Gość: minio Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 10.06.03, 00:27 Agnieszko - odpowiedz mi KTO określił zamknięcie o 22.oo czy policyja sprawdza zgodność działalnosci gospodarczej z miejscem i godzinami może możecie na szybach wywiesić informacje - czynne wewnątrz do 24.oo albo - czynne po 22.oo na zewnątzr na własną odpowiedzialność albo - czynne po 22.oo dla odważnych albo - po 22.oo walka z głupotą albo - przyjmujemy zakład - po 22.oo przyjadą dzielni policjaci albo - nie widziałeś POLICJI w akcji - zostań u nas minutę po zamknięciu albo - porady co zrobić, by tym razem policja odpowiedziała na wezwanie albo - jakich akcji policja się nie boi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.int.warszawa.sint.pl 10.06.03, 10:19 godziny otwarcia do 22 ustaliliśmy my sami, żeby "frontem do klienta" nie zakłócać ciszy nocnej. Ale przecież nie wyrzucę nikogo, gdy o 22:10 jeszcze ma na talerzu swoje spaghetti, nie będę wyrywać ludziom krzeseł spod pupy, do 22:00 bar przyjmuje zamówienia. Policja reaguje na telefoniczne wezwania, że zakłócamy spokój ( choć go nie zakłócamy ), nie ma nic do gadania w sprawie moich godzin otwarcia. To spółdzielnia ( zarząd ) musi wydać zgodę na dłuższe godziny otwarcia. Zarząd jest tchórzliwy i nie wyda. Mało tego, wczoraj zarząd wystosował kolejne pismo, że jak będą skargi, to wystąpi do gminy o odebranie mi koncesji na sprzedaż alkoholu. A skargi będą, bo zarząd sam im przyklaskuje, więc zarząd w majestacie prawa pomału mnie wykańcza. I każdego następcę, jeśli odważy się nie być dentystą lub apteką :-))) Dziś ostatni dzień ankiety, szykuję wyniki na zebranie, na którym w moim imieniu będzie walczył właściciel lokalu. Kto jeszcze nie wypełnił, ostatni dzwonek! pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 10.06.03, 14:16 jaki jest powód interwencji policji - czy głośnymi rozmowami, - czy trzaskaniem drzwi, - hałasem wentylatorów, zmywarki, muzyki,...? przecież wy nie odpowiadacie za osoby trzecie, policja chyba was nie upomina za czyjeś złe zachowanie ? jeśli tak to spółdzielnia powinna zamykać całe osiedle wprowadzając godzinę policyjną tak to dobry pomysł OD 22.oo GODZINA POLICYJNA i ZAKAZ DZWONIENIA - SZCZEGÓLNIE NA POLICJĘ a od 22.oo policja nie ma prawa wstępu na teren prywatny - nie mówiąc już o prywatnym lokalu klienci których dopada godzina 22 powinni czekać na kolejny dzień przy stolikach bo pod lokalem może już czychać codzienny patrol walczący z ostatnimi przejawami nieprzestrzegania norm prawnych w naszym wspaniałym mieście Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.int.warszawa.sint.pl 10.06.03, 15:05 powodu nie ma żadnego, jak już mówiłam. To znaczy jest taki, że goście siedzą przy stolikach, a z okna ktoś na nich patrzy i ma za złe. A ja odpowiadam za porządek publiczny w zasięgu wzroku, czyli nawet pijaczków z piwem na ławce można pod to podciągnąć :-))) A tak a propos, ciekawe czemu pijaczkowie spijający bełty na ławeczkach o godz. 2 w nocy nie przeszkadzają sąsiadom, tego nie jestem w stanie pojąć. Ktoś na tym forum się wypowiedział, że to ja nakręcam spiralę pretensji, podczas gdy my spać nie możemy ze zgryzoty i rozgoryczenia. Szkoda słów. Odpowiedz Link Zgłoś
pacio Jeżeli nie wiadomo o co chodzi....... 10.06.03, 15:38 ..........to chodzi o pieniądze. Chyba że jest wybitnym normalnym inaczej, pokroju Marka Jurka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YO Re: Jeżeli nie wiadomo o co chodzi....... IP: *.acn.waw.pl 10.06.03, 19:34 Hej, napiszcie jak po zebraniu!!! Co ten debil wyprawiał... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roxa Re: Jeżeli nie wiadomo o co chodzi....... IP: *.acn.waw.pl 12.06.03, 21:34 No i co z cafeją?? Są jakieś newsy??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka co z kafeją... IP: *.int.warszawa.sint.pl 13.06.03, 09:16 niusy są takie, że jeśli jutro (w sobotę) na walnym zgromadzeniu przedstawicieli nie uzyskamy wyraźnego i jednoznacznego poparcia od zarządu i rady nadzorczej spółdzielni, to szukamy innego miejsca, jak najdalej stąd. Jeżeli oszołom wejdzie w skład rady (co nie jest niemożliwe), to moje dni są policzone. Przez kilka dni się nie odzywałam, bo kolejne naloty i kontrole (codziennie!) doprowadziły mnie do chwilowej histerii. Ale będzie dobrze, jak nie tu, to wyjedziemy z powrotem do Włoch. a Polacy niech skisną we własnej nienawiści. A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkanka Re: co z kafeją... IP: *.k.mcnet.pl 13.06.03, 12:22 Zapraszamy na druga strone Kabat - przy Mielczarskiego pelno wolnych lokali! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Re: co z kafeją... IP: *.int.warszawa.sint.pl 13.06.03, 12:50 a ludzie jacy? tam też był gdzieś jakiś pub przy zajezdni, i skargi go wykończyły. a spółdzielnia jakaś sensowna? nie chciałabym znowu wpakować się w te cholerne spółdzielcze układziki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linn Re: co z kafeją... IP: *.dialup.tiscali.it 13.06.03, 18:34 Mamma mia... Dla mnie jest jasne, ze komus chodzi o lokal. Pozdrowienia z Wloch. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bershka Re: co z kafeją... IP: *.acn.waw.pl 16.06.03, 11:25 No wlasnie, inne miejsce, że ja o tym wczesniej nie pomyslalam, u nas na ul. Zaruby, blisko Waszego osiedla, oprócz tego ,że stoją wolne lokale, jest też wolny lokal po aptece, jest tez cos w rodzaju malego tarasiku, gdzie moglibyscie wystawic krzesla i byloby naprawdę bardzo miło!!! Koniecznie się przejdzcie tu na Zaruby i zobaczcie jak fajne miejsce na Waszą kafeję tu jest!!!! POZDRAWIAM:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Wojtek Czy w tej kafejce mozna wypic piwo? IP: *.acn.pl / 10.71.9.* 28.06.03, 12:03 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: co z kafeją... IP: *.arbuzowa.2a.pl 13.06.03, 21:27 mam nadzieję, że jednak zostaniecie tam, gdzie jesteście - to m.in. z Waszego powodu zdecydowalam sie na zakup mieszkania w zadaniu V Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rubeus po zebraniu? I co z kafeją... ? IP: *.chello.pl 14.06.03, 20:54 cos sie wyklarowal na zebraniu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aśka Re: co z kafeją... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.03, 23:30 Agnieszka, nie wyjeżdżaj, musi(!!!) się to dobrze skończyć. W czym mogę pomóc? Odpowiedz Link Zgłoś
looos Re: co z kafeją... 16.06.03, 11:00 No więc oszołom na szczęście nie wszedł do rady nadzorczej, choć jak patrzę na rozkład głosów faktycznie miał szansę, niestety :( Może gdyby własciciel G. nie opowiadał na każdym zebraniu tego samego, albo skrócił swoje wystąpienia, zmienił troche ich ton z pełnego poświęcenia dla spraw sþóldzielni itd itp, to wtedy była by szansa zeby on się dostał do RN, ale niestety nie wyszło :( Boję się ze ze względu na podejscie polaków - "trzeba go up**** bo ma więcej odemnie". Co do określenia godzin działania - z tego co ja się orientuję, było złożonych kilka wniosków w sprawie "spółdzielnianego odgórnego ograniczenia godzin działania lokali użytkowych" na terenie Sp-ni do 22, kategorycznie i wogóle, na szczeście ze względów prawnych nie ma to szansy wejść w życie - Sp-nia nie ma uprawnień do wprowadzenia takiego ograniczenia (głównie chodziło o Garden Club, i jego działanie do 2:00, jeśli będzie to w środku i nie będize zakłócało porządku to moze być i do 5 rano), te lokale są włąsnością sþółdzielcy, a nie spółdzielni, i ona jako taka nie moze ograniczać godzin ich działania. Co do alkoholu - sama sp-nia nie może zakazać jego sprzedaży w lokalach na terenie, to załatwia gmina (pozwolenia), sp-nia moze co najwyżej wystąpić do gminy (znaczy teraz już dzielnicy) o ograniczenie wydawania tych pozwoleń. NIestety widziałem wnioski o wprowadzenie całkowitego zakazu sprzedaży alkoholu - tzn. zeby sp-nia zwróciła się do dzielnicy o odebranie pozwoleń. Na szczęście wydaje mi się ze ten wniosek nie przejdzie. Aha, jest też bardzo ciekawa inicjatywa pana G. związana ze skargami - nie napiszę o niej na forum bo jeśli oszołomstwo to czyta to zaraz zacznie przygotowania do odparcia ataku, ale myslę że wszystkie zdrowomyślące osoby będą za propozycją pana G. :) Wnioski wszystkie będą głosowane na następnym posiedzeniu przedstawicieli, bo na tym nie dalismy rady, została sprawa statutu i wniosków. Nie martwcie się, jesteśmy z Wami :) A niestety każda spółdzielnia musi mieć w swoich zasobach jednego idiotę :( Jary mają Gazego, my mamy C. :( -- L. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 14.06.03, 20:50 po zebraniu - jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gniecha Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 15.06.03, 18:12 Czyli jak? na pewno wszysko ok? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 15.06.03, 18:34 padły nieśmiałe słowa, że w środku mogłoby działać i po 22.oo, a SzP G obiecał , że pomiędzy 21.45 a 22.oo będzie miał swój ogródek wysprzątany Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G.Gardynik Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 16.06.03, 05:23 Problem kawiarni i klubu scrabblowo-brydżowego jest bardziej złożony.Na zebraniu przedstawicieli w dniu 14 czerwca, kandydaci do Rady Nadzorczej wyraźnie zadeklarowali pozytywny charakter tych miejsc integracji mieszkańców S.M.B. "Osiedle Kabaty" oraz zadeklarowali, że bedąc wybranym do Rady Nadzorczej są za utrzymaniem obecnego kształtu Placu Forum ( plac z fontanną ). Wobec powyższego należałoby wymagać teraz od Rady Nadzorczej stanowczego respektowania tych deklaracji. Myślę, że wszelkie objawy chamstwa i ataki przejawiające się nasyłaniem policji, ochrony osiedla, kontroli organów opiniotwórczych wyraźnie ustaną ! W przypadku dalszego szykanowania tych miejsc jako przedstawiciel woli mieszkańców, jeden z 50ciu wybranych, będę stanowczo wymagał od Rady Nadzorczej zdecydowanej interwencji i ochrony dóbr osobistych prowadzących działalność na terenie Placu Forum.Po każdym ataku, jeśli będzie miał miejsce, dopilnuję osobiście zarządzenie dochodzenia w przedmiotowej sprawie i ustalenie rzeczywistych faktów. Pomoże mi w tym rejestracja kamery obrotowej usytuowanej nad apteką. W przypadku powtarzających się ataków sprawą zajmą się dalej sądy - to będzie kilka pozwów. Sprawca swych niechlubnych czynów zadeklarował gotowość rozmów i zaproponował "okrągły stół", aby sprawę hałasu i pogłosu na Placu Forum zminimalizować. Padły też rozsądne głosy by spółdzielnia spróbowała cos zrobić z wytłumieniem hałasu, np. wysokie, dodatkowe nasadzenia zieleni. Myślę, że to wspaniały pomysł. Jako właściciel tych lokali, chcę serdecznie podziękować za okazane wsparcie wszystkim "dobrym duszkom" :)))) Chcę Was poinformować, że kawiarnia była, jest i będzie długo !!! Będzie nam służyła jak dotąd i wprowadzała jeszcze serdeczniejszą atmosferę w osiedle. Niech przykładem będzie moja oraz wielu członków Rady Nadzorczej wizyta w kawiarni natychmiast po zebraniu wyborczym. Brawo !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G.Gardynik [...] IP: *.chello.pl 16.06.03, 06:48 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka [...] IP: *.int.warszawa.sint.pl 16.06.03, 09:04 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka [...] IP: *.int.warszawa.sint.pl 16.06.03, 09:42 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bershka Re: Dziękuję wszystkim za wsparcie IP: *.acn.waw.pl 16.06.03, 11:30 No wlasnie, inne miejsce, że ja o tym wczesniej nie pomyslalam, u nas na ul. Zaruby, blisko Waszego osiedla, oprócz tego ,że stoją wolne lokale, jest też wolny lokal po aptece, jest tez cos w rodzaju malego tarasiku, gdzie moglibyscie wystawic krzesla i byloby naprawdę bardzo miło!!! Koniecznie się przejdzcie tu na Zaruby i zobaczcie jak fajne miejsce na Waszą kafeję tu jest!!!! POZDRAWIAM:-) BARDZO SERDECZNIE!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka na Zaruby IP: *.int.warszawa.sint.pl 16.06.03, 12:22 a nie macie ochoty na małą restauracyjkę, nie kawiarenkę tym razem? :-))) Kto wie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niucher Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.argonet.pl / 192.168.105.* 16.06.03, 12:36 a nie mówiłem - tylko spotkanie i rozmowy. A swoją drogą - mieszkam na Mielczarskiego i lubię Państwa kafejkę ale pod oknami to jej wolałbym nie mieć. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.int.warszawa.sint.pl 16.06.03, 14:28 Dziekuję za ostrzeżenie. Na Mielczarskiego napewno nic nie otworzę. A swoją drogą, dlaczego nie chciałby pan mieć kafejki pod sobą? około 50 milionów Włochów żyje z kafejkami na każdym rogu i bardzo to sobie chwalą. Francuzi też. Hiszpanie też, i Grecy, i Belgowie, i Holendrzy. Wychodzi szydło z worka: kafejka owszem, ale nie w "moim" domu. Ejże, jacy jesteśmy aspołeczni! i nietolerancyjni. A mielczarskiego ile, jeśli można? Chyba cała ulica nie jest w pana zasięgu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka [...] IP: *.int.warszawa.sint.pl 16.06.03, 14:42 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G.Gardynik Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 16.06.03, 15:21 Widzę, ze z Agnieszki jeszcze nie wszystko "wyparowało". Tak czy siak, to trzeba zająć się pracą i szybko o tym zapomnieć.Puszczenie w niepamięć to najlepsze rozwiązanie, które zbuduje uśmiech i serdeczność na twarzach wielu ludzi. A oto chodzi !!! Czas leczy rany :))) Odpowiedz Link Zgłoś
pacio Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty 16.06.03, 17:02 Gość portalu: agnieszka napisał(a): > Dziekuję za ostrzeżenie. Na Mielczarskiego napewno nic nie otworzę. A swoją > drogą, dlaczego nie chciałby pan mieć kafejki pod sobą? około 50 milionów > Włochów żyje z kafejkami na każdym rogu i bardzo to sobie chwalą. Francuzi też. > > Hiszpanie też, i Grecy, i Belgowie, i Holendrzy. Wychodzi szydło z worka: > kafejka owszem, ale nie w "moim" domu. Ejże, jacy jesteśmy aspołeczni! i > nietolerancyjni. A mielczarskiego ile, jeśli można? Chyba cała ulica nie jest w > > pana zasięgu? zakładając że kafejka będzie w miejscu przeznaczonym i przygotowanym pod kątem lokalu gastronowmicznego, a budynek został zbudowany zgodnie z wszelkimi zasdami sztuki budowlanej, mając na uwadze w projekcie pojawienie się takiego lokalu. Ot, i cała filozofia ilości kafejek we Włoszech, Francji itd.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bershka A ja zapraszam na ZARUBY!!!! IP: *.acn.waw.pl 16.06.03, 17:58 Agnieszko my Ciebie chcemy:-) Serio jest tu 7823879234 lokali wolnych, więc szybciótko do nas i zakladaj co tylko chcesz, może byc i restauracyjka a klientów oprócz mnie i męża będziesz miała mnóstwo, bo tu jeszcze nikt nie wpadł na to, by coś fajnego otworzyć, jest tylko milion solariów i fryzjerów:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fanny Re: A ja zapraszam na ZARUBY!!!! IP: *.chello.pl 16.06.03, 18:36 Wpasc to wpadl, ale zarzadcy budynkow na Kabatach na taka dzialalnosc krzywym okiem patrza :-( fanny, ktora ma okna na kawiarnie i klub brydzowy i lubi ten widok! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bershka Re: A ja zapraszam na ZARUBY!!!! IP: *.acn.waw.pl 23.06.03, 19:50 no i, no i??? co tam u Was nowego na osiedlu?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka no i co tam nowego IP: *.int.warszawa.sint.pl 24.06.03, 13:47 Na razie spokój. Po zebraniu para z nas wyszła. Wyniki ankiety wiszą na szybach, ludzie czytają, oszołom na razie nie przejawia aktywności, ale to też jest niepokojące. Może knuje jaką nową intrygę... :-))) Nie należy uśpić czujności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linn Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.dialup.tiscali.it 24.06.03, 16:41 Masowe powstawanie barow we Wloszech to kres powojennych, a wiele budynkow w tym kraju ma 100, 200, a nawet wiecej lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linn Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.dialup.tiscali.it 24.06.03, 16:43 Okres powojenny oczywiscie. Wiele barow znajduje sie w budynkach starych i w pomieszczeniach zaadoptowanych na ich potrzeby. Czesto problemem bylo wybudowanie obowiazkowych toalet, albo ostatnio sal dla palacych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.int.warszawa.sint.pl 26.06.03, 11:10 No właśnie, a nasze nowe budownictwo wcale nie jest gorsze. A we Włoszech 100 czy 200 lat to mało! Tam zwykle centrum ( zwłaszcza w małych miasteczkach) to ŚREDNIOWIECZNE lub renesansowe kamieniczki, w których po prostu dorobiono wszystkie instalacje, z wierzchu wyglądają,jakby czas się zatrzymał. I co? I ludzie tam mieszkają, mają sklepy, warsztaty, BARY, i jakoś nikt nie protestuje, boby go chyba zlinczowano, tak powszechne jest korzystanie z lokali, zwłaszcza w porze śniadania. To ludzie są tam inni, a nie budynki są lepsze. Tak, moi drodzy, uczmy się TOLERANCJI, życzliwości i poczucia humoru od południowców. Pozdrówko, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 26.06.03, 20:00 Agnieszko - jeśli południowcy mają więcej uśmiechu na buzi , to powiedz Marco by był radośniejszy od nas ludzi środka choć ostatnio północy (pod względem mentalnym) przecież Włosi od rana są na lekkim rauszu a my co od rana w stresie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linn Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.dialup.tiscali.it 27.06.03, 07:18 Na lekkim "rausz" wrodzonym masz na mysli. Jesli maz Wloch wychodzi co wieczor do baru, jego zona jest spokojna, a zonom Polakow tego zycze. Ja mysle, ze po prostu Antich Caffe jest za dobrze, aby nie wzbudzic zwyklej polskiej zawisci. Mam nadzieje, ze odwiedzajacy Was beda jednoczesnie Wasza obrona. Ja w kazdym razie postaram sie do nich dolaczyc. Buon lavoro! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Marco ostatnio sę nie uśmiecha IP: *.int.warszawa.sint.pl 30.06.03, 12:57 bo mu nie do śmiechu , jak ktoś uparcie chce się go pozbyć. Też byś się nie śmiał, to poważna rzecz, gdy ktoś cię rujnuje bez skrupułów. Ale do ładnych dziewczyn to się jeszcze uśmieeecha... :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszkanka [...] IP: *.chello.pl 27.06.03, 12:21 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz [...] IP: *.ibb.waw.pl 27.06.03, 12:54 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszkanka [...] IP: *.chello.pl 27.06.03, 13:55 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nadia Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 27.06.03, 14:06 A mnie interesuje najbardziej dlaczego Pani Agnieszka tak umiejętnie omija odpowiedź na pytanie czy Pani chciałaby mieć taką kafejkę pod oknami??? Widzi Pani w tym pytaniu wiele się kryje. Niech sie Pani nad tym dobrze zastanowi. Znam tą kafejkę. Mieszkam na Dembego i kiedy wracam po 21 do domu przechodze kolo niej. Również w drodze do pracy ją mijam. Nie mam przeciwko tej knajpce zupełnie nic, ale rozumiem p.Cielnkiewicz i innych sąsiadów. W przeciwieństwie do Pani która widzi tylko swój interes(i to właśnie jest typowy Polak...niestety) potrafie spojrzeć na ta sprawe obiektywnie. Wieczorem po 21 Panowie przy piwku opowiadają sobie żarty rycząć ze śmiechu na całe osiedle , a ze jest ono dość nieudolnie zaprojektowane tworzy się koszmarne echo. Ludzie którzy mnieszkają nad kafejką nie zawsze chyba muszą miec ochote na wysłuchiwanie tego??? Współczuje im zresztą. W dzień matki z rozwrzeszczanymi dziećmi siedzą pół dnia pod ich oknami sącząć jedna wodę mineralną i przekrzykujac dzieci plotkują sobie w najlepsze. A obok nich jeździ chłopak na deskorolce. Sama mam dzieci więc prosze mnie od razu nie zaliczać do starych zgoszkniałych panien które nienawidza dzieci czy coś w tym stylu. Ja swoje na szczęście zdołałam nauczyć kultury. I nikomu spokoju nie zakłócają. Jezeli człowiek pracuje 8 godzin i w końcu wieczorem zmęczony wraca do domu to na prawde jest wieeele lepszych zajęć niż wysłuchiwanie podchmielonych ludzi i wdychanie zapachu jedzenia. Bo o ile na stole jest ono bardzo apetyczne to juz jego zapach w powietrzu pomieszany z dymem papierosowym nie jest tak zachęcający. Proszę sobie pomyśleć jakby sie Pani czuła jakby po całym trudnym dniu pracy musiała Pani wracać do domu i wysłuchiwać jakiś krzyków oraz siedzieć w oprach jakie wcześniej opisałam. Chciałaby Pani??? Bo ja osobiście NIE Odpowiedz Link Zgłoś
miszka44 Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty 27.06.03, 16:57 Gość portalu: Nadia napisał(a): > Proszę sobie pomyśleć jakby sie Pani czuła jakby po całym trudnym > dniu pracy musiała Pani wracać do domu i wysłuchiwać jakiś krzyków oraz > siedzieć w oprach jakie wcześniej opisałam. Chciałaby Pani??? Bo ja osobiście > NIE Ależ nie ma problemu: wystarczy wyprowadzić się z miasta. Choć Ursynów tylko w bardzo dużym przybliżeniu miasto przypomina, to jednak wsią nie jest. A właśnie na wsi może Pani odnaleźć tak upraqgniony spokój i wytchnienie po ciężkim dniu. Sorki, ale NIKT nie każe Pani mieszkać w mieście, w którym hałas, samochody, knajpy etc. to rzecz NORMALNA. I tyle. pzdr M44 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 27.06.03, 19:16 po ciężkiej pracy w fabryce albo biurze wraca się do nieudolnie zaprojektowanych bloków i wśród żle wychowujących swe rozwydrzone dzieci nieodpowiednio kulturalnych rodziców udaje się na zasłużony wypoczynek o 1 godzinę przed przepisową ciszą nocną by nabrać siły by z nowym dniem walczyć o dalszy rozwój i dobrobyt ludzi pracy...... proszę zwrócić uwagę na to , że pracujący ludzie są w mniejszości !!!! większość to dzieci, emeryci, renciści, bezrobotni, młodzież, matki, ludzie na urlopie, na zwolnieniu, na przerwie ,... oni są spragnieni normalności, życia, optymizmu oni nie rozumieją spracowanych zestresowanych lub chorych psychicznie ludzi pracy trzeba chcieć się zaaklimatyzować do mieszkania w mieście albo uciekać jak najdalej na prowincję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nadia Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 27.06.03, 20:04 Gość portalu: mieszkaniec napisał(a): > większość to dzieci, emeryci, renciści, bezrobotni, młodzież, matki, ludzie na > urlopie, na zwolnieniu, na przerwie ,... > oni są spragnieni normalności, życia, optymizmu Czy jest Pan pewnien ze młodzież ucząca się np. do egzaminu jest spragniona wrzeszczących pijaczków pod oknami??? Albo staruszkowie z problemami zdrowotnymi woni papierosów w pokoju??? Jakoś wątpie. Po to ludzie się przenoszą na obrzeża za miast żeby mieć spokój. To w centrum tętni zycie. Ktoś kto miszka w kamienicy na Starym Mieści i jest zdziwniony nocnymi krzykami zachowuje się niepoważnie. Ale ktoś kto mieszka w środku osiedla mieszkalnego pod lasem ma takie prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 28.06.03, 11:30 Ale, ktoś kto mieszka na obrzeżu pod lasem, nie będzie jeździł na kawę samochodem bo kawa najbardziej smakuje u siebie i najlepiej na spacerze na świeżym powietrzu !!. Swoją drogą , cóż za świetne koloryzujące porównanie - Plac Forum i Stare Miasto ( hahaha ). Ludzie opanujcie się !!! Czy Wy naprawdę wolicie zjeść ciasto i wypić kawę np. w białych komunistycznych pawilonach obok ? Czy nie umiecie zadbać o miejsce, które powinno nas jednoczyć i poznawać sąsiadów wzajemnie ? A co Wy na to, że : " najlepszą ochroną jest dobry sąsiad " nawet z sąsiedniej klatki !! Czy Wy naprawdę chcecie prowadzić zamknięte życie ? Mijać się wzajemnie bez " dzień dobry " i uśmiechu na twarzy ? Kupując mieszkanie można łatwo przewidzieć , że Plac Forum posiada na parterze ok 70% powierzchni lokali usługowych i musi być w naturalny sposób jakaś niedogodność !! Dlaczego, ktos kto robi błędy przy zakupie mieszkania ,nie przewidując tego, że przecież uwielbia ciszę !! - przerzuca winę na innych ? Co Wy chcecie niezadowoleni ? Śpiew ptaków czy cykady w mieście słuchać. Przecież osiedle bedzie miało przynajmniej 5000-7000 mieszkańców.Patrzyłem na ceny alkoholu w "Antich Caffe" - to wyłącznie dla koneserów. Pijak ominie z daleka i nawet nie wejdzie. Przestańcie już bzdurnie i nielogicznie się wypowiadać nie zachowując tolerancji dla życia normalnego osiedla. Są dwie strony i każdy widzi czubek własnego nosa. Wystarczy dać ogłoszenie - " zamienię mieszkanie " na podobne na naszym osiedlu - w innym zadaniu lub poza Placem Forum. Będzie wielu chętnych, którym obecność ludzi na Placu Forum nie przeszkadza. Zamieszkać nad kawiarnią z widokiem na fontannę i piękny pasaż to marzenie wielu ludzi. Wtedy wreszcie sprawa ucichnie i każdy będzie zadowolony :))))))))). Ja jestem leniuchem i nie chcę codziennie robić sobie śniadanek (zakupy i tracony czas bez sensu). Dlatego dzięki np. kawiarni, mieszka mi się wygodnie i przyjemnie. Kocham ludzi , chce poznawać nowych i przebywać z nimi. No a niby gdzie miałbym to zrobić ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 28.06.03, 11:35 Zapewne w aptece, u fryzjera, w solarium, w gabinecie piękności. Chyba jednak najprzyjemniej poznawać się u stomatologa lub ortodonty.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarka Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 28.06.03, 19:13 Drogi sąsiedzie-wybacz,ale nie dysponując pełnymi informacjami-b.łatwo szermujesz opinie i wyroki.Otóż,kupując za b.duże kwoty mieszkania w budynkach przy ul.Bronikowskiego -byliśmy wielokrotnie zapewniani,że w lokalach użytkowych nie będzie żadnych uciążliwych usług typu bary piwne i inne lokale gastronomiczne ,nocne sklepy itp. Przedstawiciele zarządu spółdzielni mówili o galeriach (i takowa jest-na szczęście),punktach z prasą,aptekach,eleganckich zakładach fryzjerskich i kosmetycznych itp.Potwierdzenia tych informacji konkretnie dotyczącymi poszczególnych lokali niektórzy z właścicieli mieszkań w naszych budynkach mają na piśmie (potwierdzone stosownymi pieczęciami i podpisami). Miało być mnóstwo zieleni-a plac został wybrukowny kostkĄ w maksymalnych rozmiarach-CO POWODUJE OGROMNY POGŁOS. Nie traktuj więc nas jak dzieci we mgle,które nie wiedziały co robią i czynią. Mieszkania wokół placu mają b.duży metraz -kosztowały wraz z wykończeniem ogromne pieniądze.Czekaliśmy na wybudowaie budynku kilka lat-potem niemało czasu i wysiłku oraz pieniędzy zajęło nam ich wykończenie.Sa ciekawe-i są nasze- wychuchane i wyśnione.Nie sa to zaniedbane kawalerki-które można porzucić z dnia na dzień.Tu niektórym urodziły się już dzieci,tu niedaleko mieszkają nasi rodzice.Wybieraliśmy to miejsce starannie, z ogromnymi nadziejami- a zgotowano nam gehennę. My też lubimy patrzeć na fontannę,nasze okna na nią wychodzą... Wracając do kawiarni-mieszkaliśmy już niemal 1,5 roku, z sympatią przyjęlismy panią z Anagenny,bardzo cieszymy się z pani z galerii(chuchajmy,by nie odeszła jak poprzedniczka,chodzimy do naszej apteki). I nagle okazało się , że na rogu budynku-w lokalu,który stał długo niewykończany-będzie bar. Na piśmie ponownie kilka osób-jak pamiętam- zadało zarzadowi pytanie-wprost i z zaniepoko- jeniem.Otrzymana-formalnie i na piśmie odpowiedź była jednoznaczna:w lokalu będzie zakład kosmetyczny.Wykończanie lokalu postępowało- i coraz bardziej wskazywaŁO TO NA LOKAL GASTRONOMICZNY-Zadaliśmy na zebraniu członkowskim naszej grupy pytanie-jakie jest przeznaczenie lokalu? Długo kręcono z odpowiedzią- w koncu wiceprezes N. (ten sam co obecnie) wydusił z siebie:to będzie malutka kawiarenka na 3-4 stoliki,wyłącznie we wnętrzu i wyłącznie dla klientek zakładu fryzjerskiego.Ale już było widać, że panowie kręcą-więc złożyliśmy formalny wniosek-przegłosowany-że niezgadzmy się na taką zmianę. Równolegle duża grupa mieszkańców- podpisali wszyscy z całego rogu budynku i wielu innych mieszkań- że nie zgadzmy się na taki lokal w naszym bydynku. Wtedy też Zarzad zapytał: na czyj adres kierować odpowiedzi dla Waszej grupy mieszkańców żeby nie wysyłać pism do każdego z osobna-wtedy z oporami zgodził się pan Krzysztof C.No i wtedy pojawiło się jego nazwisko i jak widać - na im skupiła sie nienawiść... Wtedy jeszcze wszystko można było odwrócić-dojść do porozumienia i dopracować inną formę użytkowania tego lokalu. Ale potraktowano nas butnie i arogancko-zarówno w spółdzielni jaki przez właściciela lokalu- znanego już z tej witryny Gregorza G.Państwo Marco i Agnieszka S. także wiedzieli przed objęciem lokalu i uruchomieniem działalnosci o oporze mieszkańców- informował ich o tym lojalnie prezes Spółdzielni p.Z.S {trzeba mu to oddać -też jest dotychczas). Bardzo szybko otworzono lokal, potem nagle pojawiło sie przed nim kilka stolików, a w półroku póżniej piwo i alkohol. Naszymi uwagami nikt się bie przejmował.Potraktowani zostaliśmy jak lokatorzy w słynny serialu ALTERNATYWY prze gospodarz domu. I tak pokrótce trochę historii tej sprawy-a ponieważ z Twojego listu odnioslam wrażenie, że jesteś rozsądnym i wrażliwym człowiekiem- pochyl się proszę nad tym ,co napisałam i pomyśl czasem pijąc kawę i będąc wpatrzony w fontannę,żę wokół ciebie mieszkają Twoi sąsiedzi. I że czasami chcieliby też mieć troszkę spokoju-który zapewne i Ty masz w swoim miłym mieszkanku. Twoja sąsiadka Jarka Odpowiedz Link Zgłoś
rubeus Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty 28.06.03, 13:43 >Ale ktoś kto mieszka w środku osiedla mieszkalnego > pod lasem ma takie prawo. moze kiedys to bylo pod lasem [jak sie sprowadzilem w 1989 roku] - teraz to jest prawie, ze srodek gwarnego kwartalu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linn Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.dialup.tiscali.it 28.06.03, 17:11 Formalnie skargi skladala tylko jedna osoba czy wiecej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarka Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 28.06.03, 19:22 Przczytaj-mój drogi moją wypowiedź-tam jest poniekąd odpowieź na TWOJE PYTANIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.03, 22:59 Ktoś spytał, czy czciałabym mieszkać nad takim lokalem, jak kafejka: otóż TAK, bardzo bym chciała, by w Warszawie na każdym rogu były takie miejsca, i by ludzie uznali to za normalne. Ktoś również zarzuca mi, że pilnuję tylko swojego interesu, i uznał to za godne najwyższej pogardy i potępienia. Otóż mój mąż przez długi czas nie mógł znaleźć pracy i proszę mi wierzyć, wiem jakie to jest upokarzające. Postanowił więc sam stworzyć sobie miejsce pracy w zawodzie, który nie jest mu nowy (we Włoszech prowadził podobny lokal przez 6 lat). Po dwóch latach ciężkiej harówy pomału spłacamy zaciągnięte pożyczki i uważam, że to spore osiagnięcie. TAK!, będę mojego interesu bronić zębami i pazurami, i nie wstydzę się tego, to jest nasz chleb i utrzymanie naszej rodziny, a także praca , którą dajemy kilku osobom. To raczej przekonanie, że prywatny interes jest owocem jakiegoś przekrętu, powinno być piętnowane. Jak wiadomo, mamy już kapitalizm (hłehłehłe) i pojęcie "prywaciarza" tępionego przez władze ludową chyba trąci już myszką. Ktoś również spytał, dlaczego nie wyjadę za granicę, bo przywołuję przykłady innych kultur, bardziej tolerancyjnych. Otóż mam dziecko, i chcę by chodziło do polskiej szkoły, a inne kultury oparte na tolerancji są dla nas przykładem, który powinniśmy naśladować. Jak ktoś inny dodał, ceny alkoholu są u nas raczej zaporowe, i jest to świadome działanie, menele nie piją naszego piwka i nie siedzą u nas wrzeszcząc, puszeczki z piwem pochodzą z pobliskiego supermarketu, a wrzaski odbywają się na ławeczkach w porze, gdy my już dawno zamknęliśmy i jemy w domu zasłużoną kolację, o godzinie 23 lub później. Zresztą my pierwsi zaprosilibyśmy policję lub ochronę, gdyby takie ekscesy miały miejsce. Bardzo nam zależy na dobrym wizerunku, który niezasłużenie ucierpiał podczas całej tej historii. Ostatni zarzut, jakobyśmy lekceważyli wolę lokatorów - otóż w momencie, gdy WYNAJĘLIŚMY lokal i podpisaliśmy stosowne umowy z firmą, która urządzała wnętrze, płacąc ogromne (przynajmnie dla mnie) pieniądze , mieliśmy na piśmie zezwolenie od spółdzielni oraz wszystkie inne wymagane pozwolenia i zatwierdzenia, nie wiedzieliśmy, że lokal był oprotestowany, i jak naiwne dzieci wpakowaliśmy się w gniazdo os, licząc, że uczciwością i ciężką pracą zasłużymy na uznanie (oj, ja głupia... :-)))) Alternatywy 4, ot co! To by było na tyle, nie mam już siły , chciałabym pójść na emeryturę...:-))) A na starość i tak się wyniosę do Toskanii, odpowiada mi bardziej tamtejszy klimat! Pozdrawiam wszystkich życzliwych, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarka Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 29.06.03, 19:15 Agnieszko-kilka zdań do Twojego rzewnej wypowiedż.Nie chcę ci powiedzieć ,że kłamiesz w jednej kwestii -niech więc elegancko będzie,że mijasz się z prawdą w kwestii-że że nie wiedziałaś o protestach mieszkańców. Wiele tygodni przed uruchomieniem lokalu-na naszych klatkach schodowych pojawiły się w gablotach podpisane przez Ciebie i Marco pisma-w których -w odpowiedzi na jeden z naszych protestów- zapewniałaś,odpowiadając nań-że jak uruchomisz kawiarnię,to będzie to malutka i malutka dziupelka...Jak jest- każdy widzi. Nie udawaj więc dziewicy Orlea ńskiej- napisz w końcu, że wpuścił Cię Grzegorz G., bo tak o tym ćwierkają wróble-ale to już Wasz problem, który stał sie naszym. Inne sprawy-jak piszesz "zębami i pazurami" będziesz broniła swojej kawiarni.Nie pisz w czasie przyszłym-od początku działalności na naszym osiedlu działasz bezwzgłędnia i każdy chwy jest dla Ciebie dozwolonyPrzykro mi to napisać,ale na tym forum pokazałaś źe masz mentalnośc Kalego " Jak Kali ukraść krowy- to dobrze; jak Kalemu ukraść krowy- to zbrodnia" Piszesz, że chesz,by twoje dzieci chodziły do polskiej szko ly. Nasze dzieci nie mają inej możliwości-chodzą tylko tutaj do szkół,na wyższe uczelnie.I tak jak ci ktoś juą napisał na tym forum- nie mają zamiaru uczyć sie ,przygotowywać do egzaminów w towarzystwie krzyków Twoich gości, zapach zapiekanek i spagetti, odoru dymu papierosoweo i piwa.Czy chociaż raz Twoja obsługa zwróciła uwagę gościom, że to jest osiedla, ze zachowują się za głośno. Nigdy.Dlatego nie możecie prowadzić lokalu we Włoszech ,o Austrii czy Niemczech nie wspominając (tam po jednym dniu funkcjonowania w takim stylu byłoby po Was)-bo robicie to mało profesjonalnie- a mowiąc brutalnie-"forsa za wszelką cenę" Was zaślepia..` My też czasem procyjemy w domu- a tak wogóle -pracyjemy.Piszesz o gehennie bezrobocia Twojego męża.Wspołczuje Wam z całego serca- naprawdę.Też miałam kiedyś cień takiej sytuacji- na szczęście minąl.Ale też pamietaj- broniąc swego biznesu "zębami i pazurami"-że mieszkania służa do wypoczynku,nauki,przygotowania sie do kolejnego dnia pracy.Nie działasz na osiedlu bezrobotnych.Ty- a raczj Twoi goście- rozbawieni,krzyczący, -nam to uniemożliwiają.Soboty i niedziele-to juz prawdziwy koszmar- kiedy w kawiarnianym ogródku siedzi 50 i wiecej osób; to gehenna-napisala ci to już Modlimy się do Boga-jak nie przymierzaja rolnicy, żeby padało,żeby było zimno Odkąd się pojawiłaś- polubiłam najbardziej wcześniej znienawidzone pory roku- Pózną jesień i zimę.Cz jesteś to -ze swoimi zębami i pazurami-zrozumieć.Czy rozumiesz,że idąc do pracy zmęczeni, do egzaminu nieprzygotowani-możemy pracę stracić a egzamin nasze dzieci oblać?Dlaczego, robiąc wszystko, by sama ochronić się przed tragedią bezrobocia-nas chcesz w nią wpędzić?Chcesz by nasze dzieci misa`ly pały w szkole a studenci nie mogli zaliczyść roku? Kali i Kalemu-patrz wyżej... Inna kwestia-nie ucz nas praworządności w swoich wypowiedziach-a takie były wcześniej- a napewno nie ucz nas na przykładzie Włoch.To Fatalny przykład. Kocham Italię,jej zabytki,krajobrazy,smaki,cyprysy.Nawt to,że Panowie są tacy- no powiedzmy-bezceremonialni w wyrażani swojego podziwu dla urody Pań.KOcham uliczki Wenecji po zmroku,Krzywą WieżE taką samotną na wielkim trawniku,lubię patrzeć na zachodu słońca nad Gardą, siedząc w pięknym ogrodzie, lubie patrzeć z otaczających gór na Florencję , jeżdzić rowerem po Ferrarze,lubię Neapol Bari, Palermo...Lubie.... Ale stanowczo nie lubię i nie chcę, aby i u nas tak było (bo i tak jest wystarczająco źle) - aby mafijne układy przeżareły do szczętu Kraj, aby jak uW italii-zabijano publicznie prokuratorów,polijcantó w i ich rodziny, aby zabijano ludzi-którzy sprzeciwili si`e niejasnym machinacjom. WidZiałem taka jatkę (podjechałam kilka chwil po jej wykonani) i ten straszliwy widok zabitych ludzi śni mi się do dzis. To byli ci- którzy nie godzili się na zło i wszechwładne panowanie Mafii.To norma w italii-u nas na szczęście- nie. Zainfekowaliscie mafijnymi układami Stany Zjedn.Widziałam to z bliska. Nie przenoś tych obyczjów do nas -miejscowy mafioso nie będzie określał-gdzie ma być pralnia, gdzie kaWIARNIA czy sklep , kto może prowadzić działalnoćś ,a kto nie i na jakich warunkach. Zostań przy swojej kawie-nie ucz nas praworządnoś I ostatnia sprawa- ASlternatywy $,ugryzło ię to- i dobrze. Piszesz spokojnie- może zaczniesz się zastanawiać nad argumentami i potrzebami innych Ze nie zawsze masz racje-ja to wiem, Latwiej mi z tym życ.Jesteś takim pół-Aniołem, żeby dać ci szansę;ale przeczytałam w dyskusji na tym forum, że wraca super Anioł; Anił Kamerzysta. Co tam zaglądanie do naszych listów czy paczek- to było dobre za komumy;Anioł-kamerzysta czyli Grzegorz G.(znany już z tego forum) założył kamere na aptece i będzie nas nagrywałUwagazanowiei Panie- chodzić tylko ze ślubnymi- a robić to i tamto tylko przy szczelnie zasłoniętych oknach. Teraz rozymiem- po co sprytny Grześ założył te lotnicze reflektory koło Garden. Daświetlił nas- a jak trzeba to i prześwietli.No dajcie spokój Państwo- tego to by nawet Orwell nie wymyśli`l-KoreaPółnocnasię nam kłania Jeszcze jak będziemy musieli recytować wierszyki o kochanym przywódcy Grzesiu poczujemy się jak w wariatkowie. Kto temu Facetowi na to pozwala (nawiasem , ci z wAwozowej to dostaną niezłw rachunki za wode, bo Grześ od kilku miesięcy leje ją hektolitrami na ich koszt-z ogólnego ujecia ) Agnieszko-serdecznie pozdrawiam Jarka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.int.warszawa.sint.pl 30.06.03, 11:15 Nie chce już mi się nawet niczego prostować po raz kolejny, ponieważ: -działam bezwzględnie ( niby co, stoję z kałachem na rogu?) -mój mąż to mafioso ( o... tego to trochę za wiele, powiązania mafijne to powazny zarzut, nie radziłabym nim szafować, bo dla przyzwoitego Włocha to powazna obraza) -jestem dziewicą orleańską ( no cóż...Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi...) Taaak..., może coś jeszcze? Ty wydałaś dużo pieniędzy - i ja wydałam dużo pieniędzy. Ty chcesz spokoju - i ja tego pragnę. Ty masz dzieci - ja mam jedno. Staramy się bardzo, by nikomu nie przeszkadzać, uciszamy klientów wieczorem, staramy się składać krzesła przed dziesiątą - nie wiem co jeszcze możemy zrobić - może ty też się postarasz nie ziać tak nienawiścią ? Złość piękności szkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.int.warszawa.sint.pl 30.06.03, 11:50 i jeszcze ten brak profesjonalizmu... oooo, kochanieńka. Że niby nigdzie byśmy nie mogli pracować? A sztuka czytania ze zrozumieniem nie jest ci obca? Pisałam już, że pracowaliśmy 6 lat prowadząc dużo większy bar we Włoszech. I przeprowadzka była wolnym wyborem, nie z musu. A tak całkiem na koniec, to nadgorliwość, jak wiadomo, jest gorsza od faszyzmu. Ale połączenie nadgorliwości z faszyzmem to już doprawdy katastrofa. Czym innym jest faszyzm jak nie nietolerancją i nienawiścią wobec wszystkiego, co inne od jedynej słusznej prawdy? Heil! Nie chce mi się więcej z toba gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: małgorzata Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.int.warszawa.sint.pl 30.06.03, 15:18 Marco prowadzi swój lokal chyba w najbardziej profesjonalny sposób, jaki istnieje. Nie znam drugiego takiego szefa i właściciela, który sam zakasał rękawy i stoi za barem lub w kuchni. A w dodatku wkłada w to całe serce, jest przy tym tak sympatyczny i potrafi u siebie stworzyć taką miłą i serdeczną atmosferę, że ludzie którzy sie nie znają zaczynają sie do siebie usmiechac i rozmawiać. Nie pozwolę, by ktoś mi to miejsce zniszczył. Pozdrawiam z całego serca, nie zważajcie na szczekanie wściekłych psów małgorzata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klara Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.int.warszawa.sint.pl 30.06.03, 12:38 ty głupia złośliwa babo, czego ty chcesz od tej dziewczyny! I Agnieszka i Marco to są wspaniali życzliwi ludzie, wara ci od nich, bo psem poszczuje! Pomyśl trochę, ile osób jest zachwyconych ty, że oni tu są - i niech ci to da troche do myślenia, ty ograniczony kmiotku. Wyjedź na wieś, jak chcesz ciszy. A od kawiarenki sie odczep, bo nas jest wiecej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kabatczyk Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 30.06.03, 14:51 klara - masz racje - osob zadowolonych z kafejki jest wiecej, niz tych, ktorym wszystko przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mokry [...] IP: *.int.warszawa.sint.pl 30.06.03, 14:56 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawidliwy Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.crowley.pl 25.08.03, 14:15 Gość portalu: Klara napisał(a): > ty głupia złośliwa babo, czego ty chcesz od tej dziewczyny! I Agnieszka i Marco > > to są wspaniali życzliwi ludzie, wara ci od nich, bo psem poszczuje! Pomyśl > trochę, ile osób jest zachwyconych ty, że oni tu są - i niech ci to da troche > do myślenia, ty ograniczony kmiotku. Wyjedź na wieś, jak chcesz ciszy. A od > kawiarenki sie odczep, bo nas jest wiecej! To jednak nie fair odmawiać ludziom minimum odpoczynku we własnym miaszkaniu. Mieszkanie albo jest azylem, albo nie jest mieszkaniem w ogóle. Przecież kazdy na Kabatach kupował sobie mieszkanie w spokojnej okolicy pod lasem, a nie garsonierę w dzielnicy rozrywkowej. Łatwo tak mowić, jeśli jest się jedynie sporadycznym gościem kawiarenki , a nie jej codzienna ofiarą, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alek Kot Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 30.06.03, 18:16 Jarka napisała: ........" Agnieszko - kilka zdań do Twojego rzewnej wypowiedż. Nie chcę ci powiedzieć, ze kłamiesz........ itd " - ( Jezu ile tu błędów ortograficznych , a jaki wyszukany poziom wypowiedzi ? ) Potem też napisała, że niby konkretny zapach czuje i nie kłamie !!! No cóż, zacytuję i ten fragment : ......... " przygotowywać sie do egzaminów w towarzystwie krzyków Twoich gości, zapach zapiekanek i spagetti, odoru dymu papierosowego i piwa......... ". Jarka, powiedz co Ty naprawdę czujesz i nie kłam !!!! To się nazywa nienawiść do ludzi, to co czujesz i czym predzej zgłoś się do terapeuty. Otóż w 2000 i 2001 roku, wykonywałem projekt i byłem generalnym wykonawcą wentylacji mechanicznej i klimatyzacji, zarówno w "Anagennie" jak i "Antich Caffe". Laik tylko, może wypisywać zacytowane bzdury i kłamstwa. Wyjaśniam : Niebieskie kratki ( jedna zasłonięta szyldem "Anagenna" a druga koło drzwi z wystawą "Antich Caffe" ) to czerpnie świeżego powietrza. Tędy nic sie nie wydobywa , a wprost przeciwnie, nastepuje ciagłe zasysanie świeżego powietrza z zewnątrz, które nie pozwala na wydostawanie sie zapachów, nawet gdyby istniały takowe. Projekt wentylacji oparty został na generalnie najleszych urządzeniach , japońskiej firmy Fujitsu ( najdroższe na rynku ). Sprawność wentylacji przekracza czterokrotnie dopuszczalną ilość wymian powietrza ,liczoną na 1 godzinę. W dniu 2000.12.16 , Sanepid zaopiniował projekt pozytywnie, a następnie odebrał lokal w 2001 po jego adaptacji - nie zgłaszając zastrzeżeń. W rogu zaplecza lokalu "Antich Caffe", zamontowany został wentylator wyciągowy ( koszt zakupu tylko tego wentylatora, przekroczył 10 000 zł ). Całe przetwarzane powietrze jest mechanicznie wyrzucane do kanału wentylacyjnego o wymiarach 40 cm x 40 cm. Powietrze jest zasysane poprzez anemostaty i wyrzucane kanałem wentylacyjnym ponad dach. Koszt założenia klimatyzacji i wentylacji mechanicznej przekroczył 80 000zł. Wynika z tego wyraźnie , że inwestor zadbał o mieszkańców i zakupił dla nich " mercedesa " . Powykonawczo, nastąpiła seria badań - między innymi określenie poziomu hałasu. Latem 2001 roku, dzięki uprzejmości właścicielki narożnego mieszkania na 1 piętrze - ( urocza Pani, która przepięknie gra na fortepianie )- wykonałem serię badań poziomu hałasu wentylatora skraplacza, który znajduje się pod balkonem. Podam tylko porównanie jako wynik badań ( odległość przyrzadów 1 metr od wentylatora ), pracująca fontanna daje 10 razy większy hałas niż pracujący wentylator. Na drugim piętrze poziom hałasu wynosi zero. Dbając o mieszkańców, zaprojektowano i wykonano nie tylko to . Otóż, został wyciszony sufit na całości powierzchni. Zapewniam Cię Jarka, że o zapachach kłamiesz !!! O hałasie pochodzącym z zewnątrz również. Ludzie siedzą spokojnie, matki z dziećmi w wózkach plotkują i piją kawę, Twoi sąsiedzi tam również siedzą . Przychodzą zmęczeni pracą ludzie na śniadanie czy też kolację , na spotkanie, na randkę itp - i nikt się " nie wydziera ". Dobra rada : Spróbuj przestać się czepiać jedynego miejsca na osiedlu, gdzie przychodzą Twoi sąsiedzi. Wyjdź z jakimś pomysłem rozsądnym. Na przykład podpowiem : 1) wysokie nasadzenia zieleni - im więcej tym lepiej 2) ZAKAZ JAZDY NA DESKOROLKACH po Placu Forum z uwagi na jego akustykę 3) karanie mandatem za spożywanie piwa lub innego alkoholu na ławeczkach Placu Forum. ( ? nie jestem przekonany ) Na pewno nie możesz zabronić ludziom wypoczynku na Placu Forum i odbierać im piękna tego miejsca. Zamiast wypisywać bzdury skorzystaj z porady. Aleksander Kot - wykonawca klimatyzacji i wentylacji mechanicznej w kawiarni "Antich Caffe" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarka Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 30.06.03, 20:33 Panie Kocie- jak każdy fachowiec-chwalisz swoja robotę. A może pomożesz-bo ludzie wspólnie zaczęli szukać pomysłu- jak wskutecznie wyciszyć osiedle-bo coś jest na rzeczy. Nikt nie mowi poza tym o wnętrzu lokalu- ono jest dobrze wykonane. Problemem jest akustyka na zewnątrz ,pogłos jaki idzie z placu do mieszkań- i z tym coś trzeba zrobić .Liczę na Twoja pomoc- i nie dawaj teraz ostatecznych rozstrzygnięc, bo sprawa napewno nie jest łatwa-ale jakby wszyscy zgodnie (z udziałem agnieszki Grzegogzrm G} zajeliby się sprawą - a nie udawali , że problemu nie ma -to szybko byłoby po kłopotach-jedni chodiliby na kawę, inni w spokoju odpoczwali. Ja myśle, `ze wszystko zmierza do dobrego finału. Jarka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alek Kot Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 30.06.03, 23:11 Bardzo proszę Jarka. Jesteś na dobrej drodze by właśnie takimi propozycjami osiągać coraz większy spokój na placu. O przeszłości zapomnij , bo powracanie nie prowadzi do konkretnych rozwiazań. Lawina obelg i pomówień jest tutaj zbyteczna . Masz teraz okazję Jarka, podszkolić się trochę z ortografii. Kiedyś 30 lat temu za "napewno" razem pisane, dostałem dwójkę . Klub scrabblowy polecam, zasady są proste - słyszałem , że można już na ogródku niedługo trenować. Nie gram w scrabble na turniejach ale jestem brydżystą i znam Grzegorza ponad 20 lat. To bardzo uczciwy gość, który się w życiu prywatnym mocno napracował a ponadto wspaniały zawodnik ( czołówka europejska ). Jeśli masz okna na Plac Forum to powinnaś go często widzieć jak dba o osiedle. Lubię Wasze osiedle, bo jest niepowtarzalne - czyste i zadbane. Gra świateł nocą to finezja - podświetlenia i dające ładne estetyczne światło dla wzroku latarnie . Mieszkam na Puławskiej i Wam zazdroszczę, pozytywnie oczywiście :)))). Dzięki takim pomysłom osiągacie sukces . Jest się gdzie spotkać ( kawiarnia ), wypocząć, pograć w gry logiczne i naprawdę jest sprawą najważniejszą coś innego : - aby usłyszeć do tych rzeczy "dobre słowo" od sąsiadów i znajomych , a najlepiej uśmiech. Rozwiazań problemu akustyki jest niestety mało !!! Postawiłbym sprawę jasno. Ponieważ, zrobienie wyciszeń ciągów komunikacyjnych (kostka), jest nieprawdopodobnie drogie, postawiłbym na zieleń !!! Wysokie drzewa kosztują ( 1000-2000zł za sztukę ), ale są rozwiązaniem nieporównywalnie tańszym od innych. Na dodatek zdrowszym. Drugim rozwiązaniem jest kultura ludzi i zachowania międzysąsiedzkie, które u Was niestety patrząc na wypowiedzi na forum są zachwiane. A może tablice informacyjne, rozmieszczone w pięciu miejscach ( dokładnie tyle chodników przelotowych ma Plac Forum ). Gość wchodzi na Plac Forum i na około 10 metrów przed wejściem czyta, np : " Ja tu mieszkam , daj odpocząć. Plac jest akustyczny. Dziękuję." Jak Ci się to podoba ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AGA Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.crowley.pl 22.08.03, 17:05 Tyle razy już pisałam i błagałam Spółdzielnię, Zarząd, Architekta : OGRANICZYĆ TĘ PIEPRZONA KOSTKĘ BETONOWĄ, która zatruwa wszytkim życie i powoduje koszmarny hałas. Cicho na osiedlu jest tylko, jak spadnie dużo śniegu. WIĘKSZA POWIERZCHNIA szybko ROSNĄCEJ ZIELENI. Nie potrzbny na forum tak duży wybetonowany plac dla deskorolek i gry w piłke. Niech wybuduja dzieciom wreszcie boisko, nawet kosztem parkingu. Odkąd tu mieszkam mam silną nerwicę od hałasu. Dlaczego na starych osiedlach nie ma tego problemu. Bo wtedy nie produkowano jeszcze kostki betonowej a zakładano trawniki i sadzono drzewa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magdall Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.acn.pl 16.07.03, 22:57 w interesie NAS Mieszkańców jest jak najwięcej takich kafejek!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też sąsiad Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 29.06.03, 20:45 Agnieszko jak widzisz życie nie jest proste każdy widzi świat swoimi oczami słucha swoimi uszami i wącha swoim nosem i rozumuje swoim rozumem są tacy co czują nawet smród piwa którego u was nie ma ale odważ się - przeprowadź drugą ankietę dla tych co są przeciw niech tych kilka osób napisze co chcą bar mleczny, mieszkanko z ogródkiem i ujadającym psem, a może tu śmietnik zrobić dla tych z zadania 4 co krzyczą i z 5 a może cały plac zaorać i posadzić las z grzybkami i zajączkami dlaczego nie można wszystkim dogodzić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarka Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 29.06.03, 21:02 Oczy-drogi sąsiedzie-trzeba mieć lepsze,jak się chce coś napisać .Piwko- niestety-"też sąsiedzie"- jest w Antich caffe i to w niezłym wyborze. Więc dla Ciebie może nie zajączki- ale już białe króliczki? A może myszki? Tak,tak- 'Też sąsiedzie"-wpędzasz Agnieszkę w duży kłopot-jak cię będzie chciała dopieścić-to napisze- że piwka nie ma -a jak nie,to musi przyznać ,ze piwko ma. Ale wtedy gdzie jest Twoja -drogi "też sąsiedzie" ,tak mozolnie budowana wiarygodność. Poprostu nie wiesz chłopie o czym piszesz... A co do śmietnika - jak masz chęć to postawimy go pod twoimi oknami.Z pustymi butelkami po piwku. Podaj adres tutaj -wraz z deklaracją ,ze chcesz mieć śmietnik pod oknami. Pomożemy-już jutro sprawa nabierze odpowiednich rozmiarów. Dziekuję Ci serdecznie przyjacielu za tą deklaracje-rozwiazałeś nią wiele problemów. Czekamy-chyba że jesteś wielki i śmierdzący piwkiem -tchórz. Też zwierzątko -tyle, że paskudne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bershka jarka,nadia, mieszkanka to ta sama osoba -bleeee!! IP: *.acn.waw.pl 30.06.03, 15:04 - co za paskudne babsko wlazło na ten wątek? skąd się się biorą takie osoby, bez ziarenka optymizmu, biedna kobieta, takie smutne szare zycie, można się powiesić... trzeba współczuć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mokry Re: jarka,nadia, mieszkanka to ta sama osoba -ble IP: *.int.warszawa.sint.pl 30.06.03, 15:21 no! widzę że nie tylko ja to dostrzegłem, ten sam styl, ta sama zaciekłośc, brrr... Szpieg z krainy deszczowców jest wśród nas! nieładnie, nieładnie tak zmieniać nicka -i tak się wyda. Odpowiedz Link Zgłoś
richard_gere Re: jarka,nadia, mieszkanka to ta sama osoba -ble 30.06.03, 15:52 macie rację. przeczytałem sobie wszystkie te posty i Mieszkanka bardzo ostro reaguje na hasło: ciel...wicz. jarka i nadia obie mają biedne znerwicowane studiujące dzieci, którym grozi oblanie egzaminu, bo poniżej ktoś je kolację. swoją drogą-złej baletnicy...itd. Dziwne, że nie przeszkadzają im piwosze z ławeczek, naprawde dziwne. A może właściwie nie powinno dziwić, bo to ten poziom i to samo ograniczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sąsiat Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 30.06.03, 15:54 Gość portalu: jarka napisał(a): > Oczy-drogi sąsiedzie-trzeba mieć lepsze,jak się chce coś napisać .Piwko- > niestety-"też sąsiedzie"- jest w Antich caffe i to w niezłym wyborze. Więc dla > > Ciebie może nie zajączki- ale już białe króliczki? A może myszki? Tak,tak- 'Też > > sąsiedzie"-wpędzasz Agnieszkę w duży kłopot-jak cię będzie chciała dopieścić- to > > napisze- że piwka nie ma -a jak nie,to musi przyznać ,ze piwko ma. Ale wtedy > gdzie jest Twoja -drogi "też sąsiedzie" ,tak mozolnie budowana wiarygodność. > Poprostu nie wiesz chłopie o czym piszesz... > A co do śmietnika - jak masz chęć to postawimy go pod twoimi oknami.Z pustymi > butelkami po piwku. Podaj adres tutaj -wraz z deklaracją ,ze chcesz mieć > śmietnik pod oknami. Pomożemy-już jutro sprawa nabierze odpowiednich rozmiarów. > Dziekuję Ci serdecznie przyjacielu za tą deklaracje-rozwiazałeś nią wiele > problemów. Czekamy-chyba że jesteś wielki i śmierdzący piwkiem -tchórz. Też > zwierzątko -tyle, że paskudne... ups o co chodzi? 1. na oczy nie widziałem PIWA - kufli, zalanych grubasów, pełnych petów polpielniczek, bełkoczących gówniarzy, rozlanych po stołach i podłodze śmierdzących resztek beczkowego sikacza, stłuczonych flaszek, ani tych myszek , ani jednej 2. o wiarygodność trudno każdemu, każdy myśli tylko o swoim interesie - mieszkańcy od podwórka mają swój kameralny świat i śmietnik i hałaśliwe dzieci ... - mieszkańcy od strony fontanny mają ruch osiedlowy - setki ludzi o różnych preferencjach z setek mieszkań, a co setnemu się zdarza być po setce - też człowiek 3. tchórz to czasem też człowiek, nawet jeśli śmierdzi - on też ma prawo głosu i jak tu dogodzić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LInn Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.dialup.tiscali.it 30.06.03, 16:47 Agnieszko, nie przejmuj sie, choc nie jest to latwe. Slowa "mafia" nalezalo oczekiwac wczesniej czy pozniej, skoro Twoj maz jest Wlochem. Smutne to wszystko... Ludzie zamknieci w mieszkaniach po to, aby nastepnego dnia zarobic wiecej pieniedzy. Wyjdzcie z domu, usmiechnijcie, zyjcie. Macie jedno zycie. Jesli nie odpowiadaja Wam Wlosi, bierzcie przyklad z Hiszpanow. Zaczynaja zyc po 22-ej, a maja srednia zycia najdluzsza w Europie. My jedna z najnizszych, razem z Wegrami. Nawet jesli byly jakies problemy, trzeba bylo przedstawic swoje racje otwarcie, a nie nakladac czapki-niewidki. Zawsze mozna sie dogadac. A swoja droga ci glosno zachowujacy sie to przyjezdzaja z drugiego konca Warszawy, czy to tez mieszkancy osiedla? Moze chodzi o zwykly brak kultury? Odpowiedz Link Zgłoś
rubeus Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty 30.06.03, 17:23 linn, a kto tam wie o co chodzi z tym glosnym zachowaniem... czy rozmowa glosem troche podniesionym z poowdu odglosow z pboliskiej budowy to juz glosne zachowanie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdall Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.acn.pl 16.07.03, 23:14 Rozumiem że masz klopot z alkoholem i juz sama obecność piwa w twoim najbliższym otoczeniiu (20 - 50m) jest baaaardzo kłopotliwa. polecam psychoterapie i spotkania AA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec nr 1 Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 01.07.03, 19:58 Agnieszko zrób coś aby Marco uśmiechał się nie tylko do ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kabuś Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 01.07.03, 22:01 Kawiarnia ma zajadłych wrogów i trudno się dziwić ludzią oszukanym przez spółdzienię, która obiecywała że lokale usługowe będą przeznaczone tylko na cichą działalność. Z tego co czytam to Agnieszka dobrze wiedziała że będą problemy, protesty mieszkańców. Zaobserwowałem że Agnieszka całkiem nieżle manipuluje otaczającymi ją ludźmi, a tak naprawdę to niezły z nie kawał cholery. Trafiła więc kosa na kamień. Radziłbym sąsiadom kawiarni wystąpić do spółdzielni o obniżkę czynszu ze wzlędu na zawinioną przez spółdzielnię obniżkę wartości mieszkania, oraz straty moralne , uszczerbek na zdrowiu itp. K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m nr3 Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 01.07.03, 23:23 no kabusiu kazde mieszkanko powinno mieć współczynnik zmniejszający czynsz a to bo na najwiekszym pietrze na piechote a to bo na parterze a to bo przy smietniku a to bo przy windzie albo od zachodu albo od podwórka , od północy, przy złym sasiedzie nad sklepem lub wiazdem do garazu, przy kominie parkingu, placu zabaw, przy bramie, albo w zw. z wiekiem, garbem, narodowościom, albo bo ma dzieci albo że nie ma , że niedowidzi albo bo ma za dobry słuch że mu śmierdzi , albo należy gdzie trzeba , albo nie trzeba bo jest cyklistom, albo znaczki zbiera, i zgadzan się ze wszystkimi nie powinniśmy płacić spółdzielni bo spółdzielnia to my Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka drogi Kabusiu, czy my się znamy? IP: *.int.warszawa.sint.pl 02.07.03, 11:05 to znaczy osobiście, bo z widzenia to zna mnie z tysiąc osób. Żeby kogoś oceniać, trzeba z nim przynajmniej parę razy rozmawiać. Buziaki, twój na wieki "niezły kawał cholery manipulujący ludźmi" (dobrze że niezły... :):):):) czyli podpisująca się zawsze swoim imieniem - Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KABATCZYK Re: drogi Kabusiu, czy my się znamy? IP: *.acn.pl / 10.64.5.* 02.07.03, 11:47 ALE PIWO JEST DROGIE... cENY JAK W CENTRUM, A TO LEKKA PRZESADA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klara piwo drogie? IP: *.int.warszawa.sint.pl 02.07.03, 16:51 to nie musisz jeździć do centrum, sama oszczędność... Musi być tu drogie, boby nas pijaczyny z Tesco zalały... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kabatczyk Re: piwo drogie? IP: *.acn.pl / 10.64.5.* 02.07.03, 18:31 Drozsze niz w Centrum. Za 0,33 l. Zywca 7 zeta. Przesada...... Odpowiedz Link Zgłoś
looos Forum dla mieszkańców - Kabat i SMB Osiedle Kabaty 02.07.03, 14:54 Mam propozycję, moze niektórzy się zgodzą, inni nie, ale na stronie www.kabaty.atone.pl zrobiłem forum dla wszystkich mieszkańców SMB Osiedle Kabaty, ogólne, i dla poszczególnych bloków. Jako że nie u wszystkich gazeta.pl działa z prędkością "normalną", no i nie każdy czas i szanse wyszukać wszystkie wątki związane z naszą spółdzielnią znajdujące się w róznych grupach na forum gazety to moze przeniesiemy część rozmów w jedno miejsce ? -- L. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wnerwiony Re: Forum dla mieszkańców - Kabat i SMB Osiedle K IP: *.acn.waw.pl 15.07.03, 11:34 Niestety. To co wyprodukowano na stronie www.kabaty.atone.pl jest niewygodne. Najgorsza jest konieczność rejestracji. Na forum wybiorczej nic takiego nie ma, wiadamość ukazuje się natychmiast i natyczmist ktoś odpowiada. I o to chodzi! looos napisał: > Mam propozycję, moze niektórzy się zgodzą, inni nie, ale > > na stronie www.kabaty.atone.pl zrobiłem forum dla > wszystkich mieszkańców SMB Osiedle Kabaty, ogólne, i dla > poszczególnych bloków. > > Jako że nie u wszystkich gazeta.pl działa z prędkością > "normalną", no i nie każdy czas i szanse wyszukać > wszystkie wątki związane z naszą spółdzielnią znajdujące > się w róznych grupach na forum gazety to moze > przeniesiemy część rozmów w jedno miejsce ? > > -- > L. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.acn.pl 04.07.03, 10:26 i jak po okraglym stole? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 04.07.03, 19:49 no dobze koniec tematu (chyba) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 09.07.03, 23:20 Agnieszko - zostajecie? Jarko... - dasz się namówić na jedno piwko? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Po zebraniu w sprawie placu na Osiedlu Kabaty IP: *.int.warszawa.sint.pl 10.07.03, 16:40 Ja już się boję odezwać... zwłaszcza, że gniewny towarzysz wdarł się na nasz wątek i czyta wszystko. Czy zauważyliście, że niektóre moje posty zostały usunięte? Zapewniam, że nie było w nich wulgaryzmów, domyślcie się co było i zatem kto ma taki zasięg. Na zebraniu było bardzo przyjemnie, wszyscy mogli zabrać głos (może dlatego że było nie więcej niż 15 osób). Pan architekt przedstawił ogólnie charakterystykę i zasady tworzenia zabudowy miejskiej, było to bardzo ciekawe i pouczające, np. zasady funkcjonalne budowy miast: ruch kołowy po obrzeżach, ruch pieszy i trzy place integrujące społeczność w środku, podstawowy charakter - osiedle OTWARTE! Pewien pan, który mówił najdłużej, sugerował, że: 1. należałoby otoczyć całe osiedle ogrodzeniem, bo jest za ładnie i dlatego przychodzą ludzie z zewnątrz...(wyobrażam już sobie te wiecznie hałasujące furtki i bramy przy każdym otwarciu, czyli średnio co 10 sek) 2. należałoby zagrodzić dostęp do fontanny, bo dzieci wkładają rączki pod strumień, i to strasznie hałasuje (?!) 3. źródłem hałasu jest również mój lokal, który kilkakrotnie ów pan nazwał ROZRYWKOWYM (ciekawe wg. jakich kryteriów to zaszeregowanie-chyba dlatego, że klienci się śmieją...) 4. wobec powyższego należałoby zatrudnić akustyka, który wskaże źródła hałasu (pomimo że wskazano je już bardzo szczegółowo) 5. efektem ubocznym jest podobno zapach spaghetti i dym papierosowy, który czuć aż na trzecim piętrze...(ja w to nie wierzę, a nie mam możliwości stwierdzenia faktu... ) Zabierali głos także inni, a to, że dzieci siusiają na trawniki (no, zgroza!:), a to, że drzewa niewiele dadzą...(moim zdaniem dałyby dużo). Ja ze swojej strony zapewniłam, że staramy się składać siedzenia bardzo cichutko i przed dziesiątą, że uciszamy klientów, że nie sprzedajemy alkoholu ni fajek nieletnim. Zwróciłam również uwagę na fakt, że w Polsce miesięcy ciepłych, gdy ludzie mają ochotę się spotkać na dworzu, jest raptem trzy lub cztery w roku, więc może zachowajmy trochę zdrowego rozsądku. Nie powiem, by reakcja na moje słowa była entuzjastyczna, była zerowa. Inny pan zwrócił bardzo przytomną uwagę, że przy takiej liczbie mieszkańców nie ma tygodnia, by nie odbywały się jakieś imprezki, zatem hałas jest zewsząd i nie do uniknięcia. Tego pana również nikt nie poparł, choć po cichu pewnie większość była tego samego zdania. Stanęło na akustyku i ponownym spotkaniu we wrześniu. Ja niestety przy placu nie mieszkam, ale gdybym mieszkała...to nie dałabym sobie tak wleźć na głowę, jak wy - mieszkańcy. Naprawdę, któregoś dnia się obudzicie, i zobaczycie, że ogradzają fontannę...(proponuję drut kolczasty). To jest naprawdę bardzo niepokojące, jeden człowiek uważa ten plac za swoją własność, i co gorsza, bardzo naciska i chce wpływać. Jeżeli wy WSZYSCY czegoś nie zrobicie, o co naprawdę apeluję, to stracimy wszyscy coś niepowtarzalnego i pięknego, ten klimat i radość życia, jaka zaczynała dominować. Nie mam tu na myśli jedynie mojego "ohydnego, egoistycznego interesu" lecz przede wszystkim plac Forum jako miejsce, gdzie można miło spędzić popołudnie. We włoszech ludzie organizują zebrania, by wspólnie zastanowić się, jak ożywić jakieś miasteczko, plac, deptak..., jak PRZYCIĄGNĄĆ ludzi. Tu odbyło się właśnie zebranie, na którym próbowano wymyślić, co zrobić by ten plac ZABIĆ, a ludzi OGRANICZYĆ. Ja dostaję gęsiej skórki... To tyle, pozostawiam temat do refleksji i być może dalszej dyskusji. Jutro raniutko jedziemy na wakacje! Evviva Toscana! Saluti a tutti! Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Po zebraniu w sprawie placu na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 10.07.03, 19:48 Marco sam mi powiedział o waszym wyjeździe a wcześniej zrobił minę rozrzalenia na brak słońca więc życzę Wam 45oC, samego słońca, spalonej skóry itd a to po to byście z przyjemnością wrócili na nasz placyk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Svetik Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.03, 11:10 Wydaje mi się, że jeżeli 3-4 razy Gościu zawoła policję bezpodstawnie, to kiedyś, za 5 razem zostanie zmuszony do pokrycia kosztów przyjazdu ekipy. Cos mi się kojarzy. A może umówić się z miejscową placówką i zrobić taki manewr - niech zapłąci raz, to się uspokoi :-) (bezpodstawne zawołanie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agatka_s Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.acn.pl 11.07.03, 15:41 Mieszkam na Kabatach, ale po drugiej stronie. Wczoraj jeżdżąc rowerem odkryłam knajpkę o której tu mowa. Moja pierwsza myśl ale fajnie taka mała osiedlowa knajpka. Potem dopiero skojarzyłam, że to właśnie ta z super-long wątku. Przepraszam nie czytałam wszystkich postów (troche ich za dużo), mam też nadzieję, że jak się wypowiem to nie zostanę obrzucona stekiem wyzwisk itp, bo tego nie lubię. Moja pierwsza myśl skontrastowana z wielkimi emocjami zawartymi w postach, sprawiła że zastanowiłam się trochę głębiej czy ja chciałabym mieć takie miejsce pod swoim mieszkaniem (czy obok). Odpowiedź: zdecydowanie nie. Co innego podjechać tam rowerem i wpaśc na kawę, ale codziennie zdecydowanie nie. Mam wystarczająco dużo hałasu i stresu przez 10-h w pracy i w Warszawie (pracuje w budynku Marriota) i ostatnią rzeczą jaką chciałabym to wieczorem odgłosy kawiarniane. Kabaty to specyficzna dzielnica- sypialnia. Mieszkają tu ludzie, którzy w statystycznej większości ciążko pracują od świtu do nocy. Kupując tu mieszkania, robią to z potrzeby posiadania odrobiny komfortu: dobrej infrastruktury, dobrego dojazdu i względnie większego bezpieczeństwa. Nie sądze aby decydowali się tu zamieszkać z chęci dobrego dostępu do sfery rozrywkowo-kulturowej. Każdy wie, że jak chce się mieć dostęp do tych rzeczy to należy tego szukać raczej w centrum: kina, knajpy, teatry i inne dyskoteki. Młodzi, rozrywkowi ludzie tam raczej się osiedlają a nie na peryferiach. Ludzie uciekający od centrum (i ja do nich należe) mają prawo do spokoju we własnym mieszkaniu. Porównanie z Włochami też wydaje mi się wysoce nietrafne. Po pierwsze my nie jesteśmy Włochami i nigdy nie będziemy. Mamy inny północny temperament, i to co odpowiada Włochom nam nie musi. Nie można robić z Kabat małej Italii bo to jest bez sensu, Polak to nie Włoch już blizej nam do Niemca czy Szweda. Po drugie jeżeli jest się na osiedlach mieszkaniowych we Włoszech (ja znam akurat jedno w Mediolanie, San Donate Milanese, dzielnica bogatych(klasa średnia) apartamentowców, pewnie taki mediolański odpowiednik Kabat), to też knajpy nie są ulokowane bezposrednio w kondominiach. Powiem więcej tam przestrzega się komfortu mieszkańców bardzo rygorystycznie, bo oni płacą za to olbrzymie pieniądze. Zazwyczaj na takich osiedlach jest tam coś w rodzaju lokalnego ryneczku gdzie skupione są sklepiki, knajpki itp. ale nie jest to w bezpośrednim sąsiedztwie bloków. Co innego miejscowości turystyczne czy centra dużych miast. W miejscowosciach turystycznych ludzie żyją tylko z tego, więc zależy im na tym, no a w centrum jest to jak napisałam wyżej wliczone w cenę mieszkania w centrum (te filmy francuskie np. poranna kawa z croisantem w bistro..). We Włoszech (i na całym świecie) jest tak, że ludzie ceniący święty spokój, ciężko pracujaca klasa średnia (zanim dorobi sie willi z basenem) wyprowadzają się na obrzeża miasta bo to taki spokój gwarantuje. Rozumiem wiec ludzi którym kawiarnia w bezposrednim sąsiedztwie przeszkadza...coś na co może pracowali ciężko przez całe życie, spokój zostało im brutalnie zabrane, zrozumcie że mogą być sfrustrowani i wściekli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny pracujący Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 12.07.03, 19:11 chyba przesadziłaś Agatko, sypialnia ? - Z tego co wiem to wyniki ankiety mieszkańców "Osiedle Kabaty" wskazały w 100% wolę mieszkańców, że nie chcą jeździć !!! na kawę - tylko chodzić i to blisko, koło własnego mieszkania. Spacer to odpowiednia pora.Poza tym stało się to standardowe miejsce np. na umawianie się ze znajomymi lub gośćmi, których akurat mieszkańcy nie muszą przyjmować we własnym domu. Czy byłaś gościem tej kafejki ? Czy przyjrzałaś się, że jest to bardzo spokojne miejsce ? Przyjedź raz jeszcze i oceń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny pracujący Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 13.07.03, 08:58 Gość portalu: agatka_s napisał(a): > Mieszkam na Kabatach, ale po drugiej stronie. Wczoraj jeżdżąc rowerem > odkryłam knajpkę o której tu mowa. hehehe ODKRYŁAM !!!! a potem znowu to samo , wałkuje temat ta sama osoba , teraz jako agatka_s. Pisarka czy co ? Raz zobaczyła i petycję na całą stronę walnęła :))))))))))))))))) hahahahahaha Moja pierwsza myśl ale fajnie taka mała > osiedlowa knajpka. Potem dopiero skojarzyłam, że to właśnie ta z super-long > wątku. > > Przepraszam nie czytałam wszystkich postów (troche ich za dużo), mam też > nadzieję, że jak się wypowiem to nie zostanę obrzucona stekiem wyzwisk itp, bo > tego nie lubię. > > Moja pierwsza myśl skontrastowana z wielkimi emocjami zawartymi w postach, > sprawiła że zastanowiłam się trochę głębiej czy ja chciałabym mieć takie > miejsce pod swoim mieszkaniem (czy obok). Odpowiedź: zdecydowanie nie. Co > innego podjechać tam rowerem i wpaśc na kawę, ale codziennie zdecydowanie nie. > Mam wystarczająco dużo hałasu i stresu przez 10-h w pracy i w Warszawie > (pracuje w budynku Marriota) i ostatnią rzeczą jaką chciałabym to wieczorem > odgłosy kawiarniane. > > Kabaty to specyficzna dzielnica- sypialnia. Mieszkają tu ludzie, którzy w > statystycznej większości ciążko pracują od świtu do nocy. Kupując tu > mieszkania, robią to z potrzeby posiadania odrobiny komfortu: dobrej > infrastruktury, dobrego dojazdu i względnie większego bezpieczeństwa. Nie > sądze aby decydowali się tu zamieszkać z chęci dobrego dostępu do sfery > rozrywkowo-kulturowej. Każdy wie, że jak chce się mieć dostęp do tych rzeczy > to należy tego szukać raczej w centrum: kina, knajpy, teatry i inne > dyskoteki. Młodzi, rozrywkowi ludzie tam raczej się osiedlają a nie na > peryferiach. Ludzie uciekający od centrum (i ja do nich należe) mają prawo do > spokoju we własnym mieszkaniu. > > Porównanie z Włochami też wydaje mi się wysoce nietrafne. Po pierwsze my nie > jesteśmy Włochami i nigdy nie będziemy. Mamy inny północny temperament, i to > co odpowiada Włochom nam nie musi. Nie można robić z Kabat małej Italii bo to > jest bez sensu, Polak to nie Włoch już blizej nam do Niemca czy Szweda. > > Po drugie jeżeli jest się na osiedlach mieszkaniowych we Włoszech (ja znam > akurat jedno w Mediolanie, San Donate Milanese, dzielnica bogatych(klasa > średnia) apartamentowców, pewnie taki mediolański odpowiednik Kabat), to też > knajpy nie są ulokowane bezposrednio w kondominiach. Powiem więcej tam > przestrzega się komfortu mieszkańców bardzo rygorystycznie, bo oni płacą za to > olbrzymie pieniądze. Zazwyczaj na takich osiedlach jest tam coś w rodzaju > lokalnego ryneczku gdzie skupione są sklepiki, knajpki itp. ale nie jest to w > bezpośrednim sąsiedztwie bloków. > > Co innego miejscowości turystyczne czy centra dużych miast. W miejscowosciach > turystycznych ludzie żyją tylko z tego, więc zależy im na tym, no a w centrum > jest to jak napisałam wyżej wliczone w cenę mieszkania w centrum (te filmy > francuskie np. poranna kawa z croisantem w bistro..). We Włoszech (i na całym > świecie) jest tak, że ludzie ceniący święty spokój, ciężko pracujaca klasa > średnia (zanim dorobi sie willi z basenem) wyprowadzają się na obrzeża miasta > bo to taki spokój gwarantuje. > > Rozumiem wiec ludzi którym kawiarnia w bezposrednim sąsiedztwie > przeszkadza...coś na co może pracowali ciężko przez całe życie, spokój zostało > im brutalnie zabrane, zrozumcie że mogą być sfrustrowani i wściekli. Odpowiedz Link Zgłoś
rubeus Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty 13.07.03, 12:31 pani agato - myli sie pani w swoich sadach na temat kabat - one nie sa i nie powinny byc tylko i wylacznie sypialnia warszawy - miejscem gdzie sie przyjezdza po pracy, spi i rano wychodzi do pracy, a po wszelki rozrywki jezdzi sie do "centrum"; miejscem gdzie cale dnie spedza sie w czterech scianach, nie wychodzac i nie spotykajac sie z sasiadami/znajomymi z okolicy. i wbrew pozora to nie jest jakas ekslkuzywna dzielnica/kwartal. ludzia brakuje wlasnie takich kawiarni - miejsc gdzie mogliby usiasc na chwile, spotkac sie ze znajomymi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 13.07.03, 17:12 pozwolę sobie na powtórkę mych wcześniejszych wywodów na Kabatach mieszka 10.000- 40.000 ludzi !!!...(...) jest jeden krytykowany zresztą tesco + bazarek reszta to same "bloki" (no i ci ciężko spracowani ludzie pracy, ciężko uczące się dzieci i zchorowani emeryci,,....) no i jak tu nie oczekiwać by jednak wśród tej zabudowy istniały sklepy, kafejki,...same apteki i dentyści to przesada ja po ciężkiej pracy chcę kupić piwo, wypić drinka a nawet z kimś pogadać i byłbym świrem gdybym po piwo chciał jechać do hurtowni, a drinka lubił wypić samotnie w sypialni albo na balkonie wypraszam sobie traktowanie mnie jak niewolnika, który ma tylko robić i spać wypraszam sobie pomysłów by przy placu w mieście 200 metrów od metra tworzyć strefy zamknięte dla ludzi, .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agatka_s Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.acn.pl 14.07.03, 15:28 Bardzo przepraszam jeżeli kogos dotknęłam, pisząc że Kabaty to sypialnia. Ja, jak napisałam, mieszkam po drugiej stronie Kabat i akurat kawiarnia o której tu mowa zupełnie mi nie przeszkadza, a nawet więcej teoretycznie cieszy (jak napisałam jak ją zobaczyłam to bardzo mi się spodobała). Próbuje tylko wejść w skóre ludzi którzy tam mieszkają i z mojego punktu widzenia, osoby teskniacej po pracy za świętym spokojem, rozumiem że moga się czuć sfrustrowani i to jest to co moim elaboratem chciałam powiedzieć. Do samej kawiarni nic nie mam. Ja mam za oknami szkołę (Fundacji Primus) a od podwórka plac zabaw, więc "wrzeszczące" dzieciaki w dużych ilosciach (łącznie zmoim własnym), ale na szczęście wieczorami jest cicho. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m&m Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty- mylisz sie IP: *.acn.waw.pl 16.07.03, 14:15 Gość portalu: agatka_s napisał(a): Próbuje tylko > wejść w skóre ludzi którzy tam mieszkają i z mojego punktu widzenia, osoby > teskniacej po pracy za świętym spokojem, rozumiem że moga się czuć > sfrustrowani i to jest to co moim elaboratem chciałam powiedzieć. przepraszam ale to jest zupełnie bez sensu - byłas w tym lokalu - byłas! jakies chałasy cie dochodziły - bo mnie nie!!! poziom dziwieków nie przekracza zwykłych rozmow - wiec skoro to moze przeszkadzac to najlepej wprowadzmy zakaz rozmow!!! absord - zgodzisz sie! a poziom chałasu ten sam... skoro ktos jest tak przeczulony na odgłosy to niestety pozostaje mu tylko...pustelnia a jesli chcesz zobaczyc jak jest gdzie indziej to dojedz sobie tym rowerkiem pod stacje natolin tam masz ławeczki z kolesiami ktorzy pija piwko i od czasu do czasu robia awantury... wtedy pogadamy o uciazliwosciach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odgrodzony :))) Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 15.07.03, 09:36 A niby jak zagrodzić i co zagrodzić ? 1. Komu chcecie sprezentować odgłos trzaskających bram, furtek , odgłosy dobijania się gości ? 2. Granice własności SMB "Osiedle Kabaty" ściśle wytyczają kwartały , które zabudowaliśmy maksymalnie szeroko aż do granic własności. 3. Pod czyje okna chcecie te prezenty podłożyć ? 4. Ilość możliwych wejść na teren nowego osiedla jest przynajmniej siedem !!! 5. Na jakiej podstawie niby mieszkańcy mają wchodzić w zagrodzone osiedle - identyfikator ? 6. Jak mają przechodzić do lub z metra nasi mieszkańcy ze starej części osiedla przy zamkniętych wieczorową porą furtkach , bramach ? 7. Jak mają korzystać mieszkańcy z placu zabaw i obiektów zagrodzonych ? 8. Psa oznakowanego pomysłodawcy chcą ze mnie i innych zrobić, to nieprawdopodobne. Kto ma takie prawa wtrącać się w moje życie, że muszę być oznakowany ? 9. Kto zapłaci kolosalne koszty dodatkowego ogrodzenia ? Czy inwestycja w monitoring i ochronę to jeszcze mało ? ! ! Za co my im płacimy ??????? 10. Nie zagrodzicie drogi do mojego mieszkania moim znajomym. Czy Wy macie rozumy ? W XXI wieku obozy koncentracyjne ? 11. Ludzie nadwrażliwi na hałas , nie powinni się pchać w centra osiedli mieszkaniowych. Za te same pieniądze mogli mieszkać , i dalej mogą , w enklawie spokoju ze śpiewem ptaków. 12. Jakim prawem jednostki burzą kształt osiedla i wewnętrzny spokój ? 13. ......... 14. Po co grodzić ? Przecież sami sobie nawzajem hałasujemy !!!!!!! Czy jak się zagrodzimy to coś to zmieni ? 15. Stanowczo protestuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 15.07.03, 19:30 Gość portalu: odgrodzony :))) napisał(a): > A niby jak zagrodzić i co zagrodzić ? > 1. Komu chcecie sprezentować odgłos trzaskających bram, furtek , odgłosy > dobijania się gości ? > 2. Granice własności SMB "Osiedle Kabaty" ściśle wytyczają kwartały , które > zabudowaliśmy maksymalnie szeroko aż do granic własności. > 3. Pod czyje okna chcecie te prezenty podłożyć ? > 4. Ilość możliwych wejść na teren nowego osiedla jest przynajmniej siedem !!! > 5. Na jakiej podstawie niby mieszkańcy mają wchodzić w zagrodzone osiedle - > identyfikator ? > 6. Jak mają przechodzić do lub z metra nasi mieszkańcy ze starej części > osiedla przy zamkniętych wieczorową porą furtkach , bramach ? > 7. Jak mają korzystać mieszkańcy z placu zabaw i obiektów zagrodzonych ? > 8. Psa oznakowanego pomysłodawcy chcą ze mnie i innych zrobić, to > nieprawdopodobne. Kto ma takie prawa wtrącać się w moje życie, że muszę być > oznakowany ? > 9. Kto zapłaci kolosalne koszty dodatkowego ogrodzenia ? Czy inwestycja w > monitoring i ochronę to jeszcze mało ? ! ! Za co my im płacimy ??????? > 10. Nie zagrodzicie drogi do mojego mieszkania moim znajomym. Czy Wy macie > rozumy ? W XXI wieku obozy koncentracyjne ? > 11. Ludzie nadwrażliwi na hałas , nie powinni się pchać w centra osiedli > mieszkaniowych. Za te same pieniądze mogli mieszkać , i dalej mogą , w > enklawie spokoju ze śpiewem ptaków. > 12. Jakim prawem jednostki burzą kształt osiedla i wewnętrzny spokój > 14. Po co grodzić ? Przecież sami sobie nawzajem hałasujemy !!!!!!! Czy jak > się zagrodzimy to coś to zmieni > 15. Stanowczo protestuję. extra - zgadzam się ale: ale zwróć uwagę jak wyglądają koszary wzdłuż Jeżewskiego i sprawdź ile obcych samochodów będzie parkować na terenie smb na widoku pod oknem ...i ile dzieci będzie się pałętać poza koszarami,.... wzdłuż ul.ken będą budowane kolejne molochy ze zbyt małą ilością parkingów, Wąwozowa zejdzie po skarpie w stronę Konstancina - ile będzie chętnych by porzucić gdzieś auto by dojechać do centrum metrem ,..... dlatego należy pokazać granicę gdzie jest strefa miejska a gdzie osiedlowa, furtki i bramy mogą być otwarte ale sygnalizują, że jest to strefa tzw. półprywatna okoliczna zabudowa - intensywność, standard,- duża rotacja , wynajmowanie ... zapowiada, że niestety nastąpi slamsowacenie kabat zauważmy, że nawet publiczne parki o wyższym standarcie są zamykane na noc, bo jest to sposób ochrony przed menelami, dresiarzami i innymi też ludźmi o innych upodobaniach a poza tym wolałbym być bogadszym i młodszym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odgrodzony Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 15.07.03, 23:59 witaj mieszkaniec :))) , tu mówi ogrodzony : 1. równoległą ulicą do KEN jest Wańkowicza 2. tu są nasze granice 3. cel , o którym piszesz ( parkingowy - gdzie jest granica ? ), możemy osiągnąć stawiając zwykłe " pachołki " wzdłuż Wańkowicza 4. czy to nie taniej, od otwartych i tak furtek i bram ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odgrodzony Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 17.07.03, 01:31 Agatka pojechała na rowerku szukać następnej kawiarenki. Uwielbia współczuć i chce poszukać następnych pokrzywdzonych, dlatego do Was na razie nie pisze. Nie ważne, że nikogo nie zna - uwielbia to !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wnerwiony Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.acn.waw.pl 15.07.03, 11:55 Dziwi mnie długa dyskusja na temat placyku przy fontannie gdzie natura hałasu jest raczej przyjemna. Dlaczego nikt nie mówi o elektrycznej pile do metalu, którą pracownicy Edbudu włączają i robią gigantyczny hałas codziennie (z wyjątkiem niedzieli) przed godziną 8:00 rano. Czy pieniądze płacone przez Edbud Spółdzielni za wynajem na zaplecze budowy terenu pod przyszłą inwestycję IIbis są aż tak duże, że warto drażnić mieszkańców bloku Wańkowicza 4. A wystarczyła by odrobina dobrej woli (np. odwrócenie ślusarni wrotami o 180 stopni). Aktualnie gdy w mieszkaniu mam otwarte okno to gdy szlifują nie mogę normalnie rozmawiać. Wiadomość tą dedykuję szczególnie tym, którzy narzekają na dźwięki z kawiarenki. Może się zamienimy. Pozdrawiam Szanownych Grupowiczów. Zdziwiony i wnerwiony Wasz jak na razie Gall Anonim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kabatczyk Ale piwo jest tu za drogie IP: *.acn.pl / 10.64.5.* 15.07.03, 17:33 To nie Centrum i Bog wie jakie luxusy. Obnizyc troche cene to bede tu czesciej wpadal. Odpowiedz Link Zgłoś
gerwaz Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty 17.07.03, 21:06 spoldzielnia MUSI przekazać paszkwila, nie musi jej interesować jego zasadność bo na to nie ma czasu - no i nie chce się "wtracac" w takie zatargi. działa jak "przedłużacz". mam podobny problem i systematycznie ignoruję dominujaca :) sasiadkę ignoruję bo się przyzwyczaiłem - tylko że moi sąsiedzi i panie w SM wiedza że jak ktoś kichnie na chodniku po 22giej to dostanie w głowę jajkiem .... poważnie :) podrawiam i usmiechu życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AGA Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.crowley.pl 20.08.03, 09:31 Przyznaję, ze kawiarenka jest miła i spokojna. Ale mieszkając w mieszkaniu tuz nad nią myślałabym tylko o zamianie mieszkania. W takim mieszkaniu przecież nie da się wytrzymać latem wysłuchując cały wieczór szumu wentylatorów i szumu rozmów kilkunastu osób. Winę za to ponosi częściowo autor koncepcji osiedla wybetonowanego , które jest puszką rezonansową przy jednoczesnym braku zieleni ( to co jest , to jakaś opłotkowana namiastka- sen wariata o zieleni). Ja mieszkam trochę dalej naprzeciwko Edbudu i latem nie jestem w stanie spać przy otwartym oknie, bo ciągle ktoś mi łazi pod oknem, m. in. klienci kawiarenki. Co z tego , że zachowują się spokojnie , skoro w tym cholernym betonie, każdy dźwięk odbija się wielokrotnym echem . Wentylatory zewnętrzne tak hałasują, że czuję się w mieszkaniu jak w maszynowni okretowej. A przecież Kabaty miały być spokojnymi peryferiami Warszawy, a nie wielkomiejską dzielnicą. Przynajmniej ja o tym marzyłam. Teraz marzę , zeby się stąd wyprowadzić na jakiekolwiek stare osiedle, gdzie spółdzielnia nie miała pieniędzy na wybrukowanie całego świata. I wtedy przyjdę sobie z przyjemnością do kawiarenki pohałasować innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kabaciarz Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: 217.153.60.* 10.09.03, 13:41 Gość portalu: AGA napisał(a): > > Przyznaję, ze kawiarenka jest miła i spokojna. Ale mieszkając w mieszkaniu tuz > > nad nią myślałabym tylko o zamianie mieszkania. W takim mieszkaniu przecież > nie da się wytrzymać latem wysłuchując cały wieczór szumu wentylatorów i szumu > rozmów kilkunastu osób. Winę za to ponosi częściowo autor koncepcji osiedla > wybetonowanego , które jest puszką rezonansową przy jednoczesnym braku zieleni > > ( to co jest , to jakaś opłotkowana namiastka- sen wariata o zieleni). Ja > mieszkam trochę dalej naprzeciwko Edbudu i latem nie jestem w stanie spać przy > > otwartym oknie, bo ciągle ktoś mi łazi pod oknem, m. in. klienci kawiarenki. Co > > z tego , że zachowują się spokojnie , skoro w tym cholernym betonie, każdy > dźwięk odbija się wielokrotnym echem . Wentylatory zewnętrzne tak hałasują, że > czuję się w mieszkaniu jak w maszynowni okretowej. A przecież Kabaty miały być > spokojnymi peryferiami Warszawy, a nie wielkomiejską dzielnicą. Przynajmniej ja > > o tym marzyłam. Teraz marzę , zeby się stąd wyprowadzić na jakiekolwiek stare > osiedle, gdzie spółdzielnia nie miała pieniędzy na wybrukowanie całego świata. > > I wtedy przyjdę sobie z przyjemnością do kawiarenki pohałasować innym. AGA, Trafiłaś w samo sedno i chętnie podpiszę się pod każdym Twoim zdaniem. Myslę, że wszyscy Ci którzy tak odzegnują od czci i rozumu osoby, którym przeszkadza hałas i chcą ich wszystkich razem eksmitować na Księżyc (bo tam jest cicho)nigdy nie byli w sytuacji tego człowieka - który jak rozumiem mieszka bezpośrednio nad kawiarnią. Na jego miejscu też bym dał dyla jak najszybciej. Jak zrozumiałem z postów - i Pani Agnieszka i pan G. Gardynik sa mieszkańcami osiedla - jednak kiedy oni potrzebują wypoczynku mogą się zamknąć w swoim azylu, a ich okna pewnie nie wychodzą na forum. Facet przyjął postawę walki za wszelką cenę i wszelkimi środkami (których nie pochwalam - skąd ma na to tyle czasu?) Wydaje mi się, że miarą kultury osobistej jest otwartość na rozmowę ale także wola kompromisu. To wymaga ustalenia co jest reczywiście najbardziej dokuczliwe w efekcie sąsiedztwa kawiarni i wspólne ustalenie granic których właściciele kawiarni i ich goście nie będą przekraczać. Myslę że Agnieszce nie pomogą wszyscy Ci forumowicze którzy mianują gościa określeniem "Debil" "Idiota" "Oszołom". Niesty Agnieszka rozpoczęła ten cykl w pierwszym poście używając określenia "psychiczny" Pozdrawiam życząc osignięcia konsensusu zadawalającego obie strony, wezyr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 27.08.03, 21:06 no co tam słychać - czy już nic nie słychać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomo Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.rzeczpospolita.pl 24.09.03, 14:30 Problem o którym pisaliście wydawał mi się odległy dopóki nie kupiłem mieszkania w nowo budowanym bloku (chyba zadanie numer V). Na tą "wymianę zdań" trafiłem przypadkiem i jeszcze tego samego dnia udałem się sprawdzić naocznie jak sprawy wyglądają. Gwar z kawiarni dochodził już na początku uliczki która maszerowałem od strony Tesco. Wraz z ustępującym hałasem samochodów od strony Wąwozowej coraz wyraźniej słychać było radosny gwar osób, które na zewnątrz (przytulnej skąd nikąd kawiarenki) cieszyli się przepięknym popołudniem. Niestety, nie mogę tego powiedzieć o sąsiadach. Było ciepło a tu większość okien przymkniętych. Czyżby alergia na pyłki, a może cicho pracując klimatyzatory w mieszkania skłaniały do zamykania okien przed letni upałem. Chyba jednak nie. Raczej to potrzeba odizolowania się od natarczywych dźwięków z zewnątrz. Uważam że osiedle jest przede wszystkim dla mieszkańców którzy tam mieszkają. Rozumem ze są osoby, które chcą tam robić biznes. Ale nie może to się odbywać kosztem mieszkańców. Państwo Agnieszka Śleszyńska-Salvadori i Marco Salvadori powinni szukać kompromisu z mieszkańcami. Wydaje mi się że najlepszy rozwiązaniem była by likwidacja stolików na zewnątrz lub ostatecznie zakaz sprzedaży alkoholu osobom siedzą na zewnątrz kawiarni (oni najwięcej hałasują). Jeżeli tego nie zrozumieją, mieszkańcy osiedla wcześniej czy później doprowadzą do zamknięcia kawiarni. To chyba tyle, Tomo P.S. Chciałem zamienić mieszkanie na dalej oddalone od kawiarni, ale chętnych nie było Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AGA Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.crowley.pl 24.09.03, 14:55 Swięte słowa mojego przedmówcy. To wygodnie pójśc sobie do kawiarni i narobic innym hałasu , a potem wrócić do cichego własnego mieszkania odpocząć . Jak się człowiek nachla, to nawet nie zauważa jak zaczyna sam mówić podniesionym głosem. Serdecznie współczuję ludziom, którzy dali się wrobić w kawiarenkę. Mnie spółdzielnia Osiedle Kabaty zafundowała bez pytania olbrzymie 3 wentylatory pod oknem. Ratuje mnie tylko, że na noc wyłączone. W perspektywie jest też sklep za alkoholem do 23.00!!!!!!!! Może będzie za drogi dla meneli, inaczej sasiedzi przepadną. Interwencje w spółdzilni to walenie głową w mur- liczy się tylko zysk. Nigdy więcej nie kupię mieszkania w domu z usługami. Błedy popełnia się tylko raz w życiu. Niestety te mieszkanowe kosztują nie rzadko dorobek całego zycia i trudno je naprawić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agatom Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 24.09.03, 16:16 AGA i TOMO . Zdania Wasze są zbieżne w wyolbrzymianiu problemów . Zaświadczcie , że widzieliście coś czego nikt przez lata nie widział w tym miejscu : 1 . " jak człowiek sie nachla " - widziałaś Aga kiedyś choćby podpitego a tym bardziej pijanego ? Spokojna kawiarenka nastawiona jest na przekąski , ciasta , desery i kawę . Wypicie jednego piwa na głowę przez co pięćdziesiatego klienta !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 24.09.03, 21:02 spokoju można zaznać na cmentarzu a i tak wielu się w grobach obraca bo tyle wkoło ciemnoty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AGA Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.crowley.pl 25.09.03, 08:19 A róbcie sobie, co chcecie , ja w końcu nie mieszkam nad tą kawiarenką. Przynajmniej od czasu do czasu mam gdzie pójść na dobra kawę. Widać Anioł stróż mimo wszystko nade mną czuwa, bo tylko jedni sąsiedzi zatruwają życie innym sąsiadom zachowując się po prostu SWOBODNIE WE WŁASNYM MIESZKANIU i szkoda, że wyszyscy inni muszą ich słuchać we SWOICH MIESZKANIACH. Ale to są niuanse, których głusi , gruboskórni i tępi i tak nigdy nie zrozumieją . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomo Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.rzeczpospolita.pl 25.09.03, 11:49 Nie ma nic przeciw usługom, ale tym nie uciążliwym dla mieszkańców osiedla. Cisza i spokój to nie tylko prawo dla 99% mieszkańców, którzy nie mieszkają w sąsiedztwie kawiarni. Mają do nie również prawo osoby które mieszkają w jej bezpośrednim sąsiedztwie. Z wcześniejszych wypowiedzi na forum wynika ze właściciele kawiarni występując o zgodę do spółdzielni na jej otwarcie, wiedzieli jakie warunki musi ona spełniać. Nieuciążliwa dla mieszkańców. A do Agatom-a, który tak obrazowo lubi opisywać sytuacje proponuję rozważyć następującą sytuacje: 99% mieszkańców osiedla postanawia utworzyć centralny śmietnik pod oknami AgaTom-a. 99 % mieszkańców jest zadowolonych. Toż te śmieci śmierdzą nie pod ich oknem. A AgaTom. Jak mu się nie podoba to niech się wyprowadzi z osiedla, z Warszawy, z Polski... na Księżyc. Aga ma racje dalsza dyskusja z niektórymi osobami nic nie zmieni. TOMO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IKa Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: 194.250.98.* 25.09.03, 15:53 Ja też bede mieszkała w zadaniu V i okna mam właśnie na uliczkę prowadzącą z placyku na Tesco. Zaniepokoiła mnie informacja, że na tej uliczce jest głośno. Może faktycznie należałoby usunąć stoliki stojące na dworzu? Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remik Do Tomo , IKA i im podobnym IP: *.int.warszawa.sint.pl 25.09.03, 16:39 Ciekawe, że nie przeszkadza ci ruchliwa ulica Wąwozowa, KEN i inne. Może by je też usunąć? Ludzie, co wy za głupoty gadacie! Kupiliście mieszkania w betonowym osiedlu i oczekiwaliście świergotu ptasząt? i co to znaczy usunąć stoliki, przecież to jest czyjeś i nie wam o tym decydować. jak można być tak beznadziejnie ograniczonym. raczej pójdźcie tam kiedyś, może docenicie, jakie to magiczne miejsce, i jedyne takie w Warszawie! A szumu robi nie więcej niż wasze rozmowy na własnym balkonie. Poczekajcie na Żabkę, Garden Club i jeszcze parę innych lokali, które też ktoś kupił i nie zamierza was pytać o zdanie. To jest miasto! Nie chcecie mieszkać w mieście, to wasz problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rocky Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 05.10.03, 12:27 Muszę Cię bardzo zmartwić- i jest mi przykro z tego powodu. Tu jest bardzo głośno-będziesz miała piekło w dzień w i nocy. W dzień- goście kawiarni- wrzeszczący i nie liczący się z nikim ( oraz agresywna WŁAŚCICIELKA KAWIARNI I JEJ POPLECZNICY)-a od popołudnia-dresiarze z całego Ursynowa, których ściąganął właściciel kolejnego przybytku- Garden Clubu a potem ,bliżej nocy - bandy włóczących się pod oknami iprzesiadujących na ławkach dresiarzy i dresiarek- podpitych,agresywnych ,klnących i wrzeszczących , ściagających z całej okolicy. Twoja propozycja jest dobra- od czegoś należy zacząć- ale agresja ze strony właśicielki kawiarni-czego dowodem są jej wypowiedzi na tym forum- nie są dobrym prognostykiem dla Ciebie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.rain.fr 29.09.03, 22:57 Podpisuje sie pod tym co pisze Tomo i Aga. Niestety jest wlasnie tak, jak mowia: spoldzielnia obiecywala nieuciazliwe uslugi - mam nawet w reku ich kolorowa reklamowke datowana lipiec 2002 w ktorym pisza iz na parterach ulokowane sa nieuciazliwe uslugi. Regulamin porzadku na Osiedlu (obowiazujacy, podpisany przez Zarzad) takze zabrania dzialnosci w ogrodkach dokuczliwych dla pozostalych uzytkownikow lokali. Ludzie kupujacy mieszkania kierowali sie tymi wlasnie pisanymi informacjami. I co? Pozostawiam Waszej ocenie. Agatom promuje podejscie "wolnoc Tomku", i Spoldzielnia chyba tez (skoro po jazdach z kawiarnia daje zgode na kolejny ogrodek przy Garden Club, dzialanosc do 2:00 oraz Zabke czynna swiatek-piatek od 6:00 do 23:00. Pozdrawiam, Monika z Wankowicza PS Jestem ciekawa skad agatom wzial te liczbe 99% zadowolonych. O ile wiem na zebraniu przedstawicieli (25 X) maja byc glosowane wnioski o ograniczenie dzialnosci gospodarczej do 21 czy 22 oraz likwidacja ogrodkow. Jesli wnioski te uzyskaly poparcie na walnym zgromadzeniu spoldzielni w maju (zaproszeni wszyscy mieszkancy) to chyba wiecej niz 1% osob byla niezadowolonych z obecnego stanu rzeczy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remik Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.int.warszawa.sint.pl 30.09.03, 10:59 skoro w lipcu 2002 spółdzielnia wydała ulotki, w których mówi o nieuciążliwych usługach, to znaczy że uważa kawiarnię za nieuciążliwą, bo wtedy kafejka już od roku istniała. Ja też tak uważam, a wręcz że jest bardzo użyteczna i absolutnie nikomu mnie powinna wadzić. Ale ciemnogród oczywiście uważa inaczej, bo na kawę woli jechać do złodziei na starówkę stojąc godzinę w korkach... Jak nie będziecie popierać swoich lokalnych usług, to sami sobie "odmrozicie uszy", żeby tylko zrobić na złość i zaszkodzić paru odważnym. Odpowiedz Link Zgłoś
amelka33 Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty 06.01.04, 18:53 byłam w antich w ostatni weekend. super, miło, smacznie. sama chciałabym taka pod oknem zamiast sklepu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agatom Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 29.09.03, 04:17 "we SWOICH MIESZKANIACH" sie mieszka po swojemu,a w swoich lokalach sie prowadzi to co się chce. Nie widzę aby normy współżycia społecznego gdziekolwiek były zachwiane ."gruboskórni i tępi i tak nigdy nie zrozumieją" to Twoje słowa Aga i nie prowokuj . Wystarczy skwitować to tym , że dobre obyczaje są Ci obce , a mózg Twój pracuje jednokierunkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AGA Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.crowley.pl 29.09.03, 08:53 Ty za to nie znasz żadnych obyczajów, chyba że prawo dżungli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magdall Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.acn.pl / 10.71.8.* 30.09.03, 16:03 Mieszkam przy Wawozowej 8. Moje okna wychodzą na "uliczkę" biegnacą od wawozowej do Cafe Antich, mniej więcej po srodku drogi. Nie dobiegają mnie hałasy z kafejki. Nie zauwazyłam też (a często tamtędy przechodzę) by w ogródku siedzieli pijani, hałasujący ludzie. To miejsce jest potrzebne mieszkańcom, mogłeś kupić mieszkanie gdzieś indziej. Ta kafejka była już kiedy rozpoczęto sprzedaż mieszkań w zadaniu V i podawano w niej alkohol (jest zbyt drogi by przyciągać pijaków). Nie róbcie problemu tam gdzie go nie ma. Ten lokal nie jest kłopotliwy dla normalnych mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 30.09.03, 22:42 co więcej smb chwaliła się placem z fontanną, kawiarenką, apteką... poza tym nigdy plac nie nazwano strefą ciszy a przeciwnie PLACEM - FORUM, czy ktoś wie co to ? - to nie sanatorium Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 05.10.03, 13:00 W tej dyskusji biorą ludzie- którzy są właścicielami i kumplami właścicieli lokali, a rekrutują się ZE ZNANYCH Z MANIPULACJI NASTROJAMI -B.INSTYTUCJI PRL-- tak jak ty, remik i paru innych cwaniaczków, występujących na tym forum pod różnymi nickami. Wiedzą dużo- ale nie chcą ujawnić . Zabawne jest- jak to właśnie oni mówią o wolności człowieka itp.Czyżbyście naprawdę myśleli-że wszyscy stracili pamięć- skąd jesteście ? Może warto przypomnieć na tym forum dorobek paru postaci -żywotnie zainteresowanych lokali użytkowymi i wódeczką w nich płynącą. PS. Jest takie pojęcie wsiok. Pejoratywne- nie przeczę. Otóż tenże wsiok swoją Miastowość podkreśla -bywaniem i hałaśliwy zachowaniem, siedzi więc w pseudokawiarni na metalowym stołku ustawionym na betonowych kostkach, pije piwko , drze gębę z kumplami o podobnym rozumieniu miejskości - i poucza wszyskich wokół.Wydaje mu się ,że jest królem życia- Czuje się jak u siebie na gumnie ze szwagrem... Chłopie- żebyś nie wiem co zrobił, słoma ci i tak butów wyleźe- jak w tej dyskusji. A życie-prostaczku boży,toczy się zupełnie w innych rejonach-a ciebie koszą na całegofaceci ,którzy kręca te lody i śmieją się z naiwniaków. Odpowiedz Link Zgłoś
rubeus Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty 05.10.03, 19:18 Darek - a skąd ty się urwałeś ??? Z innej epoki, czy co ? Ja nie jestem ani właścicielem czy kumplaem właścicieli lokali. Nie ukrywam się pod wieloma nickami. Możesz sobie sprawdzic wszystkie moje wypowiedzi na tym forum (i moim forum prywatnym) aby się o tym przekonać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kroll Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: 195.205.179.* 06.10.03, 15:52 A to dopiero- jak w przysłowiu : uderz w stół a nożyce sie odezwą. Widać celnie Cię koleś trafili. A to nie ty cenzurujesz swoje forum - Kabaty i Moczydło- do którego tak nas zachęcasz? Wejdźcie tam i popatrzcie- np. co pisze o naszym przyjemniaczku np. Trinka (nick). Gdzie pobierałeś nauki- z wolności słowa i manipulowania wypowiedźami.I ty- cenzorze- pouczasz innych? Darek- duże brawa. Pierwszy cwaniaczek : Trafiony -zatopiony... Coś mi się zdaje- że nam się rozjaśnia ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AGA Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.crowley.pl 07.10.03, 08:53 Cchciałam podpisać się obiema rękami pod poniższym tekstem. To co mi na Kabatach na prawdę przeszkadza to plaga wsioków- ludzi , którzy zjechali się tu z całej Polski i usiłują nauczyc warszawiaków, jak wygląda życie w wielkim mieście. Dopóki Warszawa była zamkniętym miastem, można było tu normalnie żyć. Teraz wsiok dyktuje prawa i produkuje zbędny hałas, bo na swojej wsi nie mógł rozwinąć skrzydeł. > PS. Jest takie pojęcie wsiok. Pejoratywne- nie przeczę. Otóż tenże wsiok swoją > Miastowość podkreśla -bywaniem i hałaśliwy zachowaniem, siedzi więc w > pseudokawiarni na metalowym stołku ustawionym na betonowych kostkach, pije > piwko , drze gębę z kumplami o podobnym rozumieniu miejskości - i poucza > wszyskich wokół.Wydaje mu się ,że jest królem życia- Czuje się jak u siebie na > gumnie ze szwagrem... Chłopie- żebyś nie wiem co zrobił, słoma ci i tak butów > wyleźe- jak w tej dyskusji. A życie-prostaczku boży,toczy się zupełnie w innych > > rejonach-a ciebie koszą na całegofaceci ,którzy kręca te lody i śmieją się z > naiwniaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dyzio Co poniektórym chyba się ciut zagubił główny wątek IP: *.starnettelecom.pl 07.10.03, 12:43 Co wyraźnie pokazuje pobieżne nawet przelecenie tekstów wypowiedzi. Kilku z szanownych dyskutantów jako żywo dzieli zdanie na własne i błędne a wyznawców odmiennych opinii z przyjemnością wysłało by na Sybir (Madagaskar, drzewo, bambus - niepotrzebne skreślić). Główny watek - przypominając - to kłopoty właścicielki kafejki z jednym (znanym w Spni i okolicach) pieniaczem. Dalsza dyskusja o tym cop i komu przeszkadza jest, moim zdaniem, wysoce moczopędna i poza upustem pary u dyskursujących NIC nie zmieni w meritum. Ja należę do tych, którzy uważają, że NIE DA SIĘ FUNKCJONOWAĆ w układzie sklep, kafejka - OK ale nie w moim bloku / pod moim oknem. Poza tym wiadomym jest, że jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził. Fundowanie sobie epitetów i sprawdzanie życiorysów to właśnie ewidentny przykład nie leczonych kompleksów. A skromną acz efektowną liczbę "męczeń punktowych" mieszkańców naszego osiedla mogę zacząć od (kolejność przypadkowa): placów zabaw dla dzieci, boisk k/ szkoły amerykańskiej, dzwonów kościelnych, sklepów i sklepików z wyszynkiem (oficjalnym i nie), itpd. Miejsc radosnych spotkań "naszego" menelo - dresiarstwa nie ma co wymieniać bo ich nosi po całym osiedlu a "stałych" punktów mają coś z 10. I, co ważniejsze, więcej niż połowa tego tatałjstwa jest u nas na gościnnych występach. Tylko co ta cała powyższa litania zmieni w "temacie". Ja jestem za kafejką choć z niej nie "korzystam" ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żaba Re: Co poniektórym chyba się ciut zagubił główny IP: *.rzeczpospolita.pl 07.10.03, 13:31 .......... i nad nią nie mieszkam.He,He,He. Żaba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darek Re: Co poniektórym chyba się ciut zagubił główny IP: *.chello.pl / *.chello.pl 07.10.03, 22:25 Dyziu-jak twój wiek i interesy,jakie prowadzisz-nie nadajesz się na sowizdrzała.He,he,he. Natomiast ze stylu Twojego pisania wyaźnie można wysnuć wniosek, że jesteś zasłużonym działaczem naszej spółdzielni(pewnie jeszcze wielu innych organizacji)..Ach,te TWOJE SFORMUŁOWANIA np. - nie da się funkcjonować w układzie- (urocze, prawda ?) lub te bon moty rodem z tasiemcowych zebrań np. jeszcze się taki nie urodził,co by wszystkim dogodził - (przypominające teksty z Misia Bareji) itp.Oczywiście , jako działacz wiesz w jakim kierunku powinna zmierzać dyskusja-oczywiście ,jedynie słusznym i odpowiednim dla działacza i jego kolesiów. Nie poruszajcie Wy tu dyskutanci tematów was interesujących, bo nie było ich w porządku obrad, mozolnie przygotowanym a potem zręcznie manipulowanym przez działacza. No bo przecież w tej dyskusji mogły by paść np. pytania-ach jakże niewygodne dla działacza- do kogo należą lokale z wódeczką i wyszynkiem,przyciągające meneli z całego Ursynowa ... W tej materii- osiągnęliśmy rekord Mokotowa( po uruchomieniu zieloniutkiej Zabki). Przecież wiesz- więc napisz . Ale Ty przecież także wiesz ,kolejny cytat - nic nie zmieni się w meritum - i to prawda- tutaj nic się nie zmieni, bo tu rządzisz Ty i Tobie podobni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dyzio Odpowiedź Darkowi i jemu podobnym ... IP: *.starnettelecom.pl 08.10.03, 13:32 Żeby dyskutować trzeba znaleźć wpólną płaszczyznę porozumienia a nie znajdzie się jej gdy jedna ze stron (nie ja - tym razem) stara się ociekać ironią i sarkazmem (jeśli to słowa zbyt wyszukane - polecam lekturę słownika) i oczywiście z góry "ustawia" interlokutora w pozycji do bicia: stary działacz (w pejoratywnym oczywiście tego słowa znaczeniu) i manipulant, ten, który kręci swoje interesy i interesiki "w" i "przy" spółdzielni, itpd. Naprawdę jestem pełen podziwu dla tej inkwizycyjno - czekistowskiej wiedzy i pewności co do mojekj skromnej osoby, choć jakoś jestem dziwnie przekonany, że to stary sposób w stylu "łapaj złodzieja" (wytłumaczenie dla "Darka" - tak krzyczy uciekający złodziej odwracając w ten sposób uwagę od siebie) ... A ja, po prostu, nie uważam (jak nawyraźniej mój przedmówca), iż mam monopol na rację - przedstawiam po prostu swoje przemyślenia i/lub uwagi. Wysoce alergicznie reaguję jednak na to, gdy imputuje mi się działania i/lub postawy dalece obce mym faktycznym. O nosicielach takich postaw, którzy idą przez życie "zakrzykując" przeciwników i "okrzykując" ich komuchami, solidaruchami, klerykałami, żydami, nieprawdziwymi Polakami (niepotrzebne - skreślić) zdanie mam od dawna wyrobione aczkolwiek niecenzuralne ... Odpowiedz Link Zgłoś
rubeus Re: Odpowiedź Darkowi i jemu podobnym ... 08.10.03, 17:56 podpisze sie pod twoim postem, ja miałem naprawde wielką ochote odniesc sie 'samodzielnie' do uwag pod moim adresem, ale pomyslalem ze moze to przyniesc skutek odwrotny do zamierzonego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.02.04, 19:42 Mdli mnie od takich opinii jakie wyglasza Aga i jej przedmowaca. Mam nadzieje, ze zdajesz sobie sprawe, Ago, ze "wsiokiem" moze byc warszawiak w piatym pokoleniu - znam wielu takich ktorzy pasuja do Twojego modelu jak ulal. Jesli ta prosta prawda nie dociera do Twoich miejskich zakamarkow mozgu, coz... masz w sobie wiele z wsioka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.01.04, 16:52 droga agnieszko wlasnie weszlam na to forum widze za akcja toczy sie juz od bardzo dawna a ja nie mialam pojecia ze tuz obok /mieszkam przy stacji imielin/ dzieja sie takie potworne rzeczy. donosicielstwo i pieniactwo to jedne z glownych cechy mentalnosci tego narodu szkoda slow ale nie masz pojecia jak bardzo jest mi przykro kiedy to czytam,... jak wam sie teraz uklada, czy kawiarnia dalej prosperuje czy moze sie przeniesliscie. napisz kilka slow na ten temat. chcialabym was niedlugo odwiedzic pozdrawiam serdecznie i duzo wytrwalosci zycze Odpowiedz Link Zgłoś
rubeus Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty 16.01.04, 17:05 Kafejka działa pełną parą... Klientów mają coraz więcej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łezka Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 16.01.04, 19:28 nie wnikając w cały szum i zamieszanie wokół kafejki-dla mnie kompletnie pozbawiona klimatu!zero przytulności,ciepła,ohydne plastikowe stoliki i krzesła,brak nastroju,ta strasząca lodówka...fuj!!!!!!!!mieszkam 200 metrów os "kawiarni",naturę mam knajpiana;)),ale to miejsce mnie odrzuca.szkoda,bo gdyby była fajna atmosfera,fajny wystrój i to "coś",to bywałabym często. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roan Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.aster.pl / *.acn.pl 17.01.04, 14:54 Mnie może nie odrzuca, ale z mężem uważamy, że fajnego klimatu to tam nie ma (tam nie ma żadnego klimatu, wszystko takie bez wyrazu...) No, ale od czasu do czasu tam wdepniemy. Wieczorem tam przyjemniej niż za dnia, jedyny plus to ten widok z okien na forum i fontannę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: centrum Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: 212.180.147.* 04.03.04, 13:53 Łezka, może dla ciebie klimat, to faktycznie klimat knajpiany, paru typów rozwalonych przy stolikach zalanych piwem, przyciemnione światło, a w centrum uwagi jedynie kije z browarem, ale to jest kafejka i ma wyglądać tak jak wygląda. Przychodzi sie tam na kawe, deser, może przegryść coś na ciepło, posiedzieć, pogadać i odpocząc, a nie słuchac jakieś barowej mużyki lub oglądać mecz z bandą pijanych facetów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gk Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 07.02.04, 22:40 czy powiekszacie lokal - przenosząc się naprzeciw ? zawsze mam wrażenie , że nie wolno u was posiedzieć dłużej niz potrwa szybka konsumpcja - szkoda - życzę rozbudowy, muzyczki i nastroju Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karolek Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 07.02.04, 23:58 kiedyś do was zagoszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaka Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.acn.waw.pl 07.03.04, 11:47 mam wrazenie, ze niezla sobie zrobiliscie bezplatna reklame... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RumeN Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.e-loko.pl 07.03.04, 18:39 O C Z Y Mówili mi :Miej serce i patrz w serce I serce miałem na dłoni..... Parzałem głęboko w ludzkie oczy.... Wyglądałem sprawiedliwości, albo chociaż mądrości.. Patrzłem głęboko w ludzkie oczy... Szukałem w nich...Prawdy!!..iDobroci..!! Patrzałem... Lecz im głębiej w nie patrzałem Tym bardziej dziure odbytu widziałem O Wy skurwysyni ,egoiści.. Wasze kureswto sie nie ziści.. Bo wasze wszawe dusze przejrzałem. I na was nasrałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: centrum Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: 212.180.147.* 11.03.04, 23:57 Pięknie i całkiem z dupy (czytaj nie na temat) Forum poetyckie jest gdzie indziej, ale tam też się to zbytnio nie nada. Chyba zbyt prostackie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RomeN Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: 157.25.131.* 10.05.04, 12:03 "Oczy " Patrzałem z podziwem w ludzkie oczy Podziwiałem człowieczeństwo i pewność sądu Wyglądałem mądrości albo chociaż sprawiedliwości Uczyli przecież : miej serce i patrz w serce I miałem serce na dłoni Patrzałem... Nic nie chcieli mnie dać na piękne oczy Patrzałem głęboko w ludzkie oczy.... Lecz im dłużej i głębiej patrzałem tym bardziej dziurę odbytu widziałem.. O wy skurwysyni ,egości ,wasza wizja sie nie ziści Bo wasze kurewskie natury przejrzałem i na was naszczałem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ble Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: 213.199.197.* 04.06.04, 21:37 "Patrzałem głęboko ludziom w oczy,Szukałem w nich prawdy i dobroci" "Oczy" Patrzałem głęboko ludziom w oczy Podziwiałem w nich pewność sądów ..... i człowieczeństwo/ Wyglądałem sprawiedliwości lub chociaż mądrosci Pisali przecież : miej serce i patrz w serce I miałem serce na dłoni Oddawałem ludziom należny szacunek Dać mnie nic nie chcieli na piękne oczy. Patrzałem..... Patrzyłem głęboko w ludzkie oczy... Szukałem w nich Prawdy !!!! i Dobroci !!!!! Patrzałem..... W skurwysyni... Wy cości sposobną konwencje egoizmu życzliwością nazwali Wt coście nażreć się chcieli kozła ofiarnego składając Kuresto swoje na cnotę obrócili,bliżnich obwinili Co narządzie kata czcicie Szczam na was.... O wy skurwysyni egoiści Wasze szmatłastwo sie nie ziści Bo wasze kurewskie natury przejrzałem I na nie naszczałem Brać życie takim jakie jest ? Życie to też tacy jak ja. Was trzeba brać takimi jacy jesteście !!!!! Z wami ,kurwa nie zdążymy do gwiazd. A musimy zdążyć R omeN Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moni Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.06.04, 15:39 Witam, uwielbiam waszą kawę. przychodziłam tam w ciąży i teraz z maluchem. nie sądziłam iż macie problemy. nie wiem kto to może być ale ostatni na kabatach otwarto bar kabaczek ponieważ jadam tam bardzo często troszeczkę słyszałam co sąsiad mieszkający nad barkiem jest w stanie zrobić. zepsute mięso spada na parasole w ogródku, podwyższane opłaty itp. może i w waszym przypadku to zazdrosny sąsiad nad wami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R>>> Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: 217.11.136.* 20.07.04, 19:09 Patrzałem głęboko w ludzkie oczy Patrzałem głęboko w ludzkie oczy podziwiałem w nich człowieczeństwo .. i pewność sądu Pisali;miej serce i patrz w serce I miałem serce na dłoni Patrzałem w ludzkie oczy Wyglądałem sprawiedliwośći ,mądrości Patrzałem ,patrzałem Patrzałem głęboko we ludzkie oczy Szukałem w nich Prawdy.. I Dobroci O wy skurwysyni!!!! Patrzałem głeboko i długow ludzkie oczy.. Lecz im dłużej w nie patrzałem Tym bardziej dziurę odbytu widziałem Wy skurwysyni Wy coście życzliwoscia nazwali sposobna konwencje egoizmu Wy coście nażreć się chcieli z najlepszego kozła ofiarnego sjkładając Kurestwo swoje na cnotę obrócili bliżnich obwiniając Wy co narzędzie kacie trzcicie Szczam na was... Wy skurwysyni egoiści Wasze szmatłastwo sie nie ziśći Bo wasze kurewskie natury przejrzałem i na nie naszczałe Brać zycie takim jakie jest Życie to też tacy jak ja Was trzeba brac takim jacy jesteście!!! Z wami ,kurwa ,nie zdążymy do gwiazd A musimy,zdążyć,,jak zgaśnie słońce Co dupy wam grzeje R>>>N Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emoRN Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.acn.waw.pl 21.07.04, 19:59 Wasze szmatłastwo się nie ziści, Nieważne "co wysracie ,czy wyrzygacie" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.we.client2.attbi.com 21.07.04, 06:55 hmm, wlasnie rozwazam taka mozliwosc kupna lokalu uzytkowego i zrobienia czegos podobnego jak wasza kawiarenka. mam teraz powazne watpliwosci.... czy, nauczeni doswiadczeniem zrobiliscie by to samo?, mam na mysli taki lokalik w budynku mieszkalnym? mieszkam na bronikowskiego 1, jest u was naaaajlepsza kawa, czekolada... no i crostini...... palce lizac. aha, czy ten zaklad fryzjerski tez komus przeszkadza, bo moze odglos suszarki lub dzwiek nozyczek tez moze byc uciarzliwy. a tak swoja droga to jakie sa szanse aby zlikwidowac spoldzielnie i zalozyc np. wspolnote mieszkancow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka [...] IP: 217.17.35.* 21.07.04, 11:34 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xenon Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.netlandia.pl 25.07.04, 20:55 Witam, dopiero teraz przeczytałem ten wątek. Niestety nie miałem casu przejrzeć całego. Dwa pytania: 1.) Czy kawiarnia jest nadal na Bronikowskiego ? 2.) Do któej jest czynna ? Pozdrawiam, XENON Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.polityka.com.pl 22.07.04, 16:18 Każde usługi w parterze domu typu gastronomia, klub czy sklep z alkoholem to makabreska dla okolicznych mieszkańców i nikt mnie nie przekona, że jest inaczej. Kiedy przechodzę koło takiego przybytku i widzę, że tuż nad lub obok są czyjeś okna czy balkon to tak zaczynam żałować tych lokatorów, że mi łzy w oczach stają. Budowane teraz nasze wspaniałe bloczki, z upodobaniem, aby zwieść ludzi z prowincji, nazywane przez deweloperów "apartamentowcami", są potwornie akustyczne. Słychac każde słowo wypowiedziane szeptem dziesięć balkonów dalej i każdy obcas na podwórku czy patio, a co dopiero kafeję czy klub scrablowy. Oczywiście całej reszcie, która tam nie mieszka, takie lokale nie przeszkadzają, co więcej staja się dowodem na to że "dzielnica przestaje byc sypialnią, a staje się prawdziwym miastem". Ale o czym tu mówić, niemal nikt nie szanuje innych pod względem hałasu. Mieszkańcy swoich bardzo drogich "apartamentów" potrafią zrobić imprezę na balkonie, przepraszam - "lodżżi" i wydzierać się o trzeciej w nocy w rytm "Dragostae din tei". Ci sami apartamentowcy sa skłonni narzekać na plebejskie Tesco na Kabatach (prawda, jaki skandal, Tesco na Kabatach, kto to słyszał, nam inteligancji należy się co najmniej Bomi), na to że dresiarze schodzą się na nasze cudowne Kabaty z całego płytowego Ursynowa, a przecież u nas same Platony i Miłosze chodzą po Wąwozowej. A jeśli ktos chce trochę ciszy, to mu koledzy apartamentowcy-inteligenci każą się wynosić na wieś, bo tu miasto przecież panie tego...Szanujmy się trochę nawzajem, postawmy się w czyjejs sytuacji i zastanówmy się, jak sami byśmy reagowali w podobnym położeniu. Uwierzcie mi, taka operacja myślowa działa cuda. Odpowiedz Link Zgłoś
lewe_oko Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty 22.07.04, 16:25 Drogi/a mm zgadzam sie z Tobą prawie co do joty, ale mam jedną wątpliwośc. Czy nie uważasz, że jest sympatycznie kiedy mieszka sie w pobliżu kawiarni czy kina. Mnie np. irytuje to, że po wszystko muszę biegać "do miasta". Choć teraz na szczęscie coraz mniej. Myslę, że kluczem do wszytskiego jest kultura, bo wolę kawiarnię z subtelną muzykę i rozmowami niz głośnych, chamowatych sąsiadów. Co do reszty się zgadzam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lewe_oko Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty 22.07.04, 16:27 Cieszę sie, ze kogoś poza mną irytują ciągłe (szczególnie na tym forum...) teksty pt. "to spadaj na wieś". Jakie my - mieszkańcy Warszawy wystawiamy sobie tym świadectwo :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Romek Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: 217.11.136.* 19.09.04, 18:32 Patrzałem głęboko w ludzkie oczy Patrzałem głęboko w ludzkie oczy Podziwiałem w nich pewność sądu ,..i człowieczeństwo Wyglądałem w nich mądrości i sprawiedliwości Pisali przecież : miej serce i patrz w serce I miałem serce na dłoni Patrzyłem Patrzyłem głęboko w ludzkie oczy Szukałem w nich Prawdy.... i Dobroci Patrzyłem .. Lecz im dłużej w nie patrzyłem... Tym bardziej dzirę odbytu widziałem O wy skurwysyni ,egoisci.... Wasze szmatłastwo sie nie ziści Bo wasze kurewskie natury przejrzałem I na nie nasrałem Wy coście sposobną konwencje egoizmu... Życzliwością nazwali Wy coście z najlepszego kozła zrobili ofiarnego Bliżnich obwinili,..kurestwo swoje na cnote obrócili Szczam na was .... Wy co hołd odajecie męce baranka Zastawiacie sie narzedziem kata Szczam na was.... Życie to też tacy jak ja Ale gdzie stąd do gwiazd ?!! L Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.09.04, 14:58 Byłam w tej knajpie raz (przejazdem rowerem z lasu, w tym roku w wakacje lub przed wakacjami). Zamówiłam jedzenie i usiadłam przy stoliku na zewnątrz. Czekałam i rozglądałam się po okolicy. I wtedy zobaczyłam na szybie knajpy niegrzeczną i chamowatą kartkę adresowaną do klientów. Gdy ją zobaczyłam, żałowałam, że cokolwiek zamówiłam i dałam ludziom, którzy ją wywiesili cokolwiek zarobić. Poszłabym sobie, ale jedzenie już się przyrządzało i trochę byłoby nieładnie zamówić, nie wziąć i nie zapłacić, a poza tym byłam już mocno głodna. Ale powiedziałam sobie, że nigdy już tam nic nie zjem. A ten wątek tylko mnie utwierdził w słuszności tego postanowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 23.09.04, 19:58 przepraszam że sie wtrącam ale czy na szybie był napis SMACZNEGO ? czy inny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 18.12.04, 17:39 wtrąciłeś się i po co ? Odpowiedz Link Zgłoś
richard_gere Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty 22.12.04, 10:57 To głupia jesteś jak but. Ci ludzie mają problemy z debilem, który nie toleruje nikogo, a najłatwiej mu atakować kafejkę, bo pretekst znaleźć łatwiej i opinię można ciut popsuć. Ciekawe, czy tak chętnie byś wydawała sądy, gdyby to chodziło o twoje miejsce pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
askan5 Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty 23.12.04, 13:22 Witajcie, Nie znam dokładnie sytuacji na Waszym osiedlu, ale jakoś truno mi uwierzyć, że ktoś z czystej złośliwości robi wam takie rzeczy. Trudno mi też uwierzyć, ze jedna osoba ma taka siłę przebicia. Ja mieszkam ma Natolinie. U nas w bloku mamy podobny kłopot. Też jest lokal gastronomiczny, który nazywa się La scala. Muszę przyznać, że zatruwa nam życie głośnymi imprezami kończącymi się nad ranem. Własciciele organizują tam m.in. wesela kończące się o 3 - 4 rano i pomimo braku właściwego wyciszenia lokalu puszczają głośną muzykę, którą słychać aż do 8 piętra. Ostatnio zarzad naszej nieruchomości podjął deczyję, ze lokal może być czynny tylko do 22.00, ale nadal zdarza się że jest tam głośno po wyznaczonej godzinie. Pisze o tym wszystkim, bo ludzie z tego lokalu też uważają, że sa przez naszą Wspólnotę pokrzywdzeni, bo przecież co z tego że hałasują, to tylko "lokal gastronomiczny". Powtarzam nie wiem jak jest u Was, ale zawsze są dwie strony medalu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do askana5 Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.chello.pl 10.03.05, 06:07 Nowe budynki nie są odpowiednio wyciszone do tego typu działalności-a więc każdy taki lokal -to horror dla sąsiadów w kilkunastu mieszkaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
askan5 Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty 10.03.05, 10:04 No właśnie i tu jest podstawowy problem, lokale takie nie sa w ogóle pod względem technicznym przystosowane do tego aby prowadzono tam dzia łaność gastronomiczną. A jednak się ja prowadzi. My zwrócilismy się do nadzoru budowalnego, aby sparwdził co i jak. Pozyjemy zobaczymy............ Raz jeszcze pragne podkreslić, że nie wierzę w złośliwość mieszkańców osiedła, którzy tak po prostu ze złej woli chcą usunąć cichą i spokojną knajpkę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eliza podziękowanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.04.05, 08:56 Pragnę na tym forum, na ręce p. Marco Salvadori, złożyć serdeczne podziękowania za wspaniałe przyjęcie nas przez Włochów w Rzymie, w tych trudnych dniach od 7 do 9 kwietnia. Dowody zyczliwości spotykały nas na każdym kroku już od chwili przekroczenia granicy. W hotelu obsługa nie chciała policzyć nam za drugą dobę pobytu, nie chciała przyjąć zapłaty za przyniesioną do pokoju herbatę z drobnym posiłkiem. Nie było mowy o wręczeniu napiwku. Musiałabym gonić pokojówkę po piętrze:) Wszystkie doniesienia medialne były MOCNO przesadzone. Włosi wciąż oferowali bezpłatną wodę, były miejsca w hotelach i nie zabrakło żywnośći. Nasi "wspaniali" reporterzy powinni częściej wysuwać nosy z hoteli i sprawdzać co się dzieje w realnym świecie. Ale to tylko taka dygresja. Podziwiam Włochów za organizację, za spokojne, wyważone działanie wspaniale zorganizowanych służb mundurowych. Wzruszały mnie plakaty z Ojcem Świętym i Włosi płaczący tak samo jak my na pogrzebie...Nie sposób wymienić wszystkich drobnych gestów życzliwści.Dziękuję za wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: podziękowanie IP: *.acn.waw.pl 11.04.05, 16:56 To pięknie, że Włosi we Włoszech są tak uprzejmi i gościnni, ale Włochom prowadzącym działalność gastronomiczną w Polsce w budynkach do tego nieprzystosowanych zdecydowanie dziękujemy i zapraszamy ich do poszukania odpowiednich pomieszczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anais9 Re: Antich Caffe na Osiedlu Kabaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 15:52 WITAM, no niestety... wieści nie mam rewelacyjnych, ale faktycznie ów Pan;) ma prawo do tego by zachowywać się własnie w taki sposób... Odnośnie jednak "dewastowania" Państwa mienia... może jakiś monitoring restauracyjki? Pozdrawiam ania Odpowiedz Link Zgłoś