Dodaj do ulubionych

Bój encyklopedycznych gigantów

27.03.06, 08:29
Jak to czytam to sobie myślę o 700 złotych jakie frajersko wydałem na 20
tomów Encyklopedii Gazety Wyborczej i do której potem ani razu nie sięgnąłem,
bo szybciej znajdę wszystko w Wikipedii, nie wspominając już o stronie PWN...
Obserwuj wątek
    • lukasz.enka Re: Bój encyklopedycznych gigantów 27.03.06, 10:50
      Ja uzywam Wikipedie jako zrodlo danych i definicji, oczywiscie krytycznie.
      Uwazam, ze jest lepsza niz Britannica, a przynajmniej nie gorsza...
      • zymzyk =błedy 27.03.06, 11:00
        bardzo duzo błedow i tu i tu


        za handel biletami - dwa lata więzienia
        • Gość: edekzfabrykikredek Re: =błedy IP: *.crowley.pl 27.03.06, 12:26
          ani jedna ani druga nie zasluguje na miano encyklopedii

          prawdziwa jest tu
          nonsensopedia.wikia.com/wiki/Strona_g%C5%82%C3%B3wna
          • Gość: Miś Wikipedia jest bardziej aktualna niz Britannica IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 27.03.06, 14:05
            Niektore bledy cytowane przez Nature wynikaja z arbitralnej oceny faktow, n.p.
            czy trzeba pisac o faszyzmie gdy naukowca zwolniono w 1933 w Niemczech z pracy.
            Dla mnie podstawowa zaleta Wikipedia jest jej aktualnosc. Britannica jest okolo
            20 lat opozniona w dziedzinie technologii i nauk przyrodniczych. Wikipedia jest
            znacznie bardziej aktualna niz jakokolwiek drukowana czy sprzedawana na CD
            encyklopedia. Natomiast zawiera obszerne artykuly z dziedzin humanistycznych -
            historii, filozofii itp. Inna zaleta Wikipedia to jej wielojezycznosc. Nie bez
            znaczenia jest, ze kazdy kto ma dostep do Internetu moze z niej w kazdej chwili
            za darmo skorzystac.
            • Gość: commie Re: Wikipedia jest bardziej aktualna niz Britanni IP: *.archive.org 27.03.06, 15:38
              Gość portalu: Miś napisał(a):

              > Dla mnie podstawowa zaleta Wikipedia jest jej aktualnosc. Britannica jest okolo
              > 20 lat opozniona w dziedzinie technologii i nauk przyrodniczych. Wikipedia jest
              > znacznie bardziej aktualna niz jakokolwiek drukowana czy sprzedawana na CD
              > encyklopedia. Natomiast zawiera obszerne artykuly z dziedzin humanistycznych -
              > historii, filozofii itp.

              Britannica ma wersję sieciową, której hasła są aktualizowane. Oczywiście
              kupując nośnik optyczny, możesz korzystać z aktualizacji.

              Na pierwszej stronie www.britannica.com jest informacja o nowych i
              aktualizowanych ostatnio hasłach.
    • Gość: ja Re: Bój encyklopedycznych gigantów IP: 217.116.98.* 27.03.06, 10:58
      Jasne. Szczegolnie jak bedziesz chcial poszukac informacji o polskich
      komunistach i trafisz na artykul o Henryku Batucie. Albo dowiesz sie, ze
      "Systemy z rodziny Linux posiadają wbudowany program do gry w szachy". O dziwo,
      moj system nie zawiera wbudowanego programu do gry w szachy, a tez jest
      linuksem. Zreszta co to znaczy "wbudowany program"?

      Nigdy, przenigdy nie zgodze sie na nazwanie wikipedii encyklopedia. Jezeli juz,
      to jest to dobre zrodlo pierwszej informacji na dany temat, ale na pewno nie
      encyklopedia.
      • Gość: Bart Re: Bój encyklopedycznych gigantów IP: *.gda.computerland.pl 27.03.06, 11:03
        A gdzie masz informacje o szachach? Wyszukałem sobie hasło o linuksie i nie było
        nic o szachach.
    • Gość: Wojtek K. Wikipedia + kiszka IP: 212.160.172.* 27.03.06, 11:07
      Śmiesznie opisana jest w Wikipedia Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (pod
      hasłem NSA). Któryś z "redaktorów" przepisał pierwsze rozdziały
      książki "Cyfrowa twierdza". Stąd już blisko do przepisywania "Potopu" pod
      hasłem "wojny polsko-szwedzkie".
      • Gość: Jorge Re: Wikipedia + kiszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 12:19
        Jeżeli przepisał,to chyba naruszył prawa autorskie - należy to więc zaznaczyć
        szblonem {{NPA}} i usunąć z Wikipedii
        • Gość: Wojtek K. Re: Wikipedia + kiszka IP: 212.160.172.* 27.03.06, 14:02
          Nie w tym rzecz Kolego - "Cyfrowa twierdza" to nie literatura faktu,
          opracowanie czy dobra publicystyka tylko powieść sensacyjna, beletrystyka,
          średnio udana zresztą....
    • titta Re: Bój encyklopedycznych gigantów 27.03.06, 11:19
      Do wikipedi trzeba podchodzic ostroznie. Wiele chasel ma bledy marytoryczne
      oraz uproszczenia, ktor moga wprowadzac w blad. Przekonali sie o tym ostatnio
      studenci mojej profesorki, ktorzy do egzaminu przygotowali sie po najmniejszej
      lini oporu: uczac sie niektorych definicji z Wikipedji. Kilka osob ma egzamin
      do poprawki.
      • Gość: Jinanren Re: Bój encyklopedycznych gigantów IP: 59.81.140.* 27.03.06, 11:39
        Ty natomiast masz zdaje sie wyksztalcenie na poziomie zerowki- "chasel" "bledy
        marytoryczne"... no bez jaj. Chyba ze jestes dyslektyczka (co obecnie wyjasnia
        wszystko). A swoja droga to np. w Chinach wiki jest blokowana i nie mozna wejsc
        na jej strony. Widocznie zbyt wiele nieprzyjemnych dla wladz informacji tam
        umieszczono.
      • Gość: Jorge Re: Bój encyklopedycznych gigantów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 12:21
        Bo do egzaminów należy się uczyć z książek, a nie z encyklopedii. Od tego jest
        na razie wolno się rozwijający projekt Wikibooks.
      • Gość: greg Re: Bój encyklopedycznych gigantów IP: *.ceramika.agh.edu.pl 27.03.06, 13:49
        W swoim czasie uczyłem się ze skryptów akademii medycznej, ale zdaniem p. prof. u której zdawałem to też nie było właściwe źródło...
      • Gość: zoltan Re: Bój encyklopedycznych gigantów IP: *.ip.fastwebnet.it 27.03.06, 15:46
        > "wikipedi", "chasel", "bledy marytoryczne" , "ktor"
        > "lini" "Wikipedji"

        czlowieku - zanim sie zaczniesz wymadrzac albo naucz sie polskiego albo
        przynajmniej korzystac ze spell checku!
    • Gość: gnulix Re: Bój encyklopedycznych gigantów IP: *.MIT.EDU 27.03.06, 11:35
      Tu jest znakomita, rzeczowa analiza Britanniki dotycząca "błędów":

      corporate.britannica.com/britannica_nature_response.pdf
      • Gość: Jorge Re: Bój encyklopedycznych gigantów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 12:23
        Tu jest znakomita, rzeczowa analiza Britanniki dotycząca "błędów":

        corporate.britannica.com/britannica_nature_response.pdf

        znakomita? britannica.com sugeruje, że jest to strona Britannici, więc chyba
        jest to samokrytyka. Na Wikipedii jest kilka specjalnych stron gdzie zgłasza się
        hasła wybrakowane i na bieżąco poprawia.
        • Gość: commie Re: Bój encyklopedycznych gigantów IP: *.internap.com 27.03.06, 12:52
          Może zadałbyś sobie trud, żeby przeczytać dokument i wtedy oceniać? Odpowiedź
          Britanniki zawiera fakty podważające rzetelność dokonanej przez Nature analizy.
          Poza tym w dokumencie zawarta jest omówienie każdego rzekomego błędu
          Britanniki. Komentarz do swoich "błędów" zamieszczają autorzy haseł - bez
          wątpienia kompetentni w swojej dziedzinie ludzie nauki.
          • Gość: R. Re: Bój encyklopedycznych gigantów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 14:42
            "Nature" to najbardziej prestiżowe czasopismo naukowe. Każdy artykuł przechodzi
            przez kilku recenzentów z tytułami naukowymi dłuższymi niż nazwisko. Wybacz,
            ale nie chce mi się wierzyć, aby błędy w metodologii zostały przez nich
            zauważone.

            A poza tym "Nature" jest obiektywne, bo nie jest stroną w tym sporze. Poza tym,
            jak samo pisze, jeśli były błędy w metodach to także przy ocenie Wikipedii.
            • Gość: commie Re: Bój encyklopedycznych gigantów IP: *.archive.org 27.03.06, 15:33
              Gość portalu: R. napisał(a):

              > "Nature" to najbardziej prestiżowe czasopismo naukowe. Każdy artykuł przechodzi
              >
              > przez kilku recenzentów z tytułami naukowymi dłuższymi niż nazwisko.

              Autorami haseł Britanniki są właśnie tacy ludzie, jak wspomniani recenzenci.

              > Wybacz,
              > ale nie chce mi się wierzyć, aby błędy w metodologii zostały przez nich
              > zauważone.

              Przykład złej metodologii niemożliwej do zauważenia przez recenzującego:
              otrzymali oni zamiast haseł z encyklopedii Britannica terminy pochodzące z
              niewłaściwego miejsca ("Britannica Book of the Year"). Te hasła to owieczka
              Dolly i Stephen Wolfram.

              Podobnych przykładów zaczerpnięcia haseł nie z encyklopedii jest jeszcze kilka.

              A oto przykład "błędu" zgłoszonego przez recenzenta.
              W encyklopedii Britannica jest/było napisane, że Mendelejew był 17 dzieckiem
              swoich rodziców. Recenzent stwierdza, że może to być mylące, bo Mendelejew był
              13 dzieckiem, które przeżyło ze wszystkich 17. Ale okazuje się, że nie ma
              pełnej zgodności czy był 13, czy też 14. Czy jest to błąd ze strony Britanniki?

              Naprawdę polecam lekturę odpowiedzi Britanniki. Jest bardzo konkretna i element
              propagandowy nie jest dominujący.

              > A poza tym "Nature" jest obiektywne, bo nie jest stroną w tym sporze. Poza tym,
              >
              > jak samo pisze, jeśli były błędy w metodach to także przy ocenie Wikipedii.

              Po pierwsze biorąc pod uwagę nawet wyniki "Nature", to Britannica ma mniej
              błędów niż Wikipedia. Po drugie błędy Wikipedii są bardziej poważne.

              PS
              Nie jestem wrogiem Wikipedii. Jestem wrogiem braku kompetencji i plagiatów.
              • Gość: R. Re: Bój encyklopedycznych gigantów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 15:44
              • Gość: R. Re: Bój encyklopedycznych gigantów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 15:51
                Nie wiem, jak pracuje się nad hasłami w B., ale - jak podał Ozon w jednym z
                pierwszych numerów (pisząc nomen omen o Wikipedii) - standardowo wygląda to
                tak, że hasło układają redaktorzy, a dopiero później trafiają one na biurka
                osób z odpowiednim wykształceniem. Tylko, jak napisano, najdłuższe hasła (w
                stylu "Europa", "II wojna światowa") pisane są w całości przez ludzi z
                dorobkiem naukowym.

                Trudno mi ocenić, co dano recenzentom do ręki. Przecież nie recenzowałem tych
                haseł - Ty pewnie też nie.

                Z tego, co czytałem to ilość błędów jest podobna, a ich rażących form obie
                encyklopedie mają po 4.

                W mojej ocenie Wikipedia jest także wroga brakowi kompetencji i dopuszczania
                się plagiatów. Z ludźmi różnie jest - bardzo dobrze, o tym wiesz. Zapraszam do
                współpracy.

                Pozdrawiam.
          • Gość: Bing Re: Bój encyklopedycznych gigantów IP: *.noname.net.icm.edu.pl 27.03.06, 18:38
            > Może zadałbyś sobie trud, żeby przeczytać dokument i wtedy oceniać? Odpowiedź
            > Britanniki zawiera fakty podważające rzetelność dokonanej przez Nature analizy.

            A jakie mają wyjście? Sądzisz, że mogą sobie pozwolić na przyznanie się do
            kiepskiej jakości? Idealisto, nie wiesz, o co chodzi? Chodzi o to, o co zawsze
            chodzi, gdy nie wiadomo, o co chodzi. To samo odnosi się do osób broniących
            swoich haseł (nie twierdzę że w stu procentach, ale w dużym procencie przypadków).
    • amatil Re: Bój encyklopedycznych gigantów 27.03.06, 11:48
      Nie mówi się o tym, ale są różne Wikipedie. Wikipedia po angielsku nie tylko ma
      więcej haseł niż po polsku, ale do tego są one dłuższe i lepiej opracowane. W
      miarę możliwości polecam więc czytać w lengłydżu.
      • Gość: Jorge Re: Bój encyklopedycznych gigantów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 12:24
        bardziej bym polecał niemiecką - mają tam coś na zasadzie "Systemu kontroli jakości"
    • Gość: ryter Re: Bój encyklopedycznych gigantów IP: *.chello.pl 27.03.06, 12:37
      Jak to możliwe, że powstało coś, co nie zwiększyło PKB ani o promil, a do tego
      jest skuteczne, wiarygodne i darmowe ?! Panowie Gadomski i Winiecki, toż to
      koniec panów świata ! Aj waj !
      • Gość: leming Re: Bój encyklopedycznych gigantów IP: *.aster.pl 27.03.06, 14:59
        Jest tylko i wylacznie darmowe. Dla tych, co maja net, rzecz jasna. Bo
        wiarygodnosc Wiki jest mizerna. Zajrzyj, poczytaj, zobacz poziom dyskusji... Sam
        zobaczysz.
    • Gość: wojtek Co innego naukowe, co innego... mniej naukowe. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 13:09
      Hasło o jednym kompozytorze, bardzo wielkim: kilkanaście literówek w tytułach (poprawiłem). Britannica czy PWN mają przynajmniej redaktorów i korektorów.
      • Gość: Wiki_ktos Re: Co innego naukowe, co innego... mniej naukowe IP: .1P3D* / 194.224.100.* 27.03.06, 13:41
        > Hasło o jednym kompozytorze, bardzo wielkim: kilkanaście literówek w tytułach
        > poprawiłem). Britannica czy PWN mają przynajmniej redaktorów i korektorów.

        No widzisz, a Wiki ma Ciebie :-) I tak trzymaj!

        • Gość: Miś Setki korektorow Wikipedia IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 27.03.06, 14:11
          Gość portalu: Wiki_ktos napisał(a):
          > > Hasło o jednym kompozytorze, bardzo wielkim: kilkanaście literówek w tytu
          > łach poprawiłem). Britannica czy PWN mają przynajmniej redaktorów i korektorów

          > No widzisz, a Wiki ma Ciebie :-) I tak trzymaj!

          Zgadzam sie! Wikipedia ma tysiace autorow i korektorow, ktorzy pilnuja by byla
          ona rzeczowa, poprawna i aktualna.
        • Gość: wojtek Re: Co innego naukowe, co innego... mniej naukowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 15:32
          > > Hasło o jednym kompozytorze, bardzo wielkim: kilkanaście literówek w tytu
          > łach
          > > poprawiłem). Britannica czy PWN mają przynajmniej redaktorów i korektorów
          > .
          >
          > No widzisz, a Wiki ma Ciebie :-) I tak trzymaj!

          Ale to nie było nowe hasło i wiele byków musiało być bardzo długo. A co z poprawnością językową tekstów, interpunkcją?

          Pierwsze z brzegu hasło, jakie przyszło mi na myśl, zresztą naukowe i pewnie jedno z pierwszych: rodnik. Są błędy językowe, brakuje większości przecinków...
    • Gość: joanna wikipedia to pomyłka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 14:06
      Wikipedia to najgorsza z możliwych encyklopedii. Informacje opracowane są na
      podstawie kiepskich stron internetowych i podręczników do gimnazjum chyba, a
      nie porządnych podręczników akademickiech i sprawdzonych źródeł. Wikipedia może
      jest dobra dla gimnazjalisty, ale student korzystający z tego źródła powinien
      karnie siedzieć z tydzień w bibliotece! A niestety coraz więcej studentów
      korzysta z Wikipedii! TRAGEDIA!
      • Gość: R. Re: wikipedia to pomyłka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 14:47
        Pod niektórymi hasłami jest bibliografia. Nie spotkałem jeszcze, aby wymieniano
        podręczniki szkolne... Np.
        pl.wikipedia.org/wiki/Ospa_prawdziwa#Literatura
        Widzę, że stosujesz redukcjonizm. Niemniej, jak już tak chcesz to chociaż kilka
        przykładów podaj, żeby to miało jakiś sens...
      • lmblmb Polska pomyłka 27.03.06, 23:11
        > Wikipedia może jest dobra dla gimnazjalisty,

        Tak, ale to efekt polaczkowania na polskiej wikipedii. Angielska skupia ludzi
        zainteresowanych podmiotem, polska moim zdaniem skupia ludzi nie potrafiących
        się wyżyć w innym miejscu (nie mówię o wszystkich!)

        > ale student korzystający z tego źródła powinien
        > karnie siedzieć z tydzień w bibliotece!

        Polkie biblioteki są nieczynne w niedziele. Polskie biblioteki mają mało nowych
        książek. Wizyta w bibliotece jest droższa od wikipedii.

        > A niestety coraz więcej studentów korzysta z Wikipedii!

        Niestety? To proszę ją poprawić.

        > TRAGEDIA!

        Tak, pani.
      • Gość: John Re: wikipedia to pomyłka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.11.06, 13:16
        "Darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby" oraz "Jak się nie ma, co się lubi,
        to się lubi, cosię ma". Nie każdy jest w stanie wydawac pieniądze na coraz to
        nowsze wersje encyklopedii, a wikipedia zapewnia, przynajmniej
        częściowo,informacje z różnych dziedzin ZA DARMO. I to nie tylko na tematy
        poważne, także na te strasznie banalne, ale o których nikt nie miałby okazji się
        dowiedzieć w inny sposób. Biografie muzyków, także tych niszowych, informacje o
        grach komputerowych i wydarzeniach politycznych- to wszystko jest na bieżąco
        uzupełniane przez pasjonatów. Zwykła encyklopedia takich treści nie zapewni... a
        jeśli zapewni, to dzięki własnie wikipedii, która jest pewnego rodzaju
        konkurencjom dla komercyjnych wydawców encyklopedii, którzy prędzej czy później
        będą musieli uwzględnić także tematy mniej standardowe.

        Co do polskiej wikipedii- oczywiste jest,że jest ona mniej wiarygodna,niż
        angielska. Angielską edytują i monitorują ludzie z całego świata. W Polsce tylko
        Polacy, ew. polonofile, bo kto inny umie język polski? Trzeba brać to pod uwagę.
    • Gość: CO Uwaga! IP: *.bremultibank.com.pl 27.03.06, 15:39
      W Wikipedii znalazłem informacje nt. czadu, tj. tlenku węgla. Wyszło, że
      stężenie do 5% jest nieszkodliwe, a śmiertelne jest 60%.
      Jakaż to NIEBEZPIECZNA BZDURA!
      Przy 60% wystarczy zapewne JEDEN wdech (notabene jest to mieszanka wybuchowa,
      więc raczej nie wystąpi w pomieszczeniu z piecem).
      Profesjonalne czujniki reagują na stężenia rzędu kilkudziesięciu ppm, czyli ok.
      poniżej jednej SETNEJ procenta, jakieś TYSIĄC razy mniej.

      Oczywiście nie wszystkie hasła zawierają błędy, nie wszystkie błędy są tak groźne.
      • Gość: Polimerek Re: Uwaga! IP: *.cbmm.lodz.pl / *.cbmm.lodz.pl 27.03.06, 16:37
        Tutaj Wikipedia faktycznie dała ciała. Nota bene ten błąd został wprowadzony
        kilka tygodni temu (poprzednio było w miarę dobrze - 0,3% - graniczna dawka
        śmiertelna przy wdychaniu przez ok 20 minut) i nikt go akurat nie zauważył.
        Jeśli miał Pan jednak odpowiednią wiedzę, to należało kliknąć na zakładkę edytuj
        i to poprawić.

        Proszę spojrzeć, że teraz informacje są znacznie dokładniejsze, bo po
        przeczytaniu tego po prostu naniosłem odpowiednie poprawki. Oczywiście Wikipedię
        należy czytać z dużą ostrożnością i informacje ważne dla życia trzeba sprawdzać
        dokładnie w innych źródłach - co zresztą odnosi się do każdego praktycznie
        źródła informacji. Błędy zdarzają się nawet w lekospisach.

        pl.wikipedia.org/wiki/Zatrucie_tlenkiem_w%C4%99gla
        pl.wikipedia.org/wiki/Tlenek_w%C4%99gla
    • Gość: LMB Szybkość Wikipedii IP: *.icpnet.pl 27.03.06, 17:53
      "Wikipedia to istniejąca zaledwie pięć lat internetowa "wolna encyklopedia",
      której hasła całkowicie za darmo opracowują wolontariusze z całego świata."

      Dzisiaj (27.03) chciałem dodać info o śmierci Lema. Niestety, spóźniłem się o
      całe pół dnia. Wszystkie znane mi wersje językowe były juz poprawione.

      Niedługo opóźnienia zmaleją do milisekund ;)
    • Gość: mietek Wikipedia anty-pedia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 16:44
      90% artykułów nie ma wartości merytorycznej, rzekomy obiektywizm sprowadza się
      do wykluczania z artykułów przedstawiania stanowisk, zmiany merytoryzne
      blokowane są przez domorosłych amatorów natomiast pełno wśród rzekomych 300.000
      jest zwykłego badziewia które nabija ilość - jak widze artykuł z podpisem tej
      anty-pedii to omijam szerokim łukiem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka