Dodaj do ulubionych

A czyz, mowiac o rysunkach zamieszczanych...

28.04.05, 02:02
...w naszej prasie mozna pomnac nazwisko Bohdana Butenki...?:
serwisy.gazeta.pl/ksiazki/1,19970,2082289.html
Obserwuj wątek
    • marianna.rokita Re: A czyz, mowiac o rysunkach zamieszczanych... 28.04.05, 02:07
      widac mozna :)
      Ja jestem tradycjonalistka i lubie Mleczke i Sawke :)Nic nadzwyczajnego i
      oryginalnego.Zdaje sie,ze lubie to ,co wszyscy.
      • wlodekbar Sawka: 28.04.05, 02:10
        sawka.interia.pl/gal/
      • wlodekbar I 'Szpilki'!!! Takze patrz ciekawa postac... 28.04.05, 02:28
        ...Sadurski!:):
        www.sadurski.com/sadurski/szpilki.htm
        • wlodekbar I jeszcze kilka nazwisk: 28.04.05, 02:35
          'Moje rysunki ukazywały się obok prac takich autorów, jak m.in. Zbigniew
          Lengren, Jerzy Flisak, Eryk Lipiński, Antoni Chodorowski, Edward Lutczyn,
          Zbigniew Jujka, Juliusz Puchalski, Zbigniew Ziomecki, Marek Polański, Edmund
          Mańczak, Julian Bohdanowicz, Tomasz Jura, Henryk Sawka, Ryszard Twardoch,
          Grzegorz Szumowski i Mirosław Hajnos.'
          /fragment wypowiedzi Szczepana Sadurskiego/
      • wlodekbar Mleczko - kazdy zna (ale wielu innych tez!!!):)B/t 28.04.05, 02:38
        • marianna.rokita Re: Mleczko - kazdy zna (ale wielu innych tez!!!) 28.04.05, 02:40
          Mowilam ci,ze mozna sie ze mnie spokojnie posmiac w tym temacie. Ja natomiast
          czytam satyry wierszowane (polityczne, spoleczne )zamieszczane czesto obok
          rysunkow, bo sama je pisze :) Chcesz to ci podesle :)
          Albo wstawie tu na forum, jesli hihi mozna :D
          • wlodekbar Re: Mleczko - kazdy zna (ale wielu innych tez!!!) 28.04.05, 03:43
            Wstaw!
            Chocby w jednym poscie - dlaczegoz by nie mozna bylo...
            • marianna.rokita Probka 1 : 28.04.05, 04:28
              Winne wino - ksiega pierwsza

              Przez ostatni tydzien na forum nie pisalam
              Bylam cos zmeczona i wczesnie wstawalam

              Interesy robilam, niczego nie pilam
              nawet pol szklaneczki tez nie wychylilam

              Az tu z wizyta poszlam do pewnego domu,
              gospodarz wyciagnal wino po kryjomu

              Ja zastrzeglam:teraz moj mily panie nie pije
              bo wiedzialam,ze znow kupil pomyje,

              otworzyl wino, won kwasna po komnacie sie rozlala
              zle sie poczulam, zaslablam, ma reka tez drżala

              stracilam czucie, stracilam powonienie,
              gospodarz przyniosl mi sole na moje skinienie,

              gdy udal sie po mala czarna dla mnie,bo taka znioslam meke,
              wyciagnelam po te flaszeczke moja drzaca reke,

              gdy zapach poczulam prawie omdlalam.
              papierosa wyciagnelam, po twarzy sie poklepalam.

              oczy szeroko rozwarlam ze zgrozy,
              patrzac na to wino o zapachu kozy,

              tam pralat sie pysznil na etykiecie,
              czytalam o tym swinstwie przeciez w internecie!

              zeby zapobiec nieszczesciu jakiemu w domostwie,
              rozejrzalam sie, a przyznam ze bylam na probostwie,

              patrze a na podworzu kury biegaja,
              dziobia jakas karme, robaka szukaja,

              wiec ja hyc,na podworze, gdzie kurze bylo plemie
              wylalam tego jabola wprost na brudna ziemie,

              kury zagdakaly, okrecily sie jak frygi,
              zaczely wrzeszczec,potem glos oslabl, i mdlaly w try migi,

              jedna po drugiej zaczely padac,
              skrzydla w komunijnym gescie na kurzej piersi skladac.

              przerazilam sie,w drzacej rece butelczyne dzierżac,
              zatykajac nos i ze smrodu napitku prawie juz rzężąc!

              w butli pare kropel zostalo napoju o mocy cyjanku
              pomysalam o mym znajomym, takim glupim janku,

              co wóde raz do awarium wlewal,
              zeby bylo widac, ze za kolnierz wylewal

              wiec patrze a blisko podworza staw rybi oko pokazuje swoje
              otwierajac przede mna ogromu wody podwoje

              wiec nie namyslajac sie wiele,
              cisnelam swinstwo,
              w wodne kipiele!

              wtem karpie jak oparzone wyskloczyly z wody,
              klapaly pyszczkiem jakby dla ochlody,

              na brzeg wrecz lazly!jak wieloryby!
              naprawde wam mowie, to wcale nie na niby!

              za karpiami wylazly z wody robale,
              wijac sie, i umierajac w jakims krwawym szale.

              Rany ja tylko butelke po Monisgnore rzucilam
              Boze jak dobrze,ze tego nie wypilam!

              cala struchlala wrocilam do domostwa
              patrze a tam jatka zaczela sie ostra

              gospodarz domu wzial grabie i wrzeszczy ile sily
              zobaczcie ilu wokol Zydow !kopcie wiec mogily!

              gospodyni z tasakiem w kuchni galopuje
              Zydy pieprzone, ja was oskalpuje!

              Ucieklam,czem predzej, idac na latwizne
              bo to wino saczy do duszy trucizne...........

              Jesli chcesz zostac antysemita w pore
              wypij debilu swinstwo Monsignore.....

              (wszelkie prawa zastrzezone :)
              • marianna.rokita Re: Probka 2 : 28.04.05, 04:46
                (Na Kieresa i zwalenie winy na urzedniczke z powodu listy Wildsteina)

                (...)
                To nic w porownaniu z piaskownica Leona
                na ktorego jestem smiertelnie obrazona
                Jak mu zginela do piasku doniczka
                Okazalo sie ze winna urzedniczka...
                A Leonek sam nie chcial sie doniczka bawic
                wiec podjal decyzje, by ja w piaskownicy zostawic
                Ktos sobie rzecz ta wział, bo znalazl
                a i chetnego na kupienie doniczki szybko odnalazl...
                A Leonek na palcach wrocil do domu...
                odlozyl inne zabawki cicho i pokryjomu...
                a gdy o wiaderko tatus nastepnego dnia jal robic brewerie
                maly, sprytny leonek urzadzil histerie...
                ukradli tato mi moja donice!
                okradli mowie ci cala piaskownice!
                to pewno taka Pani, co psa wyprowadza
                ona sie na moje zabawki ciagle zasadza
                tatus wiec ufajacy synkowi
                pospieszyl wyznac wsjo prokuratorowi
                prokurator stwierdzil, ze sparwa bedzie trudna
                przydluga, skomplikowana i bardzo trudna
                ale tato Leonka mial znajomosci
                wiec powolal sie u prokuratora na znajomych gosci
                wiec oskarzono pania co psa wyprowadza
                ze sie na dziecka doniczke zasadza...
                3 lata jej groza za ta zabawke - dziennikarz pewien mowil
                a Leonek sie smieje, a tak naprawde.. sam zabawke zgubil..

                Na Kieresa 1 (wtedy gdy Hausner go bronil )
                Lewica i prawica zgodnie bronia Kieresa Leona
                nie wazne, czy to Kaczor, czy Sierakowska nie chrzczona
                Gotowi do pyskowy,boju, czy tez jakiejs sprzeczki...
                moral z tego taki :
                Kieres na nich wszystkich trzyma przeciez teczki.....

                Na Kieresa 2 ( jw )

                I tak trwa poparcie dla popierajacego
                pogon za cieniem i zabawa w chowanego
                i nikt tu pierwszy nie pociagnie za granatu zawleczke
                bo Kieres ma akta,a UB ma w rekach na niego tez teczke....

                Na Geremka
                Geremek to jednak chyba wszystkich zwodzi
                jak idzie po schodach to wchodzi, czy schodzi?

                (wszlekie prawa zastrzezone )
                • wlodekbar Re: Probka 2 : 28.04.05, 15:26
                  Jak dla mnie za duzo polityki.
                  Acz gysta nie podlegaja dyskusji:)
              • wlodekbar Re: Probka 1 : 28.04.05, 15:24
                Nooo...
                • marianna.rokita Re: Probka 1 : 28.04.05, 15:32
                  co to ma byc hihi owe noooooo ?
              • wlodekbar Re: Probka 1 : 28.04.05, 16:03
                Noooo, takie wierszem pisane zwierzenie, i anty-antysemickim tonem zakonczone.
                Troche mnie denerwuje ten rym czestochowski, ale to moje osobiste odczucie -
                przepraszam:)
                • marianna.rokita Re: Probka 1 : 28.04.05, 16:24
                  Przeciez sie nie gniewam hihi :)
                  To "akuratny" wierszyk na forum humorum, gdzie wyzlosliwialimy sie na temat
                  pralata :)
                  • wlodekbar Re: Probka 1 : 28.04.05, 16:27
                    :)
                  • marianna.rokita Re: Probka 1 : 28.04.05, 16:42
                    Swoja dorga ok.Napisze ci sonet:))))))
                    Na Wlodka w barze :))))))
    • wlodekbar albo innego juz klasyka - Jerzego Flisaka...? 28.04.05, 02:07
      www.rysunki.pl/flisak.htm
      • marianna.rokita Re: albo innego juz klasyka - Jerzego Flisaka...? 28.04.05, 02:14
        Przyznam,ze lubie tez karykatury, byle by byly dobrze zrobione. Wielka glowa,na
        cienkich nozkach skarykaturowanej persony publicznej,to nic.Musza byc
        uwypuklone cechy charakterystyczne,dlatego np. uwazam, ze ta karykatura jest
        fatalna:( Drozda )
        karykatury.com/
        • wlodekbar Nie uwypuklone,... 28.04.05, 02:19
          ...a - wiecej - przerysowane:)

          A Drozda, po mojemu, mialki.
          • marianna.rokita Re: Nie uwypuklone,... 28.04.05, 02:32
            fatalny.......... koajrzy sie na tym rysunku z dobrym wujciem od cioci
            Halinki.A nie takie jest zadanie karykatury. Daj jakies zagraniczne, tam sa
            perelki.... tez.
            • wlodekbar To juz nie dzisiaj...padam:) 28.04.05, 02:40
        • wlodekbar Wielka postac, wszechstronny czlowiek... 28.04.05, 02:22
          ...Eryk Lipiński:
          www.muzeumkarykatury.pl/artysci_xx_windows/lipinski.html
          • wlodekbar Na koniec dnia(:)) pismo satyryczno-humorystyczne. 28.04.05, 02:44
            ...:
            sadurski.com/TDH/TDH.htm
            Czy sprostalo 'Szpilkom'?
            A jesli nie - sprosta?
    • ro.nin Butenko pinxit 28.04.05, 09:42
      tak zdaje się sygnował swe rysunki Butenko...
      • wlodekbar Re: Butenko pinxit 28.04.05, 15:28
        Tak:)
        • ro.nin Re: Butenko pinxit 29.04.05, 10:25
          Kiedy w latach sześćdziesiątych widziałem
          jakiś fajny rysunek, a potem
          podpis Butenko pinxit, oczywiste było,
          że ten rysunek obowiązkowo musiał być fajny:).
          Nie należy też zapominać o Szymonie
          Kobylińskim. Mimo że pod koniec życia
          tak wypierał się związków z "Polityką"
          pozostanie chyba w pamięci też, a może
          przede wszystkim jako autor tych "ludasów"
          rozpychających się obok winiety "Polityki".
          • wlodekbar Szymon Kobyliński 05.05.05, 00:40
            Oj, bez watpienia!:)
            I pozostanie w pamieci wielu osob z telewizyjnego rysowania:)

            P.S.
            Jesli zas jestesmy przy tym ostatnim nie sposob pominac nazwiska-zjawiska -
            Profesora Wiktora Zina, ktory dokonywal na oczach milionow telewidzow
            rysunkowych cudow; pamietacie?
    • braineater Re: A czyz, mowiac o rysunkach zamieszczanych... 28.04.05, 11:14
      ...w naszej prasie mozna pomnac nazwiska:
      Czeczota?
      Sasnala?
      Raczkowskiego?
      Lengrena?
      Gawronkiewicza?
      Jezierskiego?
      Leśniaka?
      ...bo zdaje mi się, że nie:)
      Pozdrowienia:)
      • wlodekbar Re: A czyz, mowiac o rysunkach zamieszczanych... 28.04.05, 15:28
        Nie mozna:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka