Dodaj do ulubionych

Zachód jedzie na Wschód

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 08:33
Ja jestem Za. Jestesmy globalna wioska wiec praca tu czy tam staje sie naszym
wyborem i kazdy powinien miec wybor swobodny. Pracowalam w Polsce, Austrii,
Anglii i na Ukrainie. Teraz chcialabym jechac do Francji i bardziej poznac
ten kraj
Obserwuj wątek
    • Gość: darek Zachód jedzie na Wschód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 08:42
      Bo to jest dobry pomysl z tym otwarciem rynkow juz dawno mowiono ze z
      niewolnika nie ma pracownika wiec dajmy kazdemu szanse aby dal z siebie ile
      potrafi
    • makabi Zachód jedzie na Wschód 10.11.06, 17:59
      A nie prościej byłoby zapłącić polskim fachowcom i specjalistom takich stawek
      jakich oczekuja kwalifikowani cudzoziemcy? przecież oni za 1000zł pensji
      nauczycielskiej nie bedą pracować w polskiej szkole.
      Tylko łątwiej jest chwalic francuzów czy nowozelandczyków, że chcą pracowąć w
      POlsce i "tworzyć im warunki" oraz biadolić,że polskie kadry uciekaja zagranice
      za chlebem, aniżeli opracowac system, który da miejsca pracy polakom, aby nie
      musieli odpowiadać sobie na pytanie ywjechać czy nie wyjechać w pszukiwaniu
      lepszej pracy.

      Ale do tego IV Rzeczpospolita się nie nadaje. Cbyha, ze zorganizujemy ją na
      ukradzionym księzycu
      • Gość: Boryna Aż o 100% IP: *.3.cust.bredband2.com 10.11.06, 18:24
        W zesyłym roku pracowało 1 Anglik i jeden Francuz a w tym roku 2 Anglików 1
        Francuz i jeden Austriak.
        Jak tak dalej pójdzie to zaleją Polskę
        • bmkms Wlasnie chcialem zapytac czy ktos wie ilu 10.11.06, 18:36
          amerykanskich informatykow pracuje w Polsce i na jakich stanowiskach. Sadze, ze
          firma amerykanska zakladajaca cos w Polsce wezmie na naczelne
          stanowisko "swojaka" a polskim wyrobnikom da polskie stawki.
          • Gość: JuRek A potem będziemy walczyć z "islamistami"! TFU!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 20:23
            A potem będziemy walczyć z "islamistami"! TFU!!! I będzie jak na zachodzie! A
            może dać Polakom płace jak "inostrancom" z zachodu, to nasi wrócą?!! Ale to by
            było dla "POPISU" za łatwe!
            • wujek_extrema Re: A potem będziemy walczyć z "islamistami"! TFU 10.11.06, 22:05
              Ja tez wracam za 25tysiecy (nawet zlotych) na miesiac. Jakos malo w to wierze
              ze taki jest na prawde standard zarobkow dla obcokrajowcow (nawet z zachdu).
              Problem w tym ze uboga polska ekonomia nie jest gotowa na takie roznice w
              zarobkach bo wyjdzie z nas nastepna Brazylia. Chyba ze tak ma byc....
              • alterpars Re: A potem będziemy walczyć z "islamistami"! TFU 11.11.06, 00:28
                to uwierz. Ja wiem jakie roznice sa miedzy pensjami menedzerow z Europy i Swiata
                i miejscowych. A to czy polska ekonomia jest na to gotowa wiesz....mikolajami to
                my mozemy byc na swieta zeby nam na tym zalezalo.
          • Gość: olo Re: Wlasnie chcialem zapytac czy ktos wie ilu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 12:41
            Polacy otrzymuja nizsze wynagrodzenie od firm zagranicznych,niz pracownicy z
            Zachodu,slyszalem wypowiedz Portugalczyka, robia to po cichu, aby nie
            zdenerwowac Polakow.Murzyni we wlasnej Ojczyznie.
          • Gość: Rybinka Re: W mojej firmie pracuje 35 osob z tego 1 Ameryk IP: *.chello.pl 13.11.06, 22:01
            W mojej firmie pracuje 35 osob z tego 1 Amerykanin.
            No to gdyby tak proporcjonalnie policzyc, ze na 35 informatykow jest 1 Amerykanin to na 35000 polskich byloby 1000 amerykanskich.
            Aha, dodam jeszcze ze w firmie pracuje jeszcze Francuz wiec jest 2 obcokrajowców, z tym ze Amerykanin jest kierownikiem wszystkiego, ale np. juz Belg jest zwyczajnym testerem oprogramowania. Nie wiem ile mu placą.

            • Gość: Rybinka Re: W mojej firmie pracuje 35 osob z tego 1 Amery IP: *.chello.pl 13.11.06, 22:03
              Zapomnialem dodac, ze ostatnio przyjeli do pracy Bialorusinke, ale nie do dzialu informatycznego, tylko do obslugi biura i tez nie wiem ile jej placa. Na pewno jest sporo Polek ktore chetnie wzielyby te prace.
      • sobaga Dajcie mi takie pensje... 10.11.06, 21:02
        ...jakie płacicie tym wspaniałym fachowcom z Zachodu i w te pędy wracam do
        Polski! I będę uczyć w szkole nie przymierając głodem :P Bo na razie to
        popracowałam sobie w naszych wspaniałych zreformowanych szkołach przez ostatnie
        10 lat i uciekłam za granicę - tutaj nauczycielom płacą tak, że nie muszą się
        martwić czy kupić dziecku nowe buty, czy podręczniki do szkoły. W naszej
        ukochanej Polsce taki dylemat miałam co roku, a podobne co miesiąc - który
        rachunek jest ważniejszy do zapłacenia bo na wszystkie nie starczy.
        • Gość: Robol Re: Dajcie mi takie pensje... IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.06, 05:53
          Biedne te dzieci, które uczysz jeśli cały twój rozum sprowadza się do kapci.
          Skoro to był jedyny powód wyjazdu to lepiej, że cię niema.
          • Gość: Obi-Wan-Kenobi Re: Dajcie mi takie pensje... IP: *.speed.planet.nl 11.11.06, 13:20
            Wydaje mi sie, ze nie chodzi o "kapcie", tylko o godne lub po prostu ZWYKLE
            zycie....
      • Gość: pieprz i cukier Re: Zachód jedzie na Wschód IP: *.dhcp.embarqhsd.net 11.11.06, 06:17
        Na calym swiecie tzw. "native speakers"
        sa w cenie... To zupelnie inna kategoria
        nauki jezyka obcego! Zawsze tak bylo
        i bedzie.

        P.S. Podobnie jest z kucharzami...
    • Gość: Polak Re: Zachód jedzie na Wschód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 18:43
      to pokazuje ilu mamy kretynów którzy pieprzą ż nie opłaca się pracować w
      Polsce. Koszty utrzymania mamy w porównaniu do zachodu śmiesznie niskie, a
      zarobki w wielu branżach są juz europejskie. Nie wiem jak mozna odrzucić ofertę
      za 8 tys zł w Polsce. Ciężko dostać taką nawet zagranicą.
      • mniklas5 Re: Zachód jedzie na Wschód 10.11.06, 18:54
        pare lat temu po MBA w USA , zapytalem kilka firm w Poslce ( Johnson and
        Johnson , Proctel and Gamble) ile placa dla analitkow finansowych z 5 letnim
        stazem , podali mi ze wynagrodzenie jest chyba okolo 3000 zl miesiecznie ,
        byloto bardzo malo, mam jescze zobowiazania splaty kredytu na studia i to
        byloby prawie 40% tej kwoty na miesiac, wiem ze koszty w Kaliforni gdzie
        mieszkam sa tzy razy wyzsze niz w Warszawie, z tym ze moja pensja tutaj jest 6
        krotnie wieksza ,na moin stanowisku mozna dobrze zarobic w USA, zdecydowanie
        wicej niz zarabiam obecnie, ale sa inne czynniki wazniejsze niz pieniadze
        ktore wiaza mnie z ta firma, generalnie uwazam ze informatycy w USA maj pewien
        problem z dobrymi zarobkami ponad 100 tys, ale finansisci maja sie dobrze,
        pozdrawiam
        • Gość: taki jeden Re: Zachód jedzie na Wschód IP: *.rosehosting.com 10.11.06, 19:56
          Anal finansowy to 80-100 kilo zielonych na wejscie w USA. Kontroler - zwykle
          ponad stowke.
          Wymagania na anala to najczesciej MBA z bardzo dobrej uczelni.

          A P&G znany jest z tego ze malo placi, znam kilka osob z Cincinnati i Wawki i
          wiem jakie sa ich (PG) mozliwosci placowe.

          A J&J to szukaja niewolnikow za 1000 dolcow miesiecznie. Good luck.

          mniklas, co skonczyles (jaki mba)?
      • rocznik_74 Re: Zachód jedzie na Wschód 10.11.06, 19:00
        Sam jestes "kretynem" jezeli myslisz ze naszym inzynierom oferuja takie same
        warunki, juz nie mowiac ze wielu wykonawcow to niemieckie firmy wiec chca miec
        swoich (jezykowo) w nadzorze.
        Coraz wiecej zagranicznych to jest ale na odpowiednich stanowiskach i za duzo
        wieksze pieniadze.
        W firmie ktorej pracowalem dawali takiemu inzynierowi oprocz odpowiedniej gazy -
        porownywalnej jak na zachodzie - wynajem mieszkania plus oplaty i samochod
        sluzobowy, oraz przeloty do domu - no bo przeciez nie bedzie ze swoich placic
        za cokolwiek. A Ci na stanowiskach kierowniczych do tego rozliczali lunch i
        obiad w restauracji. Reszta na konto - tak mozna zyc!!!

        P.S. Moze przeprosilbys swoich rodakow... chyba ze masz kolo siebie jakies
        przypadki "zagranicznych" zarabiajacych jak "tutejsi" to chetnie poslucham.
      • Gość: Obi-Wan-Kenobi Re: Zachód jedzie na Wschód IP: *.speed.planet.nl 11.11.06, 13:22
        Chyba zartujesz.... A koszty zycia... Chyba zyjesz w innej POlsce
    • Gość: Polak patriota Zachód jedzie na Wschód IP: *.crowley.pl 10.11.06, 18:48
      Niech przyjeżdzaja. POlska krajem tolerancji!!! W końcu jak we Francji były
      wojny religijne czy w Hiszpanii płonęły stosy, u nas spokojnie na dworach
      magnackich toczyły sie religijne dysputy katolickich i protestanckich
      duchownych.

      • mniklas5 Re: Zachód jedzie na Wschód 10.11.06, 18:55
        pare lat temu po MBA w USA , zapytalem kilka firm w Poslce ( Johnson and
        Johnson , Proctel and Gamble) ile placa dla analitkow finansowych z 5 letnim
        stazem , podali mi ze wynagrodzenie jest chyba okolo 3000 zl miesiecznie ,
        byloto bardzo malo, mam jescze zobowiazania splaty kredytu na studia i to
        byloby prawie 40% tej kwoty na miesiac, wiem ze koszty w Kaliforni gdzie
        mieszkam sa tzy razy wyzsze niz w Warszawie, z tym ze moja pensja tutaj jest 6
        krotnie wieksza ,na moin stanowisku mozna dobrze zarobic w USA, zdecydowanie
        wicej niz zarabiam obecnie, ale sa inne czynniki wazniejsze niz pieniadze
        ktore wiaza mnie z ta firma, generalnie uwazam ze informatycy w USA maj pewien
        problem z dobrymi zarobkami ponad 100 tys, ale finansisci maja sie dobrze,
        pozdrawiam

    • Gość: Tyson Afryka jedzie na północ IP: *.ipt.aol.com 10.11.06, 18:57
      "- Bardzo dobrze, że ludzie z Zachodu tu przyjeżdżają, bo łatają dziurę po Polakach, którzy wyjechali do Anglii - mówi dr Ryszard Mbewe, znany z telewizji ekonomista* [cut] Cudzoziemcy wprowadzają nowy sposób myślenia i nową wiedzę. Dzięki nim polska gospodarka dynamiczniej się rozwija. Powinniśmy witać ich z radością - przekonuje dr Mbewe."

      Brawo. A kto to jest Richard Mbewe? Jeden z mózgów Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej... A co to jest WGI*?

      "Warszawska Grupa Inwestycyjna (WGI) - utworzona w 1999 roku firma inwestycyjna działająca na rynku walutowym. Sąd ogłosił jej upadłość 22 czerwca 2006 r.
      Początkowo jako zwykła spółka z o.o., w kwietniu 2005 roku uzyskała licencję Komisji Papierów Wartościowych i Giełd na zarządzanie aktywami klientów. Licencja została odebrana przez Komisję w kwietniu 2006 roku, m.in. za wprowadzanie w błąd klientów co do stanu ich rachunków i nieprzestrzeganie reguł przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy. Jak się okazało w późniejszym czasie, doszło również do olbrzymiej defraudacji majątku."

      Brawo redaktorzy GW, więcej takich ekspertów prosimy o ich cenne opinie o otaczającej ich rzeczywistości. Po prostu żenada.
      • Gość: Tyson Re: Afryka jedzie na północ IP: *.ipt.aol.com 10.11.06, 19:01
        Aby być do końca uczciwym z czytelnikami (czego GW zapomniała dodać):

        "Jeszcze jako student uczył angielskiego pracowników czeskiej firmy zarządzające funduszem inwestycyjnym. Potem pracował w Xeroxie, następnie Warszawskiej Grupie Inwestycyjnej jako główny ekonomista."

        Czy trzeba być tajnym wywiadowcą z wąsem bądź dziennikarzem śledczym z nadania WSI aby w Polsce umieć poprawnie kojarzyć fakty?
        • Gość: kolega Re: Afryka jedzie na północ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 11:13
          to metro a nie wyborcza a artykul jak widze jest na gazeta.pl a to juz kolejna
          firma z ekipy agory jak widze masz duze brakiw tym wzgledzie kolego
      • rocznik_74 Re: Afryka jedzie na północ 10.11.06, 19:05
        ... zapomniales dodac ze po darmowych studiach wyzszych i doktoranckich w
        Polsce. Rysia znamy z Pulsu Biznesu - kto widzial ten wie jaki z niego
        specjalista.
      • Gość: ja Re: Afryka jedzie na północ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 11:11
        Dr Mbewe jest obcokrajowcem, ktory cos osiagnal w przecieiwenstwie do Ciebie
        madralo
        • mariuszdd Re: Afryka jedzie na północ 11.11.06, 15:46
          Gość portalu: ja napisał(a):

          > Dr Mbewe jest obcokrajowcem, ktory cos osiagnal w przecieiwenstwie do Ciebie
          > madralo

          Jak niejaki detektyw Rutkowski ;) Nigdy nie można być huraoptymistą
    • Gość: JB Bo takich głupich mamy pracodawców IP: *.acn.waw.pl 10.11.06, 19:37
      U nas też nie mogli znaleźć programisty polaka. Jak ktoś spełniał wymagania to
      nie godziłsię na 5tyś. A szef nie chciał dać więcej Polakowi. Ale Irlandczykowi
      dałchętnie 4tyś euro. A za połowę mógł mieć dawno polskich specjalistów.

      Oto jak nas traktóją pracodawcy. A nażekają, że to wina wysokich podatków,
      które swojądrogą są wysokie.
      • Gość: x Re: Bo takich głupich mamy pracodawców IP: *.geod.agh.edu.pl 10.11.06, 19:43
        chłopie, za taką ortografię ja bym Ci nie dał nawet jałmużny!
      • myslacyszaryczlowiek1 Re: Bo takich głupich mamy pracodawców 10.11.06, 23:59
        > U nas też nie mogli znaleźć programisty polaka. Jak ktoś spełniał wymagania to
        > nie godziłsię na 5tyś. A szef nie chciał dać więcej Polakowi. Ale Irlandczykowi
        >
        > dałchętnie 4tyś euro.

        Bo to taka mentalność chytrych ludzi- nienażarta chęć zysku i upodlenia
        człowieka, a chytry dwa razy traci.
        Np. hipermarkety- będą oferować najniższe wynagrodzenie i wydawać kupę kasy na:
        na ogłoszenia że przyjmą do pracy, na koszty związane z ciągłą rotacją
        pracowników, na zabezpieczenie przed złodziejstwem konieczną ze względu na
        zatrudnianie przypadkowych ludzi, itd. Będą się godzić na marny wizerunek
        najgorszego pracodawcy ale pensji nie podwyższą chociaż by ich to mniej
        kosztowało niż ciągłe kłopoty z ludzmi.
        • alterpars Re: Bo takich głupich mamy pracodawców 11.11.06, 00:35
          tzn co maja zrobic. Wywalic z roboty wszystkich Polakow zeby nie bylo
          zlodziejstwa??? Przesadzasz.
          • myslacyszaryczlowiek1 Re: Bo takich głupich mamy pracodawców 11.11.06, 02:08
            A co wybiórcza ci już wmówiła że wszyscy Polacy to złodzieje?
            Wystarczy podwyższyć pensje aby ludzie przestali szukać lepszej pracy i
            odchodzić. I to taniej wyniesie takiego właściciela hipermarketu niż ciągła
            rotacja pracowników. Pracownik utożsamia się z miejscem pracy.
    • mark6 Bla Bla Bla w stylu Gadomskiego 10.11.06, 20:28
      Hurra propaganda. Jeżeli napiszesz coś na temat Balcerowicza, syfu w Polsce,
      ruiny gospodarczej to cię natychmiast wymażą lub całe Forum zniknie.
      Ciekawe dlaczego GW boi się coś złego zamieścić o Aaronie"
      Ciekawe skąd Michnik miał fundusze na założenie GW?
      • Gość: obi Re: Bla Bla Bla w stylu Gadomskiego IP: *.pl 10.11.06, 21:58
        > Ciekawe skąd Michnik miał fundusze na założenie GW?
        He ,ogólnie to funduszy on nie miał
    • Gość: eeeee Re: Zachód jedzie na Wschód IP: *.wolfson.cam.ac.uk 10.11.06, 22:13
      fajna manipulacja ze strony Wyborczej, ktora jak za dawnych czasow bawi sie w
      podjudzanie Polakow; Austriak wylewajacy asfalt za 8 tysiecy zeta; hehe; dobre,
      naprawde dobre;


    • Gość: Anarchista Re: Zachód jedzie na Wschód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 22:42
      Gdyby chocby 20% takich dziennikarzy jak autor wypocin w GW wyjechalo do
      pracy tam skad rzekomo specjalisci wala do Polski podnoslby sie znacznie poziom
      dziennikarstwa w Polsce.
      Jak uparte osly, politycy,dziennikarze,biznesmeni,gwiazdy muzyki nie chca sie
      ruszyc z Polski i udowodnic co sa naprawde warci.

      Z GW z punktu ekonomicznego nie jest zle. Za jedyne 1,50zl mamy sporo papieru.
      Jest tam cennne logo,kolorowe fotografie oraz wypracowania wielu
      dziennikarzy wybiegajace daleko poza instrukcje papierowych workow do
      odkurzacza,ktore sa 10x drozsze od GW,a przy tym nie maja zadnego logo,zadnego
      tekstu do poczytania - co najwyzej mozna znalezc na nich mala strzalke.


    • Gość: Dooopeck Kiedy Dr Lepper cus powi? IP: *.dial.bell.ca 10.11.06, 23:10
      Mondrego, hehehe ... rzenada!
      • alterpars wlasnie jestem takim zeslancem 11.11.06, 00:22
        nieumyslnie podpisalem kontrakt na prace w Polsce bo znalem jezyk. Nawet
        wielokrotnie wyzsza pensja nie jest mi w stanie wynagrodzic traumy jaka jest
        zycie w tym kraju.
        • Gość: Obi-Wan-Kenobi Re: wlasnie jestem takim zeslancem IP: *.speed.planet.nl 11.11.06, 13:28
          Kazdy ma to co lubi. Jak sie nie podoba, to sie przeprowadz. Denerwuja mnie
          tacy kolesie: trauma, nieszczescie, straszny kraj. "Jestem biedny i obsrany i
          nikt mnie nie rozumie"....Wkurzylam sie
    • Gość: xaliemorph Zachód jedzie na Wschód IP: *.icpnet.pl 11.11.06, 00:56
      Na gazetę zadziwiająco duży wpływ ma lobby pracodawców. Co krok jest artykuł by
      zastraszyć pracowników. A to że są oferty pracy (ta za niskie stawki), a to że
      brak pracowników (bo kto wykfalifikowany pójdzie pracować za niskie stawki) a
      teraz o konkurencji z zachodu. Owszem rynek jest wolny, i mają pracodawcy do
      tego prawo, ale moim zdaniem to dowodzi jednego (oczywiście wysuwając wnioski ze
      zniekształconej rzeczywistości serwowanej poprzez artykuły w Wyborczej).
      Większość polskiego szefostwa musi być burakami, skoro albo szczędzą na
      wypłatach by dawać jak najniższe, a skoro orientują się że nikt nie chce
      pracować na darmo nobilitują się zatrudnianiem obcokrajowców by móc się
      pochwalić przed innymi.
      • alterpars Re: Zachód jedzie na Wschód 11.11.06, 01:03
        hmmm to moze powiedz laskawco dlaczego to uwazasz ze zatrudnianie Polaka nie
        jest nobilitujace?
        • Gość: pako Re: Zachód jedzie na Wschód IP: 193.195.186.* 11.11.06, 02:00
          Witam,
          Chcialbym zeby z taka radoscia witano nas Polakow pracujacych w Angli, lub
          raczej z Anglikami.
        • Gość: xaliemorph Re: Zachód jedzie na Wschód IP: *.icpnet.pl 12.11.06, 17:14
          Zapytaj się szefów buraków, domniemanych z intencji serii artykułów przedstawianych przez wyborczą. Tu chodzi o płytkich ludzi, którzy widząc że żaden polak nie chce pracować za niską pensję, za cenę wysokiej pensji dla obcokrajowca dowartościowywuje się iż w jego firmie nawet obcokrajowcy pracują. Taki typ zakompleksionego szefa. Jak pracowałem widywałem takich, na szczęście nie jest to regułą.
    • Gość: WGI Zachód jedzie na Wschód IP: 198.208.159.* 11.11.06, 03:29
      Radosc to ja bede mial wtedy jak ten Ryszard bedzie z Okecia wracal do siebie
      skad przyjechal
      • Gość: ZWO [...] IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.06, 06:00
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: atakowac prl hi, hi globalna wioska w polsce IP: *.hsd1.or.comcast.net 11.11.06, 04:04
      jakis buc tu mowi ze polska to globalna wioska, nie jestescie globalni,
      jestescie tylko wioska, zapyzialych, glupich prymitywnych swiniopasow
      • Gość: pracownik Kompleksy masz ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 04:07
        Pracuje przez net dla Amerykanów jako informatyk, siedząc sobie w Polsce - mało ?

        Za to Ty takim komentarzem pokazujesz jakim jesteś zakompleksionym burakiem, a
        najgorsze, że chyba siedzisz za granicą i psujesz opinie polakom, bucu.

        • club66 Na wschod przyjezdzaja tylko ci... 11.11.06, 04:34
          ktorzy u siebie w kraju sa nic nie warci. Zdolny inzynier informatyk moze
          zarobiac w USA $400tys rocznie. Place oferowane w Polsce sa smieszne niskie. O
          jakich karierach pisze autor,czy praca niewyksztalconego pedagoga na wieczorowym
          kursie jezykowym jest kariera? Zenada.
          • Gość: pieprz i cukier Re: bajki i mity? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 11.11.06, 06:30
            Inzynier informatyk w USA i 400 tysiecy $ rocznie?
            Przyznam, ze nie widzialem jeszcze takiego...
    • Gość: Mądry rynek Zwiększyć płace Polakom w Polsce! IP: *.ztpnet.pl 11.11.06, 08:44
      1.Zlikwidować składki na wszelkie ubezpieczenia. Pensje wzrosną dwukrotnie.
      2.Pieniądze na emerytury dodrukować. Nic się złego nie stanie. To wydatek stały.
      3.Powołać Urząd Kontroli Cen. Jego zadaniem będzie pilnowanie cen (nie
      ustalanie).
      4.Bogactwo kraju powiększy się (ceny będą mniej więcej stałe, pensje wzrosną,
      więcej towaru się sprzeda). Będą zadowoleni i konsumenci i producenci.
      • Gość: I_cant_believe Re: Zwiększyć płace Polakom w Polsce! IP: *.akron.net.pl 11.11.06, 13:50
        Chryste, wiekszej glupoty dawno nie slyszalem... Jakbym slyszal Leppera!
        ad.1) A z czego bedziemy oplacac sluzbe zdrowia, emerytury (nie swoje, ale
        obecnych emerytow)? Co z milionem pielegniarek i lekarzy, ktorzy straca pensje?
        ad. 2) Wydatek staly? Pieniadz to taki zamiennik: samochodu, chleba, pary
        spodni, koncertu rockowego. Jak dodrukujesz pieniadze, a produkcja dobr i uslug
        nie wzrosnie, to ludzie sie polapia, ze ilosc pieniedzy w przeliczeniu na
        dostepne dobra (np. samochody) jakos tak sama wzrosla no i ceny pojda w gore.
        ad 3.) Urzad Kontroli Cen.... W gospodarce kapitalistycznej to rynek ustala
        ceny (popyt i podaz) a nie jakis urzad. A wiec nie ma potrzeby kontrolowac
        czegokolwiek. "pilnowanie, nie ustalanie" - jesli ten Urzad bedzie pilnowal,
        aby cena produktu nie wzrosla, to de facto ja ustala...
        • Gość: Mądry rynek Czytać umiesz? IP: *.ztpnet.pl 11.11.06, 14:42
          > Chryste, wiekszej glupoty dawno nie slyszalem... Jakbym slyszal Leppera!
          > ad.1) A z czego bedziemy oplacac sluzbe zdrowia, emerytury (nie swoje, ale
          > obecnych emerytow)? Co z milionem pielegniarek i lekarzy, ktorzy straca
          pensje?

          Z pieniędzy dodrukowanych. W takiej ilości, żeby produkcja dóbr i usług mogła
          nadążyć.

          > ad. 2) Wydatek staly? Pieniadz to taki zamiennik: samochodu, chleba, pary
          > spodni, koncertu rockowego. Jak dodrukujesz pieniadze, a produkcja dobr i
          uslug
          >
          > nie wzrosnie, to ludzie sie polapia, ze ilosc pieniedzy w przeliczeniu na
          > dostepne dobra (np. samochody) jakos tak sama wzrosla no i ceny pojda w gore.

          Ceny nie pójdą do góry. Urząd Kontroli Cen na to nie pozwoli.

          > ad 3.) Urzad Kontroli Cen.... W gospodarce kapitalistycznej to rynek ustala
          > ceny (popyt i podaz) a nie jakis urzad. A wiec nie ma potrzeby kontrolowac
          > czegokolwiek. "pilnowanie, nie ustalanie" - jesli ten Urzad bedzie pilnowal,
          > aby cena produktu nie wzrosla, to de facto ja ustala...

          Urząd będzie działał na zasadzie wałów przeciwpowodziowych. Dopóki ceny będą w
          normie, dopóty nie będzie się wtrącał.

          Mądry rynek charakteryzuje się:
          - stałymi cenami
          - rosnącą produkcją
          - rosnącymi zarobkami
          • Gość: I_cant_believe Re: Czytać umiesz? IP: *.akron.net.pl 11.11.06, 15:01
            Co to znaczy "cena w normie" ? Mądry rynek charakteryzuje się stałymi cenami?
            Przyjacielu, w warunkach wolnego rynku cena zależy od dwóch czynników: popytu i
            podaży. Tak więc pojęcie "cena w normie" nie ma tutaj za bardzo sensu. Dla
            przykładu: Jeśli wszystkie piekarnie w okolicy produkuja dziennie 1000
            bochenkow chleba, to cena ustali sie na takim poziomie, aby "pi razy drzwi"
            znalazlo sie 1000 chetnych do jego kupienia. Jesli chetnych bedzie wiecej, np.
            3000 ludzi, to piekarnia zwiekszy cene chleba, o np. 60%. Wiec pozostanie juz
            tylko 1000 chetnych na chleb, a reszta (2000 osob) albo kupi bulki, albo zrobi
            jajecznice na sniadanie. Tak wiec "cena w normie" to pojecie absurdalne, bo
            jesli produkowac sie bedzie tylko 5 bochenkow chleba dziennie, to jego cena
            wzrosnie do powiedzmy tys. zlotych za sztuke. I wcale nie bedzie to cena
            nienormalna, tylko taka, jaka wynikac bedzie z malej podazy i duzego popytu.
            Ceny wcale nie musza byc stale, bo np. trzesienie ziemi w Korei moze spowodowac
            zniszczenie fabryki ukladow scalonych, wiec spadnie podaz, co przy stalym
            popycie spowoduje wzrost cen ukladow scalonych. Tak wiec w tym przypadku cena
            sie zmieni. Jesli chcesz stworzyc Urzad Kontroli Cen, to bedzie tak jak z
            biletami na Olimpiade - cena zostala odgornie ograniczona, a ze wciaz byli
            chetni kupic bilet za wieksze pieniadze, pojawil sie czarny rynek "konikow".
            Efekt regulacji cen od gory to puste polki w sklepach i czarny rynek na taki
            towar.
            • stix Re: Czytać umiesz? 11.11.06, 15:09
            • Gość: Mądry rynek Cena nie może zależeć od popytu czy podaży. IP: *.ztpnet.pl 11.11.06, 15:35
              Ona musi zależeć od kosztów.
              Wyprodukowano 1000 bochenków chleba, cena = 1.
              Wyprodukowano 150 bochenków chleba, cena = 10.
              Na jakiej podstawie cena wzrosła? Koszty produkcji te same, a cena wzrosła. To
              ewidentna patologia.
              Przykład z konikami jest zły, gdyż oni funkcjonują tylko tam gdzie towar jest
              reglamentowany. Nie będzie pustych półek. Piekarze wyprodukują chleb,
              konsumenci go kupią i gospodarka dalej będzie się kręcić. To nie PRL, gdzie
              produkcja była niewystarczająca. W gospodarce opartej na własności prywatnej
              nie ma problemu z produkcją, chleba więc nie zabraknie.
              • Gość: I_cant_believe Re: Cena nie może zależeć od popytu czy podaży. IP: *.akron.net.pl 11.11.06, 23:02
                Na jakiej podstawie cena wzrosla? To proste - bo przy produkcji 150 bochenkow
                tylko cena 10 zl gwarantuje, ze chetnych do kupna bedzie akurat 150 osob. Gdyby
                chetnych bylo 200, to cena dalej wzrosnie, bo niby czemu producent ma
                sprzedawac tylko po 10 zl, skoro i tak nie jest w stanie zaspokoic popytu? A
                jesli mu sie nakaze sprzedawac bo 1 zl, to wszystkie bochenki kupi pierwszy
                klient w kolejce, a potem zacznie odsprzedawac je na lewo tym, ktorzy beda
                gotowi zaplacic wiecej. A chleba nie bedzie na polkach... To nie jest tak, ze
                mozemy sie umowic, ze cena "nie moze zalezec od popytu czy podazy". Tak po
                prostu jest, bo to lezy w naturze czlowieka, ze jak towar drozeje, to czesc
                osob rezygnuje z kupna.
                Zrozum, ze firmy to nie sa organizacje charytatywne, ale organizacje nastawione
                na MAKSYMALIZACJE ZYSKU. W warunkach monopolu producent dowolnie ustala cene
                towaru (do pewnych granic, potem ludzie szukaja artykulow zastepczych), ale w
                warunkach konkurencji musi brac pod uwage innych producentow. Przyklad to
                notariusze: popyt na ich uslugi jest duzy, ale podaz jest sztucznie
                ograniczana, gdyz kasta notarialna praktycznie blokuje dostep do zawodu nowym
                osobom. Efekt jest taki, ze cena ich uslug siega kilka tys. zlotych za byle
                podpis. Inny przyklad to architekci czy geodeci.
                • Gość: Mądry rynek Cena nie może zależeć od popytu czy podaży. IP: *.ztpnet.pl 12.11.06, 08:33
                  Tak jak pisałem wcześniej, w gospodarce opartej na własności prywatnej nie ma
                  problemów z produkcją. Jeżeli producent nie potrafi na daną chwilę zaspokoić
                  popytu, to jego zadaniem jest nie podwyższanie ceny, lecz zwiększenie produkcji
                  i stworzenie nowych miejsc pracy. A jak nie jest on w stanie tego zrobić, to w
                  tę niszę wchodzi następny przedsiębiorca i on zaczyna produkować. Gospodarka
                  się rozwija.
                  Ja nie chcę monopoli. Wręcz przeciwnie. Chcę rynku jak najbardziej
                  różnorodnego, konkurencyjnego. Gdybym ja rządził w Polsce, to po pierwsze
                  odblokowałbym całkowicie dostęp do zawodów prawniczych i nie tylko, a po drugie
                  to stworzony przeze mnie Urząd Kontroli Cen nie pozwoliłby na wyśrubowanie cen
                  usług prawnych w razie np. zmowy cenowej. Na rynku byłby porządek. Byłaby
                  wystarczająca ilość prawników, a i ceny byłyby adekwatne.
                  • Gość: I_cant_believe Re: Cena nie może zależeć od popytu czy podaży. IP: *.akron.net.pl 12.11.06, 11:01
                    To nie jest do konca tak, ze nie ma problemow z produkcja. Dla przykladu:
                    kawior. Koszt jego produkcji jest minimalny, bo wymaga tylko podebrania rybiej
                    ikry z jeziora. Ale poniewaz takie podbieranie ikry jest szkodliwe dla
                    populacji ryb, mozna podbierac niewielkie ilosci. Tak wiec mamy sytuacje, gdzie
                    koszty produkcji sa male ale i podaz jest mala. A cena kawioru jest wysoka, i
                    wynika to z tego, ze jest wielu chetnych do jego kupna. Jesli urzad NAKAZE
                    producentowi zmniejszenie ceny kawioru (gdyz koszty produkcji sa male) to caly
                    towar kupi jakis pracownik fabryki, a w gazecie pojawia sie ogloszenia
                    typu "sprzedaz WSZYSTKICH artykulow rybnych".
                    Jesli producent nie potrafi zaspokoic popytu, to znaczy, ze i inni producenci
                    nie sa w stanie tego zrobic. A wiec jest to tzw. "nisza rynkowa". Producent
                    zwiekszy produkcje tylko wtedy, gdy stwierdzi, ze przyniesie mu to dodatkowe
                    zyski. Jesli uzna, ze bardziej oplaca sie pozostac przy poprzedniej ilosci , to
                    na pewno nie zachowa sie jak "dobry duszek" i zwiekszy produkcje wbrew logice.
                    Zwiekszy cene. Wez pod uwage, ze zwiekszenie produkcji nie zawsze jest DLA
                    PRODUCENTA oplacalne, gdyz moze wymagac np. zatrudnienia ludzi na nocna zmiane,
                    za wyzsze stawki. I mozesz byc 100% pewien, ze wlasnie producent jest osoba,
                    ktora NAJLEPIEJ WIE, co mu sie oplaca a co nie. Zaden urzad tutaj nie pomoze,
                    bo urzednicy nie siedza w kazdej fabryce 8 godzin dziennie.
                    Jesli w dzisiejszych warunkach Urzad Kontroli Cen NAKAZALBY architektom
                    zmniejszenie stawek, to skonczyloby sie tak, ze przed ich biurami ustawialyby
                    sie kolejki chetnych, az w koncu czesc z klientow zaproponowalaby "prace po
                    godzinach za dobre pieniadze, moze byc bez rachunku". Problem nie tkwi w zmowie
                    cenowej, bo taka wystepuje zazwyczaj wowczas, gdy producentow jest mniej niz 4
                    (zgodnie z teoria gier, gdyz przy 3 producentach kazdy sie obawia, ze jak
                    obnizy cene, to pozostali dwaj sie zmowia i go zniszcza), ale w sztucznym
                    ograniczaniu podazy. Wystarczy zlikwidowac niezwykle trudne do spelnienia
                    warunki, aby zostac architektem czy notariuszem i problem sam sie rozwiaze, a
                    cena natychmiast spadnie. Faktem jest, ze trzeba pilnowac, aby nie tworzyly sie
                    kasty, czyli aby nie bylo zmowy cenowej, a najlepszym sposobem jest ulatwianie
                    wejscia na rynek nowym producentom. Jesli jest kasta, to ceny sa zawyzone, a
                    wiec na pewno jest wielu chetnych do produkcji danego artykulu.
    • Gość: HGRT Zachód jedzie na Wschód IP: 62.29.133.* 11.11.06, 09:51
      A ja myślę,że do Polski przyjeżdzają głownie ludzie pochodzenia semickiego, bo
      Europa odwraca sie od nich. Tym sposobem wyludnia sie Polska z Polaków
      opłacanych marnie, a za to przyjężdżaja do Polski różni semici,którzy w Polsce
      opłacani sa wysoko i rugują Polaków z ich Ojczyzny. To jest celowa robota aby
      opanowac Polskę przez rózne grupy semitów.
      • Gość: ateusz Re: Zachód jedzie na Wschód IP: *.adsl.alicedsl.de 11.11.06, 10:00
        hehehe.semici jada do polski hehe.rozni jada nie semici.
        mam znajomych jak cos sie im nie uklada to jada do polski.
        po przyjezdzie zaraz opowiadaja o "polskiej katastrofie"..
        trzeba zobaczyc sie samemu przez pryzmat widzenia nas oczami
        innych...zachod juz dawno jedzie na wschod trzeba to tylko
        prawidlowo zrozumiec...
    • Gość: igrek ściągajmy wszystkich tylko nie arabów IP: 62.233.211.* 11.11.06, 10:02
      hindusów, czarnych, żółtych, wszystkich.

      tylko nie arabusów bo za 15 lat będziemy mieli tu francję i takie same problemy.
    • Gość: Jazz Zachód jedzie na Wschód IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 11.11.06, 11:05
      Amerykanie, Brytyjczycy itp. informatycy? W Polsce? Chyba ze w ich koncernach
      zostali oddelegowanii. Jaka firma w Polsce zapewni takie warunki jak na
      zachodzie. W USA i Angli brakuje specjalistów. Firma w której pracuje od 4
      miesiecy szukała speca od UNIX-wych klastórw i SAN. Czasem w pracują ludzie
      niezbyt kompetentni bo brakuje fachowców, a stawki to 45k/rok GBP. Teraz juz
      wiem że jadą do Polski pracować za 1200zł /mies.
    • bloggi ta...w marketach 11.11.06, 12:21
      ale ściemniarski ten tekst! buahhahaahh!
      zapewne te rzesze zachodnich pracowników ściąga do Polski atrakcyjna praca w
      marketach!
    • Gość: Zeke Polak - obywatel IV-tej kategorii IP: *.spray.net.pl 11.11.06, 12:34
      Za pieniądze jakie dostają w Polsce, opłaca się im pracować. Polacy dostaja
      najwyżej drobny ułamek tej kwoty, co "zachodni pracownicy.
    • Gość: Obi-Wan-Kenobi Zachód jedzie na Wschód IP: *.speed.planet.nl 11.11.06, 13:18
      Ja tam do POlski na razie nie wracam???? Uklada, ukladziki, jak nie jestes
      informatykiem, nie gadasz w suahili, to pracy nie dostaniesz. No chyba ze masz
      znajomosci...
    • Gość: jastrząb Zachód jedzie na Wschód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 14:57
      Wszystko fajnie tylko czemu francuz,niemiec ,jankes może u nas pracować bez
      problemu a dla nas rynek pracy w Niemczech we Francji i w USA jest oficjalnie
      zamknięty.
    • Gość: gosc Ja za to wyjade za granice... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 15:31
      bo tutaj juz kilka mies szukam pracy bezskutecznie w calej Polsce i sie wyrowna wszystko hehehe
    • Gość: Stefan z Lodzi Nic nie rozumiem.... IP: *.range81-155.btcentralplus.com 11.11.06, 15:59
      Polak zarabia 700 zl na reke a tu takie sumy -smieszne budowa drog sredni
      zarobek 8000 zlotych ok przebranzawiam sie i chce tyle zarabiac.nie bede musial
      nigdzie sie poniewierac
    • Gość: elka Zachód jedzie na Wschód IP: *.teledisnet.be 11.11.06, 16:55
      Niemieccy, francuscy, hiszpańscy, angielscy, a nawet nowozelandzcy nauczyciele
      pracują w polskich szkołach językowych lub zakładają własne.

      ZAKLADAJA WLASNE TO NAPEWNO ALE ZE Z ZACHODU PRACOWAC W POLSKIEJ SZKOLE
      PRZYJADA? TO JUZ SMIECH NA SALI? BO WE fRANCJI NA BEZROBOCIU NAUCZYCIEL MA
      1050€/mc

      Kolejna branża, która przyciąga cudzoziemców, to drogownictwo. - Polska dostaje
      z UE duże pieniądze na budowę dróg, a nie ma wystarczająco dużo fachowców, by
      to robić. Nasi inżynierowie i wykwalifikowani robotnicy wyjechali za granicę
      lub zmienili branżę. Na budowie polskich dróg wylewają więc asfalt Austriacy.
      Zarabiają ok. 8 tys. zł miesięcznie i mają pracę na wiele lat. U siebie
      musieliby się przekwalifikować, bo tam drogi są już wybudowane - mówi jeden z
      dyrektorów firmy budującej autostrady.

      NIE UWAZACIE TO ZA SKANDAL????????POLAKOWI PLACA 1000ZL A AUSTRIAKOWI 8 RAZY
      TYLE, A ZAWSZE MOWIONO MI ZE "BLIZSZA CIALU KOSZULA NIZ SWETER"......do namyslu

      Do Polski przyjeżdżają także mistrzowie kuchni.Valter Busalacchi otworzył w
      Warszawie już dwie pizzerie,Specjalnie dla moich polskich klientów kręcę
      ciasto, podrzucając je do góry. Pokazuję im coś nowego, czego dotychczas nie
      znali

      TO ZDANIE JEST NAJLEPSZE " PANIE MAKARONIARZ A CO TO PIZZA??????????" zobaczcie
      za jakich idiotow nas biora

      A tak na powaznie - otworzyc swoj bussines tak, ale pracowac na warunkach
      takich jak polacy to nie wiem ilu chetnych przyjechalo,ale musieli naprawde
      przymierac glodem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka