Dodaj do ulubionych

szwajcar, a wuj

08.01.10, 21:22
tak se,przedruk z gazetty wrocławskiej(*)czytam, i...
a to krzesło skrzypnie , kawa - jakaś taka,zbożowa?,
papieros - giewont bez filtra;
sie zastanawiam - co jest?, czemu tak?!;
ergo: szukam przyczyny;
znalazłem, jak mniemam:
otóż kasia l u b i(?),n i e...
tak jakoś przeciw naturze kasi ten tekst, wymyka się, meandruje
ku grafomańskiemu klepadłu
(bo to "mecenas miś[...], włożył penis[...],[...] tylko w rajtuzach",
i inne takie tam}
no żesz, brakuje tylko numeru tel. komórkowego "dobrego wuja";
siedze porażony:
no bo, że czniam wybooorczą, sie wie, ale
tak podkładać się kasiną enuncjacją, noo
n i e r o z u m e
a chciałbym - pojąć ten mechanizm deprawowania
przez ócz zapatrzenie






(*)Udawał dobrego wujka, a wykorzystywał seksualnie
Katarzyna Lubiniecka
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka