Dodaj do ulubionych

Komputer cię zdradzi

23.04.06, 20:46
No, jest też argument do obrony przed sądem:

W każdej umowie licencyjnej (a jako użytkownik legalnego softu mam ich wiele)
jest napisane mniej więcej tak:
"...licencjodawca (twórca programu) nie ponosi odpowiedzialności za skutki
używania programu w tym utratę danych..."

Gdyby ponosił, to można by twierdzić, że w pliku zapisane zostało to, co
użytkownik programu zapisać chciał.

Ale skoro twórca programu za nic nie odpowiada, to i użytkownik nie może.

Oskarżony może powiedzieć przed sądem: "Ja chciałem powiększyć sobie np.
zdjęcie znanego polityka w celu przyjrzenia się. Nie moja wina, że
przeglądarka internetowa zrobiła redirect na stronę z pedofilią!"


Zamieszczenie na stronach internetowych różnych "patchów" to jeszcze nie jest
odpowiedzialność za wady produktu. To tylko pomoc w usuwaniu skutków tych wad.
Obserwuj wątek
    • Gość: nanook Komputer cię zdradzi IP: *.pronet.lublin.pl 23.04.06, 20:46
      :((
      • tlysakowski Inspiracja? 23.04.06, 23:38
        Wiedza i życie, marzec 2006, str 58-59, tekst "Zacieraj swoje ślady", autor:
        Jarosław Chrostowski. Zmieniony język, poza tym sporo się zgadza, nawet jest
        tam kawałek o Jakubowskiej.
        Miło byłoby podawać źródła inspiracji.
        • ohmygoodnes hehehe... taaaak.. inspiracja 24.04.06, 06:29
          a moze nawet czysty przypadek?



          -----
          • Gość: czytelnik Re: hehehe... taaaak.. inspiracja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 11:10
            wiedza i życie, wyborcza, jedna agora jeden autor
      • Gość: K-szub mam pomysl na fajna zajawe IP: *.chello.pl 24.04.06, 19:29
        pomysl:
        zalozyc religie, ktora uznaje oprogramowanie za swiete, jako wytwor mysli
        czlowieka, i zakazuje pobierac za nie oplat i co wazniejsze, placic za nie
        innym - wtedy proba ukarania goscia, ktory wyznaje ta religie, bedzie
        przesladowaniem religijnym,
        nazwa: Kosciol Ochrony Praw Itelektualnych, Kosciol Odnowy Intelektualnej
        hasla: 1: tworczosc intelektualna wyraza imie boga na rozne sposoby, 2: Bog
        chce by kopiowano jego imie w jak najwiekszych ilosciach, 3: Bog nie dopuszcza
        handlu swoim imieniem
        i najfajniejsze: 4: Tworczosc intelektualna jest swietoscia ! (a swietosciami
        nie mozna handlowac)

        co o tym myslicie ?
    • Gość: dla ciekawskich Re: Komputer cię zdradzi IP: *.acn.waw.pl 23.04.06, 21:40
      Sa specjalne programy do nadpisywania sektor po sektorze 0 na dysk twardy.
      Wszystko zniknie, nawet rzeczy, ktore daloby sie odzyskac po kilkukrotnych
      formatowaniach
      • Gość: Marek To nie pomoze ... IP: 193.0.122.* 23.04.06, 21:46

        To nie pomoze. Podniesie tylko koszty odczytania. Kazdy zapis na dysk
        pozostawia po sobie slad. Wiec nawet jak sie zapisze wszystko zerami
        to beda slady po tym ze w niektorych miejscach byly jedynki.

        • zigzaur Re: To nie pomoze ... 23.04.06, 21:48
          Co innego ŚLADY, co innego kompletne i NIE BUDZĄCE WĄTPLIWOŚCI dowody.
          • Gość: RND Re: To nie pomoze ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 22:03
            Zamiast 0 funkcja random byłaby lepsza...
            Sektory z zerami łatwo namierzyć i odrzucić jako potencjalne dane.
            Gdy wpiszemy przypadkowe dane to będą musieli zastanawiać się
            nad kolejnościa sektorów, co napsuje im trochę krwi... ;)
            • Gość: p Re: To nie pomoze ... IP: 195.245.204.* 24.04.06, 10:11
              > Zamiast 0 funkcja random byłaby lepsza...

              po kilku (2, 3) "randomach" nie odtworza zawartosci.
              Nawet domyslac sie nie bedzie czego.

              Producenci dyskow tez nie sa glupi. Gdyby mozna bylo odczytac z dysku cos co
              bylo na nim wczesniej, to oznaczaloby, ze pozbawili sie mozliwosci sprzedania
              dysku o zwiekszonej pojemnosci. Odzyskac dane sie da, jesli ktos nadpisze je
              "zerami" (zostaje wyrazny slad), ale jak sie zapisze losowymi danymi, wszystko
              moze byc wtedy sladem czegos ;)), a jak sie to powtorzy, slady pozostana po
              poprzednim, losowym zapisie ;).


              > Sektory z zerami łatwo namierzyć i odrzucić jako potencjalne dane.
              > Gdy wpiszemy przypadkowe dane to będą musieli zastanawiać się
              > nad kolejnościa sektorów, co napsuje im trochę krwi... ;)

              a tego nie rozumiem...

              • Gość: atx Re: To nie pomoze ... IP: *.itq.pl 25.04.06, 10:14
                Problem tkwi m.in. w tym, ze nigdy nie zapiszesz dokladnie nad sciezka.

                Polecam zajrzenie do fundamentalnej obecnie pracy Gutmana:
                www.usenix.org/publications/library/proceedings/sec96/full_papers/gutmann/
        • Gość: opos Re: To nie pomoze ... IP: *.autocom.pl 23.04.06, 22:01
          pomoze,
          nie nadpisuje sie tylko zerami ale i jedynkami,
          nie nadpisuje sie ra tylko wielokrotnie, losowo
          kiedys przyjmowalo sie ze 7 krotne nadpisanie zalatwi sprawe jednoznaczego
          rozstrzygniecia na ktorym poziomie nadpisanian (przed tymi 7-ma) bylo 1 / 0
          teraz mozliwosci (czulosc pomiaru) sie zwiekszyly byc moze...

          ale i tak jak policja czeka za drzwiami to prawdopodobnie paralizator jest
          najlepszy :))
          • Gość: pit Re: To nie pomoze ... IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 23.04.06, 22:05
            W nowym OS Maca 10.x w przypadku formatowania dysku jest kilka opcji, 1-krotne
            zapisanie, 7-krotne zapoisanie i...35-krotne zapisanie zero jedynkami, to 35-
            krotne to juz standard ...wojskowy :)
            • maruda.r Re: To nie pomoze ... 24.04.06, 14:13
              Gość portalu: pit napisał(a):

              > W nowym OS Maca 10.x w przypadku formatowania dysku jest kilka opcji, 1-krotne
              > zapisanie, 7-krotne zapoisanie i...35-krotne zapisanie zero jedynkami, to 35-
              > krotne to juz standard ...wojskowy :)

              *************************************

              Funkcja formatowania dysku nie ma nic wspólnego z funkcją wipe.



            • Gość: manhu Co za głupia ankieta-brak Erasera! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 14:15
              Jak w przypadku Erasera, też zapisuje losowo 35 razy i nikt nie ma szans tego odzyskać.
              Po prostu ludzie mają zerowe pojęcie o budowie dysku i zapisie na nim (np. że można zapisać 2 razy w tym samym miejscu, co na zykłej kartce jest trudnawe:).
              Jakubowska bardzo pomogła:) podnosząc świadomość.
              A jeśli policja jest za drzwiami, to trzeba szykować łapówkę:) bo w 5 sekund nie wydobędziesz twardziela z kompa.
              • Gość: Piotrrr Re: Co za głupia ankieta-brak Erasera! IP: *.krakow.pl 24.04.06, 19:23
                Wydobędę nawet w dwie sekundy - mam kieszeń. Potem szybkie wsadzenie innego dysku i reset :-) to tak, gdyby ktoś miał niezbyt licencjonowanego Windowsa :-)
        • Gość: Analityk Są inne metody...DARPA wymyśliło wielokrotne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 21:37
          nadpisywanie losowymi sekwencjami. Po 4-5 powtórzeniu nic już nie jest takie
          jak przedtem.... Fakt, trwa to może długo ale coś za coś.
          • Gość: tenebrae Re: Są inne metody...DARPA wymyśliło wielokrotne IP: *.microsoft.com 28.04.06, 11:32
            widzisz... sęk w tym, że dla dość powszechnie obecnie używanych systemów plików
            z journalingiem, dziennik systemu plików może zawierać fragmenty danych. A
            dziennika te programy nie nadpiszą...
      • Gość: Et3R Re: Komputer cię zdradzi IP: *.net.autocom.pl 23.04.06, 22:15
        nie wystarczy, uwierz mi, byly robione ekspertyzy, nawet te silne impulsy
        magnetyczne do konca nie pomagają, jak ktoś nie wierzy to niech zapyta
        bankowców, czemu mają wielkie składy starych dysków twardych, zabezpieczone i
        chronione...Między innymi bank BPH ma nawet ekspertyzy od praowwników, naukowców
        z m.in. krakowskich uczelni.
        • Gość: Prawolewo Re: Komputer cię zdradzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 23:37
          chyba se jaja robisz koles :)

          aha, pracuje w banku - zeby bylo jasne, w dziale IT.
          • ready4freddy Re: Komputer cię zdradzi 24.04.06, 00:04
            i zatrudnili cie na takim stanowisku bez wyksztalcenia technicznego? ;) bo jesli
            masz takowe, to chyba mieliscie na studiach fizyke i pojecie histerezy
            magnetycznej obilo ci sie o uszy?
            • Gość: Nieświadomy Re: Komputer cię zdradzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 00:29
              histe co? rotfl
              • ready4freddy Re: Komputer cię zdradzi 24.04.06, 09:52
                pl.wikipedia.org/wiki/Histereza
                en.wikipedia.org/wiki/Hysteresis#Magnetic_hysteresis
                w duzym skrocie - nawet po nadpisaniu nowej wartosci w danym sektorze pozostaje
                slad po tym, co bylo wczesniej.
                • Gość: Ja z banku Re: Komputer cię zdradzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 13:55
                  My w banku szyfrujemy wszystkie dyski, wiec co wlasciwie tam znajdziesz?
            • zigzaur Re: Komputer cię zdradzi 24.04.06, 09:49
              A gdyby tak podgrzać dysk twardy do temperatury powyżej punktu Curie?
              • Gość: M Re: Komputer cię zdradzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 09:51
                A gdyby obnizyc temperature do 1 kelwina?
                • Gość: wrr Re: Komputer cię zdradzi IP: *.pl 24.04.06, 09:54
                  to sie nic nie stanie... chyba ze go wtedy walniesz mlotkiem
              • Gość: wrr Re: Komputer cię zdradzi IP: *.pl 24.04.06, 09:53
                Odkrec pokrywe i wloz do mikrofali, zobaczymy co sie stanie :)
              • ready4freddy Re: Komputer cię zdradzi 24.04.06, 09:54
                najprosciej podgrzac go do temperatury topnienia materialu, z ktorego wykonane
                sa talerze, a potem jeszcze troche, dla pewnosci ;)
        • Gość: abc Re: Komputer cię zdradzi IP: *.chello.pl 24.04.06, 06:01
          Wg ciebie to jak korzystasz z hdd 3 lata i ciagle cos na nim zapisujesz to i
          tak odzyskasz dane z przed tych 3 lat, zyj dalej w bajce ktora ci wciskaja z
          artykulow reklamujacych inne firmy i poucz sie troche fizyki
          • ready4freddy Re: Komputer cię zdradzi 24.04.06, 10:12
            jezeli caly ten czas dysk byl calkowicie zapelniany, to raczej nie. ale tu
            chodzi o przypadek typu: skasowales dane/dysk ulegl uszkodzeniu/zarekwirowali
            dysk do analizy i od razu biora sie do roboty. odzyskanie danych po kilku latach
            z intensywnie uzywanego dysku to faktycznie prawie niemozliwe.
            • maruda.r Re: Komputer cię zdradzi 24.04.06, 14:25
              ready4freddy napisał:

              > jezeli caly ten czas dysk byl calkowicie zapelniany, to raczej nie. ale tu
              > chodzi o przypadek typu: skasowales dane/dysk ulegl uszkodzeniu/zarekwirowali
              > dysk do analizy i od razu biora sie do roboty. odzyskanie danych po kilku latac
              > h
              > z intensywnie uzywanego dysku to faktycznie prawie niemozliwe.

              **************************************

              Doradzałbym zastanowienie sie nad tym, jak składowane sa dane na dysku w
              zaleznosci od systemu operacyjnego. Bo tu leży źródło bajki o histerezie. W
              niedopełnianiu sektorów.

        • Gość: wrr Re: Komputer cię zdradzi IP: *.pl 24.04.06, 08:58
          hehe a to ciekawe, bo pracujac w Niemczech w firmie zajmujacej sie handlem
          uzywanym sprzetem mialem cale stado "starych" serwerkow Siemensa z Deutsche
          Bank, w ktorych byly macierze dyskow, jedyne co bylo zrobione w ramach
          zabezpieczenia przed dostepem osob niepowolanych to przemieszanie dyskow w
          macierzach - po kilku godzinach mieszania dyskami udalo mi sie odpalic okolo 70%
          serwerkow co bylo wstepem do dalszej zabawy w "grzebactwo"...
      • Gość: wrr Re: Komputer cię zdradzi IP: *.pl 24.04.06, 08:51
        Sęk w tym ze jednokrotne nadpisanie zawartosci w szczegolnosci zerami nie daje
        zadnej gwarancji na to ze danych sie nie bedzie dalo odzyskac.
        Potrzeba co najmniej kilkunastu razy i to pseudolosowymi ciagami binarnymi
        (bardziej przypomunajacymi szumy), zeby bylo zgodnie z normami to porzadne
        programy nadpisuja ponad 30 razy. Wtedy mozna miec gwarancje, ze firemki typu
        Ontrack i inne nie dobiora sie do tych danych.
        Poza tym nastepny figiel to mozliwosc tworzenia szyfrowanych systemow plikow
        (oczywiscie Winda sux), a w takim wypadku nie trzeba sie juz przejmowac tym czy
        cos zostanie odzyskane czy tez nie, bo nawet jak zostanie odzyskane to w
        zasadzie jesli nie udostepni sie klucza deszyfrujacego to moga sobie pogwizdac...
        • praptak O szyfrowaniu 24.04.06, 09:20
          > Poza tym nastepny figiel to mozliwosc tworzenia szyfrowanych systemow plikow
          > (oczywiscie Winda sux), a w takim wypadku nie trzeba sie juz przejmowac tym czy
          > cos zostanie odzyskane czy tez nie, bo nawet jak zostanie odzyskane to w
          > zasadzie jesli nie udostepni sie klucza deszyfrujacego to moga sobie pogwizdac.
          > ..

          Zdaję się, że mogą wydać nakaz sądowy udostępnienia klucza deszyfrującego. Nie
          wiem, co się dzieje, jeśli delikwent upiera się że "zapomniał".
          Dlatego wymyślono StegFS, system plików który reklamuję pod każdym tego typu
          artykułem. Można w nim stworzyć wiele warstw zaszyfrowanych systemów plików -
          istota systemu polega na tym, że nie da się stwierdzić czy następne istnieją, w
          związku z tym można stworzyć np. 3 warstwy, na pierwszych dwóch trzymać jakieś
          mało obciążające materiały i ujawnić klucze tylko do tych dwóch.
          • Gość: wrr Re: O szyfrowaniu IP: *.pl 24.04.06, 09:33
            Zgadza sie, moga, ale klucza ty sam osobiscie nie znasz, bo zostaje wygenerowany
            losowo na przyklad i przechowujesz sobie ten wielki klucz na USB, ktory w razie
            czego traktujesz duzym mlotkiem... Jestes czysty klucza nigdy nie znales a
            jedynie miejsce w ktorym byl przechowywany juz nie istnieje, jesli jakims cudem
            uda sie odzyskac to tylko fragmenty, poza tym zawsze mozesz przechowywac klucz w
            jakims obrazku, melodyjce, filmiku (za pomoca steganografii).
            W sumie fakt ze odmawiasz udostepnienia klucza bedzie swiadczyl przeciwko tobie,
            ale dostaniesz mniejszy wyrok niz za materialy ktore przechowujesz na dysku :)
            • Gość: Joola Re: O szyfrowaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 09:35
              "W sumie fakt ze odmawiasz udostepnienia klucza bedzie swiadczyl przeciwko tobie,
              ale dostaniesz mniejszy wyrok niz za materialy ktore przechowujesz na dysku :) "

              Nieprawda, nie masz pojecia o polskim prawie - odmowa wspoldzialania ze strony
              oskarzonego jest calkowicie legalna i nie moze byc wykorzystana przeciw niemu.

              Zatem rowniez zachecam do szyfrowania - to jedyny sposob, aby byc skutecznym
              wobec wszechogarniajacego nas systemu policyjnego!
              • Gość: wrr Re: O szyfrowaniu IP: *.pl 24.04.06, 09:52
                Hehe sama nie masz pojecia o zyciu w Polsce, zanim zaczniesz bzdurzyc o zyciu w
                Utopii sprawdz sobie ilu ludzi w Polsce siedzi mimo braku formalnych zarzutow
                wobec nich. Sa sposoby rodem z czasow zapyzialej komuny na wszystko. Niby Polska
                odrzuca zdecydowanie cale dziedzictwo komunistyczne, ale tak po prawdzie caly
                aparat sadowniczo-wykonawczy to dalej ci sami ludzie dobrze znajacy sie na swoim
                fachu :)
                • Gość: dziad nie pieprz - przeczytaj konstytucje RP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 23:32
                  masz jak wol dopoki ci sie nie udowodni winy jestes niewinny a winy nie mozna
                  udowodnic bo domniemane zdaniem prokuratora winy znajduja sie w postaci danych
                  zaszyfrowanych - zgodnie z polskim i i nie tylko prawem nie masz obowiazku
                  wspolpracowac z policja - to zasrany interes policji znalezc na ciebie dowody.
                  i ogolnie naucz sie jakie masz prawa i obowiazki a nie pierdzielisz jak potluczony.
          • Gość: Bartek maga jednak tylko gwizdac IP: 195.190.143.* 24.04.06, 19:15
            jezeli skladanie zeznan moze dostarczyc dowodow przeciwko tobie lub twojej
            rodzinie, masz prawo domowic skladania zeznan

      • Gość: xosrow Re: Komputer cię zdradzi IP: 217.97.144.* 24.04.06, 10:43
        kgpg i aktywowanie niszczarki - nadpisuje 35 razy niszczony plik + twarde szyfrowanie plików i poczty (też kgpg) i używanie nietypowych formatów plików bo trudniej je odzyskać (np. dokumentów biurowych w formacie koffice)na nietypowym FS, zapisywanie szczególnie cenych plików wewnątrz innych np. zdjęć jpeg oraz używanie do łączenia z internetem aplikacji typu tor, i2p, freenet
    • Gość: aha artykuł sponsorowany? IP: *.ists.pl 23.04.06, 22:08
      Po raz kolejny czytam w GW entuzjastyczne teksty na temat jednej firmy na rynku. Tak chyba nie wolno.
      • Gość: skeezy Re: artykuł sponsorowany? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.06, 22:20
        Gość portalu: aha napisał(a):

        > Po raz kolejny czytam w GW entuzjastyczne teksty na temat jednej firmy na rynku
        > . Tak chyba nie wolno.

        A więc kiepsko u Ciebie ze zdolnością czytania. W artykule są wymienione nazwy
        DWÓCH firm, nie jednej. Rozumienia czytanego tekstu uczy się w podstawówce.
        Proponuję nadrobić zaległy materiał...
        • Gość: deryl Wlasciwie to nawet trzech firm IP: *.aster.pl 23.04.06, 23:32
          Bo oprocz Media Recovery i Ontracka jest jeszcze ktos z Ernst&Young. Policji
          nie licze ;-))
          • Gość: WinNieT Nigdy nie straciłem ani jednego bajtu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 00:43
            Rzeczywiście reklama, reszta to tło. Szkoda że nawet nie wspomnieli o prostych,
            skutecznych w większości typowych sytuacji i tanich rozwiązaniach chroniących
            przed utratą lub wyciekiem danych.
            Przenośny sprzęt raczej nie nadaje się do przechowywania wartościowych a tym
            bardziej poufnych danych. Dwa pracujące równolegle dyski (RAID1) to nie majątek,
            skrypt do robienia kopii nie musi być dziełem geniusza.
        • Gość: szefu potwierdzam IP: *.devs.futuro.pl 24.04.06, 22:51
          to już któryś z kolei artykuł o firmach odzyskujących dane, w szczególności o
          Ontracku. Gazeto - tak nie można
      • Gość: dziubek Re: artykuł sponsorowany? IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.177.* 23.04.06, 22:30
        tak, przez męża Skrzyneckiej - komisarza Urbańskiego ;-)
      • Gość: Potwierdzam GW schodzi na dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 22:32
        Ile kasy dostał dziennikarz? A ile redakcja?
        • Gość: tyre Ale wlasciwie za co mieli dostac te kase? IP: *.aster.pl 23.04.06, 22:58
        • tierralatina Re: GW schodzi na dno 23.04.06, 23:18
          Naprawde nie obchodzi mnie czy i ile ktos dostal za ten artykul pieniedzy. Po
          prostu ciesze sie, ze przeczytalem cos ciekawego...
          • Gość: Potwierdzam Re: GW schodzi na dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 23:34
            Moze to jest ciekawe, ale to FIKCJA!

            A kase za reklame opisywanych firm, to chyba jasne.
            • Gość: Skąpiec Co was obchodzą cudze pieniądze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 23:48
              Brakuje wam własnych (problemów), czy co?
              • Gość: logiq bo my płacimy za gazete... IP: *.devs.futuro.pl 24.04.06, 22:52
                czyli sa to nasze pieniądze a nie cudze
                • Gość: Ja Re: bo my płacimy za gazete... IP: *.acn.waw.pl 27.04.06, 02:00
                  Słonko, przecież czytasz darmową wersję w necie :D
            • tierralatina Re: GW schodzi na dno 24.04.06, 00:29
              Jesli o czym nie masz bladego pojecia to nie znaczy ze jest to fikcja...
      • Gość: redakcja artykuł sponsorowany !!! IP: *.devs.futuro.pl 24.04.06, 22:50
        Ontrack i wszystko jasne
    • Gość: ALA A ja szyfruje dyski i mozecie mi skoczyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 22:30
      AES-512 i po klopocie - doradzam, aby uniknac klopotow.
      • Gość: AES 128 Re: A ja szyfruje dyski i mozecie mi skoczyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 00:46
        Po co się męczyć? Na lewe gierki i obrazki wystarczy.
    • Gość: konikoni Silne pole magnetyczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.06, 22:53
      i na dysku nic nie ma. Tylko trzeba to zrobic odpowiednio. Kilkukrotne
      nadpisywanie umiejetnie zrobione tez jest nie do pokonania.
      Ostatecznosc fizycznie zniszczyc dysk , talerze zamoczyc w kwasie - tu pewnie
      tez da sie odzyskac dane jak sie posklada atomy do kupy.
      Kilka godzin ja i dysk , zadna firma nie odzyska danych.
      • Gość: meh Re: Silne pole magnetyczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.06, 23:37
        No wlasnie, w kilka godzin. A co kiedy, jak napisali, policja dobija sie do drzwi??
        • Gość: x11 Bezdyskowy terminal i serwer zakopany w garażu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 00:49
        • pkrehbiel Policja żadko kiedy się dobija do drzwi 24.04.06, 12:44
          Serio! A w sprawach komputerowych - praktycznie nigdy. Po co miałaby? Jeśli nie
          masz drzwi z dykty, które można w 5 sek. kopniakiem otworzyć, dawaliby ci tylko
          czas na ewentualne kasowanie danych. Policja siedzi sobie w samochodzie / na
          ławeczce przed twoim domem i czeka, aż wyjdziesz do sklepu po bułki. Wtedy cię
          zgarnia, skuwa i już bez problemu, przy użyciu twojego klucza wchodzi sobie do
          domu.

          I dlatego nieistotne jest, jak szybko możesz wykasować dane (bo nie dadzą ci na
          to czasu), tylko czy są one zaszyfrowane tak, że nikt ich nie odczyta.
        • ready4freddy Re: Silne pole magnetyczne 24.04.06, 21:09
          no jak to? w "enemy of the state" pokazali to doskonale - rura tylnym wyjsciem
          do zaparkowanego przodem w kierunku ucieczki samochodu, a potem zdalna detonacja :D
    • Gość: dziad Bzdury wypisujecie i strzelacie po oczach... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.06, 23:19
      Wciskacie ludziom ze nie maja szans na prywatnosc! Po pierwsze sa specjalne
      programy do bezpiecznego kasowania danych z dysku w taki sposob by nie dalo sie
      ich odzyskac.
      Po drugie mozna uzywac np darmowego oprogramowania typu Truecrypt dzieki ktoremu
      nie uda sie zadnemu bieglemu dobrac do danych uzytkownika!!!
      Artykul wybitnie gowniany - redaktor ktory skasowal za wierszowke ma takie
      pojecie o komputerach jak moherowa od rozanca... ten sam poziom... czyli mniej
      niz zero...
      celowa dezinformacja...
      a ten pan forensic to se moze w tylek wsadzic swoje umiejetnosci jak dostanie
      dane pociagniete blowfishem czy aesem...
      • Gość: polakMALY Re: Bzdury wypisujecie i strzelacie po oczach... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.06, 23:26
        ktos sie orientuje ile mniej wiecej kosztuje odzyskanie danych z dysku ktory sie pospul?? talerze sa ok tylko sterowanie sie zjebalo czyli nie trzeba specjalnie sie grzebac. dzeki za odp. pozdro
        • Gość: zavvtra Re: Bzdury wypisujecie i strzelacie po oczach... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.06, 23:30
          mozna sprobowac na allegro poszukac takiego samego dysku lub samej elektroniki do niego i podmienic elektronike, czasem to pomaga.
          pozdro
          • Gość: polakMALY Re: Bzdury wypisujecie i strzelacie po oczach... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.06, 23:34
            Podmienic elektronike...latwo powiedziec, trudniej zrobic. Nie znam sie na tym ciezko bedzie.Ale dzieki za info. pozdro
            • Gość: zavvtra Re: Bzdury wypisujecie i strzelacie po oczach... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.06, 23:47
              W sumie jest to raczej latwe. Najpierw na etykietce dysku nalezy poszukac oznaczenie modelu (oraz jego pojemnosc itd). Najczesciej po symbolu S/N. Poszukac takiego samego dysku, lub elektroniki. Elektronika to ta zielona plytka na dysku. Jesli mamy juz nowa to odkrecamy od zepsutego, bierzemy nowa, przykrecamy i podpinamy taki maly kabelek laczacy plytke z dyskiem twardym. Prosze tez poszukac porad na duzych forach komputerowych. Kiedys widzialem strone firmy ktora wypozyczala takie elektroniki. Tam bylo tez napisane jak to zrobic i ile to kosztuje.
              Pozdrawiam
              • Gość: polakMALY Re: Bzdury wypisujecie i strzelacie po oczach... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.06, 23:51
                Dzieki wielkie. Poszukam, poczytam, popytam-moze sie uda :) pozdro
              • Gość: zavvtra Re: Bzdury wypisujecie i strzelacie po oczach... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.06, 23:51
                www.odzyskiwaniedanych.net/
                cos w tym stylu, ale widzialem chyba kiedys tansze uslugi jesli chodzi o wypozyczenie elektroniki.
                mam nadzieje ze pomoze.
                pozdrawiam
      • Gość: Go Re: Bzdury wypisujecie i strzelacie po oczach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 23:32
        > Po drugie mozna uzywac np darmowego oprogramowania typu Truecrypt dzieki ktoremu
        > nie uda sie zadnemu bieglemu dobrac do danych uzytkownika!!!

        > a ten pan forensic to se moze w tylek wsadzic swoje umiejetnosci jak dostanie
        > dane pociagniete blowfishem czy aesem...

        zrobi, co będzie potrzebował, tylko silniejszą maszynę włączy lub więcej czasu poświęci. jeśli coś
        zaszyfrujesz, można to zawsze odszyfrować. to tylko problem determinacji.
        w sprawie "nie da się" jest taki tekst o parasolu.
        • Gość: meh Re: Bzdury wypisujecie i strzelacie po oczach... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.06, 23:52
          co to za tekst o parasolu?? ;>
        • Gość: Maczoski Go jak Gosia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 23:52
          Z którą założyłem się o ten parasol? Wymiękła, bała się udowodnić, że się da :)
        • Gość: AES 128 Świstaka do tego zagoni. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 01:03
          > zrobi, co będzie potrzebował, tylko silniejszą maszynę włączy lub więcej czasu
          > poświęci. jeśli coś zaszyfrujesz, można to zawsze odszyfrować. to tylko
          problem > determinacji.
          O ile silniejszą? Jakiś superkomputer żeby nie trwało wieki? Jeśli nawet to
          korzystanie z silniejszej maszyny pochłonie kupę kasy.
          Z drugiej strony szyfrowane dane zawsze podpadały, może się okazać że podanie
          klucza opłaca się bardziej niż utrudnianie postępowania.
        • Gość: FreakyMisfit Re: Bzdury wypisujecie i strzelacie po oczach... IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 24.04.06, 01:19
          Ty chyba niepoważny jesteś - teraz są takie algorytmy szyfrujące, że choćbyś miał wszystkie kompy na Ziemi, to odkręcenie tego i tak by zajęło tysiące lat, jeśli nie miliony...
          • Gość: Bartek Re: ciekawostka IP: 195.190.143.* 24.04.06, 19:28
            > Ty chyba niepoważny jesteś - teraz są takie algorytmy szyfrujące, że choćbyś
            mi
            > ał wszystkie kompy na Ziemi, to odkręcenie tego i tak by zajęło tysiące lat,
            je
            > śli nie miliony...

            nie ma zadnych matematycznych dowodow na to jaka jest zlozonosc obliczeniowa
            algorytmow na zlamanie szyfru,
            wiekszosc kryptografi opiera sie na tym, ze nikt nie wie jak szybko lamac
            szyfry i na nadziei, ze nikt sie nie dowie jak to robic
        • Gość: wrr Re: Bzdury wypisujecie i strzelacie po oczach... IP: *.pl 24.04.06, 09:18
          zalezy jeszcze czym zaszyfrujesz... wez sobie proste PGP z kluczem dlugosci 4096
          bitow przechowywanym na "gwizdku" USB, trzeba naprawde duuuuuzo czasu i jeszcze
          wiecej maszynek zeby to odszyfrowac - prawde mowiac predzej sie ludzka
          cywilizacja skonczy niz to zostanie odszyfrowane.
          Poza tym zawsze mozna wprowadzic swoje poprawki do implementacji czyniac
          algorytm unikalnym a tym samym wszystkie ewentualne specjalizowane maszynki do
          lamania szyfrow mozna bedzie o kant tylka potluc.
          • maruda.r Re: Bzdury wypisujecie i strzelacie po oczach... 24.04.06, 15:00
            Gość portalu: wrr napisał(a):

            > zalezy jeszcze czym zaszyfrujesz... wez sobie proste PGP z kluczem dlugosci 409
            > 6
            > bitow przechowywanym na "gwizdku" USB, trzeba naprawde duuuuuzo czasu i jeszcze
            > wiecej maszynek zeby to odszyfrowac - prawde mowiac predzej sie ludzka
            > cywilizacja skonczy niz to zostanie odszyfrowane.

            **********************************

            O Enigmie też tak mówiono. Rzeczywistość przeszła wszelkie oczekiwania. Do
            dywagacji o deszyfrowaniu należy też dodać parametr opłacalnosci. Nikt nie
            unieruchomi np. na miesiąc dużej sieci akademickiej by wyciagnąć z nich
            nielegalnie skopiowanego Shreka. Pewną słabością szyfrowania dysków jest to, że
            szyfrowanie nie działa (dla innych uzytkowników sieci) w przypadku aktywnego
            systemu i mozna z niego wyciagnąc małe co nieco, zanim delikwent zostanie
            postawiony w stan oskarżenia. Ale to, jak powiedziałem, dotyczy spraw wartych
            przynajmniej kilkuset tysięcy jeśli nie milionów.


        • Gość: dziad wez zlam klucz 512 bitow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 23:05
          zycze powodzenia - niech twoja maszyna wykonuje 2^35 operacji porownan na
          sekunde to sobie policz ile to zajmie sekund 2^511-2^35=2^476 sekund ojciec - od
          poczatku wszechswiata moze uplynelo 2^60 sekund maks... to sobei policz a takich
          do zlamnai kluczy mzoe byc 3... a sa klucze o dlugosci 1024 i wiecej bitow co
          daje np 3x2^1024 potegi...
      • Gość: TAK Re: Bzdury wypisujecie i strzelacie po oczach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 23:33
        Dla mnie kompletnie żenujacy artykul - szczegolnie te bzdury Ernsta i Younga o
        mikroskopach elektronowych - przeciez to sie w pale nie miesci co za kretynstwa!

        Jak mozna w ogole napisac takie glupoty? Czy tych artykulow nie czyta nikt kto
        sie zna na rzeczy, przed ich wydrukowaniem?
        • ready4freddy Re: Bzdury wypisujecie i strzelacie po oczach... 24.04.06, 00:10
          moglbys przystepnie wyjasnic, dlaczego uwazasz to za bzdure? tak w duzym
          skrocie, dla laikow...
          • Gość: AES 128 Z takich metod się korzysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 01:08
            Wyjątkowo, i raczej nie do ustalania treści zapisów na nośnikach o dużej
            pojemności. Bardziej dotyczy to pamięci eeprom i kart.
            • ready4freddy Re: Z takich metod się korzysta 24.04.06, 12:00
              co nie znaczy, ze nie mozna tego zrobic - nie jest to wiec bzdura, jak sugeruje
              "ekspert" powyzej.
              • maruda.r Re: Z takich metod się korzysta 24.04.06, 14:27
                ready4freddy napisał:

                > co nie znaczy, ze nie mozna tego zrobic - nie jest to wiec bzdura, jak sugeruje
                > "ekspert" powyzej.

                ***********************************

                I się nie robi. Obie wyżej wymienione firmy nie poradziły sobie z pamięcią USB
                skasowaną w kilka minut bardzo prostym trikiem (bez niszczenia zawartosci).

                • maruda.r Re: Z takich metod się korzysta 24.04.06, 15:01
                  maruda.r napisał:

                  > ready4freddy napisał:
                  >
                  > > co nie znaczy, ze nie mozna tego zrobic - nie jest to wiec bzdura, jak su
                  > geruje
                  > > "ekspert" powyzej.
                  >
                  > ***********************************
                  >
                  > I się nie robi. Obie wyżej wymienione firmy nie poradziły sobie z pamięcią USB
                  > skasowaną w kilka minut bardzo prostym trikiem (bez niszczenia zawartosci).

                  ******************************

                  Bez niszczenia fizycznego nośnika, oczywiście.

                • ready4freddy Re: Z takich metod się korzysta 24.04.06, 20:56
                  apples & oranges. przez "pamiec USB" rozumiesz pamiec flash, zgadza sie? ona nie
                  jest magnetyczna, wiec raczej nie moze miec pozostalosci magnetycznych - poki co
                  sie zgadza? zreszta nie w tym problem, bo my tu gadu-gadu o elektromagnetyzmie,
                  a tymczasem "paperless office" poki co nie istnieje i wszystko sie drukuje, a
                  wydruki wyrzuca na smietnik. i to jako klienta banku interesuje mnie o wiele
                  bardziej :)
                  • Gość: dziad nie rozumiesz ze znacznie jest latwiej zmapowac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 23:27
                    1cm kwadratowy krzemu z zapisanymi ladunkami elektrycznymi niz przetluc kilkaset
                    cm kwadratowych talerza... Akurat skanowanie struktur polprzewodnikowych robi
                    sie komercyjnie w wyspecjalizowanych firmach ktore zajmuja sie tzw reverse
                    engineeringiem... dzieki temu mozesz poznac dokladna strukture ukladu scalonego
                    wraz z zawartoscia ladunkow elektrycznych - czyli np zmapowac pamiec flash ktora
                    ma bardzo regularna strukture i mapowanie robione jest automatem - na wyjsciu
                    otrzymujesz mape 0 1 dla kolejnych komorek wraz z layoutem struktury.
                  • maruda.r Re: Z takich metod się korzysta 25.04.06, 01:18
                    ready4freddy napisał:

                    > apples & oranges. przez "pamiec USB" rozumiesz pamiec flash, zgadza sie? ona ni
                    > e
                    > jest magnetyczna, wiec raczej nie moze miec pozostalosci magnetycznych - poki c
                    > o
                    > sie zgadza?

                    ******************************************

                    Ten sam trik działa na dysk twarde.

              • Gość: dziad Jest bo mikroskop elektronowy jest do czego innego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 23:22
                Do odczytywania slabych sladow magnetycznych stosuje sie squidy a nie mikroskop
                elektronowy (juz lepszy byly tunelowo skaningujacy choc to i tak bylaby bzdura)
                automatyczne mapowanie 1cm kwadratowego pochloneloby mase czasu i absurdalne
                pojemnosci pamiec by zmagazynowac tak pozyskane dane, potem trzeba by te dane
                obrobic a na koniec mogloby sie okazac ze prokurator dysponuje po 20 latach
                sledztwa szczatkami starych informacji a przestepstwo ulego przedawnieniu a samo
                sledztwo kosztowalo pare mld $ - tak pare miliardow dolarow...
          • Gość: dziad Bo do odczytywania danych resztkowego sladu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 23:18
            uzywa sie tzw squidow a nie mikroskopow elektronowych - poza tym dowod z
            mikroskopu to gowno w sadzie - wystarczy powolac fizyka na kontrrzeczoznaawce i
            powolac sie na zasade nioznaczonosci heisenberga.
            Pamietac nalezy ze zapis na dyskach jest obecnie realziowany metoda PRML a to
            oznacza ze przy pomocy okreslonych algorytmow okresla sie statystycznei
            prawdopodobienstwo odczytania konkretnego bitu na podstawie bitow go
            poprzedzajcych i po nim nastepujacych - jakiekolwiek grzebanie na tak niskim
            poziomie oznacza jedno - dane sa niekompletne i kwestionowalne na grunice
            dowodowym - z resztkowego sladu mozna odczytac stan bitow nawet sprzed kilku
            zmian - jednka dla sadu nie moze to byc podstawa do wydania wyroku skazuacego -
            mzoe co najwyzej byc dowodem poszlakowym - latwym do podwazenia. Nie wspominam
            tu o cenie tak odzyskiowanych danych - IBAS mial specjalny cennik dla danych
            odzyskiwanych w taki sposob - ok 1mln marek niemieckich (wtedy byly jeszcze
            marki) za 1 MB - calosc procesu to zmudna i reczna praca - niemozliwa do
            przeprowadzenia dzis w realnym czasie za realne pieniadze (kiedys dyski mialy
            1GB dzis 250GB). Zastosowania algorytmow szyfrujacych plus mechanizmow madrego
            zamazywania danych (wykorzystuje sie wlasnie ceche PRML i tak dobiera dane
            zamazujace ze w kolejnych przejsciach algorytmu zamzujacego nastepuje usuwanie
            pozsotalosci sladu magnetycznego - remanencji - domeny magnetyczne sa
            przemagnesowywane w sposob ktory uniemoziliwia wykorzystanie PRML) powoduje ze
            niemozliwe jest odczytanie danych z takiego dysku dowolna metoda analityczna...
    • Gość: m Bajdurzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 23:39
      3.000 st.C?! Już w pięciuset z talerzy zejdzie lakier, a w 800 stopią się razem
      z obudową.
      Dysk zdeponowany u notariusza?! Nie ma takiego notariusza który by zgddził się
      robić za przechowalnię bagażu.
      Dwa fakty całkiem oczywiste dla ludzi myślących, więc reszta pewnie podobne
      bajdurzenie na poziomie GW.
      • Gość: Vreean Re: Bajdurzenie ponizej standardu GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 23:42
        Tten artykul jezt zdecydowanie ponizej standardu GW.
      • ready4freddy Re: Bajdurzenie 24.04.06, 00:09
        to szklo topi sie w 800 stopniach? bardzo ciekawe. przy 3000 stopni to
        rzeczywiscie dysk nie ma szans, chyba ze ma obudowe z ceramiki, cermetali itp.
        IMHO wrzucenie takowego dysku do elektycznego pieca hutniczego klasy UHP jako
        dodatku stopowego powinno wystarczyc :)
        • maruda.r Re: Bajdurzenie 24.04.06, 14:33
          ready4freddy napisał:

          > to szklo topi sie w 800 stopniach? bardzo ciekawe. przy 3000 stopni to
          > rzeczywiscie dysk nie ma szans, chyba ze ma obudowe z ceramiki, cermetali itp.
          > IMHO wrzucenie takowego dysku do elektycznego pieca hutniczego klasy UHP jako
          > dodatku stopowego powinno wystarczyc :)

          ****************************************

          To dane zapisywane są na szkle? Czy na na warstwie np. stopów aluminium?

          • Gość: wrr Re: Bajdurzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 16:19
            To zalezy, powszechne jest uzywanie talerzy ze stopow aluminium, ale niektore
            firmy uzywaja innych rozwiazan np. talerze ze szkla ze wzgledu na jego zalety
            takie jak mozliwosc uzyskania lepszej gladkosci (wiem ze to nie po polsku),
            mozliwosc uzyskania szkla o zerwowym wspolczynniku rozszerzalnosci cieplnej,
            brak struktury krystalicznej i inne. Ale to sa rozwiazania stosowane
            sporadycznie, wiec mogles nie slyszec.
            • ready4freddy Re: Bajdurzenie 24.04.06, 21:07
              zgadza sie. faktycznie, wiekszosc wykonana jest ze stopow aluminium, i 800
              stopni powinno dac rade, posypuje glowe popiolem :) ale jak to mowia - the more,
              the merrier :) idea HDD jako dodatku stopowego do pieca lukowego podoba mi sie
              wielce. pozdrawiam. ps. zeby podsumowac dyskusje - opisywane firmy i rozwiazania
              IMHO sprawdzaja sie znacznie lepiej w sytuacjach "dysk zostal uszkodzony,
              probujmy ratowac dane" niz jako dowody w sadzie. ot, tyle.
            • maruda.r Re: Bajdurzenie 25.04.06, 02:19
              Gość portalu: wrr napisał(a):

              > To zalezy, powszechne jest uzywanie talerzy ze stopow aluminium, ale niektore
              > firmy uzywaja innych rozwiazan np. talerze ze szkla ze wzgledu na jego zalety
              > takie jak mozliwosc uzyskania lepszej gladkosci (wiem ze to nie po polsku),
              > mozliwosc uzyskania szkla o zerwowym wspolczynniku rozszerzalnosci cieplnej,
              > brak struktury krystalicznej i inne. Ale to sa rozwiazania stosowane
              > sporadycznie, wiec mogles nie slyszec.

              **************************************

              Talerze ze stopów aluminium określane są mianem zabytkowych. Dziś dominuje
              szkło, kompozyty szklano-ceramiczne itp. Talerz pokryty jest warstwą
              ferromagnetyku. Nie szkło jest nośnikiem informacji.




    • Gość: zombi DriveCrypt i pocalujta wojta w ... IP: *.server4you.de 24.04.06, 00:10
      Kupujemy nowy dysk, szyfrujemy go DriveCryptem (w tym partycje systemowa z
      Windowsem) i po sprawie. Nic nie trzeba z dysku wykasowywac, wystarczy zapomniec
      haslo :)
      • Gość: Niemiły Re: DriveCrypt i pocalujta wojta w ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 00:32
        Zapomniec? Ernst and Jang ci ku... przypomni!!! :D
        • ready4freddy Re: DriveCrypt i pocalujta wojta w ... 24.04.06, 10:20
          no... "z akumulatorem na jajach jeszcze nikt nie klamal" - o to ci chodzilo? ;)
      • Gość: lawyer Re: DriveCrypt i pocalujta wojta w ... IP: *.hsd1.ct.comcast.net 24.04.06, 16:33
        gwarantuje ci ze przypomnisz sobie haslo jak zobaczysz
        w wyroku linie:
        7 lat za utrudnianie sledztwa

        • Gość: katolik Re: DriveCrypt i pocalujta wojta w ... IP: *.nycmny83.covad.net 24.04.06, 16:59
          kazdy ma prawo zapomniec, a jak sie to sedziemu nie podoba to do zobaczenia w
          strasburgu...
        • Gość: Bartek masz prawo nie powiedziec IP: 195.190.143.* 24.04.06, 19:20
          przy kazdym zaznaniu czytaja Ci prawa,
          cos mi sie kolacze, ze zawsze mowia iz masz prawo domowic zeznan,
          jezeli moze to dostarczyc dowodow przeciwko Tobie lub rodzinie

          ofszem nie potraktuja Cie ulgowo bo nie idziesz na wspolprace, ale jezeli na
          dysku jest jedyny dowod... :)
        • Gość: dziad wez cos grubego i ciezkiego i pacnij sie w leb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 22:56
          przeczytaj laier se konstytucje i kodeks postepowania karnego - zeby cos
          utrudniac to trzeba miec dowod ze cos jest a skoro zaszyfropwane to mu moga
          ladnie dupsko wylizac jak pozwoli.
          • nicram112 koelga z Prawa i Sprawiedliwosci-meritum i forma! 24.04.06, 23:29
            Gość portalu: dziad napisał(a):

            > przeczytaj laier se konstytucje i kodeks postepowania karnego - zeby cos
            > utrudniac to trzeba miec dowod ze cos jest a skoro zaszyfropwane to mu moga
            > ladnie dupsko wylizac jak pozwoli.
    • Gość: gucio Re: Komputer cię zdradzi IP: *.net132.okay.pl 24.04.06, 01:09
      Bzdury redaktorku wypisujesz... sorry.
    • Gość: konrad Zdrada małżeńska przestępstwem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 01:41
      To dobre. :)
    • Gość: IT-usa <a href="http://www.truecrypt.org" target="_blank">www.truecry IP: *.cinci.res.rr.com 24.04.06, 06:08
      Polecam wszystkim ten darmowy programik do szyfrowania dyskow. Wystarczy dane
      przechowywac w wirtualnych dyskach i tam tez instalowac programy! A jak ktos
      sie uprze, to nawet Windowsa zabootuje z takiej partycji

      I teraz jesli nastapi kradziez/wyciek danych, to nie ma sie czego obawiac.
      • Gość: IT-usa www.truecrypt.org IP: *.cinci.res.rr.com 24.04.06, 06:10
        poprawiony adres
        • Gość: dziad Dokladnie!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 23:58
          Bardzo dobry i darmowy - uzywam go codziennie!
    • Gość: antyrecover Re: Komputer cię zdradzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 07:51
      Totalna bzdura :D wystarczy sformatowac dysk odpowiednim programem :D i jedyne
      z moga wyciagnac z twojego dysku to czesci zamienne :D:D
      • Gość: wrr Re: Komputer cię zdradzi IP: *.pl 24.04.06, 09:26
        Jeden problem, jak ci Policja puka do drzwi to raczej nie masz czasu na takie
        formatowanie, ktore nota bene trwa ponad dobe.
        Nielegalne materialy przechowywane na nosnikach typu CD-ROM, DVD mozna prosty i
        szybki sposob niszczyc w mikrofali.
        • ready4freddy Re: Komputer cię zdradzi 24.04.06, 10:16
          sa niszczarki do cd/dvd :) www.thinkgeek.com/gadgets/security/6d7f/
          • Gość: wrr Re: Komputer cię zdradzi IP: *.pl 24.04.06, 10:46
            Jesli o takie metody chodzi to prawie kazda nowa niszczarka dokumentow jest
            wyposazona w odpowiedni slot do niszczenia plyt CD/DVD co nie zmienia faktu ze
            mikrofala niszczy szybciej wieksze ilosci plyt - zaleznie od pojemnosci
            mikrofali ze 2 tysiace plyt powinno wejsc bez problemu :)
            • ready4freddy Re: Komputer cię zdradzi 24.04.06, 11:56
              2000? hmmm, 20 "bebnow" po 100 plyt, moze by i weszlo. jest tylko maly problem -
              ewentualny pozar (kuchenki mikrofalowe pomyslane sa do podgrzewania dobrze
              pochlaniajacych energie potraw, ale niekoniecznie lakierowanego poliweglanu :)
              no i mikrofalowka do wyrzucenia, jesli caly "ladunek" sie stopi, raczej tego nie
              odskrobiesz ;)
              • Gość: wrr Re: Komputer cię zdradzi IP: *.pl 24.04.06, 12:40
                to sie nie topi, mikrofala uszkadza tylko sama warstwe metalizowana (sprobuj
                sobie bedziesz mial widowisko w stylu gwiezdnych wojen - nie ma ryzyka dla
                mikrofali)
                • maruda.r Re: Komputer cię zdradzi 24.04.06, 14:35
                  Gość portalu: wrr napisał(a):

                  > to sie nie topi, mikrofala uszkadza tylko sama warstwe metalizowana (sprobuj
                  > sobie bedziesz mial widowisko w stylu gwiezdnych wojen - nie ma ryzyka dla
                  > mikrofali)

                  ********************************

                  Zgadza się.

    • Gość: Ktoś PGP Wipe i po sprawie :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 08:57
      albo 5 kilowy młotek :D
    • Gość: Pinezka Teksty sponsorowane i reklamowe... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.04.06, 09:25
      ...powinny byc oznaczane. Ten nie jest.
      Poza tym firma Ontrack nie jest jedyną skutecznie i szybko odzyskującą dane. Z
      czego wynika nadprzeciętne zainteresowanie GW firmą Ontrack?
      • ab_extra Wreszcie ktoś zadał ciekawe pytanie 24.04.06, 10:47
      • Gość: atx Re: Teksty sponsorowane i reklamowe... IP: *.itq.pl 24.04.06, 11:19
        Z doswiadczenia moge polecic wroclawska firme HDLab
        www.hdlab.pl/
        Ontrack ma ceny z kosmosu, nie do przelkniecia dla osoby indywidualnej. W HDLab zazyczyli sobie 1/3 tego, co chcial Ontrack. Dlatego przepraszam za reklame, ale takie podejscie chyba warto rozpowszechnic...
      • maruda.r Re: Teksty sponsorowane i reklamowe... 24.04.06, 14:06
        Gość portalu: Pinezka napisał(a):

        > ...powinny byc oznaczane. Ten nie jest.
        > Poza tym firma Ontrack nie jest jedyną skutecznie i szybko odzyskującą dane. Z
        > czego wynika nadprzeciętne zainteresowanie GW firmą Ontrack?

        ********************************************
        Menedżerowie po prostu nie są świadomi, że są takie usługi, i nie wiedzą, jak
        mogliby je wykorzystać - mówią zgodnie przedstawiciele Media Recovery i Ontracka.
        ********************************************

        Menedżerowie są świadomi. Równiez tego, że wymienione firmy to nie jedyne firmy
        na rynku oraz tego, że kupa spraw jest banalna i do wykonania przez
        średniointeligentną małpe.


      • Gość: Analityk W/w firny to "przyjaciele rodziny" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 22:05
    • Gość: nikt Re: Komputer cię zdradzi IP: *.toya.net.pl 24.04.06, 10:26
      Paralizatorem po dysku :-) i mogą sobie szukać spece
      • Gość: wrr Re: Komputer cię zdradzi IP: *.pl 24.04.06, 10:47
        Nie sadze zeby paralizator dzialal jako narzedzie do niszczenia danych, co
        najwyzej uszkodzi elektronike, dane zostana nienaruszone...
        • ready4freddy Re: Komputer cię zdradzi 24.04.06, 11:58
          moze powinnismy spytac, co to za paralizator? ;) jesli na ludzi, to pewnie
          uszkodzi tylko elektronike, ale moze to paralizator na mechy i terminatory,
          emitujacy EMP :D
    • Gość: atx Re: Komputer cię zdradzi IP: *.itq.pl 24.04.06, 11:13
      Pare IMHO uzytecznych informacji.

      www.infoanarchy.org/wiki/index.php/Hard_Disk_Encryption
      pl.wikipedia.org/wiki/Computer_Forensics
      www.forensicswiki.org/
      Najlepszy wg mnie darmowy program do tworzenia zaszyfrowanych "partycji" (w plikach) pod Windows:
      www.truecrypt.org/
      Krotki opis po polsku:
      pl.wikipedia.org/wiki/TrueCrypt
      Dluzszy:
      pl.wikibooks.org/wiki/TrueCrypt
      Najlepszy wg mnie darmowy program do pewnego kasowania plikow z dysku (pod Windows):
      www.heidi.ie/eraser/
      (Ma rowniez funkcje czyszczenia wolnego miejsca na dysku)

      Najlepszy wg mnie program komercyjny - BestCrypt i BCWipe (szyfrowanie+kasowanie+czyszczenie rejestru Windows)
      www.jetico.com/
      Jesli trzeba ukryc caly system operacyjny:
      www.pcworld.pl/artykuly/46566.html
      Uczestnicy tej dyskusji skupili sie dotad na kasowaniu zawartosci plikow i nie poruszyli pewnej waznej sprawy - nazw plikow... Kasowanie, rowniez bezpieczne, zazwyczaj pozostawia w strukturach dysku nazwe kasowanego pliku - mysle, ze takie pozostawione nazwy moglyby zostac uznane za poszlake w sadzie, nawet jesli zawartosc plikow zostala skasowana. Do bezpiecznego kasowania trzeba zatem uzywac softu, ktory czysci rowniez nazwy plikow, jak Eraser lub Wipe03

      Kolejne sprawy, ktore w razie czego moga swiadczyc przeciw nam, to:
      - slady w rejestrze (jesli uzywamy Windows)
      - file slack space
      - metadane, np. daty utworzenia/dostepu do plikow
      - zawartosc pliku wymiany

      Slady w rejestrze: Windows ma niemila ceche zapisywania nazw i polozenia otwieranych plikow w rejestrze. Tak wiec nawet jesli partycja, na ktorej "tajne" pliki sie znajduja jest zaszyfrowana, jest prawdopodobne, ze "napastnik" moze dowiedziec sie, co tam jest. Dobrze w czyszczeniu rejestru sprawdza sie BCWipe, niestety nie znam dobrego darmowego odpowiednika, moze ktos cos podpowie?

      Zapisywane w rejestrze sa tez inne ciekawe rzeczy, np. podlaczane do komputera dyski twarde... Nasza policja to wykorzystuje! Kolega, ktoremu bladym switem zlozyli kiedys wizyte, mowi, ze policjant sprawdzal to i wypytywal: "a ten dysk Seagate 80GB, ktory byl tu kiedys podlaczony, to czyj?"

      File Slack space:
      www.webopedia.com/TERM/S/slack_space.html
      Eraser radzi sobie z czyszczeniem, trzeba tylko w opcjach dac ptaszka przy "Cluster Tip Area"

      Zerowanie czasow dostepu do pliku:
      Polecam darmowe narzedzie "timestomp":
      metasploit.com/projects/antiforensics/
      Brak GUI (tylko linia komend), wiec moze byc trudniejsze w obsludze.

      Plik wymiany:
      www.komputerswiat.pl/leksykon/1588.asp
      Jesli chodzi o Windows, to podstawowe rozwiazanie to wlaczenie wbudowanego w system mechanizmu czyszczenia tego pliku przy zamykaniu systemu:
      www.astahost.com/info.php/set-xp-auto-clear-pagefile_t3800.html
      Pod Linuxem mozna wlaczyc szyfrowanie tego pliku.

      Z innej beczki - szyfrowane VoIP:
      Zfone
      www.philzimmermann.com/EN/zfone/index.html
      www.engadget.com/2006/03/15/philip-zimmermann-introduced-zfone-encrypted-voip/
      • Gość: xxx Re: Komputer cię zdradzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 14:03
        no wlasnie - a czemu geniusz redaktorek ciebie nie zapytal, tylko przepisal
        materialy promocyjne wspomnianych w artykule firm?
    • in4matic bzdura - potrafię usunąć dane z dysku na wieki... 24.04.06, 11:23
      Technika jest nawet bardzo prosta - wymaga tylko czasu. I to bez specjalnego
      softu - tylko elementarna wiedza informatyczna. I nawet wart grube tysiące USD
      sprzęt firm odzyskujących nic nie pomoże....
      A to gadka dla dzieci - uważaj, bo cię złapie....:-)
      • maruda.r Re: bzdura - potrafię usunąć dane z dysku na wiek 24.04.06, 14:42
        in4matic napisał:

        > Technika jest nawet bardzo prosta - wymaga tylko czasu. I to bez specjalnego
        > softu - tylko elementarna wiedza informatyczna. I nawet wart grube tysiące USD
        > sprzęt firm odzyskujących nic nie pomoże....
        > A to gadka dla dzieci - uważaj, bo cię złapie....:-)

        ***********************************

        Zgadza się. Prawdę mówiąc, to aż tak dużo czasu nie zabiera. I nie chodzi o
        metody destrukcyjne dla nosników.



        • Gość: misiek Re: bzdura - potrafię usunąć dane z dysku na wiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 18:58
          Na super-pewniaka to jakieś 3-4 godzin....
          • maruda.r Re: bzdura - potrafię usunąć dane z dysku na wiek 25.04.06, 02:23
            Gość portalu: misiek napisał(a):

            > Na super-pewniaka to jakieś 3-4 godzin....

            *********************************

            Dla świętego spokoju. :)

    • grochzkapusta Chciałem, żeby komputer mnie zdradził! 24.04.06, 11:58
      A ja mając wydruki z firmowej wewnętrznej poczty internetowej przerżnąłem
      sprawę w sądzie, bo uznano, że to nie jest żaden dowód, a twardego dysku nikt
      nie będzie sprawdzał (wszystko oczywiście pracodawca wykasował). Chodziło o
      ustalenie czasu pracy, uważałem ,że jest to możliwe m.in. na podst. godzin
      wysyłania i odbierania maili między pracownikami. "Wyprowadzono" mnie z błędu
      twierdząc, że wymiana służbowych maili w intranecie w godzinach pracy nie jest
      dowodem, że robiłem to będąc w pracy. Do tej pory nie wiem, kto miał rację.
      Czy jest to Waszym zdaniem możliwe?
      • Gość: wrr Re: Chciałem, żeby komputer mnie zdradził! IP: *.pl 24.04.06, 12:47
        No i mieli racje, bo mozna sobie wyobrazic ze logujesz sie z zewnatrz za pomoca
        powiedzmy VNC do swojego komputerka w intranecie i pracujesz tak jakbys byl
        obecny w firmie, choc tak nie jest. Mozliwosci w tej materii jest wiele, jedynym
        wyjsciem dla Ciebie byloby miec po prostu swiadkow ktorzy by na twoja korzysc
        zeznawali ale duze firmy maja to do siebie, ze kazdy swoja d... chroni i nie
        bedzie zeznawal przeciwko pracodawcy.
    • Gość: 123 Re: Komputer cię zdradzi IP: *.chello.pl 24.04.06, 12:15
      A jak sądzicie czy przyłożenie mocnego magnesu neodymowego na kilka sekund może
      zniszczyć porządnie dane? Mi się wydaje, że tak, do tego to najtańszy chyba
      sposób. A do tego można szybko zadziałać, pały u drzwi a my szbciutko kładziemy
      magnesik na dysku :)
      • Gość: nie Re: Komputer cię zdradzi IP: *.olsztyn.mm.pl 24.04.06, 13:15
        Nie ma szans. Zresztą silny magnes już jest wewnątrz dysku ;)
      • Gość: wrr Re: Komputer cię zdradzi IP: *.pl 24.04.06, 13:15
        Zeby zniszczyc dane musialbys przylozyc zmienne pole elektromagnetyczne, nie
        stale tak jak w przypadku magnesu stalego. Poza tym pole magnetyczne magnesu
        stalego - nawet neodymowego - jest o wiele slabsze od pola magnetycznego glowicy.

        (No chyba ze wezmiemy pod uwage generowanie sie pradow wirowych i jakies efekty
        uboczne - trzeba by sprawdzic)
      • zapytaniaznak Wszystko zależy 24.04.06, 14:53
        ...od kontekstu.
        1. Można skutecznie skasować dane, zwłaszcza niszcząc nośnik.
        2. Skutecznie niekoniecznie oznacza "absolutnie nieodwracalnie". Wszystko zależy
        od CHĘCI i możliwości drugiej strony. Nadpisanie skasowanych plików oznacza duży
        problem dla każdej firmy (pozostaje właściwie mikroskop elektronowy i analiza
        powierzchni talerza) - a na pewno dla samego pracodawcy. Jeżeli spodziewamy się,
        że będą nas "prześwietlać", to można skorzystać z degaussera (np. usługowo),
        choć wiertarka powinna wystarczyć.
        3. Inną metodą jest zapis na nośniku wymiennym i... schowanie samego nośnika.
        Nawet WinXP można trzymać na pendrive'ie.
        4. Czasami można się obronić hasłem "ja nie wiem co ten komputer wyrabia" - kto
        udowodni pracownikowi, że strony z pornografią nie wlazły "same", jako skutek
        różnego rodzaju robali ? Lista problemów z IE wystarczy za cały dowód.
        Z drugiej strony - list do kochanki nie musi być dowodem, wystarczy, żeby druga
        strona wiedziała np. o miejscu i terminie schadzki.

        A przy okazji: casus dziennikarki pokazuje żenujący poziom informatyki - zarówno
        tej pani, jak i jej informatyków zakładowych. Ja w wyniku awarii dysku utraciłem
        (tzn. o mały włos - bo jednak dysk uruchomiłem) ok. 1,5 dnia pracy. BO ROBIĘ
        BACKUPY!!! BACKUP!!! KOPIA ZAPASOWA!!!
        Też się spotykałem z podbnymi przypadkami (czasami odzyskiwałem dane), za każdym
        razem nie bez złośliwości pytałem: "Jak można pracować, codziennie ryzykując
        utratą tyluletnich dokonań? Codziennie ignorując podstawowe zasady obsługi
        komputera w zakresie bezpieczeństwa danych?"

        • maruda.r Re: Wszystko zależy 24.04.06, 15:08
          zapytaniaznak napisał:

          > 4. Czasami można się obronić hasłem "ja nie wiem co ten komputer wyrabia" - kto
          > udowodni pracownikowi, że strony z pornografią nie wlazły "same", jako skutek
          > różnego rodzaju robali ?

          ************************************

          Można, można. Np. radminem, klonem VNC dającym możliwość biernego podglądu
          monitora. Ubaw jest po pachy. Za obrzydliwe uważam podglądanie dla zabicia
          czasu. Tu jednak chodzi o sytucję, kiedy wiemy kto jest "złodziejem" i musimy
          jedynie złapać go za rękę.

    • e-4l Re: Komputer cię zdradzi 24.04.06, 13:50
      A testował ktoś program do kasowania plików, szyfrowania dysków itp.
      Steganos Security Suite? Czy jest coś warty?
    • Gość: WelcometoDisneyPL w co 3 sprawie rozwodowej Polaków dowodami SMSy IP: *.era.pl 24.04.06, 14:54
      chorej polski c.d.

      SMS nie może być dowodem w sprawie ! Już wiele sądów tak orzekło a nawet
      operatorzy tak twierdzą. SMS można b. łatwo spreparować wysyłając go z zagr.
      bramki "anonimowej"
    • Gość: WelcometoDisneyPL bo do drzwi dobija się właśnie policja... IP: *.era.pl 24.04.06, 14:56
      Mocne... :)

      A skąd wiedzą, że ktoś jest w domu ???? Więc po co ich wpuszczać ??! Jeśli zaś
      mają NAKAZ i tak wywalą drzwi taranem lub ze strzelb Mossberga - znaczit mają
      WAŻNIEJSZY POWÓD by przyjechać niż piracki Windows czy mp3 a wtedy zniszczenie
      dysku i tak nic nie da.. :))
      • maruda.r Re: bo do drzwi dobija się właśnie policja... 24.04.06, 15:13
        Gość portalu: WelcometoDisneyPL napisał(a):

        > Mocne... :)
        >
        > A skąd wiedzą, że ktoś jest w domu ???? Więc po co ich wpuszczać ??! Jeśli zaś
        > mają NAKAZ i tak wywalą drzwi taranem lub ze strzelb Mossberga - znaczit mają
        > WAŻNIEJSZY POWÓD by przyjechać niż piracki Windows czy mp3 a wtedy zniszczenie
        > dysku i tak nic nie da.. :))

        ************************************

        Amen. Tez jestem zdumiony opowiadaniem, że policja kogoś zaskoczyła o 7:00. Ja
        mam zwyczaj nie reagować, jeżeli ktoś nie jest ze mna umówiony. A o 7:00 z nikim
        sie nie umawiam. Nie otwieram drzwi, bo nie chce mi się wysłuchwiac obnosnych
        sprzedawców jajek, świadków Jehowy, akwizytorów Tele2 itd.

    • Gość: WelcometoDisneyPL jeszcze większy horror przeżyła dziennikarka "DZ" IP: *.era.pl 24.04.06, 14:58
      Powinni ją wywalić z pracy za NONSZALANCJĘ albo obciążyć (horrendalnymi)
      kosztami by ONTRACK. Tylko ostatni debil nie robi BACKUP danych z laptopa na
      dysku zewn. (USB) ..
    • frant3 Re: Komputer cię zdradzi 24.04.06, 15:39
      Komputer jest niewierny, lepiej kupić sobie psa.

      --
      Frant - humor, satyra, krytka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka