Dodaj do ulubionych

Polowanie na metro z biletem na 20 minut

07.09.08, 23:38
Nieco gorzej to wygląda na liniach podmiejskich.
Niby proste - kasujemy bilet najpóźniej jak się da czyli na przystanku
granicznym. Ale...

- czasy przejazu podmiejskich linii podane na stronie ZTM'u (www.ztm.waw.pl)
nie mają nic wspólnego z rzeczywistością (podobnie jak czasy przejazdu
miejskich linii) - np. czas przejazdu linii 727 NIE UWZGLĘDNIA korka przed
wiaduktem w Piasecznie,

- kierowcy nie znają umiaru przy sprzedaży biletów - i tu znowu linia 727,
7-10 minut spóźnienia w Mysiadle się zdarza. Bez korka, ot kierowca sprzedawał
sobie bilety na co drugim przystanku. Dla przypomnienia, już przy 3 minutach
spóźnienia możę odmówić sprzedaż (może, nie musi, niestety)...

PS W sprzedaży w kioskach są TYLKO bilety jednorazowe, 20-minutowe i dobowe.
Bilety 40- i 60-minutowe nie opłacają się miastu (ZTM) i/lub kioskarzom, więc
ich nie ma i trzeba kupić np. 2 bilety 20-minutowe za 4 zł niż jeden tańszy
bilet 40-minutowy...
Obserwuj wątek
    • pompeius_magnus Dlaczego brak innych biletów, niż 20-minutowe? 08.09.08, 07:44
      Korzystam z metra okazjonalnie, zwykle jadąc z rowerem na Kabaty (bo w obie
      strony z Bielan nie dam rady kondycyjnie - nie te lata).
      Problem z biletami czasowymi mam zawsze. Są tylko 20-minutowe lub całodobowe.
      Dystrybutor biletów powinien mieć obowiązek posiadania pełnej ich oferty w
      sprzedaży. Inaczej bilety 40-minutowe i godzinne będą wieczną fikcją.
    • pavle Re: Polowanie na metro z biletem na 20 minut 08.09.08, 07:59
      to jest GRANDA, drodzy państwo! wiadomo, że samo wejście na peron nie jest żadną
      usługą, za którą warto by płacić - tymczasem czas na bilecie "tyka". sam się już
      z tym zetknąłem. mając pecha, można "zużyć" połowę biletu czekając na pociąg.

      na stacjach pojawiły sie nalepki z "czasami przejazdu". to dobrze. na bilecie
      drukuje się stacja skasowania. teraz: w metrze (gdzie kasuje się bilet przed
      wejściem do pojazdu), bilet czasowy powinien być ważny na dojazd do wszystkich
      stacji o czasie dojazdu mniejszym od wskazanego przez bilet.

      inaczej jest to zwykła niegodziwość - robi się z ludzi pajaców i każe się płacić
      za postój na peronie.

      liczę, że ZTM z pomocą pani prezydent pozmienia trochę swoje wewnętrzne
      przepisy. majątku na tym nie straci, a zyska szacunek pasażerów za ludzkie
      traktowanie.
    • aiwaplatz Poniżanie zwykłych ludzi. Kabaret smutny jakiś. 08.09.08, 08:22
      Gdybym z takich biletów korzystał, spokojnie idę na peron i
      odliczam tylko rozkładowy czas. Jeśli komuś nie pasuje, sprawa
      idzie do sądu o stosowne odszkodowanie łącznie z rekompenstą za
      czas stracony na założenie sprawy..
      • gdabski Re: Poniżanie zwykłych ludzi. Kabaret smutny jaki 08.09.08, 09:51
        Życzę powodzenia.

        /Gdabski
        • dorsai68 To będziesz kibicowaw kolejnym sprawom, 08.09.08, 10:44
          bo ja np nie zamierzam ponosić ryzyka związanego ze spóźnieniami autobusów czy tramwajów.

          czytam w artykule:
          > Jeśli źle ocenimy czas jazdy, nie mamy szans w ewentualnych
          > negocjacjach z kontrolerami, a wszelkie reklamacje będą odrzucane.
          > Jak podkreśla Igor Krajnow, to po stronie pasażera leży wybór
          > rodzaju biletu i jednocześnie ryzyko nieplanowanych przestojów
          > metra.

          ZTM stworzyło rozkłady jazdy, których przewoźnicy w rzeczywistości nie muszą przestrzegać? Odpowiedzialność za spóźnienia przerzucają na pasażera? A jaki wpływ na czas przejazdu ma pasażer?

          Dajmy na to, że kasuję 40 minutowy bilet w autobusie, który na pokonanie interesującej mnie trasy rozkładowo potrzebuje 30 minut. Czyli, zgodnie z sugestią p. Krajnowa UWZGLĘDNIŁEM możliwość nieplanowanych przestojów na trasie. Przyjąłem, jak widać, b. duży margines na przestoje - 10 minut na 30 minutowej trasie! To ponad 33% czasu przejazdu!
          I to ja mam brać na siebie ryzyko, że autobus dojedzie do celu z ponad 10 minutowym opóźnieniem?!
          Do zobaczenia w sądzie p. Krajnow.

          Kasując bilet decyduję się na "podpisanie" umowy z ZTM.
          Wprowadzenie biletów z ogrniczeniem czasowym powinno oznaczać, że ZTM bierze na siebie nie tylko obowiązek przewozu z punktu A do punktu B, ale również obowiązek wykonania tej usługi w określonym czasie. To PRZEWOŹNIK, a nie PASAŻER ponosi ryzyko związane z rzetelnym, a więc również terminowym wykonaniem usługi. ZTM usiłuje przerzucić ryzyko na pasażera.
          Pasażer może więc ponieść straty wynikające ze spóźnienia, może również za owo spóźnienie, nie wynikające wszak z jego winy, zostać ukaranym przez kontrolera biletów.

          Co ciekawe, ZTM bierze odpowiedzialność za ewent. awarie pojazdów na trasie i uznaje ważność skasowanego wcześniej biletu jednorazowego,(Taryfa Przewozowa - Ustalenia Dododatkowe § 17), ale nie bierze odpowiedzialności za skasowane bilety czasowe (choć tak na prawdę bilet jednorazowy to bilet czasowy 120 minut).

          Pasażer z biletem czasowym, pasażerem gorszej kategorii? Na prawdę jestem ciekaw jak te wszystkie zastrzeżenia rozstrzygnąłby sąd.
    • benia_b Polowanie na metro z biletem na 20 minut 08.09.08, 08:31
      Gratuluję dobrego samopoczucia. Metro w Warszawie już tak się
      rozbudowało, że mamy bilety "strefowe", jak w metropoliach
      eksploatujacych setki kilometrów tuby. Proponuję nagrodę 50.000 PLN
      dla prezesa.
    • to_j_a A co z SKM? 08.09.08, 13:14
      Moj ulubiony przyklad: ponad godzina w polu przed Wschodnim z powodu awarii
      przewodow trakcyjnych - czy w/g pana Krajnowa to tez zasluguje na mandat? A moze
      trzeba po prostu odpowiadac "kontrpozwem" i zadac zwrotu ceny biletu, za
      niedotrzymanie warunkow przewozu? W przypadku SKM sprawa jest oczywista, bo
      kursuje ono w/g oglnoeuropejskiego rozkladu kolejowego. A problem jest duzy! bo
      i Rembertow i Ursus maja czas dojazdu do Srodmiescia rzedu 15 (Ursus) do 18
      (Rembertow) minut, czyli na prograniczu biletu 20 minutowego.
    • aron.ek Re: Polowanie na metro z biletem na 20 minut 08.09.08, 15:27
      w sumie tez mnie zaskoczylo to jak dziala bilet czasowy.
      jakis czas temu zastanawialem sie czy jechac na 40 minutowym (25 minutowy,
      rozkladowy odcinek) czy moze skasowac jednorazowy

      i bylem bardzo zaskoczony ze liczy sie czas spedzony w pojezdzie, a nie
      teoretyczny czas jazdy miedzy przystankami.

      nie wiem jak teraz, ale jakis czas temu w gdansku na podstawie czasow podanych w
      rozkladzie, szacowalem jaki bilet bede potrzebowal.

      i bylem swiecie przekonany, ze jesli ztm na stronie podaje ze czas przejazdu z
      przystanku A do przystanku L wynosi 35 minut to moge spokojnie jechac na bilecie
      40 minutowym, chocby nawet w momencie, jesli powstalo opoznienie, np na skutek
      wypadku na drodze.
      a tutaj wychodzi na to ze majac nawet rozkladowe 10 minut, skasuje bilet 20
      minutowy i... albo uda sie na tym bilecie dojechac, albo nie
      • metron1 A w Gdańsku 09.09.08, 16:49
        Właśnie, w Gdańsku działa to normalnie. Kupuję bilet czasowy który
        obowiązuje jako teoretyczny czas jazdy pomiędzy przystankami.
        Pasażera nie interesują korki, utrudnienia w ruchu. W Warszawie
        wprowadzono jakiegogoś bezprawnego potworka. Sprawa jest do wygrania
        przez pasażera bo przecież sam ZTM na swojej stronie podaje
        toretyczne czasy jazdy pomiędzy przystankami
    • nessie-jp Polowanie na metro z biletem na 20 minut 08.09.08, 16:28
      To po kiego wuja było robić bilety czasowe, skoro to są bilety uprawniające do
      przejechania 4-5 przystanków? Trzeba było zrobić bilety 'przystankowe'. Za 5
      przystanków 2zł, za każdy kolejny po 60 groszy. I tyle.

      Poproszę też pana Krajnowa o instrukcję, jak wyczołgać się na powierzchnię z
      tunelu metra (i jak się przedtem wydostać z wagonika) gdy skończy się ważność
      biletu wskutek NIEOCZEKIWANEGO przestoju. Dokasować przecież nie można.
      • horpyna4 Re: Polowanie na metro z biletem na 20 minut 08.09.08, 17:41
        I to jest właśnie najśmieszniejsze: wewnątrz wagonów metra nie ma
        możliwości skasowania następnego biletu. O ile w autobusach,
        tramwajach i SKM można "dokasowywać", to w metrze już nie.
        A może jednak te 20 minut powinno odnosić się do czasu rozkładowego?
        Dobry przykład to WKD, tam właśnie cena biletu zależy od czasu
        przejazdu, ale według rozkładu. I w wagonach wiszą kolorowe wykresy
        informujące, jaki bilet skasować na przejazd między dwiema danymi
        stacjami.
        • nessie-jp Re: Polowanie na metro z biletem na 20 minut 08.09.08, 19:37
          Ano właśnie, a w ogóle argumentacja pana Krajnowa jest dziwna, choćby dlatego,
          że peron nie jest 'środkiem komunikacji' i nikt nie ma prawa ode mnie wymagać
          uiszczania opłaty za przywilej postania 5 minut na tym peronie!

          Bilety minutowe powinny być rozliczane według rozkładowego czasu jazdy, po
          prostu powinna być na bilecie kodowana informacja o przystanku wyjściowym
    • rafalopat A w Atenach za 0,80 euro (2,70 zł) mozna jeżdzic 08.09.08, 16:52
      przez 90 minut 3 liniami metra, szybkimi tramwajami i autobusami do woli.
    • katmoso Re: Polowanie na metro z biletem na 20 minut 08.09.08, 17:00
      nie rozumiem takiego czatowania przy bramce. czy za kilkadziesiąt
      groszy opłaca się doznawać takiego stresu? "oszczędność" jednych nie
      ma granic.
      na stacjach pólnocnych są jeszcze kasowniki przy wyjściu z windy
      proszę Państwa
      • nessie-jp Re: Polowanie na metro z biletem na 20 minut 08.09.08, 17:03
        Po prostu ludzie nie chcą być robieni w balona. Jeśli metro przyjedzie o czasie,
        to detal. Ale jeśli spóźni się np. 10 minut? A to się przecież zdarza. Dlaczego
        mam płacić ZTM za prawo do stania na peronie?

        Ja czatuję zwłaszcza wtedy, gdy po wyjściu z metra muszę jechać jeszcze innym
        środkiem lokomocji. Wtedy oszczędności to nie jest "kilka groszy" tylko 2,80 zł.
    • hayet Re: Polowanie na metro z biletem na 20 minut 09.09.08, 16:18
      haha..sama tak kiedys polowalam..ale sie udalo :)
    • tvtotal2 Polowanie na kanara w SKM z biletem w ręku 09.09.08, 20:48
      Inna wesoła historia dot. biletów to cwaniakowanie, a właściwie okradanie miasta.
      Spotkałem się z taką oto sytuacją w SKM-ce. Młoda kobieta staje na przegubie
      przy kasowniku, wyjmuje nieskasowany bilet i nerwowo rozgląda się w obie strony
      czy przypadkiem nie rozpoczęła się kontrola. Z tego co się orientuję kanar musi
      pofatygować się do każdego kasownika coby go zablokować i rozpocząć kontrolę.
      Przydałoby się uruchomienie centralnego unieruchomienia wszystkich kasowników w
      wagoniku/autobusie etc.
    • drojb Bilety na czas, to idiotyzm! 10.09.08, 00:27
      Jeżeli mam 4 przystanki autobusowe, ale autobus stanie w korku - to mam
      kasować następny? Jak wyliczyć ile czasu mi zajmie przejazd? Mam ćwiczyć z
      zegarkiem w ręku? A co z przyjezdnymi, którzy nie znają odległości w Warszawie?
      No i jeszcze jeden idiotyzm: zlikwidowano bilety 10-przejazdowe. Teraz zurzywa
      się 10 razy więcej papieru.
    • lunch Polowanie na metro z biletem na 20 minut 10.09.08, 09:21
      No i znów niezorientowany dziennikarz narobił szumu, jak to w Łodzi
      jest cudownie. A wystarczyło poczytać łódzki dodatek własnej gazety -
      bo to właśnie w Łodzi niby wprowadzili (wraz z rozkładami
      czasowymi) wykaz czasów na przystankach, a potem zaczęli szykanować
      pasażerów przy opóźnieniach. Jak się zrobiła afera, to wprowadzili
      wydłużenie czasu ważności, ale bardzo sztuczne i obowiązujące chyba
      do 2 listopada. Śmieszna akcja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka