Dodaj do ulubionych

Alkohol dyplomatyczny, czyli co zamawia MSZ

IP: *.astral.lodz.pl 05.12.05, 08:22
"podawać go przed, w trakcie i po konsumpcji posiłków. Podaje się go również
podczas spotkań przy kawie" - czyli zawsze!
Obserwuj wątek
    • Gość: Eon. A ile rocznie wydaje na alkohol G.Wyborcza? IP: *.devs.futuro.pl 05.12.05, 08:23
      Ciekawe ile wydaje na alkohol Gazeta Wyborcza?Proszę o dane w celach
      porównawczych...
      • Gość: adam Re: A ile rocznie wydaje na alkohol G.Wyborcza? IP: 81.191.35.* 05.12.05, 08:37
        no jesli Ballentine's, Johny Walker, Zubrowka i inne to dla Gazety drogie
        alkohole , to pewnie duzo nie wydaja. wino Byk to tylko pare zlotych a jeszcze
        kaucje za zwrot butelki sie dostaje.


        Whisky Ballantine's, dwa rodzaje Johny Walkera, trzy polskie wódki (Soplica,
        Wyborowa, Żubrówka) oraz gin Beefeater i Gordon's. Są też cztery gatunki
        koniaku, trzy rodzaje Martini i Campari.
        • filo_de_putino A dlaczego sobie mają nie wypić??? 05.12.05, 09:52
          "Wszyscy równo szyją, tylko oni mieliby być trzeźwi?"
          • Gość: sztajf popwinni pić polskie nalewki wieloowocowe :P IP: 195.136.150.* 05.12.05, 10:51
        • kropek_oxford A wiesz jaka jest cena czarnego i niebieskiego 05.12.05, 13:31
          Jasia Wedrowniczka? To samo z Ballentines: mercedes tez mersedesowi nie rowny -
          jest A class i S class, jakby nie bylo:)))
      • Gość: remis1 Re: A ile rocznie wydaje na alkohol G.Wyborcza? IP: *.ing.uni.wroc.pl 05.12.05, 09:01
        Ale robi to za swoje zarobione na kims takim jak Ty pieniadze i moze wydawac ile
        chce. A MSZ wydaje z naszych podatkow i mamy prawo wiedziec ile.
        • Gość: JAP Re: A ile rocznie wydaje na alkohol G.Wyborcza? IP: *.247.192.61.east.flets.alpha-net.ne.jp 05.12.05, 14:43
          Gdzie, Ty, Czlowieku nuczyles sie tej demokracji? Kiedys ludzie dla dobra
          panstwa oddawali kupe swych skarbow, a Ty wyskakujesz ze swa zlotowa. Zastanow
          sie abys w przyszlosci nie musial wrocic do epoki "bonow" Pewexu.
      • takrzy Re: A ile rocznie wydaje na alkohol G.Wyborcza? 05.12.05, 09:01
        Jezeli ci GW nie odpowiada, to po co tu w ogole wchodzisz. GW jest gazeta
        prywatna i oni moga wydawac na alkohol, jedzenie i dziewczynki ile im sie
        podoba. To nie sa twoje pieniadze i g...no ci do tego. MSZ wydaje nasze
        pieniadze. Jesli nie rozumiesz tej drobnej roznicy cofnij do jednej z
        pierwszych klas podstawowki.
        • robinson65 Re: A ile rocznie wydaje na alkohol G.Wyborcza? 05.12.05, 09:21
          chcesz się cofnąc do epoki kamienia łupanego ? Wówcza nikt za ciebie nie będzie
          wydawał Twoich pieniędzy.. Dałbym spokój z tanią demagogią.
          • kropek_oxford To nie demagogia: to postawa OBYWATELSKA. Ale 05.12.05, 13:33
            sierotki po komunie, chocby sie w moher przebraly, dalej nie wiedza, co to:)))
      • forresty Re: A ile rocznie wydaje na alkohol G.Wyborcza? 05.12.05, 12:29
        Podurnieli chyba. Tyle wódy do żacia to nawet mój znajomy Heniu Pawie Oczko by
        nie wypił. ja się nie dziwię że po takim poczęstunku to golenie potem strzelają.
        Kto to widział żeby wódkę do kawy podawać? I co to za pogański obyczaj żeby pić
        jakąś tam kawę? Amiodu staropolskiego to nie łaska skosztować? Tylko łyskaczem
        gęby wykrzywiać?
        • kropek_oxford Honey Liquer moglby byc istotnie polskim Bailey'se 05.12.05, 13:36
          Niestety, nikt na to nie wpadl:)))
      • Gość: piotrpawel Re: A ile rocznie wydaje na alkohol G.Wyborcza? IP: 62.29.138.* 05.12.05, 13:09
        GW jesli wydaje pieniadze na alkohol to sa to pieniadze zarobione przez firme a
        nie pieniadze podatnikow ktore wydaje Ministerstwo.
        • Gość: ksin Re: A ile rocznie wydaje na alkohol G.Wyborcza? IP: *.ericsson.net 05.12.05, 16:45
          ewentualnie z lapowek
          • Gość: zlot Re: A ile rocznie wydaje na alkohol G.Wyborcza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 17:49
            w GW bardzo mało wydają na alkohol
            a nawet jak spróbują w minimalnych dawkach to mają do tego prawo za ciężką
            pracę a jest to tylko przy szczególnych okolicznościach takich jak święta
      • kropek_oxford Ale wydaje z FORSY WLASNEJ, nie zas PODATNIKA. 05.12.05, 13:28
        Co za moherowy baran:)))
      • Gość: parambol nie chcę być złośliwy IP: *.devs.futuro.pl 05.12.05, 14:55
        ale tzw. czerwony Walker raczej nie zasługuje na określenie szlachetnym
        słowem 'whisky', zaś poczciwy balaś - ledwo ledwo, więc kwalifikowanie ich do
        alkoholi eksluzywnych jest nieporozumienie. Oba gatunki są w Anglii praktycznie
        nieznane
      • Gość: gość Re: A ile rocznie wydaje na alkohol G.Wyborcza? IP: 69.158.58.* 05.12.05, 16:00
        Gazeta Wyborcza jest PRYWATNĄ firmą i może wydawać swoje pieniądze jak tylko jej
        się podoba, podobnie jak Ty możesz wydawać swoje pieniądze jak chcesz i nikt nie
        powinień się Ciebie pytać (i być oburzonym) ile Ty wydajesz na alkohol.
    • Gość: wylkot Re: Alkohol dyplomatyczny, czyli co zamawia MSZ IP: 80.48.254.* 05.12.05, 08:34
      Jak Kazimierz Niesamodzielny obniży akcyzę, to i wydatki się obniżą.
    • Gość: pijaczka u kogos widzą ,ale w GW gdy pija tego nie widzą IP: *.promax.media.pl 05.12.05, 08:37
      Ten alkohol u was to czuć z wiadomosciach jakie nam przekazujecie - panstwo
      "Gazeciarze"
      • Gość: polonus3 Re: u kogos widzą ,ale w GW gdy pija tego nie wi IP: *.wma.east.verizon.net 05.12.05, 09:55
        O, tak , tak pelno w tej GW bledow gramatycznych, ortograficznych, stylistycznych
        no i merytorycznych. Duzo musza wydawac w tej GW na alkohole. Podobno Adam
        notorycznie jest pensjonariuszem tzw. odwykowki a w GW potem pisza, ze go nie
        bylo tak dlugo w robocie bo byl na wakacjach.
        • Gość: czysta zwykła Re: u kogos widzą ,ale w GW gdy pija tego nie wi IP: *.promax.media.pl 05.12.05, 11:12
          ...na wakacjach w szpitalu odwykowym
    • Gość: żyd z sld to 60tys euro wydawał rząd Belki i Millera IP: *.promax.media.pl 05.12.05, 08:43
      to komunisci tak chleją , to wwidac po ich czerwonych ryjach. Przykładem
      widocznym w tv to obecna posłanka z sld nijaka Ostrowska
      • robinson65 Re: to 60tys euro wydawał rząd Belki i Millera 05.12.05, 09:18
        CO Ty na glupoty wypiszujesz, chleja i z prawa i z lewa. A tak BTW tez mi
        sensacja, ze rocznie MSZ wydaje 60 tys euro na alkohol.... wielokrotniej mniej
        niż w niejednej firmie na to wydają. mniej hipokryzji. Martwi tylko, że
        wysokiej rangi goście naszego kraju częstowani są niezbyt wyszukanymi
        alkoholami (Ballantine's, Johny Walkera, Soplica)....
      • Gość: Bartek Re: to 60tys euro wydawał rząd Belki i Millera IP: 195.205.239.* 05.12.05, 13:41
        Komumista tez czlowiek i wypic musi... wydaje mi sie ze "mohery" tez pija duzo.
        Przejdz sie na Pasterke w Boze Narodzenie - od wielu czuc alkohol.

        A swoja droga ten przetarg dopiero zostal rozpisany! czyli przez obecny rzad!
        czytaj tekst ze zrozumieniem.
    • mamgotamgo Re: Alkohol dyplomatyczny, czyli co zamawia MSZ 05.12.05, 09:05
      a czy po takim alkoholu się żyga? Bo mnie chce się żygać, na wieść, że
      dyplomaci na cyku załatwiają sprawy wagi państwowej. To tacy napici kierowcy
      formuły jeden. I jak tu na świecie, a zwłaszcza w Polsce ma być dobrze????
      • zambezi Re: Alkohol dyplomatyczny, czyli co zamawia MSZ 05.12.05, 09:34
        Oj stary...
        A czy probowales kiedys wypic tylko _jedna_ lampke wina? Nie kazde pojawienie
        sie alkoholu na stole musi sie skoczyc ostrym pijanstwem, kacem, itd. A o
        protokole dyplomatycznym moze przypadkiem kiedys slyszales? Nie jest to nasz,
        polski, ciag do alhoholu tylko zasady przyjete na calym swiecie.
        • Gość: mambotamgo Re: Alkohol dyplomatyczny, czyli co zamawia MSZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.05, 10:50
          Moja jedna lampka wina pomieści w sobie półtora litra. Dostałem ją na imieniny
          i służy mi na wiosnę i lato za flakon na kwiaty. W moich "kręgach" na wysokich
          szczeblach niestety pija się wszystko oprócz alkoholu. Każdy nieopatrzny gest
          lub słowo jest odnotowywane. Jeśli już pić to w małym kręgu przyjaciół albo
          wcale.
    • Gość: alter najlepsze wyroby ośmiornicy łódzkiej Cin-Cin... IP: *.klon.com.pl / *.crowley.pl 05.12.05, 09:07
      wina ,,rozlewane,, w Nowym Tomyślu . high quality - buhahaha
    • Gość: lecoq Pisownia nazw alkoholi IP: *.neting.pl 05.12.05, 09:11
      Dziennikarzu, może Cię na takie "specjały" za 60 zł nie stać, ale pisze się
      Johnnie Walker.
      • Gość: mamgotamgo Re: Pisownia nazw alkoholi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.05, 10:58
        Naprawdę? To Ona a nie on? Cie choroba. Nawet tutaj zajdzie w pałę.
    • evaoko Mogłabym tam pracować jako kredensowa 05.12.05, 09:19
      • mamgotamgo Re: Mogłabym tam pracować jako kredensowa 05.12.05, 11:13
        Lepiej nie próbuj. Od samych oparów padłabyś po godzinie. Szkoda zdrowia.
    • eagle10 Sposób Przeliczania 05.12.05, 09:22
      Pamiętajmy, że kwota 240 tys. zł jest kwotą brutto, a to oznacza zawarte w niej
      podatki i akcyzę. Co wyda MSZ, to w dużym stopniu zgarnie Fiskus.
    • Gość: gosc heheheh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 09:23
      Protokół dyplomatyczny mówi, aby podawać go przed, w trakcie i po konsumpcji posiłków. Podaje się go również podczas spotkań przy kawie - mówi dyplomata.-----
    • wysokiktos SENSACJA CZY POPROSTU BELKOT 05.12.05, 09:49
      flaszka dobrego alkoholu nie kosztuje 30 i wiecej euro. Daje to 2000 flaszek.
      Wyobrazam sobie, ze rocznie przez ten palacyk przewija sie kilkanascie tysiecy
      dyplomatow. Wystarczy zobaczyc ile ludzi jest tylko na corocznych spotkaniach
      dyplomatow z polskim prezydentem. Watpie wiec, czy wypadnie chociaz pol flaszki
      na leb.
      Pisze w jezyku, ktory powinien byc zrozumialy dla autora artykulu. Oddzwiek tego
      tekstu jest taki, ze gosc sam jest niezlym zulem i chce powiedziec, ze za taka
      kase mozna by kupic hektolitry luksusowej czy innej czystej, a nie tysiac z
      groszami litrow dobrego trunku.
      Zenunace dziennikarstwo.
      • 3gr Re: SENSACJA CZY POPROSTU BELKOT 05.12.05, 16:22
        Niee, flaszka kosztuje wlsanie tyle, przeciez ministerstwo ma wlasnych
        ksiegowych i dostawcow. Rozumiesz oco lata, czy udajesz glaba? na tym polega
        dowcip, zeby nabic ten rachunek i po drodze ukrasc. jak to zawsze w polskim nie-
        rzadzie.
        wysokiktos napisał:

        > flaszka dobrego alkoholu nie kosztuje 30 i wiecej euro. Daje to 2000 flaszek.
        > Wyobrazam sobie, ze rocznie przez ten palacyk przewija sie kilkanascie tysiecy
        > dyplomatow. Wystarczy zobaczyc ile ludzi jest tylko na corocznych spotkaniach
        > dyplomatow z polskim prezydentem. Watpie wiec, czy wypadnie chociaz pol
        flaszki
        > na leb.
        > Pisze w jezyku, ktory powinien byc zrozumialy dla autora artykulu. Oddzwiek
        teg
        > o
        > tekstu jest taki, ze gosc sam jest niezlym zulem i chce powiedziec, ze za taka
        > kase mozna by kupic hektolitry luksusowej czy innej czystej, a nie tysiac z
        > groszami litrow dobrego trunku.
        > Zenunace dziennikarstwo.
    • Gość: xiaocai No i co z tego? IP: 155.140.122.* 05.12.05, 09:52
      Tez mi afera...
      To maja czestowac gosci winem truskawka?
      I tak ich budzet reprezentacyjny jest smiesznie maly. Wiem, bo widzialam to na
      wlasne oczy: parowki zawijane serem jako jedyne danie na przyjeciu z okazji 11
      listopada. To dopiero byl wstyd...
    • Gość: gosc Re: Alkohol dyplomatyczny, czyli co zamawia MSZ IP: *.pronet.lublin.pl 05.12.05, 10:20
      A czy to nie podpada pod jakiś artykuł prawa pracy - picie w miejscu pracy?
    • legal.alien Re: Alkohol dyplomatyczny, czyli co zamawia MSZ 05.12.05, 10:27
      Od kiedy Ballantine's i Johny Walkera to luksusowe alkohole. To jedne z
      najpopularniejszych i najmarniejszych whisky.
    • Gość: xyz Re: Alkohol dyplomatyczny, czyli co zamawia MSZ IP: 213.17.131.* 05.12.05, 10:37
      O ile dobrze pamietam z zajec w Akademii Dyplomatycznej chodzi o amb. Czyzyckiego.
    • Gość: Mario Dobre marki??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 10:40
      Szczerze Gordon's Dry czy Johny Walker to do elity alkocholi nie naleza i wcale
      nie sa drogie jak na to co mozna kupic
      • Gość: ferris.b Re: Dobre marki??? IP: *.przeglad.com.pl / 62.29.141.* 05.12.05, 11:02
        No, jesli elita polskiej dyplomacji elicie swiatowej dyplomacji serwuje ballantine's czy johnny walkera
        red label to naprawde fatalnie o nas swiadczy. jednak dyplomaci powinni znac nie tylko jezyki ale i
        ogolnie miec pojecie o swiecie. w tym miesci sie rowniez wiedza o trunkach z ktorej niezbicie wynika,
        ze ballantine's to siki ktore kupuja turysci na lotniskach. elita dyplomacji nie powinna tego stawiac na
        stole. jest tyle innych zacnych whisky i wcale nie duzo drozszych a dajacych serwujacemu swiadectwo
        wyrafinowania.

        No ale o czym swiadczy ballantine's i johnny walker red label na stolikach w MSZ? O jakosci kadr
        swiadczy! Co z ta Polska?
        • klkak Re: Dobre marki??? 05.12.05, 12:47
          Swiadczy raczej o tym, ze administracja jest zmuszana do oszczedzania za
          wszelka cene, nawet obciachu miedzynarodowego. I sytuuje sie w tym nurcie
          populizmu co wstrzymanie zakupu nowych samolotow dyspozycyjnych dla rzadu.
          • Gość: Mario Re: Dobre marki??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 22:27
            No sam artykul juz chyba jest w duchu oburzenia. A jak zaczniemy oszczedzac na
            wszystkim to dyplomaci beda jezdzic maluchami popijac Sopice (to juz mamy) i
            latac 25 letnimi samolotami (tez mamy). Czekac tylko kiedy ktos zginie jak
            prezydent Macedonii ktory tez latal zlomem ale o niebo lepszym od naszych Yakow-
            42
    • swawolny.diabel Re: Alkohol dyplomatyczny, czyli co zamawia MSZ 05.12.05, 10:42
      "za kolejne 60 tys. euro do resortu dostarczone mają być soki owocowe i woda
      mineralna wyłącznie od polskich producentów."


      wychodzi że na soki i na wode mineralną ministerstwo wydaje dziennie 650zł.
      widać dyplomaci muszą być bardzo spragnieni sokro wypijają dziennie kilkaset
      litrów soku i wody mineralnej.
      ciekawe jak liczne sa te delegacje że daja rede takiej ilości ?
      :)




      • 77qwerty Re: Alkohol dyplomatyczny - a dziwki ? 05.12.05, 10:48
        >Lewańska tłumaczy, że podawania alkoholu wymagają reguły protokołu
        dyplomatycznego..
        A dlaczego nie ma w protokole ze po spotkaniu sprowadza sie dziwki po jednej na
        dyplomate ??
        A dlaczego nie ma takiej tradycji ze np. robotnik po pracy dostaje piwo ???
        • Gość: mamgotamgo Re: Alkohol dyplomatyczny - a dziwki ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.05, 10:54
          Z tymi dziwkami to przesadziłeś. Co powiedziałaby żona, gdyby się dowiedziała.
          Kobiety są tak samo zazdrosne jak chłopy. Chociaż ci ostatni prześcigają
          czasami kobiety. Ale z piwem po pracy?... Dlaczego nie. Ten pomysł mi się
          podoba.
    • Gość: ochlej z PO Najwięcej piją w GW i w Agorze , nawet po ... IP: *.promax.media.pl 05.12.05, 11:16
      ...to widac , nie mówiac o dziennikarzach co bzdurami niespójnymi , nie
      rzeczywistymi nas karmia. GW - na odwykówke !
      • Gość: ochlej z PO Re: Najwięcej piją w GW i w Agorze , nawet po ... IP: *.promax.media.pl 05.12.05, 11:18
        ...naczelnym to widać , nie mówiac o dziennikarzach gazety
    • absurdello Czy po Jasiu Wędrowniczku to ... 05.12.05, 11:42
      paw też jest na myszach czy zwykły standardowy ?

      Niezłe ochlaje w tych ministerstwach zagranicznych - ja do rozmowy na poziomie
      nie potrzebuję alkoholu ale widać wychowywałem się w niewłaściwej rodzinie ...
    • jpeliwo Re: Alkohol dyplomatyczny, czyli co zamawia MSZ 05.12.05, 12:10
      Odkąd Johnny Walker i Ballantine to "alkohole najwyższej klasy". Przecież to
      zwyczajne blendowane whisky na poziomie supermarketu.
    • Gość: Podróżnik Re: Alkohol dyplomatyczny, czyli co zamawia MSZ IP: 212.244.240.* 05.12.05, 12:28
      Widok z zeszłego roku. Praga, listopad, ambasada polska. Przed ambasadą stoi
      samochód dostawczy załadowany po brzegi alkoholem. Kierowca powoli acz
      systematycznie wynosi karton po kartonie i ustawia na terenie ambasady.
      Chłopaki się dobrze widać bawią - pomyślałem widząć tę scenkę.
    • Gość: tosia znakomite jakosciowo IP: *.cg.shawcable.net 05.12.05, 12:39
      o czym tu mowa?
      wymienionym daleko do znakomitych jakosciowo
    • klkak "Zawsze sa znakomite jakosciowo..."? Ha, ha, ha!!! 05.12.05, 12:42
      Czy GW wie co pisze?

      Ballantines to znakomita jakosciowo whisky? Czy redaktorzy nie wiedza, ze to
      nie jest nawet whisky typu "single malt", a jedna z najtanszych "mieszanek". w
      cenie moze kilku funtow za butelke? I o co tu sie czepiac? Gdyby kupowali 30-
      letnie whisky (czy tez Giny) za 200 czy 500 funtow za butelke (tak, tak drodzy
      redaktorzy, sa takie), to mozna by robic afere.
      A tak - nie ma sie czy, chwalic, szczegonie przed goscmi zagranicznymi.
      • Gość: dj kmiot Re: "Zawsze sa znakomite jakosciowo..."? Ha, ha, IP: *.cable.ubr01.azte.blueyonder.co.uk 05.12.05, 17:46
        Robienie sensacji na sile. Przeciez to jest to dyplomacja a nie imprezy
        pracownicze z okazji dnia hydraulika. Co maja niby pic? Nalewki wieloowocowe?
        Piwo z Biedronki? Boshe, co za tepe pismaki
    • puuchatek Re: Alkohol dyplomatyczny, czyli co zamawia MSZ 05.12.05, 12:47
      Gość portalu: Eon. napisał(a):

      > Ciekawe ile wydaje na alkohol Gazeta Wyborcza?Proszę o dane w celach
      > porównawczych..

      GW może kupować nawet farncuskiego szampana całymi cysternami - nic mi do ich pieniędzy. Natomiast MSZ kupuje te alkohole za pieniądze z moich (m. in.) podatków - więc mam święte prawo o tym wiedzieć.

      Mam znajomych, którzy pracują w jednej z europejskich ambasad, jako pracownicy administracyjni. Opoiwdali mi, że jest taki "niepisany zwyczaj", że alkohol raz "wydany" ze składu już do niego nie wraca. Czyli - jeśli w ambasadzie jest przyjęcie (czy choćby spotkanie robocze z jakimis zagranicznymi dyplomatami), skłąd "wydaje" ileś tam butelek alkoholu. Ile? "Na oko". Przy czym "na oko" zawsze jest zawyżone. Z założenia. Jeśłi alkohol zostanie (...a zawsze kilka butelek wina czy innych zostaje), to zgodnie z "niepisanym zwyczajem" biorą je sobie do prywatnych domów pracownicy ambasady. Ten znajomy mówił mi, że nikt z pracowników ambasady nie kupuje alkoholu w sklepach - bo zawsze maja "po pachy" tego "służbowego"... Zwracał uwagę nawet ambasadorowi, że coś tu chyba nie tak (argumentując właśnie, że to przecież z pieniędzy podatników), ale ambasador mu "wytłumaczył", że to "taki zwyczaj i zawsze tak było". I już.
      • Gość: safi Re: Alkohol dyplomatyczny, czyli co zamawia MSZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 12:57
        No coz zdaza sie, ze pracownicy administracyjni kradna alkohol. Dyplomata na
        placowce ma roczny limit alkoholu i papierosow taki, ze nie jest tego w stanie
        sam przepic i przepalic. Wykupuja go w jego imieniu administracyjni i potem
        handluja na boku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka