Dodaj do ulubionych

Konflikt na osiedlu Jary

    • Gość: Przedst. na ZP Zarzuty - 12 IP: *.acn.waw.pl 18.11.03, 10:09
      Corocznie z wnoszonych przez nas wpłat na fundusz remontowy Spółdzielni w
      wysokości łącznej ok. 8 mln zł, co najmniej 20% wyprowadzone jest całkowicie
      bezzasadnie. Dokonuje się to poprzez korupcjogenny sposób organizowania
      przetargów, wybory firm najdroższych - firmy oferujące ceny średnie
      warszawskie, uznawane są za “niewiarygodne” (bojkotowane przez zarządy i nie
      dopuszczane na rynek spółdzielni mieszkaniowych).
      W specyfikacjach przetargowych oczekuje się podania ceny jednostkowej usługi,
      bez poinformowania wykonawców o zakresie pracy - ilości budynków, wymienianych
      elementów, powierzchniach remontowanych - a od podania tych danych zależy cena
      oferenta (w spółdzielniach zakres prac jest ogromny a więc cena oferenta
      bardzo maleje) itd.
      Dochodzi do sytuacji wręcz absurdalnych np. zarząd płaci firmom za remonty
      balkonów 220 zł/m2, jednocześnie sporządzając dla spółdzielcy kosztorys, na
      wykonanie tej samej pracy, w którym określa ten sam koszt jako 19 zł/m2.
      Kosztorysy powykonawcze, sporządzone na nasze zlecenie przez firmy malarskie,
      opiewają na kwoty o ponad 40% niższe, niż koszty wykazywane przez firmy
      zatrudniane przez zarząd.
      W kompletnych ofertach przetargowych, jakie otrzymaliśmy od firm warszawskich,
      na wykonanie ociepleń podano nam ceny o ponad 20% niższe, niż uiszczane przez
      zarząd (przy wielu tys. m2 powierzchni, różnice w kosztach dochodzą do
      kilkudziesięciu tysięcy zł/budynek, a do kilku milionów zł w skali
      Spółdzielni). Na wymianę okien w budynkach – otrzymaliśmy w ofercie cenę 220
      zł/m2 (a nawet 206 zł/m2 przy dużych powierzchniach), zarząd płacił 318 - 395
      zł/m2 itd.
      Żadna z kolejnych RN, w ciągu minionych 2 lat, nie ukróciła tego procederu
      łupienia Spółdzielców, nawet nie próbowała. Mówi się o wszystkim na
      posiedzeniach RN, ale żaden z ważnych problemów nie został rozwiązany.
      Rutkowska Anna, Stefan Stawicki, Edward Gnych
    • Gość: Przedst. na ZP Zarzuty - 13 IP: *.acn.waw.pl 18.11.03, 10:18
      W Sądzie Rejestrowym zarząd złożył sprawozdanie finansowe Spółdzielni za
      2002r, w którym:
      - załączona opinia biegłego rewidenta dotyczy innego sprawozdania niż to,
      które zostało złożone
      - załączona uchwała Zebrania Przedstawicieli zatwierdzająca to sprawozdanie,
      dotyczy innego sprawozdania niż to, które zostało złożone;
      - dane w raporcie z badania sprawozdania przez biegłego rewidenta nie
      zgadzają się z danymi zamieszczonymi w bilansie Spółdzielni, sporządzonym
      przez gł. księgowego p. Kretkiewicza, będącym elementem tego sprawozdania,
      Co dzieje się na kontach Spółdzielni, jakie wartości są tam wykazywane – nie
      wiemy.
      Warunkiem przyznania nagrody rocznej gł. księgowemu jest zatwierdzenie przez
      RN sporządzonego przez niego sprawozdania finansowego za miniony rok – Rada
      sprawozdania nie zatwierdziła, ale wielotysięczną nagrodę gł. księgowemu
      przyznała. Państwo ją sfinansowaliście.
      Większość z przedstawionych powyżej danych pochodzi z pism zarządu kierowanych
      do Spółdzielców na przestrzeni ostatnich dwóch lat.
      Co więc robią – biorąc pod uwagę powyższe informacje - kolejne Rady Nadzorcze
      SMB “Jary”? Śpią!
      A jak się przebudzą, to tylko po to, by po raz kolejny nagrodzić członków
      zarządu premią czy nagrodą. Za te wszystkie szwindle – k.k. przewiduje karę do
      10 lat więzienia a RN nagradza! Na nasz rachunek i w naszym imieniu! Czy
      ktokolwiek z was, we własnej firmie zatrudniałby takich pracowników jak nasi
      administratorzy (ustawowa rola członków zarządu)? Czy ktokolwiek z was we
      własnej firmie tolerowałby pracowników, którzy zmajstrowaliby to wszystko na
      wasz rachunek?
      Jak długo jeszcze będziemy zmuszani przez bezmyślnych członków RN do
      finansowania wynagrodzenia (oznacza nagrodę za dobrą pracę) członkom zarządu
      za tę “służbę” w ich własnym, wyjątkowo ciemnym interesie? Każda Rada
      Nadzorcza ma obowiązek ustawowy odwołania zarządu, którego działalność odbywa
      się z naruszeniem prawa i statutu (statut jest umową).
      Jednak nasza Rada ciągle śni, aż wyśni nam taki koszmar, że przebudzenie
      będzie wstrząsem.
      Drodzy sąsiedzi, możecie sobie dalej ubliżać na tych stronach, bez efektywnie
      i bezsensownie, jeśli jednak posiadacie instynkt samozachowawczy, to zajmijcie
      się wreszcie tym, co najważniejsze, bezpieczeństwem waszego dachu nad głową,
      który jest podstawą egzystencji dla waszych rodzin. Jeśli dalej będziecie
      jedynie widzami swojego życia, to nic się nie zmieni – zostaniecie nadal
      jedynie ofiarami i przedmiotem pogardy tych, którzy was używają, mając za nic.
      Łotrostwa zarządów w całym kraju są możliwe, bo dobrzy ludzie nie robią nic,
      by powiedzieć im NIE! Ceniąc sobie tak zwany spokój, biernością doprowadzają
      do swoich własnych dramatów i skrajnego niepokoju. Jeśli władzę nad swoją
      własnością oddaje się w ręce ludzi nieuczciwych, to wkrótce traci się i
      własność!
      Kto z was nie zna starych partyjnych metod usuwania ludzi sprzeciwiających się
      łotrostwu:
      - ośmieszyć przeciwnika, by utracił wiarygodność,
      - skompromitować go pomówieniami,
      - skłócić, poróżnić wszystkich z wszystkimi – nie ma jedności, nie ma szans
      na sukces;
      i jeszcze jeden manewr - tak długo powtarzać kłamstwa aż większość przyjmie je
      za “prawdę” – wiec nie dajcie się prowokować ani podejść.
      To wy jesteście zwierzchnikami członków zarządu – na takiej pozycji sytuuje
      was prawo spółdzielcze. To wy jesteście właścicielami potężnego majątku
      Spółdzielni a zachowujecie się jak najemcy mieszkań w czynszowej kamienicy.
      Jak długo jeszcze będziecie zginać karki w pańszczyźnianym pokłonie przed
      tymi, którzy wam podlegają?
      O wszystkich powyżej przestawionych i o wielu innych zdarzeniach na “Jarach”
      zostały powiadomione:
      Prokuratura Rejonowa sygn. akt 1 Ds. 892/02/II
      Prokuratura Okręgowa sygn. akt I 2 Dsn 1393/02/M
      Prokuratura Apelacyjna sygn. akt I Dsn/267/03
      Prokuratura Krajowa sygn. akt PR III ko 1384/03
      W maju br. Senator Prof. Adam Biela wniósł w Senacie interpelację w sprawie do
      Ministra Sprawiedliwości, p. Grzegorza Kurczuka. Prokurator Generalny na ręce
      Marszałka Senatu p. Longina Pastusiaka złożył obszerne wyjaśnienia,
      potwierdzając zasadność wniesionej skargi na brak działań ze strony
      Prokuratury w obliczu prowadzonych działań przestępczych przez zarząd
      SMB “Jary”. Otrzymaliśmy potwierdzenie naszych zarzutów i przeprosiny ze
      wszystkich szczebli Prokuratur – jednak Prokuratura Rejonowa nadal raczej
      ochrania zamiast ścigać przestępstwa – jednak “tak długo dzban wodę nosił aż
      mu się ucho ...”
      Rozumiemy, iż “zaplecze” funkcjonariuszy byłego resortu ochrania przestępstwa,
      ale nie rozumiemy, jak mogą im przyklaskiwać czy też zachowywać całkowicie
      bierną postawę sami pokrzywdzeni, oszukiwania i okradani Spółdzielcy
      Podjęliśmy kolejne działania w tej sprawie a wy sąsiedzi macie też teraz pełne
      pole do popisu – włączycie się albo dalej pozostaniecie bohaterami
      gawędziarzami. Zobaczymy, czy Jarowicze zasłyną z tchórzostwa i głupoty, czy
      też zachowali swoją człowieczą godność i staną na wysokości zadania,
      podejmując walkę o to, aby nasza Spółdzielnia stała się faktycznie NASZA.
      Najwyższa pora.
      Jednocześnie informujemy, iż:
      - żaden z członków RN, reprezentujących ogół Spółdzielców, nie złożył
      doniesienia do Prokuratury o popełnianych przestępstwach,
      - wszyscy Przedstawiciele na ZP znają większość z podanych tu faktów - od
      dwóch lat, przed każdym ZP otrzymują od nas informacje na piśmie.
      Kompletny brak reakcji u większości z nich. Chyba pora na przeprowadzenie z
      nimi poważnych rozmów.
      Wiele z informacji tu przedstawionych (i inne tu nie wspomniane) są też
      dostępne w załącznikach do Protokołów z Zebrań Przedstawicieli.
      Rutkowska Anna, Stefan Stawicki, Edward Gnych
      • Gość: Ciekawski Re: Zarzuty - 13 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 10:30
        A co na zarzuty Gnycha, Stawickiego i Rutkowskiej sfora zarządowa?
        Jeszcze nie dostała instrukcji?

        Swoją drogą, jesli jest prawdą, to co pisze wspomniana trójca, to zarząd i rada
        juz dawno winna kiblować, jeśli nie, to tej trójcy wspomniane dwa organy
        powinny wytoczyć sprawę o pomówienie?
        Gdzie jest prawda? Kto to rozwikła? Kto działa na naszą szkodę?
        • Gość: Ciekawski Re: Zarzuty - 13 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 12:42
          Chyba Sołtysiak jeszcze nie skonsultował z EDBUDEM odpowiedzi na informacje
          trójcy w tym wątku. Potakiwacze zarządu są pod parą! Strasznie sie denerwują,
          zwłaszcza że dzis pierwsze zebranie grup członkowskich.
    • Gość: Przedst. na ZP Nieważność ZP IP: *.acn.waw.pl 18.11.03, 14:23
      Zgodnie z art. 36 §1 ustawy „Prawo spółdzielcze”, najwyższym organem
      spółdzielni jest Walne Zgromadzenie, które jedynie w warunkach wskazanych w
      art. 37 §1 tej ustawy może zostać zastąpione przez Zebranie Przedstawicieli
      tj. wtedy, gdy statut określa liczbę członków, powyżej której ZP zastępuje
      Walne Zgromadzenie.
      Dotychczasowy statut SMB „Jary” nie zawiera wskazania tej liczby członków,
      przyjęto w nim bez żadnych uwarunkowań, że najwyższym organem Spółdzielni jest
      Zebranie Przedstawicieli, co powoduje, że ZP jest organem ustanowionym i
      działającym w warunkach niezgodnych z bezwzględnie obowiązującymi przepisami
      ustawy. Uchwały podejmowane przez tak funkcjonujący organ, są z tych przyczyn
      nieważne.
      Sądy wydając orzeczenie w tej sprawie uznawały, iż:
      1. fakt, że statut spółdzielni został zarejestrowany przez Sąd Rejestrowy nie
      ma znaczenia, gdyż rejestracja wadliwego statutu wynikająca z przeoczenia
      przez Sąd Rejestrowy jego braków, nie sanuje zaistniałej niezgodności z
      prawem,
      2. dokonanie zmiany wadliwego zapisu w statucie przez uchwałę podjętą przez ZP
      jest bez znaczenia dla ważności statutu, gdyż uchwała podjęta przez organ
      ustanowiony i działający w warunkach niezgodnych z wymogami ustawy, jest
      nieważna,
      3. przedmiot ustawowo zastrzeżony dla statutu nie może być regulowany w inny
      sposób, w szczególności przez uchwały.
      Zgodnie więc z art. 36 §1 ustawy, najwyższym organem SMB „Jary” jest tylko
      Walne Zgromadzenie jej członków i tylko do jego kompetencji należy dokonanie
      zmian w statucie. Tak więc szkoda czasu wybranych Przedstawicieli na zbieranie
      się na planowanym ZP – nie stanowi on organu naszej Spółdzielni.
      Z powyższego wynika, iż SMB „Jary” od lat funkcjonuje w sposób sprzeczny z
      prawem a wszystkie uchwały podejmowane przez ZP są nieważne z mocy prawa.
      Rutkowska Anna, Stefan Stawicki, Edward Gnych
      • Gość: Piotr J Re: Nieważność ZP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 15:36
        Złamaniem postanowień statutu jest niezachowanie terminu od ostatniego Zebrania
        Grupy Członkowskiej - wyrażnie zapisano, ze musi to być co najmniej 6
        tygodni.
      • rumba_negro Treść Art. 37 par.1... 18.11.03, 16:11
        Czy można prosić o przytoczenie treści Art. 37 par.1 Ustawy?
        Wtedy będziemy wiedzieć, o jakich wyjąrkach mowa. Z góry dziękuję.
        • Gość: Przedst. na ZP Re: Treść Art. 37 par.1... IP: *.acn.waw.pl 19.11.03, 13:50
          Art. 36. § 1. Walne zgromadzenie jest najwyższym organem spółdzielni.

          § 2. Członek może brać udział w walnym zgromadzeniu tylko osobiście, chyba że
          ustawa stanowi inaczej. Osoby prawne będące członkami spółdzielni biorą udział
          w walnym zgromadzeniu przez ustanowionego w tym celu pełnomocnika. Pełnomocnik
          nie może zastępować więcej niż jednego członka.

          § 3. Każdy członek ma jeden głos bez względu na ilość posiadanych udziałów.
          Statut spółdzielni, której członkami mogą być wyłącznie osoby prawne, może
          określać inną zasadę ustalania liczby głosów przysługujących członkom.

          Art. 37. § 1. Statut może postanowić, że jeżeli ilość członków przekroczy
          liczbę w nim określoną, walne zgromadzenie członków zostaje zastąpione przez
          zebranie przedstawicieli. W takim wypadku statut powinien określać zasady
          ustalania liczby przedstawicieli i ich wyboru oraz czas trwania
          przedstawicielstwa.
          • rumba_negro Re: Treść Art. 37 par.1... 19.11.03, 14:57
            Dziękuję za informację. Dzięki treści art.37 par.1 rozumiem, że w przypadku sp-
            ni Jary ma zastosowanie właśnie ten artykuł, ponieważ jej statut ustala
            szczegółowo parytety wyboru przedstawicieli na ZP, którzy są jednocześnie
            Walnym Zebraniem członków sp-ni.
            Dlaczego więc Państwo uważacie decyzje ZP i Rady Nadzorczej za nielegalne?
            Będę wdzięczna za odpowiedź, bo tym samym wprowadzacie Państwo ludzi w błąd.
            I właśnie art.37 jest tego dowodem. Bądźcie odpowiedzialni za słowa, proszę.
            • Gość: no to co Re: Treść Art. 37 par.1... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 16:40
              I wtym sęk. W starym ale jeszcze obowiązującym statucie nie ma określonej
              liczby przy której walne zastępuje się zp.Jest natomiest podana liczba
              przedstawicieli tj. jeden przedstawiciel na jeden budynek. w projekcie nowego
              to jest poprawione.
    • Gość: Przedst. na ZP STATUT - 1 IP: *.acn.waw.pl 18.11.03, 14:37
      Otrzymaliśmy z działu organizacyjnego projekt nowego statutu SMB „Jary”,
      sporządzony przez p. Sołtysiaka i mec. Wierzbickiego.
      Statut nie jest źródłem prawa, w sensie prawnym jest umową, która ma
      obowiązywać obie strony, które ją zawierają.

      Czy wiecie jak statut powstaje i kto go tworzy? - Zgodnie z ustawą
      spółdzielnia powstaje, gdy zbiera się (min. 10 osób) kilkanaście,
      kilkadziesiąt, kilkaset czy też kilka tysięcy osób, które chcą ją zawiązać.
      Nie posiadają jeszcze żadnych organów, ale układają sobie sami statut, czyli
      określają warunki umowy, którymi chcą siebie samych – indywidualnych członków
      związać z osobą prawną, którą właśnie powołują do istnienia. Czy ci członkowie
      zapisaliby sobie warunki umowy dla siebie skrajnie niekorzystne? Oczywiście,
      że nie. Więc rejestrują ułożony wyłącznie przez siebie statut w sądzie, a
      dopiero potem, w oparciu o jego ustalenia przechodzą do utworzenia organów
      swojej spółdzielni, m.in.. wybierają zarząd, którego naczelnym zadaniem jest
      respektowanie postanowień statutu i troska się o najlepiej pojęty interes
      spółdzielców.

      Czy Państwo poznaliście treść umowy, która was niedługo miałaby obowiązywać?

      Oto niektóre z proponowanych zapisów, którymi p. Sołtysiak, - pobierający
      wynagrodzenie, zgodnie z ustawą, za służbę na waszą rzecz – proponuje was
      związać:
      § 13, ust. 1
      Członek Spółdzielni może być wykluczony ze Spółdzielni w wypadku, gdy z jego
      winy dalsze pozostawanie w Spółdzielni nie da się pogodzić z postanowieniami
      statutu lub zasadami współżycia społecznego.
      § 14
      Członek spółdzielni nie wykonujący obowiązków statutowych z przyczyn przez
      niego niezawinionych, może być pozbawiony członkostwa przez wykreślenie z
      rejestru członków Spółdzielni.
      § 15, ust..1
      Wykreślenie może nastąpić w szczególności, gdy członek Spółdzielni:
      pkt. 8 - zalega z zapłatą opłat eksploatacyjnych i innych opłat związanych z
      utrzymaniem lokalu, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości oraz kosztami
      zarządu, za co najmniej 3 okresy płatności.

      Prawo spółdzielcze przewiduje, że członek spółdzielni może być z niej
      wykluczony, jeśli jego działanie ma charakter świadomego, zawinionego
      działania na szkodę spółdzielni. Przy rozpatrywaniu odwołania spółdzielcy od
      uchwały o wykluczeniu, Sąd bada, czy rzeczywiście spółdzielca świadomie i z
      wolnej woli szkodzi spółdzielni. Jeśli nie – sąd uchyla uchwałę o wykluczeniu.

      Są jednak sytuacje, kiedy z powodów niezawinionych przez spółdzielcę, usuwa
      się go z listy członków np. jego śmierć albo np. sytuacja, kiedy spółdzielca
      oczekuje długo na mieszkanie w spółdzielni nie inwestującej – spółdzielca nie
      zawinił, ale mieszkania zaoferować mu nie można – dlatego ustawodawca
      wprowadził pojęcie „wykreślenia” z rejestru członków.

      Zapis §15, ust.1, pkt. 8 wprowadzony przez p. Sołtysiaka stoi w elementarnej
      sprzeczności z intencjami ustawodawcy, celem prawa i jest wyjątkowo szkodliwy
      dla wielu członków:

      Otóż p. Sołtysiak obmyślił sobie, iż bardzo szybko powyrzuca ze spółdzielni
      wszystkie osoby przeżywające kłopoty finansowe (z powodu chociażby
      bezrobocia), bez konieczności udowodnienia im jakiejkolwiek świadomej winy – w
      tym celu pojawił się zapis pkt. 8, iż można wykreślić spółdzielcę z rejestru
      członków z powodu zalegania przez niego z płatnością przez 3 m-ce. Podczas
      ewentualnego odwołania wniesionego do sądu, sędzia nie będzie badał, czy
      spółdzielca szkodzi spółdzielni i ponosi winę – bo statut w §15, ust.1, pkt.8
      nie przewiduje konieczności takiego wykazania – spółdzielca został pozbawiony
      jakichkolwiek szans na wygranie sprawy, choć ustawodawca taką szansę mu
      zapewnił.

      W ten sposób, w miesiąc po ewentualnym zarejestrowaniu statutu z takim
      zapisem, setki rodzin (zwłaszcza posiadających tytuł lokatorskiego prawa)
      posiadające trzy miesięczne zadłużenie, otrzymają wezwanie do opuszczenia
      zajmowanego lokalu z dniem takim a takim. Osoby posiadające spółdzielcze
      własnościowe prawo do lokalu utracą je po 6 miesiącach od wykreślenia i
      podobnie otrzymają termin opuszczenia mieszkania.
      Wyjątkowa perfidia.
      c.d.n.

      Rutkowska Anna, Stefan Stawicki, Edward Gnych
    • Gość: Uwaga to ja Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.03, 18:14
      Coraz więcej ludzi na osiedlu Jary żyje poniżej minimum egzystencji. Mają tak
      małe dochody, że występuje zagrożenie życia.Biologiczne zagrożenie egzystencji,
      Tymczasem całe zastępy ludzi z tak zwanych układów osiągają dochody dwukrotnie
      większe niz średnia krajowa. Uposażenie średnie na Osiedlu Jary jest 4000 zł.
      To uposażenie jest tylko dla ludzi z układów. Bezbronnym bo oszukiwanym
      organizuje sie fajewerki w postaci zebrań grup członkowskich. Jeżeli nawet
      będą publicznie krytykować i krzyczeć o swoich racjach, całe zastępy płatnych
      zarządców będa starały się kolejny raz oszukać, zmylić. Techniki to. m.in.
      Zrobić sztuczny tłok, dopuszczać do głosu tylko właściwych spółdzielców, nie
      odpowiadać na pisma urzędowe i skragi itp.
    • Gość: brawo R.G.S. Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.03, 18:19
      Gratuluję pomysłu pani Rutkowskiej, Gnychowi i Stawickiemu podania w
      internecie szeregu istotnych informacji>
      nAJWYŻSZY JUZ CZAS aby SMB JAARY miała własną stronę dla wszystkich
      zainteresowanych.
      Halo, Pozdrawiam Was
      • Gość: Jaromir Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.11.03, 21:28
        Solodaryzuję się z wami i myślę, że nie jest jeszcze za puzno.
        Moim zdaniem należy na zebraniach grup członkowskich wymienić niektórych
        przedstawicieli np. Pana Czerwińskiego Kulesze i im podobnych.
        Należy bezwzględnie poprowadzić zebranie przedstawicieli w taki sposób żeby
        zmienić złe zapisy statutu człowiek a więc członek spółdzielni jest wartością
        nadrzędną i należy go w każdy możliwy sposób chronić przed bezdusznością
        Zarządu.
        • Gość: Obserwator Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 18:48
          Hehehe! Wielcy "prawnicy" Sołtysiak i Kulesza po zamieszczeniu informacji przez
          RGS nabrali wody w usta, bo chyba tego się nie spodziewali, EDBUD też nic nie
          podpowiada. Również wybitni "ekonomiści" w osobach Kretkiewicza i Nizielskiego
          nic nie wiedzą i nie widzą, bo i po co. Wszyscy oni myślą, że nadal będzie
          można doić jeleni z Jarów.
          Ale chyba coś już doszło do ludzi - trzeba stanąć na głowie, żeby odsunąc ta
          grupke od władzy i próby zawłaszczenia naszego majatku. Oni są tylko zarządcami
          w naszym imieniu i to oni mają słuchać nas a nie odwrotnie.
          • Gość: myszka Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 22:46
            Byłam na zebraniu Grupy Członkowskiej Gnycha. Nic nowego. Postępujący zanik
            muzgu widoczny gołym okiem. Facet chciał zawładnąć zebraniem, ale mu się nie
            udało. Jak zwykle, kilku jego fanów i on idol wszystkowiedzący, same bzdety,
            konkretów żadnych,jak zobaczył,że ludzie go olewają, to się zmył przed czasem.
            • Gość: Kotek Re: Konflikt na tle zaniku muzgu. IP: *.acn.waw.pl 20.11.03, 01:09
              Gość portalu: myszka napisał(a):

              Byłam na zebraniu Grupy Członkowskiej Gnycha. Nic nowego. Postępujący zanik
              muzgu widoczny gołym okiem. ...

              1. Potwierdzam, że Gnych jest głupi.
              2. Potwierdzam, że Gnych jest głupi.
              3. Potwierdzam, że Gnych jest głupi.

              On ciągle ma nadzieję, że osoby przychodzące na zebranie cokolwiek są w stanie
              pojąć.

              Dla osób, które nie były na tym zabraniu, by miały lepszy osąd sprawy, o czym
              piszesz droga myszko, zacytuję obszerne fragmenty pisma, które rozdał
              uczestnikom zebrania.

              CYTUJĘ:

              Stanowisko spółdzielców Sp-ni „Jary”
              obecnych na Zebraniu Grup Członkowskich (o numerach 37 do 60 oraz 70)
              w dniu 19 listopada 2003 r.

              Zebranie zostało zwołane z inicjatywy Zarządu, w celu rozpatrzenia
              proponowanych przez Zarząd i Radę Nadzorczą, zmian w Statucie SMB „Jary”.

              Zebranie połączonych Grup Członkowskich obejmuje ok. 1950 spółdzielców,
              obecnych było 52 spółdzielców. Wymagana ilość spółdzielców do wprowadzania
              zmian w Statucie (zgodnie z art. 12a §1 prawa spółdzielczego) wynosi ok. 1300
              (miejsc siedzących na sali ok. 80, stojących ok. 20).

              Art. 12a §1 obowiązującej ustawy prawo spółdzielcze, jest bezwzględnie
              obowiązującą normą prawną. Norma ta stanowi, że władnym do zatwierdzania zmian
              Statutu jest Walne Zgromadzenie przy obecności 2/3 ogółu członków (Walne
              Zgromadzenie to wszyscy Członkowie spółdzielni).

              Czymkolwiek Walne Zgromadzenie byłoby zastąpione (art. 35. § 1 pkt 4), prawo
              zachowuje swoją tożsamość. Istotą prawa podmiotowego członków, jest możliwość
              tworzenia i stanowienia zmian umowy (Statut jest umową cywilno prawną), nikt
              nie może naruszać, zmieniać ani pozbawiać spółdzielców tego prawa.

              Warunkiem nadrzędnym wynikającym z praw podmiotowych członków jest fakt, że
              dla zaspokojenia wymagań ustawy, 2/3 ogółu członków musi w sposób osobisty
              wyrazić zgodę na zapisy umowy, która ich bezpośrednio dotyczy i ustala
              porządek prawny wewnątrz korporacji.

              W sytuacji, gdy uczestniczy w zgromadzeniu tylko ok. 3% ogółu Spółdzielców z
              zaproszonych Grup Członkowskich, podejmowanie uchwał w sprawie zmian Statutu,
              jest niemożliwe, jest wyrazem braku respektu dla obowiązującego porządku
              prawnego.

              Spółdzielnia jest prywatnym przedsiębiorstwem, której współwłaścicielami i
              bezwzględnym podmiotem na równych prawach są wszyscy członkowie. Nie może być
              pod rządami jednej ustawy dwóch kategorii członków o zasadniczo różnych
              prawach podmiotowych. Zastąpienie demokracji bezpośredniej – pośrednią, nie
              może pociągać za sobą odbierania praw niezbywalnych (Konstytucja RP).

              Na podstawie powyższych argumentów faktyczno-prawnych obecni spółdzielcy
              zgromadzeni na zebraniu Grup Członkowskich oświadczają:

              wnosimy, aby służby spółdzielni zobowiązane do reprezentowania spółdzielców na
              zewnątrz i przed sądami, wystąpiły do uprawnionych organów państwa o oficjalną
              wykładnię w powyższej sprawie.

              Tylko wykładnia autentyczna (ustawodawca) lub wykładnia praktyczna (sąd) może
              rozwiać wątpliwości i tym samym pozwolić na dalsze działania i pracę nad
              statutem.

              Wszelkie decyzje dotyczące spółdzielni, tj. spółdzielców, podejmowane są na
              ich odpowiedzialność i ryzyko, stąd nieodzowność i konieczność uzyskania
              wykładni.

              Wnosimy o dołączenie niniejszego stanowiska do wystąpienia związanego z
              uzyskaniem wykładni.

              KONIEC TREŚCI PISMA rozdanego członkom na zebraniu.

              Przepraszam, przepisałem całe pismo, ponieważ uważam je za bardzo istotne.

              Myszko,
              Czy ten nasz kolega Gnych jest naprawdę głupi?
              Niech ocenią Go czytelnicy naszego FORUM.
              • rumba_negro Re: Konflikt na tle zaniku muzgu. 20.11.03, 01:17
                Myszko! Pozdrawiam :-)
    • Gość: TAT Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.aster.pl / *.acn.pl 20.11.03, 01:07
      Wiem, że Pani myszka ma wyższe studia. Wiem również, że mimo to robi błędy
      ortograficzne. Pan Gnych, którego Pani tak nieładnie krytykuje ma mózg i serce
      do spółdzielni."Muzg" o którym Pani pisze (post wyżej) kompromituje Panią.
      Mózg proszę Pani, to jest zespół tkanek nerwowych wewnątrz czaszki, jeden z
      najważniejszych organów w ciele kręgowców. Jest odpowiedzialny za myślenie i
      kontroluje większość procesów życiowych.
      Na zebranie grup członkowkich przyszli nieliczni mieszkańcy SMB "Jary".Ale ci
      nieliczni konkretnie i zasadnie skrytykowali projekt zmian swojego statutu.
      Statut to przecież to najważniejszy dokument spółdzielni.
      • rumba_negro Re: Konflikt na osiedlu Jary 20.11.03, 01:21
        Trzymaj się, myszko!. Takich jak ty jest więcej, tylko nie chce im się w tym
        tyglu przewalać. Szkoda czasu, bo to słowotok jest. I ślinotok. :-)
        • eela Re: Konflikt na osiedlu Jary 20.11.03, 01:32
          No proszę! :-) I kto wątek utrzymuje przy zyciu? Hę? :-)
          • Gość: Obserwator Sołtysiak madry i uczciwy, Gnych -głupi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 09:16
            Oczywiście, jak się nie ma argumentów, to fakty się ignoruje albo rozmówcę
            nazywa głupim, oszołomem itp. Stara, dobra szkoła ubecka.

            Mądry i uczciwy Sołtysiak stara sie jak może, z EDBUDEM walczy jak lew o
            pieniądze dla nas(bo przecież nie dla siebie), organizuje super
            przetargi,ociepla chyba najtaniej w Warszawioe itp. Ale czynsze nie maleją,
            tylko rosną. A kto za to odpowiada - wiadomo, Gnych! Won z nim i jego bandą.
            Niech żyją Nizielski, Czerwinski, Kulesza, Strzelczykowski - prawdziwi
            spółdzielcy! Ggazy, Karaś, Bernacki tylko im przeszkadzają!
            • Gość: Edi Głupi Gnych ma chyba rację! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 09:30
              Zagladnijcie na ta stronę:
              www.spoldzielca.prv.pl/,
              a zwłaszcza zapoznajcie sie z opracowaniem Michała Orzechowskiego w części
              zatutułowanej JAK SIĘ BRONIĆ.

              Zaczynam powoli wątpić w szczerość Sołtysiaka i jego świty. A artykuły we
              WPROST o spółdzielczości - też wyssane z brudnego dziennikarskiego palca?

              • Gość: kotek Re: Głupi Gnych ma chyba rację! IP: *.acn.waw.pl 20.11.03, 12:10
                Gość portalu: Edi napisał(a):
                Zagladnijcie na ta stronę:
                www.spoldzielca.prv.pl/,

                !!! POWINNO BYĆ BEZ PRZECINKA !!!
                www.spoldzielca.prv.pl

                Pozdrawiam
                kotek
              • mieszkanie.i.wspolnota www.spoldzielca.prv.pl 21.11.03, 23:30
                Gość portalu: Edi napisał(a):

                > Zagladnijcie na ta stronę:
                www.spoldzielca.prv.pl
                > a zwłaszcza zapoznajcie sie z opracowaniem Michała Orzechowskiego w części
                > zatutułowanej JAK SIĘ BRONIĆ.

                Chętnie bym zajrzał i nawet próbowałem,
                ale pokazuje się napis: "dostęp zabroniony".
                Moge prosić o pomoc ?
                (jak nie można publicznie, to prywatnie: witoldkalinowski@wp.pl)
          • rumba_negro Re: Konflikt na osiedlu Jary 20.11.03, 15:01
            ee...lala :-)
            -
      • Gość: myszka Re: Do TAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 17:28
        Sory za popełniony błąd powinno być - "musk"
        • rumba_negro Re: Do TAT 20.11.03, 17:31
          "musk" co musuje. Z musu :-)
          • Gość: myszka Re: Do TAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 17:41
            a może "musk" od muskuł czyt. biceps.
            :-)
            • rumba_negro Re: Do TAT 20.11.03, 17:44
              Oj! Byłoby cudownie :-)))))
              • Gość: mecenas Re: Do TAT IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.11.03, 20:02
                Ej rumba powinieneś sie leczyć pozdro.
                • rumba_negro Re: Do TAT 20.11.03, 20:44
                  Oj, Mecenasie...nie znasz Pana_Biczesa??
                  A może to i lepiej? :-)
                  • Gość: mecenas Re: Do TAT IP: *.aster.pl / *.acn.pl 20.11.03, 21:59
                    Panie rumba nie znam biczesa ale znam doskonałego psychiatrę który ma super
                    wielką strzykawę którą może wbić Ci w kichę.
                    • Gość: Mecenas Re: Do TAT IP: *.aster.pl / *.acn.pl 20.11.03, 22:02
                      Uwaga mamy nowego świra który nazywa się rumba_negro i który cały czas słyszy w
                      uszach muzykę, może to jaki dyrygent albo kompozytor.
                      • Gość: myszka Re: Do Mecenasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 22:54
                        Lepiej niech gra muzyka, niech rozbrzmiewają dźwięki,zamiast słuchać szaleńców.
                        • rumba_negro Re: Do Mecenasa 20.11.03, 23:07
                          :-))))
    • Gość: Przedst. na ZP STATUT - 2 IP: *.acn.waw.pl 20.11.03, 23:14
      c.d. uwag o statucie:

      § 15, ust.1,

      Wykreślenie może nastąpić w szczególności, gdy członek Spółdzielni:

      pkt 5 - utracił spółdzielcze prawo do lokalu wskutek uchwały organów
      spółdzielni, jeśli było to jedyne jego prawo do lokalu w Spółdzielni,

      Komentarz: osoba posiadająca prawo lokatorskie do lokalu traci je w momencie
      wykluczenia jej ze spółdzielni. Treść pkt. 5 pozwala na wykreślenie (po
      wcześniejszym wykluczeniu) takiej osoby z listy członków w tym momencie, kiedy
      uchwałę w tej sprawie podejmują organy spółdzielni, bez czekania na np.
      końcowe sądowe orzeczenie w sprawie. I nawet jeśli sąd uchyli uchwałę o
      wykluczeniu (bo człowiek nie zawinił), to spółdzielca jest załatwiony uchwałą
      o wykreśleniu wg scenariusza j.w.

      c.d.n.
    • Gość: Przedst. na ZP STATUT - 3 IP: *.acn.waw.pl 20.11.03, 23:16
      c.d. uwag o statucie:

      § 5, ust.. 2. Przedmiotem działalności Spółdzielni jest (wg Polskiej
      Klasyfikacji Działalności – PKD):

      1.obsługa nieruchomości na własny rachunek,

      2.zagospodarowanie i sprzedaż nieruchomości na własny rachunek,

      3.kupno i sprzedaż nieruchomości na własny rachunek,

      4.wynajem nieruchomości na własny rachunek,

      5.zarządzanie nieruchomościami na zlecenie,

      6.działalność związana z kulturą, rekreacją i sportem.

      Komentarz: Nie jest obojętne, w jaki sposób zostanie sformułowany przedmiot
      działalności spółdzielni. Każdy zapis powoduje powstanie konkretnych skutków
      np. pojęcie nieruchomość oznacza zarówno budynek jak i działkę gruntu.
      Ustawodawca nie przewidział w ramach prowadzonej działalności przez
      spółdzielnię prowadzenia obrotu nieruchomościami gruntowymi. Działamy w
      oparciu o ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych i tylko w niej określony
      przedmiot działalności nas dotyczy. a więc treść ust. 3 jest tym, co powinno
      być w ust.. 2

      c.d.n.
    • Gość: Przedst. na ZP STATUT - 4 IP: *.acn.waw.pl 20.11.03, 23:17
      c.d. uwag o statucie:

      § 5, ust. 3. Powyższy przedmiot działalności Spółdzielni spółdzielnia
      realizuje poprzez: Przedmiotem działalności spółdzielni jest *

      1 budowanie lub nabywanie budynków w celu ustanowienia na rzecz członków
      spółdzielczych lokatorskich praw do znajdujących się w tych budynkach lokali
      mieszkalnych;

      2. budowanie lub nabywanie budynków w celu ustanowienia na rzecz członków
      spółdzielni odrębnej własności znajdujących się w tych budynkach lokali a
      także; ułamkowego udziału we współwłasności w garażach wielostanowiskowych*

      3. budowanie lub nabywanie budynków w celu ustanowienia na rzecz członków
      spółdzielczych własnościowych praw do znajdujących się w tych budynkach lokali
      a także do miejsc postojowych w garażach wielostanowiskowych*;

      4. budowanie lub nabywanie budynków w celu wynajmowania lub sprzedaży
      znajdujących się w tych budynkach lokali;

      5. zarządzanie nieruchomościami stanowiącymi jej mienie lub nabyte na
      podstawie ustawy mienie jej członków;

      6. zarządzanie nieruchomościami nie stanowiącymi jej mienia lub mienia jej
      członków – na podstawie umów zawartych z właścicielem lub współwłaścicielem
      tej nieruchomości; Absolutnie NIE*

      pkt 1–4.- budowanie lub nabywanie budynków w celu ustanowienia na rzecz
      członków(...) praw do znajdujących się w tych budynkach lokali mieszkalnych;

      Komentarz: Czy Państwo wyrażacie zgodę na nabywanie czyli kupowanie przez
      Spółdzielnię jakichkolwiek budynków? Nabywanie przez Spółdzielnię oznacza
      kupowanie budynków przez Spółdzielców – czy przewidujecie ich kupowanie? czy
      chcecie być obciążani kosztami ich nabycia? Czy Spółdzielcy “Jarów” mają taką
      wolę czy jest to tylko wola i bliżej nie znane plany zarządu? Ustawodawca
      określił możliwe formy działalności spółdzielni, ale pozostawił wolność wyboru
      samym Spółdzielcom – mają zamieścić w statucie tylko ten zakres działalności,
      który chcą realizować.

      pkt. 6 - zarządzanie nieruchomościami nie stanowiącymi jej mienia lub mienia
      jej członków – na podstawie umów zawartych z właścicielem lub
      współwłaścicielem tej nieruchomości;

      Komentarz: Zarządzanie innymi nieruchomościami spowoduje łączenie kosztów tego
      zarządzania z kosztami gospodarowania nieruchomościami będącymi w posiadaniu
      naszej Spółdzielni lub jej członków – znając dotychczas ujawnioną gospodarność
      administratorów majątku naszej Spółdzielni, jest więcej niż pewne, że
      przyjdzie nam szybko finansować kolejne poczynione przez nich straty i
      nadużycia. Wyrażacie na to zgodę?

      c.d.n.
      • Gość: Henryk Mozemy ale nie musimy! Czytac nie umiesz ciulu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 17:59
        Takich mamy przedstawicieli, ktorzy nie rozrozniaja prawa od obowiazku. Co sie dziwic zdenerwowaniu wszystkich.
      • Gość: technolog Re: STATUT - 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 15:56
        W Statucie najważniejsza nie jest jego treść ale sposób na to aby karny od lat
        sdyscyplinowany elektorat wzajemnych interesików i usług przegłosował to co mu
        podano na korupcyjnej tacy. Ale niech zastanowią się ci "karni"nad karą która
        mimo opieszałości sądów ich spotka. Dzban Jarów ma ju z ucho mocno naderwane.
        Pan Sztolcman, przedstawiciel na ZP, członek byłej Rady Nadzorczej powiedział
        głośno Nie. Oddał mandat.Dał przykład.
        Stanowcze "Nie" dla bezkarności. Nie dla oszustwa.
    • Gość: Przedst. na ZP STATUT - 5 IP: *.acn.waw.pl 20.11.03, 23:19
      c.d. uwag o statucie:

      § 5, ust. 4 - Spółdzielnia może współdziałać na podstawie umów z organizacjami
      spółdzielczymi oraz innymi organizacjami społecznymi i gospodarczymi, a także
      z innymi osobami. W szczególności może ona tworzyć z tymi organizacjami lub
      osobami spółdzielnie i spółki prawa handlowego dla realizacji celu, o jakim
      mowa w ust.1.

      Komentarz: Czy jako osoby tworzące Spółdzielnię (tworzą ją tylko członkowie)
      macie plany utworzenia Spółdzielni z jakąś organizacją społeczną albo osobą
      (np. “Edbudem”). Czy wyrażacie zgodę na to, aby np. Edbud nabył prawo
      własności do waszych mieszkań (majątek spółdzielni jest prywatną własnością
      jej członków)? A może chcecie utworzenia spółki z deweloperem? Czy wiecie, jak
      duże kredyty można zaciągać pod zastaw gruntów i budynków Spółdzielni? Plany
      osób fizycznych wchodzących w skład zarządu nie mają nic wspólnego z wolą
      Spółdzielców. Każde przyzwolenie statutowe udzielone nieuczciwym członkom
      zarządu skutkuje otworzeniem im drogi do wielkich nadużyć – ZP i RN od lat są
      obojętne wobec notorycznego naruszania postanowień statutu i łamania prawa
      przez kolejne zarządy, wiec nie zastopują niczego.

      c.d.n.
      • Gość: hENRYK Do ciula przedstawiciela i demagoga. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 18:08
        To ze Spoldzielnia moze, to nie znaczy ze musi. O tym decydowac bedzie ZP. Moze se okazac, ze np. teren kolo Megasamu, ktory Spodzielnia moze prawie darmo
        uzyskac jest dobrym wkladem do spolki prawa handlowego ktora zrealizuje inwestycje na krorej bedzie mozna godziwie zarobic. To jest tylko otwarcie pewnych
        mozliwosci dla spodzielni. NIE WYSTARCZY UMIEC CZYTAC I PISAC! TRZEBA JESZCZE ROZUMIEC CO SIE CZYTA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        TZW Przedstawiciel to przyklad ewidentnego matola i szkodnika.
      • Gość: HENRYK Do ciula przedstawiciela i demagoga i klamcy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 18:11
        To ze Spoldzielnia moze, to nie znaczy ze musi. O tym decydowac bedzie ZP. Moze se okazac, ze np. teren kolo Megasamu, ktory Spodzielnia moze prawie darmo
        uzyskac jest dobrym wkladem do spolki prawa handlowego ktora zrealizuje inwestycje na krorej bedzie mozna godziwie zarobic. To jest tylko otwarcie pewnych
        mozliwosci dla spodzielni. NIE WYSTARCZY UMIEC CZYTAC I PISAC! TRZEBA JESZCZE ROZUMIEC CO SIE CZYTA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        TZW Przedstawiciel to przyklad ewidentnego matola i szkodnika. Nie wiadomo jak sie rozwinie sytuacja w przyszlosci. Stworzyc sobie mozliwosc dzialania jest
        dalekowzrocznoscia
    • Gość: Przedst. na ZP STATUT - 6 IP: *.acn.waw.pl 20.11.03, 23:20
      c.d. uwag o statucie:

      § 9, ust.1. Członkowi Spółdzielni przysługuje:

      pkt. 6 - prawo do zapoznania się z uchwałami Zebrania Przedstawicieli
      Członków, Rady Nadzorczej i Grupy Członkowskiej oraz prawo do przeglądania
      protokołów z obrad tych organów, z wyjątkiem spraw indywidualnych członków.
      Prawo to nie dotyczy przeglądania protokołów z posiedzeń Zarządu.

      Komentarz: Spółdzielca ma prawo do otrzymywania uchwał, protokołów i innych
      dokumentów (a nie przeglądania), które są mu potrzebne, bo to jego
      Spółdzielnia a nie administratorów;
      Spółdzielca ma i musi mieć prawo, jeżeli tego chce, dostępu do protokołów z
      posiedzeń zarządu – posiedzenia zarządu dotyczą, a przynajmniej powinny
      dotyczyć spraw Spółdzielni i jej członków. Ci właśnie członkowie mają ustawowy
      obowiązek i prawo oceniania pracy zarządu. Jeżeli w protokołach z posiedzeń
      zarządu jest coś, co zarząd pragnąłby ukryć przed ogółem Spółdzielców, to jest
      oczywistym, iż to “coś” jest przeciwne interesom tychże Spółdzielców.

      I właśnie dlatego Spółdzielca nie może być pozbawiony możliwości poznania
      chwili, kiedy zarząd podejmuje działania na jego szkodę. Przełożony
      (Spółdzielca) zawsze ma prawo do kontrolowania pracy podwładnego (zarząd).
      c.d.n.
    • Gość: Przedst. na ZP STATUT - 7 IP: *.acn.waw.pl 20.11.03, 23:22
      c.d. uwag o statucie:

      § 9, ust.1

      pkt 1 3 - prawo zawarcia umowy ze Spółdzielnią o budowę lokalu w trybie
      określonym statutem Spółdzielni,

      pkt. 14 - prawo do zawarcia umowy o ustanowienie prawa do lokalu w trybie
      określonym statutem Spółdzielni,

      Komentarz: Spółdzielcy przysługuje prawo do zawarcia umowy w trybie określonym
      przede wszystkim ustawą – w statucie można “przypadkowo” coś ująć lub coś
      dołożyć.

      pkt. 17 - prawo żądania przedstawienia kalkulacji wysokości opłat związanych z
      eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości w częściach przypadających na jego
      lokal, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie
      Spółdzielni oraz pokrywaniem zobowiązań Spółdzielni z innych tytułów,

      Komentarz: prawo żądania kalkulacji ... i dokumentów na jej potwierdzenie.

      pkt..19 - korzystanie z innych praw określonych w statucie.

      Komentarz: korzystanie z innych praw określonych w ustawach i statucie,
      c.d.n.
    • Gość: Przedst. na ZP STATUT - 8 IP: *.acn.waw.pl 20.11.03, 23:23
      c.d. uwag o statucie:

      § 9, ust. 3.

      Uprawnienia przewidziane w § 9, ust. 1 pkt 6 nie obejmują treści protokołów
      organów spółdzielni, których ujawnienie naruszyłoby przepisy o ochronie danych
      osobowych albo tajemnicę handlową.

      Komentarz: zarząd prowadzi działalność jako reprezentant Spółdzielców a więc
      jego działania muszą być znane tym, których on reprezentuje. Treść
      jakichkolwiek dokumentów nie może być niejawna dla członków Spółdzielni, jako
      że to oni ponoszą pełną odpowiedzialność materialną w przypadku spowodowania
      przez organ spółdzielni strat (osoba prawna jest odpowiedzialna za szkody
      wyrządzone przez jej organ). Nie można zapominać, że majątkiem spółdzielni są
      mieszkania jej członków, a więc oni ryzykują wszystkim (a zarząd ew.
      więzieniem). Zbyt wielu jest bardzo słabych ludzi, którzy dostają “małpiego
      rozumu” na widok taaaakiej kasy, jaką dysponują spółdzielnie, abyśmy mogli
      pozwolić sobie na luksus obdarzania ich zaufaniem na wyrost.

      Ponadto pojęcie “tajemnica handlowa” w prawie już nie istnieje, zostało
      zastąpione w 2002r pojęciem “tajemnica przedsiębiorstwa” zmianą ustawy o
      nieuczciwej konkurencji w §11, pkt.4: “Przez tajemnicę przedsiębiorstwa
      rozumie się nieujawnione informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne
      przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartości gospodarcze, co do
      których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich
      poufności”. W wyniku tej zamiany za tajemnicę można uznać jedynie informacje
      mające wartość gospodarczą, które powodują zagrożenie lub naruszenie istotnych
      interesów przedsiębiorcy. Jak Państwo widzicie, nie zachodzi takie zagrożenie
      w sytuacji wglądu Spółdzielców w dokumenty spółdzielni – poza zagrożeniem dla
      członków zarządu wykrycia poczynionych przez nich nadużyć.

      Statut będzie taki, jaki sobie wymyślimy – to nas wiąże ta umowa. Statut nam
      przedstawiony jest przygotowaniem do jeszcze większego używania Spółdzielców
      (zamiast służenia im).

      § 9, ust.4

      Koszty wydania odpisów statutu i regulaminów wydanych na jego podstawie,
      ponosi członek występujący o te odpisy. Koszty te określa Zarząd Spółdzielni.

      Komentarz: totalna bzdura, otrzymanie statutu i podstawowych dokumentów jest
      ustawowym prawem każdego spółdzielcy i nie może podlegać ograniczeniom (np. z
      powodu biedy), które mu korzystanie z tego prawa uniemożliwią. Spółdzielcy w
      comiesięcznych opłatach finansują potężnie wygórowane koszty swojej obsługi,
      więc nie mogą być traktowani jak obcy petenci w swojej własnej Spółdzielni.
      c.d.n.
    • Gość: Przedst. na ZP STATUT - 9 IP: *.acn.waw.pl 20.11.03, 23:25
      c.d. uwag o statucie:

      § 10, ust.1, Członek Spółdzielni jest obowiązany:

      pkt.4 - uzupełnić wkład mieszkaniowy lub budowlany w przypadku modernizacji
      budynku, w którym członkowi przysługuje prawo do lokalu, - bzdura*, zapłacił
      za to sam płacąc na fundusz remontowy

      Komentarz: kompletna bzdura w realiach naszej spółdzielni. Prace
      modernizacyjne są finansowane tylko z pieniędzy Spółdzielców, przede wszystkim
      z funduszu remontowego. Umieszczenie więc takiego zapisu w naszym statucie,
      oznaczałoby konieczność uzupełnienia wysokości wkładów o tę wartość robót,
      którą sfinansowaliśmy już raz, wnosząc wpłaty na fundusz remontowy.

      Ustawodawca miał na względzie różne możliwe sytuacje - spółdzielnie różnie
      rozwiązują sobie problem finansowania prac modernizacyjnych – jeśli zaciągały
      kredyty bankowe, ich członkowie muszą je spłacić. Nas taka sytuacja jednak nie
      dotyczy.

      Art. 31, pkt. 1 “Ustawy o rachunkowości” określa, iż wartość środka trwałego
      powiększają koszty jego ulepszenia, polegające na jego przebudowie,
      rozbudowie, modernizacji itp., a które powodują wzrost wartości użytkowej tego
      środka.

      Corocznie wpłacamy na fundusz remontowy spółdzielni kwoty ok. 6-8 mln zł, w
      wyniku czego kilkadziesiąt milionów zł przeznaczonych już zostało na trwałą
      modernizację budynków – ocieplenia, kolorystyka osiedla, wymiana okien,
      modernizacje węzłów cieplnych – automatyka, generalne remonty i wymiany
      dźwigów itp. Pomimo wydatkowania tak wielkich kwot, nie zostało dokonane –
      zgodnie z ustawą – zwiększenie wartości naszych budynków i wkładów. Skutkuje
      to zafałszowaniem stanu majątkowego zarówno spółdzielni jak i Spółdzielców i
      powoduje bardzo konkretne naruszenie praw majątkowych członków, w sytuacji
      dokonywania rozliczeń finansowych z tytułu wkładów.

      Trzeba więc nie lada bezczelności, by umieścić zapis o treści jak w pkt.4, w
      projekcie naszego statutu.

      Nie dość, że zarząd nie wykonuje od lat nakazów ustawy (art.31 ust. o
      rachunkowości) to próbuje przygotować podstawy “prawne” do WYŁUDZENIA od
      Spółdzielców ogromnych a nienależnych kwot.!!!
      c.d.n.
    • Gość: Przedst. na ZP STATUT - 10 IP: *.acn.waw.pl 20.11.03, 23:26
      c.d. uwag o statucie:

      § 11, ust.2 –

      “Wpisowe wynosi 300 (trzysta), a udział 200 (dwieście) złotych. Członek
      Spółdzielni obowiązany jest zadeklarować co najmniej jeden udział, a w
      przypadku jeżeli ubiega się o ustanowienie prawa do lokalu użytkowego co
      najmniej 3 udziały.”

      Komentarz: tzw. wpisowe jest opłatą raczej zwyczajową, ew. może być
      przeznaczona na pokrycie kosztów biurowych. Zastrzeżenia budzi podana wysokość
      jako 300 zł - Spółdzielni nie wolno zarabiać na członkach.

      § 11, ust.3 –

      “Udziały są liczone odrębnie dla każdego prawa i nie podlegają kumulacji.”

      Komentarz: wnoszony udział jest związany z uzyskaniem członkostwa a nie z
      rodzajem prawa do lokalu. Powyższy zapis sugeruje, iż każdy kto zmienia prawo
      do swojego lokalu może być obciążony obowiązkiem ponownego wpłacenia udziału z
      tytułu członkostwa – sprzeczne z logiką i prawem.
      c.d.n.
    • Gość: Przedst. na ZP STATUT - 11 IP: *.acn.waw.pl 20.11.03, 23:28
      cd. uwag o statucie:

      § 11, ust.4 –

      “Przed zawarciem umowy o ustanowienie spółdzielczego prawa do lokalu oraz
      przed objęciem lokalu nabytego od poprzedniego jego prawnego posiadacza na
      zasadach spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu lub spółdzielczego
      prawa do lokalu użytkowego lub, do którego Spółdzielnia ustanowiła odrębną
      własność lokalu mieszkalnego lub lokalu o innym przeznaczeniu, członek
      Spółdzielni obowiązany jest wnieść jednorazową wpłatę na działalność
      społeczno – kulturalną w wysokości ustalonej uchwałą Rady Nadzorczej.”

      Komentarz: czy Państwu znana jest wysokość tej wpłaty? - obecnie ustalono ją
      jako 1,5% wartości rynkowej lokalu. Osoba, która obejmuje lokal o pow. np.
      74,4 m2 jest zobowiązana do wpłacenia na fundusz społeczno- wychowawczy 3348
      zł (licząc po 3 tys zł/m2 ), a jeśli dwoje małżonków pragnie uzyskać
      członkostwo w Spółdzielni to muszą łącznie wpłacić 6 696 zł. Jest to
      bezrozumne wyłudzanie pieniędzy od ludzi.

      Zgodnie z powyższym zapisem, Spółdzielca zmieniający prawo lokatorskie do
      mieszkania na spółdzielcze własnościowe będzie zmuszony do dokonania aż tak
      wysokiej wpłaty. Kompletna bzdura! Nie wolno zarabiać Spółdzielni na swoich
      Członkach.

      Wysokości tej wpłaty powinna zostać określona uchwałą Zebrania
      Przedstawicieli – umożliwia to zaskarżenie uchwały do Sądu, w przypadku
      określenia wysokości wpłaty rażąco wygórowanej.

      Zwróćcie uwagę na to, że przedłożonym projekcie statutu, ciągłe przemycane są
      zapisy skrajnie niekorzystne dla Spółdzielców i pozwalające na wyłudzanie od
      nich ogromnych kwot.

      Sprawa kolejna to, czy Spółdzielcy “Jarów” chcą finansować nadal formę
      działalności społeczno – wychowawczej, będącej przeżytkiem i pozostałością
      epoki socjalizmu. Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych, w sytuacji, kiedy
      spółdzielcy zadecydują, iż chcą prowadzenia takiej działalności przez ich
      spółdzielnię określa w art. 4; “Członkowie spółdzielni są również obowiązani
      uczestniczyć w wydatkach związanych z działalnością społeczną, oświatową i
      kulturalną prowadzoną przez spółdzielnię. Właściciele lokali niebędący
      członkami mogą odpłatnie korzystać z takiej działalności na podstawie umów
      zawieranych ze spółdzielnią.”

      Wynika wiec z powyższego, że dla ustawodawcy jest oczywistym, iż skoro
      spółdzielcy finansują tę formę działalności, to korzystają z niej
      nieodpłatnie – po to płacą. Kto z was i ile razy był na darmowych seansach
      filmowych w Domu Sztuki? Jak dotąd finansujemy tylko pensje pracowników tych
      placówek, którzy pomimo dotacji Gminy i oferowanych płatnych usług nie
      zarabiają na własne utrzymanie.

      50% Spółdzielców wnosi nieterminowo opłaty i posiada zaległości z tego tytułu
      od 1 miesiąca do ponad roku – czy więc stać nas na dalsze finansowanie tych
      form działalności?. Nadrzędnym celem działalności spółdzielni mieszkaniowej
      jest zapewnianie jej członkom lokali mieszkalnych. Najważniejszym więc - w
      realiach obecnej sytuacji kraju – jest takie zminimalizowanie wysokości opłat
      czynszowych, aby jak najmniejsza liczba naszych sąsiadów była zmuszana do
      opuszczania swoich mieszkań.
      c.d.n.
      • Gość: Henryk Do ciula przedstawiciela to nie takie proste! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 18:22
        To nie takie proste. Nie da sie przeliczyc ilu mlodych ludzi korzystajac z oferty Domu Sztuki nie ma ochoty naprac nas w ciemnosci! Czy to jest nasz interes? Chyba
        tak! Czy DS jest zarzadzany dobrze? Nie wiem.
    • Gość: Przedst. na ZP STATUT - 12 IP: *.acn.waw.pl 20.11.03, 23:30
      cd. uwag o statucie:

      § 13, ust.1-

      Członek Spółdzielni może być wykluczony ze Spółdzielni w wypadku, gdy z jego
      winy dalsze pozostawanie w Spółdzielni nie da się pogodzić z postanowieniami
      statutu lub zasadami współżycia społecznego.

      § 13, ust.1-

      Wykluczenie może nastąpić w szczególności, gdy członek Spółdzielni:

      pkt.4 - zalega z zapłatą opłat eksploatacyjnych i innych opłat związanych z
      utrzymaniem lokalu, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości oraz kosztami
      zarządu, za co najmniej 3 okresy płatności.

      Komentarz: ustawa o ochronie lokatorów (chyba żeby było śmieszniej) faktycznie
      dopuszcza możliwość pozbawienia lokatora prawa do lokalu w sytuacji 3-
      miesięcznych zaległości w opłatach.

      Jednak my stanowimy Spółdzielnię mieszkaniową, której głównym celem jest
      dostarczanie jej członkom właśnie mieszkań a nie pozbawianie ich z byle jakich
      powodów.

      Jest wielu Spółdzielców na “Jarach”, których opłaty miesięczne wynoszą ok. 250
      zł. A wiec nasz ulubiony zarządca, p. Sołtysiak, proponuje Państwu możliwość
      pozbawienia Spółdzielcy prawa do mieszkania z powodu przejściowych zaległości
      w opłatach w wysokości 750 zł, pomimo, że tenże Spółdzielca posiada prawo do
      mieszkania wartości ok. 90 tys. zł i jest współudziałowcem majątku Spółdzielni
      o wartości – według obecnych danych bilansowych – 400 mln zł.

      Kolejna niedorzeczna i chora bzdura.
      c.d.n.
      • Gość: Henryk Ciulu przedstawicielu. Plac za nich sam! IP: *.netlandia.pl 22.11.03, 13:03
        Ja nie chce placic za tych co nie placa! Maz inne zdanie
        to plac za nich. Czas zrobic porzadek. Na wode sa
        pieniadze a na zobowiazania szkoda? Brawo projektanci
        statutu!
        • Gość: koma Re:Do Henryka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 13:21
          Panie Heniu o co panu chodzi? Więcej szczegółów.O jaką wodę chodzi?
          Nikt nie chce płacić za tych co nie płacą.
    • Gość: Przedst. na ZP STATUT - 13 IP: *.acn.waw.pl 20.11.03, 23:31
      c.d. uwag o statucie:

      § 16 ust. 3

      Wykluczenie lub wykreślenie staje się skuteczne z chwilą doręczenia członkowi
      zawiadomienia o wykluczeniu lub wykreśleniu wraz z uzasadnieniem.
      Zawiadomienia dokonuje się pisemnie. Zawiadomienie zwrócone na skutek nie
      zgłoszenia przez członka zmiany podanego przez niego adresu ma moc prawną
      doręczenia.

      Komentarz: w celu uniknięcia nieporozumień proponujemy dokonanie
      jednoznacznego określenia:

      pkt. 1- Uchwała organu spółdzielni o wykluczeniu lub wykreśleniu staje się
      skuteczna z chwilą doręczenia ...itd.

      pkt. 2 - Wykluczenie lub wykreślenie staje się skuteczne z chwilą
      uprawomocnienia się ostatecznego orzeczenia w sprawie .
      c.d.n.
      • Gość: myszka Re: Do Przedst. na ZP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 23:57
        Komentarz do komentarzy do Statutu: Dupa Jasiu, Jasiu Dupa.
        • rumba_negro Re: Do Przedst. na ZP 20.11.03, 23:59
          I kamieni kupa :-)))
          • Gość: Gość forum Re: Do Przedst. na ZP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 10:48
            Należy współczuć mieszkańcom Jarów, że mają wśród siebie takie idiotki jak
            myszka czy rumba_negro. Poważne rzeczy sprowadzają jedynie do muzyki. Można i
            tak. Gorzej, że niektórzy członkowie rady coraz bardziej przypominają te dwie
            osobniczki, natomiast członkowie zarządu stado wilków.

            A później będzie zdziwienie, gdy wiara obudzi się z ręka w nocniku tak jak
            teraz z remontem parkingu.
            • Gość: Inny gość Do członków SMB JARY - cz.I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 10:55
              Mili sąsiedzi, zapoznajcie sie z bardzo pouczającym tekstem spóŁdzielcy z
              Żoliborza, pana Michała Orzechowskiego.

              ZB nr 4(149)/2000, 16-29.2.2000
              DEMOKRACJA LOKALNA

              TWOJA SPÓŁDZIELNIA MIESZKANIOWA
              demokracja obywatelska
              czyli jak przejąć władzę na osiedlu
              Niniejsze opracowanie jest wynikiem doświadczeń autora wynikłych z udanego,
              bezkrwawego przejęcia władzy w swojej Radzie Osiedla przez mieszkańców kolonii
              Piaski na warszawskich Bielanach. Nie jest to więc opracowanie czysto
              teoretyczne, ale praktyczny podręcznik dla wszystkich tych, którzy zajmują się
              działalnością społeczną.
              WSTĘP - DOBRE CZASY DLA DEMOKRACJI?
              Słowo "demokracja" to dzisiaj, obok słowa "wolność", jedno z najbardziej
              ulubionych i najczęściej używanych słów w polityce i życiu publicznym. Wszyscy
              są za demokracją - demokraci, chrześcijańscy demokraci, socjaldemokraci,
              narodowi demokraci, liberalni demokraci (np. Żyrynowski). Przeciwko wypowiadają
              się bardzo nieliczni - np. J. Korwin-Mikke, a i on chyba po to, by właśnie
              podkreślić swoją wyjątkowość i oryginalność. Jednak przeważająca większość
              jest "za". Ale z zastrzeżeniami: "Demokracja - tak. Ale bez
              przesady", "Wybraliście nas? No to my rządzimy, nie wy". I nikt jakoś przez te
              lata "wolności" i "demokracji" nie spostrzegł, że o ile "wolność" jest ("Wolno
              wam robić co chcecie, o ile wam tego nie zabronimy"), to tak naprawdę
              demokracji w Polsce zbyt wiele nie ma.
              Szokujące? A co to niby jest ta "demokracja"? Prawo do głosowania, czyli
              wybierania swoich reprezentantów? To jeszcze nie demokracja.
              Przyjrzyjmy się co pisze ekspert w tych sprawach prof. Wojtaszczyk,
              wicedyrektor Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego, prawnik i
              politolog, autor wielu książek i podręczników akademickich o tematyce
              politologicznej, w swojej książce "Kompendium wiedzy o państwie współczesnym"
              (Wydawnictwo "LIBER", Warszawa 1996):
              "Republika to forma rządu, w której najwyższe organy (jednoosobowe albo
              kolegialne) wyłaniane są na określony czas w drodze wyboru. Organy te wybierane
              są przez ogół obywateli bądź przez specjalne kolegium wyborcze."
              Jak widać samo prawo wyborcze charakterystyczne jest dla systemu
              republikańskiego. Zobaczmy teraz co o demokracji pisze prof. Wojtaszczyk w
              rozdziale "Formy demokracji we współczesnym państwie":
              "Formuła, że władza należy do narodu, jest urzeczywistniana we współczesnym
              świecie za pomocą form demokracji bezpośredniej i pośredniej. Suweren
              uczestniczy w sprawowaniu władzy lub oddziałuje na ośrodki ją sprawujące za
              pomocą różnych form. Należą do niej w szczególności:
              • referendum, inicjatywa ludowa, veto ludowe;
              • tworzenie przez wybór niektórych organów państwowych;
              • uczestnictwo w rządzeniu za pomocą zinstytucjonalizowanych form
              reprezentacji interesów, zwłaszcza partii politycznych i grup nacisku;
              • wyrażanie opinii o sprawowaniu władzy."
              I dalej:
              "Społeczeństwo uczestnicząc w wyborach, może mieć wpływ na skład organów
              sprawujących władzę, a tym samym może oddziaływać na sposób i kierunki
              działalności organów państwa."
              Tak więc demokracja to coś więcej niż samo prawo do głosowania. Demokracja to
              stały kontakt i konsultacja obywateli z władzami, stała wymiana informacji na
              zasadzie sprzężenia zwrotnego wyborcy - władze, udział obywateli w decydowaniu
              o najważniejszych sprawach ich dotyczących (np. przez referendum), to także
              możliwość stałej kontroli i rozliczania władz, z możliwością jej odwołania w
              każdym momencie, kiedy większość uprawnionych wyborców uzna, że przestała ona
              reprezentować interesy wspólnoty.
              Dlatego właśnie - nie bójcie się działać, organizować, protestować, domagać
              się. Bo to jest właśnie istota demokracji.
              W Polsce z powodu przerwania tradycji demokratycznych aktywność lokalnych
              wspólnot osiedlowych i spółdzielczych praktycznie nie istnieje, co nie znaczy,
              że nie można jej rozbudzić i podtrzymywać. W końcu to Twoja Spółdzielnia /
              Osiedle / Dzielnica / Gmina / Powiat / Województwo / Kraj.
              Tylko działanie otwarte, uczciwe, zgodne z obowiązującym prawem może dać wam
              szansę na sukces.
              JAK PRZEJĄĆ WŁADZĘ
              PRAWO CZYLI STATUT
              Jeśli chcesz działać w swojej spółdzielni, decydować, brać udział w wyborach
              czy chociażby być zorientowanym, co dzieje się w spółdzielni, przede wszystkim
              musisz znać Prawo - czyli mieć Statut. Teoretycznie powinien mieć go w domu
              każdy członek spółdzielni, w praktyce niekiedy sama administracja potrafi
              utrudniać otrzymanie Statutu Spółdzielni, świadomie łamiąc... Statut, który
              przyznaje prawo do posiadania go. Pamiętaj - masz prawo żądać i domagać się
              Statutu swojej spółdzielni!
              Teraz, kiedy masz już Statut (z administracji albo skserowany od sąsiada),
              spokojnie przestudiuj go. Twój spokój będzie jednak powoli przemieniał się we
              wściekłość, kiedy okaże się, że jako spółdzielca obowiązków masz wiele,
              natomiast praw i możliwości wpływania na losy spółdzielni mało.
              Dopiero teraz, kiedy masz już Statut, wiesz jak, przez kogo, w jakim trybie i
              na jak długo wybierane są władze spółdzielni, Rada Osiedla, Delegaci itp. A co
              najważniejsze - wszyscy oni zależni są tylko od jednej władzy - Twojego głosu.
              Tak, to nie żarty. Najwyższą władzą w każdej spółdzielni są jej członkowie,
              czyli Ty i twoi sąsiedzi z naprzeciwka, góry i dołu. Nic co dzieje się w
              spółdzielni, w Twojej spółdzielni nie dzieje się bez Twojej zgody. Nawet, jeśli
              jest to milcząca zgoda.
              TWOJA SPÓŁDZIELNIA - TWOJE PIENIĄDZE
              Z twoich pieniędzy, z opłaty za czynsz utrzymywana jest administracja
              spółdzielni, sekretarki, kierownicy i dyrektorzy, robotnicy od remontów,
              hydraulicy i gospodarze domów. Wszyscy oni, pracownicy spółdzielni, otrzymują
              comiesięczne pensje z Twojej kieszeni, pracują dla Ciebie. Wreszcie poczuj się
              u siebie.
              Powód dlaczego zainteresowałeś się mechanizmem działania swojej spółdzielni
              jest prosty - w Twojej spółdzielni źle się dzieje. Nie masz wpływu na jej
              działalność, są grupy, frakcje i mafie, interesy i pieniądze. Po części jest to
              twoja wina, bo nie interesujesz się zbytnio swoją spółdzielnią. Ale znaczy to
              też, że nie interesujesz się swoją własnością i losami swoich pieniędzy.
              Przemnóż czynsz, który odprowadzasz co miesiąc do kasy razy 1000 albo 2000, bo
              tylu członków liczy w Polsce średnia spółdzielnia. To miesięczny budżet Twojej
              spółdzielni - to pieniądze, o które warto zadbać. A teraz przemnóż otrzymaną
              liczbę przez 12 - to suma roczna. Pamiętaj - jeżeli ty nie zadbasz o te
              pieniądze, chętni na pewno się znajdą. Już się znaleźli. TYLKO ZGODNIE Z PRAWEM
              Jedynym sposobem, by coś zmienić u siebie na osiedlu - w tym przypadku w
              spółdzielni - jest działanie zgodne z Prawem - czyli oparte o Statut
              Spółdzielni. Tylko działając zgodnie z nim możesz cokolwiek zmienić. Wbrew
              pozorom nie jest to takie trudne.
              Kiedy porozmawiasz z sąsiadami, okaże się, że oni też nie są zadowoleni z władz
              spółdzielni. W Polsce mało kto zadowolony jest ze swojej spółdzielni. I nie
              jest to, wydawałoby się typowo polska cecha ciągłego narzekania. Po prostu w
              Polsce większość spółdzielni to stare, skostniałe struktury,
              pozostałości "realnego komunizmu" z nawykami traktowania spółdzielców z góry.
              ORGANIZACJA GRUPY INICJATYWNEJ
              Początki zmian w Twojej Spółdzielni są najtrudniejsze. Czasami może być to
              przypadkowa rozmowa z sąsiadem na klatce schodowej, do której przyłączyła się
              sąsiadka z naprzeciwka. Kolejna podwyżka czynszu. Albo skandaliczna decyzja
              władz spółdzielni o sprzedaży części jej majątku - sklepu, terenu, garażu -
              "znajomym". Jeśli namówisz wraz z sąsiadem kilku członków spółdzielni z
              twojego bloku i kilku sąsiednich na pierwsze, zapoznawcze spotkanie i dobrze je
              poprowadzisz, a następnie ustalicie miejsce i dzień w tygodniu waszych
              regularnych, cotygodniowych spotkań, możesz sobie pogratulować. Masz teraz
              Grupę Inicjatywną Spółdzielni.
              Grupa Inicja
              • Gość: Inny gość Re: Do członków SMB JARY - cz.II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 10:59
                A oto dalsza część artykułu pana Michała Orzechowskiego:

                ROZGŁOS
                Jeżeli opracujecie petycję, protest czy zapytanie do władz spółdzielni,
                starajcie się je maksymalnie rozpowszechnić poprzez: ulotki (najlepsza metoda
                to roznoszenie od drzwi do drzwi), plakaty i lokalne media. Pamiętaj -
                dziennikarze z lokalnej prasy, radia i telewizji stale szukają nowych tematów,
                na tym polega ich praca, dlatego nie namyślaj się zbytnio nad skontaktowaniem
                się z nimi. Jeżeli będziesz ich traktować miło, wyczerpująco informował o
                wszystkim, szanował i doceniał ich pracę, możesz mieć w nich niezależnych i
                wpływowych sympatyków. Dzięki informacjom w lokalnych mediach wasza działalność
                stanie się lepiej znana członkom waszej spółdzielni - waszym najważniejszym
                sojusznikom. WYDARZENIE
                Najlepszym sposobem na pobudzenie aktywności mieszkańców jest wydarzenie. Może
                to być pikieta, demonstracja, protest albo zaproszenie członków spółdzielni na
                spotkanie Rady Osiedla. Jest to świetna okazja, by pokazać się wreszcie
                mieszkańcom, bo do tej pory byliście tylko enigmatyczną Grupą Inicjatywną "X".
                Takie wydarzenie to także gratka dla prasy - dlatego przed lub po wydarzeniu
                warto zorganizować konferencję prasową, na której szczegółowo poinformujecie
                prasę, radio i telewizję o swoich problemach.
                Pamiętaj - pikieta czy demonstracja musi być zgłoszona przynajmniej 3 dni
                wcześniej do lokalnego biura Straży Miejskiej. Zgłoszenie powinno zawierać
                m.in.: dzień, godzinę i miejsce demonstracji, jej czas i cel, dokładne dane
                osoby odpowiedzialnej za przebieg demonstracji (adres, telefon, itp.). Urząd
                nie może odrzucić waszej informacji, gdyż jest to tylko zawiadomienie o
                demonstracji, nie potrzebna jest żadna zgoda. Co więcej, Straż Miejska jest
                zobowiązana do ochrony każdej zgłoszonej demonstracji, odpowiada za spokój i
                porządek, będzie więc bronić was w przypadku pojawienia się "nieznanych
                sprawców". Naprawdę opłaca się działanie zgodne z prawem, trzeba je tylko znać.
                ZBIERANIE SYMPATYKÓW CZYLI POPARCIE REALNE
                Warto postarać się o szersze poparcie dla waszej grupy. Nieodzowna, by nie
                powiedzieć niezbędna, jest pomoc prawnika albo radcy prawnego specjalizującego
                się w prawie spółdzielczym - pomoże określić taktykę działania, możliwości
                manewru, właściwie zredaguje tekst wniosku czy petycji do władz spółdzielni.
                Może to być też lokalny, sympatyzujący z wami radny albo parlamentarzysta -
                poseł albo senator. Jako osoby urzędowe mogą oni domagać się informacji i
                wglądu w interesujące was dokumenty spółdzielni (fakt, że każdy spółdzielca ma
                prawo wglądu w dokumenty swojej spółdzielni jest przeważnie ignorowany przez
                administracje spółdzielni). W wypadku prób zastraszeń czy pobić kogoś z waszej
                Grupy Inicjatywnej należy interweniować na Policji, Straży Miejskiej i
                Prokuraturze. Jeżeli miałyby miejsce takie próby, natychmiast meldujcie o tym
                Policji i Prokuraturze. I gazetom! Oznacza to, że przeciwnik jest już naprawdę
                przyciśnięty do muru.
                ZBIERANIE PODPISÓW CZYLI POPARCIE UDOWODNIONE
                Aby jednak administracja zaczęła traktować was jak partnera, musicie mieć za
                sobą poparcie przynajmniej części członków spółdzielni. Udowodnione poparcie.
                Najprostszym sposobem jest zebranie wymaganych przez Statut Spółdzielni
                podpisów 10% członków spółdzielni pod waszym wnioskiem, np. o odwołanie Rady
                Osiedla i wyznaczenia terminu zebrania Grupy Członkowskiej (czyli walnego
                zebrania wszystkich członków spółdzielni), na którym można odwołać stare władze
                i powołać nowe. Dla spółdzielni liczącej przykładowo 2000 członków jest to 200
                podpisów. Łatwo teraz policzyć, że jeżeli wasza Grupa Inicjatywna liczy 10
                osób, wystarczy by każdy z was zebrał 20 podpisów (chociaż oczywiście warto
                jest mieć kilkanaście, kilkadziesiąt głosów więcej w zapasie), by np. zażądać
                odwołania obecnych władz i wybrania nowych.
                Pamiętaj - lista musi zawierać:

                liczbę porządkową

                imię i nazwisko

                adres

                podpis (bardzo ważne!)
                Nie można wpisywać danych z podpisami po drugiej stronie kartki - będą one
                uznane za nieważne! Zbieranie podpisów jest kolejną okazją na agitację i
                rozdawanie waszych ulotek.
                W wypadku złożenia przez was listy podpisów we władzach spółdzielni (za
                pokwitowaniem i zostawiając sobie ich kopie) władze spółdzielni zobowiązane są
                Statutem do ogłoszenia w określonym terminie (przeważnie jest to kilka tygodni
                od dnia złożenia wniosku) wyborów nowej Rady Osiedla. W momencie składania
                podpisów znowu warto by asystowała temu prasa, bo przecież zawsze listy z
                podpisami mogą się gdzieś administracji "zgubić".
                Administracja ma obowiązek powiadomić wszystkich spółdzielców o miejscu i
                terminie zebrania, ale Grupa Inicjatywna powinna kilka dni przed spotkaniem
                także przypomnieć o wyborach i swoich postulatach w systemie "ulotka do każdych
                drzwi".
                (NADZWYCZAJNE) WALNE ZEBRANIE
                Pozostaje teraz tylko:
                • ustalić strategię działania i scenariusz wyborów;
                • wysunąć przedstawicieli Grupy Inicjatywnej do Komisji Wyborczej;
                • przedstawić własną listę proponowanych kandydatów do Rady Osiedla;
                • przeciwstawiać się próbom zerwania albo przedłużania do wczesnych
                godzin porannych zebrania mieszkańców;
                • odwołać starą i powołać nową Radę Osiedla (Spółdzielni, Delegatów);
                • podliczyć głosy.
                • Jeżeli coś się nie udało, spokojnie przeanalizujcie jakich czynników,
                czego nie uwzględniliście. Jeżeli się udało, gratulacje. Teraz jest to naprawdę
                Twoja Spółdzielnia!
                ZAKOŃCZENIE - CELE I SPOSOBY DZIAŁANIA DEMOKRACJI LOKALNEJ
                Celem demokracji nie powinno być tylko wypromowanie kolejnej grupy urzędników i
                polityków na ciepłych posadkach, opłacanych z publicznych pieniędzy, ale:
                Budowanie wspólnoty lokalnej i demokracji lokalnej przez organizowanie
                regularnych spotkań mieszkańców z lokalnymi władzami - radami osiedla, władzami
                spółdzielni mieszkaniowych oraz lokalnymi mediami. Przyzwyczajanie obywateli i
                władz lokalnych do regularnych spotkań, dostępu do informacji dotyczących spraw
                osiedla (przez np. stałe informowanie wszystkich obywateli o wydatkach,
                inwestycjach i projektach władz osiedlowych w comiesięcznych / kwartalnych
                raportach dostarczanych - pocztą lub przez dozorców - do każdego mieszkania)
                oraz współpracy obywateli i władz lokalnych przy rozwiązywaniu problemów na
                osiedlu i dzielnicy.
                Umożliwienie mieszkańcom udziału w decydowaniu o ważnych sprawach dotyczących
                ich osiedla i dzielnicy przez obniżenie progu referendalnego z 30% do 10%
                (wystarczy zwykłe przegłosowanie uchwały przez Radę Gminy), tak, jak jest to
                np. we Francji czy Szwajcarii.
                Poprawa bezpieczeństwa na osiedlu i w dzielnicy przez organizowanie regularnych
                (np. kwartalnych) spotkań mieszkańców z Policją - Dzielnicowym Policji i
                Komendantem lokalnego oddziału Straży Miejskiej, co pozwoli na wzajemne
                poznanie się, budowę zaufania obywateli do stróżów prawa, stała ocenę i
                kontrolę ich działalności oraz możliwość zapoznawania się Policji i Straży
                Miejskiej z najważniejszymi problemami bezpieczeństwa na osiedlu i w dzielnicy.
                Oba typy spotkań - z władzami lokalnymi i z lokalnymi stróżami prawa - mogą
                oczywiście odbywać się także łącznie. Odbywają się one w salach gimnastycznych
                szkół czy dużych salach publicznych (kluby, hale sportowe). O ich terminie i
                miejscu informuje się każdego mieszkańca osiedla/dzielnicy w ulotce
                dostarczanej do każdego mieszkania, oprócz informacji w mediach lokalnych i
                plakatach, przynajmniej tydzień wcześniej.
                Dalszym i o wiele trudniejszym do realizacji (co nie znaczy, że niemożliwym)
                celem może być także wprowadzenie instytucji kadencyjnego Komendanta
                Lokalnej/Gminnej Policji, wybieranego w powszechnym głosowaniu przez wszystkich
                uprawnionych mieszkańców Gminy (tak, jak jest to np. w USA), który rozliczałby
                się ze swojej działalności (i skuteczności!) przed lokalną wspólnotą, a nie
                swoimi szefam
                • Gość: mega Re: Do członków SMB JARY - cz.II IP: *.acn.waw.pl 21.11.03, 11:13
                  Panie Gazy!!! Przestaniesz się Pan podszywać pod setki różnych innych osób???
                  Wiemy z jakiego komputera Pan pisze!!! Jest pan żałosnym facecikiem, podstępnym
                  i żądnym władzy, a odwagi za grosz. Dość tego!!! Pierwszy powinien Pan z hukiem
                  wylecieć z tej spółdzielni, razem z trójką KRETYNOW, którzy wodę z mózgu robią
                  wszystkim, manipulują przepisami. Jesteście szkodnikami!!! Okradacie nas!
                  Donosicie na samych siebie, tzn na nas, spółdzielców, narażacie na straty naszą
                  kasę! Na bruk, oszołomy!!
                  • Gość: Jaromir Gazy Do autora podpisanego "Mega" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 12:42
                    Ja swoje posty podpisuję i apelowałem wielokrotnie o to do innych.
                    Przypisywanie mi autorstwa niewygodnych dla zarządu postów to chyba przesada.
                    Niech "Mega" pójdzie w moje ślady, podpisze się imieniem i nazwiskiem i niech
                    razem z zarządem spółdzielni podejmą odpowiednie kroki prawne w stosunku do
                    mnie, jeśli działam na szkodę spółdzielców i ich okradam.

                    Szkoda, że Mega nie widzi, jak zostalismy okradzenie np. przy okazji ociepleń,
                    gdy zapłacilismy wiecej niż powinniśmy. Pisze o tym publicznie i jeśli jest to
                    pomówieniem, to powinienem ponieść stosowne konsekwencje. Czekam na to.
                    • Gość: mega Re: Do autora podpisanego 'Mega' IP: *.acn.waw.pl 21.11.03, 13:47
                      Spójrz na swoje IP, żałosny człowieczku i nie kłam!
                      • Gość: o rany! Re: Do autora podpisanego 'Mega' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 14:11
                        Czy wszyscy, którzy pisza poprzez aster to mega? a ci, którzy przez neostarde
                        to gazy? Mega, puknij sie w swój pusty baniak.
                      • Gość: inny Re: Do autora podpisanego 'Mega' IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.11.03, 19:59
                        To ty hamie kłamiesz, twój dom został ocieplony dwoma warstwami styropiany
                        dlaczego tego głośno nie mówisz kaloszu.
                    • Gość: myszka Re: Do Jaromira Gazego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 16:12
                      Panie Gazy to pańska sprawa czy nik pański to oficjalne nazwisko czy pseudo.
                      Forum z reguły ma to do siebie,że trzeba się zalogować.Forum to również w
                      pewnym stoniu anonimowość wypowiedzi. To wymiana poglądów na konkretny
                      temat.Jak ktoś jest chamem i opluwa z nazwiska i imienia ludzi to świadczy źle
                      tylko o nim, a pan tak postępuje. Proszę się nie dziwić, że niektóre posty
                      adrasowane do pana również są nieprzyzwoite. mimo różnicy poglądów pozdrawiam.
                      • pyckal Re: Do Jaromira Gazego 22.11.03, 00:01
                        Gość portalu: myszka napisał(a):

                        > Panie Gazy to pańska sprawa czy nik pański to oficjalne nazwisko czy pseudo.
                        > Forum z reguły ma to do siebie,że trzeba się zalogować.Forum to również w
                        > pewnym stoniu anonimowość wypowiedzi. To wymiana poglądów na konkretny
                        > temat.Jak ktoś jest chamem i opluwa z nazwiska i imienia ludzi to świadczy
                        źle
                        > tylko o nim, a pan tak postępuje. Proszę się nie dziwić, że niektóre posty
                        > adrasowane do pana również są nieprzyzwoite. mimo różnicy poglądów pozdrawiam.

                        Ciekawe, kurde, nie ma błędów ortograficznych.
                        Czyżby jakiś gramotny podszył się pod "myszkę" ?

                        Pyckal
                    • Gość: myszka Re: Do autora podpisanego Jaromir Gazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 16:25
                      Dla mnie atrakcją byłoby w ramach konsekwencji jakie powinien pan ponieść, to
                      powinien pan pobiegać na golasa po osiedlu w grudniowy mroźny dzień. mimo ze
                      jestem stateczną kobietą ten widok usatysfakcjonowałby mnie i myślę znaczną
                      rzeszę mieszkańców osiedla, którym mącisz pan w głowach.
                      • Gość: BASIA To sa lepperowskie trujace Gazy!!! Do dzis nie odp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 17:31
                        odpowiedzial na kilka prostych pytan dotyczacych jego odpowiedzialnosci za wieloletnia sytuacje w Jarach. DESTRUKT MODELOWY !
                  • Gość: inny Re: Do członków SMB JARY - cz.II IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.11.03, 19:57
                    Rozszyfrowałem cie łobuzie MEGA to nie kto inny jak CZERWIŃSKI
                    • Gość: mega Re: Do członków SMB JARY - cz.II IP: *.acn.waw.pl 21.11.03, 20:00
                      Inny? Won, geju, pedale!
                      • Gość: inny Re: Do członków SMB JARY - cz.II IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.11.03, 20:03
                        Mega ty dupolizie, nie machaj tak szybko ręką bo ci sie skura zapali.
                  • pyckal Re: Do członków SMB JARY - cz.II 21.11.03, 23:55
                    Gość portalu: mega napisał(a):

                    >Jesteście szkodnikami!!! Okradacie nas!

                    WAS rzeczywiście okradamy - i będziemy okradać.
                    WAS - złodziei z zarządu i ich popleczników.
                    Okradamy WAS i będziemy okradać z prawa oszukiwania i okradania innych,
                    któreście sobie skutecznie uzurpowali.
                    pyckal
        • mieszkanie.i.wspolnota Re: Do Przedst. na ZP 21.11.03, 23:46
          Gość portalu: myszka napisał(a):

          > Komentarz do komentarzy do Statutu: Dupa Jasiu, Jasiu Dupa.

          No właśnie, Panie (Pani) przedst.na ZP:
          perły przed wieprze
    • Gość: Jan K Jeszcze raz do destrukta Gazego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 17:37



      ? Gazy-destrukt i MATOL w dzialaniu! IP: *.netlandia.pl
      Gość: Basia 16.11.2003 12:58 odpowiedz na list

      Gość portalu: Jaromir Gazy napisał(a):

      >
      > Istotnie, była komisja statutowa, ale to było dobrą
      wolą jej członków, żeby
      > opracowywać statut, bo zgodnie z ustawą o
      spółdzielniach mieszkaniowych, to
      > SPÓŁDZIELNIA a więc ZARZĄD miał obowiązek przygotować
      ten akt prawny.

      Gazy! Ty matole! Spoldzielnia to nie Zarzad!!! Tyle lat
      w Zdradzie i nie wiesz, ze Spoldzielnia to jej
      czlonkowiei ich przedstawiciele a Zarzad to wynajeci
      ludzie do zarzadzania pod kierunkiem RN. To Zdrada
      powinna okreslic kierunki zmian w statucie i zlecic to
      powolanej przez siebie Komisji Statutowej. Potem te
      Komisje nadzorowac czy jej praca odpowiada woli czlonkow
      spoldzielni.
      Obecny klopot to ewidentna wina Zdrady. To wynik
      destrukcyjnej dzialalnosci takich jak Gazy.
      • Gość: mega Re: Jeszcze raz do destrukta Gazego IP: *.acn.waw.pl 21.11.03, 20:06
        To Ze sPpoldzielnia moze, ktory sPRZEDAć teren kolo Megasamu, ktory
        Spodzielnia moze prawie darmo uzyskac jest dobrym ukladem do spolki prawa
        handlowego ktora zrealizuje inwestycje na krorej bedzie mozna godziwie
        zarobic - jak sie potrafi. a CZy naSz Prezes potrafi zarobic? To sie oKaze
        jest tylko otwarcie pewnych mozliwosci dla spodzielni. NIE WYSTARCZY UMIEC
        CZYTAC I PISAC! TRZEBA JESZCZE ROZUMIEC CO SIE
        CZYTA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        nASZX pRESEZ pOTRAFI cZYTAćććć !!!!!!!!!!!!!!!!!

        kAZDY przedstawiciel to przyklad ewidentnego matola i szkodnika.

        NIECH ZYYYJJE nASZ pPREZES!!!!!!!!!!!!! oN pOTRAFFI!!!!!!!!!!
        • Gość: kotek Podróbo żałosna!!! IP: *.acn.waw.pl 21.11.03, 20:18
          Kto ci uwierzy?
          Mega ma styl, a ty jesteś gej i luj
          • Gość: myszka Re: Podróbo żałosna!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 20:54
            To prawda MEGA ma swój styl.
          • Gość: myszka Re: Podróbo żałosna!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 20:54
            To prawda MEGA ma swój styl.
          • Gość: myszka Re: Podróbo żałosna!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 20:54
            To prawda MEGA ma swój styl.
            • Gość: Jaromir Gazy MEGA i jego przemyślenia IP: *.acn.waw.pl 22.11.03, 18:59
              ---------------------------------------------------------------------------
              Drogi MEGA,

              Twoje genialne przemyślenia na temat działalności spółdzielni Jary warte są
              tyle samo co Twoja wspaniała ortografia!

              ---------------------------------------------------------------------------
        • Gość: Jaromir Gazy MEGA i jego WNIOSKI RACJONALIZATORSKIE IP: *.acn.waw.pl 22.11.03, 19:10
          Drogi MEGA,

          Twoje genialne przemyślenia na temat spółdzielni Jary warte są tyle samo co
          Twoja wspaniała ortografia!
          • Gość: mega Re: MEGA i jego WNIOSKI RACJONALIZATORSKIE IP: *.acn.waw.pl 22.11.03, 19:21
            Sam do siebie piszesz już, samotny, stetryczały i pożółkły z nienawiści do
            świata i ludzi - Jaromirze Gazy...jakiż ty i twoje podróby jesteście żałośni...
            przejrzyj na trzeźwo swoje wypociny, spójrz potem w lustro i pomyśl - kogo
            widzisz? To nie Zbawca Ludzkości...to żałosny strzęp - jak w portrecie Doriana
            Graya...ale komu ja to mówię? Przecież ty czytasz tylko to, co sam
            napiszesz...Zmartwię cię - nikt normalny tego nie czyta - schizofreniku z
            zaawansowanym stadium psychozy depresyjno - maniakalnej...straszno i smieszno..
    • Gość: Przedst. na ZP Zebrania Grup Członkowskich IP: *.acn.waw.pl 22.11.03, 17:23
      Dotychczasowy statut w §61, pkt. 3 określa, iż Zebrania Grup Członkowskich
      zarząd zwołuje przynajmniej na 6 tygodni przed Zebraniem Przedstawicieli.

      Pan Piotr J i „Mamcia” mają całkowitą słuszność – jeżeli zarząd planuje
      zwołanie ZP w m-cu grudniu, to termin 6 tygodniowy zachowany nie zostanie.

      Art. 42. § 2. Członek spółdzielni może zaskarżyć do sądu uchwałę z powodu jej
      niezgodności z prawem lub postanowieniami statutu; na tej samej podstawie
      uchwałę może zaskarżyć także zarząd spółdzielni.

      W naszej sytuacji jednak nie ma to żadnego znaczenia – uchwały podjęte przez
      obecne ZP będą i tak nieważne. Statut zaczyna obowiązywać dopiero z chwilą
      zarejestrowania – Sąd Rejestrowy nie może zarejestrować wadliwego statutu,
      jeśli mu się przedkłada dowód tej wadliwości. A dotrzemy do Sędziego
      osobiście.
    • Gość: Przedst. na ZP Ważność Zebrania Przedstawicieli IP: *.acn.waw.pl 22.11.03, 17:29

      Jeszcze raz o ważności Zebrania Przedstawicieli

      Zgodnie z art. 36 §1 ustawy „Prawo spółdzielcze”, najwyższym organem
      spółdzielni jest Walne Zgromadzenie, które jedynie w warunkach wskazanych w
      art. 37 §1 tej ustawy może zostać zastąpione przez Zebranie Przedstawicieli
      tj. wtedy, gdy statut określa liczbę członków, powyżej której Zebranie
      Przedstawicieli zastępuje Walne Zgromadzenie. Podkreślam – wymogiem pierwszego
      zdania tego artykułu, jest określenie liczby członków spółdzielni.

      Art. 37. § 1. „Statut może postanowić, że jeżeli ilość członków przekroczy
      liczbę w nim określoną, Walne Zgromadzenie członków zostaje zastąpione przez
      zebranie przedstawicieli. W takim wypadku statut powinien określać zasady
      ustalania liczby przedstawicieli i ich wyboru oraz czas trwania
      przedstawicielstwa.”

      Dotychczasowy statut SMB „Jary” nie zawiera wskazania tej liczby członków
      Spółdzielni, przyjęto w nim bez żadnych uwarunkowań, że najwyższym organem
      Spółdzielni jest Zebranie Przedstawicieli, co powoduje, że ZP jest organem
      ustanowionym i działającym w warunkach niezgodnych z bezwzględnie
      obowiązującymi przepisami ustawy. Uchwały podejmowane przez tak funkcjonujący
      organ, są z tych przyczyn nieważne. Poniżej cytuję fragment orzeczenia Sądu
      Apelacyjnego (2000r) w tej sprawie:

      „Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu Okręgowego, że skoro w statucie
      pozwanej nie podano liczby członków, której przekroczenie uzasadnia
      zastąpienie walnego zgromadzenia członków zebraniem przedstawicieli członków,
      to najwyższym organem pozwanej, zgodnie z art. 36 § 1 Prawa spółdzielczego,
      jest walne zgromadzenie.

      Tylko, gdy spełnione są wymogi przewidziane w art. 37 § 1 Prawa
      spółdzielczego, walne zgromadzenie zostaje zastąpione przez zebranie
      przedstawicieli.

      Przepis ten przeprowadza zamianę demokracji bezpośredniej w postaci walnego
      zgromadzenia, na rzecz demokracji pośredniej, w postaci zebrania
      przedstawicieli wybieranych przez wszystkich członków na specjalnie w tym celu
      zwoływanych zebraniach grup członkowskich. Stąd to ograniczenie musi
      jednoznacznie wynikać ze statutu przez określenie liczby członków, której
      przekroczenie uzasadniało ograniczenie, tj. zastępuje walne zgromadzenie
      zebraniem przedstawicieli członków.

      O ile statut liczby takiej nie podaje, nie jest możliwa ocena, czy
      zgromadzenie członków zostaje prawidłowo i skutecznie zastąpione przez
      zebranie przedstawicieli członków. Zatem w takiej sytuacji należy przyjąć, że
      najwyższym organem spółdzielni jest walne zgromadzenie członków.

      Statut pozwanej, nie określając liczby członków, której przekroczenie
      uzasadnia zastąpienie walnego zgromadzenia przez zebranie przedstawicieli, a
      stanowiąc tylko, że najwyższym organem pozwanej jest zebranie przedstawicieli,
      jest sprzeczny z art. 37 § 1 i art. 36 § 1 Prawa spółdzielczego i ta
      sprzeczność skutkuje przyjęciem, że uchwały podejmowane przez zebranie
      przedstawicieli, zamiast przez walne zgromadzenie, są nieważne i podlegają
      uchyleniu na mocy art. 42 Prawa spółdzielczego.”

      Uchwały ZP zaskarżyli spółdzielcy– Sąd Okręgowy uchwały uchylił. Apelację
      wniosła spółdzielnia – Sąd Apelacyjny apelację oddalił.

      Spółdzielnia mieszkaniowa, której sprawa dotyczy to Spółdzielnia „Jagiellonka”
      ze Śląska, liczy 4 tys. członków. Nie mieli wyboru – zbierali się na Walnym.
      To samo i nas czeka.

      Jeżeli p. Sołtysiak, pomimo posiadanej wiedzy odnośnie stanu prawnego, będzie
      nadal dążył do organizowania najbliższego ZP – to rozumiemy, że przewidział w
      swoim rodzinnym funduszu kwotę na pokrycie kosztów tego zebrania. Upomnimy się
      o zwrot kosztów.
    • Gość: Jaromir Gazy Wczorajsza grupa członkowska IP: *.acn.waw.pl 22.11.03, 19:42
      Wczorajsza grupa członkowska

      Wczoraj na zebraniu grupy członkowskiej z Wiolinowej zaapelowałem do
      zebranych, aby zgłosili jako swój wniosek zobligowanie zarządu, aby na stronie
      internetowej spółdzielni oraz w biuletynie Jarów utworzyć
      kącik „zatrudnienia”. W nim ewentualni pracodawcy z Jarów oraz pracobiorcy
      mogliby wymieniać informacje. Ci pierwsi, że szukają konkretnego pracownika do
      określonej pracy, ci drudzy, że mają określone kwalifikacje i są gotowi podjąć
      jakąś pracę. Po prostu znam wiele osób usilnie i bezskutecznie szukających
      jakiejkolwiek pracy, gdy jednocześnie zamieszkałe u nas osoby prowadzące jakąś
      działalność gospodarczą mogą poszukiwać pracowników. Nie mówiąc o aspekcie
      humanitarnym, dla nas jako dla członków może być taka korzyść, że ktoś zarobi
      może na część czynszu i w ten sposób odciąży nas, którzy go płacą. Spotkało
      się to ze zrozumieniem zebranych. Ja nie zgłosiłem tego na zebraniu swojej
      grupy, ponieważ nie mogłem na nim być.

      I tu nastąpiła niespodziewana reakcja prezesa Ryszarda Sołtysiaka. Zaczął się
      bronić przed tym pomysłem, a w końcu zaapelował do mnie, żebym to zrobił na
      swojej stronie mając na myśli niniejsze forum gazety, bo jego zdanie wręcz nim
      zarządzam. Oczywiście nie jest to prawdą, bo występuję w nim na zasadach
      uczestnika. Ponadto nie wszyscy poszukujący pracy mają do niego dostęp tak,
      jak i nie wszyscy sąsiedzi prowadzący działalność go odwiedzają. Jednym
      słowem, chyba pożyteczna inicjatywa została z góry odrzucona, bo zgłoszona
      przeze mnie. Tak to nasz prezes, stale zapewniający o działaniach na
      rzecz „kochanych” spółdzielców, gdy trzeba słowa zamienić w czyn, pokazuje
      prawdziwe swoje oblicze.

      Tu na szczęście obecna na zebraniu członkini rady nadzorczej, pani Halina
      Jurzysta-Filińska, zgłosiła mój pomysł jako swój wniosek. Tak jak większość
      zebranych, uznała go za oczywisty, bo niewymagający nadzwyczajnych nakładów
      finansowych a który może, choć trochę pomóc naszym sąsiadom, choćby w ramach
      szumnie omawianej w różnych dokumentach działalności społeczno-wychowawczej
      spółdzielni.

      Czekamy, co z tym wnioskiem i kiedy uczyni zarząd spółdzielni

      • Gość: myszka Re: GAZY NA PREZYDENTA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 20:32
        Pomysł Gazego to paranoja. Kto odwiedza i czyta oficjalną strone Spółdzielni.
        Ile osób bezrobotnych stać na komputer i opłacić internet.Jednak jest wyjście.
        Należy dać również ogłoszenie, że Pan Gazy udostętnia swój konputer i lokal
        wszystkim zainteresowanym w godz. i tu podać godziny dostępu do komputera i
        adres. To będzie humanitarne podejście Gazego i pożyteczna inicjatywa. Niech po
        raz pierwszy da przykład sąsiedzkiej pomocy.
        A w ogóle to GAZY NA PREZYDENTA
    • Gość: Przedst. na ZP INWESTYCJA KEN - WIOLINOWA 1/4 IP: *.acn.waw.pl 23.11.03, 11:25
      Poniżej przedstawiamy (z upoważnienia autora) treść pisma z datą 14.09.2001r,
      jakie pan Kazimierz Siemiński wręczył członkom zarządu SMB “Jary” a także pani
      Małgorzacie Pleskot i panu Mirosławowi Nizielskiemu, pełniącemu wówczas
      funkcję przewodniczącego RN SMB “Jary”.

      Pan Kazimierz Siemiński, największy zwolennik budowy nowych mieszkań dla
      członków rodzin spółdzielców “Jarów”, zawodowo zajmujący się problemami
      inwestycji, będąc członkiem RN naszej Spółdzielni – a konkretnie pełniąc
      funkcję przewodniczącego Komisji Technicznej RN – pilotował przygotowanie
      inwestycji KEN-Wiolinowa. Z upoważnienia RN uczestniczył w procesie
      opracowywania przez pracownię Witaszewskich dokumentacji projektowej i
      kosztorysowej dla tej inwestycji.

      Warszawa, 14.09.2001r.
      Mgr inż. Kazimierz Siemiński
      Były przewodniczący
      Komisji Techniczno – Inwestycyjnej
      Rady Nadzorczej SMB “Jary"

      Do
      Zarządu SMB “Jary"
      w miejscu

      dotyczy: uwagi i opinie do “Umowy nr 1/2001 o zastępstwie inwestycyjnym,
      powiernictwie, finansowaniu i realizacji inwestycji przy Al. KEN i ul.
      Wiolinowej z 28 maja 2001 r, zawartej pomiędzy SMB “Jary" a PDB "Edbud" sp. z
      o.o."

      I tak:

      1. Brak na początku określenia jaki jest już stan przygotowania inwestycji
      przez n/Sp-nię i na jej bezpośrednie zlecenie. To duży błąd (!). “Edbudowi”
      powierzono wykonanie “wszelkich (§1 ust.2) czynności projektowych,
      inwestorskich I wykonawczych związanych z przygotowaniem do budowy ”(?), a
      gdzie określenie naszego wysiłku.

      2. Nasza Sp-nia mając wykwalifikowaną kadrę, statutowe organy i obowiązki
      zrzekła się całkowicie bezpodstawnie na rzecz “Edbudu” nawet rozdziału-
      sprzedaży lokali mieszkalnych, usługowych i miejsc postojowych w garażach!? -
      przede wszystkim naszym członkom i ich dorosłym dzieciom. A przecież wszystkie
      podjęte wcześniej przez ZP, RN i jej komisje uchwały zobowiązywały Zarząd do
      pełnienia tej roli w interesie przede wszystkim naszych członków. Czyli
      inaczej mówiąc, zarząd na mocy tej “umowy” całkowicie bezpodstawnie
      przekazał “Edbudowi” swoje funkcje i zadania w stosunku do swoich członków (§3
      np. ust.2,3,4 ..).

      3. Mocą § 4 Sp-nia przekazała “Edbudowi" także gospodarowanie jej środkami
      finansowymi z wpłat jej członków z tytułu wkładów budowlanych,
      upoważniając “Edbud” do dysponowania tym rachunkiem Spółdzielni w banku
      (”....z tych środków “Edbud” pokrywać będzie koszty prowadzonej inwestycji, w
      tym swoje wynagrodzenie" (!?).

      pisma c.d.n.
    • Gość: Przedst. na ZP INWESTYCJA KEN - WIOLINOWA 2/4 IP: *.acn.waw.pl 23.11.03, 11:30
      c.d.

      4. Wg § 5 ust. 6 “Edbudowi” powierzono zorganizowanie marketingu i naboru
      klientów dla potrzeb realizowanego zadania inwestycyjnego - i to w sytuacji,
      gdy spółdzielnia już otrzymała większą ilość zgłoszeń członków niż planowana
      ilość mieszkań (!!?).

      5. Spółdzielnia upoważniła EDBUD (§1 ust. 6) do “wszelkich samodzielnych
      działań w zakresie zmian projektowych, materiałowych i architektonicznych...).
      To w takim razie po co poprzedni Zarząd i ja, jako upoważniony przez Radę
      Nadzorczą, wcześniej uzgadnialiśmy to wszystko na wielu naradach w biurze
      projektów – mając cały czas na uwadze, żeby inwestycja była ładna, zdrowa,
      wygodna i nie przekroczyła pewnego koniecznego poziomu kosztów tj. max 2,5 –
      2,8 tys. zł/m2. Moim zdaniem “Edbud” mając taki zupełnie bezzasadny zapis w
      umowie będzie walczył o swoje interesy a więc o max. pomniejszenie swoich
      kosztów, zwiększając koszt pow. użytkowej do 3,3 tys. zł/ (jak w
      rozplakatowanej na naszym osiedlu “Informacji ..”) - będzie miał olbrzymi
      nieuzasadniony ZYSK kosztem inwestorów, naszych członków (!!!).

      6. W § 2 ust. 4 "Umowy ..." ustalono, że" Wstępny harmonogram realizacji
      inwestycji “Edbud” sporządzi dopiero (!!) po podpisaniu umowy - i ma to być
      tylko wstępny harmonogram. Oznacza to, że umowa nie ustala konkretnego i
      ostatecznego terminu zakończenia inwestycji. Jest to b. duży błąd.

      7. “Umowa ..." nie może być jednostronnie wypowiedziana lub rozwiązana przez
      żadną ze stron (§ 7,2). A co zrobimy, jeśli partner nie będzie spełniał
      naszych oczekiwań m.in. wynikających z umowy?

      8. W §8 ust. 2 Spółdzielnia ubezwłasnowolniła się do tego stopnia,
      że “wszelkie oświadczenia woli Spółdzielni związane z realizacją inwestycji
      winny być kierowane wyłącznie do “Edbudu” (!!!).

      9. W §8 ust. 7 pozbawiono członków i merytorycznych pracowników dostępu do
      umowy ustalając, że “postanowienia zawarte w jej tekście mają charakter poufny
      i mogą być rozpowszechniane tylko za pisemną zgodą stron" (przy tym informuję
      zarząd, że ja w sposób zupełnie nieformalny wszedłem w posiadanie tej umowy).
      Oznacza to, że “Edbud” ma decydować o korzystaniu przez naszych członków z
      praw przysługujących im na podstawie ustaw i statutu naszej Spółdzielni.

      c.d.n.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka