Dodaj do ulubionych

starzy dziennikarze

12.11.05, 00:08
kto zaczynal robote w tym fachu przed '89 albo na poczatku '90? jak
wspominacie tamte czasy, tamte media? czym sie roznia media dzisiejsze od
ówczesnych? czy w ostatnich latach cenzury i w pierwszych bez niej, istnial
etos zawodu? jesli tak, to w czym sie przejawial? powspominajmy.
Obserwuj wątek
    • Gość: gall z Inowłodza Re: starzy dziennikarze IP: *.chello.pl 12.11.05, 00:20
      nie pisałem podówczas, ale czytałem i pamiętam, że nawet mi się podobał Przegląd
      Tygodniowy, dużo to lepsze było od Polityki i całej reszty...
      a i parę nazwisk tam zostało wylansowanych, jak choćby Aleksandrowicz
      /późniejszy nacz Rzepy/, czy Ogórek...
    • Gość: Wiesio Re: starzy dziennikarze IP: *.acn.waw.pl 12.11.05, 20:11
      Praca w mediach bardzo czesto splatala sie z zyciem towarzyskim, i to w
      redakcjach. Nie bylo tak, ze czlowiek w milczeniu pracowal:) Oczywiscie bylo to
      zwiazane z brakiem komputerow, Internetu..., no i konkurencji oraz
      wypracowanych na Zachodzie sposobow na efektywna prace.
      Etos zawodu istnial. Wbrew temu, co niektprzy sadza, bylo duzo w mediach
      inteligencji i duzo dobrych nazwisk. Naturalnie nikomu nie przyszlo do glowy,
      by mu nie zaplacono w terminie - to pozostawalo poza zasiegiem wyobrazni.
      Natomiast cenzura naturalnie istniala - przede wszystkim cenzura
      wewnatrzredakcyjna.
      To tak pare slow...
      • Gość: Wiesio Re: starzy dziennikarze IP: *.acn.waw.pl 12.11.05, 20:19
        Co bylo zle, a co mi teraz na mysl przychodzi: czesto nie bylo zespolow
        redakcyjnych (jedynie z nazwy). Prawdziwych zespolow ludzkich, choc czesto w
        kawiarniach powstawaly pomysly, tematy.
        Zakalcem byly owe partyjne 'czapy', ktore jakze czesto tamowaly inicjatywe,
        sprawowaly rzady dusz.
        Podobnie klub dziennikarza przy Foksal na przyklad nie w pelni mogl sprostac
        temu zadaniu.
        Jednak przed okraglym stolem 'wyklulo sie' duzo dobrych nazwisk.
      • Gość: Wiesio Re: starzy dziennikarze IP: *.acn.waw.pl 12.11.05, 20:45
        Czym sie roznia media wspolczesne od owczesnych...
        Przede wszystkim mniej bylo w nich odpowiedzi na zapotzrebowanie spoleczne pod
        haslem 'chleba i igrzysk'. Sam 'Express Wieczorny' dozowal nieco sensacyjek,
        ale w sposob inteligentny. Czesto smialem sie, ze EW sklada sie z samych
        tytulow. Teksty byly krotkie, i nie czynily wielkich sensacji. Ponadto tam
        publikowal na przykal Ibis-Wroblewski, i kilka jeszcze znanych i cenionych
        nazwisk. Potem, jak wiadomo, EW zostal wyparty prze Super Express; wielu
        dziennikarzy zreszta to przewidzialo.
        Na pograniczu dobrego smaku (sic!), i serwowania sensacji byly Skandale
        Aleksandra Minkowskiego (juz l. 90.).Przez strony tej gazety jednakze
        przewijala sie troska o Czytelnika, ktory zaczynal borykac sie z problemami
        finansowymi. Minkowski, dobry literat i serdeczny czlowiek, swymi tekstami,
        cieplymi, dodawal otuchy.
        Przed okraglym stolem istanial tez dobry fotorportaz. Ten gatunek
        dziennikarski, obecnie bedacy na drugim planie, byl codziennoscia w tzw. prasie
        mlodziezowej. Zarazem ukazywal kraj i ludzi prawdziwie (w ramach 'wentyla
        bezpieczenstwa, po '76.). Byl tez wowczas w prasie dobry felieton, chocby
        felietony Urbana.
        • pressforum Re: starzy dziennikarze 13.11.05, 10:57
          slowo urban dziala na mnie jakos tak... ;) ale tak poza tym to wszystko sie
          zgdadza. moj pierwszy tekst ukazal sie 1990 r. i byly to jeszcze czasy kiedy
          dziennikarstwo znaczylo dziennikarstwo a nie walke o target. wiem, ze wolny
          rynek wymusza walke o czytelnika, ale mimo wszystko - kiedys bylo inaczej,
          czytaj - lepiej. normalniej. przyzwoiciej. dziennikarz to byl ktos a i czytelnik
          tez byl wazny jako czlowiek, a nie jako target.
          • Gość: Wiesio Re: starzy dziennikarze IP: *.acn.waw.pl 13.11.05, 20:08
            Ja tez nie przepadam za Urbanem, ale paradoksalnie wowczas mial dobre
            felietony:)
            Kiedyś było 'lepiej. normalniej. przyzwoiciej.dziennikarz to byl ktos a i
            czytelnik tez byl wazny jako czlowiek, a nie jako target.'
            Jestem dokladnie tego samego zdania:)
            • atado1 Re: starzy dziennikarze 17.11.05, 21:10
              Oj panowie, panowie. Coz teraz dziennikarstwo stalo sie takim samym
              wyrobnictwem, jak kazdy inny zawod. Po prostu przychodzi sie do roboty i trzeba
              cos wyprodukowac. W kazdej redakcji cos skrojonego na inna miare, zeby
              czytelnicy mieli co wybierac. Kiedys siedzieli panowie dziennikarze i
              onanizowali sie swoim etosem, a wieczorem zalewali sie do nieprzytomnosci
              wlasnie po ten etos. A dzis ciezka orka.

              Jasne, ze o wiele mniej sie dzis w tym zawodzie pracuje. Ja sam jeszcze na
              poczatku lat 90. widzialem starszych panow redaktowro, jak od razu po kolegium
              flaszke rozpijali. Nie powiem, fajna sprawa, jesli ktos lubi. Niestety skonczylo
              sie.

              Dxzis jesli chcesz zrobic kariere w tym zawodzie, to napisz dobra ksiazke, tak
              jak Domoslawski, poprowadz program publicystyczny tak jak Lis albo pisz fajne
              felietony tak jak Rybinski. Ale do tego trzeba miec talent. Nie jest sie juz
              kims tylko dlatego,ze sie pracuje w gazecie. Jest sie normalnym czlowiekiem,
              ktory zapieprza od rana do wieczora na rachunki, ktore trzeba zaplacic. A
              wieczorem flaszki juz nie pekaja po kawiarniach i nie wymysla sie wtedy tematow,
              bo rano trzeba wstawac do roboty:-))

              Pozdrawiam
              • pressforum Re: starzy dziennikarze 18.11.05, 11:00
                nie ma to jak spotkac na swojej drodze odkrywce ameryki ;)
              • dr.szfajcner Re: starzy dziennikarze 18.11.05, 19:17
                atado1 napisał:

                > fajne
                > felietony tak jak Rybinski.

                Fajne felietony pisze wielu ale nie Rybinski.

                A Ty Drogo Kirze tak zachwalasz niegdysiejsze dziennikarstwo,
                jak ci, co twierdzili ze cenzura determinowala wyzszy poziom
                tworczosci literackiej w tych czasach?

                Ale serio - jak ma byc wysoki poziom merytoryczny w mediach,
                skoro towarem sa reklamy, a nie "tresci wlasciwe"?
                Reklamy sa naprawde na wysoikim poziomie.
        • Gość: Kir Re: starzy dziennikarze IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 18.11.05, 11:07
          Ave Wiesiu,podpuszczaczu mnie:DDDDDDDDDDDDDDD
          Co nie zdzierżyłeś?:DDDDDDDDDDDDDDDD
          Pozdrawiam:DDDDDDDDD
          Kir
          • Gość: Wiesio Re: starzy dziennikarze IP: *.acn.waw.pl 18.11.05, 18:36
            Ja nie podpuszczam:)
            Twoje posty sa madre, i tyle.
            :)
            • Gość: Kir Re: starzy dziennikarze IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 18.11.05, 19:31
              Dobra,dobra,po tym co tutaj zademonstrowałeś już Ci wierzę,Ale moje posty od
              te3go mogą zgłupieć:DDDDDD
              pozdrawiam
              Kir
              • Gość: Wiesio Re: starzy dziennikarze IP: *.acn.waw.pl 18.11.05, 20:34
                Nie zglupieja:D
                • Gość: Kir No nie wiewm IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 18.11.05, 20:51
                  Gość portalu: Wiesio napisał(a):

                  > Nie zglupieja:D
                  Skoro ja do Ciebie pisałem już o samodzielnym myśleniu i Sokratesie.Atu co czytam?
                  Domyślasz się chyba że rozumiem kawalarzu:DDDDDDDDD
                  Pozdrawiam
                  Kir
                  • Gość: Wiesio Re: No nie wiewm IP: *.acn.waw.pl 18.11.05, 21:05
                    Wiem, ze nic nic wiem:D
                    /Arystoteles/
                    :)

                    P.S.
                    B/o
                    • Gość: Kir Sokrates IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 18.11.05, 21:34
                      nie wierzysz to patrz do PWN
                      • Gość: Wiesio Re: Sokrates IP: *.acn.waw.pl 19.11.05, 01:38
                        Sokrates:)
                        • Gość: Kir Re: Sokrates IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 19.11.05, 10:25
                          Pomimo,że to tyle wieków ale jego obrona kojarzy mi się z wspólczesnymi czasami
                          w niektórych przypadkach
                          Podobnie z "Traktaktatem o tolerancji" Woltera
                          Dlatego też twierdzę,że ludziska wcale se nie zmieniają jedynie czasy,ale gdyby
                          ich puścić tak samopas..........
                          Pozdrawiam
                          Kir
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka