Dodaj do ulubionych

Ile za metr kw. mieszkania na Ursynowie

08.01.09, 18:11
Czy ktos orientuje się jaka jest cena metra kw. w "wielkiej płycie".
Obserwuj wątek
    • volta2 Re: Ile za metr kw. mieszkania na Ursynowie 09.01.09, 00:18
      na natolinie dwa pokoje na 4 piętrze bez windy, za to z fajną
      lokalizacją i widokiem z okna w środku lata życzyli sobie 9 tysięcy.

      koleżanka sprzedawała w nowym budownictwie i przy samym metrze z
      windą, garażem i komórką ponad 100m za 10 tysięcy w tym samym czasie.
      • magdaksp Re: Ile za metr kw. mieszkania na Ursynowie 09.01.09, 00:36
        mogli sopbie zazyczyc nawet 15 tysiecy ale za wielka plyte nikt tyle nie da.
        • gosia.wawa Re: Ile za metr kw. mieszkania na Ursynowie 09.01.09, 09:35
          Teraz zależy od lokalizacji 7-8 tyś
          • bystra_26 ceny ofertowe 09.01.09, 13:53
            Te 7-8 tys. to marzenia sprzedających w wielkiej płycie, czyli ceny
            ofertowe. Jak już w końcu raz na miesiąc trafi się jakiś
            zainteresowany, to spokojnie schodzą w dół - widziałam już cenę
            ofertową lekko ponad 6 tys. i ... mieszkanie jeszcze trochę
            powisiało w Internecie. Szkoda, że tak trudno dotrzeć do cen
            realnych, czyli transakcyjnych.

            Kryzys jeszcze obniży ceny, a dopóki banki nie zejdą z podwyższonych
            paniką z pażdziernika marży, to kupujących nie przybędzie, więc
            sprzedający albo zejdą z cen, albo będą znuć marzenia bardzo długo.
            • bogucjusz Pogarda dla wielkiej płyty... 12.01.09, 13:39
              Pzreglądając powyższe i nie tylko powyższe posty, dla niezorientowanych rysuje
              się następujący obraz - Ursynów składa się z nowych, superhiper apartamentowców
              developerskich, porównywalnych standardem do królewskich pałaców oraz
              slums-biedoty, mieszkającej w wielkiej płycie, czyli w szarych, betonowych
              bunkrach przeplatanych azbestem, które za chwile rozpadną się, jak domki z kart :-)
              • fa-fik Re: Pogarda dla wielkiej płyty... 12.01.09, 14:55
                Bo ja biedota. W wielkiej płycie sie wychowałem i tu pewnie przyjdzi
                mi dożyć ostatnich dni. Ale za oknem mam park na legalu i ochroniarz
                nie dzwoni do mnie że sąsiedzi sie skarżą, bo jest za głośno.
                • mama_wiktorka Re: Pogarda dla wielkiej płyty... 13.01.09, 19:33
                  Ja TEż wychowałam sie w wielkiej płycie i nie uważam się za biedote, ale za
                  uczciwą i prawą osobę!!!!
                  szanowny bogucjuszu jesteś obsr....,któremu łatwo obrazac innych ludzi, w tej
                  "biedocie" mieszkają uczciwi ludzie, godni szacunku, moja rodzina, sąsiedzi,
                  przyjaciele....!!!!! I nie zgadzam się z tą wstrętną opinią, nowe bloki-
                  wspaniali ludzie a płyta to biedota!!!! widać kto tak pisze sam jest ubogi - ale
                  w słownictwo.
                  • bogucjusz Bosz... ręce opadają... 13.01.09, 21:20
                    Zalecam mniej emocji, za to więcej pomyślunku przy czytaniu czyiś postów. Czy
                    naprawdę nie ogarniasz, o co mi chodzi?
                    • bartekm23 Re: Bosz... ręce opadają... 14.01.09, 12:32
                      bogucjusz napisał:

                      > Zalecam mniej emocji, za to więcej pomyślunku przy czytaniu czyiś
                      postów. Czy
                      > naprawdę nie ogarniasz, o co mi chodzi?

                      Chyba faktycznie nie złapała ironii ;)
                      Oraz.. rzeczywiście jest tak, że stare osiedla są juz w dużej czesci
                      poodnawiane, chodniki sa nowe, bloki ocieplone. Fakt, ze mieszkania
                      czesto nie sa duze, ale za to sa i bedą jeszcze dlugo dla wielu
                      jedyną alternatywa.
                      Osiedla natomiast niosą ze sobą przestrzeń, zieleń, place zabaw itd.
                      nie ma bloków gdzie na parterach są tylko sklepy (stały zestaw -
                      apteka, "spożywczy" 24h, bank, bankomat, dentysta, apteka itd..)

                      i to jest w tych osiedlach starych piekne, i dlatego wciąż mają
                      wielu zwolenników:)

                      pozdrawiam z ul.magellana :)
                      • bogucjusz Re: Bosz... ręce opadają... 14.01.09, 15:58
                        bartekm23 napisał:

                        > Oraz.. rzeczywiście jest tak, że stare osiedla są juz w dużej czesci
                        > poodnawiane, chodniki sa nowe, bloki ocieplone.

                        Nie musisz mi tego mówić. Mieszkam od 30 lat na Polinezyjskiej. Blok ocieplony,
                        odmalowany, wewnątrz wymieniona instalacja, za oknem przestrzeń i dużo drzew, co
                        niektóre sięgają 5 piętra, parę kroków do metra, sklepu, szkoły, przedszkola,
                        kina, kościoła, urzędu - co tam komu potrzeba :-)
              • magdaksp Re: Pogarda dla wielkiej płyty... 13.01.09, 22:38
                ja moze w wielkiej plycie sie nie wychowalam ale mieszkam obecnie i bardzo mi
                tu dobrze:)
    • to_ja24 Re: Ile za metr kw. mieszkania na Ursynowie 13.01.09, 21:02
      fa-fik napisała:

      > Czy ktos orientuje się jaka jest cena metra kw. w "wielkiej
      płycie".

      Wiedz, że Ursynów to nie tylko wielka płyta i apartamentowce.
      Są też bloki z tzw. RamaH - np Imielin
      • fa-fik Re: Ile za metr kw. mieszkania na Ursynowie 14.01.09, 12:54
        Ale czy masz coś do powiedzenia w temacie tego postu?

        Piszę o "wielkiej płycie" bo chodzi mi własnie o WIELKĄ PŁYTĘ.
        • horpyna4 Re: Ile za metr kw. mieszkania na Ursynowie 14.01.09, 13:28
          Widzisz, samo hasło "wielka płyta" nie przesądza o cenie mieszkania.
          Na Ursynowie są miejsca, gdzie niewysokie, nie przypominające
          pudełek, domy otoczone są piękną zielenią, przy parterowych
          mieszkaniach są ogródki, a powierzchnia samych mieszkań też jest
          niczego sobie. No i kilka kroków do stacji metra.
          Jeżeli porównasz to z mieszkaniem w wysokim nieciekawym budynku z
          hałaśliwą windą, położonym daleko od stacji metra i w dodatku z
          ciasnymi pokojami, to różnica w cenie metra będzie większa, niż w
          dwóch niby identycznych mieszkaniach, z których jedno jest w
          "wielkiej płycie", a drugie nie. Duży budynek oznacza zresztą
          większą anonimowość, a więc zwykle i większą łobuzerię. No i
          częściej bywają tam karaluchy.
          Wielka płyta na Ursynowie nie pochodzi z jednej fabryki domów.
          Mieszkania w różnych bydynkach mogą bardzo różnić się między sobą,
          nawet wysokością wnętrza.
          A są też budynki z wielkiej płyty, w których ścianki działowe są z
          uczciwej cegły.
          Istnieją mieszkania, które dadzą się nieco przebudować. Istnieją
          również takie, że nic się z nimi nie da zrobić.
          Tak więc twierdzę, że technologia stawiania budynku nie przesądza o
          cenie mieszkania, chociaż ma na nią wpływ.
          A mieszkanie jest warte tyle, ile ktoś chce za nie zapłacić.
          Po prostu. Urzędowy taryfikator nie istnieje.
    • cpt1 Re: Ile za metr kw. mieszkania na Ursynowie 14.01.09, 11:41
      I ja mieszkam w Ramie - H. I jestem z tego powodu szczęśliwa:)
      Przeprowadziłam sie na jakis czas do nowego budownictwa i wrociłam
      na stare śmieci.
      Moje osiedle nie jest szare.
      Juz dawno bloki sa odnowione i sa kremowo - zielone.Mam niedaleko do
      sklepu, metra, kina, szkoły i przedszkola.Do apteki, przychodni,
      knajpek itp.
      Wiekszosc znajomych z ktorymi sie wychowalismy na jednym podworku
      zostaje tu - i tu kupuje mieszkania z 2 - reki.
      Taki lokalny patriotyzm.
      Nie zamieniłabym tego na inne osiedle.
      Tu wracam np. o 2 rano do domu i nie czuje sie niebezpiecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka