Dodaj do ulubionych

Lustracja po 20 latach

IP: 46.238.208.* 15.03.11, 10:55
Tak uważa nowy szef niemieckiego urzędu do spraw akt Stasi, były NRD-owski dysydent Roland Jahn. Jego zdaniem lustracja pracowników państwowych pozostaje ważna nawet po dwóch dekadach od upadku reżimu w NRD i zjednoczeniu Niemiec. "Tym, którzy kłamali przez 20 lat, nie może to ujść na sucho. Sprawcy powinni ponieść odpowiedzialność" - ocenił Jahn.

Nowy szef lustracji w Niemczech zapowiedział, że chce być adwokatem wszystkich ofiar komunistycznego reżimu w dawniej NRD. Oprócz tego, on uważa, że archiwum dokumentów pozostawionych przez NRD-owskie Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwa powinno na zawsze pozostać otwarte.

Jahn również zapowiada, że przyjrzy się polityce personalnej urzędu do spraw akt Stasi, w którym do dziś pracuje około 50 byłych pracowników Stasi.

Urząd pełnomocnika federalnego do spraw akt Stasi w obecnej postaci powstał pod koniec 1991 roku. Bada on zawartość archiwów pod kątem ewentualnej współpracy
ze Stasi urzędników państwowych, parlamentarzystów i innych grup zawodowych. Prowadzi także działalność naukową i edukacyjną.

W centrali w Berlinie i filiach urzędu jest w sumie 112 kilometrów bieżących dokumentów
, w tym 39 mln kartotek. Dodatkowo w 15 tysiącach worków znajduje się do 600 milionów skrawków dokumentów, które usiłowano zniszczyć po upadku muru berlińskiego. Urząd pracuje nad ich rekonstrukcją. michnikowszczyzno ucz się!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka