dumpty
31.01.12, 19:09
Co za bałwanów zatrudniają w portalu Tok fm i w służbie celnej? Dawniej, jak ktoś się brał za robotę to miał zazwyczaj o niej pojęcie. Obecnie zatrudnianie polega na znajomości z zatrudniającym. Znajomość roboty niewymagana. www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,11061885,Celnik_smiertelnie_postrzelony_przez_kolege__Pocisk.html
Drogi Autorze! Pocisk to część naboju. Do magazynka ładuje się nabój , nie pocisk. Zresztą poszukaj w wikipedii, hasło: "Broń palna". Dalej nie warto znęcać się nad twoim bełkotem.
Instruktor wyszkolenia strzeleckiego celników. Cud, że więcej ofiar nie spowodował. "Wydał polecenie, aby wyciągnąć z broni magazynki z amunicją. ....w jednym z magazynków brakowało pocisku ( nie naboju!!!) który pozostał w komorze pistoletu. Podczas rozmowy instruktora z 39 letnim funkcjonariuszem broń, którą trzymał instruktor, wypaliła - z tragicznym skutkiem"...
Wykonanie polecenia "rozładuj" polega ba wyjęciu magazynka i odciągnięciu suwadła dla sprawdzenia komory nabojowej - czy jest pusta. Odciągnięcie do oporu spowoduje automatyczne wyrzucenie naboju z komory i rozładowanie broni. Te czynności stanowią nierozłączną całość, a instruktor, przed kontynuacją zajęć ma obowiązek sprawdzić komory nabojowe broni szkolonych. Strach pomyśleć, że ci faceci (instruktor i jego trzódka) noszą broń w miejscach publicznych.... Może ich przezbroić w pałki?