agrafik
14.05.07, 15:05
W Tesco /d Leader/ na Szolc - Rogozińskiego kasjerzy, ci nowi, którzy pojawili
się jak Tesco przejęło sklep, oszukują. Wczoraj przed zamknięciem kupowałam
kilka rzeczy, jakieś owoce, warzywa i płyn do płukania. Lobieta na kasie
naliczyła ponad 36 zł. Trochę mnie zdziwiło, że tyle, ale ponieważ było późno
i wyraźnie poganiali żeby zamknąć to poszłam do samochodu, jednak zapłacona
suma wydała mi się zbyt duża i obejrzałam paragon. I co zobaczyłam? Oprócz
moich zakupów miałam naliczone ponad 16 zł za winogrona, których nie
kupowałam. Wróciłam do sklepu i dowiedziałam się, że kierownik nie odpowiada
za kasjerów, że ma co innego do roboty. Pieniądze oddał, ale takie chamstwo i
bezczelność w żywe oczy spotkałam pierwszy raz. A na pewno nie jestem jedyną
osobą, która tam oskubali.