Dodaj do ulubionych

Mieszkasz na parterze, płać za remont windy

05.02.08, 00:30
Co do śmieci , to Pan Prezes się grubo myli, bo nie ma problemu z rozliczaniem
ich od osoby.
Moim zdaniem nie ma absurdu, w finansowaniu remontu windy, można to uzasadniać
na wiele sposobów, np. jeśli będzie wadliwie działać będzie hałasować, może
spowodować pożar itp. Należy pamiętać również iż mieszkanie to nie wirtualny
kawałek jakiegoś budynku, więc skro wybraliśmy z windą…
Oczywiście można też doprowadzić sprawę do absurdu i wprowadzić skan, odcisku
palca do jazdy dźwigiem. Oczywiście profil osoby miałby zapisana wagę, i
dopóki wszyscy się nie zeskanuja, winda nie ruszy.. Wszelkie jazdy i każda
odległość będzie rejestrowane, a na koniec miesiąca każdy lokator otrzyma
rozliczenie z jazdy.

Pan w górę czy na dół ?
Nie k*r*a w bok !
Obserwuj wątek
    • nessie-jp Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 00:45
      Pozostaje jeszcze pytanie, czy ta pani z parteru nigdy nie odwiedza sąsiadów na
      wyższych piętrach? A w blokach obok?

      No, niestety, jak się mieszka w "spółdzielni" to się "(w)spółpłaci"...
      • mukroko a za dach płacą tylko ci z ostaniego tak? 05.02.08, 12:52
        ciekawe zwyczaje macie w tej warszawie
      • 4krzych1 w Wyżynach na parterze płacę za użytkowanie windy 05.02.08, 13:26
        a nie tylko za remont...
      • 4krzych1 ale mądralo, to jest "współwłasność" całego majątk 05.02.08, 13:29
        spółdzielni, a nie tylko współwłasność konkretnego bloku, więc
        stosując Twoją logikę,za remonty wond w blokach z windami powinni
        także płacić ci z bloków bez windy...
        • nessie-jp Re: ale mądralo, to jest "współwłasność" całego m 05.02.08, 14:30
          > stosując Twoją logikę,za remonty wond w blokach z windami powinni
          > także płacić ci z bloków bez windy...

          No i płacą. Przecież wpłacają czynsz na konto tej samej spółdzielni, która robi
          budżet, a potem remontuje budynki.

          Jak ocieplają blok sąsiada, to ty też płacisz
    • endzu.1 Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 01:14
      Jak to czytam to dochodzę do wniosku że duża część Polaków ma mózg gładki jak
      kacze jajko.
      Bo zakładamy że nasz budynek składa się z dwóch klatek bez windy i jednej z
      windą ten sejmowy mądrala powie że wszyscy muszą płacić za windę nawet Ci którzy
      windy nie używają bzdura płacą tylko Ci lokatorzy którzy korzystają z windy.
      Co innego dach na remont dachu składają się wszyscy w opłatach remontowych.
      • co.ty.powiesz Masz rację 05.02.08, 08:07
        endzu.1 napisała:

        > Jak to czytam to dochodzę do wniosku że duża część Polaków ma mózg
        > gładki jak kacze jajko.

        Bardzo słuszna diagnoza. Zwłaszcza jeśli chodzi o autora (autorkę)
        słów zamieszczonych poniżej powyższego cytatu.
        Czy to jest tak trudno zrozumieć, że jeśli istnieje współwłasność,
        to wszyscy właściciele zarówno czerpią z niej korzyści -
        proporcjonalnie do udziału, jak i ponoszą koszty. I to bez względu
        na to, czy korzysta się ze wszystkich elementów współwłasności, czy
        tylko z niektórych.
        A co do podanego przykładu: albo wszyscy płacą, nawet ci, którzy z
        wind nie korzystają, albo trzeba podzielić jedną nieruchomość na
        kilka. Idąc dalej tropem domagających się "sprawiedliwości" można
        dojść i do takich absurdalnych stwierdzeń: mieszkam na parterze,
        nigdy nie chodzę na wyższe piętra, to dlaczego mam współfinansować
        remont klatki schodowej powyżej parteru?

        Porada: nie chcesz płacić za windę - wybuduj sobie domek. Ale
        uważaj, bo i tu miasto może Cię dopaść i zażądać współfinansowania
        budowy drogi - chociażby opłatami adiacenckimi...
        • maruda.r Re: Masz rację 05.02.08, 09:36
          co.ty.powiesz napisała:

          > Czy to jest tak trudno zrozumieć, że jeśli istnieje współwłasność,
          > to wszyscy właściciele zarówno czerpią z niej korzyści -
          > proporcjonalnie do udziału, jak i ponoszą koszty.

          **************************************

          Oczywiście, że trudno zrozumieć, skoro od lat funkcjonowała zasada parter - 0%,
          pierwsze piętro - 50%. To kwestia słowa, wiarygodności, zasad. Do tej pora
          reguła wystarczyła do różnicowania opłat, a dziś już nie wystarczy?

          • jan-w Re: Masz rację 05.02.08, 09:51
            maruda.r napisał:
            > Do tej pora reguła wystarczyła do różnicowania opłat, a dziś już
            > nie wystarczy?

            Do tej pory funkcjonowało i niestety funkcjonuje nadal wiele zasad
            odziedziczonych po jedynie słusznym ustroju, "sprawiedliwości społecznej". W
            ramach porządkowanie prawa, takie nieuzasadnione "reguły" trzeba likwidować.
            Była też reguła, że posiadanie mieszkania jest prawem każdego obywatela.
            Konsekwencji, chyba nie muszę przypominać?
            • maruda.r Re: Masz rację 05.02.08, 10:35
              jan-w napisał:

              > maruda.r napisał:
              > > Do tej pora reguła wystarczyła do różnicowania opłat, a dziś już
              > > nie wystarczy?
              >
              > Do tej pory funkcjonowało i niestety funkcjonuje nadal wiele zasad
              > odziedziczonych po jedynie słusznym ustroju, "sprawiedliwości społecznej".

              *********************************

              To trzeba było ją skasować w 1989, a nie kiedy nam pasuje.

              • toksol Nie masz racji 05.02.08, 11:12
                Co raz odzywa sie teskniący za genialnością. Wszystko należało
                wymysleć i zrobic w 1989 roku! Zwróc uwage że dobrze zorganizowane
                państwa bardzo wiele lat dopracowywują sie różnych rozwiązan
                społecznych.
                W Polsce mówi sie o tym już dawno, że "nie od razu Kraków zbudowano"
              • jck.x Re: Masz rację 05.02.08, 12:12
                wielu rzeczy nie skasowano w roku 1989. Czy to znaczy, że mają zostać na wieki wieków ? Co to za logika ????
    • jan-w Re: Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 08:38
      pis_to_pic napisał:
      > Oczywiście można też doprowadzić sprawę do absurdu i wprowadzić
      > skan, odcisku palca do jazdy dźwigiem. Oczywiście profil osoby
      > miałby zapisana wagę, i
      > dopóki wszyscy się nie zeskanuja, winda nie ruszy.. Wszelkie jazdy > i każda odległość będzie rejestrowane, a na koniec miesiąca każdy
      > lokator otrzyma rozliczenie z jazdy.

      A na koniec miesiąca, każdy użytkownik windy otrzyma szczegółowy billing, w którym największa będzie pozycja: aparatura pomiarowa.
      Każda spółdzielnia, zatrudni dodatkowych ludzi do prowadzenia windowej księgowości, a koszt (tu już chyba wszyscy się zgodzą), podzieli między swoich mieszkańców, oczywiście proporcjonalnie do... powierzchni mieszkań. Temat był już na tym forum omawiany:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=643&w=74441953

      Do jakiego absurdu można dojść, kwestionując zgodną z prawem i logiczną zasadę solidarnego ponoszenia kosztów przez wszystkich mieszkańców, zobaczyć można np na forum Marina Mokotów:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29949&w=35424977&wv.x=2&a=35424977
      ;-))
      • damianbsc Re: Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 09:02
        dlatego ja kupuje dzialke- mala, ale swoja
      • jack.ryan Re: Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 10:38
        Ja tam jakos sobie nie przypominam, żeby osoby które nie korzystaja
        z garażu pod budynkiem, musiały sie do niego dopłacac w czynszu -
        ale skoro jest współwłasnosc no to...hmmm.
        Chętnie porusze ten problem na zebraniu spółdzielni. Niech płacą -
        to i ja dzięki temu będe płacił mniej. Bedzie solidarnie:)).
        • jan-w Re: Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 10:46
          Nie wiem jak u ciebie, ale w wielu domach, garaże nie wchodzą do mienia
          wspólnoty. Kupowane są osobno przez nabywców, oddzielnym aktem notarialnym.
          Windy, dachy, ani widoki z okna, nie są sprzedawane w ten sposób.
          • jack.ryan Re: Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 10:58
            Moje miejsce parkingowe pewnie tak, ale są jeszcze części wspólne
            garażu. A garaż nieremontowany grozi zawaleniem całego budynku:)).
            Powinno to być w interesie wszystkich, zeby był w dobrym stanie:).
            • nessie-jp Re: Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 14:45
              I prawdopodobnie jest, tylko nazywa się to "remont fundamentów" albo w inny
              sposób sugerujący, że nie chodzi o miejsce do trzymania samochodu, tylko o
              ściany trzymające cały budynek :))

              Za powszechnie dostępne miejsca parkingowe też płacą wszyscy mieszkańcy, nawet
              ci, którzy nie mają samochodu! Myślisz, że to się samo remontuje, sprząta,
              podatek od gruntu się sam płaci?
    • bullgot Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 09:11
      jakoś nie trafia do mnie przykład biednego samotnego emeryta na 70 mertach
      kwadratowych i wykorzystującej go 4-osobowej rodziny na 50...

      proponuję zamianę mieszkań
      • jck.x Re: Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 09:27
        dokładnie ! bzdurny artykuł, jak zauważyło już wiele osób powyżej
      • maruda.r Re: Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 09:37
        bullgot napisał:

        > jakoś nie trafia do mnie przykład biednego samotnego emeryta na 70 mertach

        *****************************

        Pewnie spekulant i pasożyt.

        • bq Re: Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 09:48
          i złodziej
          • al_bandi Re: Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 09:56
            > albo tfu.. pedał.
          • jack.ryan Re: Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 11:06
            hehe,
            ....i pijak
            bo kazdy pijak to złodziej:))
      • remez2 Re: Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 10:19
        bullgot napisał:

        > jakoś nie trafia do mnie przykład biednego samotnego emeryta na 70 mertach
        > kwadratowych i wykorzystującej go 4-osobowej rodziny na 50...
        >
        > proponuję zamianę mieszkań
        Słusznie. I niech emeryt pokryje związane z nią koszty. A tak w ogóle, co on
        robi pomiędzy budującymi przyszłość naszej Ojczyzny obywatelami. Niech sobie
        idzie do takich samych jak on pasożytów - domy (mało)spokojnej starości, czy
        jakoś tak.
        • jck.x Re: Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 10:34
          Wyluzuj ! W miarę upływu lat stajemy się raczej mniej sprawni fizycznie i większe mieszkanie oznacza po prostu większe kłopoty.
          • maruda.r Re: Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 10:38
            jck.x napisał:

            > Wyluzuj ! W miarę upływu lat stajemy się raczej mniej sprawni fizycznie i więks
            > ze mieszkanie oznacza po prostu większe kłopoty.

            **********************************

            I pewnie jesteś w stanie dać mu własną kawalerkę, żeby mu nie było za ciężko
            sprzątać. Wzruszyłem się.

            • remez2 Re: Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 10:42
              maruda.r napisał:

              > jck.x napisał:
              >

              > I pewnie jesteś w stanie dać mu własną kawalerkę, żeby mu nie było za ciężko
              > sprzątać. Wzruszyłem się.
              Jak to pięknie, że są dobrzy ludzie na świecie. Ja też się poczułem duchowo
              ubogacony.
              • jck.x Re: Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 12:09
                Nie widzę powodów, dla których 70-latek nie miałby pojawić się u notariusza z osobą zainteresowaną nabyciem większego mieszkania. Oczywiście, sprzedawcy droższego (tj. zazwyczaj większego) lokalu należy się dopłata.

                To, czy mam kawalarkę czy 4pokojowe mieszkanie, nie ma tu nic do rzeczy.
                • remez2 Re: Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 12:25


                  Oczywiście, że nie ma. Natomiast sam pomysł jest, jak mawia Większy z Braci
                  Mniejszych, porażający. Ten człowiek, ma pełnię praw obywatelskich i j e d y n
                  i e on może decydować co zrobi ze swoją własnością.

                  • nessie-jp Re: Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 14:50
                    Wy chyba nie dostrzegliście zasadniczej kwestii podniesionej w pierwszym poście
        • zdzisiek66 Re: Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 15:17
          A niech sobie mieszka w mieszkaniu 700 m2. Jeśli go stać.
          A jeśli go nie stać, to niech zamieni na 50 m2 albo na 25 m2.
          A jeżeli nie może funkcjonować bez stałej opieki i nie ma rodziny,
          która się nim zajmie, to tak, musi się przenieść do domu starości,
          albo, jeśli go stać, wynająć sobie opiekunkę.
          W czym problem???
    • tre.ku Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 10:10
      Jeżeli nie podoba się płacenie za windy, to do wyprowadzki droga wolna, schody
      powinny być otwarte, można wynieść spokojnie swoje rzeczy, albo wyrzucić przez
      okno ;)
      • maruda.r Re: Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 10:40
        tre.ku napisał:

        > Jeżeli nie podoba się płacenie za windy, to do wyprowadzki droga wolna, schody
        > powinny być otwarte, można wynieść spokojnie swoje rzeczy, albo wyrzucić przez
        > okno ;)

        ************************************

        Można też zaspawać drzwi od windy na parterze i pierwszym piętrze.

    • dzakarta Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 10:38
      Do durnych Polaków (a jest ich niemało)!
      Proponuję by opłaty za kanalizę uzależnić od wielkości dupy. Rozmiar
      dupy u każdego lokatora byłby mierzony komisyjnie przez urzędników
      spółdzielni raz w roku. Wiadomo bowiem, że im większa dupa, tym
      większa kupa!
      • zdzisiek66 Re: Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 15:23
        > Wiadomo bowiem, że im większa dupa, tym większa kupa!

        Nie masz racji, wątpię żeby była taka zależność :))) Co ma rozmiar
        pośladków do ilości produkowanych odchodów? Co najwyżej może być
        zależność od szerokości odbytu - ale też niekoniecznie, bo mały
        rozmiar kupy można rekompensować większą częśtotliwością :)
    • zwyklaosoba Remont windy zwiększa wartość nieruchomości 05.02.08, 10:38
      Eksploatacja powinna być płacona od osób korzystających (czyli
      parter nie płaci), ale remonty i inwestycje powinny być płacone od
      udziału w nieruchomości czyli zazwyczaj od powierzchni. Jeśli ktoś
      mieszka na parterze i ma np. 1/30 udziałów w nieruchomości (czyli
      jej wartości) i zostanie zamontowana nowa winda za ok. 120.000 zł,
      to wartość udziałów lokatora z parteru wzrasta o 4.000 zł. Więc
      dlaczego nie miałby płacić jak wszyscy ??? Wszak ta inwestycja
      zwiększa realnie wartość majątku, w którym ma udziały. Natomiast za
      eksploatację nie powinien płacić, bo niekorzysta z windy (no chyba,
      że winda jeździ z poziomu -1).
    • wlodzimierz.ilicz Ustalić koszt klatki schodowej w zależności od ilo 05.02.08, 11:03
      ści nóg istot zamieszkujących w danym lokalu i rodzaju używanych
      zelówek.
      Schody też się bardziej zużywają jak ktoś ma twarde zelówki.
    • toksol Na ostatnim piętrze płać sam za remont dachu 05.02.08, 11:06
      Mieszkasz na parterze? Sam płac za izolację wilgotnościową od gruntu.
      Mieszkasz na ostatnim pietrze? Sam płać za remont zaciekającego
      dachu.
      Nie masz nic wartosciowego? Nie płac za ochronę budynku.
      Lubisz brudno - nie płać za sprzątanie.
      Wynosisz śmieci do kosza na przystanek tramwajowy? Nie płac za wywóz
      smieci.
      Nie masz dzieci? Nie płac za urzadzenie placu zabaw.
      • akodo78 ni ironizuj 05.02.08, 11:12
        bo większośc (jak wida z ankiety i wypowiedzi) uznała to za
        doskonałe rozwiązanie i na prawdę potraktuje to poważnie, tak
        chcieli by życ. Bo oni są wolni i intelientni :)
      • aretah Re: Na ostatnim piętrze płać sam za remont dachu 05.02.08, 11:20
        toksol napisał:

        > Mieszkasz na parterze? Sam płac za izolację wilgotnościową od
        gruntu.
        > Mieszkasz na ostatnim pietrze? Sam płać za remont zaciekającego
        > dachu.
        > Nie masz nic wartosciowego? Nie płac za ochronę budynku.
        > Lubisz brudno - nie płać za sprzątanie.
        > Wynosisz śmieci do kosza na przystanek tramwajowy? Nie płac za
        wywóz
        > smieci.
        > Nie masz dzieci? Nie płac za urzadzenie placu zabaw.

        nie mam nic przeciwko temu aby za winde płacić, ale sprawiedliwie!
        Dlaczego mieszkając sama płace wiecej niż trzyosobowa rodzina???
    • adwach Zróbcie płatne windy! 05.02.08, 11:13
      jak chce jechać niech wrzuci monetę - np. 20 groszy! :) Oj, szybko by schudli mieszkańcy wieżowców ;)
    • aretah Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 11:15
      Mieszkam w bloku, na 3 pietrze w podwarszawskiej miejscowosci. Od
      zeszłego roku płace karę za to, ze mam duze mieszkanie. Absurdem dla
      mnie jest płacenie za windy w zaleznosci od metrażu mieszkania.
      Sąsiedzi na ósmym piętrze, którzy mieszkają we czworo płacą mniej
      niż ja, która mieszkam sama.
      I jeszcze te opłaty dla tych, którzy mieszkają na parterze....
      Wygląda na to, ze lepiej jest mieszkac na ostatnim piętrze z duzą
      rodziną, wtedy zdecydowanie mniej się z windy korzysta!!!
      Kretynizm!
    • mroq-u Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 11:34
      ciekawe czy Pani Krauze na ploty do koleżanek kilka pieter wyżej dyma po
      schodach czy też eksploatuję windę...
      Remont to remont bulą wszyscy!
      P.S to ja nie będę płacił za sprzątanie schodów, bo jeżdżę windą
    • michal_polonus solidarnie 05.02.08, 11:42
      Oczywiście, że każdy meszkaniec bloku powinien złożyć się na windę.
      Przecież ten na 4 czy 10 piętrze też może powiedzieć, że nie jeżdzi windą (bo
      lubi chodzić) i dlaczego ma płacić za coś czego nie używam.
    • kate.przym Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 11:48
      Mieszkam na ul. Sobieskiego , bardzo mi sie podoba pomysł skasowania zsypów. Co
      do windy to czysty absurd !!! Mieszkam na parterze i nie mam zamiaru płacić za
      coś czego nie używam !!! Nie dość ,że mieszkańcy parteru i tak płacą o wiele
      więcej za ogrzewanie ( i nikt z tym nic nie robi ) to jeszcze za windę???? To
      już przesada !!!!
      Moje mieszkanie ma 56m2 - jest zimne i ciemne , pod "nosem " mam śmierdzący
      śmietnik ( w lato nie można otworzyć okna ... nie mówiąc już o Panach którzy
      uznali to miejsce za toaletę lub dochodowe miejsce do zbierania puszek - robią
      to całą dobę !!!! Od dźwięku zgniatanych puszek mam już dreszcze ) a czynsz
      płacę 540 zł !!!! To PARANOJA !!!!!!
    • absurdello Ciekawe jak metraż mieszkania ma wpływ na zużycie 05.02.08, 11:50
      windy ? To bardzo ciekawa koncepcja ?

      Zawsze mi się wydawało, że to osoba używa windy a nie metraż jej
      mieszkania ?

      Czy osoba mieszkająca na 80 m2 używa windy częściej niż osoba
      mieszkająca na 40 m2 ?

      To jakiś idiota wymyślił albo cwaniak, by pieniądze wyciągać od
      lokatorów !

      Poza tym opłata konserwacyjna powinna być nie dość, że uzależniona
      od ilości zameldowanych w lokalu osób, to jeszcze powinna być
      zmienna ze względu na różny przebieg i zużycie miesięczne,
      uśrednianie to też droga do nadużyć !
    • jarko444 Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 11:52
      Absurdem jest ten artykuł.
      Czy wg jego autora za remont dachu nieruchomości wspólnej mają
      płacić tylko mieszkańcy ostatniego piętra?
    • gugula Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 12:00
      Robota dla Palikota.
    • norton2 Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 12:45
      propopnuję nagminnie niszczyć windy - a zwłąwszcza na Ursynowie.By
      ten tępy prezes zrozumiał,że nie można płacić za coś czego się nie
      ma.A jakby mieszkała w piwnicy??To co !
    • bambambama Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 13:25
      Mieszkancy parteru powinni placic za winde, ale mniej, powiedzmy polowe. A
      dlaczego powinni wogole placic? Oto dlaczego:

      1.Czy kiedy mieszkaniec parteru chce odwiedzic sasiada z 10 pietra uzywa
      schodow? Nie.

      2.Czy dzieci ludzi mieszkajacych na parterze jak chca sie pobawic z dziecmi
      sasiadow z 11 pietra nie uzywaja windy? Nie.

      3.Winda to fajna zabawa dla dzieci, uzywaja jej wszystkie dzieci, te z parteru tez.

    • dziabdzik Re: Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 13:26
      Trzeba chyba mózgu nie mieć żeby nie odróżniać opłat eksploatacyjnych od remontowych. Jak jeden z drugim telefonu nie używa to nie płaci za rozmowy ale abonament zawsze. Ktoś juz wcześniej wyjaśniał, że jak ktoś ma współwłasność 1/30 bloku to więcej buli niz ten co ma 1/60. Chyba nie tak trudno zrozumieć, że to się przekłada na wielkość mieszkania. To jeśli chodzi o wspólnotę. Spółdzielnia z definicji ma majatek niepodzielny i należący do wszystkich członków, zatem zwiększenie wartości majątku obciąża wszystkich.

      Inna sprawa, ze parterowcy mają atrakcję dodatkową w postaci trzaskających i skrzypiących drzwi średnio co 30 sekund i syf pod drzwiami, ale wyższe pięrta też mają swoje "uroki". To samo z korzyściami.
      • titta Re: Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 13:37
        A czym sie rozni oplata ekspaltacyjna od remontowej w tym przypadku?
        Poza nazwa...
        • nessie-jp Re: Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 14:55
          Eksploatacyjna
    • g.r.a.f.z.e.r.o Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 13:27
      Oczywiście że mieszkańcy parteru powinni płacić za remont windy więcej.
      Raz że z windy najczęściej wsiada i wysiada się na parterze.
      Dwa, w razie awarii winda spadnie na partner, więc mieszkańcom tego piętra
      powinno zależeć na sprawności windy :)
    • wilk11 Re: Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 16:31
      Proponuję zlikwidować windy.
      Albo, jak już ktoś zaproponował, wrzucać monety, kiedy chce się skorzystać.
      Wtedy za windę zapłacą rzeczywiście ci, którzy ją "zużywają". Nie widzę w tym
      nic złego.
      • jan-w Re: Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 17:21
        Słusznie. A w drzwiach wejściowych, zamontować automat wrzutowy. Niech za ich
        konserwację płacą ci którzy najbardziej je zużywają. Dlaczego sparaliżowana
        osoba, ma płacić za drzwi z których nie korzysta?
      • jan-w Opłata za windy dla mieszkających na parterze... 12.06.08, 13:34
        Wątek przeniesiony do identycznego istniejącego:

        yzbuzz 12.06.08, 12:52
        Witam... Tak jak pewnie część z Państwa, otrzymuję żądanie płatności za windę,
        chociaż mieszkam na parterze. Chodzi oczywiście o Spółdzielnię Wyżyny. W GW
        zamieszczono na ten temat nastepujacy artykuł:
        " Absurd w spółdzielniach mieszkaniowych. Lokatorzy z parteru muszą płacić za
        remont windy, i to więcej niż sąsiedzi z wyższych pięter. - Tak jest
        najsprawiedliwiej - przekonuje sejmowy ekspert
        Katarzyna Krauze z os. Wyżyny na Ursynowie i winda, z której nigdy nie
        korzysta, ale będzie musiała płacić za jej remont.
        Katarzyna Krauze mieszka w ośmiopiętrowym bloku z lat 80. przy ul. Żabińskiego
        na Ursynowie. Spółdzielnia mieszkaniowa Wyżyny przysłała jej właśnie nowe
        wyliczenie czynszu. Po raz pierwszy znalazła się w nim pozycja "remont windy".
        Koszt jest obliczany na podstawie metrażu mieszkania. - Miesięcznie będzie to
        mnie kosztować ok. 50 zł. Dlaczego mam płacić za naprawę windy, którą nie
        jeżdżę? - pyta nasza czytelniczka.
        - A dlaczego nie? - odpowiada prezes spółdzielni Krzysztof Gosławski i
        powołuje się na znowelizowaną w zeszłym roku ustawę o ochronie praw lokatorów.
        A ta nakazuje obliczać koszty m.in. konserwacji i remontów proporcjonalnie do
        rozmiarów mieszkań.
        Według Aleksandra Strzałkowskiego z urzędu dozoru technicznego w warszawskich
        blokach działa ok. 16 tys. wind. Remontów wymagają właściwie wszystkie w
        domach z wielkiej płyty budowanych w latach 70. i 80. Tylko w spółdzielni
        Wyżyny za naprawy wind zapłaci ok. 500 lokatorów z parterów. Wymiana jednego
        dźwigu to koszt rzędu 120-150 tys. Drogo, bo nowy musi spełniać unijne normy
        bezpieczeństwa m.in. przeciwpożarowego.

        Pieniądze na remonty wind spółdzielnia Wyżyny zamierza odkładać przez dziesięć
        lat. Krajowy Związek Gospodarczy Spółdzielni Mieszkaniowych z siedzibą w
        Krakowie proponuje ich dzierżawę i kupowanie ich na własność dopiero po kilku
        latach. Czyli coś w rodzaju leasingu samochodu. Z kolei spółdzielnia Osiedle
        Wilanów przy okazji wymiany dźwigów chce zlikwidować sąsiadujące z nimi zsypy
        w blokach przy ul. Sobieskiego. Dzięki temu nie trzeba montować kosztownej
        izolacji i można zainstalować większe windy.
        - W Warszawie jest zwyczaj, że za ich codzienną eksploatację mieszkańcy
        parterów nie płacą w ogóle, a właściciele mieszkań na pierwszym piętrze -
        połowę stawki. Ale z remontami jest inaczej - mówi Witold Kalinowski, doradca
        sejmowy zajmujący się sprawami polityki mieszkaniowej. - Każdy lokator jest
        współwłaścicielem nieruchomości. Płacisz za swoje nawet, jeżeli nie używasz.
        To wcale nie jest paradoks - przekonuje.
        - Jak to nie jest? Moje mieszkanie ma 80 m kw. Za remont windy zapłacę dwa
        razy tyle co sąsiedzi z ósmego piętra, którzy mieszkają na 40 metrach - wytyka
        pani Krauze.
        - Można się zastanawiać, jaki pożytek będzie miał mieszkaniec parteru z windy,
        ale idąc tym tokiem rozumowania, można też pytać, dlaczego za remont dachu ma
        płacić ktokolwiek oprócz lokatorów najwyższych pięter - mówi na to Jan
        Sułowski, prezes Krajowego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych.
        - To i tak mniejszy absurd od tego, który przepisy wprowadzają dla budynków
        wspólnot mieszkaniowych - dodaje Witold Kalinowski. - W tych domach od metra
        kwadratowego płaci się nie tylko za remonty, ale też za eksploatację wind. A
        to już czysty idiotyzm. Spółdzielnie mają pewną możliwość manewru. Podoba mi
        się np. rozwiązanie z Wrocławia, gdzie na jednym z osiedli za windę płaci się
        od liczby lokatorów i psów, które przecież co najmniej trzy razy dziennie
        zwożone są na spacer - opowiada.
        Okazuje się, że spółdzielnia Wyżyny zbiera pieniądze od metra także za wywóz
        śmieci. - Dlatego rencista z 70-metrowego mieszkania zapłaci więcej niż
        czteroosobowa rodzina zajmująca lokal 50-metrowy. Ale to nie jest mój pomysł.
        Takie rozwiązanie także narzuciła nowa ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych
        - uprzedza protesty prezes Gosławski."

        Pozostaje pytanie, jak z tym absurdem walczyć? Macie Państwo jakieś pomysły?
        Może są tu jacyś prawnicy?
    • lynks80 kilogramolokator 05.02.08, 21:20
      Proponuje wprowadzenie jednostki kilogramolokator, w/g niej będzie można
      zaprawdę prawie i sprawiedliwie rozliczać windy, śmieci i ścieki
    • wj_2000 Mieszkasz na parterze, płać za remont windy 05.02.08, 22:29
      Ja bym zwolnił mieszkańców parteru z kosztów windy, ale za to też
      zwolniłbym mieszkańców wyższych pięter z ... podatku gruntowego!!!

      Tylko parter stoi na gruncie!!!! Ha ha ha!

      A na poważnie. Mieszkanie parterowca byłoby znacznie droższe, gdyby
      nie wybudować wyższych pięter. A na wyższe piętra nie byłoby
      chętnych, gdyby nie było wind.

      Winda to nie luksus, pożytek. To konieczność likwidująca
      niedogodność wspinaczki. Parterowqcy mają poprzewracane w głowie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka