy do wielkiej plyty ;)

          Moja wielka plyta posrod wielu wad (winda, spoldzielnia, starzy sasiedzi, nie
          bogaci sasiedzi ;) itp.) posiada naprawde wiele zalet i z cala pewnoscia jedna z
          nich jest akustyka, jakbym sam mieszkal - troche w lazience sychac przez komin -
          norma.
          Za to wychodze na balkon i mam otwarta przestrzen a nie studnie - jak sie teraz
          buduje. :)


          • qmc Re: Wielka płyta 30.03.07, 01:23
            Oszukujesz siebie i innych piszac o azbescie jako przyczynie wyburzen. Na
            Zachodzie wyburza sie wielka plyte jesli sie tylko mozna sobie na to pozwolic.
            Azbest nie ma tu nic do rzeczy, a nawet dziala wrecz odwrotnie od tego co
            piszesz. Jak jest azbest, to sie nie wyburza budynku, tylko najpierw oczyszcza
            z azbestu (przy wyburzaniu drobinki azbestu roznioslyby sie po calej okolicy).

            W ogole twoja perspektywa i postawa pt. "mieszkam i wielkiej plycie i uwazam,
            ze jest swietnie" zostala wielokrotnie opisana przez psychologow jako
            racjonalizaja sytacji w jakiej sie znalazles (narazie mieszkasz tam gdzie
            mieszkasz, wiec nie bedziesz sobie mowil, ze jest zle, bo to prosta droga do
            depresji) oraz jako "oswojenie" przestrzeni w jakiej zyjemy (u nas nie jest
            zle, gdzie indziej jest gorzej; choc tak naprawde nie ma zadnej roznicy,
            albo "u nas" jest wrecz gorzej). Znajdziesz tysiac argumentow i milion pytan,
            by utwierdzic sie w przekonaniu, ze twoja sytuacja i poglady sa dobre. To
            normalne. Pozdrawiam.
            • wobo1704 Re: Wielka płyta 30.03.07, 10:15
              Na Ursynowie izolację termiczną wykonywano z keramzytu (prażona glina) a nie z
              azbestu.
              Na zachodzie wyburza się i wielką płytę i inne budynki TYLKO tam gdzie grunty
              stały się tak drogie, że warto tam postawić wysokie apartamentowce albo
              siedziby wielkich firm.
            • machman Re: Wielka płyta 30.03.07, 16:10
              > Oszukujesz siebie i innych piszac o azbescie jako przyczynie wyburzen. Na
              > Zachodzie wyburza sie wielka plyte jesli sie tylko mozna sobie na to pozwolic.

              Owszem jezeli nikt nie chce w tym mieszkac, to sie robi nowe inwestycje.
              Wogole to co znaczy wyburza sie??? W sensie ze panstwo ze wzgledu na przepisy
              (jezeli tak to jakie?)czy mechanizmy wolnorynkowe (podaz i popyt)?

              > Azbest nie ma tu nic do rzeczy...
              Ma bardzo dużo, ustawodastwo francuskie przewidywalo rozebranie/modernizacje
              wszystkich budynkow budowanych z uzyciem zabestu do 2000 roku - vide ambasada
              francji. Co wiecej wyburzyc czy rozebrac, zutylizowac co za roznica nie o tym
              byla mowa.

              Za moje mieszkanie spokojnie moge kupic nowe wieksze i dalej od metra (w innej
              dzielnicy) ale urodzilem sie i wychowalem na ursynowie w wielkiej plycie zreszta
              i jestem przyzwyczajony co nie zmienia faktu iz szukam dzialki i planuje budowe
              domu poza Warszawa - bo tu sie nie mieszcze, ale to jeszcze moment

              Powiem wiecej mam taka prace ze jezdze po bodowach i nowo oddanych budynkach i
              ilosc fuszerek dzis wykonywanych wcale nie jest razaco mniejsza niz 30 lat temu,
              tylko te usterki maja inny charakter, bo sa inne technologie i materialy.

              Wspomnialem tez o wielu wadach plyty, ale dodam pare - brakuje mi garazu
              podziemnego, ochrony i monitoringu ale nie cierpie pozamykanych osiedli -
              polecam marine mokotow krata na kracie krata pogania, ceny z kosmosu, wszyscy na
              kupie i w dodatku kibel komunikacyjny. Ale wiem, zazdroszcze i dlatego tak mowie
              ze mnie nie stac na domek z malym trawnikiem otoczonym kratami za 5 milionow
              zlotych (na marinie)

              Polecam tez misteczko wilanow, taki przyklad, budynek w ksztalcie kwadratu,
              dookola inne wiec przglad sasiadow i wicewersa z kazdej strony. Budynke ma 3
              rodzaje balkonow 1. 2mx2m 2. szroki na 1m i dlugi na caly budynek (nie wiem czym
              to ostatecznie przedzielili) 3. normalny balkon ca 2m x 5m z widokiem na 3
              pozostale wewnetrzne sciany budynku i okna sasiadow.

              Ale nie przeciez mieszkam w wielkiej plycie przy parku kozminskiego z widokiem
              na konski Jar i mam kompleksy ROTFL

              Co wiecej Panie doktorze, twoja postawa tez zostala wielokrotnie opisana przez
              psychologow jako utwierdzanie siebie w podjetej decyzji, zaplaciles wiecej za
              nowe budownictwo, pewnie jeszcze nauzerales sie z kursami walut, transzami,
              odbiorem, reklamacjami deweloperem i wkoncu wyczekales - wiec teraz to byla
              najlepsza z mozliwych decyzji jezeli bedziesz myslal inaczej to jest to prosta
              droga droga do depresji. To normalne. Pozdrawiam.
              • qmc Re: Wielka płyta 02.04.07, 01:18
                Daj sobie spokoj z zalosna proba odbijania pileczki do aspektow
                psychologicznych, bo sam sie osmieszasz.

                Po drugie: akurat dzis(!) byl dwugodzinny program o budownictwie i wyburzaniu
                przestarzalych konstrukcji, w ktorym pokazywano sytuacje w kilku europejskich
                panstwach; na jego podstawie mozna tylko boki rwac z twoich "madrosci".

                OK, rozumiem: mieszkasz w wielkiej plycie i to jest najlepsze miejsce na Ziemi.
                Dla ciebie. Pozdrawiam.
                • machman Re: Wielka płyta 02.04.07, 17:56
                  > Daj sobie spokoj z zalosna proba odbijania pileczki do aspektow
                  > psychologicznych, bo sam sie osmieszasz.

                  Czyzbym dobrze zdiagnozował?
                  A moze zaprzeczysz ze istnieje taki mechanizm - skoro twierdzisz ze sie
                  osmieszam to pewnie tak jest a to oznacza ze nie mniej nie wiecej tylko ty sie
                  osmieszasz. Dobrze rozumuje? Tutaj dowod nr 1 ze twoimi wypowiedziami kieruja
                  emocje nie konkretne przeslanki.

                  > Po drugie: akurat dzis(!) byl dwugodzinny program o budownictwie i wyburzaniu
                  > przestarzalych konstrukcji, w ktorym pokazywano sytuacje w kilku europejskich
                  > panstwach; na jego podstawie mozna tylko boki rwac z twoich "madrosci".

                  Ok poprosze w takim razie konkrety bo znow traktujesz temat po lebkach, ze sie
                  burzy ok, ale o czym byl program o technice wysadzania? Dowod nr 2 - ponownie
                  zadnych konkretow, ja widzialem 5 godzinny program o nie burzeniu blokow, ten to
                  dopiero byl zabawny w prespektywie twoich madrosci :))))

                  > OK, rozumiem: mieszkasz w wielkiej plycie i to jest najlepsze miejsce na Ziemi.

                  Tego nie powiedzialem, powiem wiecej to mieszkanie to byl interes mojego zycia,
                  w tej chwili jest warte 2 razy tyle (pesymistycznie patrzac) co za nie
                  zaplacilem 2 lata temu. A za nastepne cztery planuje juz mieszkac w domku w
                  srodku jakiegos lasu zdala od miasta - poprostu w zadnym mieszkaniu sie nie
                  mieszcze.

                  Pozdrawiam i prosze wiecej konkretow mniej wymowek na przyszlosc.
      • jtsky Re: Wielka płyta 28.03.07, 16:09
        andrzejs12 napisał:
        >A jak wiadomo
        > producentów płyty już nie ma. Zatem stanowią idealny cel.

        No wlasnie, zastanow sie dlaczego tych producentow juz nie ma.

        A do wad starych osiedli dodalbym brak garazy i zastawione samochodami wszelkie
        dostepne miejsca.
        • wobo1704 Re: Wielka płyta 28.03.07, 17:35
          > No wlasnie, zastanow sie dlaczego tych producentow juz nie ma.

          Firma budowlana chce 'zachapać" cały zysk. Gdyby korzystała z wielkiej płyty,
          to część zysku zostawiła by w wytwórni wielkiej płyty.

          Wytwórnie wielkiej płyty nie powołały w odpowiednim czasie własnych
          przedsiębiorstw budowlanych.
          I musiały paść, jak większość 'socjalistycznych' przedsiębiorstw.
          • horpyna4 Re: Wielka płyta 28.03.07, 18:17
            W ogóle nasze budownictwo z wielkiej płyty było postawione na głowie. Były tzw.
            "fabryki domów", z których dowożono gotowe ściany, czy płyty stropowe, na plac
            budowy. Przecież transport kosztuje, należało raczej te elementy wylewać na
            Ursynowie i transportować na niewielkie odległości. A na Ursynów wożono je nie
            tylko z względnie bliskiego Służewca, ale i z Żerania! Jeden kurs to były
            bodajże dwie ściany. Ciekawe, o ile podrożyło to budowę.
            • milena.borkowska Re: Wielka płyta 29.03.07, 08:42
              Oj tam garaż... Tak samo strzeżone osiedla. Ja nienawidzę strzeżonych bloków,
              dla mnie to takie enklawy zamkniete. Kilka razy wydostać sie z nich nie mogłam
              (jako odwiedzający gość), czułam się jak uwięziona. Nigdy bym się nie zamkneła
              w strzeżonym osiedlu !
              • p.o.box.77 Re: Wielka płyta 29.03.07, 14:07
                strzeżone osiedle ma swoje plusy...

                "czułam się jak uwięziona" piszesz tak jak zapewne się czuła moja sąsiadka,
                która nie mogąc otworzyć furtki, zaczęła ją nerwowo kopać.. a ja podszedłem
                nacisnąłem lekko klamkę i.. furtka otworzona.
              • qmc Re: Wielka płyta 30.03.07, 01:27
                Dlaczego nienawidzisz strzezonych osiedli? Co one ci zrobily?
            • wobo1704 Re: Wielka płyta 29.03.07, 09:40
              horpyna4 napisała:
              > Były tzw.
              > "fabryki domów", z których dowożono gotowe ściany, czy płyty stropowe, na
              >plac
              > budowy. Przecież transport kosztuje, należało raczej te elementy wylewać na
              > Ursynowie i transportować na niewielkie odległości.

              'Fabryki domów' nie polegały na wylewaniu betonu.
              Korzyści z wykonywania elementów w fabryce polegały m.innymi na oszczędności
              materiałów.
              (Mniej cementu przy tej samej wytrzymałości, bo dokładny dobór mieszanki,
              zaparzanie elementów, brak odpadów prętów zbrojeniowych, możliwość
              autromatyzacji części roboty.) Zrobienie tego na budowie było by nierealne.

              Horpyno! Aby wylewać ściany na budowie trzeba także przywieźć tyle samo
              materiałów na budowę a nawet więcej. Czy wiesz ile materiałów na budowie się
              marnuje przez wdeptanie w ziemię?
          • jtsky Re: Wielka płyta 29.03.07, 15:07
            > Firma budowlana chce 'zachapać" cały zysk. Gdyby korzystała z wielkiej płyty,
            > to część zysku zostawiła by w wytwórni wielkiej płyty.

            a cegly, zaprawa, beton i prety na sciany nosne rozumiem ze jest gratis ?
      • magdaksp Re: Wielka płyta 30.03.07, 00:14
        andrzejs12!dokładnie to usłyszałam od pewnego agenta nieruchomości o tych
        ściankach :)
    • magdaksp Re: Wielka płyta 30.03.07, 00:11
      akurat jestem naczasie bo szukamy mieszkania i sprzedajemy swoje z 1977
      oczywiście płyta.
      jeden agent nieruchomości dobrze nam powiedział:ze tak naprawde zrobil sie
      straszny szum wokół wielkiej plyty,wszyscy tylko cegla icegla.i on sie mnie pyta
      jak wyobrażam sobie zbudowanie 10cio piętrowego bloku z samej cegly?albo
      opowiadał o sytuacji gdzie budynek miał byc cały z cegły a po jakims niedlugim
      czasie okazalo sie (przy pierwszej lepszej przebudowie)ze cegly w tych scianach
      jest bardzo mało.
      jeszcze jedna uwaga apropos akustyki.jest naprawdę cicho i nie mamy problemów z
      żadnymi hałasami.
      obecnie szukamy mieszkania w wielkiej płycie bo na takie nas stac.wole miec duze
      mieszkanie w plycie niz małe z cegły.
      • milena.borkowska Re: Wielka płyta 30.03.07, 09:32
        Szukacie 4 pokojowego ? Znaleźliście już jakies propozycje ?
        • magdaksp Re: Wielka płyta 30.03.07, 11:13
          szukamy do 70 m juz kilka ogladalam ,dzis rowniez ide ogladac.ale jednak
          wiekszosc tych do 70 ma 3 pokoje.
          • milena.borkowska Re: Wielka płyta 30.03.07, 11:42
            A jak cenowo (pytam z ciekawości). Bo ja tez chce zamienic na 4 pokoje, ale do
            remontu, żeby zrobić wszystko po swojemu, ale ciężko z ofertami, szczególnie
            bezpośrednimi.
            • p.o.box.77 Wielka płyta wielkiej płycie nie równa... 30.03.07, 15:04
              chciałem paniom zwrócić uwage na to że są różne płyty, różne wykonanie budynku.

              jak wspominałem miałem porównanie 2 mieszkań w ursynowskiej płycie i "cegle".

              poza metrarzem cegły, rozkładem słupów nośnych i pionów hydraulicznych nie
              miałbym złego słowa do powiedzenia [sąsiedzi mają mnóstwo małych dzieci do
              okoła, a ja tylko raz słyszałem noworodka wciszy środka nocy na poziomie
              głośności szymu właczonego telewizora].

              ale płyta na ulicy magellana rocznik ... około 1977 akustyczne piekło.. nie
              tylko piony nieszczelne [w kuchni okazało się że za ekranem między rurami
              światło od sąsiadów prześwituje, a ja sie dziwiłem że ich czasem słyszę...] to
              normalnie przez ścianę słychać każdą rozmowę, o krzykach i głośnej muzyce nie
              wspomnę.

              płyta na ul. Lasek Brzozowy no znacznie lepszej jakości, tylko piony osłabione
              akustycznie, i ruami trochę niosło...

              kupujcie w płycie, też bym tak zrobił, ale zwróćcie na to uwagę, bo po co
              płacić tyle kasy [mieszkania jeszcze zdrożeją] jeżeli warunki będą kiepskie..

              pozdr.
            • magdaksp Re: Wielka płyta 31.03.07, 12:01
              cenowo jest bardzo róznie bo widzaialm ogloszenia nawet za 9tys za metr.ale
              ogladalam dwa mieszkania do remontu i kosztowaly obydwa 480tys za 89metrow wiec
              drogo
              • milena.borkowska Re: Wielka płyta 31.03.07, 18:20
                480 tys. za 89 metrow to drogo ?
                • magdaksp Re: Wielka płyta 31.03.07, 21:35
                  mialo byc za 69 metrow:)
              • milena.borkowska Re: Wielka płyta 31.03.07, 18:22
                To wychodzi 5300 zl. za metr. Czy Ci sie pomyliło ?
    • okarynka Wielka płyta - nieco o jej historii na Ursynowie 31.03.07, 10:37
      Tak sobie śledzę 2 ostatnio mocno się rozwijające wątki na tym forum: dot. planu Ursynowa z 1983 i ten o wielkiej płycie. Wydawało mi się dziwne, że bloki przy Lasku Brzozowym miały być budowane już ok. 1977. Postanowiłam spr. czy w sieci znajdę info, kiedy dokładnie oddano do zamieszkania pierwsze bloki na Ursynowie - czyli na ul. Puszczyka. Zasiedlone były w 1977, więc właściwie te na Lasku mogły być wtedy w budowie.

      Rzucam linki do artykułów/ wywiadów z Passy i Południa, bo tam jest też parę słów o technologii budowania, a o tym też tu była mowa:

      passa.waw.pl/index.php?name=News&file=article&sid=3405
      www.passa.waw.pl/index.php?name=News&file=article&sid=3421
      www.poludnie.com.pl/070111_02.htm
      • wobo1704 Re: Wielka płyta - nieco o jej historii na Ursyno 31.03.07, 16:57
        W jednym z podanych linków jest takie celne zdanie:

        >– Kilka lat temu pojawiały się tu i ówdzie w prasie informacje o starym,
        >walącym się Ursynowie Północnym. Koledzy architekci śmiali się z tych
        >enuncjacji w kułak...
        >– I bardzo słusznie. Budynki stoją i będą stały przez następne siedemdziesiąt,
        >a i więcej lat...


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka