Gość: kion IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.10, 16:37 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
watersnakes2 Matki Teresy od kotów 31.12.10, 16:40 Nie zapomniajmy o Kocim Zakątku na forum gazety gdzie tez udzielaja sie kocie mamy, ktore mi nieraz pomogły w kłopocie. Pozdrawiam wszystkie kocie mamy i zycze wam i sobie, zeby nowy rok przyniosl mniej kocich bid niz ten ostatni. Jestescie bohaterkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kociara Re: Matki Teresy od kotów IP: *.dynamic.chello.pl 31.12.10, 16:59 No i co? Mój kot z DT na 99% też ma toksoplazmozę. I żyję. Nie wiem, w czym widzisz problem... Odpowiedz Link Zgłoś
dzioucha_z_lasu Re: Matki Teresy od kotów 31.12.10, 16:59 Jesteś idiotą. Wątpię, żebyś w życiu zrobił cokolwiek dobrego i pożytecznego. Ot - taki smród plączący się po świecie bez większego sensu. Dla większości naszych dzielnych, bogobojnych rodaków zwierzę to rzecz, a osoba troszcząca się o potrzebujące zwierzaki to psychol, stara panna i wariatka, którą należy tępić. Ewentualnie fanaberia, z której się można ponabijać. Długa droga przed naszym społeczeństwem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnosia Matki Teresy od kotów IP: *.wlms-broadband.com 31.12.10, 17:33 Wspanali ludzie, prawdziwi wspolczesni bohaterowie. Dobrze jest wiedziec ze nie tylko bezmyslni, egoisci mieszkaja w Polsce. Szacunek i podziw dla Was. Odpowiedz Link Zgłoś
tersta Re: Matki Teresy od kotów 31.12.10, 17:46 co za głupi komentarz. Jakis taki...katolicki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewelinka Matki Teresy od kotów IP: *.gorzow.mm.pl 31.12.10, 18:13 Glupie baby ktore nie maja co robic. zajmuja sie zwierzetami ktore z powodzeniem dalby sobie same rade, uszczesliwiaja je na sile zabierajac do domu i ograniczajac swobode. dac jesc to jedno a zamykac DZIKIE KOTY w czterech scianach to drugie. nienawidze tych bezdennie głupich "obrońcow" zwierzat... Odpowiedz Link Zgłoś
dzioucha_z_lasu Re: Matki Teresy od kotów 31.12.10, 18:24 A ty, ewelinko, jesteś jak widać gejzerem intelektu. Szkoda tylko, że zupełnie nie masz pojęcia, o czym piszesz... Odpowiedz Link Zgłoś
basia328 Re: Matki Teresy od kotów 31.12.10, 21:15 Gość portalu: ewelinka napisał(a): > Glupie baby ktore nie maja co robic. zajmuja sie zwierzetami ktore z powodzenie > m dalby sobie same rade, uszczesliwiaja je na sile zabierajac do domu i ogranic > zajac swobode. dac jesc to jedno a zamykac DZIKIE KOTY w czterech scianach to d > rugie. nienawidze tych bezdennie głupich "obrońcow" zwierzat... Nie obrażaj ludzi,którzy staraja sie pomóc pokrzywdzonym zwierzętom. Te koty nie dadzą sobie rady,kiedy śmietniki sa w zamykanych klatkach,gruba warstwa sniegu i pozabijane na głucho okienka piwnic. Chyba nie zdajesz sobie sprawy,że śmierć glodowa jest równie straszna i dla czlowieka i dla zwierzęcia.To dzięki takim ludziom jak ty ,o b.małym rozumku ,populacja kotów jest ogromna,żyją krótko ,umierają z glodu,chorób,i przez znieczulicę takich jak ty.Więc zanim cokolwiek głupiego napiszesz,zastanów się,czy powinnaś zabierac glos w sprawach o ktorych nie masz elementarnej wiedzy Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Matki Teresy od kotów 31.12.10, 21:25 > Glupie baby ktore nie maja co robic. zajmuja sie zwierzetami ktore z powodzenie > m dalby sobie same rade, Nie całkiem dają sobie radę. Wolę wspierać sterylizację niż oglądać co roku nowe mioty kociąt z wyżartymi przez wirus oczami :/ Dzikich kotów nikt na siłę nie zamyka, do DT trafiają zagrożone kocięta i oswojone dorosłe koty wyrzucone z domów. Btw. mam co robić, aż za dużo, ale trudno mi patrzeć obojętnie na to, co się dzieje w okolicy mojego domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sceptyk Nienawidzisz ? Takich ludzi ? Jesteś kretynką ? IP: 81.219.189.* 31.12.10, 21:25 Czy po prostu bliżej ci do dzikich zwierząt niż do ludzi ? Jak widzisz chore lub malutkie kocię to przechodzisz dalej i starasz się ich nie widzieć ? - twoja sprawa, ale żeby nienawidzieć ludzi pomagających takizm zwierzętom trzeba być "zezwierzęconym" - nie ubliżając zwierzątkom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Tak trzymać! IP: 46.113.216.* 01.01.11, 11:01 I jeszcze ta kocia stołówka w piwnicy. Co to k...a ma być? Jak chce dokarmiać, to niech później sprząta szczochy i sraki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Gość-ja Re: Tak trzymać! IP: *.suwalki.vectranet.pl 01.01.11, 11:11 Gość ja- jesteś tępym ćwokiem,pewnie zagorzalym i namiętnym kotolikiem.Pan bog wynagrodzi ci twoją bezinteresowną nienawisc,do tzw. stworzeń boskich. jedno ci powiem,życze ci,żebyś kiedys konal z glodu w jakiejś piwnicy a mijający cię opluwali takimi slowami jak ty to robisz. Po co wchodzisz na to forum i zatruwasz je swoja nienawiścią i prostactwem.Wynocha!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy_krolik Re: Matki Teresy od kotów 31.12.10, 18:16 Odwalaja brudna robote za reszte spoleczenstwa, ktora nie dba o "braci mniejszych". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Matki Teresy od kotów IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.10, 18:30 Bardzo dziękuję tym Paniom, które pomagają zwierzakom. Jesteście kochane. A ci , którzy nie lubią zwierząt niech nie czytają takich artykułów bo piszą straszne głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Matki Teresy od kotów IP: 194.11.24.* 31.12.10, 18:37 Gość portalu: kion napisał(a): > wszystkie są zarażone toksoplazmozą. Podobnie jak szczur z toksoplazmozą nie uc > ieka przed kotami. Kolejny kretyn sadysta od kotów z filmami na YouTube? Odpowiedz Link Zgłoś
basia328 Re: Matki Teresy od kotów 31.12.10, 21:04 Gość portalu: Tomek napisał(a): > Gość portalu: kion napisał(a): > > > wszystkie są zarażone toksoplazmozą. Podobnie jak szczur z toksoplazmozą > nie uc > > ieka przed kotami. > > Kolejny kretyn sadysta od kotów z filmami na YouTube? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: Matki Teresy od kotów IP: *.dyn.optonline.net 31.12.10, 18:41 debilu jeden najpierw poczytaj o toksoplazmie ,najlatwiej obrazic i opluc a moze bys przestal byc samolubem o pomogl potrzebujacy....uwazaj bo kidey ty mozesz blagac o pomoc a inni cie wysmieja....M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosiaczek Matki Teresy od kotów IP: *.dynamic.chello.pl 31.12.10, 18:51 Kochane Panie dużo zdrowia i sił. To co robicie jest bezcenne. Odpowiedz Link Zgłoś
radeberger Re: Matki Teresy od kotów 31.12.10, 18:57 13 kotów i stołówka w piwnicy dla innych. Sąsiedzi pewnie nie posiadają się z zachwytu.. Miłość miłością, ale to już chyba przekracza delikatną linię pt. "normalność". Odpowiedz Link Zgłoś
basia328 Re: Matki Teresy od kotów 31.12.10, 21:01 radeberger napisał: > 13 kotów i stołówka w piwnicy dla innych. Sąsiedzi pewnie nie posiadają się z z > achwytu.. > > Miłość miłością, ale to już chyba przekracza delikatną linię pt. "normalność". Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Matki Teresy od kotów 01.01.11, 16:09 > Miłość miłością, ale to już chyba przekracza delikatną linię pt. "normalność". To tez dla ciebie jest 'normalnosc' forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=122060 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Matki Teresy od kotów IP: 192.168.16.* 31.12.10, 19:12 Podziwiam takie Osoby. Odważne i dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
obywatelka_rawenka Matki Teresy od kotów 31.12.10, 19:13 Koty to jedno ale przy okazji na forum pomaga się. Tak po prostu. Innym zwierzakom też, forumowiczom a także innym ludziom w potrzebie, co roku w okolicach świąt jest przynajmniej kilka akcji pomocy potrzebującym. Zazwyczaj forumowicze pojawiają się na forum szukając odpowiedzi na pytania o zdrowie domowego kota (często pierwszego w domu), ale spora część już zostaje. Nie każdy ma w domu tyle kotów co Aniela ( ja w tej chwili nie mam ani jednego a jestem na miau.pl od 7 lat), nie każdy robi tyle samo, ale to niesamowite miejsce pełne ludzi chętnych do pomocy, kocioł - czasem w nim wrze jak to w tak ogromnym skupisku ludzkim, ale jakby podliczyć co Ci ludzie zrobili od czasu istnienia forum...trochę inaczej patrzy się wtedy na otaczający świat, trochę trudniej uwierzyć we wszechobecną znieczulicę i w to, że żyjemy sami sobie - Wszystkich forumowiczów serdecznie pozdrawiam i życzę żebyśmy mieli coraz mniej do roboty przy pomaganiu a coraz więcej chętnych! p.s.No i proszę pamiętać, że nie jesteśmy tylko samotnymi paniami po 50, jest nas dużo, jesteśmy z całej Polski (i nie tylko) jesteśmy bardzo różni ;) No i mamy nie tylko kocie mamki, panowie też są. Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Matki Teresy od kotów 31.12.10, 20:13 Pozdrowienia dla wszystkich kotolubów. Artykuł jest sympatyczny, mimo że utrwala stereotyp: panowie (i niewyłącznie starsi) od kotów też są. W tym gronie jest coraz więcej ludzi młodych i dobrze wykształconych. I to jest dobry znak. Sama jestem kocim pomagierem właściwie od zawsze; obecnie mam w domu spore grono kosmatych. To zresztą zwierze ostatecznie zainspirowały do kupienia domu... co okazało się jedną z najlepszych życiowych decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alek Re: Matki Teresy od kotów IP: *.tktelekom.pl 01.01.11, 09:17 Pozdrowienia i Życzenia Noworoczne dla wszystkich kocich mam.Dokarmiam koty w zakładzie pracy w którym pracuję.Jestem pośmiewiskiem ludzi tam pracujących bo nasypie karmy do miski ,dziwi mnie kto takich ludzi wychowywał i jak oni wychowali swoje dzieci . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: makrela Re: Matki Teresy od kotów IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.11, 10:02 Może niepotrzebnie się przejmujesz. Moja mama karmi koty pod schodami szpitala (jest lekarką, 66 lat), nikt się nie nabija bo madre jest mistrzynią ciętej riposty:-) Nie podskoczą jej nawet za karmienie wron na parapecie, a mają ich tam naprawdę dużo.. Odpowiedz Link Zgłoś
0ffka Re: Matki Teresy od kotów 01.01.11, 19:01 Gość portalu: alek napisał(a): > ..... ,dziwi mnie kto takich ludzi wychowywał i jak oni wychowa > li swoje dzieci . Tacy ludzie: www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,8881721,Zatrzymano_autora_filmu__na_ktorym_dziecko_zneca_sie.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Matki Teresy od kotów IP: *.dynamic.chello.pl 31.12.10, 20:41 Nie musiałby istnieć kocie mamy, gdyby reszta społeczeństwa wykazała się odpowiedzialnością. Gdyby nie nasze codzienne dokarmianie, kastracja kotów za własne pieniądze, leczenie i szczepienie dopiero byście mieli problem z toksoplazmozą i innymi chorobami. Mieszkam w Krakowie na małym osiedlu i jestem z tego dumna, ze dzięki mojej bezinteresownej pracy nie ma w tej chwili żadnego niewykastrowanego kota. Dzięki temu nie ma myszy, nie ma młodych i nie ma smrodu. Na wiosnę to się zmieni, bo panowie robotnicy jadąc do Krakowa do pracy znowu w aktówkach przywiozą młode z matkami i wyrzucą na osiedle. Niestety to stała praktyka chłopo-robotników. Najlepiej to siedzieć przed monitorem, obrażać, prowokować, a d........... nie ruszyć i nic nie zrobić. Mimo wszystko szczęśliwego nowego roku :))) Odpowiedz Link Zgłoś
basia328 Matki Teresy od kotów 31.12.10, 20:54 Mam ogromny szacunek dla wszystkich,ktorzy wspomagają bezdomne zwierzęta. Wiem,że w wielu wypadkach są narażeni na obelgi,grozby szykany.Wiem,bo także usiłuje pomagać kotom,które w Suwalkch są zwierzetami szczegołnie znienawidzonymi. Robię to po kryjomu,wieczorem ze względu na bezpieczeństwo tych biedaków.Niejednokrotnie grozono mi że zostaną one okaleczone,poparzone,uśmiercone.Dlatego tej zimy nie odważyłam sie juz otworzyć jedynego nie okratowanego okienka w piwnicy. To smutne,że kraj europejski,z pretensjami do kultury,kraj KATOLICKI jest w sprawie poszanowania praw zwierząt i stosunku do nich dzikim,okrutnym,bezlitosnym krajem. Odpowiedz Link Zgłoś
0ffka Re: Matki Teresy od kotów 31.12.10, 23:47 Basiu trzymaj się! Moc Szczęścia Tobie i Twoim Podopieczny w Nowym Roku 2011 ! Odpowiedz Link Zgłoś
koraliki-i-druciki Matki Teresy od kotów 31.12.10, 22:59 Według mnie, jaki mamy stosunek do zwierząt, taki mamy i do ludzi. Nie mogę zrozumieć kogoś, kto bierze kota do domu a potem beztrosko wyrzuca, używając przy tym argumentu"bo sobie poradzi". Nie wiem co trzeba zrobić , żeby wreszcie zapanowała jakaś odpowiedzialność za życie zwierząt. Ciągle spotykam się z poglądem, że kastrując kota, wyrządza mu się "krzywdę", jednocześnie te same osoby nie widzą nic złego w topieniu kociąt. Kocham koty, trzy mieszkają z nami, ale nie ma nic dobrego w niekontrolowanym rozmnażaniu się porzuconych zwierząt. Tak naprawdę w miastach jest coraz mniej miejsc, gdzie mogą znaleźć schronienie. Oczywiście gdybyśmy byli bardziej "ludzcy" liczba porzucanych zwierząt byłaby o wiele mniejsza. Niestety jest jak jest, więc szanujmy ludzi, którzy robią co mogą by takim biedakom pomóc. Wszystkim, którym spodoba się mały kotek przypominam - biorąc jakiekolwiek zwierzę do domu, weź pod uwagę , że podejmujesz wieloletnie zobowiązanie wobec niego. Jeżeli nie jesteś pewny, że temu podołasz, lepiej zrezygnuj dla dobra tego żyjącego i mającego uczucia stworzenia. Wszystkim kocim ratownikom i opiekunom i ich podopiecznym dużo radości w Nowym Roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ada Matki Teresy od kotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.11, 00:55 Jak można tak okaleczać zwierzęta. Moze niech sama dozna szczęścia sterylizacji ? Odpowiedz Link Zgłoś
dzioucha_z_lasu Re: Matki Teresy od kotów 01.01.11, 01:06 Kolejna kretynka niemająca pojęcia o fizjologii kotów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basia328 Re: Matki Teresy od kotów IP: *.suwalki.vectranet.pl 01.01.11, 10:46 Może i jestem kretynką ale myślę,czuję,kocham i współczuję,szczegolnie tobie cyborgu z lasu.szkoda,że nie ze stumilowego. Odpowiedz Link Zgłoś
zbig1113 Re: Matki Teresy od kotów 01.01.11, 10:52 Basiu, obudź się. Tekst dziouchy... był o adzie. Odpowiedz Link Zgłoś
dzioucha_z_lasu Re: Matki Teresy od kotów 01.01.11, 14:35 No, ja też Cię pozdrawiam, basiu - ja i moje kocie stadko :D Odpowiedz Link Zgłoś
0ffka Re: Matki Teresy od kotów 01.01.11, 19:05 Gość portalu: basia328 napisał(a): > Może i jestem kretynką ale myślę,czuję,kocham i współczuję,szczegolnie tobie cy > borgu z lasu.szkoda,że nie ze stumilowego. Dziołcha z Lasu ma rację ze sterylizacją kotów wolnobytujących. Po co mają powoływać do życia nowe kocięta i skazywać ich na choroby, , cierpienia, nienawiści wyrostków, etc? Odpowiedz Link Zgłoś
koraliki-i-druciki Re: Matki Teresy od kotów 01.01.11, 02:04 hm, czy Twój komentarz, ze sterylizacja to okaleczenie i sama powinnam się jej poddać oznacza, ze jesteś za porzucaniem i topieniem niechcianych kotów????, że lepiej żeby głodowały chorowały i w końcu umierały gdzieś w śmietnikach????Dzięki takim właśnie poglądom mamy tyle kociego nieszczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Realistka Re: Matki Teresy od kotów IP: *.suwalki.vectranet.pl 01.01.11, 11:02 To nie jest okaleczanie,to próba poprawy okrutnego losu zwierząt niechcianych. Trzeba być prymitywnym,bez pojęcia osobnikiem,żeby w ten sposób rozumiec regulacje przypadkowego rozmnazania się zwierząt.Jesli jestś taka "litościwa" w tej kwestii to pytam:ile takich przypadkowo narodzonych kociąt uratowalaś,ilu zapewnilaś dom? Czy wiesz jak sie umiera z glodu,chlodu odrzucenia,ty prymitywne stworzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MonX Koty przeżywają podobnie jak ludzie IP: *.wroclaw.mm.pl 01.01.11, 01:00 Każdy kto miał kota i nie jest drewnianym klocem na pewno zauważył, że koty są zwierzętami bardzo wrażliwymi. Nie mniej wrażliwymi niż inny gatunek zwierząt, a mianowicie małpa zwana homo sapiens. Koty przeżywają emocje bardzo silnie, cierpią, cieszą się, kochają bardzo mocno. Natomiast w odróżnieniu od ludzi nie są nigdy złośliwe ani okrutne. Prędzej zostawiłbym człowieka na śmierć głodową niż kota. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kociafrania Re: Koty przeżywają podobnie jak ludzie IP: *.suwalki.vectranet.pl 01.01.11, 10:54 Podpisuję się pod tym wszystkimi kończynami. mam kotkę-piwniczankę,to mój pierwszy kot,zawsze były psy.Zabralam ją z piwnicy,gdzie czekala ja niechybna smierć, w wieku mniej wiecej 7 miesięcy.B.szybko zaadoptowala się,jest kotką niewychodzącą.Kocham ją a ona chyba odwzajemnia mi się kiedy nad ranem gryzie delikatnie w nos lub glaszcze łapką "bez pazurków' Czy moze byc cos piękniejszego.? Im bardziej poznaje tę wspaniale zwierzeta,tym większa niechęć czuję do niektorych ludzi,jeśli wogóle to są ludzie.A może to bestie przebrane w ludzkie skóry? Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda491 Matki Teresy od kotów 01.01.11, 08:59 Ludzie nie potrafią zrozumieć,że są największymi drapieżnikami i wandalami. Nie zwierzęta, a ludzie właśnie. Cóż to byłby za świat bez naszych braci mniejszych? Mam w domu przygarnięte trzy działkowce, nie nadające się do życia na wolności. Pozostałe dokarmiam na działce już od wielu,wielu lat. Znam kilka takich osób w mojej miejscowości. Gdybym miała wybierać, zawsze wybrałabym towarzystwo zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gośc Re: Matki Teresy od kotów IP: *.suwalki.vectranet.pl 01.01.11, 10:56 Jagoda,ja też! Odpowiedz Link Zgłoś