Gość: Barabasia
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
15.09.05, 11:31
Sluchajcie dla mnie to jest jakis fenomen. Jade sobie w tramwaju a tu kilka
osób czyta. Myślałam, że w środku jest coś ciekawego, więc i kupiłam.
Normalka - jazda na Cimoszce, zagrożenia, jedzenie hamburgerów nie szkodzi,
opalanie się też nie, kolejny agent, ten kłamie, tamten kłamie. Czy ktoś z
Was to to czyta? Jak ten tygodnik się utrzymuje? A zuważyliście, że każdy
tekst Wildsteina kończy się identycznie w tonie "Musimy zwalczać tradycyjny
styl myślenia dyktowany przez wiadome media. Wszystko co złe zostało
stworzone na bazie interesów między tymi a tamtymi...". Wildstein robi z
siebie bohatera narodowego, a czy ktos z Was wie, gdzie on byl pomiedzy 1980
a 1989 bo z tego co ja wiem to wtedy bohaterow mielismy w stoczniach,
kopalniach albo w wiezieniach?