Gość: Paweł Musiał
IP: *.idea.pl
14.08.03, 20:21
Szanowni Państwo.
Bardzo dziękuję za wszystkie uwagi, szczególnie miło mi, że przynajmniej
cześć z Państwa docenia, że staramy się zmienić na lepsze i usunąć to, co w
Tesco na Kabatach Wam się nie podoba.
Szczególnie dziękuję za wszystkie maile od najbliższych sąsiadów Tesco.
Wierzę, że jesteśmy na dobrej drodze do sensownego ułożenia sobie sąsiedztwa.
Teraz parę słów o kolejnych problemach, jakie zasygnalizowali państwo w
swoich mailach;
1. Jeszcze raz o hałasie na zapleczu sklepu. Jak słusznie ktoś z Państwa
zauważył dobudowaliśmy dodatkową rampę, by przyspieszyć rozładunek towarów.
Dzięki temu już dzisiaj samochody dostawcze krócej oczekują na rozładunek i
niekiedy możemy zakończyć przyjmowanie towaru ok. 18 – 19. Kolejną ważna
zmianą w tym zakresie ma być wprowadzenie nowego systemu dystrybucji towarów,
który zostanie uruchomiony w przeciągu najbliższych tygodni. Wszystkie
dostawy dla Tesco będą trafiały najpierw do naszego nowoczesnego centrum
dystrybucyjnego w Teresinie pod Warszawa. Stamtąd samochody z precyzyjnie
dobranym ładunkiem będą jechały do konkretnych sklepów. To pozwoli stopniowo
zmniejszyć liczbę samochodów jakie codziennie przyjeżdżają na Kabaty z
dostawami.
2. Zachowanie kierowców i robotników na placu za sklepem. Wprowadziliśmy
w tej kwestii wyraźne zasady zgodne z wszystkimi państwa postulatami. Problem
polega na egzekwowaniu tych ustaleń. Proszę zrozumieć że, naprawdę bardzo
trudno jest upilnować dorosłego człowieka, dodatkowo pracownika innej firmy,
np. kierowcę, czy robotnika budowlanego, by nie nie załatwiał potrzeb
fizjologicznych na placu za sklepem, a poszedł do specjalnie postawionej w
tym celu toalety.
3. Postulat zwiększenia asortymentu produktów delikatesowych i lepszej
jakości. Pracujemy nad tym. Rozumiem państwa postulaty i dołożę starań, by w
najbliższych tygodniach odczuli Państwo różnicę na lepsze. Dotyczy to także
sprawy brytyjskiego piwa, które jest z puszki, a smakuje jak dobre, beczkowe
i pianę ma jak porządny Guinness.
4. Napis „owoce ważone na kasach” oczywiście poprawimy. Konsekwentnie
będziemy ważyli owoce przy kasach.
5. Kącik stołówkowy przy stoisku z grillem. W czasach HIT-a takiego
kącika nie było. Wprowadziliśmy go dla wygody tych, którzy kupili gotowe
potrawy na stoisku grillowym, by mogli spokojnie i wygodnie zjeść. Mieliśmy
wrażenie, że akurat ten pomysł spodoba się. Niestety, próby postawienia tam
kwiatów i powieszenia obrazków na razie kończyły się znikaniem tychże w
szybkim tempie. Popracujemy nad wystrojem kącika, by był milszy dla oka niż
dziś.
6. Sprawa kącika dla dzieci. Kącik zlikwidowaliśmy, bo wymagała tego
przebudowa pasażu. Przebudowa była konieczna, by usprawnić ruch na pasażu i
by było po prostu wygodniej. Dziś sytuacja jest taka: jeśli ktoś przychodzi
na zwykłe proste zakupy z dzieckiem, bierze je do hali ze sobą. Może
skorzystać z specjalnego wózka, w którym można wygodnie „zamocować” małe
dziecko, innego w którym można posadzić trochę większa pociechę lub małego
wózka, które kilkuletnie dziecko może prowadzić samo. Jeśli planują państwo
jakieś wyjątkowo duże lub długotrwałe zakupy, to rzeczywiście lepiej jest
robić je bez małych dzieci. Przepraszamy, ale szczerze mówiąc, sklep jest
zbyt mały, by robić w nim osobny kącik zabaw dla dzieci. Podobnie jest
zresztą w większości hipermarketów w Warszawie, nawet znacznie większych niż
Tesco na Kabatach.
Jeszcze raz dziękuje Państwu za wszelkie uwagi, szczególnie za krytyczne.
Zawsze jestem do dyspozycji.
Paweł Musiał
Tesco