synprl
17.05.10, 09:51
To co przed chwilą usłyszałem w programie EKG od red. prowadzącego Tadeusza Mosza, nie ustępuje wcale bredniom z Radia Maryja. Można robić propagandę mniej lub bardziej subtelnie, TOK FM schodzi na psy, a program EKG w szczególności. Nie wiem czy jest sens dyskutować z zawodowymi kłamcami którzy sami nie wierzą w to co mówią, a mówią co im każą. Oto przemyślenia pana Mosza, temat rozmowy kwestia Otwartych Funduszy Emerytalnych.
"Trzeba pamiętać, że OFE modernizują naszą gospodarkę. Inwestując w papiery wartościowe, można powiedzieć, że wspierają rozwój przedsiębiorstw".
jak jest naprawdę: składka na ZUS jest przymusowa, ZUS musi te składki zbierać, kontrolować płatników, windykować, ewidencjonować i terminowo oddawać 40% do OFE, płacąc za każde opóźnienie najwyższe z możliwych odsetki karne (z naszych pieniędzy). Przypomnę jak było przed tak zwaną reformą ubezpieczeń społecznych. Składka na ZUS wynosiła od etatu 48% płacy brutto. Oczywiście ZUS miał deficyt, ale ten deficyt z roku na rok był coraz niższy. Po reformie składka wzrosła do 67% płacy brutto, ma charakter degresywny, więc jest relatywnie najwyższa dla najniższych wynagrodzeń, a ZUS ma rekordowy deficyt i rośnie on w postępie geometrycznym. Nic dziwnego skoro 40% zebranych składek oddawane jest złodziejom z OFE, którzy biorą 7% za to, że za pieniądze z ZUS kupują obligację skarbowe, które emituje rząd żeby m.in. załatać deficyt ZUS. Po prostu złodziej na złodzieju.
Ani złotówka z OFE nie trafia do gospodarki, a wysokie koszty pracy to nie zasługa wysokiego PIT, tylko bandyckiej stawki ZUS.
Powiem tak TOK FM ma poziom wiarygodności podobny do Radia Maryja, tylko, że od spiskowych teorii padre Rydzyka nie ubywa mi pieniędzy, a przez neoliberalne świnie jak najbardziej.