antylukas
13.02.12, 10:41
Po lekturze artykułu nawiedziła mnie następująca myśl.
Czy to takie trudne by wiek emerytalny ustalać nie według wieku metrykalnego tylko od stażu pracy, a najlepiej od okresów składkowych?
Czy to takie nierealne by ustalać wysokość składki ZUS od wysokości uiszczanych podatków? (Samozatrudniający się wiedzą dobrze co mam na myśli.)
Przy obecnym stanie publicznej opieki zdrowotnej, kosztach życia, polityki banków, a nawet klimatu, niewielu z obecnych 20-30 latków dożyje wieku 60 lat, a o "dociągnięciu" do niemal 70 nie ma co marzyć.
W tej chwili Polska zmienia się w sowiecki gułag. Masz pracować aż zdechniesz! Ironiczne jest to, że we wspomnianych obozach praca była "zapewniona", a w tym kraju wielu ludzi musi sobie najpierw stworzyć miejsce pracy by tam zaharować się do granic możliwości.
Nie chcę się bawić w jakiegoś wieszcza, ale za 20 lat ilość żebraków i bezdomnych w Polsce może przewyższyć niejeden kraj z Afryki lub Azji.
Życzę trzeźwości rozumu dla Jaśnie Panujących i Obradujących nim nam nietrzeźwość będzie jedynym pozytywnym doznaniem.