Dodaj do ulubionych

K... - rzecze nauczyciel

IP: *.greennet.org.pl 04.01.10, 06:59
nie jestem nauczycielem, skończyłem studia magisterskie na dobrej
warszawskiej uczelni, tez przeklinam i daje upust swoim emocjom, co
w tym dziwnego?
Obserwuj wątek
    • Gość: Car Aleksy XXX2 Redaktor to łajza IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.10, 09:20
      I bydle . Zabrakło tematu? A może znowu trzeba dowalić, opluć, skłócić? Jeśli tak to w GW zawsze jest w pogotowiu taka łajza jak ten redaktorzyna który napisze co trzeba i dowali komu trzeba.

      A teraz łajzo napisz że w GW obraził cię obecny car wszech-rusi Aleksy XXX2.
      • Gość: Lopez Re: Redaktor to łajza IP: 195.117.118.* 04.01.10, 09:42
        Gratulacje za wypowiedź ad rem, nie ma to jak internetowi napinacze, którzy
        jedyne co potrafią to, że zacytuję: "opluć i skłócić", tylko niestety do meritum
        sprawy się nie odnoszą, bo jakoś dziwnie nie mają na ten temat nic do powiedzenia;)
        • Gość: kociołek Re: Redaktor to łajza IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.10, 09:55
          Hmmm? A co co chodzi? Ziewnikarz może a car nie?

          Car dobrze podsumował wyczyn ziewnikarza....a może to twój był wyczyn i teraz jakoś ci głupio :)
    • Gość: ? K... - rzecze nauczyciel IP: 77.252.18.* 04.01.10, 09:23
      Wyborcza wytyka błędy ortograficzne hahaha. A ile jest błędów w wyborczej?
    • Gość: oels Re: K... - rzecze nauczyciel IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.10, 09:24
      O to, żeby odwrócić uwagę od tego, że nauczyciele gó..o zarabiają:)
    • Gość: Belfer Jawnie klną w mediach politycy i się tym chwalą! IP: 213.241.34.* 04.01.10, 09:37
      Poza tym skąd wiadomo,że to głosy nauczycieli?Może sam dziennikarz tworzył
      sobie materiał;-)))
    • Gość: ja Re: K... - rzecze nauczyciel IP: 80.51.91.* 04.01.10, 09:43
      Ktoś tu na siłę szuka sensacji. Może inne grupy zawodowe nie przeklinają? Zapytajcie się o górników, kierowców zawodowych (ponoć są najbardziej agresywną grupą społeczną!), a nie czepiajcie nauczycieli, którzy pracują za marne grosze.

      Pretensje, że młode pokolenia są rozbestwione należy kierować do polityków, bo gdyby nauczyciele byli lepiej opłacani mieliby lepszą motywację do dobrej pracy!!!
    • Gość: dppl Re: K... - rzecze nauczyciel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.10, 09:51
      Niesamowite, nauczyciele przeklinają. A może jeszcze jedzą,
      oddychają i chodzą do ubikacji? Panie, co to się porobiło! Normalnie
      skandal, to się do prasy nadaje!
      Widać, że autor artykułu to jakiś dzieciak, którego podnieca pani od
      polskiego.
    • Gość: jot Re: K... - rzecze nauczyciel IP: *.skierniewice.vectranet.pl 04.01.10, 10:08
      Pracuję z dziećmi (nie w szkole), mam 27 lat, mieszkam w niewielkim
      mieście. Jestem obserwowana przez innych (nauczycieli, rodziców,
      dzieci) nie tylko na terenie mojej placówki ale wszędzie, gdyż
      ciągle spotykam ludzi poza pracą.
      Ja (nauczycielka!) nie mogę tak, jak wszyscy iść nad jezioro,
      rozebrać się do bikini i poopalać, no bo przecież dzieci patrzą! Jak
      w upalne lato pójdę do sklepu w japonkach, mini i bluzce na
      ramiączkach to też na mnie krzywo patrzą i szepczą po kątach. W
      końcu nauczyciel jest dla dzieci przykładem... a rodzice to już
      nie?!
      Ja też jestem człowiekiem, a to tylko moja praca!
    • Gość: aha Re: K... - rzecze nauczyciel IP: *.barn.cable.virginmedia.com 04.01.10, 10:48
      > nie jestem nauczycielem, skończyłem studia magisterskie na dobrej
      > warszawskiej uczelni, tez przeklinam i daje upust swoim emocjom,
      >co w tym dziwnego?

      Dokladnie tak! Wulgaryzmy sa immamenta czescia jezyka, dzieki ktorej
      mozna poradzic sobie z emocjami! Szczegolnie kiedy utknie sie w
      stresujacej pracy, niosac oswiaty kaganek, próbujac naprawiac swiat,
      a gdzie sie nie odwrócisz tam doopa z przodu. Ladunek emocjonalny
      przekazany jednym przeklenstwem jest znacznie potezniejszy niz
      mickiewiczowski opis, chocby najpiekniejszy.
    • Gość: sonia Wstyd... IP: *.retsat1.com.pl 04.01.10, 11:27
      Wstyd... ,cóż więcej można powiedzieć?
      Podpisuję się pod słowami n-la M. Jaworskiego.
      Rzeczywiście ,dyr. szkół potrzebują donosicieli,
      promują miernotę.Dlatego w szkołach mierni ale wierni,to nie wyjątek,
      ale obowiązująca reguła.MEN nie patrzy dyrektorom na ręce...
      Dlatego jest jak jest: jaki Pan taki i jego Kram.
      • Gość: naucz. Re: Wstyd... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.10, 11:39
        i dlatego na forum OSKKO mogą od tego roku pisać tyko ci, którzy opłacili
        składkę członkowską.
        Ciekawe, czy znikną wulgaryzmy i błędy ortograficzne?
        • Gość: nauczyciel na forum OSKKO moga pisać osskowicze IP: 193.193.65.* 04.01.10, 12:22
          składka jest pochodną.
          • Gość: naucz. Re: na forum OSKKO moga pisać osskowicze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.10, 11:53
            chrzanisz:)
            • Gość: gość4 Re: na forum OSKKO moga pisać osskowicze IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.10, 16:46
              Czyżby???
              "Oto zasady uczestnictwa w Forum OSKKO, które obowiązują od dziś:
              Użytkownikami Forum OSKKO są tylko członkowie OSKKO. Oznacza to, że do
              zakładania wątków dyskusyjnych, pisania na forum oraz korzystania z Wymiany
              Plików OSKKO mają uprawnienia tylko członkowie OSKKO."

              Marek Pleśniar, dyrektor biura OSKKO
        • Gość: naucz. Re: Wstyd... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.10, 23:58
          Błędy ortograficzne mnożą się jak grzyby po deszczu. Dyslektyczna kadra kierownicza?
    • Gość: damred K... - rzecze nauczyciel IP: 83.238.44.* 04.01.10, 12:10
      Żeby tylko w internecie... Jakiś czas temu wprowadziła się do mojej
      klatki baba, która darła się na męża i dziecko przeklinając przy tym
      jak szewców 100. Jakież było moje zdziwienie kiedy to młode dość
      babsko okazało się być ..... nauczycielką!!! Celowo używam tego typu
      słowa w odniesieniu do niej, inne nie przechodzi przez moją
      klawiaturę.
    • Gość: ja na forum oskko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 14:04
      moga pisac tylko ci, ktorzy maja zdanie podobne do prezeskii
      dyrektora;) reszta zostanie zabanowana, a lekture forum warto
      polecic redaktorowi jesli chce sie dowiedziec jak dyrektorzy szkól
      czy organow prowadzących( niektorzy oczywiście) traktuja swoich
      uczniow i pracowników;)
      • maros60 Re: na forum oskko 04.01.10, 18:23
        Zbanowani zostaną wszyscy nie zaliczający się do TWA.
        Odcięcie (w pierwszej kolejności od możliwości pisania) szerokiej rzeszy użytkowników tego forum, choćby tylko a'paczy, zostało przeprowadzone bez żadnego uprzedzenia. Pewnie właśnie po to by nie mogli powiedzieć co sądzą o takim pomyśle. Dziwnie mi to przypomina stare sprawdzone metody.
        Teraz będą mogli sobie pisać co chcą i bez kontroli społecznej, nawet do woli kląć. :) Już jest wielu zadowolonych wśród nich, nikt im nie zajrzy w wątki niemerytoryczne (a szkoda, jedyne sympatyczne). No i już niedługo nikt nie będzie mógł zobaczyć pytań wykazujących nikłe przygotowanie do zawodu lub niski poziom... czytania ze zrozumieniem. Pospolity plebs nie zobaczy również infantylnych nauczycieli np. jedno biedne naiwne nie dostawszy odpowiedzi na głupie pytanie z żalem pytało "nie lubicie mnie? :)) czy inne oburzało się zdecydowanie niegrzecznie na dyrektorów bo każą temu... pracować.:))
        Ale dlaczego Państwu TWA tak bardzo to przeszkadza? Przecież infantylny, niedouczony i bezmyślny nauczyciel jest ich własnym produktem!! Narzekają na płacę?? Sami nauczyciele wiedzą, że zdecydowana większość z nich pracuje ok. połowy tego co inne grupy zawodowe, mają dużo więcej urlopów i nieuzasadnionych niczym dodatkowych przywilejów. No i zagwarantowane przez Państwo podwyżki rok w rok. A poziom wykształcenia młodzieży coraz niższy, za to żądania nauczycieli coraz większe...
        Ale tego przeciętny obywatel przypadkowego narodu na ogół bez specjalnego śledztwa nie wie. Mógł się dotychczas sporo dowiedzieć właśnie z forum oskko.
        To tak tylko pobieżnie, ale wystarczy... wiadomo dlaczego odcinają plebs? :D
        Tylko jeszcze jedno malutkie ale.... otóż stowarzyszenie ma charakter otwarty, w zasadzie każdy obywatel popierający cele statutowe i chcący je aktywnie wspierać, ma prawo do niego się zapisać (ustawa Prawo o stowarzyszeniach).
        A swoją drogą to bardzo ciekawe w jaki sposób udało się zarejestrować ograniczające prawa obywatelskie i dyskryminacyjne stowarzyszenie które wbrew zasadzie otwartości ma zapis o selekcji zawodowej członków??
        "§ 8
        Członkiem stowarzyszenia może być pełnoletni obywatel polski, mający zdolność do czynności prawnych i nie pozbawiony praw publicznych, który deklaruje chęć przystąpienia do Stowarzyszenia, utożsamia się z jego celami i zostanie przyjęty w poczet członków uchwałą Zarządu Stowarzyszenia" - dotąd zgodnie z ustawą... lecz zaraz:
        "1. Członków zwyczajnych - kadrę kierowniczą placówek oświatowych, pracowników merytorycznych organów prowadzących placówki oświatowe i sprawujących nadzór pedagogiczny, kadrę pedagogiczną zatrudnioną w placówkach oświatowych, działaczy oświatowych."
        A to jest sprzeczna z prawem jawna dyskryminacja obywateli innych zawodów!
        A jednak stowarzyszenie z dyskryminacyjnym zapisem zostało zarejestrowane... błąd sądu czy dobre znajomości?
        • aldonka_me Re: na forum oskko 04.01.10, 22:24
          Już miałam Ci maros zaprzeczać, że nie jest tak źle, że może są powody i chodzi o dobro oświaty i młodzieży, gdy na forum oskko przeczytałam to:
          "Siłą Forum nie są jednostki. Ich głosy liczą się dopiero wówczas, gdy występują w chórze, nawet jeśli nie zawsze wszyscy śpiewamy na jedną nutę."
          Brzmi dokładnie jak Wiesław Władysław, ale nie pamiętam takiego cytatu. :)

          Ciąg dalszy wypowiedzi:
          "Dobrze, że w końcu postawiono tamę zalewającemu od jakiegoś czasu forum oświatowe chamstwu, ignorancji megalomanów, którzy mieli gotową odpowiedź zawsze i na wszystko, lekceważącym (mimo zwracanych im grzecznie uwag) podstawowe zasady pisowni, wiecznym malkontentom, którzy wszędzie dopatrywali się złych intencji, impertynentom piszącym nie po to, by udzielić odpowiedzi na konkretne pytanie, ale przywalić lub obśmiać."
          To dopiero jest szczyt kultury i skromności :)
          I znów masz rację, bo jeśli kadra nauczycielska jest taka wspaniała, to skąd ci źli wychowankowie, skąd chamstwo, ignorancja megalomanów i lekceważenie, gdzie gramatyka i ortografia? I najważniejsze - w jaki sposób ominęło to "kadrę"? Ominęło?

          Kiedyś na forum oskko ktoś zadał pytanie dlaczego milczący milczą, dlaczego nie piszą w ogóle lub bardzo rzadko. Padło kilka odpowiedzi "milczących" tłumaczących, iż boją się agresji "stałych bywalców" i wiele agresywnych i kpiarskich wypowiedzi tychże bywalców. I milczący pozostali niemi. Bo strach się odezwać w tak wybitnym i kulturalnym towarzystwie.
          Obecne komentarze oskkowiczów nie odbiegają od tego stylu.

          Nauczyciel klnie i wyzywa? Nauczyciel bija? A co w tym dziwnego?
          To zwykły człowiek i w dodatku nie naucza i żadnej odpowiedzialności, nie ma żadnej misji, a tylko wykonuje najbezpieczniejszy w Polsce zawód. I jak każdy pracownik chce mieć jak najwięcej korzyści przy jak najmniejszym wysiłku. Ma możliwość, to korzysta.
          Czy wszyscy są tacy? Oczywiście że nie, być może nawet mniejszość, ale tych widać, ci właśnie nadają ton i przypuszczam że przejmują stery w oświacie. Silniejsze łokcie, większa bezwzględność.

          Najsmutniejsze jest to że póki nie zajdą zmiany systemowe, np. konkurencja w postaci wielu prywatnych placówek oświatowych lub powszechna prywatyzacja istniejących (naturalna śmierć KN), to oświatowcy nadal będą się czuli (i tak zachowywali) jak najwyższa i godna uprzywilejowań kasta, nietykalna, państwo w państwie. Około 730 tys. nauczycieli, na jednego nauczyciela przypada ok. 8,5 ucznia, a poziom wiedzy młodzieży, ich etyki, moralności gwałtownie maleje... i żadnych wniosków prócz coraz większych kosztów ponoszonych przez społeczeństwo.
          Możemy sobie tylko pogadać, tu, bo na ossko już nielzja :), "jedźmy,nikt nie woła" :(((
          • Gość: gosc3 Re: na forum oskko IP: *.cable.pruszcz.turmak.pl 05.01.10, 16:15
            Poziom nauczania jest rzeczywiście coraz niższy, ale to nie jest
            wina nauczycieli. Uczę matematyki dopiero 5 lat i już widzę, że
            klasy z roku na rok są coraz słabsze. Ci uczniowie, których
            wypuściłam z ocenami 5 i 4 pięć lat temu, więcej umieli niż ci,
            których z 4 i 5 wypuszczam teraz (a uczniowie twierdzą, że duuuużo
            wymagam). Godzin lekcji jest tyle samo, ale uczniom jakoś trudniej
            wszystko idzie. Mają gorszą pamięć. Mniej umieją po nauczaniu
            zintegrowanym. Do tego nie pracują systematycznie. Rodzice często
            nie pilnują tego, aby dziecko po tygodniowej chorobie nadrobiło
            zaległości. Jakby nie było takiego obowiązku. I to jest problem.
            Rodzice zrzucają wszystko na szkołę. Jakby to nauczyciele mieli
            wychować i nauczyć ich dzieci. A przecież potrzebna jest
            systematyczna praca, aby wiele rzeczy opanować. Każdy z dorosłych
            pamięta jak będąc dzieckiem wkuwał tabliczkę mnożenia. I jakoś chyba
            97% się nauczyło. A obecnie o dziwo jakoś dzieciom nawet ta głupia
            tabliczka mnożenia nie chce wejść do głowy, za to wszelkie kody do
            gry komputerowej są jakieś łatwe do opanowania. I uczeń nie ma
            problemu z zapamiętaniem ich. Dlaczego? Bo wiele czasu poświęcił na
            granie, a na tabliczkę mnożenia niewiele.
            Jest jeszcze jedno, co sprawia, że uczniom trudniej się uczyć.
            Ciągłe ślęczenie przed komputerem albo telewizorem. Siedzenie do
            późna w nocy. Uczniowie przychodzą do szkoły niewyspani i mniej
            wynoszą z lekcji, bo nie są wstanie się skupić. A to przecież
            rodzice na to pozwalają i nauczyciele nie mają na to wpływu.
            • Gość: gosc3 Re: na forum oskko IP: *.cable.pruszcz.turmak.pl 05.01.10, 16:21
              A nauczyciel to nie jest święty z aureolą, który ma być wzorem 24
              godziny na dobę. Ja nigdy nie przeklinam, więc mnie się to właściwie
              nie dotyczy. Jednak wkurzył mnie ten artykuł. Co to ma być? Czy za
              chwilę w Metrze pojawi się artykuł "Lekarze przeklinają",
              albo "Księgowe przeklinają" albo "Sportowcy przeklinają". Śmiechu
              warte. Nauczycielom nie wolno na co dzień być normalnymi ludźmi?
              Może lepiej byłoby zająć się tym, że już uczniowie klas 1-3, a nawet
              i przedszkolaki przeklinają.
              • maros60 Re: na forum oskko 06.01.10, 14:15
                gosc3,

                Co do "głupszej młodzieży" to chyba nie sposób się z Tobą zgodzić.
                Z Twojego opisu wynika raczej, że to Ty nie przystosowujesz metod i technik nauczania do zmieniających się warunków zewnętrznych i związanych z tym zmian sposobu życia i mentalności młodzieży. Np. jeśli tak świetnie zapamiętują kody do gier, to może skojarzyć tę umiejętność i liczby kodów z tabliczką mnożenia, a przede wszystkim uczynić lekcje nie mniej ciekawymi niż gry. A może niech te lekcje staną się grą?! :))

                Czy nauczyciel może być normalnym człowiekiem? Mam nadzieję że w większości jest. :)
                Jednak wybierając taki zawód przyjmuje na siebie określone zobowiązania. I tu trzeba zadecydować, czy nauczyciel to zawód zaufania publicznego (a z tym związane są określone postawy 24 godz. na dobę) czy też to po prostu zwykła, jedna z setek innych praca, zwykły usługodawca.
                Jeśli nauczyciel nie realizuje żadnej misji społecznej, ma być "normalnym" pracownikiem i mieć prawo do przeklinania po pracy :), to ze wszystkimi tego konsekwencjami.
                Zlikwidować Kartę Nauczyciela, żadnych dodatkowych wolnych w ferie, urlopów dla poratowania zdrowia, normalny urlop maks. 26 dni w roku, 8 godzin w pracy w pełni dyspozycyjni (przede wszystkim dla ucznia). Przy tym normalnie rozliczany z wyników pracy i z pełną za te wyniki odpowiedzialnością. I żadnych automatycznych podwyżek płac dla wszystkich, każdy pracownik swoją płacę negocjuje sam i to w tajemnicy. :)
                W obecnym systemie polityczno-gospodarczym jestem zwolennikiem takiego rozwiązania.
                Bo na razie jest tak, że normalni pracownicy oświaty mają nienormalne uprzywilejowanie na ogół przysługujące ludziom realizującym misję. Na razie mamy ponad siedmiosettysięczną kastę "świętych krów", pracujących przeciętnie ok. 21,5 godz w tygodniu, mająca 56 dni w roku faktycznego urlopu i nie ponoszących żadnej odpowiedzialności za nic, ze średnią płacą powyżej 1,5 raza przeciętnej krajowej i to z gwarantowaną coroczną masową podwyżką,odprawami, płatym poratowaniem zdrowia itd itp... za to bez żadnej odpowiedzialności za jakość świadczonej usługi, a w dodatku od pewnego poziomu awansu zawodowego całkowicie nietykalną.
                Innymi słowy - czy się stoi czy się leży systematycznie wzrastająca płaca się należy. Przeżytek socjalistyczny w kapitalistycznym systemie.
                Dla jasności przypominam że Karta Nauczyciela została stworzona przez aparatczyków na początku stanu wojennego za zgodą najwyższych władz. :)
                W zasadzie nie przeszkadza mi gdy ktoś ma lepiej niż inni, niech ma :), ale nie kosztem olbrzymich nakładów finansowych z kieszeni podatnika przy systematycznym jego zgłupianiu.
                • Gość: gosc3 Re: na forum oskko IP: *.cable.pruszcz.turmak.pl 06.01.10, 17:40
                  "głupsza młodzież" to może niefortunne sformułowanie. Chodziło mi
                  raczej o to, że mająca mniejsze możliwości, bo świat mediów je tak
                  dekoncetruje, że nie potrafią tyle, co ich równieśnicy 5-10 lat temu.

                  Zapewniam, że próbowałam różnych metod nauczania i okazało się, że
                  stare metody najlepiej się sprawdzają. Po zwykłej lekcji uczniowie o
                  wiele więcej umieją niż po lekcji, która jest przeprowadzona w
                  formie zabawy. Uczniowie skupiają się wówczas tak bardzo na tej
                  zabawie, że dużo mniej wynoszą z lekcji. Po zabawowej lekcji muszę
                  kolejną lekcję przeznaczyć na utrwalenie tego samego, a niestety nie
                  ma na to aż tyle czasu, aby każdy temat rozkładać na dwie godziny
                  lekcyjne.

                  Ciężko to zrozumieć jak się nie ma na co dzień do czynienia z 20
                  uczniów, tylko z własnym dzieckiem, jednym albo dwójką. I trzeba
                  pamiętać, że ta 20 uczniów jest na różnym poziomie i jeden już po
                  dwóch minutach rozumie, a inny potrzebuje 15 minut na opanowanie
                  tego samego. Tyle się mówi o indywidualnym podejściu do ucznia, ale
                  to nie w takiej szkole, gdzie dla 20 różnych uczniów mam tylko 45
                  minut. Do tego często nieodpowiednio wychowanych i nie potrafiących
                  zrozumieć, że muszę tłumaczyć wolno, aby wszyscy zrozumieli i
                  wypadałoby w tym momencie nie przeszkadzać.
                • majaa Re: na forum oskko 13.01.10, 14:09
                  maros60 napisał:

                  > Z Twojego opisu wynika raczej, że to Ty nie przystosowujesz metod
                  i technik nau
                  > czania do zmieniających się warunków zewnętrznych i związanych z
                  tym zmian spos
                  > obu życia i mentalności młodzieży. Np. jeśli tak świetnie
                  zapamiętują kody do g
                  > ier, to może skojarzyć tę umiejętność i liczby kodów z tabliczką
                  mnożenia, a pr
                  > zede wszystkim uczynić lekcje nie mniej ciekawymi niż gry. A może
                  niech te lekc
                  > je staną się grą?! :))
                  >

                  "Warunki zewnętrzne" nie zmieniły się aż tak bardzo, żeby nie
                  zauważać faktu, że życie to jednak nie zabawa, a przynajmniej nie
                  tylko zabawa. Czasem trzeba po prostu solidnie wziąć się do roboty,
                  żeby cokoliwiek osiągnąć. I dobrze byłoby, szczególnie dla samej
                  młodzieży, żeby w porę to zrozumiała.
                  Żeby móc przyswoić jakąś wiedzę, potrzebne są nie tylko chęci
                  nauczyciela, ale przede wszystkim samego ucznia. Ale ów uczeń często
                  nawet nie ma siły zawracać sobie tym głowę, bo cały cenny czas
                  zajmują mu gry albo bzdurne programy telewizyjne. A odpowiedzialni
                  za jego wychowanie rodzice (nie, jak myślą niektórzy, szkoła, czy
                  jeszcze inna instytucja) kwitują to jedynie stwierdzeniami
                  o "zmieniającym się sposobie życia" czy "mentalności młodzieży" -
                  zupełnie nie zdając sobie sprawy, że to właśnie oni mają na te
                  sprawy wpływ decydujący. A potem będą się naiwnie dziwić, dlaczego
                  syn czy córka pogubili się w życiu.
      • Gość: GOŚĆ Re: na forum oskko IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.10, 22:55
        Poziom kadry kierowniczej oświaty w Polsce jest żenujący. Dyrektorzy uważają się za menadżerów, a tak naprawdę większość z nich zdobyła swoje stołki dzięki kolesiostwu. Wielu z tych dyrektorów to bardzo marni nauczyciele, którzy męczyli się w pracy przy tablicy, a teraz myślą, że z racji pełnionej funkcji mają patent na mądrość. Ich pomysł na kierowanie szkolą to niesprzeciwianie się OP, zatrudnianie znajomków i faworyzowanie przydupasów marki BMW. Polskiej szkole potrzebna jest przede wszystkim dobra kadra kierownicza wyłoniona w prawdziwych, a nie fikcyjnych konkursach.
        A panu redaktorowi powiem krótko: Czas ROZPIEPRZYĆ to towarzystwo!

        PS
        Pozdrowienia dla Prometeusza z forum dobrynauczyciel:)

    • filologini K... - rzecze nauczyciel 05.01.10, 17:06
    • filologini K... - rzecze nauczyciel 05.01.10, 17:07
      Tak, my klniemy, ale przynajmniej nie uprawiamy prostytucji tak, jak
      to się dzieje w przypadku wazeliniarskich mediów, które już dawno
      zapomniały, że pełnią rolę edukacyjną i wychowawczą.
      Nie wiem, co w końcu stanowi dla dzieci i młodzieży gorszy przykład -
      przeklinanie, czy prostytucja?
      Można też dyskutować o tym, czy jest to tylko przeklinanie, czy też
      nazywanie rzeczy po imieniu.
    • Gość: Jan Polak K... - rzecze nauczyciel IP: *.uznam.net.pl 07.01.10, 00:43
      agora i gazeta już niedługo udławią sie tuskową plwocina i czarna edukacja
    • Gość: n-elka K... - rzecze nauczyciel IP: *.chello.pl 07.01.10, 19:43
      A dziennikarz - np. telewizyjny, chociaż pewnie i gazetowy -
      mówi "ojejejej...." jak sie wkurzy. Znam ludzi, którzy nie używają
      nieparlamentarnego słownictwa, ale nie znam grupy zawodowej, która
      nie bluzga. Osobiście wyładowuję swoją frustrację k..wiając, ale za
      to w gronie bliskich znajomych, którzy odreagowują w podobny sposób.
      Nie jest to powodem do dumy, ale zawszeć to pocieszenie w porównaniu
      z tymi, którzy odreagowują chlejąc wódę i jadąc po tym autem, bijąc
      swoje dzieci i żony, awanturując się w sklepach i urzędach itp,itd.
      Podziwiam tych, którzy potrafią powstrzymać się od przeklinania. To
      musi być piękne...
      • Gość: gość4 Re: K... - rzecze nauczyciel IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.10, 22:17
        Durczok mówi ojejjej, zwłaszcza gdy ma upier...ne biurko:)
        • Gość: n-elka Re: K... - rzecze nauczyciel IP: *.chello.pl 15.01.10, 20:33
          toteż jego miałam na myśli:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka