Dodaj do ulubionych

Do szkoły się nie maluj

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 11:44
Krok w dobrym kierunku. Tyle tylko, że bezwzględny zakaz - noszenia
odsłaniających poprzekówane pępki i potatuowane ciała "kuszących" ciuchów,
oraz ostry makijaż i tipsy - powinien obowiązywać we wszystkich gimnazjach i
liceach!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: tomasz.zarebski Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.eranet.pl 09.11.04, 07:07
      rozsadne podejscie do sprawy: ankieta wsrod rodzicow, spokojne i wlasciwe
      egzekwowanie, brak jakis glupich kar. Tylko brac przyklad!
      • Gość: Lidia Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 07:12
        BRAWO!!!! Pierwsza normalna szkoła!!! Tak trzymać! powinno to być obowiązujące
        w każdej szkole! W podstawówce się wszystko zaczyna...
    • Gość: jędruś Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.kom / *.kom-net.pl 09.11.04, 08:21
      No nareszcie ktoś ma odwagę zrobić coś w tym kierunku! Podczas mojej wizyty w
      jednym z największych gimnazjów zastanawiałem się, gdzie ja tak naprawdę
      jestem? Takie ograniczenia są jak najbardziej potrzebne. Oby tylko małolaty się
      nie zbuntowały:)
    • Gość: Barnaba Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.bielsko.dialog.net.pl 09.11.04, 08:26
      Wreszcie ktoś znormalniał i stwierdził, że jeśli 13-latka wygląda jak k.... to
      będzie tak właśnie traktowana. Ciekawe, że autorytetom moralnym z GW tym razem
      zabrakło pary w gwizdku, aby wyrazić swoje oburzenie zaściankowością i
      ograniczonymi horyzontami p. dyrektor.
      • Gość: pedagog Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 09:38
        To zaledwie namiastka. Miałem praktykę w renomowanej, by nie powiedzieć
        eksluzywnej prywatnej szkole w Anglii. Mundurki, szanowni państwo, rygor a
        nawet (O zgrozo!) kary cielesne. I do tej szkoły są kolejki! I smarkacze wyją,
        jak za niesubordynację wywalają co pewien czas wywala się którego, choć
        ich "wykroczenia" w naszych szkołach uchodzą za niewinne żarty. Szkoła jest po
        to by uczyć i wychowywać. I tak ma być. U nas za to wdraża się
        debilne "osiągnięcia" pedagogów z Europy zachodniej, które od paru lat uważane
        są tam właśnie za niewłaściwe, bo wywoławy skutki wprost tragiczne.
        Kindersztuba, czy jak kto woli tresura, choć czasem być może mało przyjemna dla
        dzieci, zwykle na dłuższą metę opłaca się i to zarówno społeczeństwu jak i
        samych wychowankom.
        • Gość: Y. Re: Do szkoły się nie maluj IP: 195.116.206.* 09.11.04, 16:26
          Tyle, że się czasami myli ludziom wychowywanie z wyżywaniem się, i jeżeli taki
          model jaki przyjęło to gimnazjum jest jak najbardziej właściwy, to to o czym
          Pani pisze to praktyka, która jest w GBR coraz bardziej tępiona, ponieważ już
          od dawna psychologowie biją na alarm, że lekcje przypominają tortury
          nauczycieli sadystów nad dziećmi, które później mają problemy z psychiką,
          ponieważ zamiast wychowywać, maltretowano je w okrutny nieraz sposób.
          Od białego do czarnego jest wiele odcieni szarości, a to one wychowują, te
          odcienie, a nie skrajność.
        • Gość: islander Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 17:58
          Macie rację towarzyszu! Ku chwale ludowej ojczyzny!
          Trzeba wszystkich przykładnie ukarać!
    • Gość: Jacques Re: Do szkoły się nie maluj IP: 5.2.* / *.chello.pl 09.11.04, 10:38
      Brawo szkoła! Powinno to obowiązywać wszędzie; mało tego powinno się określić reguły co do koloru i typu ubrań. A najlepiej mundurki, tak jak w Anglii - jeszcze nikomu to u nich nie zaszkodziło. Mick Jagger też musiał chodzić w mundurku do szkoły.
      • Gość: Adomas Re: Do szkoły się nie maluj IP: 195.116.206.* 09.11.04, 15:00
        > Mick Jagger też musiał chodzić w mundurku
        > do szkoły.
        Właśnie dlatego mu potem tak mocno palma odbiła. Im mocniej tłamsisz tym
        głośniej potem odbija palma. ;)))
        Ale popieram kodeks ubraniowy w szkołach. Szkoła jest miejscem na nauke, a
        róznice w ubiorach pokazują też różnice w zamożności rodziców i potem np. mamy
        napady bo jedno dziecko chce mieć takie buty jak drugie (w telewizji widziało
        reklamy a rodziców nie stać).
        Uczyć się, uczyć się. Taka Rzeczpospolita jakie jej młodzieży chowanie.
      • Gość: islander Mundurki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 18:01
        O ile dobrze wiem, to ci, którzy teraz wychowują to pokolenie gimnazjalistów
        sami kiedyś chodzili do szkoły w 'mundurkach'. I nie byli z tego raczej
        zachwyceni :/.
    • nekos Re: Do szkoły się nie maluj 09.11.04, 15:09
      ja od kilku lat ucze w gimnazjum w japonii. tutaj wszyscy uczniowie nosza
      szkolne mundurki i nawet zegarka nie maja prawa miec na reku. absolutnie tez
      zadnej bizuterii czy makijazu. szkola jest miescem gdzie dzieciaki ida sie
      uczyc i trenowac sport a nie pokazem mody.
      • Gość: islander Japonia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 18:03
        Japonia, to Japonia. Inny kraj, inny kontynent - a więc inne obyczaje. Może u
        nich jest to normalne, ale my na razie jesteśmy w Polsce.
    • Gość: J Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 15:13
      Jakim prawem ogranicza sie wolności innych ludzi??? powinno sie karac tych zboczenców, ktorzy wyzywają swoje kolezanki od k... a nie uczennice, ktore w sumie niczego złego nie zrobiły. kazdy ma prawo ubierac sie wg wlasnego widzi mi sie, a innym nic do tego!!! To tak jakby karac ofiary gwaltu za to ze np osmieliły sie wyjsc w ciemny wieczor na spacer, badz wracały z pracy, a zbrodniarzy usprawiedliwiac bo "facet to przeciez musi sobie ulzyc". Do jakiego zezwierzecenia doszło?! bosz... tragedia.... Usprawiedliwiane są chamskie zachowania w stosunku do kobiecosci, a karany jest przejaw łasnej indywidualnosci.
      • Gość: gohanka Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.globit / 217.98.57.* 09.11.04, 15:37
        własnej indywidualności?
        phi.
        własną indywidualnością to by się wykazały, jakby się nie kierowały takimi
        skrzywionymi wzorcami.
        bo takie są konsekwencje, że ja później musze tolerować odsłonięte rowy
        mariańskie na korytarzu liceum, bo się panna w gimnazjum rozbrykała.
        a wcale nie jestem nauczycielem i nie mam spojrzenia z perspektywy tegoż.
      • Gość: jeszcze nie . Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.petrus.com.pl 09.11.04, 17:15
        z tego co napisane to wynika że jestes jeszcze bardzo smarkata i nie wiesz co
        ci wolno a czego nie!!!!
        • Gość: islander I kto tu jest smarkaty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 18:05
          Komuch? Na pewno.
          Już lepiej być smatkatym, niż miec takie poglądy.
      • Gość: ukarac chlopcow dajcie sobie luzu IP: *.inter.net.il 09.11.04, 17:19
        w koncu pierwsza normalna reakcja. mam nadzieje, ze polskie szkoly przestana
        zajmowac sie niewaznymi sprawami, tj. ubior nastolatek, a zaczna je wychowywac.
        Moze w konsekwencji dziewczynki z wlasnej woli wybiora bardziej schludny ubior.
        Jesli zabrania sie 13-to latce mini, to potem widzi sie stare pudla z tapeta na
        twarzy, ktore daja upust swej ekstrawagancji juz nieco zapozno. Jesli
        dziewczyny maja znalezc odpowiedni dla siebie styl, to musza zaczac fantazjowac
        z ciuszkami od gimnazjum, wtedy gotowe sa ubierac sie po prostu fajnie, kiedy
        zdaja na studia. Za duzo gadania o ciuchach, za malo przekazywania autorytetu i
        wiedzy przez nauczycieli. Przeciez autorytet to nie przymusowe wypelnianie
        rozkazow, to przede wszystkim szacunek i zrozumienie. Pozwolcie wyrazac
        dziewczyna swa kobiecosc, nawet jesli was przeraza, ze mlode dziewczynki w
        koncu stana sie kobietami. W noszeniu mini przez nastolatke nie ma nic
        gorszacego, bardziej gorszy mnie dwudziestoparolatka w mini. Pozwolcie na
        fiolet z zolcia na oczach, kiedy maja sobie pacykowac na kolorowo oczki, kiedy
        ida na emeryture. Jesli chcecie miech roboty zamiast dzieci, zabroncie im ich
        wlasnych eksperymentow w odnajdywaniu siebie, najlepiej przywiazcie do lawki
        szkolnej i niech sie kuja z szarym usmiechem na twarzy.
        • Gość: Jacek Re: dajcie sobie luzu IP: *.cs.ubc.ca 09.11.04, 19:50
          Ty chyba nie wiesz jak wyglada w obecnych czasach przecietna trzynastolatka i na
          jakim etapie dojrzewania sie znajduje. W owym malowaniu bynajmniej nie chodzi o
          pacykowaniu na kolorowo oczek

          J
        • Gość: MeDaN Re: Do goscia portalu:ukarac chlopcow... IP: *.versanet.de 09.11.04, 20:02
          Po Twojej pisowni widac, jaki byl wynik nauczania. Gdybys w szkole zajmowal(a)
          sie nauka, nie Make Up-em, czy moda, moze napisal(a)bys cos bardziej sensownego
          i, co wazniejsze, bez bledow. Szkola jest placowka oswiaty, powolana po to, by
          z takich tepakow, jak Ty, zrobic ludzi. Na eksperymenty jest dosyc czasu po
          lekcjach, lub ukonczeniu szkoly.
          • Gość: islander Eksperymenty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 18:09
            Jak widze pan/pani był/była tym nieudanym eksperymentem.
    • Gość: as wróćmy do mundurków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 15:14
      dyscyplina poprawi się od razu, nie będzie widać podziałów, no i zniknie problem
      pępków ;)
    • Gość: Toja Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.ca.pw.edu.pl 09.11.04, 15:19
      A gdzież to są mamusie tych wymalowanych dziewczynek? nie widzą jak smarkule
      tapetują się rano do szkoły? Z przykroscią stwierdzam,że większość naszego
      społeczeństwa produkuje nowych obywateli na zasadzie "jakoś się wychowa" i te
      dzieciaki właśnie jakoś się wychowują, czyli byle jak.Bardzo dobrze, że w
      szkole, zwraca się uwagę na wygląd uczniów. A swoją drogą za moich szkolnych
      czasów, (kiedy to obowiązywał fartuch i tarcza) w dobrym warszawskim liceum
      dyrektorka nakrzyczała na koleżankę, która uczesała się w "koński ogon". Taki
      był reżim!!!
      • Gość: Radek Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 20:19
        Mamusie tych dziewczynek czują się przytłoczone presją. Dziecko widzi ten styl z
        różnych stron: telewizja (stare lampucery udające nastolatki za pomocą
        super-mini z czerwonymi rajstopami i kucyków), kolorowe magazyny dla małolatów,
        koleżanki tak samo naiwne i niedoinformawane, billboardy... A rodzice czują się
        "wapniakami" i zastanawiają się, czy mają prawo żądać normalnego stroju i
        zachowania (!) od własnych dzieci, czy nie przyjdzie jakiś rzecznik praw
        gimnazjalistek i nie wymierzy im kary za nienowoczesną surowość.
        W naszej szkole rodzice poparli takie same zapisy w regulaminie, ponieważ
        dotychczas dziewczynki twierdziły, że trzeba im kupować staniki zamiast bluzek
        "bo w szkole tak się nosi". Tak samo zabronione są spodnie biodrówki z
        wyłażącymi stringami. Jest też zakaz malowania włosów.
      • Gość: islander Malowanie się i reżim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 18:12
        Te mamusie to może rzeczywiście pozwalają na zbyt dużo. Przyznam, że
        rzeczywiście nie pociągają (a wręcz odciagają) mnie w moim gimie wymalowane
        (lub wytapetowane, jak kto woli) dziewczyny. Powracanie jednak do czasów
        szkolnych mundurków i tarcz, to już chyba przesada.
    • Gość: jo Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.ds.univ.gda.pl 09.11.04, 15:23
      "Szkoła zapytała rodziców poprzez ankietę, co sądzą o zaostrzeniu regulaminu, w
      którym za nieodpowiedni wygląd uczeń dostaje punkty karne rzutujące na ocenę z
      zachowania. - Ankietowani rodzice jednogłośnie nas poparli - podkreśla dyrektor
      szkoły Wojciech Rerich."

      To co? Rodzice nie wiedza co w co ich pociechy sie ubieraja? A moze sie
      przebieraja po drodze do szkoly? A moze rodzice uwazaja, ze to nie ich sprawa i
      wola zeby szkola to zalatwila?

      A tak w ogole to odsloniete pepki, miniowki... hmmmm...:-)

      • Gość: P. Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 15:41
        Najlepiej, żeby przychodziły we włosiennicach a w casual friday w worach
        pokutnych. A potem przychodzi taka wzorowa uczennica na rozmowę o pracę i nie
        wie, że tutaj OBOWIĄZUJE makijaż i elegancki, kobiecy strój. Dlaczego na siłę
        chcecie te dziewczyny zawrócić do przedszkola? To nie szkoła jest od tego, żeby
        wychowywać, tylko rodzice.
        • Gość: Radek Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 20:00
          Rozmowa o pracę - gimnazjalistki? Jaką pracę masz na myśli?
          Kobiecy strój, to te mokre podkoszulki na wzór artystek estrady?
          Dziewczyna nie musi ubierać się jak spod latarni, żeby wyglądać elegancko, wręcz
          przeciwnie. Nasze dzieci pozostają pod wpływem krzykliwej reklamy i to, co ma
          szokować one przyjmują jako coś normalnego, jako wyraz "obowiązującej mody". W
          zimowy dzień przychodzą do szkoły ubrane, jakby je wygrzewało sto reflektorów.
          Rodzice potrzebują pomocy szkoły i innych rodziców, aby przywrócić ład w głowach
          dzieci. To właśnie jest pierwsze pokolenie ludzi wystawionych na bezlitosne
          oddziaływanie nowoczesnej reklamy. Jako społeczenstwo uczymy się, jak robić, aby
          dzieci nie zastępowały mycia zębów gumą do żucia, "bo w reklamie mówią, że to
          takie zdrowe".
          Chciałbym bardzo, aby publiczne kłamstwa, a szczególnie reklamy oparte na fałszu
          (latające dzieci, zdrowe gumy do żucia itp) były karane grzywną i więzieniem.
        • Gość: kasiunka Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.jgora.dialog.net.pl 09.11.04, 20:23
          no jasne!!! od razu włosienice, jeszcze klęczenie na grochu dodaj. Niechże się
          te dziewoje malują jak chcą ale PO szkole. To właśnie wtedy idąc na rozmowę o
          pracę będą wiedziały, jaki strój kiedy pasuje.
          Zgadzam się jak najbardziej, że rodzice powinni wychowywać własne dzieci, tylko
          niestety wydaje mi się, że nie bardzo mają do tego: chęci, umiejętności i czas.
      • Gość: islander Ankieta i dziwni rodzice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 18:16
        Właśnie... przecież rodzice wiedzą w co ubierają sie ich dzieci. Tak naprawdę
        to oni powinni dostać te punkty karne za nieumiejętnośc opieki nad swoimi
        dziećmi.
    • verick Re: Do szkoły się nie maluj 09.11.04, 15:34
      Wręcz zaskakujące!
      Dziewczyna słyszy komentarz tupu "widzę, że prosto z pracy przyszłaś do szkoły"
      i dalej się tak zachowuje? Dalej się maluje i ubiera jak na afrykańskie
      warunki? To nie tyle już brak szacunku do szkoły czy samego siebie, to czysta
      patologia. Niestety takie jest gimnazjum - zupełnie odcieło się od kwesti
      wychowawczej (od dydaktycznej zresztą też), traktując małolatów jak dorosłych.
      Wzrost przestępczości i bezrobocia gwarantowany.

      Ciekaw jestem jaki mamy dzisiaj średni wiek inicjacji seksualnej. Hmmm,... może
      13 lat? Nie,.... to chyba trochę za późno.....

    • Gość: Guingampe Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 15:37
      Jestem ciekaw...czy dyrekcja tak samo dba o nauczanie i wiedze uczennic jak o
      ich wyglad...ciekawe skad te dzieci ida do szkoly jesli nie z domu..i czy
      rodzice nie widza jak wychodza te dzieciaki ubrane??? A jesli widza i sie
      zgadzaja to dlaczego anonimowo sie nie zgadzaja??Nie zrozumiale...

      Chcialbym dowiedziec sie jakie szkola ma sukcesy na olimpiadach..jak dobzre
      sobie radza dzieciaki na testach koncowych...bo chyba tym powinni sie przede
      wszytskkim zajac naucyciele..no chyba ze mowimy o desperatkach...starych
      pannach...czy jak to ujął Turnau...Marta, ktora nawet nie zaznala milości
      uliccznej...( w mojej interpretacji..)
      • Gość: titt Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.botany.gu.se 09.11.04, 16:00
        Bylas na jakiejs olimpiadzie? Pewnie tam wlasnie rozwijaja skrzydla te
        wytapetowane, nawpol gole panienki...
    • Gość: titt POPIERAM IP: *.botany.gu.se 09.11.04, 15:52
      Jakies normy musza byc.
    • Gość: Niki O co wam chodzi?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 16:04
      A Ja Nie wiem o co wam chodzi?? Ja chodze do 1 gimnazjum i mam wiele koleżanek
      które mocno sie malują. I niekiedy same wyzywamy sie od dziwek i nikomu to nie
      przeszkadza. Tak już jest... W Gimnazjum będą pić, palić...Mój kolega też kocha
      Sex. To jest na porządku dziennym i nikogo z nas to nie dziwi...Wy wszyscy
      myślicie że my jesteśmy małymi dziećmi...Niech każdy robi to ce chce...Jego
      sprawa...
      • Gość: Dees Oj dzieci dzieci IP: *.s.ii.uj.edu.pl 09.11.04, 17:07
        Oj dzieci dzieci
        Czy Wy same dziewczynki nie potraficie spojrzec do lusterka? Przeciez niektore
        z Was rzeczywiscie wygladaja jak prosto z LoveParade!!
        Nie rozumiecie ze jestescie piekne bez zadnej maski na twarzy?
        Abstrahując od faktu ze niszczycie sobie cere to po prostu wyglada niesmacznie!
        Nie bawcie sie w doroslych poki jeszcze macie czas zeby byc dziecmi.
        A jak sie juz chcecie malowac do szkoly to tuszujcie rzesy i uzywajcie
        blyszczykow. Bedziecie na pewno wygladaly pieknie!!
        Pozdrawiam
        • Gość: gimnazjalistka Re: Oj dzieci dzieci IP: *.aster.pl 09.11.04, 19:35
          wiesz mi nie chodzi o tapete bo to do szczescia mi nie potrzebne ale nawet tego
          tuszu nie mozna uzyc...a blyszczyk?!!!! przeciez to WULGARNE!! ludzie
          ziemia!!!czy ci nauczyciele nigdy nie chodzili do szkoly ????

          a co do zniszczonej cery to sadze ze dziewczyny wiedza ze tapeta ja
          psuje...maluja sie bo im sie podoba i niech tak zostanie!!!
          moja kolezanka dostala uwage bo miala bluzke bez zadnego dekoltu ale z
          odkrytymi ( bardzo malo) ramionami... pani podeszla do niej i powiedziala
          zeby:"zakryla GOLIZNE!!!!!" chyba ktos tu jest chory...

          w takim razie niedlugo jak nie bedzie mozna "szalec"jako nastolatek to po
          ulicach beda chodzic babcie z roztepami w mini i krotkiej bluzce..do tego beda
          mialy pasemka, fioletowy cien do powiek i czerwona szminke!! nie sadze ze
          bedzie to fajnie wygladalo!

          a co do sexu to nie wlasnie 13 latki nie chadzaja do lozek...nikt nie jest taki
          glupi zeby jako dziecko miec dziecko! nas nawet w szkole ucza!..mamy taki
          przedmiot jak WS gdyby rodzice nie wiedzieli (wychowanie seksualne)
          pozdro 4all
      • Gość: Toni Re: O co wam chodzi?? IP: *.telia.com 09.11.04, 17:09
        Hej Niki !
        A czy jak kolezanka wroci z brzuszkiem to tez bedzie jej sprawa ? Moze
        przedszkole zalozyc przy gimnazjum ?
        Wykorzystaj czas na nauke, potem Ci bedzie tego czasu brakowalo. Daj skorze sie
        ustabilizowac, zebys za kilka lat nie miala twarzy staruszki. I udanej zabawy
        na zabawie zycze.
      • Gość: islander Człowiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 18:21
        Cóż... jestem rok starszy, a chyba mam inne zdanie na ten temat. Wszystko
        zależy jednak od człowieka...
    • Gość: gimnazjalista Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.aster.pl 09.11.04, 16:07
      Oczywiscie na takie tematy nie maja prawa wypowiadac sie same zainteresowane
      tylko ich rodzice, ale ta sprawe pominmy.
      Ja osobiscie nie popieram makijazu typu latarnica, ale bez przesady! u mnie w
      szkole zakazano nam nawet zrobic sobie kreski pod okiem!juz nawet pudru nie
      mozna uzywac!Nikt nie zwroci uwagi na to ze ktos z DELIKATNYM makijazem lepiej
      sie czuje i lepiej wyglada. Co do duzych kolczykow: przeciez jasne chyba jest
      ze na wf trzeba je sciagnac bo tak jest w przepisach bezpieczenstwa!ale nie
      wiem co komu przeskadzaja na innych lekcjach... co do za krotkich bluzek to to
      moge zrozumiec, ze szkola to nie plaza...co do pomalowanych paznokci to moze
      nie koniecznie nalezy malowac je na czarno ale juz nawet bezbarwnym nam
      zabraniaja :"bo sie swieci"!!! Ludzie! czasy mundurkow nie wroca! nikt na to
      sie nie zgodzi!(dzieki Bogu). Sadze ze w gimnazjum powinno sie juz na to
      pozwalac. Poza tym co ma makijaz do mojego stosunku do nauki??? raczej nic...
      na moim przykladzie (srednia 5,0 ze stypendium). Ja i tak bede sie malowac tak
      jak reszta dziewczyn. Tylko szkola straci na swojej opinii bo bedzie za duzo
      ocen NAGANNYCH!;-)
      co do glupich odzywek kolegow to norma...oni zawsze sie tak zachowuja!
      co do szkol w Anglii raczej nie nalezy brac z nich przykladu, bo Anglicy sa na
      poziomie sredniowiecza jesli chodzi o szkole, (patrz: kary cielesne!)
      • Gość: MeDaN Re: Gimnazjalistka, klamczucho........ IP: *.versanet.de 09.11.04, 20:34
        .......z czego wyszla Tobie srednia 5,0?! Bo przeciez nie za pisownie w jezyku
        polskim!!!! Jesli takich mamy gimnazjalistow, Boze ratuj przyszlosc naszej
        Ojczyzny!
        • Gość: islander Pisownia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 18:26
          O co ci chodzi dziwaku, czepiający sie pisowni?
    • Gość: gimnazjalistka Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.aster.pl 09.11.04, 16:09
      i niech faceci nie wypowiadaja sie na temat makijazu bo to troche smieszne!
      wielcy mi znawcy za przeproszeniem!
      • Gość: kubik Cialo pedagogiczne IP: *.telia.com 09.11.04, 16:20
        Mam nadzieje, ze dyrekcja szkoly rownie zdecydowanie dba o estetyke "ciala
        pedagogicznego" - mam namysli zapyziale panie nauczycielki z tlustymi wlosami
        bedace wyroczniami odnosnie dobrego smaku jesli chodzi o wyglad swoich uczniow.
        Jesli wymalowane 13-latki sa czyms niestosownym w szkole (z czym jestem w
        stanie sie zgodzic) to napewno sa nim tez takie "ekspertki" od demakijazu jak
        pani dyrektor, nie dbajace o siebie - kompletny brak szacunku dla uczniow. Jak
        latwo zapomniec, ze przyklad idzie z gory...
        • Gość: jo Re: Cialo pedagogiczne IP: *.ds.univ.gda.pl 09.11.04, 16:30
          Gość portalu: kubik napisał(a):

          > Mam nadzieje, ze dyrekcja szkoly rownie zdecydowanie dba o estetyke "ciala
          > pedagogicznego" - mam namysli zapyziale panie nauczycielki z tlustymi wlosami
          > bedace wyroczniami odnosnie dobrego smaku jesli chodzi o wyglad swoich
          uczniow.
          >
          > Jesli wymalowane 13-latki sa czyms niestosownym w szkole (z czym jestem w
          > stanie sie zgodzic) to napewno sa nim tez takie "ekspertki" od demakijazu jak
          > pani dyrektor, nie dbajace o siebie - kompletny brak szacunku dla uczniow.
          Jak
          > latwo zapomniec, ze przyklad idzie z gory...


          No....dokladnie tak.
      • Gość: MeDaN Re:Argumentun ad ignorantiam. IP: *.versanet.de 09.11.04, 20:55
        I jeszcze raz musze potepic Twoja ignorancje. W czysto kobiecych domenach, jak
        makijaz, moda, gotowanie, itp. wlasnie mezczyzni sa najbardziej cenionymi
        znawcami. Wysil swoja glowke, napewno przypomnisz sobie pare slawnych nazwisk.
        Dziewczyno, zmyj makijaz, bo Twoja skora jest niedotleniona, co wplywa
        negatywnie na prace mozdzku. Czy, oprocz zajmowania sie bzdetami, masz jeszcze
        czas na nauke?
    • Gość: Sati Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 16:23
      co do ''gimnazjalistki'' to sie zgadzam...Chłopacy mają te głupie odzywki i nic
      na to sie nie poradzi...A poza tym niech każdy będzie tym kim chce....
    • Gość: jo Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.ds.univ.gda.pl 09.11.04, 16:23
      Ja jestem za tym zeby te ladne nastolatki chodzily wypindzrzone a te brzydkie w
      mundurkach, albo na odwrot...albo w ogole bez niczego.
      A tak na powaznie, to chyba wszystko jakis naturalny proces. Kiedy ja chodzilem
      do szkoly podstawowej byl to okres paskudnych mundurkow-nie nosilem. W
      ogolniaku nauczuciele ganiali mnie za dlugie piora itp. Nikt wtedy odstepstw od
      kodu nie lubil w szkole. Potem wszystko sie pozmienialo i dobrze. A teraz
      troche zataczamy kolko do mundurkow ale chyba w troche innym sensie. Bo za
      komuny mundurek byl przymusowym nakazem pt. jestes zerem i sie nie wychylaj.
      Teraz, z tego, co wiem, w niektorych szkolach mundurki staly sie oznaka
      przynaleznosci do elity.
      • Gość: gimnazjalistka Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.aster.pl 09.11.04, 16:55
        mundurki to chlam! a poza tym co sie dziewczyn czepiaja o makijaz! moze niech
        sie zaczna chlopakow czepiac za skejty i lancuchy?????


        a z reszta niech sie od nas od ...
        zyjemy w wolnym kraju i mamy prawo sie buntowac! i popieram jesli chodzi o
        wyglad nauczycielek...jezeli moj makijaz jest nieestetyczny to niech spojrzy na
        te swoje tluste wlosy z lupiezem!
        • Gość: Dees Skejtowskie spodnie IP: *.s.ii.uj.edu.pl 09.11.04, 17:11
          Bardzo bardzo sie zgadzam, ale tylko z jedna rzecza.
          Uczniowie w spodniach ktore zdradzaja ze maja nasr... w gaciach a czesto i w
          glowie powinny jako obraza dobrego smaku usuniete ze szkol razem z
          wlascicielami (coby nie siac zgorszenia:))
          Pozdrawiam
          • Gość: jo Re: Skejtowskie spodnie IP: *.ds.univ.gda.pl 09.11.04, 17:51
            Gość portalu: Dees napisał(a):

            > Bardzo bardzo sie zgadzam, ale tylko z jedna rzecza.
            > Uczniowie w spodniach ktore zdradzaja ze maja nasr... w gaciach a czesto i w
            > glowie powinny jako obraza dobrego smaku usuniete ze szkol razem z
            > wlascicielami (coby nie siac zgorszenia:))
            > Pozdrawiam

            Ty masz nasrane we lbie zeby wywalac kogos ze szkoly za kroj spodni!! Wez sie
            pie..ij w czaszke! I poducz polszczyzny bo Ci sie rodzaj podmiotu w zdaniu
            nie zgadza sie z orzeczeniem. (uczniowie... powinny)
            Pozdrawiam
            Rocznik 1976
        • Gość: MeDaN Re: jeszcze jedna odpowiedz...... IP: *.versanet.de 09.11.04, 21:05
          Alteri vivas oportet, si vis tibi vivere.
    • Gość: jo Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.ds.univ.gda.pl 09.11.04, 16:27
      Nic jednoznacznego tu sie nie da powiedziec. Chyba wszystko polega na
      znalezieniu tzw. zlotego srodka. Jakby to nie bylo banalne.
      A utozsamianie takiego, a nie innego wygladu z dyscyplina, wychowaniem to grube
      naduzycie. Wychowuja rodzice. Zawsze, od czasow jaskin tak to jest. I jesli oni
      wpoja dziecku wlasciwe zasady to nie bedzie jakis dziwnych problemow z
      ubraniami, pepkami czy czym tam jeszcze.
    • Gość: jo Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.ds.univ.gda.pl 09.11.04, 16:29
      Czy Ci, ktorzy utozsamiaja "wyzywajacy" stroj z czyms zlym, niemoralnym, zdaja
      sobie sprawe, ze mysla dokladnie w taki sposob jak ten kolezka od "... z pracy
      przyszlas do szkoly..."?
      • Gość: gimnazjalistka Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.aster.pl 09.11.04, 16:57
        moja wychowawczyni stwierdzila ze moje kolczyki kola sa WULGARNE! a inna
        nauczycielka jak zobaczyla ze moja kolezanka ma kreske pod okiem powiedziala ze
        jest FRYWOLNA!!!!!! ludzie!?? frywolny znaczy :"majacy podtekst erotyczny...."
        bleee...to nauczyciele sa nieestetyczni!
        • Gość: BB Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.inter.net.il 09.11.04, 17:21
          racja
    • Gość: Sati(1gimnazjum) Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 16:36
      jo- Mi zadużo wpajali zasdad...W podstawówce byłam grzeczna, miałam zawsze
      5...Ale W gimnazjum sie podobno zmieniłam I JESTEM INNA... Ale wiesz co do tego
      o dziwkach to niektórym to nieprzeszkadza, robią to wręcz specjalnie...
    • Gość: slimaczek Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.gdansk.comarch.pl 09.11.04, 16:52
      "odsłaniających poprzekówane pępki"

      Poprze-co-robione???
    • Gość: Jeśli o seks... Jeśli o seks... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 16:59
      ..chodzi. verick sie pytał w jakim wieku ktoś robi 1raz. To zależy...Przecież
      niektórzy będą do 30roku życia, inni w wieku 12lat(jak podobno moja koleżanka).
      To NaPrawde zależy...
      • tomek854 Mundury 09.11.04, 18:41
        A ja chodziłem do szkoły mundurowej i bardzo sobie chwalę :) Umiejętność odpowiedniego ubrania się do sytuacji też jest niestety w życiu ważna. I choć krawatów itp nie znoszę, nawet na egzaminy na uczelni unikam jak mogę, to zasuwałem 5 lat technikum pod krawatem i dło się z tym żyć.

        Powinno być jednak tak:
        1. Jasno okreśłone zasady co wolno a co nie
        2. Wyłożenie tych zasad przed złożeniem papierów do danej szkoły.

        Wtedy komu się nie podoba to won.

        A do mądrych gimnazjalistek wytapetowanych jak niewiadomoco: moje koleżanki, które przez 5 lat technikum zmuszone były stosować stonowany makijaż ( lub żaden ) wcale dziś nei malują si gorzej niż moje inne koleżanki. Niektóre nawet wciąż się nie malują - i dla mnie ( i wielu facetów) to nawet lepiej :)
        Za to podczas moich praktyk w gimnazjum ( studiuję kierunek nauczycielski) czasem aż żal patrzeć jak ładna dziewczyna potrafi sobie zrobić krzywdę makijażem...
    • Gość: annan_ Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 18:23
      ahhh....jako uczennica postanowilam dodac cos od siebie. jestem w klasie maturalnej, wiec do szkoly juz sie troche nachodzilam. i co zauwazylam? ze najbardziej wymalowanne panny to te 13-15 latki. one na codzien chodza z taka tapeta, ze az mi ich szoda - strach, jak skora pod czyms takim wyglada. im starsze, tym bardziej uwazaja, by makijaz poprawial urode (czasem tuszowal jakies niedoskonalosci - wiadomo, jakias krostka na srodku czola- nie ma sie czym chwalic), a nie wygladal jak dekoracja teatralna. ja sama maluje sie codziennie: puder, tusz, szminka. i nie uwazam, by w moim wieku bylo to czy,s zlym, a gronu pedagogicznemu, ktore wydaloby zakaz malowania sie w mojej szole kazalabym sie popukac w czolo. oczywiscie rozumiem, ze szkola to nie miejsce na dyskotekowe malunki.
      a propos paznokci.... do mojej klasy chodzi taka jedna "pieknosc". dwuja dwuja pogania (a raczej jedynka ...), ale codziennie na swoich chyba 5cio centumetrowej dlugosci paznokciach ma inne wzorki. dzis zauwazylam dwukolorowa szachownice z szrebrnymi obramowaniami (oczyiscie takie cacko na kazdym z dziesieciu paznokci). co ciekazwsze_ im trudniejsza klasowka ma byc, tym bardziej wyszukany malunek.....
    • Gość: pwl Re: Do szkoły się nie maluj IP: *.acn.waw.pl 09.11.04, 18:30
      Jak już parę osób zauważyło, tak naprawdę chodzi o zdrowy rozsądek i
      znalezienie tzw. "złotego środka". Oczywiście, że wg. mnie dziewczyny w szkole
      powinny móc się malować - jest to ich sprawa. Tak samo ubiór - a niech i nawet
      odsłaniają pępki, chociaz to już akurat kwestia trochę kontrowersyjna
      (niektórych to razi). Ale jestem absolutnym przeciwnikiem panienek ubranych
      faktycznie jak spod latarni, które przychodzą do szkoły np. w przezroczystej
      czarnej bluzeczce bez stanika. Jakieś normy wypadałoby zachować, bo co jeśli
      dziewczyna przyjdzie do szkoły całkiem nago? Albo topless? Też powiecie, że
      to 'ekspresja jej wolności'?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka