Dodaj do ulubionych

Internetowa śmierć

IP: *.toya.net.pl 05.04.06, 23:54
nie wolno ratowac samobojcow, a juz zwlaszcza doroslych, nie nalezy im przeszkadzac, to ich wybor, do cholery!
Obserwuj wątek
    • sim.gishel kolejna przed-ostatnia forma krzyku o pomoc 06.04.06, 00:05
      bo ogłaszanie się z zamiarem samobójstwa w internecie jest przez psychologów tak
      uzasadniane (samobójstwo w ogóle jest takim krzykiem - powtarzam: wg
      psychologów), inne formy ogłoszenia - listy, znaki etc.
    • Gość: tolo gosciu siedzi na allegro :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 00:07
      ten "samobojca" na zdjeciu siedzi na allegro, pewnie aukcje przegapił ...
      • Gość: o Re: gosciu siedzi na allegro :)) IP: *.demon.nl 06.04.06, 00:23
        na gronie ...
        • marekmarecki8 Re: gosciu siedzi na allegro :)) 06.04.06, 07:39
          tak wystarczy wejsc na grono i poszukac ...dzieciaki w wieku 15 lat az krzycza
          o pomoc


          tanie podróże
          • kalvenes Re: gosciu siedzi na allegro :)) 06.04.06, 14:59
            daj mnie no który zaproszenie na to grono. kalvenes@gazeta.pl
      • Gość: m Re: gosciu siedzi na allegro :)) IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.06, 01:05
        chce se kupić żyletkę z przeceny.
    • Gość: mada Re: Internetowa śmierć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 00:10
      a nie myslisz, ze wiedzac o ewentualnym samobojstwie i siedzac cicho zezwalasz
      na te smierc ot tak? ja na mysl o nie zrobieniu niczego gdy wiedzialam o czyms
      takim czulam sie poniekad jak zabojca. dlatego zlamalam milczenie. chlopak zyje.

      jasne- kazdy powinien decydowac o swoim zyciu sam, ale czesto takie mysli sa
      wynikiem kilku paskudnych chwil. decyzja o odebraniu sobie zycia moze byc
      chwilowym impulsem, bez pomyslenia o tym, ze mimo obecnego bagna, dalej moze
      byc lepsze zycie, przy odrobinie wysilku- da sie, bo tak naprawde wszsytko
      zalezy od nas.

      nie warto paprac sobie w zaden sposob, lepiej sie trzymac tego ze mamy tylko
      jedno;)
      • Gość: kroma Re: Internetowa śmierć IP: *.devs.futuro.pl 06.04.06, 01:56
        Gorzej jak te różne chwile się spiętrzą i nie chcesz aby ktokolwiek Ci pomagał ("po co komukolwiek mówić o swoich problemach?!")
        Albo kiedy każdy deklaruje, że Ci pomoże i służy radą i pomocą a za Twoimi plecami Cie obgaduje czy wyśmiewa sie z Twoich problemów.
        Albo kiedy nikt nie jest w stanie pomóc czy zmienić konkretnych sytuacji czy osób. Albo kiedy nie da się nic zrobić i trzeba się z czymś pogodzić.

        Do tego potrzeba konkretnego powodu. A czasem i możliwości..

        Pewnie się nauczyciele czy amatorzy innej muzyki doczepią do metalu.. jakie to zło czyni. Tylko takie brzmienia czasem czynią więcej lepszego niż tabuny psychologów i ich "świetne" rady.
        A jeszcze lepiej osoba z tej samej gliny..
        • Gość: mloda na glupote nie ma lekarstwa IP: 82.177.97.* 06.04.06, 10:01
          Wydaje mi sie ze jesli ktos jest tak beznadziejny ze sobie nie moze poradzic z
          samym soba, nie potrafi poprosic o pomoc ani nawet zwrocic sie do lekarza czy
          rodziny/przyjaciol/kogo tam ma to juz jest zle. Nie mowcie ze niektorzy nie maja
          sie do kogo pojsc, jesli tak jest to sa jacys lewi, zwykli ludzie maja
          przyjaciol. Poza tym jak sie chca zabijac to po co powstrzymywac? Mowie o
          doroslych ludziach. Dzieciaki czesto popadaja w histerie bo chlopak rzucil czy
          czegos rownie bzdurnego, ale od tego sa juz rodzice zeby sie zaopiekowali mlodym
          czlwoiekiem.
          • aegis_of_heart Re: na glupote nie ma lekarstwa 06.04.06, 11:16
            Jesteś młoda - i głupia.

            I z głupotą osoby niedoświadczonej i nieodpowiedzialnej zakładasz, że wszyscy są
            tacy jak ty. A gó.. wiesz o życiu.
            • Gość: starsza od młodej Re: na glupote nie ma lekarstwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 12:43
              no, mloda...zgadzam się, ze jesteś młoda i glupia..właśnie często rodzice są
              powodem takich sytuacji...widać nie dostałaś jeszcze od życia po tyłku,
              szczęściaro...
            • Gość: Tadzeusz Re: na glupote nie ma lekarstwa IP: *.bel.vectranet.pl / 85.219.140.* 06.04.06, 17:17
              Popieram w 101%.
              Życie należy szanować, nawet cudze.
            • mojeon Ludzie 06.04.06, 21:13
            • mojeon LUDZIE!!! 06.04.06, 21:17
              dlaczego tak wielu z was zabiera glos w sprawie o ktorej tak naprawde g...
              wiecie?? ja zamierzam niebawem zniknac z tego swiata i nie pisze po to zeby
              krzyczec itp... zrobie to bo dla mnie to jedyne wyjscie i naprawde zmeczylo mnie
              zycie... pozwolcie odchodzic tym ktorzy tego chca, zycie czasem jest nie do
              zniesienia.
              • aegis_of_heart Re: LUDZIE!!! 07.04.06, 01:33

                > dlaczego tak wielu z was zabiera glos w sprawie o ktorej tak naprawde g...
                > wiecie?? ja zamierzam niebawem zniknac z tego swiata i nie pisze po to zeby
                > krzyczec itp... zrobie to bo dla mnie to jedyne wyjscie i naprawde zmeczylo mni
                > e
                > zycie... pozwolcie odchodzic tym ktorzy tego chca, zycie czasem jest nie do
                > zniesienia.

                Masz rację, g. wiedzą.
                Ale przeszedłem depresję maniakalną po stanie euforycznym (a właściwie jej
                najcięższy etap, bo to już zostaje z człowiekiem do końca) więc wiem coś o tym
                co się czuje - i wiem po co żyć. Było strasznie i nie jest lekko, ale jednak
                powinno być lepiej. Psychika odżywa, a wraz z nią organizm, jeśli dasz im szansę.

                Dlatego daj sobie trochę czasu. Pomyśl dla ilu osób sama Twoja obecność jest
                ważna. Albo o tym, że samym swoim odejściem możesz tyle zepsuć i zadać bólu, a
                później może niczego nie zepsujesz, ale i niczego nie naprawisz i niczego nikomu
                nie wyjaśnisz.

                Jest wiele powodów, żeby się nie zabijać i dlatego jednak tak mało osób to robi,
                choć cierpiących jest wielu.

                Pozdrawiam serdecznie.
              • Gość: ja Re: LUDZIE!!! IP: *.aster.pl 09.04.06, 23:47
                i bardzo dobrze o jednego po**** mniej !!!!! chcecie sie zabijac to sie
                zabijajcie ale nie zawracajcie innym D**** swoimi problemami!!! to sie nazywa
                naturalna selekcja
          • olercia Re: na glupote nie ma lekarstwa 06.04.06, 12:29
            A czy slyszalas moze o chorobie zwanej depresja? Czlowiek w stanie depresji
            moze probowac odebrac sobie zycie, nie mysli logicznie, rozmowa moze nic nie
            dac. Zycze Ci, zebys nigdy sie z tym nie zetknela, zebys nie musiala ogladac
            jednego ze swoich przyjaciol pograzajacego sie coraz bardziej. Twoj poglad o
            lewych ludziach runalby z wielkim hukiem.
            • Gość: przywrocona Re: na glupote nie ma lekarstwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.06, 15:20
              skoro juz nawiazalas do depresji to rzeczywiscie jest niesamowicie ciezko osobe
              w niej pograzona odwiesc od samobojstwa czasem pomaga tylko 'kontrola' tego co
              robi czy gdzie chodzi i stala obserwacja. natomiast chec odebrania sobie zycia
              podyktowana chwilowym zalamaniem nerwowym jest do 'przegadania' nawet przez
              nieprofesjonaliste.
              ta wzrastajaca wciaz statystyka to znak, ze z nasza cywilizacja cos niedobrego
              sie dzieje i my do tego sie przyczynilismy.
              zreszta sama bylam w podobnej sytuacji i nie udalo sie(na szczescie), ale
              wyciagnelam takie wnioski:
              1 z perspektywy czasu problemy(powody do targniecia sie na zycie) te wydaja mi
              sie trywialne
              2 bylam egoistka bo nie myslalam jak z tym beda zyc moi bliscy
              3 co mnie nie zabije to mnie wzmocni (w sensie psych.)
              4 mam swiadomosc ze inni maja gorzej ale staraja sie za wszelka cene przezyc

              Zycze wszystkim niedoszlym samobojca aby popatrzyli na swoj zamiar i problemy z
              innej strony (trudne ale mozliwe) poki jeszcze moga
          • Gość: kroma Re: na glupote nie ma lekarstwa IP: *.devs.futuro.pl 06.04.06, 12:38
            Młoda, to może poradzisz coś wszystkim tym, którzy nie mają realnych perspektyw na lepsze życie albo czują się źle w jakimś konkretnym środowisku, które je otacza?! Może dasz im jakieś konkretne rozwiązanie co powinni zrobić?! Chętnie posłucham Twoich rad.

            Każdy ma swój sposób patrzenia na świat. Mówiąc, że ktoś jest "lewy" czy "beznadziejny" obrażasz tych ludzi i ich problemy.
            A najłatwiej jest obrażać i siedzieć cicho (ot.. taka osobista pewność siebie)..
            • Gość: rtyu Re: na glupote nie ma lekarstwa IP: *.matfiz.polsl.gliwice.pl 06.04.06, 14:40
              Eutanazja na żądanie byłaby rozwiazaniem. W dobie tolerancji dla wszelkich
              odmienności coś takiego powinno być lansowane.
          • Gość: Kaśka Re: na glupote nie ma lekarstwa IP: *.autocom.pl 06.04.06, 21:17
            nie zakładaj ze wszyscy młodzi ludzie mają problemy bo ich chłopak czy
            dziewczyna zostawił/a:/ niektorzy w wieku 12 lat przezyli wiecej niz nie jeden
            30-latek, takim ludziom trzeba pomoc, potrzeba im długotrwałej terapii bo
            przewaznie ten kto raz targnie sie na swoje zycie, nie zawaha sie zrobic tego
            drugi raz...
        • lucusia3 Re: Internetowa śmierć 06.04.06, 11:27
          Tu trzeba edukować egocentrycznie nastawionych dorosłych, dla których dziecko, czy inny człowiek, to przedmiot. Gdy serial jest ważniejszy niż partner, czy rodzina to dla mnie jest sytuacja patologiczna, a ile jest mam czy tatusiów, którzy praktycznie codziennie pilnują "swojego" odcinka, gdy nieobecnośc dziecka jest dla nich wygodna, bo "nie przeszkadza".
          Trzeba sie zając przyczynami a nie skutkami.
      • Gość: samuel Re: Internetowa śmierć IP: *.abp.pl / *.abp.pl 06.04.06, 06:44
        czy my to rozpatryjemy kilka przypadków idiotow,ktorzy po klotni z dziewczyna
        chca sie zabic czy o ludziach trwale udręczonych depresją i zwątpieniem?
        skad tyle bzdurnych komentarzy na tym forum?
        chyba nie macie pojęcia o samobojcach,a wiedze czerpiecie z "Faktu" i "bravo"
        • Gość: przywrocona Re: Internetowa śmierć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.06, 15:24
          ty za to masz wspaniale pojecie o samobojcach, gratuluje wyczucia:/ jak czytam
          takie idiotyczne komentarze jak Twoj to sama mam ochote sie pociac. zycze Ci aby
          nikt nigdy nie nazwal Cie takim idiota:/
      • ladonna3 Re: Internetowa śmierć 06.04.06, 19:46
        nie mozna byc obojetnym na wiadomosc o samobojstwie!jesli ktos o tym pisze
        publicznie to podswiadomie chce dostac pomoc,brawa dla policji ze sie zaczeli
        tym zajmowac!
        • Gość: xyz Re: Internetowa śmierć IP: *.aster.pl 09.04.06, 23:52
          tak bo lepiej niech policja wydaje pieniadze na ratowanie kilku kretynów niz na
          łapanie przestepców!! jak ktos jest na tylko głupi i beznadziejny ze nie potrafi
          sobie poradzic ze swoimi problemami ani siegnac po pomoc fachowców to swoja
          smiercia tylko wyzadza sobie i innym przysługe.
    • Gość: Realista Re: Internetowa śmierć IP: 81.21.196.* 06.04.06, 00:11
      Tyle, że jak pomylisz się w wyborze pomiędzy kajzerką a rogalem, to przeżyjesz.
      Następnego dnia będziesz mieć kolejną szansę. Możesz bardzo żałować, ale
      BĘDZIESZ MIEĆ SZANSĘ.
      • Gość: joanna Re: Internetowa śmierć IP: *.aster.pl 06.04.06, 07:16
        A ja pamiętam doskonale jedno zdanie psychologa:

        "Samobójca, to nie jest człowiek, który nie chce żyć.
        Samobójca to człowiek, który nie chce żyć w ten sposób".

        Który z różnych powodów (niekoniecznie własnej winy) nie widzi wyjścia z
        sytuacji, choć to wyjście zwykle istnieje. Więcej - jeśli otrzyma wsparcie, to
        jest w stanie sam to inne wyjście znaleźć. Nikt mu go nie wymyśla, bo nie jest w
        stanie...
        Już nie mówiąc o tym, że depresja jest zwyczajnie chorobą, którą się leczy!!
        • Gość: aga Re: Internetowa śmierć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 18:22
          otóż to,
          nie tylko ludzie z depresją targają się na swe zycie, nie tylko nastolatkowie...
          samobójstwo to za poważna kwestia by pisać takimi ogólnikami,
          już tyle razy targałam się na życie, a żyje...(o ironio!)... nie mam depresji
          cierpie na inne schorzenie psychiczne, nie mam też naście lat.. a wciąż o tym
          myślę, tak to krzyk czasem szept szkoda tylko że ludzie nieumieją słuchać...
          boją się nie wiem... sama nie wiem...
          • Gość: p Re: Internetowa śmierć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.06, 23:20
            moze boja sie ze to jest 'zarazliwe',a moze boja sie ze nie beda umieli Ci pomoc
            bo jesli im sie nie uda to beda miec poczucie winy, zreszta sama nie wiem bo
            takiego strachu nigdy nie odczuwalam.
    • Gość: WelcomeToDisneyPL lepiej niech sie wyrznie to pokolenie mcdonald's IP: *.spray.net.pl 06.04.06, 01:03
      • Gość: szwet14 Re: lepiej niech sie wyrznie to pokolenie mcdonal IP: *.cust.bredbandsbolaget.se 06.04.06, 02:26
        Do stworzenia rzeczywistosci McDonalda dopusciles miedzy innymi Ty, zgaduje
        celnie? Czy moze uczyniles jakies kroki przeciw? Aha...!Znalazles sobie wygodna
        nisze? Takiemu to dobrze.
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: lepiej niech sie wyrznie to pokolenie mcdonal 06.04.06, 02:49
          Jeden z faktow jest taki, że czym więcej się mówi samobojstwach w mediach tym
          jest ich więcej. Ale internet jest poza kontrolą.
          A moja teoria jest taka, że "Darwin" zadziała.
          Nawet psy w ostatnim 20 leciu nauczyły sie przechodzić przez jezdnię po pasach, a
          niektóre nawet czekają na zielone światło.
          • Gość: mloda Re: lepiej niech sie wyrznie to pokolenie mcdonal IP: 82.177.97.* 06.04.06, 10:03
            masz racje. selekcja naturalna dziala. i dobrze.
            • aegis_of_heart Pieprzycie bez sensu. 06.04.06, 11:28
              Gdyby działała, nie mogłabyś się rozmnożyć.

              P****icie bez sensu.
      • Gość: ks dziwisz [...] IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.04.06, 05:35
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • viking2 Nadzieja umiera ostatnia... 06.04.06, 03:53
      Tez jestem zdania, ze "Darwin" zwyciezy, tym bardziej, ze przewazajaca wiekszosc
      z nas nie ma sklonnosci samobojczych. Pomijajac pseudo-egzystencjalne wynurzenia
      typu "juz mi sie nie chce zyc", to - gdybysmy mieli prawdziwe i ugruntowane
      sklonnosci samobojcze, nikt z nas nie pisalby juz na tym forum...
      Nie wiem, co jest takiego w mentalnosci samobojcy, jaki kawalek jego psychiki
      jest - nie wiem, jak to nazwac - zwichrowany? zlamany? zaburzony? Nie probuje
      obrazac samobojcow (ani nikogo innego), ale odebranie sobie zycia MUSI wynikac
      ze zlego funkcjonowania czegos tam w glowie i z jakiejs wady w konstrukcji
      psychicznej.
      Wiekszosc z nas ma jednak w sobie jakis "ped do przetrwania" - i gotowi jestesmy
      walczyc o zycie. Przypominam sobie rozmowe, zaraz po nowojorskim 9/11, na temat
      tych, ktorzy skakali z 80-tego pietra, zeby sie nie usmazyc zywcem. Dosc dlugo
      to dyskutowalismy, w koncu spytano mnie, co bym w podobnej sytuacji zrobil. Bez
      namyslu odpowiedzialem, ze na pewno bym nie skoczyl - jesli ucieczka jest
      odcieta przez pozar, to natychmiast sikam na marynarke lub koszule, owijam to
      wokol glowy i ide przez ogien. Moze przejde, moze nie - ale jesli nie przejde,
      to zgine probujac. Oczywiscie nikt nie wie na pewno, co zrobi w jakiejs
      sytuacji, dopoki sie w niej nie znajdzie, ale - poniewaz zawsze bylem zawziety -
      to na jakies 90-95% moge sie zarzec, ze wlasnie tak bym zrobil. Tym bardziej, ze
      na zimna logike rzecz biorac, nie ma nic do stracenia.
    • Gość: zawsze zywy Re: Internetowa śmierć IP: *.vs.shawcable.net 06.04.06, 05:48
      Samobojstwo to tchorzostwo!!! Desperacja nie moze byc usprawiedliwieniem.
      Samobojcy beda potepieni po wsze czasy, nawet po smierci. Trzeba o tym pamietac
      i miec odwage by zyc. Samobojstwo przez internet to juz czysta glupota, tylko
      dla mody i checi zaimponowania. Sek w tym ze samobojca nigdy sie nie dowie jaki
      byl efekt jego dzialania. Warto o tym pomyslec zanim sie cos takiego zrobi.
      • Gość: ks dziwisz Re: Internetowa śmierć IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.04.06, 06:36
        zawsze zywy...idiota jestes...mowie ci na wypadek gdybys tego nie wiedzial pacanie
        • Gość: xyz Re: Internetowa śmierć IP: *.aster.pl 09.04.06, 23:55
          mądry się odezwał
      • Gość: samuel Re: Internetowa śmierć IP: *.abp.pl / *.abp.pl 06.04.06, 06:40
        będą potępieni po wsze czasy? lepiej sie nie odzywaj katolicki ignorancie
        • Gość: ks dziwisz do samuel IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.04.06, 06:45
          dzieki...milo jest wiedziec,ze sa ludzie,ktorzy maja mozg jeszcze :)...precz z
          moherami :)))
        • Gość: braat1 Re: Internetowa śmierć IP: *.centertel.pl 06.04.06, 07:22
          A dlaczego katolicki?? Od jakiegos czasu kosciol nie potepia samobojcow,
          tlumaczac to ze osoba, ktora podejmuje taki krok jest nie w pelni swiadoma
          swoich czynow, wiec nie moze za nie odpowiadac.

          A swoja droga moze sprobowac walczyc z samobojstwami internetowymi za pomoca
          internetu?? Zalozyc jakis portal z poradami, cos jak internetowy telefon
          zaufania??
          • Gość: assss Re: Internetowa śmierć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 15:29
            juz istnieje cos takiego od dawna...
          • Gość: przywrocona Re: Internetowa śmierć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.06, 15:31
            z tym kontratakiem na samobojcze tresci to swietny pomysl tylko zeby takich
            stron nie tworzyli ignoranci jak co niektorzy na tym forum
      • Gość: Jant do: zawsze żywy IP: *.aster.pl 06.04.06, 08:02
        > Samobojcy beda potepieni po wsze czasy, nawet po smierci. >

        Skąd to wiesz??
    • Gość: Kuba Re: Internetowa śmierć IP: *.parkowe.pol / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 06:49
      To nie moda to rzeczywistość, i akt odwagi i patriotyzmu.Jak można pomóc
      ojczyznie kiedy niema perspektyw.Począwszy od przedszkola w szkole i na każdym
      kroku przemoc, nauczyciele uciekają do pokoju nauczycielskiego w czasie
      przerwy.Seks w ubikacjach i nagrywanie.Szkoły to nie wychowanie, to walka o
      przetrwanie.Na stadionach widać skutki wychowania i nauk JPII.Mniej na naukę ,
      więcej na Zakłady Karne.Bogacze tworzą elitarne szkoły ale to nie dla
      plebsu.Poslowie rozpatrują branzoletki ograniczające wolność, a może najpierw
      sobie zalożą.
      • Gość: mloda hihihi IP: 82.177.97.* 06.04.06, 10:07
        No mnie rozsmieszyles facet:))) strzel sobie w glowe skoro uwazasz ze tylko
        smierc moze cos zmienic. jestes tchorzem bez charakteru i tyle. Odwaga jest
        zyc i zmieniac swiat, pomagac innym i oczywiscie nie uzalac sie wiecznie nad soba.
      • Gość: Rozterka Re: Internetowa śmierć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 13:23
        nie przesadzaj z tym aktem odwagi :)

        ale jest faktem, iż w miastach zamyka się coraz więcej bezpłatnych szkół, a
        otwiera sie prywatne , na kóre większość rodzin nie stać, albo z powodu ,
        których rodzice, zamiast spędzać czas z dzieckiem podejmują dodatkową pracę na
        czesne.

        W Katowicach w ostatnich latach zamknięto wiele szkół. Aktualnym władzom miasta
        szkoda pieniędzy na dzieciaki i młodzież.
    • Gość: Lotnik Re: Internetowa śmierć IP: *.toya.net.pl 06.04.06, 07:11
      Jednym słowem - WIELKA BZDURA, to nie rewia mody, zeby bylo modnie ....
      To nie jest tak .....

      Forum potrafi pomoc, ludzie ktorzy szukaja pomocy na forach czesto boja sie porozmawiac z rodzicami o swoich problemach, czasami to rodzice sa problemem, mozna by tu wymieniac jeszcze duzo, taki czlowiek na forach szuka pomocy, docenienia, czasem potrzebuje zeby ktos na niego zwrócił uwagę.
      Ktos kto nigdy nie byl wsytuacji, takiej jak sa Ci wspaniali ludzie - nigdy nie zrozumie jak to jest ....
    • maciej.sm Re: Internetowa śmierć 06.04.06, 07:36
      już Darwin napisał iż przetrwają najsilniejsi mówiąc krótko frajerom śmierć
      s5.bitefight.pl/c.php?uid=65136
      • Gość: trogir Re: Internetowa śmierć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 14:31
        Jak ty znasz teorię Darwina, to ja jestem trzeci Kaczyński.
      • Gość: przywrocona Re: Internetowa śmierć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.06, 15:37
        wiec i ci najsilniejsi zniszcza sie sami ,gdy nie bedzie slabych zeby ktos czul
        sie silniejszym. teoria raczej fatalistyczna niz odwazna i rozpatrywana
        krotkowzrocznie.uwazaj zatem zebys nie natrafil na silniejszego od siebie.
        • maciej.sm Re: Internetowa śmierć 06.04.06, 16:05
          zawsze jest wyjście z trudnych sytuacji ale samobójstwo jest najgorszym podaj
          jeden aspekt który usprawiedliwia samobójstwo
          załamanie stres to się leczy (nie jestem tutaj ironiczny) takie czasy ale
          samobójstwo bo tak jest modnie opisywać to w necie dla mnie śmieszne
          s5.bitefight.pl/c.php?uid=65136
          • Gość: przywrocona Re: Internetowa śmierć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.06, 16:14
            coz nie wiem jak jest ze stresem bo mam wlasne sposoby na jego niwelowanie, ale
            nie zawsze czlowiek przezywajacy zalamanie nerwowe zgodzi sie isc do
            specjalisty-jesli ci najblizsi zawiedli to istnieje przekonanie, ze specjalista
            nie bedzie lepszy poza tym jak mnie nie rozumieja to dla kogo mam zyc dla
            specjalisty?
            nic nie usprawiedliwia samobojstwa jak kazdej innej formy przemocy, ale wiem to
            dopiero teraz.
            internet to miejce wolania o pomoc, ale gorzej jesli tej pomocy bedzie udzielac
            inny desperat, bo czesto samobojcy otrzymuja tu innego rodzaju pomocy niz czesto
            oczekuja.
            • genderka_yaris Re: Internetowa śmierć 06.04.06, 17:16
              > jesli ci najblizsi zawiedli to istnieje przekonanie,
              > ze specjalista nie bedzie lepszy
              Może u tak było u Ciebie. Ja wolałam specjalistę z dwu powodów: by oszczędzić
              trosk moim najbliższym, oraz by ocenił mój stan ktoś kto nie jest związany ze
              mną emocjolanie. Nawet wśród najbliższych mogą trafić się egoiści, którzy zawsze
              powiedzą, że udajesz chorobę.

              >nic nie usprawiedliwia samobojstwa jak kazdej innej formy
              >przemocy, ale wiem to dopiero teraz.
              Zapomniał wół jak cielęciem był. Nic to nie usprawiedliwia obojętności i
              niedostrzegania sygnałów jakie śle otoczeniu osoba mająca mysli suicydalne.
              Kryzys głęboki i wieloletni może przytrafić się kazdemu, nawet takiej osobie jak
              Ty i Ja co już mamy za sobą jakieś samobójcze doswiadczenia.
              Prawdą jest, że
              >internet to miejce wolania o pomoc,
              tylko nikt inny nie wie tak dobrze jak My jak takie wołanie rozpoznawać. Dlatego
              wydaje mi się błędne mniemanie, że

              > gorzej jesli tej pomocy bedzie udzielac inny desperat,
              bo odpowiednio pokierowana grupa wsparcia, czy odpowiednio moderowane forum
              pozwala rozładować złe emocje i poszukiwać konstruktywnej pomocy. A
              najskuteczniej pomagają w tych grupach niedoszli samobójcy - Ci co rozwiązali
              swój problem.

              >bo czesto samobojcy otrzymuja tu innego rodzaju pomocy niz czesto oczekuja
              Ale to już sprawa dla prokuratora.
              • Gość: przywrocona Re: Internetowa śmierć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.06, 22:55
                Nawet wśród najbliższych mogą trafić się egoiści, którzy zawsz
                > e
                > powiedzą, że udajesz chorobę.
                oczywiscie i dlatego nie korzystalam z pomocy specjalisty, mialam wrazenie ze
                nikt mnie nie zrozumie.

                Zapomniał wół jak cielęciem był.
                wol pamieta, ale jak dobrze przeczytalas bezsens samobojstwa zrozumialam po probie.

                wydaje mi się błędne mniemanie, że
                >> gorzej jesli tej pomocy bedzie udzielac inny desperat,
                > bo odpowiednio pokierowana grupa wsparcia, czy odpowiednio moderowane forum
                > pozwala rozładować złe emocje i poszukiwać konstruktywnej pomocy. A
                > najskuteczniej pomagają w tych grupach niedoszli samobójcy - Ci co rozwiązali
                > swój problem.
                oczywiscie, ze tak. chodzilo mi tu o 'pomoc' przyszlych samobojcow, ktorzy
                sprawiaja iz mamy wrazenie jakiejs bliskosci z druga osoba,cos nas laczy i wtedy
                trudno mowic od odwiedzenia od szarpniecia sie na swoje zycie.
          • genderka_yaris Re: Internetowa śmierć 06.04.06, 16:48
            > zawsze jest wyjście z trudnych sytuacji ale samobójstwo jest najgorszym podaj
            > jeden aspekt który usprawiedliwia samobójstw

            Nie mozna abstrahować od sytuacji. Nie ma reguł uniwersalnych, bo nie o fakt
            naszej śmierci idzie (umrzemy wszyscy) - tylko o jej czas.
            Czy czyny ludzi uwięzionych w wieżach WTC, którzy spalani ogniem i duszeni dymem
            wyskakali w 300 metrową smiertelną przepaść nie da się zrozumieć?
            Jak nalezałoby traktować ludzi którzy świadomie poświęcają własne życie w celu
            ratowania innych (np. jak św o. Maksymilian Kolbe).

    • Gość: Irland folk Re: Internetowa śmierć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 08:30
      Każdy zrobi to co zechce. Zawsze tak było.
      A przy okazji - wzrastająca ilość samobójstw o czymś jednak świadczy. Czy życie
      przestaje być czymś najcenniejszym? Wiele osób woli żyć krótko, ale bardzo
      treściwie. A ty?
      • Gość: smutna Re: Internetowa śmierć IP: *.cntk.pl / 212.160.193.* 06.04.06, 09:11
        Jak powiedział kiedyś jeden znany ostatnio od złej strony psycholog:

        "....to mit że życie jest bezcenne,
        gdyby było bezcenne, nie byłoby tylu samobójstw..."
        • Gość: przywrocona Re: Internetowa śmierć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.06, 15:41
          zalezy od osoby, a raczej czy ma tendencje samobojcze czy nie. ten psycholog to
          mam nadzieje nie rozmawial z samobojcami?-no chyba ze zdanie jest wyjete z
          kontekstu przez co jest takie 2-znaczne
    • Gość: m Re: Internetowa śmierć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 09:47
      jak dla mnie autor chyba nie ma pojęcia o czym pisze.

      moda? chyba nie spotkał osoby, która się zastanawia nad samobójstwem - nieważne
      czy w realu czy w internecie.

      i rady chroniące dzieci przed internetem. jakie dziecko, które ma z rodzicami
      dobry kontakt będzie chciało popełnić samobójstwo, bo taka jest moda?
    • Gość: eL "Ogarnęła ich także fascynacja..." IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.06, 09:54
      "Ogarnęła ich także fascynacja spektakularnym odbieraniem sobie życia" - czy
      tylko ja tu widzę brak zainteresowania ze strony rodziców czy kogokolwiek?
      Dziecko próbuje w ten sposób zwrócić na siebie uwagę, której nigdy nie
      otrzymywało lub tylko w śladowych ilościach - niewystarczających. To znak, że w
      domu dzieje się coś niedobrego, pęka nić łącząca je z rodzicami. Jak można
      doszukiwać się przyczyn w Internecie? To nie Internet zachęca, ale
      rzeczywistość. Czy to tak trudne do uwierzenia? Człowiek pisze list pożegnalny -
      w Internecie - niemożliwe? mało wiarygodne? Dlaczego? W takim razie co zachęca
      do popełnienia samobójstwa i napisania listu pożegnalnego poza Internetem? Ha!
      Wiem! Telewizja! A jak nie ma ani telewizji, ani Internetu... hm... Radio! Na
      pewno radio! A jak... Ludzie, nie dajcie się zwariować. Przecież bezpieczniej
      założyć, że człowiek także w Internecie cierpi.
      • Gość: A ja żyję... bla bla bla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 14:32
        Ja próbowałem popełnić samobójstwo... i potem długo nie mogłem o tym mówić...
        bo gdy mnie uratowała kuzynka, uświadomiłem sobie wtedy - jak ważny jestem dla
        innych osób... I teraz uważam, że tylko osoby samolubne i tchurzliwe to
        robią... i jak chcą to niech to robią - mniej słabych osobników na
        świecie... "Odwagą nie jest umrzeć lecz żyć" polecam "samobójcą" zapamiętanie
        tego zdania... a tak jeszcze na pocieszenie: Nie ma problemów, których nie
        dałoby się rozwiązać... summa summarum: Alleluja i do przodu [życia] :P
        • Gość: przywrocona Re: bla bla bla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.06, 15:54
          dobrze godocie, tylko widisz Ty do tych wniskow miales szanse dojsc, ale gdy
          chcesz popelnic samobojstwo wtedy nic Cie nie obchodzi nawet Ty sam. szkoda ze
          nie wszyscy maja druga szanse. ja zrozumialam i uwazam ze teraz nic nie jest w
          stanie mnie zniszczyc i nie chodzi tu o odwage, chociaz trzeba byc odwaznym zeby
          zyc.a ignoranci niech nie mowia bzdur bo ich tez moze to dosiegnac-sa moze nawet
          bardziej narazeni przez swoja nadmierna pewnosc siebie.
        • Gość: aga Re: bla bla bla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 18:40
          oki, mądrze piszesz tylko niektórzy ludzie, nie myślą w taki sposób, są chorzy,
          zaburzeni, bo myślę że trylko tacy popełniają samobójstwa...
          niektórzy mogą mieć trochę nadszarpniętą logikę myślenia..
          leczę się psychiatrycznie od kilku lat, mam za sobą mnustwo prób, lekarze
          odsyłają mnie do innych i rozkładają ręce. ja myślałam że moja śmierć jest ważna
          nie życie, że moja śmierć przyniesie mym bliskim ulgę, nie bedę przeszkadzać...
          bedzie IM lepiej bo ze mna tylko kłopoty...
          pozdrawiam
          • Gość: A ja żyję Re: bla bla bla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 19:41
            Okay, dobra... ludzie którzy mają zaburzonę psychike... tylko że w dzisiejszych
            czasach ze świeca szukać tych którzy ne mają... Ja nie miałem jednej szansy...
            ja miałem kilka... i nie mówie że nie myśle w ogóle o samobójstwie... myśle...
            ale mówie sobie wtedy: "Człowieku! Opanuj się! TO jeszcze nie koniec świata!
            Pamiętasz jak [i tu jakieś złe dosiadczenie z mojego życia] - i popatrz jak to
            się wszystko fajnie ułozyło..." Ja rozumiem że tak jest trudno myśleć... może
            nie tak... trudno jest w takich sytuacja wejść na taką drogę rozumowania... Ale
            da się... Można np.: napisać sobie to gdzieś... i w ciężkich chwilach tam
            zaglądać... Ja tak robię... I mam w dupie lekarzy, lekarstwa - to nic nie
            pomaga... Jeśli człowie sam się nie upora z tym - bynajmniej nie po przez
            samobójstwo, lecz dalsze życie - nikt i nic nie jest mu w stanie pomóc...

            Pozdrawiam
    • inny.czas Re: Internetowa śmierć 06.04.06, 09:56
      www.psychotekst.com - tam można znaleźć sporo takich wołań o pomoc,
      wykrzykiwania swojego bólu, zwracania, chociaż w internecie, chociaż
      anonimowo-ale jednak zwracania uwagi na siebie.
    • Gość: neo Re: Internetowa śmierć IP: *.aster.pl 06.04.06, 10:22
      Dajcie spokój biednemu Arniesowi, ludzie! Ten chłopak istniał naprawdę, cierpiał
      naprawdę i naprawdę się zabił. Szacunku dla pamięci... Nawet jeśli to "tylko" nick.
    • Gość: Ania Re: Internetowa śmierć IP: *.css.net.pl / 83.238.11.* 06.04.06, 10:23
      To najgorsza głupota, jaka w zyciu przeczytałam. Największa ignorancja wobec
      drugiego człowieka, któremu czasem wystarczy pomóc i szczęsliwe życie życie
      jest mozliwe i moze byc wpsaniałe !!! Wiem,bo kiedyś ktoś mi pomógł ..........
      • Gość: gaduła Re: Internetowa śmierć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 21:12
        ktos pomógł i oki dobrze ze taki ktos znalazł sie w odpowiednim czasie i
        miejscu ale ty tez miałeś szczęście bo umiałeś z tej pomocy odpowiednio
        skorzystac, znam inna wrsje zdarzen ktoś potrzebował pomocy ktos pomógł ale
        1 nie wszystko zrozumiał
        2 obdarowany pomocą potrzebował czegos jeszcze, poczucia pewności ze pomoc nie
        jest jednorazowa, lub pomprostu wiary w siebie, osoba która pomogła stała sie
        podstawa nowego swiata dla uratowanej
        3 ten kto pomógł nie uniusł ciężaru jaki na nim spoczoł, i sam zbużył nowy
        świat
        4 wracamy do punktu wyjscia znowu " nie mam po co i dla kogo życ wszystko jest
        do niczego a ja najbardziej"
        5 teraz osoba uratowana juz nie bedzie wiezyc w pomoc bo wie jak to sie
        skonczyło,

        wniosek pomoc trzeba umieć dać, i trzeba umiec ją przyjąć, nie wspomne o tym że
        trzeba chcieć w obu wypadkach
    • Gość: Bolek Re: Internetowa śmierć - to nie smierc IP: *.sympatico.ca 06.04.06, 10:28
      ludzie nie robcie tego! nie zostawjajcie mnie tu samego!
      uwierzcie w to co mowil JPII - uwierzcie w siebie!
    • bloody_rabbit Ja też 06.04.06, 10:29
      chcę się zabić. Skoczę z mostu Poniatowskiego o 20.00 w Wielkanoc. Zapraszam widzów!
      • bloody_rabbit Re: Ja też 06.04.06, 10:30
        OK, żartowałem :D
        • bloody_rabbit Re: Ja też 06.04.06, 10:31
          A może nie?
          • bloody_rabbit Re: Ja też 06.04.06, 10:31
            No dobra, żartowałem :DD
            • Gość: wata Re: Ja też IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 06.04.06, 10:47
              to zastanów się chłope, bo nie wiem czy mam robic rezerwację
    • kubok Jak moga sie wymieniac doswiadczeniami??? 06.04.06, 11:09
      No chyba, ze niedoszli samobojcy pisza co zle zrobili.

      A swoja droga czy zwsze musimy wszystko robic jak na zachodzie.....
      • aegis_of_heart Re: Jak moga sie wymieniac doswiadczeniami??? 06.04.06, 11:18

        > A swoja droga czy zwsze musimy wszystko robic jak na zachodzie.....

        Nie, nie musimy i nie robimy.

        Internet jest po prostu najwygodniejszym medium, gdzie można ogłosić zamiar
        samobójstwa, "krzyczeć" - z powodu swojej intymności-publiczności.

        Za to wspaniałą kalką jest ten "wspaniały" artykuł...
    • aduial Re: Internetowa śmierć 06.04.06, 11:18
      czym innym jest samobójstwo popełnione świadomie (jest to decyzja przemyślana i
      ukazuje WOLNY WYBÓR człowieka i rozporządzanie własnymi prawami - w tym prawem
      do życia) a czym innym pod wpływem mody czy depresji młodzieńczej połaczonej z
      impulsem ("bo w Japonii to działało")

      niemniej jeśli ktoś chce się ŚIADOMIE ZABIĆ - należy to uszanować.
      • Gość: przywrocona Re: Internetowa śmierć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.06, 16:01
        swiadome samobojstwo?nikt swiadomie sie nie zabija, swiadomie sie zyje. to jest
        jak zabojstwo w afekcie , realizm swiata sie zaciera nie jestes w stanie
        racjonalnie myslec bo jakby tak bylo to nikt by sie nie zabijal.samobojca nie
        przyjmuje do wiadomosci realnych konsekwencji swojego czynu.
    • gmork1 Re: Internetowa śmierć 06.04.06, 11:19
      A niech się zabijają, bedzie mniej idiotów po ziemi łaziło.
    • aegis_of_heart Gazeta Wybiórcza 06.04.06, 11:20
      znów napisała wspaniały, odkrywczy artykuł.

      Najzabawniejszy jest ostatni akapit, w którym "nie sieją paniki". Ech... :)
      • aegis_of_heart P.S. 06.04.06, 11:22
        Gdyby ktoś nie rozumiał - nie ma żadnej specjalnej mody na samobójstwa, czy
        "zarazy przychodzącej z Internetu". :)

        Po prostu Internet przez swoją specyfikę jest najlepszym miejscem, by zamiar
        ogłosić, poprosić o pomoc itd.

        A tu odkrycie w stylu - w Polsce tysiące ludzi umierają w szpitalach, i jest ich
        coraz więcej. NIe oznacza to, że należy omijać wszystkie szpitale, ale
        kontrolujmy... :):)
    • Gość: Magda Re: Internetowa śmierć IP: *.manc.cable.ntl.com 06.04.06, 11:26
      Samobojstwo to tchorzostwo i czysty egozim. Nalezaloby pomyslec o cierpieniu
      rodziny i bliskich. Wiem, ze czesto przyczyna jest depresja. Ale mimo wszystko
      to czyste tchorzostwo. Odwaga jet zyc pomimo trudnosci.
      • genderka_yaris Re: Internetowa śmierć 06.04.06, 12:02
        G... wiesz o tym co się dzieje w duszy i psychice samobójcy. Pojęcia tchorzostwo
        i egoizm odnosza się do ludzi którzy dostrzegają, że mają jakiś wybór. Osoby z
        problememi suicydalnymi żyją z przeświadczeniem, że dla nich taki wybór nie
        istnieje i własnie to jest powodem myśli samobójczych. To stan w którym
        odwoływanie się do jakichkolwiek racjonalnych argumentów (rodzina, bliscy) czy
        wyglaszanie tez o egoizmie bądz tchórzostwie tylko pogłębia poczucie osamotnienia.
        To raczej takie jak Twoje nieprzemyslane egoistyczne tchorzliwe opinie, za
        którymi kryje się prócz prostolinijnego postrzegania świata strach przed tym co
        co niezrozumiałe, dziwne, niepojęte itd. nakłada na takie osoby dodatkowe ciężary.
        Daj samobójcy nadzieję - pokaż mu drogę wyjscia z problemu - pomóż mu z niego
        wyjść, a nie pisz głodnych kawałków o egoiźmie. Gdy poradzi sobie ze swoim
        problemem ujawni tytana odwagi i bezinteresowności.
        • Gość: no Re: Internetowa śmierć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.06, 14:45
          dziekuje :)
        • Gość: przywrocona Re: Internetowa śmierć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.06, 16:05
          bravo, swietnie powiedziane:)
      • Gość: wardog1 Re: Internetowa śmierć IP: *.versanet.de 06.04.06, 14:11
        Samobojstwo to tchorzostwo i czysty egozim. Nalezaloby pomyslec o cierpieniu
        > rodziny i bliskich. Wiem, ze czesto przyczyna jest depresja. Ale mimo wszystko
        > to czyste tchorzostwo.

        Ty nie masz pojęcia co to jest depresja. Byłaś kiedyś smutna? Na godzinę albo
        cały dzień? To teraz wyobraz sobie ten stan, trwający latami.Wiem o czym mówię,leczę
        się od prawie 20-lat.Często myślę zrobić koniec. to co mie przy życiu trzyma
        to moje nastoletnie dzieci. Parę lat jeszcze wytrzymam. a potem, kto wie
        • Gość: przywrocona Re: Internetowa śmierć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.06, 16:17
          Ciesze sie ze masz dla kogo zyc. wspolczuje Ci choroby i mam nadzieje ze wrocisz
          do zycia.
          • Gość: wardog1 Re: Internetowa śmierć IP: *.versanet.de 06.04.06, 17:05

            > Ciesze sie ze masz dla kogo zyc. wspolczuje Ci choroby i mam nadzieje ze wrocis
            > z
            > do zycia

            Straciłem wiarę, ale tobie dziękuję. wiele ludzi nie rozumie tego problemu,
            nie mają styczności. Dopiero jak ich samych lub najbliższych trafi, a i to,
            ich zdaniem tylko "wez się w garść", a puzniej wśród znajomych opowiadać "a
            dlaczego,przecież jemu tak dobże szło, miał rodz. dzieci pracę, dlaczego"
            • Gość: przywrocona Re: Internetowa śmierć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.06, 23:13
              Wiesz, a ja wlasnie po probie wiare odzyskalam. moze u wielu osob wywola to
              usmieszek na ustach, ale szukalam pomocy i przypadkiem natrafilam na
              chrzescijanskiego Boga(i nie jest to przejaw zmocherowienia). niektorzy uwazaja
              ze nie ma drugiej strony, ale od kiedy ja nie tyle zobaczylam co odczulam
              inaczej patrze na smierc-uwazam ja za nagrode za cierpienia tu i bedzie ona tym
              slodsza im wiecej uda mi sie tu wycierpiec. A pytania 'dlaczego' zostawmy
              filozofom-pieniadze ,praca, sukces-to nie chroni przd depresja czy zalamniem,
              uwazam ze jesli nie ochronic to przynajmniej pomoc moze tylko ktos naprawde
              bliski (kto nas rozumie).
    • Gość: sum Co z tego, że rodzice zabronią wchodzić na fora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 11:35
      Co z tego, że rodzice zabronią wchodzić na fora, jesli np. w GW i innych
      wiodacych mediach "postepowi" intelektualiści w sposób zakamuflowany propaguja
      kulturę śmierci. Jeśli wartościami nadrzędnymi są konsumpcja, posiadanie i
      przyjemnośc to nienależy sie dziwić, że jesli tego młodemu człowiekowi
      zabraknie podejmuje taki a nie inny wybór. Ale przeciez niektórzy zrobia
      wszystko dla władzy i pieniedzy. Prawda, Panie Redaktorze?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka