Gość: głos_prawdy Zakaz zrywania świeżych owoców ... IP: *.pools.arcor-ip.net 16.12.09, 18:17 Apeluję, żeby nie zrywać owoców z drzew - One cierpią !!! Żądam również humanitarnego obejścia się z mrówkami na ulicy - Zabójcy !!! ... no i nie deptania trawy w lesie - Też cierpi !!!! ...oj ludziska, ludziska ...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Zakaz zrywania świeżych owoców ... IP: *.pools.arcor-ip.net 16.12.09, 18:21 ty nieczuły draniu! Jeżeli porównujesz karpia z gruszką na drzewie, to brakuje Ci tej samej proporcjonalnie części szarych moralnie myślących komórek, jaka jest między gruszką a karpiem różnica... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja to zalezy od marketu IP: *.chello.pl 16.12.09, 18:17 w hipamerkcie w ktorym ja kupuje jest basen z zywymi karpiami a obok basenu jest stoisko gdzie sie jeden gosciu pyta czy ubic od razu nie widizalem zeby ktos nie skorzystal z tej oferty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Żywy karp w foliówce, czyli ciężkie dni dla ryb... IP: 217.153.242.* 16.12.09, 18:26 a ja myslalam, ze religie i wszelkie tradycje z nimi zwiazane zostaly wymyslone przez ludzi i dla ludzi wlasnie. A tu prosze, religia jest lepsza niz ludzie, ktorzy ja stworzyli i kultywuja :-( Oczywiscie, ze zwyczaj noszenia karpi w torebce foliowej i trzymania potem przez kilka dni w chlorowaniej wodzie nie zostal opisany w biblii. Ale jest praktykowany wlasnie w celu uczczenia swieta religijnego. I zaden ksadz z ambony nie powie, ze wobec karpia tez trzeba byc milosiernym :-( Odpowiedz Link Zgłoś
neuro99 Re: Żywy karp w foliówce, czyli ciężkie dni dla r 16.12.09, 21:18 Dziwisz się?Doucz się o kanonach, dogmatach etc... jedzenie karpia ? Poszukaj- jaką rybę jedzono zanim zaczęliśmy jeść karpia...i skup się...wieczerza wigilijna zgodnie z tradycją składa się z postnych potraw... zaliczamy do tego ryby.Nie jemy karpia ,żeby uczcić święto religijne!!( może Ty tak robisz...ale jeśli robisz , to znaczy ,że nie masz pojęcia o znaczeniu słowa "uczcić" definicji " święto religijne") Ksiądz z ambony mówi wiele różnych rzeczy ,.Zapewniam Cię ,że mówi o miłosierdziu...bez rozróżnienia na gatunki....bo gdyby musiał wszystkie wymienić.....Generalnie - nie wiesz o czym i co piszesz..niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Re: Żywy karp w foliówce, czyli ciężkie dni dla r IP: 217.153.242.* 17.12.09, 10:14 Ale naprawde nie chodzi o to, jak kto czci i swietuje w Wigilie, tylko o to, ze jest tradycja kupowania ZYWEGO karpia. I przdluzania jego agonii przez kilka dni. Dlaczego nie mozna tego karpia kupic tak jak kazdej innej ryby? Filety, dzwonka, ze skora, bez skory? Bo taka juz jest nasza polska swiateczna tradycja :-( A tego, czy ksiadz mowi z ambony o milosierdziu wobec kazdej zywej istoty - nie wiem bo do kosciola nie chodze - ale sadzac po "wielkim" szacunku do zwierzat i natury w naszym katolickim spoleczenstwie, chyba jednak nie. I nie mam zamiaru ani ochotu uczyc sie o kanonach i dogmatach - wystarczy, ze obserwuje wyznawcow tej religii milosci w codziennym wcielaniu tych pieknych zasad w zycie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Corita Żywy karp w foliówce, czyli ciężkie dni dla ryb... IP: 77.255.72.* 16.12.09, 18:27 Widziałam podobną scene W Intermarche klijent położył na taśmie żywą rybę. Biedna jeszcze żyła i lekko się ruszała. A najgorsze były sprzedawczynie - po prostu sie śmiały!!!! Mam zamiar tam jutro wrócic sprawdzic czy mi tez tak sprzedadzą. Już ja im zrobię wykład... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jankidoo karpik IP: *.cable.ubr06.stav.blueyonder.co.uk 16.12.09, 18:27 co roku od stuleci kupujemy karpie i je zabijamy i zremy a teraz karpik jest biedny :)bo upadl na podloge jaka szkoda :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Żywy karp w foliówce, czyli ciężkie dni dla ryb... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 18:27 to nie tylko w tesco tak jest, a auchan ?? a carrefour ?? tam także pakują żywy towar do reklamówek!! nie patrza na to, że zwierze jest zywe, że w reklamówce sie udusi... cięzko jest naprawde coś z tym zrobic, by zaprzestać takiego postępowania. By musiało wyjśc jakies odgórne postatnowienie, jakiś zakaz. A weźmy np zwykłe przydrożne sklepy wybne, tam całym rokiem pakuje sie żywe ryby do reklamówek, tego problemu nikt nie widzi ?? Dopiero na okres przedświąteczny to zauwazamy ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jareth Żywy karp w foliówce, czyli ciężkie dni dla ryb... IP: *.static.maxnet.net.pl 16.12.09, 18:28 A mnie to wali bo tak mu przy...wie z laczka i poprawie z tasaka i go zjem a zresztą to i tak kupie dorsza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia2626 Żywy karp w foliówce, czyli ciężkie dni dla ryb... IP: *.elpos.net 16.12.09, 18:38 Jest popyt i są żywe karpie na Wigilię. Tylko od klientów sklepów zalezy czy karpie będą nadal tak traktowane. W moim domu NIGDY nie pojawi się żywy karp. I przy okazji - taki mamy "wrażliwy" naród katolików. Amen! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAFAŁ JOT Żywy karp w foliówce, czyli ciężkie dni dla ryb... IP: *.tktelekom.pl 16.12.09, 18:39 TAK W ŁEB I TAK W ŁEB, PRZECIEŻ PO TO SIĘ GO KUPUJE ŻEBY ZABIĆ ! PIERDOLCA MOŻNA DOSTAĆ, JAKIEŚ TOTALNE BZDURY. ZAJMIJCIE SIĘ LEPIEJ LUDŹMI, DZIEĆMI - BIEDA, GŁÓD, BEZROBOCIE ... TO JEST PROBLEM, A NIE JAKIŚ KARP. SPECJALNIE PONIOSĘ W REKLAMÓWCE, BEZ WODY - A NIECH MI KTOŚ ZWRÓCI UWAGĘ - NATYCHMIAST W PYSK DOSTANIE, OBIECUJE... NERWÓW BRAK NA TAKIE GŁUPOTY, CO ROK TO SAMO. POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: Żywy karp w foliówce, czyli ciężkie dni dla r IP: *.wroclaw.mm.pl 16.12.09, 21:10 żebyś tycw...u nie dostał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Żywy karp w foliówce, czyli ciężkie dni dla r IP: *.chelmno.mm.pl 20.12.09, 23:00 traf na mnie to ty pierwszy w pysk dostaniesz sadysto. Odpowiedz Link Zgłoś
kruk51 Żywy karp w foliówce, czyli ciężkie dni dla ryb... 16.12.09, 18:40 Ogłupiały narodzie ! Litujesz się nad rybą co za chwile będzie zjedzona a nie litujesz się sam nad sobą jak pozwalasz się okradać władzy i Koś ciołowi ze wszystkiego ! Służba Zdrowia co raz gorzej, bezrobocie wca le nie lepiej, szkolnictwo cipieje przy katoliczce Hall, Drożyzna na każdym kroku, mimo,że złoty utrzymuje się na wysokim poziomie. Banki oszukują klientów itd. Polskę sanacyjną o dziwo odbudował nasz Premier Tusk, sam o tym nie wiedząc. A skutecznie za jego plecami manipuluje Balcerowicz. Ciekawe ? Czy Premier jest świadomy tego co robi Balcerowicz ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Żywy karp w foliówce, czyli ciężkie dni dla ryb... IP: *.lodz.mm.pl 16.12.09, 18:44 Z roku na rok jest coraz gorzej albo poprostu ja mam problem z patrzeniem na to co Ci ludzie wyczyniają z tymi biednymi stworzeniami...ludzie mają problem ze zrozumieniem tego że nie jesteśmy sami na tym świecie, to że pies, kot czy w tym przypadku karp nie potrafi powiedzieć że "to boli" nie oznacza że można nim rzucać, poniewierać a w końcu udusić. A DZIADA ze schroniska który ciągnął potrąconego psa po chodniku to najchętniej bym...chyba szkoda słów:| Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jer Żywy karp w foliówce, czyli ciężkie dni dla ryb... IP: *.multimo.pl 16.12.09, 19:24 Prosze pani ktora to tak zbulwersowała sprawa karpi pakowanych do reklamowek jako człowiek ktory spedzil na morzu caly czas aktywnosci zawodowej nie do konca pojmuje o co w tym wszystkim chodzi . Na całym swiecie połowy ryb polegaja na tym ze zgromadzone tonami we włoku / sieci / ciagnionej przez trawler po prosty sie dusza juz bedac w wodzie zanim trafia na pokład i wyladuja w zbiornikach przed obróbka i zamrozeniem . Poza tym przeciez kazdy moze przyjsc z wiaderkiem i po kupnie wsadzic go do wody aby pozniej usmiercic w domu juz humanitarnie , młotkiem , nozem , pradem czy wyjac z wody i poczekac . Mysle ze pani i pani podobni wogole nie znaja problemu a tylko chca zaistniec głupimi uwagami Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nm Żywy karp w foliówce, czyli ciężkie dni dla ryb... IP: *.wroclaw.mm.pl 16.12.09, 21:10 głupie katolskie przesądy. a potem brudasy nie myją się przez dwa tygodnie bo ryba "pływa" do góry brzuchem w wannie. głupie to polactwo. ciemnogród zasrany Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ghost_dog Żywy karp w foliówce, czyli ciężkie dni dla ryb... IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.12.09, 22:56 Stara śpiewka. Co roku od lat głośno o tym w telewizji, gadające głowy mędrców mówią jakie to barbarzyństwo i jakie to nieludzkie ale nikt nawet nie kiwnie palcem, żeby ten stan rzeczy zmienić. Jedynie bohaterowie i obrońcy uciśnionych nakręcą film telefonem nie zwracając nawet uwagi kolesiowi który te ryby sprzedaje. Mnie osobiście tak ten temat spowszedniał, że nie widzę już w tym nic nagannego. Odkąd pamiętam tak było. Swoją drogą ciekawe czemu nikt się nie interesuje w jaki sposób zginęła szynka, którą będzie w święta jadł. (Czego oczy nie widzą...) Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Żywy karp w foliówce, czyli ciężkie dni dla ryb... 16.12.09, 23:42 Te sprzedawcy okrutne są, jak ubecja. Zimną wodę ze szlaucha na tych karpi leją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ua karp to ryba labiryntowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.09, 07:22 i ma zdolnosc oddychania powietrzem atmosferycznym. takze w worku foliowym, ktory nigdy nie jest szczelnie zamkniety spokojnie przetrwa transport (jakies 3-5 godzin). jednak pomimo powyzszego jestem przeciwny handlowaniem zywymi karpiami w hipermarketach. moglyby byc dostarczone swieze do sklepu, tam odpowiednio zabite i dopiero sprzedane. przeciez przez 1-3 godz od smierci do sprzedazy sie nie zestarzeje prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Ciężkie dni dla ryb... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 08:01 Czyli nic nowego .Jak zwykle prymitywizm,brutalność,chamstwo wobec bezbronnych,a już szczególnie wobec innych gatunków.Pały dla was i maczugi a nie techniczna cywilizacja.Na dodatek w Wigilię będzie akcja tłuczkiem w łeb karpia,a po 1,2 godzinach rzewne ,ckliwe Lulajże Jezuniu .Od schizy aż włos się jeży Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PK Re: Ciężkie dni dla ryb... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 09:04 Ja tam w wigilie jem kiełbache a nie jakies smierdzace ryby. a karpia to juz nie znosze. w ogole nie rozumiem tego calego postu. jem to na co mam ochote i kropka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pet Żywy karp w foliówce, czyli ciężkie dni dla ryb... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.09, 09:40 ..."Gaja w tym roku prowadzi w tym roku kampanię: "Lud lubi karpia, karp lubi lód"... HCyba się komuś popier... :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojti Żywy karp w foliówce, czyli ciężkie dni dla ryb... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 22:56 co za kretyn to nakrecił ...widocznie był maltretowany w dziecinstwie ...lol i co takiego sie stało ?? żresz te ryby chyba że razem spędzacie swięta :D DEBILIZM LUDZKI NIE MA GRANIC a co do portalu ..zajmijcie się lepiej ludzmi !! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamil_os29 Żywy karp w foliówce, czyli ciężkie dni dla ryb... IP: 94.254.130.* 19.12.09, 17:57 Ciekawe kto da gwarancję,że taki karp zamrożony był świeży jak go mrożono,czy pływał już do góry dnem. Ja słyszałem dzisiaj w TESCO Bydgoszcz,że nie tylko ważą ale również zabijają na kasach... Dla mnie jeżeli ten karp miałby się męczyć w wannie do Wigilii to lepiej kupi żywego(świeżego) zabić go w domu i hops do zamrażalnika na kilka dni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprzedawca Żywy karp w foliówce, czyli ciężkie dni dla ryb... IP: *.chello.pl 20.12.09, 13:47 Jestem sprzedawcą karpia w Realu Częstochowa. Obok stoiska z karpiami są wiaderka dla klientów po atrakcyjnej cenie, zawsze można nalać wody do reklamówki(to wszystko jest sugerowane każdemu klientowi). Ale to sami klienci mówią: "A po co?", "I tak zaraz dostanie w głowę" etc. Więc nie miejcie pretensji do sprzedawców, że są sprzedawane tak jak są. Apropo zabijania na zapleczu. Karp martwy jest na innym stoisku, są filety, dzwonki, tusze... A klienci kupując żywego karpia powinni sami coś wymyśleć jak humanitarnie przetransportować owego karpia do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aki Żywy karp w foliówce, czyli ciężkie dni dla ryb... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.09, 15:17 gnoje ktore to robia mam nadzieje beda sie smazyc w piekle - chociaz to nie takie oczywiste - zeby bylo pieklo musi byc bog a gdyby byl to by na te wszystkie okrucienstwa nie pozwalal.... mam nadzieje ze zdechna wszyscy co krzywdza zwierzeta! Odpowiedz Link Zgłoś
spadochroniarka Uwaga na Bille w Radomiu! 20.12.09, 15:59 Żywe karpie wrzucane do toreb foliowych!Obsługa nie widzi w tym nic dziwnego, jak klient chce może sobie kupić kubełek, ale nie musi. Więc żywa ryba wrzucana jest do reklamówki, zawiązywana a potem szamoce się w koszyku a klient spokojnie robi zakupy dalej. Taka bezdusznośc mnie przeraża, tym bardziej, że przed świętami podobno jesteśmy bardziej wrażliwi niż na codzień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ble I tak będzie, dopóki będziecie kupować te karpie IP: *.chello.pl 20.12.09, 16:00 a pierogi z grzybami i kapustą Wam nie wystarczą? Mnie wystarczają. Odpowiedz Link Zgłoś