Dodaj do ulubionych

Gargamele - tak, osiedla molochy - nie

22.02.10, 11:43
Cóż, to chyba dobrze. Każdy buduje swój domek na swoje upodobanie, a
że gargamele? Ludzie pragnęli czegoś innego, a że poczucie estetyki
mieli zbrukane szarością komuny, to dla odmiany reagowali stawianiem
dziwadeł.

Myślę, że to się ludziom w głowach za niedługo unormuje i nawet
gargamele ludzie zaczną poprawiać.

Ważne jest, żeby promować dobrą architekturę, żeby organizować
konkursy na najpiękniejszy dom, żeby mówić o tradycjach, stawiać
wzorce, ułatwiać budownictwo piękne, wspierać je.

Tak trza to robić, a nie regulować zakazami, nakazami, rozkazami.
Obserwuj wątek
    • manekin1 Czas oczekiwania na decyzję 22.02.10, 12:01
      ws. warunków zabudowy jets praktycznie nieokreślony. Spowoduje to jeszcze większą impotencję urzędniczą, która nie pozwoli rozwijać się polskiej mieszkaniówce. Jeśli w centrach miastach wojewódzkich są wciąż obszary rolne na których nie można budowac to nie ma o czym mówić. Ja niby mam to gdzies to mam 100 m2 w W-wie ale żal mi młodych ludzi którzy płacą obecnie 300-500 tys. za mieszkanie 40-50 m2.
      • wlodzimierz_nowak obecny system jest chory, ale zmiana go nie leczy 22.02.10, 14:37
        Pierwszą rzeczą powinno być zmuszenie gmin do uchwalenia planów
        zagospodarowania, które kuriozalnie anulowano w pierwszej połowie dekady i
        powstała próżnia prawna.
        Jak myślicie w ilu krajach w Europie nie ma planów zagospodarowania, czy innego
        narzędzia ogranizacji przestrzeni, które ogranicza fantazję inwestora
        określając, że w dzielnicy willowej mają powstawać wille mieszkalne (a nie
        wieżowece, czy nawet wille z przeznaczeniem biurowym)? Zgadliście. Polska jest
        jedynym takim krajem na zachód od Bugu. Także w tzw. 3 świecie do przestrzeni
        podchodzi się bardzo liberalnie. Ale ryzykuję tezę, że wśród krajów OECD
        jesteśmy ewenementem.
      • pedro.morales Re: Czas oczekiwania na decyzję 22.02.10, 14:45
        manekin1 napisał:

        > ws. warunków zabudowy jets praktycznie nieokreślony. Spowoduje to jeszcze większą
        > impotencję urzędniczą, która nie pozwoli rozwijać się polskiej mieszkaniówce

        Czyżby? Stereotypy i uprzedzenia dają znać o sobie?
        Po prostu tym stwierdzeniem obrażasz ludzi i przy okazji ujawniasz swoją
        ignorancją w temacie.
        Rzeczywistość jest inna i mocno skrzeczy.
        Urząd Miejski miasta średniej wielkości. Czas oczekiwania na decyzję o wz –
        około 3 miesiące.
        Czas sporządzenia decyzji – około 2 tygodnie. Czas niezbędnych „konsultacji
        społecznych” z najbliższymi sąsiadami, w tym okres uprawomocniania się ( art. 61
        § 4 KPA) – 2 i pół miesiąca. Wszystko to doskonale znane z autopsji.
        Każdy złożony wniosek wymaga zawiadamiania wszystkich osób będących stronami w
        sprawie – czyli w praktyce wszystkich sąsiadów graniczących z daną działką. Pół
        biedy gdy jest kilku - w praktyce sprawa szybko idzie, natomiast gdy jest ich
        kilkunastu lub kilkudziesięciu…
        Każdy musi być prawidłowo powiadomiony (do urzędu musi nadejść awizo z
        potwierdzeniem odbioru), każdy ma, zgodnie z prawem, dwa tygodnie na zapoznanie
        się najpierw z projektem decyzji a później z właściwą decyzją do której każdy ma
        prawo wnieść swoje uwagi. Ci, którzy są skonfliktowani z sąsiadami mają na
        starcie przechlapane. Sąsiad już mu skutecznie utrudni zamierzenie inwestycyjne.
        Ma do tego prawo. Urząd nie może jego uwag zignorować, skutkiem jest oddanie
        przed sąsiada pieniacza sprawy do Samorządowego Kolegium Odwoławczego..
        Więc jeśli chcecie mieć szybko decyzje o wz to prawnie skróćcie sąsiadom czas
        na zapoznawanie z dokumentacją sprawy do tygodnia, skróćcie czas oczekiwania na
        potwierdzenie odebrania zawiadomienia z miesiąca do, góra, dwa tygodnie (chodzi
        o sytuację gdy sąsiad uporczywie nie odbiera pism – zgodnie z prawem trzeba
        czekać około miesiąca aby uznać że przesyłka zgodnie z prawem została
        dostarczona mimo, iż faktycznie nie została odebrana).

        I jeszcze jedno – projekt decyzji o wz sporządza architekt lub urbanista wpisany
        do właściwej izby samorządu zawodowego a nie urzędnik.
        • az100 Re: Czas oczekiwania na decyzję 22.02.10, 17:31
          Gratuluję miastom średniej wielkości.
        • manekin1 Pedro... 22.02.10, 17:43
          ...spójrz sam co napisałeś w sprawie uzyskiwania WZ. I ty śmiesz napisać, że przeze mnie przemawiają stereotypy? Uważasz, że jak komuś urodziło się dziecko i chce np. przeznaczyć poddasze w domku jednorodzinnym swoich rodziców na cele mieszkaniowe i uzyskać meldunek to musisz przechodzić całą tą gehennę z sąsiadami? Ja też jestem po uzyskaniu WZ w urzędzie byłego miasta wojewódzkiego i wiem ile czekałem. CZAS NIE JEST USTAWOWO OKREŚLONY, co w praktyce czyni Cię bezsilnym wobec decyzji urzędnika!
          • pedro.morales Re: manekin1... 23.02.10, 09:01
            > Ja też jestem po uzyskaniu WZ w urzędzie byłego miasta wojewódzkiego i wiem ile
            > czekałem. CZAS NIE JEST USTAWOWO OKREŚLONY, co w praktyce czyni Cię bezsilnym
            > wobec decyzji urzędnika!

            Ja również jestem po uzyskaniu decyzji o WZ.
            Jak również mój kolega. Jednak on miał innych sąsiadów i to przez ich "obstrukcję" oczekiwał aż pół roku.
            Również mylisz się co do czasu oczekiwania a raczej procedury w sprawie wydania decyzji o WZ.
            Procedura w tym czas oczekiwania jest ustawowo określony w dwóch ustawach - ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i Kodeks postępowania administracyjnego.

            Swoją drogą - jak idziesz do sądu - bierzesz adwokata lub innego prawnika. Więc jeśli idziesz do urzędu załatwić decyzje o wz lub pozwolenie na budowę dlaczego nie skorzystasz z usług architekta lub urbanisty? Koszt niewiele większy a jaka oszczędność czasu i nerwów.
            Wszystkim znajomym to polecam i bardzo sobie chwalą takie rozwiązanie (jeden architekt z uprawnieniami przeprowadza cała procedurę od uzyskania decyzji o wz poprzez sporządzenie dokumentacji projektu budowlanego do uzyskania pozwolenia na budowę).
            Czego oczekujesz? Że urząd wyda Ci decyzję lub pozwolenie na "kwit z pralni"?
            To z nieznajomości prawa lub procedur biorą się takie stereotypy jak Twoje.
    • ronin-teraz-zarejestrowany Dokładnie tak ! To chore żeby jakiś urzędas 22.02.10, 12:02
      decydował jaki dom może sobie człowiek zbudować na swojej własnej
      działce! Jeśli nie jest to dokuczliwe dla sąsiadów tzn nie zasłania
      im kompletnie światła nie hałasuje i nie smrodzi to gó...no innym do
      tego czy to gargamel, domek z piernika, pałac ala wersal, egipska
      piramida czy arcydzieło z pracowni Kuryłowicza !

      • Gość: POPIS to gnój Ludzie zdychają w śmietnikach a tu domy burzą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 12:25
        Czego to już nie czytałem ,czego to już nie mieli zrobić,jak będzie fajnie.
        Gdy faktycznie jest.
        Prawo budowlane jest bardziej restrykcyjne niż za zaborców czy też nazizmu.
        Właściciel jest faktycznie ubezwłasnowolniony.
        Banda łapowników i sobiesiaków wyczynia cuda a szary obywatel jest prześladowany
        okradany zgodnie z tym niby prawem.
        Biedni ci z PO chcieli,ale kaczka dziwaczka.
        No i już nie chcą.

        JAK TO BYĆ MOŻE ŻE OBYWATEL SAM BEZ ŁAPÓWKI MOŻE BUDOWAĆ CO CHCE???

        NIE MOŻE!

        No i te gargamele MY I TAK WIEMY CO DLA WAS DOBRE PIĘKNE I CO WAM POTRZEBA.
        Nawet Stalin takich głupot nie popełniał w tym zakresie.

        Niesprawne państwo w rękach idiotycznego prawa budowlanego ,interpretowanego i
        realizowanego przez ludzi o znacznym upośledzeniu umysłowym doprowadziło do
        absurdów i sytuacji groteskowych.

        Było by to nawet śmieszne gdyby nie fakt że wielu inwestorów pod tym "prawem"
        popełniło nawet samobójstwa.

        Zniszczono wiele domów i pracy ludzkiej ,a wielu z nędzy i braku lokalu zamarzło.

        Parlamentarna i urzędnicza wszechwładna hołoto ile lat jeszcze będziecie nękać i
        prześladować ten Kraj???
      • Gość: Irytacja straszna Milcz chłopku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 12:27
        Typowe polskie myślenie wieśniaka z zabitej dechami wsi. Ja u siebie mogę co
        chcę! Przykro że są takie prymitywy, ale to reguła w naszym kraju.
        Dam wyraz swojej frustracji (możecie skasować)
        Wiedz chamie że w cywilizacji (Niemcy, Francja, Beneluks, Włochy itp) są ścisłe
        regulacje co można zbudować, z jakich materiałów, jak wysokie itp. Właśnie po to
        żeby ludzie nie musieli obcować z Twoim wieśniackim gustem dzień w dzień przez
        wiele lat. Czy to tak trudno zrozumieć? Wiedz, prostaczku że np. w Prowansji
        możesz używać do pokrycia dachów tylko dachówek o odpowiedniej kolorystyce, a w
        Bretanii tylko z odpowiedniego dla regionu łupka, a w wielu miejscowościach
        fasady tylko z dobranego przez architekta miasta kamienia. To jest prawdopodobie
        za wysoka dla Ciebie kultura. Nie rozumiesz tego co? Ty chcesz betonowy płot i
        basta!

        Zlituj się chłopku i zamilcz.

        • Gość: licznik Re: Milcz chłopku IP: *.ghnet.pl 22.02.10, 12:39
          Czyli gust ma byc regulowany przez architekta. Architekt stwierdzi, ze ddachy
          maja byc dwuspadowe, budunki jednopietrowe wg konkretnego projektu, wiec wszyscy
          maja sie dostosowac. Proponuje pojsc dalej. Wszak auto parkujace przed domem,
          tez moze zaklocic spojny architektoniczny projekt. Nalezy nakazac mieszkancom
          zakup konkretnych samochodow. W bardziej liberalnej wersji, zakup samochodow
          konkretnego, pasujacego do otoczenia koloru.
          • Gość: POPIS to gnój Re: Milcz chłopku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 12:52
            Czyli gust ma byc regulowany przez architekta. Architekt stwierdzi, ze ddachy
            > maja byc dwuspadowe, budunki jednopietrowe wg konkretnego projektu, wiec wszysc
            > y
            > maja sie dostosowac. Proponuje pojsc dalej. Wszak auto parkujace przed domem,
            > tez moze zaklocic spojny architektoniczny projekt. Nalezy nakazac mieszkancom
            > zakup konkretnych samochodow. W bardziej liberalnej wersji, zakup samochodow
            > konkretnego, pasujacego do otoczenia koloru.

            Bardzo słuszne spostrzeżenie.
            Pójdźmy trochę dalej architektonicznie?
            Kolor skóry kierującego bo wszak może nastąpić dysonans.
          • Gość: Irytacja straszna Re: Milcz chłopku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 12:58
            Tak, ma być regulowany przez architekta. Wolisz żeby było jak w Rumunii czy jak
            we Francji??
            No i Twój argument z samochodami (typowy i żałosny) - naprawdę uważasz że to
            argument?? Zastanów się i sam sobie odpowiedz czy to porównanie ma sens.
            Chamstwo, prymityw, bezguście, badziewie, wieśniactwo - z tym trzeba walczyć jak
            z zarazą, odgórnie, poprzez regulacje. Wzory (a co za tym idzie, widoczne
            efekty) istnieją od stu lat na zachodzie - tylko czerpać.

            Czy to jasne??
            • Gość: licznik Re: Milcz chłopku IP: *.ghnet.pl 22.02.10, 13:14
              A jaki jest twoj kontrargument? W wypowiedzi byl tylko "jad".
              Co do "zachodu", to polecam pojezdzic sobie po tych bezpluciowych osiedlach,
              ktore silcznie wygladaja na zdjeciach. Jedno ujecie, trzy niemal identyczne
              domki, sliczna kostka na ulicy i identyczne trawniki. Ot szczesliwy rodzinny
              domek, gdzie mozna codziennie po pracy o 16-17 wrocic, najszybciej korzystajac z
              GPS'u bo wszystkie domy, przecznice, dzielnice wygladaja identycznie. Ot raj dla
              lemingow.
              • Gość: Irytacja straszna Re: Milcz chłopku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 13:48
                Odpowiedz najpierw na pytanie - Wolisz żeby było jak w Rumunii czy jak we Francji?

                I proszę Cię - jakie bezpłciowe osiedla?? Takie są naokoło Warszawy i każdego
                dużego polskiego miasta. Za płotem, brzydkie, bez sensu, infrastruktury,
                dojazdu, byle szybko kasę zrobić. Ocknij się! Gdzieś Ty jeździł za granicę??

                Celowo używam prowokującego języka bo tylko takiego posta cham przeczyta.
                Kulturalne wypowiedzi są opuszczane. Tyle! Polemizuj!


                • Gość: licznik Re: Milcz chłopku IP: *.ghnet.pl 22.02.10, 13:59
                  >dpowiedz najpierw na pytanie - Wolisz żeby było jak w Rumunii czy jak >we Francji?

                  Odpowiadam: Wole, aby bylo tak jak w Polsce.

                  >Za płotem, brzydkie, bez sensu,

                  Zdefiniuj "ładne" z "sensem".
                  Ochlon, pomysl. Kazdy chce zyc, mieszkac tak, aby byl szczesliwy. Nie da sie
                  tego narzucic odgornie.


                  >Celowo używam prowokującego języka bo tylko takiego posta cham >przeczyta.

                  Cham z chamem, zawsze sie dogada.
                  • Gość: Irytacja straszna Re: Milcz chłopku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 14:32
                    Każdy chce żyć - TAK ale w myśl zasady "Żyj i pozwól żyć innym" a nie w myśl
                    zasady "Patrzcie na mnie, to jaaa, A nie! właśnie że jaaa!"
                    A taka zasada jest w Polsce. Podoba Ci się tutaj architektura? Estetyka na
                    ulicy? Poważnie?? Nic byś nie zmienił?

                    Jeśli tak to nie mamy o czym gadać.


                    • Gość: licznik Re: Milcz chłopku IP: *.ghnet.pl 22.02.10, 14:57
                      > A taka zasada jest w Polsce. Podoba Ci się tutaj architektura? >Estetyka na
                      > ulicy? Poważnie?? Nic byś nie zmienił?

                      Oczywiscie ze bym zmienil, gdybym zostal carem Polski. Architektura miast wiosk
                      i wioseczek bylaby taka jaka mi podoba. A poki nie jestem carem Polski, niech
                      ludzie decyduja gdzie i jak maja mieszkac.
                      • Gość: Irytacja straszna Re: Milcz chłopku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 16:12
                        OK, jeszcze jedna próba wytłumaczenia Ci, tym razem za pomocą przypowieści (tak
                        tłumaczy się opornym).

                        Załóżmy że mieszkasz w bloku i piętro wyżej wprowadza się perkusista. Ty jesteś
                        pracującym w domu literatem, on zaś lubi ćwiczyć swoje ulubione solówki. Po
                        tygodniu nap..lania w bębny pęka ci łeb, idziesz do niego i nieśmiało prosisz
                        żeby przestał bębnić. A on na to - przecież jestem u siebie. A jak jestem u
                        siebie to mogę robić co chcę.

                        Rozumiesz tą małą metaforę?
                        Takich perkusistów, kolego, są dookoła setki. Każdy nap...la swój rytm. Każdy
                        twierdzi że to jego rytm jest ładny i jedyny w swoim rodzaju. Na dodatek polski
                        perkusista ma to do siebie że nap...la jak najgłośniej, chce przebębnić innych.
                        Więc jeśli nie pojawi się dyrygent który ograniczy ten hałas (już nie mówię że
                        stworzy orkiestrę, nie chciejmy za wiele) to wszyscy będziemy zatykali uszy.

                        Teraz rozumiesz?

                        A dyrygent ma za zadanie z chaosu wyłonić harmonie i nie pozwolić co bardziej
                        krewkim perkusistom na przegadane solówki.

                        Paniał?
                        • Gość: licznik Re: Milcz chłopku IP: *.ghnet.pl 22.02.10, 17:53
                          W twojej pieknej przypowiesci zamienie artyste-perkusiste na artyste-malarza i
                          znow bedzie narzekanie. Tym razem bedzie przeszkadzal ci szum rozkladanego
                          plutna i hasal jaki wydaja pedzle. Nikt nie bedzie mi mowil co jest ladne, a co
                          nie jest i jesli chce wybudowac swoj dom, to jaki mam wybudowac - za swoje
                          pieniadze i na swojej dzialce.

                          • Gość: Irytacja straszna Hahahah...piękne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 21:18
                            Wspaniale odwróciłeś kota ogonem. Dałeś ostateczny dowód że nie nic nie
                            skumałeś, wiec prawdopodobnie jesteś zwyczajnym tumanem. Albo świetnie udajesz.

                            Pozdrawiam i bez odbioru.
                • Gość: ronin Wow to w USA jest jak w Rumunii... IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.10, 14:37
                  widzisz wieśniaku jak łatwo zbić te twoje pseudoargumenty! To co z tego że w innych krajach wokreślonych miejscach jest regulowane prawnie jakima być kolor dachu? W innych klrajach płaci się podatek katastralny u nas jeszcze nie i co źle nie? We włoszech jest sporo osób które płacą podatek na poziomie 50% u nas takiej stawki nie ma i co źle nie?
                  Tylko bezmózg może chcieć żyć w świecie regulowanym całokowicie odgórnie wedle zakazów nakazów i rozkazów. Kiedyś taką mentalność miał chłop pańszczyźniany... widać skąd się wywodzisz.
                  • Gość: Marzena Re: Wow to w USA jest jak w Rumunii... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 14:55
                    W US jest w temacie budownictwa względna wolność.

                    A ten mądrala faktycznie chłop widać jakiś,bata potrzebuje.
              • Gość: aaa Re: Milcz chłopku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 17:54
                > Co do "zachodu", to polecam pojezdzic sobie po tych bezpluciowych osiedlach,

                jakich osiedlach?
            • Gość: licznik Re: Milcz chłopku IP: *.ghnet.pl 22.02.10, 13:20
              >Chamstwo, prymityw, bezguście, badziewie, wieśniactwo

              Jak zdefiniujesz chamstwo?
              Jak zdefiniujesz prymityw?
              Jak zdefiniujesz bezguscie?
              Jak zdefiniujesz badziewie?
              Jak zdefiniujesz wiesniactwo?
              Czy nalezy wydac jakies rozporzadzenie co do w/w, aby kazdy mial _wlasciwy_
              gust, nie byl prymitywem, wiesniakiem, chamem?
              • Gość: POPIS to gnój Re: Milcz chłopku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 13:37
                Gość portalu: licznik napisał(a):

                > >Chamstwo, prymityw, bezguście, badziewie, wieśniactwo
                >
                > Jak zdefiniujesz chamstwo?
                > Jak zdefiniujesz prymityw?
                > Jak zdefiniujesz bezguscie?
                > Jak zdefiniujesz badziewie?
                > Jak zdefiniujesz wiesniactwo?
                > Czy nalezy wydac jakies rozporzadzenie co do w/w, aby kazdy mial _wlasciwy_
                > gust, nie byl prymitywem, wiesniakiem, chamem?

                Spokojnie.
                Interlokutor Sz.Pana to prymitywny osobnik.
                Argument tu nie mają znaczenia.
                Liczy się unifikacja.
                To pozostałość po sowieckiej doktryny architektonicznej made in Nowa Huta.



                Polemika jest tu niewskazana.
                Przekonaj Pan Berię że Stalin był be.
                Możliwe to było tylko po jego śmierci.

                Mam nadzieję że czas Berii architektonicznych powoli mija.
            • Gość: architekt Rząd zaczyna pozytywnie myśleć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 14:47
              Propozycja rządu wychodzi naprzeciw oczekiwaniom społecznym,i dziwić się nie należy.
              Zastanawia mnie indolencja niektórych post menów, o guście.

              Jest powiedzenie że o gustach się nie dyskutuje.
              I jest to oczywiste i bezdyskusyjne.

              Gdybym pouczał inwestora nakazywał mu cokolwiek w temacie gustu i jego wizji
              oraz potrzeb, nie dość że miałbym opinie kiepskiego fachowca to również
              człowieka niekulturalnego.


              Kanony gustu są różnorodne jak psyche każdego z nas.
              Kanony te zmieniają się od wieków i zapewne nadal takie pozostaną.

              Preferując szczupłe filigranowe blondynki nie narzucam mego gustu innym panom
              preferującym np: pełne ogniste brunetki.

              Lecz to akceptuje bezwarunkowo.

              Architektura musi zaspokajać różnorodne gusty.


              Nakazywanie czegokolwiek oprócz norm wytrzymałościowych jest tu zabiegiem
              skazanym na porażkę i generującym niepotrzebne konflikty.

              Zamordystom wiedzącym wszystko lepiej współczuję szczerze.
          • zue2 Re: Milcz chłopku 22.02.10, 13:52
            Gość portalu: licznik napisał(a):

            > Czyli gust ma byc regulowany przez architekta. Architekt stwierdzi, ze ddachy
            > maja byc dwuspadowe, budunki jednopietrowe wg konkretnego projektu, wiec wszysc
            > y
            > maja sie dostosowac. Proponuje pojsc dalej. Wszak auto parkujace przed domem,
            > tez moze zaklocic spojny architektoniczny projekt. Nalezy nakazac mieszkancom
            > zakup konkretnych samochodow. W bardziej liberalnej wersji, zakup samochodow
            > konkretnego, pasujacego do otoczenia koloru.

            Nie gust ale krajobraz . W domu możesz sobie zrobić co chcesz ,ale elementy zewnętrzne budynku są elementami krajobrazu i na całym świecie kupując działkę decydujesz się na to ,że twój dom ma być jego elementem. Tak jak na swojej działce nie możesz sr.ć pod płotem (mimo że to twoja działka), tak nie wolno Ci paskudzić krajobrazu.
            • Gość: licznik Re: Milcz chłopku IP: *.ghnet.pl 22.02.10, 14:02
              > Nie gust ale krajobraz . W domu możesz sobie zrobić co chcesz ,ale elementy zew
              > nętrzne budynku są elementami krajobrazu i na całym świecie kupując działkę de
              > cydujesz się na to ,że twój dom ma być jego elementem. Tak jak na swojej działc
              > e nie możesz sr.ć pod płotem (mimo że to twoja działka), tak nie wolno Ci pasku
              > dzić krajobrazu.

              Kto decyduje, co paskudzi krajobraz, a co nie i jakie sa kryteria?
              • zue2 Re: Milcz chłopku 22.02.10, 14:05
                Gość portalu: licznik napisał(a):

                > > Nie gust ale krajobraz . W domu możesz sobie zrobić co chcesz ,ale elemen
                > ty zew
                > > nętrzne budynku są elementami krajobrazu i na całym świecie kupując dział
                > kę de
                > > cydujesz się na to ,że twój dom ma być jego elementem. Tak jak na swojej
                > działc
                > > e nie możesz sr.ć pod płotem (mimo że to twoja działka), tak nie wolno Ci
                > pasku
                > > dzić krajobrazu.
                >
                > Kto decyduje, co paskudzi krajobraz, a co nie i jakie sa kryteria?

                Rozumiem ,że nie będzie ci przeszkadzać jak ktoś na krakowskiej starówce postawi sobie dom obłożony sidingiem albo chatę góralską?
                • Gość: ? Re: Milcz chłopku IP: *.ghnet.pl 22.02.10, 14:13
                  >Rozumiem ,że nie będzie ci przeszkadzać jak ktoś na krakowskiej >starówce
                  postawi sobie dom obłożony sidingiem albo chatę góralską?

                  Jesli go stac na zakup dzialki, to czemu nie?Jego dzialka, jego sprawa. A moze
                  skoro kupil dzialke za takie pieniadze, to powinien wystawic bude w stylu
                  gotyckim z makdonaldem czy innym kebabem?
                • Gość: Feliks d Re: Milcz chłopku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 14:15
                  Rozumiem ,że nie będzie ci przeszkadzać jak ktoś na krakowskiej starówce postaw
                  > i sobie dom obłożony sidingiem albo chatę góralską?

                  Oczywiście że nie będzie przeszkadzać!
                  A przeszkadzają ci różowe majtki mojej żony?
                  • Gość: Irytacja straszna hahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 14:55
                    Co za festiwal prostactwa. Wystarczy przeczytać to forum żeby zrozumieć, że
                    regulacje SĄ konieczne. Kropka.

                    Polecam przejrzeć
                    Koszmary
                    Architektury


                    To jest Wasz gust, to jest Wasza estetyka!
                  • zue2 Re: Milcz chłopku 22.02.10, 17:13
                    Gość portalu: Feliks d napisał(a):

                    > Rozumiem ,że nie będzie ci przeszkadzać jak ktoś na krakowskiej starówce postaw
                    > > i sobie dom obłożony sidingiem albo chatę góralską?
                    >
                    > Oczywiście że nie będzie przeszkadzać!
                    > A przeszkadzają ci różowe majtki mojej żony?

                    U Ciebie w domu nie, ale jeżeli wyjdzie w nich na ulicę i będą "drugiej świeżości " to bardzo .
            • Gość: Meteoo Re: Milcz chłopku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 14:12
              Nie gust ale krajobraz . W domu możesz sobie zrobić co chcesz ,ale elementy zew
              > nętrzne budynku są elementami krajobrazu i na całym świecie kupując działkę de
              > cydujesz się na to ,że twój dom ma być jego elementem. Tak jak na swojej działc
              > e nie możesz sr.ć pod płotem (mimo że to twoja działka), tak nie wolno Ci pasku
              > dzić krajobrazu.

              A mi ten krajobraz zabudowany przez ciebie się nie podoba .
              I chcę mieć inny .
              Ty masz monopol na krajobraz czy jak?
              • zue2 Re: Milcz chłopku 22.02.10, 17:18
                Gość portalu: Meteoo napisał(a):

                > Nie gust ale krajobraz . W domu możesz sobie zrobić co chcesz ,ale elementy zew
                > > nętrzne budynku są elementami krajobrazu i na całym świecie kupując dział
                > kę de
                > > cydujesz się na to ,że twój dom ma być jego elementem. Tak jak na swojej
                > działc
                > > e nie możesz sr.ć pod płotem (mimo że to twoja działka), tak nie wolno Ci
                > pasku
                > > dzić krajobrazu.
                >
                > A mi ten krajobraz zabudowany przez ciebie się nie podoba .
                > I chcę mieć inny .
                > Ty masz monopol na krajobraz czy jak?

                To kupujesz działkę tam ,gdzie jest taki typ architektury jaki Ci odpowiada ,a nie ma takiego to kupujesz 100 ha i na środku stawiasz sobie domek jaki chcesz . Ja nie zamierzam Cię ograniczać ,dlaczego chcesz ograniczać swoim gustem mnie?
        • Gość: POPIS to gnój Re: Milcz chłopku.Pan do niższej warstwy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 12:43
          Chłopem mnie prostaku nie tytułuj.
          Bo wszak mam von przed nazwiskiem.Na długo przed waszym Grunwaldem.
          A te twoje przykłady to możesz sobie przytaczać naiwnym i biednym.
          Widzę co cię denerwuje?

          Nie będą dawać.
          Jak parkuję swoim RR i chcę coś załatwić.
          Widzę ten bezdenny kosmos waszych kieszeni.
          • Gość: POPIS to gnój Re: Milcz chłopku.Pan do niższej warstwy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 12:47
            PS.
            Płot w mojej nieruchomości jest wykonany z łupanego granitu ok 1500 ton i jego
            koszt ponad milion złotych z
          • Gość: licznik Re: Milcz chłopku.Pan do niższej warstwy. IP: *.ghnet.pl 22.02.10, 12:48
            von burak, burakowi odpisal...
        • jazzman1979 Re: Milcz chłopku 22.02.10, 12:43
          przebierasz krótkimi nóżkami, że ktoś ma a ty nie
          • Gość: Irytacja straszna aahahahah IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 13:01
            Typowy argument prostaka. Ktoś ma a ja nie więc z zazdrości chce mu zlikwidować
            wieżyczki i gargamele. Nie - ja chcę zyć w estetycznej przestrzeni i marzę że
            tak jak niegdyś bogaci będą wyznaczali poziom gustu i estetyki. Teraz tak nie
            jest oczywiście. W nicku masz "jazzman" - ale chyba jazzu nie słuchasz bo nie do
            pojęcia dla mnie jest że ktoś słucha szlachetniej muzy i posługuje się takimi
            żałosnymi argumentami w sprawie estetyki. WSTYD!
            • Gość: kolorowy Re: aahahahah IP: *.sferia.net 22.02.10, 13:42
              Chcieć to sobie możesz - jak powiedział premier do prezydenta. ;)
              Wokół pełno osiedli jednakowych domeczków z kolumienkami i wielospadowym dachem
              krytym blachodachówką. Między sobą różnią się tylko odcieniem różu majtkowego na
              elewacji i numerkiem na drzwiach. A to dlatego że szanowny pan urzędnik "wie
              lepiej".
              I choćby Ci Norman Foster projekt pierdyknął, to jak nie będzie miał
              dwuspadowego dachu możesz go sobie wsadzić... do teczki.
              A gdzie miejsce na dobrą architekturę?

              Pozdrowienia


              • Gość: Irytacja straszna Re: aahahahah IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 14:04
                Właśnie dlatego są takie domki (róż majtkowy plus kolumienki) że był wolnoć
                Tomku. Plan zagospodarowania u mnie np. nie dopuszcza sidingu, pewnych kolorów
                elewacji, betonowego płotu, dużej ilości kondygnacji, powierzchni zabudowy.
                Tyle. Resztę można (w tym dachy płaskie i wielospadowe). I super - już to
                uchroni mnie przed buraczanymi monstrami czy cygańskim gustem. I te regulacje
                POWINNY zostać.

                Chcieć to sobie mogę - masz rację...Ale nie wolno się poddawać :)
        • dyngos Re: Milcz chłopku 22.02.10, 13:13
          To ja ci odpowiem inaczej - kochane słońce. Ci z prowansji
          przyjeżdżają do Polski i zazdroszczą nam, że możemy budować według
          swej woli, a nie woli całego PGRu.

          Rozumiem co piszesz i przez długi czas też wydawało mi się, że
          lepiej jest, gdy jest porządek architektoniczny zachowany, ba! Do
          dziś jeżdżąc po poniemieckich, planowych wsiach, cieszy oko
          jednolita architektura, ale powiem ci słońce, możność budowy domku
          według swoich upodobań to wspaniała rzecz, a różnorodność zabudowy
          urozmaica okolicę. Na dodatewk jest to ekstrawertyczny wyraz swojego
          ja, a nie introwertyczne chowanie się za szablonem.
          • Gość: Irytacja straszna Re: Milcz chłopku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 13:40
            Mam nadzieję że to był sarkazm. Kto z Prowansji nam zazdrości i czego?? Szyldów,
            banerów, płotów z betonu, sidingów, wykuszo-wieżyczek? Zastaw-się a postaw-się?
            Taak - w Polsce buduje się po to żeby inni zazdrościli. Na pokaz, na bogato.
            Ekstrawertycznie :) Ale na to daje się nabrać tylko prostaczek który ślini się
            na widok "wolich oczek" w dachu czy wieżyczek albo kolumienek służącym temu zeby
            "było ładnie".
            Bez jaj, nikt z Prowansji nam architektury nie zazdrości :)
        • mazbip Wolnoc Tomku w swoim domku 22.02.10, 16:33
          Nie dajmy zlamac polskiego ducha. Nikt nie zniszczy naszej wiekowej tradycji i
          zasady "Wolnoc Tomku w swoim domku". Nie dla nas przyklady ze zgnilego Zachodu.
          Nawet w PRL moglismy za K. Grzeskowiakiem spiewac: "Bo niewazne czyje co je,
          wazne to je co je MOJE". I o to wlasnie chodzi.
    • stasieczek5 Gargamele - tak, osiedla molochy - nie 22.02.10, 12:08
      Bardzo mi sie podoba fragment wypowiedzi (rozporządzenia?),
      że "wynik konsultacji społecznych nie będzie wiążący" dla urzedu.
      To po cholerę konsultacje !?
      Juz widzę tzw. deweloperów organizujących "spotkania".
      Że też u nas nie może być nic zorganizowane normalnie...
      • a_weasley Re: Gargamele - tak, osiedla molochy - nie 22.02.10, 17:16
        Stasieczek5 napisał:

        > że "wynik konsultacji społecznych nie będzie
        > wiążący" dla urzedu.

        Ale, uważasz, pan wiceminister jest PRZEKONANY, że urzędnicy będą się z nimi
        liczyć. Dobre.

        > Juz widzę tzw. deweloperów organizujących "spotkania".

        Ależ zorganizują, zorganizują. Naobiecują gruszek na wierzbie i rozliczaj ich
        potem. Równie dobrze można by polityka po wyborach z obietnic rozliczać. Tyle że
        politykowi to chociaż można podziękować za cztery lata, a tutaj przepadło, co
        zbudował to stoi i kto mu co zrobi.
        Albo nic nie naobiecują, spokojnie wysłuchają, co ludność ma do powiedzenia,
        urzędnikowi przedstawią odpowiednie argumenty, powiedzmy 1% wartości inwestycji,
        i będzie git. Psy poszczekały, a karawana idzie dalej.
    • Gość: Michał Prezydet choć raz zachował się prawidłowo IP: *.pl 22.02.10, 12:09
      To co chciał zrobić Palikot (likwidacja pozwoleń na budowę) to
      głupota. Nie dość, że spadała by i tak niska jakość budynków, to
      jeszcze jedni budowali by swoje cuda innym tuż pod oknami.
    • Gość: Głos z sali Re: Gargamele - tak, osiedla molochy - nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 12:17
      Cóż, to chyba źle. Plan zagospodarowania powinien regulować dość dokładnie co
      można zbudować a co nie. W cywilizowanych krajach takie regulacje są bardzo
      ścisłe (np. Francja) więc i kraje wyglądają dobrze. U nas teraz wciąż króluje
      ohyda i przypadkowość a to zostanie na wiele lat. Sajdingi, betonowe płoty,
      pseudowieżyczki i ozdupki. Szyldy i banery. To jest ucieleśnienie naszych
      narodowych tęsknot, marzeń i kompleksów. To jest nasza kraina dzisiaj i trzeba
      to uregulować.
      "Przyjazne Państwo" niech lepiej zajmie się monopolem gazowni (horrendalne
      opłaty za wykopanie paru metrów rowu i przypięciu rurki, czas oczekiwania
      mierzony w latach, gigantyczna papierkologia), świadectwami energetycznymi (500
      zł haraczu za bezużyteczne dwie kartki A4 pełne bełkotu), regulacjami dot.
      geodetów (chore opłaty i kretyńskie przepisy - np. mapka ważna 3 miesiące, potem
      trzeba nową za 800 zł), itp itd. Kto budował dom ten wie o czym mówię.
      A dobre przepisy zostawić!

      • lemisiaque Re: Gargamele - tak, osiedla molochy - nie 22.02.10, 13:19
        Święta racja, u nas panuje architektoniczne i urbanistyczne bezhołowie. Skutki są opłakane.
      • Gość: licznik Re: Gargamele - tak, osiedla molochy - nie IP: *.ghnet.pl 22.02.10, 13:46
        Czyzby kolejny agitator z laczem neostrady?
        Skoro ta Francja tak ci sie podoba, nic nie stoi na przeszkodzie, abys sie tam
        przeprowadzil, ale prosze, nie staraj sie upodobnic Polski do Francji.Nie licz
        tez na to, ze Polacy beda godzic sie na szufladkowanie ich zycia - czyli, jesli
        chcesz dom, to ma wygladac tak, jak sobie "ktostamktostam" ubzdural. Mysle, ze
        mamy dosc juz lewactwa, zakazow i nakazow.

        • Gość: Utopia Re: Gargamele - tak, osiedla molochy - nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 14:22

          Czyzby kolejny agitator z laczem neostrady?
          > Skoro ta Francja tak ci sie podoba, nic nie stoi na przeszkodzie, abys sie tam
          > przeprowadzil, ale prosze, nie staraj sie upodobnic Polski do Francji.Nie licz
          > tez na to, ze Polacy beda godzic sie na szufladkowanie ich zycia - czyli, jesli
          > chcesz dom, to ma wygladac tak, jak sobie "ktostamktostam" ubzdural. Mysle, ze
          > mamy dosc juz lewactwa, zakazow i nakazow.
          >

          nakazy zakazy udupienia.

          Urzędas ma decydować nie inwestor.
          To niech sam wybuduje domy i my w nich zamieszkamy.
    • Gość: Preczztąpolską Ludzie bezdomni zdychają w śmietnikach a ONI burzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 12:19
      Czego to już nie czytałem ,czego to już nie mieli zrobić,jak będzie fajnie.
      Gdy faktycznie jest.
      Prawo budowlane jest bardziej restrykcyjne niż za zaborców czy też nazizmu.
      Właściciel jest faktycznie ubezwłasnowolniony.
      Banda łapowników i sobiesiaków wyczynia cuda a szary obywatel jest prześladowany
      okradany zgodnie z tym niby prawem.
      Biedni ci z PO chcieli,ale kaczka dziwaczka.
      No i już nie chcą.

      JAK TO BYĆ MOŻE ŻE OBYWATEL SAM BEZ ŁAPÓWKI MOŻE BUDOWAĆ CO CHCE???

      NIE MOŻE!

      No i te gargamele MY I TAK WIEMY CO DLA WAS DOBRE PIĘKNE I CO WAM POTRZEBA.
      Nawet Stalin takich głupot nie popełniał w tym zakresie.

      Niesprawne państwo w rękach idiotycznego prawa budowlanego ,interpretowanego i
      realizowanego przez ludzi o znacznym upośledzeniu umysłowym doprowadziło do
      absurdów i sytuacji groteskowych.

      Było by to nawet śmieszne gdyby nie fakt że wielu inwestorów pod tym "prawem"
      popełniło nawet samobójstwa.

      Zniszczono wiele domów i pracy ludzkiej ,a wielu z nędzy i braku lokalu zamarzło.

      Parlamentarna i urzędnicza wszechwładna hołoto ile lat jeszcze będziecie nękać i
      prześladować ten Kraj???
    • hydrograf Może następny prezydent doceni "przyjazne państwo" 22.02.10, 12:21
      Pomysły "przyjaznego państwa" były lepsze, może następny prezydent ich nie
      zawetuje - jeśli je ponownie uchwali sejm...
    • polsz Gargamele - tak, osiedla molochy - nie 22.02.10, 12:33
      totalnie ocipieli. Spójrzcie na kraje o wielowiekowych tradycjach. Włochy,
      Anglia, Niemcy, Francja...wszędzie tam wytyczne z urzędu dla nowego budynku są
      bardzo rygorystyczne
    • Gość: maciek Gargamele - tak, osiedla molochy - nie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.02.10, 12:43
      To jest całkowita masakra. Już w tej chwili pod wieloma względami
      mamy chyba najbardziej liberalne przepisy w Europie. O tzw.
      standardach budowlanych nikt u nas nie chce słyszeć. Architekci poza
      nielicznymi chlubnymi wyjątkami też nie mają zamiaru "nawracania"
      ludzi na rozwiązania, które byłyby funkcjonalne z jednej strony, ale
      estetyczne i pasujące do krajobrazu z drugiej. Żyjemy przecież w
      określonych warunkach klimatycznych, krajobrazowych itd. Jeżeli to
      prawo wejdzie w życie to można się na przykład spodziewać "uroczego"
      osiedla domków w stylu Witkiewicza pod Gdańskiem, albo niemniej
      uroczych toskańskich willi pod Giewontem. Choć na to górale są chyba
      za mądrzy.
    • Gość: KTOŚ Gargamele - tak, osiedla molochy - nie IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.02.10, 12:46
      Nie nawidzę skosów ,uwielbiam funkcjonalizm ,nowoczesne budownictwo
      z płaskim dachem i przeszkleniami ,ale urzędnicy narzucają dom w
      stylu pseudo dworka bo ma mieć skośny dach ,a ja nie chcę nie chcę
      mieć swojego dachu po mocniejszej wichurze u sąsiada na działce .
      • Gość: Ja Urzędnik wie zawsze lepiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 13:42
        Co ma ci się podobać,jak masz żyć i co masz myśleć.
        Powrót stalinizmu pełną gębą.
        Jeszcze powinni zadekretować kolor sedesów.
      • hardy01 Re: Gargamele - tak, osiedla molochy - nie 22.02.10, 16:30
        Gość portalu: KTOŚ napisał(a):

        > Nie nawidzę skosów ,uwielbiam funkcjonalizm ,nowoczesne budownictwo
        > z płaskim dachem i przeszkleniami ,ale urzędnicy narzucają dom w
        > stylu pseudo dworka bo ma mieć skośny dach ,a ja nie chcę nie chcę
        > mieć swojego dachu po mocniejszej wichurze u sąsiada na działce .

        Za to wolisz mieć ten dach wewnątrz domu po śnieżnej zimie?
        W Polsce całkowicie płaskie dachy powinny być zakazane ze względu na klimat.
        • zue2 Re: Gargamele - tak, osiedla molochy - nie 22.02.10, 17:21
          hardy01 napisał:

          > Gość portalu: KTOŚ napisał(a):
          >
          > > Nie nawidzę skosów ,uwielbiam funkcjonalizm ,nowoczesne budownictwo
          > > z płaskim dachem i przeszkleniami ,ale urzędnicy narzucają dom w
          > > stylu pseudo dworka bo ma mieć skośny dach ,a ja nie chcę nie chcę
          > > mieć swojego dachu po mocniejszej wichurze u sąsiada na działce .
          >
          > Za to wolisz mieć ten dach wewnątrz domu po śnieżnej zimie?
          > W Polsce całkowicie płaskie dachy powinny być zakazane ze względu na klimat.

          To akurat bzdura ,są instalacje rozmrażające
    • hooligan1414 papierologia jest za droga - to jest problem 22.02.10, 12:51
      mój tata zbudował chawirę na przełomie lat 70 i 80. prosty dom,
      stosunkwo niewielki bez udziwnień. Za złej, strasznej komuny,
      inwigilujacej, bijącej pałą, totalitarnej i podłej cała papierologia
      (ze wszystkim, łącznie ze sprawami elektryki, studni i szamba)
      kosztowała go jedną wypłatę spawacza na etacie + kilka flaszek
      bałtyckiej. Dom powstał praktycznie siłami rodziny, bez żadny
      kiebudów i innej hołoty. mieszka się super - ściany nie pękają,
      żadnej wilgoci, grzybów, dach nie pęka pod sniegiem. bo budował DLA
      SIEBIE. To jest główny problem dla rozwoju budownictwa
      indywidualnego, szczególnie dla np. niezamożnych młodych ludzi
      posiadających działkę po babci, którzy nie chcieliby nabijać kabzy
      dewelom i bankom. Ukonstytuowały się całe sitwy projektantów,
      kiebudów, geodetów, inspektórów i innego
      tałatajstwa "uszczęsliwiających' ludzi za ich własne pieniądze. Do
      tego te wąsate, załupieżone urzędasy z tłustymi mordami czekające
      na "datki" - ten kraik to szambo pod tym względem
      • Gość: Utopia Re: papierologia jest za droga - to jest problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 14:57
        mój tata zbudował chawirę na przełomie lat 70 i 80. prosty dom,
        > stosunkwo niewielki bez udziwnień. Za złej, strasznej komuny,
        > inwigilujacej, bijącej pałą, totalitarnej i podłej cała papierologia
        > (ze wszystkim, łącznie ze sprawami elektryki, studni i szamba)
        > kosztowała go jedną wypłatę spawacza na etacie + kilka flaszek
        > bałtyckiej. Dom powstał praktycznie siłami rodziny, bez żadny
        > kiebudów i innej hołoty. mieszka się super - ściany nie pękają,
        > żadnej wilgoci, grzybów, dach nie pęka pod sniegiem. bo budował DLA
        > SIEBIE. To jest główny problem dla rozwoju budownictwa
        > indywidualnego, szczególnie dla np. niezamożnych młodych ludzi
        > posiadających działkę po babci, którzy nie chcieliby nabijać kabzy
        > dewelom i bankom. Ukonstytuowały się całe sitwy projektantów,
        > kiebudów, geodetów, inspektórów i innego
        > tałatajstwa "uszczęsliwiających' ludzi za ich własne pieniądze. Do
        > tego te wąsate, załupieżone urzędasy z tłustymi mordami czekające
        > na "datki" - ten kraik to szambo pod tym względem

        No i o te datki tu chodzi!
    • Gość: Hubert a ja mam to gdzieś IP: *.btsnet.pl 22.02.10, 13:02
      Uważam, że Polacy jako przedstawiciele narodu, który tak niezwykle
      umiłował wolność, powinni budować co chcą, jak chcą bez żadnych
      pozwoleń i planów. Myślę, że uprawnienia urbanistyczne i
      architektoniczne powinny być dostępne dla każdego obywatela, który
      wykaże się skończoną podstawówką.

      W sumie to mam to gdzieś bo mieszkam 5km od niemieckiej granicy.
      Jak chcę estetycznej urbanistyki, porządku, bezpieczeństwa na
      drogach, albo jak mam ochotę uprawiać sport w lesie wolnym od
      śmieci, quadów i przemysłowych wycinek to po kilku minutach drogi
      opuszczam badziejoland, zasiedlony przez wąsatą dzicz pozbawioną
      potrzeb estetycznych.
      • Gość: Irytacja straszna Irytacja straszna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 13:18
        Dobrze to opisałeś ale tak nie można. Trzeba walczyć chociaż wydaje się to
        beznadziejne. Wszyscy nie mogą wyjechać. Trzeba brać kija i lać po dupach oraz
        przemawiać w prostym języku, pełnym k..rew i ch..jów.

        Poza tym jest mały, malutki postęp. Apogeum chamstwa było w latach 90-tych. To
        się zmienia.
      • Gość: GW vel KGB Re: a ja mam to gdzieś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 13:46
        U niemca był w obozach zawsze "porządek"
        Wielu o tym marzy.
        • Gość: Irytacja straszna Re: a ja mam to gdzieś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 13:55
          Trzeba być baranem żeby napisać coś takiego. Poważnie. Współczuję.
        • Gość: Hubert Re: a ja mam to gdzieś IP: *.btsnet.pl 22.02.10, 15:39
          Gość portalu: GW vel KGB napisał(a):

          > U niemca był w obozach zawsze "porządek"
          > Wielu o tym marzy.

          W polskich obozach, z tego co wiem, porządku nie było.
    • Gość: mrmarhol Gargamele - tak, osiedla molochy - nie IP: 95.111.58.* 22.02.10, 13:29
      Ktoś stracił całiem rozum. Z jednej skrajności w drugą. Zobaczcie
      sobie Bułgarię, gdzie każdy mógł budować co chciał, gdzie chciał. Jak
      pojedziecie do takiego Słonecznego Brzegu, to zabudowany jest każdy
      kawałek ziemi, a każdy kompleks inny. Ok, co do różnorodności może nie
      wygląda to tam najgorzej, ale już w Sofii totalne pomieszanie i każdy
      buduje w zależności od tego ile ma kasy. Oczywiście nie ma mowy o
      gospodarowaniu terenów zielonych...
      • Gość: Hiacynt Re: Gargamele - tak, osiedla molochy - nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 13:51
        Byłem w Bułgarii i jest uroczo.
        Byłem w Niemczech i to pachnie idiotycznie klon klona klonem pogania.
        W GB też obozowo.
        W Francji rozsądnie.
        W Polsce też były idiotyczne sztampowe osiedla bunkrów lecz wielu mądrych ludzi
        je przebudowało i jest różnorodność.
    • Gość: KRK Już nigdy nie zagłosuję na PO IP: *.zax.pl 22.02.10, 13:36
      Raz się pomyliłem. Przepisy trzeba zaostrzyć a nie liberalizować. Już dziś, po
      20 latach od końca PRL kraj wygląda jak jedno wielkie g*wno. Nie jesteśmy
      Szwedami, czy Holendrami żeby wierzyć w poczucie estetyki narodu bo większość
      Polaków uważa, że na swoim może wszystko. Do tego dochodzą media i polityce
      mówiące cały czas o jakimś świętym prawie własności. Wiara w liczenie się
      inwestorów z wynikami konsultacji to czysta naiwność, już dziś są przykłady,
      że nie liczą się nawet z wuzetkami, a inspekcja budowlana ma tak mało ludzi,
      że nic nie robi.
      Głupio mi, że to piszę: Cała nadzieja w Prezydencie.
      • Gość: Kaczor weciarz Już nigdy nie zagłosuję na PO bo myślą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 13:54
        Ty z Zomo czy jak?
    • Gość: satyronx wolnosc szlachecka IP: *.w90-14.abo.wanadoo.fr 22.02.10, 13:47
      byla zaglada dla Polski ...pewna samowola w budowaniu to doprowadza
      do anarchicznej architektury.Biore za przyklad Francje , gdzie
      zamieszkuje i gdzie wykonuke zawod architekta . Jest cos takiego co
      nazywa sie POS (Plan d'occupation des sols) ktory to zawiera roznego
      rodzaju parametry . Do wybudowania domu jednorodzinnego do
      powierzchni uzytkowej 170m² nie potrzeba architekta ( stad tez tyle
      kiepskiej architektury)ale trzeba "permis de construire"prawo do
      budowy . po jego uzyskaniu trzeba na terenie wywiesic dane
      charakterystyczne budowe. kazdy moze skonsultowac sie poprzez okres
      2 miesiecy w merostwie i ewentualnie zglosci sprzeciw.... etc etc
      • Gość: Stefan Barzdzo rozsądna propozycja rządu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 14:17
        Bardzo rozsądna i przemyślana propozycja rządu.

        Czy pozwoli na to banda łapowników?
    • Gość: vito77 Gargamele - tak, osiedla molochy - nie IP: *.retsat1.com.pl 22.02.10, 13:48
      czyli Pan stołeczny urzędnik prawie wprost przyznaje się do brania łapówek -cyt "Zupełnie inaczej ocenia je znany stołeczny architekt i urbanista Krzysztof Domaradzki. Uważa, że konsultacje społeczne to tani populizm, bo to inwestor ma pieniądze i zawsze będzie silniejszy."
      • Gość: Mirek Barzdzo rozsądna propozycja rządu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 14:09
        Podpisuję się pod tą propozycją nogami i rękami.
        Będzie on sekowana przez lobby urzędnicze to oczywiste.
        Z prozaicznego powodu NIE BĘDĄ BRAĆ no i decyzyjność sterowana naszymi łapówkami
        zaniknie.

        Banialuki o architekturze niech sobie sami wstawiają.
        Nie ma jej od Moskwy przez Paryż po Maroko.

        Nie ma też w większości US choć to państwo totalnie policyjne.
        • Gość: skos Re: Barzdzo rozsądna propozycja rządu IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.10, 14:27
          Coś się koledze pomyliło. Jeśli od decyzji urzędnika ma zależeć czy uzna konsultacje społeczne za wiążące czy nie, to jest to świetny sposób na wymuszanie łapówek.
          • Gość: Mirek Re: Barzdzo rozsądna propozycja rządu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 14:52
            Rzeczywiście te konsultacje to kolejny haczyk by wymusić łapówkę.
    • Gość: skos Re: Gargamele - tak, osiedla molochy - nie IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.10, 14:17
      "Zaś wynik konsultacji nie będzie wiążący dla urzędników. - Jestem jednak przekonany, że będą się z nim liczyć - mówi wiceminister infrastruktury Olgierd Dziekoński."

      Urocze. Taka wiara w człowieka naprawdę jest urocza.
      • Gość: Aruch Kultura buraczana IP: *.chello.pl 22.02.10, 15:37
        Czytam waszą dyskusję i obiema rękami podpisuję się pod tym co piszą zwolennicy
        jakichś odgórnie regulowanych norm estetycznych!
        Chce mi się wymiotować jak widzę porozrzucane to tu to tam klocki, jakieś
        strzeliste gmaszyska i bungalowy obok siebie, wszystkie z innymi płotami
        oczywiście, poupychane jak bądź, na żywca. BLEEEE.... Nie czujecie tego???
        Jesteśmy (Polska) enklawą przypadkowości, brudu i szpetoty. Ja już pewnie nie,
        ale może moje dzieci dożyją czasów, w których nie będzie człowieka łapała
        depresja z powodu tzw. otoczenia. Ja mogę się stąd tylko wyprowadzić i uwierzcie
        mi, że jestem tego bliski właśnie z powodu wszechobecnej szpetoty.
        Szacunek dla Irytacja Straszna za próbę polemiki z przedstawicielami kultury
        buraczanej i folwarcznej.
    • krk01 ten rzad to niech juz nic nie robi lepiej.. 22.02.10, 15:25
      cale szczescie ze niektore rzeczy mu nie wyszly. jak slysze ze znow chca cos liberalizowac to mnie szlag trafia!!!!!!!! moze wywalic polowe sejmu i radnych miejskich i w ten sposob zliberalizowac administracje? moze pozbawic immunitetu te swiete krowy zeby zliberalizowac rzadzacych??
    • Gość: von Thuske kaputt Bździkot się poddał . Wszystko poszło w kibieni IP: *.chello.pl 22.02.10, 15:28
      matier' . Może już więcej się nie odzywać . Stracił całą wiarygodność .
      Możecie sobie dalej realizować to aferalne państwo , nie widać ratunku .
      Ciemny lud wszystko kupuje .
    • truten.zenobi osiedla bez szkół, przychodni, placów zabaw... 22.02.10, 16:20
      nowe osiedla to jakaś tragedia, najgorsze jednak jest to że wciska
      się je w okolicach starych tak by wyykorzystywały ich
      infrastrukturę, czesto wręcz zakłądając że będzie się korzystać na
      czyjś koszt...
    • cillian1 Gargamele - tak, osiedla molochy - nie 22.02.10, 16:24
      no to pobudowali sobie! bez łapówki nic nie postawią! Już sąsiedzi się
      postarają :D
    • handlaz Gargamele - tak, osiedla molochy - nie 22.02.10, 17:18
      Tak. Niewiele brakuje, a niedługo na Rynku zbudują jakieś postmodernistyczne
      gó...... Ludzie, już socrealizm był lepszy!
    • Gość: Kostek bronic sie IP: 94.254.158.* 22.02.10, 17:32
      Brońmy się przed tanimi mieszkaniami. W końcu wszystkich stać na mieszkanie w
      pięknym apartamecie, zakupionym na 50 letni kredyt lub za
      oszczędności swojego życia :)
    • mazbip Polska Perla Europy Wschodniej 22.02.10, 17:43
      Haiti bylo Perla Antylow. Bez zadnych przepisow i ograniczen stworzono piekna
      i zachwycajaca architektore, ktora przynisla Haiti miano Perly Antylow. Nikt
      nas nie bedzie ograniczal i stowrzymy architekture ktora przynisie nam nazwe
      Perly Europy Wschodniej. I nie bac sie, w Polsce nie ma trzesien ziemi (no
      moze z malymi wyjatkami). U nas sie to wszystko na pewno nie zawali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka