Dodaj do ulubionych

Wyrok za handel tanią prasą

IP: 193.0.122.* 10.10.06, 21:29
To jest jakas k.. paranoja ....

Jesli ten gosciu kupil te materialy to chyba moze je sprzedac ???

Jesli wydawcy nie chca handlu nadmiarowymi egzemplarzami to niech je sami
niszcza !!!

A jak cos jest sprzedane to nie powinno sie ograniczac praw wlasciciela!

Sam czesto korzystam z takich stoisk bo nowe gazety sa po prostu za drogie !
Nie kazdy zarabia 5 brutto!
Obserwuj wątek
    • Gość: damiano Re: Wyrok za handel tanią prasą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 23:04
      to co zrobić z tymi co sprzedają tytuły na allegro, zamknąc allegro ? <hahaha>
      dziś w dobie intenetu, każdy ma gdzieś drogie miesięczniki po 20 zł, a takie
      stoiska jak widać są potrzebne ludziom, wydawcy myslą że jak kupiłem czasopismo
      za 1,50 zl to dałbym w kiosku za to 13 zł w życiu, wolałbym wcale nie kupić
      tego czasopisma, i z takiego założenia wychodzi 999 osób na sto 1000 więc
      straty wydawnictw sa żadne.
    • nessie-jp Re: Wyrok za handel tanią prasą 10.10.06, 23:08
      Bez sensu... zamknęli faceta za handel makulaturą? A cóż to, nie wolno
      makulatury kupić ani sprzedać???

      Niestety żyjemy w czasach, w których tzw. prawa autorskie doprowadzono do absurdu.
    • myslacyszaryczlowiek1 [...] 11.10.06, 00:23
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • marklips Re:Wyrok za handel tanią prasą ,przeciw prasie..EU 11.10.06, 01:59
        Argumenty o prawach autorskich i stratach finansowych,
        dla koncernow w Polsce,zachodnich oczywiscie,rozumiem.
        Swietny prawny argument.
        Rozumiem jako wlasciciel malego wydawnictwa w Berlinie.

        Mam wesole informacje ze Dochodzi paniczny
        Strach przed wolnoscia wolnej prasy.W Polsce!!!

        Nawet za PRL nie bylo takiej cenzury a Empiki,
        mialy cala prase zachodnia(w PRL),z opoznieniem,
        czyli makulature.

        Przeciez te gazety mozna tanio wydrukowac,z internetu
        i jako "towar"uzywany jak na jarmakach sprzedawac.
        Towar i produkt jako hobby.

        Tylko pytanie.Dlaczego to jest zabronione w Polsce
        a nie w Niemczech i Europie?

        Przeciez te wydawnictwa,w ten sposob,
        traca klientow i to jest anty reklama.

        Sedzia musial tylko swoje obowiazki zrealizowac.
        bowiem to jest tylko w Polsce mozliwe.

        Zobaczcie Paryz lub Berlin w czwartki lub soboty,
        jak tam sie uzywane ksiazki i prase po bardzo
        niskich cenach sprzedaje.

        Jak tu wracac jak po zabraniu 2 czy 3 starych egzemplarzy
        mozna na granicy grzywne dostac.Trzeba miec rachunki??

        Wiele pytan ale i nikt z was nie otrzyma odpowiedzi.
        Teatr kukielkowy...
      • myslacyszaryczlowiek1 Cenzura 11.10.06, 11:54
        To już nawet ksiądz w kościele głosi kto nami rzadzil przez ostatnie kilkanaście
        lat. Ja tylko dosadnie to wyraziłem, a biorąc pod uwagę obrażliwe sformułowania
        typy pissdzielec i takie tam uważam że pomiotom stalinowskim puszczają nerwy i
        czas przenieść się na inne forum. Niech te kisi się i umiera we własnym sosie.

        Dzieci stalinowskich elit rządziły nami przez ostatnie kilkanaście lat i
        doprowadziły do tego że przeciętnego ludzia nie stać na kupno gazety, a aby
        przeżyć przeciętny ludź musi zapie.. po kilkanaście godzin w pracy, przez to
        przestały na niego odziaływać sterowane przekaziory. Doprowadziło to że doszły
        do władzy patriotyczne siły ktore będą powoli odsuwać od koryta dotychczasowych
        włodarzy. Jeszcze raz sprawdza się przysłowie że chytry dwa razy traci. Czekam
        z niecierpliwością
        kiedy Agora zarząda tantiemów od bibliotek,oraz od hipermarketow gdzie bardzo
        wygodnie opierając się o wozek można spokojnie przejrzeć wszystkie gazety, może
        w ten sposób straci swe propagandowe odziaływnie.
    • Gość: olo Jakim prawem wyprzedaje się posezonowe ubrania? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.06, 08:24
      Rozwijając twórczą myśl o prawach autorskich i stratach producenta (wydawcy)
      należy zabronić obniżek cenowych na wyprzedażach posezonowej odzieży,
      ofert "last minute" w biurach podróży i na lotniskach itp.
    • zegrz Wyrok za handel tanią prasą 11.10.06, 09:08
      Wszyscy macie rację, pod jednym warunkiem - sprzedawca nabył te pisma legalnie.
      A o ile pamiętam poprzednie artykuły na ten temat, to pisma sprzedawane na
      stoiskach "wyciekają" po drodze między punktami sprzedaży a punktem gdzie są
      niszczone zwroty. W zasadzie jest to kradzież, a sprzedawanie i kupowanie ich
      to w tym wypadku paserstwo. I dlatego jest karane.
      Jeśli ktoś kupi pismo za 10 zł, przeczyta i odsprzeda za 3 zł - to jest OK, pod
      warunkiem że ma paragon z zakupu. Ale w takim wypadku nie ma zysku tylko strata.
      TO samo dotyczy "wyprzedaży" - wszystko jest OK dopóki robi to właściciel
      kupionego legalnie pisma.
      • ab_extra Czy dobrze cię zrozumiałem? 11.10.06, 09:41
        Żeby sprzedać numer National Geographic z 1999 roku muszę przedstawić paragon?
      • nuntaro Re: Wyrok za handel tanią prasą (i to jaki!) 11.10.06, 13:44
        Chodzi o to, że jak ktoś zakupił pismo i je odsprzedaje to jego sprawa za ile - wydawca zarobił co było do zarobienbia i koniec, dość. Oczywiście, z tym paragonem moze przedpisca przesadził - to po prostu sie rzuca w oczy. Jak ktoś sprzedaje 10kg Burdy to nie dlatego, że przeczytał i uznał, że już mu niepotrzebna...

        Rzecz więc idzie o źródło pochodzenia. Los zwrotów to kwestia umowy między dystrybutorem a wydawcą. Często wydawcy nie wymagają od dystrybutorów zwrotów fizycznych, a jedynie ich protokołów. Ma to uzasadnienie zwłaszcza gdy wchodzi w grę termin płatności: wydawca chce kasę do tego a tego dnia za sprzedane egzemplarze i teraz: albo zobowiązuje dystrybutora do zwrotu, albo do wycofania ze sprzedaży (bo wycofanie takie jest podstawą do uznania zwrotu). Jeśli umowa nie precyzuje co ma sie stać z nakładem wycofanym ze sprzedaży to wydawcy juz nic do tego - niech sobie kolporter sprzeda temu kto kupic zechce. Jeśli umowa zobowiązuje go do odsprzedania jako makulatury a skup makulatury sprzeda komukolwiek kto da więcej, a ten nastepnemu kto da wiecej, nawet jeśli wystawia cenę za pojedynczy egzemplarz to wydawcy również nic do tego. Co innego gdy umowa zobowiązuje kolportera do niszczenia nakładu (dystrybutorzy praktykowali dziurawienie, pozbawianie okładek itp.) lub zadbania o jego niszczenie (np. poprzez umowę z odbiorcą makulatury) lub inaczej czyni go odpowiedzialnym za rozliczenia za sprzedaż po terminie. UMOWA - to jest podstawa!

        Jeśli wydawca nie zastrzegł losu zwrotów w umowie to jego problem. Jeśli kolporter jest odpowiedzialny za to aby nakład nie trafił do powtórnej sprzedaży, to jest to problem kolportera. Ale jeśli kolporter zawarł umowe z odbiorcą makulatury zawierająca takie zobowiązanie to problem tego ostatniego.

        No i wszystko pięknie. Jasne i proste. Jeśli ktoś złamał umowę, powinien za to odpowiadać. Tylko po co robić z tego takie halo - prokuratura nie ściga, a to dopiero! Więzienie dla sprzedawcy! To nie jest żaden społeczny interes aby działać z urzędu - a odniosłem wrażenie jakoby chciano obarczyć policję i prokuraturę sprawdzaniem z własnej inicjatywy, skąd jakiś sprzedawca ma przeterminowaną prasę i jakim prawem ją na dodatek sprzedaje! Niech wydawca skarży, a odszkodowanie (jaka grzywna do cholery!?) niech zrekompensuje mu straty.

        Zaraz, zaraz.. straty... "Handel nie opiera się na zyskach spodziewanych..." - gdzież te czasy pana Wokulskiego...? Wszak to zyski spodziewane, a nawet niespodziewane (!) traci wydawca w tym procederze! Sprawiedliwe odszkodowanie powinno więc np. składać się z wartości udowodnionej ilości sprzedanych egzemplarzy wg ceny zakupu kolportera + koszty sądowe i inne związane z dochodzeniem należności przez wydawcę i powinna je płacić firma bedąca strona umowy z wydawcą, z której towar ten "wyciekł". W przypadku recydywy - sprzedawca nielegalnie pozyskanego nakładu (który zgodnie z umowami pomiędzy wydawcą a innymi nie powinien trafić do sprzedaży) powinien również zostać ukarany bo nabył towar świadomie, w złej wierze - o ile sprzedawał wydawnictwa tego samego wydawcy co wcześniej zakwestionowane - tym razem grzywna za zawracanie d.. sądowi!. Jeszcze większą powinien dostać skupujący makulaturę lub kolporter, który sprzedał nakład wiedząc, że nie ma do tego prawa - także w przypadku recydywy (gdy obydwu zdarza sie to po raz pierwszy wystarczy przecież, że zapłaca koszty postępowania). Ale więzienie? Toż to działanie kryminogenne. I to czyje? Wysokiego sądu (168cm??)! A na Madagaskar (albo lepiej Plutona czy tam Proxima Centauri) z takimi sądami.

        Na dodatek jest jeszcze jedna możliwość. Pan Kowalski uzbierał 10kg pism i sprzedał je w punkcie skupu. Dostał za nie zyla. Prowadzący skup rozpakował paczkę i wystawił co w niej było po 30gr za egzemplarz. I co? I nic. Nie można sprzedawać "markowej" makulatury? Można - nie jest to bowiem "handel wycofanymi z obrotu gazetami" - one już były w obrocie!

        I jeszcze jedno: "Na handel wtórnie sprzedawaną prasą trzeba mieć zgodę wydawcy, ale wydawcy ich nie udzielają." Może robią błąd?
    • Gość: Obretti Wyrok za handel tanią prasą IP: 195.117.137.* 11.10.06, 09:11
      Z opinii forumowiczów wynika jasno:
      - większość Polaków zarabia za mało,
      - większość towarów jest za droga,
      Może to jest dobry temat na artykuł prasowy? Dodam, że np. w Gdańsku mieszkanie
      o pow. 37 m2 kosztuje 280 tys. złotych. Pytanie: kogo na to stać i jak długo
      potrwa to szaleństwo?
    • Gość: js To jawne pogwałcenie wolności słowa!!! IP: *.fujitsu-siemens.com 11.10.06, 09:51
    • Gość: Zibi Wyrok za handel tanią prasą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.06, 10:42
      I prawidłowo niech tracą a nie działają jak pies ogrodnika.
      • Gość: sams Re: Wyrok za handel tanią prasą IP: 194.106.192.* 11.10.06, 10:50
        Zupełnie was nie rozumiem. Sam pare razy kupiłem fantastyke za 1,5 pln, ale
        miałem poczucie, że okradam wydawce, bo tak jest. Wam się wydaje , że wydawcy
        zarabiają na was krocie, a ci sprzedawcy makulatury to ostoja wolności. Wg. mnie
        powinno się z tym walczyć, bo to doprowadzi do bankructwa wydawnictw.
        • Gość: Rob Re: Wyrok za handel tanią prasą IP: *.bph.pl 11.10.06, 10:58
          Bzdury piszesz. Przecież żeby ktoś mógł sprzedać gazetę to najpierw musiał ją
          kupić czyli zapłacić wydawcy żądaną przez niego cenę. Jak sprzedajesz uzywany
          samochód to też jesteś przestępcą? Przecież tez najpierw zapłaciłeś producentowi
          cenę przez niego żądaną. Dzięki temu stałeś się właścicielem i masz prawo do
          dysponowania nabytym towarem. Te przepisy to jakieś kuriozum albo nie przepisy
          tylko ich interpretacja.
          • Gość: Kir Re: Wyrok za handel tanią prasą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 11:38
            A TO DZIWNE KURIOZUM,ISTNIEJą PRZECIEż KIOSKI Z TANIMI
            KSIążKAMI:;;;;BELETRYSTYKą,KLASYKA,NAUKA,KSIążKI DLA DZIEECI.Uliczni i bazarowi
            ich sprzedawcy ale nie słyszałem o żadnym wyroku z tego powodu.
            Mże w tym przrzypadku chodzi o pazerne wydawbictwa ,urażone tym.ze ich prasy się
            nie kupujje bo nie jest warta oficjalnrj ceny i bstąd tyle egzemplarzy na które
            ludziska się nabrali a tera cncą pozbyć się tego badziewia przy minimalnym
            zwrociue kosztów.W przypadku dobrej książki znajdę wielele osób,które z
            przyjemnością oddałyby je do bibliotek.Sam tak czybiłem dopóki nie wprowadzono
            przepisów to utrudniających.ZalegaZzLy więc półki chociaż dla vmnie byłly już
            oczytane.
            Kir
          • Gość: sams Re: Wyrok za handel tanią prasą IP: 194.106.192.* 11.10.06, 16:58
            Jest to zwykła kradzież.
    • Gość: na oburzajacy wyrok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 13:15
      moze jeszcze zlikwidowac antykwariaty??
      • Gość: asd Re: oburzajacy wyrok IP: *.chello.pl 11.10.06, 15:45
        idiotyzm, moze uzywane samochody czy mieszkania z rynku wtornego tez bedzie
        wolno sprzedawac tylko po cenie zakupu wkrotce? .. coz, to sie nazywa POSTEP
        EUROPEJSKI :/
    • Gość: MichalM Niech wydawcy niszcza zwroty IP: 82.115.76.* 11.10.06, 16:23
      Dlaczego wydawnictwa jojcza ze im gazety wyciekaja handel gazetami odbywa sie na
      zasadzie dostaw i zwrotow DOKLADNIE rozlicznych przez dystrybutorow, niec wiec
      wydawnictwa zadaja zwrotu swoich niesprzedanych czasopism i niech je niszcza.
      Jezeli zal im pieniedzu na 5 ludzi i dwie maszyny to niech nie zwalaja
      odpowiedzialnosci za pilnowanie tego na sady i policje. Jezeli traktuja takie
      zwroty jako makulature to chyba kazdemu wolno handlowac makulatura. Druga sprawa
      to nakaz sprzedazy wydawnict po cenie innej niz nadrukowana, nie jestem idiota
      ale za chiny ludowe nie potrafie pojac jak ustawodawca mogl zagwarantowac jednej
      branzy sprzedaz ich produktow po cenach okreslonych przez producenta. To chyba
      lamie moja wolnosc osobista jako wlasciciela sklepu do swoodnego okreslania
      marzy i cen czyli mojego zysku. Moje marze sa ustalane przez dystrybutora jestem
      wiec niejako pod presja wydawcy. Gdzie tu wolnosc ceny regulowane to chyba byly
      za PRL.


      Pozdrawiam

      MichalM
    • Gość: Goliath Re: Wyrok za handel tanią prasą IP: *.wszib.poznan.pl 12.10.06, 12:22
      Co to k... jest?! Lepiej zmielić niż dać biednemu przeczytać?! I na jakiej
      podstawie oni liczą te straty?! Cholerny faszyzm prawniczy korporacji!
    • Gość: ANDREW Re: Wyrok za handel tanią prasą IP: *.adsl.mustangtechno.net 20.10.06, 19:11
      Pamietam jak za Gierka, skazano dziadka , dorabiajacego sobie do emerytury za
      to ze kupowal bulki w jednej miejscowosci i sprzedawa w drugiej. Teraz w
      oswieconej Rzeczpospolitej widze ze jest ta sama paranoja. Dzisiaj tez
      przeczytalem artylul ze bardziej sie oplaca zniszczyc zywnosc niz organizacjom
      charytatywnym, bo skarbowka walnie podatek od darowizny. Ludzie czy my musimy
      po wsze czasy tkwic w takich absurdach. Ile trzeba zyc aby dostapic
      normalnosci ? Ma ktos jakas odpowiedz? Logiczna !!
    • pieto Re: Wyrok za handel tanią prasą 03.03.08, 12:59
      A mnie to zastanawia, jak przpisy teraz mają się w odniesieniu do handlu ostatnio tak popularną e-prasą, czy serwisy typu tania-prasa.pl zostaną niebawem zlikwidowane ?
    • Gość: Kasia J Tania prasa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.09, 15:39
      Dzięki taniej prasie dowiedziałam się o istnieniu nieznanych mi tytułów
      różnych gazet. Te stoiska pozwalają w sposób przypadkowy odkryć coś nowego.
      Wielka szkoda że nie mam już możliwości skorzystania z tej formy nowości.
    • Gość: Kir Re: Wyrok za handel tanią prasą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 01:13
      Cholera,potraktować jako intelektualny papier opakunkowy,tylko coby mięcha nie pakować bo się gazeta zniszczy.Jako papier opakunkowy intelektualny to rzecz oczywista i cena towara o jego wartość wyższa
      a i ostrożność większa ciby jak "psu z gardła wyjął" po zastosowaniu nie wyglądał.
      Nie wiem czy jest jakowyś przepis coby gazetowej twórczości do takich celów zabraniał wykorzystywania.Może wydawca odkupi coby sztuka się nie sz;lajała?.........Jeno pakowany towar jakiś własnego pomysła żeby cena nie za wysoka.
    • Gość: kupiec2010 Hurtem kupię książki filmy gazety czasopisma dodat IP: 81.210.38.* 27.03.10, 16:05
      Hurtem kupię książki filmy gazety czasopisma dodatki do gazet płyty
      muzyczne polskie i zagraniczne. Masz coś niepotrzebnego co nie
      sprzedało się ? coś co wyrzucasz do śmieci lub na makulature? chcesz
      to sprzedać ? pisz kupiec2010@wp.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka