Dodaj do ulubionych

Mały Belgrad na belgradzkiej 4 - chyba ich powala

08.11.07, 23:22
W sumie dobre jedzenie,ale Ja już więcej tam nię pójde,a powód jest
prosty - olewanie klienta.Skoro knajpka jest odwarta od godziny X -
ma być otwarta.A Ja już byłem dwa razy ,,odbity,, że jeszcze 15
minut,bo mją poślizg,lub jakieś inne głupie tłumaczenia.Myśle że już
nastały takie czasy,że nalęzy się szanować wzajemnie,a jak komuś
coś ,,urosło,,to cóż - jednego klienta mniej.

---------------------------------------------
,,Do Bydgoszczy będę jężdził na zakupy,a w tym sklepie nie będę
kupował,,
Obserwuj wątek
    • pronovia MPT - chyba ich powala 09.11.07, 14:21
      Proponuję założyć wątek antyreklamowy.
      Ja zamierzam bojkotować taksówki MPT: już dwa razy zdarzyło mi się,
      że pani dyspozytorka przyjęła zamówienie a taksówka się nie
      pojawiła, o czym spokojnie mnie poinformowamo po czasie. Na moje
      pretensje pani odpowiedziała, że to system wyszukuje taksówki, a nie
      ona więc nic ją to nie obchodzi. A na pociąg ledwo zdążyłam!
    • malybelgrad Re: Mały Belgrad na belgradzkiej 4 - chyba ich po 12.11.07, 20:07
      Szanowny Kliencie,
      bardzo prosimy o nierozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o naszej
      restauracji. Nigdzie nie ma informacji o tym w jakich godzinach jest otwarta
      restauracja ( taka informacja pojawi się dopiero na szybach w następnym
      tygodniu) wiec odwoływanie się przez Pana/Panią do godziny X jest niezgodne z
      prawdą. Po drugie nikt z nas się "głupio" nie tłumaczy bo wszyscy podchodzimy do
      naszej pracy z szacunkiem, którym również darzymy naszych Klientów i nie
      odpowiadamy im "głupio".
      W przyszłości zapraszamy codziennie od 12.30 do 22.00 natomiast w niedzielę od
      13.00 do 21.00.
      Z poważaniem
      Pracownicy, Szef Kuchni i właściciel restauracji Mały Belgrad
      • non_logos Re: Mały Belgrad na belgradzkiej 4 - chyba ich po 13.11.07, 20:09
        Szanowny Panie właścicielu,szefie kuchni i drodzy pracownicy,skoro
        lunch serwujecie od godz.13 to chyba lokal jest otwarty od 13 (chyba
        że się gubie?)A uwagę z głupim tłumaczeniem zwrócił Mi Szef
        kuchni,wychodząc z zaplecza i takie są fakty,a że nie byłem sam to
        inne osoby mogą to potwierdzić.A forum jest po to,żeby pisać jak
        naprawde jest,i nie ma się o co obrażać,to jest (podobno)wolny kraj
        i tego się trzymajmy.
        • super-anuszka Re: Mały Belgrad na belgradzkiej 4 - chyba ich po 04.12.07, 20:44
          Oczywiście,że jest to wolny kraj i jesli Ktoś jest niezadowolony to
          nie powinien korzystać z usług takiej restauracji ale Polacy jak
          zwykle malkontenci .Jak nie ma się do czego przyczepić to choćby do
          godzin otwarcia lokalu.
          Jedzenie jest pyszne a obsługa miła i uczynna. Na podanie obiadu
          czekalismi nie dłuzej niz 7 minut.Lokalik naprawde godny polecenia.
    • areck Re: Mały Belgrad na belgradzkiej 4 - chyba ich po 13.11.07, 15:09
      Nie bardzo rozumiem problem. Mnie udało się wpaść do restauracji
      dwukrotnie. Jestem bardzo zadowolony z obsługi, jedzenie jest
      naprawdę świetne - polecam "Gurmańską Plejskawicę". Ceny należą do
      umiarkowanych, a mam rozeznanie w tym temacie - lubię tą kuchnię i
      znam ceny w innych restauracjach z taką kuchnią.
      Może nie jest to miejsce na długie nasiadówki w dużym gronie (z
      uwagi na wielkość lokalu) ale rodzinny obiad w niedzielę wspominam
      jako bardzo sympatyczny (bardzo fajne podejście do najmłodszych
      klietów). Ogólnie same superlatywy (poza wielkością sali).
      Duży wybór alkoholi też jest plusem.
      Wiem że jeszcze wiele razy będę gościem tej restauracji.
      PS. Gwoli jasności - jestem tylko klientem tego lokalu! Nic więcej.
      • chandlerthedog Re: Mały Belgrad na belgradzkiej 4 - chyba ich po 13.11.07, 16:05
        a brzmi trochę jakbyś nie tylko był klientem. Ale nie obchodzi mnie
        to.
        Czy w Małym Belgradzie jest rakija?
        Gdybyś miał porównać do "Banja Luki", to która knajpa jest lepsza.
        • areck Re: Mały Belgrad na belgradzkiej 4 - chyba ich po 13.11.07, 16:26
          Poważnie, nie jestem. Trafiłem na to miejsce zupełnie przypadkiem w
          necie, a że mieszkam przy m. Natolin, zajrzałem tam ostatnio
          dwukrotnie.
          Co do porównania...
          Hmmm. Banja jest większa, ładniej urządzona, w lato ma piękny
          ogródek z oczkiem wodnym. Całkowicie odgrodzona od Puławskiej
          drzewami, więc nie przeszkadza bliskość ulicy.
          Obsługa bardzo miła w obu miejscach.
          Jedzenie równie smaczne, w Banji większy wybór, ale to pewnie z
          powodu ilości klientów i lokalizacji, tu tez polecam Gurmańską
          Plejskawicę, wątróbki w miodzie, ale wybór jest bardzo duży.
          W Banji można równie dobrze spotkać się na krótką kolację z
          przyjaciółmi, jak i wesele wyprawić, wieczorkiem w piątki i soboty
          (w inne dni nie bywałem) jest fajna muzyka na żywo.
          Jedyny minus Banji to ceny. 30% (co najmniej) drożej.
          Alkohole drogie.
          Lubię oba miejsca, ale na spotkanie w większym gronie wybrałbym
          Banja Lukę. Mały Belgrad na obiadek z rodzinką lub spotkanie w 4
          max. 6 osób.
          Więc zupełnie inny target.
          Rakija w Belgradzie oczywiście jest.
    • ann.k Re: Mały Belgrad na belgradzkiej 4 - chyba ich po 14.11.07, 13:12
      Naprawdę nie rozumiem z czym masz problem. Nastały takie czasy, że
      właściciel lokalu sam może wybierać kogo obsłużyć, a z kogo
      zrezygnować. Nie musisz szkalować naprawdę porządnej restauracyjki,
      gdzie podejście do klienta jest całkowicie zgodne z nazwą lokalu.
      Chyba nie byłeś nigdy w Belgradzie i pojęcia nie masz jak tam się
      żyje. Otóż właśnie tak jak funkcjonuje Mały Belgrad. Jak komuś nie
      odpowiada, korzystać nie musi. Dla mnie to idealne miejsce, bo z
      daleka od domu pozwala mi odetchnąć atmosferą, za którą tęsknię.
      • non_logos Re: Mały Belgrad na belgradzkiej 4 - chyba ich po 14.11.07, 14:01
        ,,Naprawdę nie rozumiem z czym masz problem. Nastały takie czasy, że
        właściciel lokalu sam może wybierać kogo obsłużyć, a z kogo
        zrezygnować.,, A Ja myślałam,że to właśnie klient wybiera sobie
        lokal a nie odwrotnie.
        I nikt nie szkaluje,wszystko zostało opisane ZGODNIE Z PRAWDĄ,i co
        do Twojego stwierdzenia,że ,,Jak komuś nie
        odpowiada, korzystać nie musi.,,to właśnie dokładnie tak jest Ja nie
        będę tam jadał,i już,a Ty się nie potrzebnie wkręcasz.
        -------------------------------
        Każdy jest kowalem swojego losu.
        • jan-w Re: Mały Belgrad na belgradzkiej 4 - chyba ich po 14.11.07, 15:27
          non_logos napisała:

          > a Ty się nie potrzebnie wkręcasz.

          ??? Czyli: jeśli masz inne zdanie niż ja, to lepiej się zamknij?
          • non_logos Re: Mały Belgrad na belgradzkiej 4 - chyba ich po 14.11.07, 15:40
            jan-w napisał:> > a Ty się nie potrzebnie wkręcasz.
            >
            > ??? Czyli: jeśli masz inne zdanie niż ja, to lepiej się zamknij?

            Drogi Janie-w, od kiedy to słowo <wkręcasz> ma znaczenie
            zamknij się??,bo Ja pierwsze słysze.Chodziło Mi o wkręcanie się
            właścicieli w sytuacje,która miała miejsce.Mleko się rozlało i dla
            Mnie temat jest zamknięty,opisałem sytuacje i po bólu,ale jak
            właściciele zarzucają Mi pisanie oszczerstw to dlatego odpisałem.
            • jan-w Re: Mały Belgrad na belgradzkiej 4 - chyba ich po 14.11.07, 15:54
              "Wkręcasz", napisałeś do użytkownika ann.k, nie do użytkownika malybelgrad -
              właściciela restauracji.
              Informowanie trzeciej osoby, że niepotrzebnie się wkręca, jest zwykle traktowane
              jako: zamknij się, nie twoja sprawa.
              A jak ty to rozumiesz?
              • non_logos Re: Mały Belgrad na belgradzkiej 4 - chyba ich po 14.11.07, 16:08
                Janie ,a ile mozna miec nickow?,ale naprawdę dajmy sobie spokój,bo
                jeszcze ktoś gotów pomyśleć,że nie ma innych tematow na forum.
                Dla Mnie temat jest historia.
      • yavorius Re: Mały Belgrad na belgradzkiej 4 - chyba ich po 14.11.07, 16:16
        ann.k napisała:
        > Naprawdę nie rozumiem z czym masz problem. Nastały takie czasy, że
        > właściciel lokalu sam może wybierać kogo obsłużyć, a z kogo
        > zrezygnować.

        Czyścisz mi monitor :)))))))))

        ps. Twój post śmierdzi reklamą. Na kilometr.
        • ann.k Re: Mały Belgrad na belgradzkiej 4 - chyba ich po 15.11.07, 00:10
          Sam śmierdzisz na kilometr. A reklama i owszem, bo ja tej
          restauracji nie mam nic do zarzucenia i nie widzę powodów, dla
          których miałabym jej nie chwalić. Wręcz przeciwnie, mnie się tam
          podoba, bo mi przypomina dom.

          Ale bawcie się dalej w wymyślanie, jakobym ja i malybelgrad to jedna
          i ta sama osoba. Zdaje się niedawno był już na tym forum wątek o tej
          restauracji i też same pochlebne opinie. To ile mam tych wcieleń?
          15, 20? Nie pamiętam już ile osób się wpisało.
          • yavorius Re: Mały Belgrad na belgradzkiej 4 - chyba ich po 15.11.07, 10:53
            ann.k napisała:
            > Sam śmierdzisz na kilometr

            Ale to tylko dlatego, że dałem się wciągnąć w dyskusję z Tobą.
            • gale Re: Mały Belgrad na belgradzkiej 4 - chyba ich po 21.11.07, 15:38
              Yavor, Ty brudasku! A ćfe!!!
    • agatka_s Re: Mały Belgrad na belgradzkiej 4 - chyba ich po 14.11.07, 13:21
      a ja mysle ze autor mial epizod w stylu " jak Polak glodny to zly..."

      Ja w sumie tez jak sie nastawiam na jakas mila "wyzerke" a potem
      nici z tego, albo kaza czekac to mi strasznie zle wtedy.

      Niemniej jakies wpadki moga sie kazdemu zdarzyc...

      W knajpie bylam, jak dla mnie porcje ciut za duze, nastepnym razem
      musimy zamowic tak zeby sie podzielic i poprobowac wiecej rzeczy.

      Mile miejsce choc rzeczywiscie zgodne z nazwa (chodzi mi o ten
      pierwszy czlon, bo drugi to bylam tam sto lat temu wiec trudno mi
      polemizowac...)
      • berecik7 Re: Mały Belgrad na belgradzkiej 4 - chyba ich po 16.11.07, 15:36
        Ja jestem z jedzenia i obsługi bardzo zadowolona. Zupy przepyszne
        (soczewica i z klopsikami) po rozsądnej cenie. Mięsko też, choć
        dodatki (np. to czerwone, które dodadej się do pleskawicy,
        zapomniałam nazwy) mogłyby być większe. Bardzo miły stosunek do
        młodych klientów, kredki, papier. Bardzo polecam.
        • biljana Re: Mały Belgrad na belgradzkiej 4 - chyba ich po 16.11.07, 23:11
          berecik7 napisała:

          > Mięsko też, choć
          > dodatki (np. to czerwone, które dodadej się do pleskawicy,
          > zapomniałam nazwy)

          to czerwone, to prawdopodobnie ajwar:)
          az sobie smaku narobiłam..:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka