Dodaj do ulubionych

Obiecanki Giertycha

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 09:28
ja to bym jeszcze zaliczyl awansem matury wszystkich poslow, ktorzy takowej
nie maja, a także wszystkim powyżej 65 roku życia..
Obserwuj wątek
    • Gość: Katarzyna_Wroc Re: Obiecanki Giertycha IP: *.lanet.net.pl 17.07.06, 14:59
      "Uczniowie nie przyzwyczaili się do nowej matury. Płacą karę, że są pierwsi.
      Trzeba im to wynagrodzić - argumentuje minister Giertych i zapowiada, że
      jeszcze w tym tygodniu podpisze odpowiednie rozporządzenie."
      Jak to pierwsi?! Przecież nowa matura była testowana rok temu! Jestem oburzona
      tą wypowiedzią, ponieważ to ja byłam "królikiem doświadczalnym" a nie
      tegoroczni maturzyści. Poza tym pomysł p. Giertycha jest dla mnie absurdalny, w
      ten sposób to "hoduje się" niewykształcone społeczeństwo, jak tak dalej
      pójdzie to będziemy mieć niewielu wykształconych ludzi.
      • konread Re: Obiecanki Giertycha 17.07.06, 16:29
        Trzeba wkoncu ten mniej myślący elektorat jakoś przyciągnąć, bo na myślący nie
        ma Romek co liczyć;)
      • badjuk Re: Obiecanki Giertycha 17.07.06, 22:44
        "- Uczniowie nie przyzwyczaili się do nowej matury. Płacą karę, że są pierwsi.
        Trzeba im to wynagrodzić - argumentuje minister Giertych i zapowiada, że jeszcze
        w tym tygodniu podpisze odpowiednie rozporządzenie."
        Jak to -nie przyzwyczaili-?
        Jak do cholery maturzysta sie ma przyzwyczaic do matury?
        Zdaje ja co dzien?
        No ale tego roczni jeszcze raz podejda i sie przyzwyczaja ;)
    • badjuk Re: Obiecanki Giertycha 17.07.06, 22:47
      Pierwszy Miller obnizyl ceny wodki, a teraz Giertych rozdaje matury...
      No ale takimi pijanymi oslami jest lepiej rzadzic ;)
    • badjuk Obiecanki 17.07.06, 23:21
      W "Prosto w oczy" prawie sie biedaczek popłakał, gdy zaczeło do niego docierac
      ze sie nie nadaje na takie stanowisko :P
    • Gość: amarth Re: Obiecanki Giertycha IP: *.aster.pl 17.07.06, 23:25
      Skoro nasz wesoły Romek chciał być taki fair, powinien był podwyższyć wszystkim
      maturzystom oceny o jeden stopień :P Uczelnie i tak nie chcą tych, którzy
      oblali, więc aby dostali się na studia i tak muszą pisać poprawkę. Jaki więc ma
      sens wydawanie świadectw? I tak te dzieciaki czeka zmarnowany rok (a studentów
      dużo pracy ;) ).
      A tak w ogóle, to co to za głupi pomysł z obowiązkową matematyką i możliwością
      oblania jednego egzaminu? Może to przez mój humanistyczny rozumek, ale wydaje
      mi się, że przy takim założeniu można oblać właśnie tę matmę. Skoro tak, to po
      co ją wprowadzać? Jeżeli nie będzie dodatkowego egzaminu, państwo nie wyda
      kolejnej kasy. Nie mówię, że matematykę można sobie odpuścić (chociaż jako
      humanistka tak uważam :D), ale można chyba dokonać redukcji i wrócić do starego
      porządku: matematyka dla chętnych i trzeba zdać wszystkie egzaminy. Chociaż
      nie... to jest zbyt proste jak dla Króla Kombinowania Romana G.
      I jeszcze coś. Nie chcę nikogo obrażać, ale jeżeli ktoś nie zdaje egzaminu z
      przedmiotu, który sam sobie wybrał, albo oblewa egzamin tak prosty jak
      konstrukcja cepa, to z całym szacunkiem, ale taki ktoś nie ma według mnie prawa
      myśleć o wyższych studiach. Dosyć już machlojek w tym kraju. Giertych jedynie
      pokazał, że wszystko, dosłownie wszystko da się tu załatwić. I to bez trudu.
      Pozdrawiam.
    • Gość: amarth Re: Obiecanki Giertycha IP: *.aster.pl 17.07.06, 23:38
      Skoro nasz wesoly Romek chcial byc taki fair, powinien byl podwyzszyc wszystkim
      maturzystom oceny o jeden stopien :P Uczelnie i tak nie chca tych, ktorzy
      oblali, wiec aby dostali się na studia, musza pisac poprawke. Jaki wiec ma
      sens wydawanie swiadectw? I tak te dzieciaki czeka zmarnowany rok (a studentow
      duzo pracy ;) ).
      A tak w ogole, to co to za głupi pomysl z obowiazkowa matematyka i mozliwoscia
      oblania jednego egzaminu? Moze to przez moj humanistyczny rozumek, ale wydaje
      mi sie, ze przy takim zalozeniu mozna oblac wlasnie te matme. Skoro tak, to po
      co ja wprowadzac? Jezeli nie bedzie dodatkowego egzaminu, nasze tanie panstwo
      nie wyda kolejnej kasy. Nie mowie, ze matematyke mozna sobie odpuscic (chociaz
      jako humanistka tak uwazam :D), ale moana chyba dokonać redukcji i wrócić do
      starego porzadku: matematyka dla chetnych i trzeba zdac wszystkie egzaminy.
      Chociaz nie... to jest zbyt proste jak dla Krola Kombinowania Romana G.
      I jeszcze cos. Nie chce nikogo obrazac, ale jezeli ktos nie zdaje egzaminu z
      przedmiotu, ktory sam sobie wybral, albo oblewa egzamin tak prosty jak
      konstrukcja cepa, to z calym szacunkiem, ale taki ktos nie ma wedlug mnie prawa
      myslec o wyzszych studiach. Dosyc już machlojek w tym kraju. Giertych jedynie
      pokazal, ze wszystko, doslownie wszystko da sie tu zalatwic. I to bez trudu.
      Pozdrawiam.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka