Dodaj do ulubionych

Nowe ograniczenia dla początkujących kierowców

08.02.07, 10:21
Jak dostałem prawo jazdy, uważałem siebie za najlepszego kierowcę na
świecie... i stosownie do tej auto-opinii jeździłem... szczęśliwie bez
przykrych konsekwencji...

...teraz, im dłużej jeżdzę, więcej we mnie pokory i samokrytyki moich
umiejętności...

miejmy nadzieję, że te zmiany przyniosą oczekiwane rezultaty!
Obserwuj wątek
    • znajomy_jennifer_lopez Dziwne że nie ma egzaminów na rodzica i wyborcę 08.02.07, 10:22
      Dziwne że nie ma egzaminów na rodzica i na wyborcę -
      - a to przecież ważniejsze niż prawo do jazdy sam.


      Już dawno 'dziecko' przestało być sprawą jedynie dwojga ludzi je płodzących - Państwo często musi opiekować sie dzieckiem, niekiedy jeszcze całą wielodzietną rodziną, albo zajmowac dziecmi chorymi na nieuleczalne choroby genetyczne.
      Dziecko powinni mieć prawo więc ludzie którzy sami sie nim zajmą - chcą miec to niech mają ale niech sami się nim zajmują. Niestety często na Państwo (na nas) spada CAŁA odpowiedzialność za domorosłe zabawy nieodpowiedzialnych ludzi
      A mimo to nie ma egzaminów na matkę, ojca...
      • Gość: Alter_Egon Re: Dziwne że nie ma egzaminów na rodzica i wybor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 12:56
        Rozumiem, ze doswiadczony kierowca w terenie zabudowanym moze przekraczac
        predkosc 50 km/h?
        • Gość: aga Re: Dziwne że nie ma egzaminów na rodzica i wybor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 13:27
          może, jeżeli są ustawione odpowiednie znaki, np ograniczenie do 70
          • Gość: adam Konsekwencje tego pomysłu IP: 212.75.114.* 08.02.07, 15:02
            są następujące:
            1. Policja ma dodatkowe pole do popisu (mandaty za prędkość)
            2. Młodzi kierowcy korkują ulice.
            3. Po okresie próbnym próbują dorównać "starym" co powoduje wzrost liczby
            wypadków z udziałem młodych kierowców.

            Jedyny plus:

            Niektórym będzie głupio wyprzedzać prawidłowo poruszające się auto z listkiem.
            Może takie auta nauczą nas lepszej kultury jazdy i przestrzegania przepisów?
            • Gość: as Statystyka IP: 212.75.114.* 08.02.07, 15:11
              Najwięcej wypadków powoduja kierowcy między 18 a 24 rokiem życia. Tak wynikaz
              Policyjnych statystyk z www.policja.pl
              • Gość: anana Re: Statystyka IP: *.bielsko.dialog.net.pl 08.02.07, 20:35
                Najmniej wypadków powodują osoby mające prawo jazdy krócej niż dwa lata (bo najżadziej jeżdżą)
            • Gość: Mag Re: Konsekwencje tego pomysłu IP: *.f.strato-dslnet.de 08.02.07, 15:16
              Jedyny plus:
              >
              > Niektórym będzie głupio wyprzedzać prawidłowo poruszające się auto z listkiem.
              > Może takie auta nauczą nas lepszej kultury jazdy i przestrzegania przepisów?



              Dziwne, ale nikomu nie jest głupio wyprzedzać nauki jazdy, która w końcu też jedzie zgodnie z przepisami. Kiedy ja sie uczyłam jeździć gościu wyprzedził mnie i wepchał się stwarzając zagrożenie, bo koniecznie musiał na czerwonym stać przede mną. Jeżeli trąbią i wyprzedzają L-ki nie licz że lepiej potraktują początkujących.
        • Gość: Antyradar Re: Dziwne że nie ma egzaminów na rodzica i wybor IP: *.ipartners.pl 08.02.07, 15:52
          Może, np. po 22:00
    • kontik_71 Re: Nowe ograniczenia dla początkujących kierowcó 08.02.07, 10:24
      Jestem absolutnie za zaostrzeniem kryteriow. Do tego powinny jeszcze dojsc
      takie dzialania policji aby wytworzylo sie uczucie nieuchronnosci kary. Na
      tzw. zachodzie jezdzi sie bezpieczniej nie dlatego, ze ludzi sa madrzejsi,
      ale dlatego, ze boja sie kar i nie maja uczucia bezkarnosci, ktore ogarnia
      kierowcow w Polsce.
      • Gość: shaq-u kontik_71 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 14:06
        Pewnie masz prawo jazdy. Jeździsz przepisowo? Kary może są potrzebne, ale takie
        które będą ściągane. Nie można karać ludzi za samą chęć posiadania uprawnienia
        do prowadzenia pojazdu. To tak samo jakby na oskarżonego przed rozprawą był
        wydany wyrok. Jeszcze jedno, to trochę nie sprawiedliwe, że kilkanaście lat temu
        ktoś zdawał egzamin bez kamer, komputerów, płacił dwa razy mniej.
      • Gość: Mag Re: Nowe ograniczenia dla początkujących kierowcó IP: *.f.strato-dslnet.de 08.02.07, 15:23
        Tu nie chodzi o poprawę bezpieczeństwa, ale o kasę. Jak zdawałam płaciłam w sumie 90 zł za egzamin. Teraz egzaminy są dwa razy droższe. W ciągu pierwszego pół roku trzeba będzie zaliczyć dwa dodatkowe kursy, które bezpłatne nie są. Słyszałam, ze jeden kosztuje ok 180 zł. A jak nie zdasz za pierwszym razem? Na kolejny egzamin czeka się miesiąc, a dla osoby dopiero uczącej się jeźdźić to dużo, bo przez ten czas nie jeźdźisz i wychodzisz z wprawy. Więc jest jeszcze trudniej.
        • kontik_71 Re: Nowe ograniczenia dla początkujących kierowcó 08.02.07, 15:29
          To samo mowisz u siebie? Czy w DE jest to madrne i piekne a podobna regulacja w
          Polsce jest glupota? Nikt nigdy nie powiedzial, ze kazdy musi miec prawo jazdy.
          Jesli kogos nie stac to nie i koniec piesni... W Niemczech tez tak jest, prawda?
        • Gość: Bajdy z Kaczolandu Re: Nowe ograniczenia: i ktos na tym chce zarobic! IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 08.02.07, 16:46
          A w wiekszosci stanow w USA, kraju gdzie {moze poza Nowym Jorkiem}
          posiadanie samochodu jest "smutna koniecznoscia"... egzamin na
          prawo jazdy (komputerowy, lub pisemny test oraz jazda samochodem,
          ktory nalezy do egzaminowanego, lub zostal przez niego (nia)
          wypozyczony) jest bezplatny. Placi sie potem za wydanie
          prawa jazdy - obecnie suma ta to, przecietnie, 20 US$!
    • Gość: maxwoj Utrudnienia dla wszystkich IP: *.teleton.pl 08.02.07, 10:25
      W jaki sposób ci świeżo upieczeni kierowcy będą mogli zmieniać pasy ruchu na trasach przelotowych w
      miastach, jeśli ograniczenie jest do 70-80, a im będzie wolno jechać 50? Będą tylko siać dodatkowe
      zagrożenie dla siebie i innych.
      • kontik_71 Re: Utrudnienia dla wszystkich 08.02.07, 10:29
        W ilu miastach sa takie trasy przelotowe? Robienie wyjatkow ze wzgledu na pare
        wiekszych miast mija sie raczej z celem...
        • zigzaur Re: Utrudnienia dla wszystkich 08.02.07, 10:42
          Nie wiem, czy kiedyś prowadziłeś samochód.
          Wyobraź sobie, że jedziesz dwupasmówką w mieście, przy dozwolonym 70 km/h.
          Chcesz zjechać ze skrajnego prawego pasa na skrajny lewy, żeby np. skręcić w
          lewo na rondzie. Wszyscy jadą 70 a ty masz obowiązek jechać 50. Czy zdajesz
          sobie sprawę, ilu kierowców zmusisz do hamowania?
          • kontik_71 Re: Utrudnienia dla wszystkich 08.02.07, 10:51
            Powtorze pytanie.. ile miast ma takie arterie? A poza tym wcale nie jest
            powiedziane, ze na takich drogach tez ma obowiazywac ograniczenie do 50km/h nie
            mamy tekstu ustawy a jedynie artykul na jej temat. Zasadniczo ograniczenie
            predkosci dla nowych kierowcow jest dobre i powinno wejsc w zycie i to tak
            szybko jak to tylko mozliwe. Zbyt wiele osob ginie w Polsce na drogach i jesli
            cena za ogranicznie wypadkow ma byc pewien "dyskomfort" kierowcow (szczegolnie
            nowych) to jestem za.
            • zigzaur Re: Utrudnienia dla wszystkich 08.02.07, 11:36
              Takie drogi są prawie w każdym mieście powyżej 100 tysięcy mieszkańców, przez
              które przechodzi droga krajowa.

              W innym miejscu pisało, że młodzi kierowcy nie będą mieli prawa przekraczać 50
              na obszarze zabudowanym i 80 poza obszarem zabudowanym nawet jeśli znaki drogowe
              pozwalają na większą prędkość. Stąd moja uwaga.

              Mniejsza szybkość jazdy to większe zmęczenie długotrwałą jazdą i większe zużycie
              paliwa.

              No to jeszcze jedno pytanie: Jak wyobrażasz sobie wjazd z drogi podporządkowanej
              na drogę główną, zwłaszcza ze skrętem w lewo, gdy po głównej drodze pojazdy jadą
              wolno. Ile będziesz czekać? Co się będzie działo za tobą?
              • kontik_71 Re: Utrudnienia dla wszystkich 08.02.07, 12:31
                Wiec najlepiej nie robic nic... niech sobie ludzie gina na drogach, co tam.. te
                pare tysiecy to przeciez nie jest problem, jest nas pare milionow...
                OD kiedy to mniejsza predkosc zwieksza zuzycie paliwa??? To jakies nowe prawa
                fizyki..

                Bede czekal tyle ile czeka sie w wiekszosci zachodnich panstw gdzie
                ograniczenie do np 50 km/h jest ograniczeniem a nie tylko kawalkiem durnej
                blachy na slupku
                • Gość: Alter_Egon Re: Utrudnienia dla wszystkich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 13:00
                  Jestes pewien? Proponuje, zebys zaczal jezdzic wylacznie na 1 i 2 biegu...
                  • kontik_71 Re: Utrudnienia dla wszystkich 08.02.07, 13:11
                    Oczywiscie jadac 50 redukuje sie na 1 lub 2 bieg... wszyscy kierowcy tak
                    robia...
                    • zigzaur Re: Utrudnienia dla wszystkich 08.02.07, 13:21
                      Zwłaszcza kierowcy żuków.
                • zigzaur Re: Utrudnienia dla wszystkich 08.02.07, 13:20
                  Ludzie giną na drogach nie dlatego, że jazda jest za szybka ale dlatego, że
                  szosy są na poziomie czasów Gomułki a ilość samochodów dorównuje Europie Zachodniej.

                  W Polsce jest tak, że droga krajowa a nawet międzynarodowa pełni jednocześnie
                  drogi ruchu lokalnego a nawet drogi wiejskiej. To jest problem.

                  Wolna jazda i długie czekanie to dłuższa praca silnika. A zatem większe zużycie
                  paliwa.

                  Dłuższa jazda to większe zmęczenie kierowcy i pogorszenie się jego kondycji.
                • Gość: Bajdy z Kaczolandu Re: Utrudnienia dla wszystkich - niestety! IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 08.02.07, 17:03
                  "Prawa" sa takie panie "kontik", ze dla kazdego silnika
                  istnieje pewien optymalny zakres obrotow (co laczy sie
                  tez z predkoscia jazdy), w ktorym zuzycie paliwa
                  jest minimalne. Zarowno bardzo szybka jazda jak
                  i bardzo POWOLNA jazda powoduja wzrost zuzycia
                  paliwa.

                  P.S. Poza tym - twoje posty wskazuja na to, iz nie wcale nie
                  jestes kierowca albo li tylko, tzw. 'kierowca niedzielnym'.
            • dm117 Re: Utrudnienia dla wszystkich 08.02.07, 13:39
              Kontik_71 -nie wiem chłopie gdzie Ty mieszkasz ale chyba w jakiejs małej
              pipidówce. Takie ulice sa w KAZDYM wiekszym miescie a takie przepisy stworza
              jeszcze wiecej zagrozeń i niebezpieczeńst niz bezpieczenstwa bo beda sie
              musieli biedaki wpychać na chama zeby ich ktos wpusicł albo stac na pasie z
              kierunkowskazem zeby wjechac....bedą przez to zatory!!!!
          • kontik_71 Post scriptum 08.02.07, 10:52
            Mam przejechane ok 1 mln km bez wypadku....
            • zigzaur Re: Post scriptum 08.02.07, 11:37
              Żukami czy maluchami?
              • Gość: anana Re: Post scriptum IP: *.bielsko.dialog.net.pl 08.02.07, 20:43
                Pewnie traktorem po polu. Bo o ruchu drogowym i jego zagrożeniach to on nie ma bladego pojęcia.
        • kaskal Re: Utrudnienia dla wszystkich 08.02.07, 14:24
          To nie ma znaczenia w ilu miastach są takie trasy. Spróbuj jechać 50km/h na
          dwupasmówce w mieście ( niekoniecznie dużym) i zmienić pas. Przecież oczywiste
          jest, że w przypadku ulic gdzie ograniczenie jest do 70km /h to wszyscy kierowcy
          jadą co najmniej 100km/h. Są też takie miejsca, że pomimo ograniczenia do 50
          km/h jadą 100km/h. Myślę, że byłoby bezpiecznie jakby zaczęto surowiej dbać o
          przestrzeganie przepisów, nie tylko świeżo upieczonych kierowców.
          • Gość: prażanin Re: Utrudnienia dla wszystkich IP: *.171.65.178.crowley.pl 08.02.07, 14:36
            kaskal napisała:
            Myślę, że byłoby bezpiecznie jakby zaczęto surowiej dbać o
            > przestrzeganie przepisów, nie tylko świeżo upieczonych kierowców.

            Święta racaj. Nic nie da nakładanie kolejnych ograniczeń i zakazów, jeżeli
            stare nie są egzekwowane. Próby wprowadzenia takich ogranizeń świadczą o tym,
            że, wg ustawodawców, człowiek, który zdał państwowy egzamin nie potrafi
            prowadzić samochodu. Z drugiej strony: ile wypadków jest spowodowanych przez
            początkujących kierowców. Jażeli wypadki są skutkiem prędkości ruchu, to może
            ograniczyć do 20 w mieście i 30 poza? ;). I to wszystkim bez wyjątków.
            Większość wypadków jest wynikiem głupoty i braku wyobraźni. Generalnie, jak
            ktoś jeździ po miście notorycznie przekraczając dozwoloną prędkość o 20 km, to
            przy ograniczeniu do 50 będzie jeździł 70, przy ograniczeniu do 70 - 90. Ale
            jak ktoś jeździ po mieście 150, to nawet ograniczenie do 30 nic nie da.
          • Gość: anana Re: Utrudnienia dla wszystkich IP: *.bielsko.dialog.net.pl 08.02.07, 20:47
            Podstawa to egzekwować przepisy. Szczegulnie demoralizujące dla młodych kierowców jest "przyzwolenie" na łamanie przepisów przez bardziej doświatczonych. Dlaczego ktoś ma być surowiej traktowany od innych? To raczej niezgodne z konstytucją. Mam prawko od 11 lat i raczej nie chciałbym aby tylko dla tego "pozwalano" mi częściej łamać przepisy.
      • Gość: Bajdy z Kaczolandu Re: Utrudnienia dla wszystkich... IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 08.02.07, 16:54
        Masz racje "maxwoj"... Poza tym w wielu krajach, np.
        na autostradach obowiazuje nie tylko limit predkosci
        maksymalnej ale i obowiazujaca predkosc minimalna.
        Zagrozeniem dla ruchu drogowego moga byc tez pojazdy
        poruszajce sie zbyt wolno w danym miejscu!!
    • Gość: Tirinti Jeszcze się ich zlustruje IP: 87.105.164.* 08.02.07, 10:33
      Tak jak oni teraz lustrują komunistów, tak kiedyś kierowcy dojdą do władzy i
      ich zlustrują.
    • Gość: naga prawda Nowe ograniczenia dla początkujących kierowców IP: *.u.pppool.de 08.02.07, 10:36
      uwazam, iz kobiety powinny przechodzic dodatkowe egzaminy na prawo jazdy..sama
      jestem kobieta, ale za kazdym razem gdy np. jakas pani probuje parkowac
      przodem, gdy i tak nie ma miejsca na jej auto, parkuje na zakrecie i nie wie o
      co chodzi gdy trabia na nia inni kierowcy..albo zawraca na drodze
      jednokierunkowej majac za soba 4 samochody..zastanawiam sie kto im dal prawo
      jazdy.Wiem, ze mezczyzni tez popelniaja bledy..ale oni jezdza
      inaczej...,,stanowczo" I Z REFLEKSEM: Kobiety zazwyczaj nie wiedza o co
      choziii :) sama rowniez takowe bledsy popelniam..np gdy widze tramwaj..ogarnia
      mnie..yyy lekka panika, ale zazwyczaj staram sie jezdzic zdecydowanie.
      Pozdrawiam.
      • jam-agru Re: Nowe ograniczenia dla początkujących kierowcó 08.02.07, 11:45
        Każda płeć popełnia błędy. Kobiety jeżdżą niepewnie, za to mężczyźni zbyt
        pewnie. Kto częściej zajeżdża Ci drogę, wstrzela się z piskiem opon z
        podporządkowanej, wyprzedza na trzeciego? Ludzi rozzuchwala bezkarność. Sama
        wiem, jak grzecznie jeżdżę w Niemczech. Wystarczy poczucie nieuchronności kary,
        a od razu zrobi się spokojniej.
        A wiek nie ma z bezpieczeństwem wiele wspólnego, ja na początku jeździłam
        ostrożniutko, rozzuchwaliłam się po roku.
        A co do projektu ustawy, to idiotyczny jest pomysł znakowania samochodów. W
        wielu rodzinach auto jest używane wspólnie. Czy jeśli synek oklei autko, tatuś
        będzie ciągle zatrzymywany, bo nie jechał 50-tką? Przecież policja nie wyrobi!
        A jeśli młody zechce jednorazowo przejechać się samochodem sąsiada? Naklejac i
        zdrapywać, naklejać i zdrapywać? A może ktoś opatentuje listki na przyssawki?
      • Gość: z. Re: Nowe ograniczenia dla początkujących kierowcó IP: *.sds.uw.edu.pl 08.02.07, 12:06
        Tak, a niektore, np. Ciebie powinno sie sprawdzac pod katem logicznego myslenia.
        Najlepiej se pogeneralizowac i wylac na forum frustracje zwiazana z wlasna
        niepewnoscia w czasie jazdy, hę?

        Gość portalu: naga prawda napisał(a):
        > uwazam, iz kobiety powinny przechodzic dodatkowe egzaminy na prawo jazdy.
        • Gość: naga prawda Re: Nowe ograniczenia dla początkujących kierowcó IP: *.u.pppool.de 08.02.07, 13:11
          do gosc: droga kolezanko :) przeciez otwarcie przyznalam sie do tego, ze
          ogarnia widok tramwaju :) frustracje..owszem wylewam..bo przeraza mnie
          ograniczenie umyslowe niektorych pan :) tak jak napisalam..kazdy popelnia
          bledy..ja tez! zalosni sa ci, ktorzy nie potrafia sie do nich przyznac. mam
          prawo jazdy od 15 lat i z cala stanowczoscia stwierdzam iz WIELE kobiet to
          kierowcy drugiej kategorii.
    • zigzaur Podobne a nawet ostrzejsz przepisy są w Niemczech: 08.02.07, 10:37
      1. Młodym kierowcom przez pierwsze dwa lata nie nalicza się punktów karnych lecz
      tylko typy wykroczeń cięższe i lżejsze. Jeśli w ciągu dwóch pierwszych lat
      kierowca popełni jedno wykroczenie cięższe lub dwa lżejsze, to ten dwuletni
      okres próbny rozpoczyna bieg od nowa i konieczne jest odbycie dodatkowego
      doszkolenia. Kolejne popełnienie jednego wykroczenia cięższego lub dwóch
      lżejszych powoduje utratę prawa jazdy i wszystko trzeba robić od nowa.

      2. Maksymalna liczba punktów karnych wynosi 18. Po pewnej liczbie kierowca
      dostaje pisemne ostrzeżenie i ma możliwość odbycia kursu lub indywidualnej
      konsultacji u psychologa. Po przekroczeniu drugiego progu następuje obowiązkowe
      doszkolenie lub badanie psychologiczne. Przekroczenie 18 punktów nie powoduje,
      jak w Polsce, wezwania na egzamin tylko automatyczne odebranie prawa jazdy.
      W Polsce punkty są anulowane po roku od naliczenia, o ile nie nastąpiło
      przekroczenie liczby 24. W Niemczech punkty są ważne przez 2 lata (jeśli
      naliczone w postępowaniu karno-administracyjnym), 5 lat (jeśli wyrokiem sądu)
      albo nawet 10 lat (w przypadku jazdy po alkoholu lub narkotykach). Skreślenie
      punktów następuje dopiero po pełnym upływie tego okresu. Co ciekawsze, odebranie
      prawa jazdy nie powoduje skreślenia punktów. Teoretycznie, można mieć nowe prawo
      jazdy i "stare" punkty na koncie.
      • Gość: niuniuś Niemcy mają... IP: *.chello.pl 08.02.07, 10:58
        ... diametralnie inną mentalność niż Polacy. I inne drogi. U nas przestrzeganie
        obecnych przepisów spowodowałoby paraliż w ruchu drogowym. Ustawodawca jak
        zwykle myśli życzeniowo.... przepis jako cudowne panaceum na życie. Swoją drogą
        badania psychologiczne powinny obok kierowców obejmować i posłów.... wszak
        także kierują i to państwem.
        • zigzaur Re: Niemcy mają... 08.02.07, 11:38
          Oczywiście, że drogi należy budować i remontować. To najlepszy sposób na
          bezrobocie. Zwłaszcza, że większość polskich bezrobotnych nadaje się tylko do
          niezmechanizowanych robót ziemnych.
      • r306 Podobiensa znikome drogi zig :) 08.02.07, 13:56
        Ograniczaja sie one jedynie do sposobu karania.

        Natomiast Nimcy nie wpadli na pomysl wypuszczania na drogi BOMB - tak jak to
        zrobil polski ustawodawca :)
    • Gość: kazeb Nowe ograniczenia dla początkujących kierowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 11:47
      Moje zdanie jest takie. Listek moze byc ale ograniczenia peredkosci? no w
      ostatecznosci...aele juz zmiana w punktach karnych i zabieraie prawa jazdy za
      jakies glupstwa to juz glupota. Kto ma szybko jezdzic i niebezpiecznie i tak
      bedzi ejezdzil to nic nie da! Lepiej podwyzcie mandaty na takie ze mlodzi
      kierowcy raz zaplaca i nie bede mogli sobie pozwolic na nastepne!Sam nie dlugo
      zdaje egzamin na prawko i przyznaje sa idioci ale wiekszosc mldoych kierowcow
      jednak jezdzi ostroznie.A kazdemu moze sie cos zdarzy i oczyiwste jest to ze
      jezeli ogranicza predkosc do 80km/h poza terenem zabudowanym to pelno osob
      straci prawko? ja szybciej poza miastem jeszcze skuterem ech...
      • zdzisiek66 Listek może być???? 08.02.07, 14:28
        Zarąbiście. Co za biznes dla producentów listków. I skrobaczek.
        Jeszcze niech zamontują blokadę maksymalnej prędkości w każdym samochodzie,
        który może być prowadzony przez początkującego.
        Co, że tym samym autem jeździ jego ojciec, zawodowy kierowca? To ma pecha.
    • Gość: dr inż. Czy ministerstwo ustaliło już kształt liścia :) IP: *.lanet.net.pl 08.02.07, 12:07
      Mam prawo jazdy od 13 lat, ale z chęcią przykleił bym sobie na szybie zielony
      liść.... tylko może nie klonu, ale trochę innej rośliny :)
      Pozdrawiam
    • Gość: Artis Nowe ograniczenia dla początkujących kierowców IP: *.chello.pl 08.02.07, 12:28
      No genialnie!!! Poza miastem (czyli również na autostradzie) mamy się
      przemieszczać 80km/h??? A czy wielce szanowni ustawodawcy nie uważają, że na
      autostradach (na marginesie mówiąc zbyt wiele i tak ich nie ma w naszym kraju)
      jazda z taką prędkością w znaczący sposób utrudni a w okresach wzmożonego ruchu
      sparaliżuje jazdę??? Może jeszcze dopuśćmy do ruchu po autostradach i drogach
      ekspresowych ciągniki rolnicze??? Czekamy na kolejne "genialne" pomysły.
      • kontik_71 Re: Nowe ograniczenia dla początkujących kierowcó 08.02.07, 12:36
        Nie utrudni bo jest to tez ograniczenie predkosci dla ciezarowek pow. 3,5 t..
        wiec nie jest to jakas niespotykana na autostradach predkosc... Radze poczytac
        kodeks ruchu drogowego
        • swoboda_t Re: Nowe ograniczenia dla początkujących kierowcó 08.02.07, 14:00
          Zamiast teoretyzować n/t prędkości ciężarówek radzę się przejechać
          autostradą :) Samochód jadacy 80 km/h będzie tamował ruch choćby tylko
          prowokując cięzarówki do wyprzedania. Głupi pomysł, przynajmniej w przypadku
          dróg ekspresowych i autosrad. Również sztywne 50km/h na przelotówce w mieście
          nie będzie wpływać pozytywnie na bezpieczeństwo. W praktyce, bo w teorii to
          pomysły są wspaniałe! Typowo bolszewickie myślenie - zamiast usprawnić edukację
          i infrastrukturę wystarczy karać i już będzie dobrze.
    • aurelia_aurita nieee 08.02.07, 12:38
      zamierzam w ciągu najbliższych dwóch lat zrobić prawo jazdy i najprawdopodobniej przypadnie to na okres, kiedy przepis już wejdzie (jeśli wejdzie). i pomysł z oznakowaniem samochodu uważam za idiotyczny. należę do osób, które szybko się uczą. a poza tym... jeżdżąc c o d z i e n n i e przez pół roku będę miała niewątpliwie większą wprawę od kogoś, kto prawo jazdy zrobił 10 lat temu, a używa samochodu raz w tygodniu.
      a ten zielony listek - ochyda. niech sobie na czoła ponaklejają. poza tym taki listek może w pierwszej chwili budzić skojarzenia z marihuaną, którą dzieciaki lubią sobie wymalowywać na torbach i plecakach. no pięknie! jaki to da przekaz: uwaga, narkoman?
      • Gość: damianco Re: nieee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 12:55
        z tyłu listek z przodu listek a w środku głąb!
      • Gość: prażanin Re: nieee IP: *.171.65.178.crowley.pl 08.02.07, 14:56
        Aurelia, dostaniesz prawko do ręki, to połóż je na półce na dwa lata. Po tym
        okresie nadal nie będziesz miała umiejętności i praktyki, bo pewnie wyleci Ci z
        głowy to, czego Cię na kursie nauczyli, ale będziesz miała z głowy problemy
        prawne początkujących kierowców ;)
        A tak na poważnie, co w takiej sytuacji przewiduje ustawodawca?
      • Gość: prawo jazdy 10 lat Taaaak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 01:33
        Twoja wypowiedź najlepiej świadczy o tym, że te projekty są słuszne. Że
        przytoczę tylko kilka "najmądrzejszych" twoich stwierdzeń.

        >należę do osób, które szybko się
        > uczą.

        Jak każdy. Zwłaszcza młody.

        >jeżdżąc c o d z i e n n i e przez pół roku będę miała nie
        > wątpliwie większą wprawę od kogoś, kto prawo jazdy zrobił 10 lat temu, a
        używa
        > samochodu raz w tygodniu.

        W zasadzie no comments. No, może poza szyderczym HA, HA, HA :D

        >poza tym taki
        > listek może w pierwszej chwili budzić skojarzenia z marihuaną,[...]jaki to da
        przekaz:
        > uwaga, narkoman?

        Jesli tobie to się tak skojarzyło, to rzeczywiście ostrzeżenie "uwaga narkoman"
        byłoby w twoim przypadku na miejscu. Głodnemu chleb na myśli :D
        Reasumujac: mam nadzieje, że za 2 lata bedziesz dopiero w wieku na prawo jazdy,
        bo jest szansa, że zmądrzejesz i dorośniesz. Jesli natomiast już jesteś
        pełnoletnia, to tym gorzej dla ciebie, bo jestes najzwyczajniej w świecie
        głupia i naiwna.
        Wąskiej drogi i betonowych drzew! :)

    • Gość: _pimpek W kosmos z osrodkami egzmianacyjnymi!!!!! IP: 62.29.138.* 08.02.07, 12:48
    • Gość: _pimpek W kosmsos z osrodkami egzaminacyjnymi!!! IP: 62.29.138.* 08.02.07, 13:03
      Historii o tym jak wyglada proces zdawania egzaminu praktycznego slyszalem
      bardzo duzo. Zakladalem, ze sa one wypadkowa pomiedzy rzeczywistoscia, a
      wyobraznia kolejnych historie te opowiadajacych. Poki moja zona nie zetknela
      sie z tym osobiscie (ja mam prawo jazdy i z niego korzystam od 20 lat). nie
      chce mi eise calego tego szamba opisywac, ale "panom" sk...om z Odlewniczej w
      Warszawie zycze, by ktoregos dnia trafili na dentyste, ktory podczas leczenia
      kanalowego, zachowa sie wobec nich tak, jak oni traktuja codziennie
      kilkudzisieciu kandydatow na kierowcow.
      Na Bemowie jest lepiej, ale i tutaj nikt nie ma watpliwosci kto jest Panem i
      Wladca, a kto Klientem.
      Jesli przeczyta to ktorys ze smierdzieli z Odlewniczej i ma odmienne zdanie to
      prosze o info. Z przyjemnoscia dopisze swoj adres e-mail. Jestescie "panowie"
      banda skretynialych, polmozgow! Zakompleksione f...ty!!! Wasz pie...ny fart, ze
      o przebiegu egzaminu dowiedzialem sie ze sporym opznieniem, bo temu sk...wi, co
      nazwisko jego widnieje na karcie egzaminacyjnej - bez wzgledu na konsekwencje -
      strzelilbym w ryj, ze kapcie by mu spadly.
    • Gość: von_rosen Propozycja "Car act" IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.07, 13:15
      Proponuję:

      - Przed samochodem młodego kierowcy w odległości 50 m musi iść człowiek z
      czerwoną chorągiewką

      - ograniczenia prędkości w terenie zabudowanym - 5km/h, w niezabudowanym - 15m/h

      - za przekroczenie prędkości o 5km/h - więzienie

      10 km/h - ciężkie więzienie

      15 km/h - zesłanie i wywłaszczenie




      • Gość: aga Re: Propozycja "Car act" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 13:39
        hmm 80 km/h na autostradzie? to chyba nie najlepszy pomysł...
        a poza tym nie każdy młody ma własny somochód, a większość nie ma. już widzę,
        jak ojciec pozwala mi obkleić jego autko listkami. a jak on będzie nim jeździł
        to co? co 5 minut będą go łapali za przekroczenie prędkości?
    • Gość: shaq-u Żyjemy w więzieniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 13:53
      1. Polaczek do dymisji, rządzi WBREW przysiędze i konstytucji.
      2. Komplikacje prawne powodują większą ilość korupcji i przestępstw. Co oznacza
      tyle, że więcej osób będzie jeździło BEZ prawa jazdy.
      3. K_U_R_W_A, ile można ciągnąć pieniędzy od ludzi? Polaczek wie, że osoba idąca
      na egzamin musi mieć na ten egzamin, co oznacza tyle, że wiele osób zostanie
      ZMUSZONYCH do płacenia.
      4. Więcej osób będzie robić prawo jazdy za granicą (np.: Czechy).
      5. Większe opłaty za ubezpieczenie. Ponieważ każdy "młody" kierowca będzie miał
      stempel na czole(zielony liść). Dlatego inni użytkownicy dróg będą go traktować
      "odpowiednio".
      6. Podsumowując władza ŚWIADOMIE działa na NIEKORZYŚĆ Polski i Polaków.
    • r306 Idiotyzm idiotyzmem pogania... 08.02.07, 13:54
      1. Oklejanie pojazdu "lisciami" - a co jesli pojazdem jezdzi wiecej niz jedna
      osoba? Np. syn tuz po zdaniu egzaminu i jego ojciec?
      2. Oklejanie samochodu BIS - juz widze jak sie beda zachowywac postronni
      kierowycy widzac "liscia" przed soba - jak ktos nie wie - niech zobaczy jak sie
      zachowuja wobec "elek"....
      3. Ograniczenia predkosci - kompletnie bez sensu. Dlaczego - tlumaczylo to juz
      wiele osob.


      A wystarczy tak prosto.... - mlody/mloda, przez dwa lata musialaby jezdzic z
      opiekunem prawnym. Wowczas rodzic bedzie najlepszym hamulcowym dla rozbujalej
      wyobrazni mlodzienca, a przez te dwa lata, mlody czlowiek okrzepnie jesli
      chodzi o to co umie i co go moze na drodze spotkac. Poza tym - rodzic widzac,
      ze dziecie po zdaniu egzaminu nadal sobie slabo radzi.... wysle swaja pocieche
      sam na kursy doszkalajace. Przeciez cholera, chyba to wlasnie rodzicom zalezy
      najbardziej na bezpieczenstwie swoich dzieci!!!!!
      • Gość: aaa Ten idiotyzm to norma w cywilizowanych krajach IP: 83.168.109.* 08.02.07, 14:32
        Jest normą w niemal każdym cywilizowanym kraju, że ci co zdali dopiero na prawko
        mają pewne ograniczenia. W Niemczech np. obok kierowcy musi siedzieć osoba
        mająca prawo jazdy od x lat (niestety nie pamiętam dokładnie ile). Osobiście mam
        dość gó..arstwa za kierownicą - to większe zło na polskich drogach niż pędzące
        TIR-y.
        • Gość: zzx w socjalizmie! w USA każdy ma prawko prawie darmo IP: 62.181.169.* 08.02.07, 15:53
          i bez kursów!
          • r306 I USA sa w czubie statystyk... niechlubnych...n/t 08.02.07, 16:16
          • Gość: repatriant Taa! I może jeszcze rakietę kosmiczną w garażu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 15:19
            Wbrew pozorom w USA (zwłaszcza w bardziej zaludnionych i bogatszych stanach)
            nie jest tak łatwo zdobyc prawo jady. A juz na pewno nie jest to tanie (ani tym
            bardziej darmowe!). Np. w Kalifornii jazda samochodem to PRZYWILEJ a nie prawo.
            Ludziom zachwyconym USA polecam wyjazd tam, chocby na wakacje, celem naocznego
            przekonania się jaki to "raj na ziemi". Oczywiście każdy może wierzyć w co
            chce. A im bardziej chce wierzyć, tym mniej chce sprawdzić...
      • Gość: yoza Re: Idiotyzm idiotyzmem pogania... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 14:48
        r306 napisał:
        > A wystarczy tak prosto.... - mlody/mloda, przez dwa lata musialaby jezdzic z
        > opiekunem prawnym. Wowczas rodzic bedzie najlepszym hamulcowym dla rozbujalej
        > wyobrazni mlodzienca, a przez te dwa lata, mlody czlowiek okrzepnie jesli
        > chodzi o to co umie i co go moze na drodze spotkac. Poza tym - rodzic widzac,
        > ze dziecie po zdaniu egzaminu nadal sobie slabo radzi.... wysle swaja pocieche
        > sam na kursy doszkalajace. Przeciez cholera, chyba to wlasnie rodzicom zalezy
        > najbardziej na bezpieczenstwie swoich dzieci!!!!!

        hmmm, a jak ta "młoda/młody" kierowca dopiero po kursie ma 50 lat?
        A jak rodzic nie posiada i nigdy nie posiadał prawa jazdy to w jaki sposób ma
        zauważyć że pociecha słabo jeździ?
        Przede wszystkim, czy mówimy o młodych kierowcach stażem czy wiekiem? Jeśli
        wiekiem, to będzie troszeczkę jak z OC w towarzystwach ubezpieczeniowych - niby
        dlaczego ktoś mający mniej niż 25/28 lat (zależy od towarzystwa ubezp.) ma
        jeździć bardziej szalenie? Moim zdaniem jak ktoś nie zmądrzał do tego weiku to
        mu już i tak nic nie pomoże. Co do prędkości - mam wrażenie, że świerzo
        upieczony kierowca jeździ ostrożniej i wolniej niż wielu z 10-letnim stażem, nie
        mówiąc już o znajomości przepisów - kto z nas co roku czyta kodeks drogowy i
        uczy się wszelkich zmian? Nie wariujmy i może lepiej by było najpierw wprowadzić
        taki system kar, który zmuszałby kierowców do przestrzegania przzepisów
        (wspominane tu wczęsniej Niemcy, Słowacja i td), może troszkę zmienić przepisy
        (osobiście tą 50-tkę w terenie zabudowanym uważam za idiotyzm, 60 byłoby
        wystarczającą predkością, gdyby jej kierowcy przestrzegali) i dopiero wtedy
        wymyślać dodatkowe przepisy dla świerzo upieczonch kierowców - tylko z głową.
        Zgadzam się, że inni kierowcy widząc taki listeek, będą zachowywaćs ie jeszcze
        gorzej.
        PS a na dodatkowe kursy wysłałabym wielu kierowców z długim stażem. Zresztą sama
        chciałabym pójść na kurs jazdy w trudnych warnkach - poślizgi i td- jedank1. -
        trudno je znaleźc - weim bo szukałam i 2. dość dużo kosztują, stanowczo zbyt dużo.
        • Gość: prażanin Re: Idiotyzm idiotyzmem pogania... IP: *.171.65.178.crowley.pl 08.02.07, 15:07
          > hmmm, a jak ta "młoda/młody" kierowca dopiero po kursie ma 50 lat?
          > A jak rodzic nie posiada i nigdy nie posiadał prawa jazdy to w jaki sposób ma
          > zauważyć że pociecha słabo jeździ?

          osobiście znam gościa, który ma ponad 50 lat i długo prawo jazdy, ale cieszy
          się jak dziecko, ze udało mu się na trasie Warszawa-Puławy przekroczyć 200km/h.
          Druga sprawa to najgorsi są kierowcy po przejechaniu 10.000 km, bo _wydaje_ im
          się, że już świetnie jeżdżą.
      • Gość: mmmmmm Re: Idiotyzm idiotyzmem pogania... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 15:03
        egzamin na prawo jazdy nie zdjają tylko dzieci!!!!!!!! Z kim ma jeździć osoba
        dorosła? Z dzieckiem swoim? A co jak chodzi do szkoły i nie może?? Trzeba
        będzie "niańkę samochodową" wynajmować????? Bzdura maksymalna!!
        • r306 Odpowiadam "grupowo" w kwestii doroslych.... 08.02.07, 15:50
          Po pierwsze - mozna wprowadzic casus wieku. Czyli obowiazek jazdy z doroslym
          bedzie miala osoba do okreslonego wieku.
          Po drugie osoba dorosla, powyzej okreslonego pulapu wiekowego moze ten wymog
          miec zdefiniowany np. na okres krotszy, a osoba wymagana jako towarzyszaca,
          moze byc osoba dorosla posiadajaca prawojazdy dluzej niz 2 lata.

          Po drugie - prawna opieke mozna cedowac upowaznieniem na osoby trzecie.
          • Gość: t Re: Odpowiadam "grupowo" w kwestii doroslych.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 15:53
            ja nie mogę!! jaki kretynizm!! Mam nadzieję, że osoby samotne ( i niekoniecznie
            młode) znajdą sobie jakis prawnych opiekunów żeby z nimi jeździły... tylko oby
            te osoby miały prawo jazdy!! A jak nie, to tylko zakładanie instytucji "nianiek
            samochodowych"!!!!
            • r306 No coz - powstanie nowy rynek uslug :) 08.02.07, 16:15
              Dorosla osoba nie musi miec opiekuna prawnego :)
              To po pierwsze.
              Po drugie - a niby co w tym zlego, ze przez jakis czas bedzie zobowiazana z
              kims jezdzic? Bo to ja ubezwlasnowalnia? Ubezwlasnowalnia w sposob identyczny
              jak to, ze osoba bez prawa jady NIE MOZE PROWADZIC POJAZDOW WOGOLE. Czy przeciw
              temu tez protestujesz?
              Nabycie okreslonych uprawnien nie jest rownoaznaczne z prawem wlasnosci.
              • zigzaur Re: No coz - powstanie nowy rynek uslug :) 08.02.07, 22:41
                W Niemczech myśli się o wprowadzeniu możliwości jazdy młodego kierowcy z
                opiekunem. Ale dotyczy to kierowcy poniżej 18 lat, bo planuje się obniżenie
                wieku uprawniającego do prawa jazdy do 17 lat.

                Człowiek w wieku lat 18 może, teoretycznie jeździć czołgiem i strzelać z niego.
                Dlaczego nie może samodzielnie prowadzić samochodu?
    • Gość: piłkarz wale to, prawko zrobie w USA IP: 213.199.198.* 08.02.07, 13:57
      mam wize, w marcu spadam z tego grajdołka a tam prawka nie można nie zdać
      (szczególnie w mniejszych miasteczkach), a innym polecam zdawanie na Wyspach
      • ppo Nie będzie cię stać ani na prawko, ani na samochód 15.02.07, 02:12
        przynajmniej przez pierwsze 10 lat. Nie ty jeden wierzysz w "pieniądze na
        ulicy" w USA. I nie ty pierwszy boleśnie się rozczarujesz. Powodzenia- będzie
        ci baaardzo potrzebne :)
    • karta666 A co z samochodami służbowymi? 08.02.07, 14:00
      Szczególnie takimi, które są użytkowane przez wiele osób?
      Je też będą oznaczać?
      Przecież to nonsens z definicji...
    • Gość: K Nowe ograniczenia dla początkujących kierowców IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.07, 14:09
      Myślę, iż prędkość ma się nijak do bezpieczeństwa, bo to zależy wyłącznie od
      temperamentu kierowcy i samochodu. Inaczej zachowuje się "Duży Fiat", a inaczej
      nowoczesna limuzyna. 50 km/h można również jeździć rowerem, oczywiście trochę
      trzeba mieć wprawy i odpowiedni rower, bo składakiem z PRL się nie da (na
      niemieckich autostradach nie ma ograniczeń prędkości i jakoś jeszcze wszyscy się
      nie pozabijali).
      Najważniejsze by drogi były bezpiecznie i dobrze oznakowane. Dobrze to nie
      znaczy znaków milion i nikt nie przestrzega, ale znaki ułożone z głową, a nie
      dla misiów stojących za krzakiem i były koniecznie ułożone w niebezpiecznych
      miejscach, a w takich czasem ktoś o nich prawdopodobnie zapomina z premedytacją.
      Psychologia na drodze jest dość ważnym elementem, a tą powinien tworzyć za
      pomocą specjalnych symulacji i rad kierowców oraz zdrowego rozsądku Zarząd Dróg
      Miejskich, ale nie ma co się dziwić skoro dla tej organizacji nie mają znaczenia
      kierowcy, oni robią po to, by niby coś robić, czasem nawet na przekór, choćby
      już nie związany z bezpieczeństwem temat Doliny Rospudy (drewno jest drogie,
      może ktoś by się przyjrzał, czy nie ma tam przypadków korupcji), na przekór byle
      komu, w tym przypadku obrońcom przyrody, a w innym miejscu kierowcą, by się
      rozbijali i zabijali.
      Ktoś dobrze zauważył, że zmiana pasa ruchu w mieście przy 50 km/h na drodze
      jednokierunkowej dwu, trzy pasmowej jest jakimś nonsensem i parodią, ponieważ
      będzie to utrudniać ruch innym kierowcom, a nawet będzie stwarzać zagrożenie dla
      innych jadących zgodnie z przepisami i dodam, że ważnym elementem dla każdego
      kierowcy jest nie tylko dostosowanie się do warunków na drodze, ale również to
      do jazdy innych kierowców (zmienić pas ruchu w takim przypadku będzie czasem nie
      lada sztuką, to chyba powinno być wyłącznie nie tyle, co doświadczonych, a dla
      bardzo dobrych kierowców, tylko, że to już nonsens).
      Drugi problem to jeżeli ktoś będzie jechał poza terenem zabudowanym 80 km/h np.
      z Warszawy do Gdańska to będzie musiał się liczyć z tym, że będzie wyprzedzany
      przez sporą cześć tirów. Co ma w takim wypadku zrobić początkujący kierowca,
      jechać poboczem i tak czasem trzeba, bo inaczej czeka nas czołowe zderzenie, ale
      jak do wyprzedzania włączą się tiry to zaczynam widzieć jak młody kierowca jest
      spychany do rowu, bo w tym przypadku może nawet zabraknąć pobocza.
      Zgadzam się na pomysły typu listki, dodatkowe szkolenia po kilku, kilkunastu
      miesiącach od zdanego prawa jazdy (szczególnie postawić na psychologię,
      pobudzanie wyobraźni, itd.). Duży nacisk na policję, by ta na młodych kierowcach
      wywierała silną presję, ale nie koniecznie w postaci kar i innych utrudnień, bo
      te są nieskuteczne, ale w rzetelnej długiej rozmowie, wykładzie, szkoleniu
      prowadzonym bezpośrednio przez policjanta, by delikwent łamiący przepisy musiał
      wysłuchać lekcji od tych, którzy są od pilnowania porządku (policjantom do
      takiej pracy przydałyby się specjalne materiały szkoleniowe).
      Poza tym, jeżeli nie będą budowane autostrady, obwodnice, nowe drogi, wiadukty,
      ustawiane znaki drogowe ale z głową i tam gdzie potrzeba itd. to nie ma, co
      liczyć na zwiększenie bezpieczeństwa, po prostu nie da się w bajzlu jeździć
      bezpiecznie. Co z tego, że będzie ktoś jechał zgodnie z przepisami, jak źle
      oznaczona droga spowoduje, iż kierowca nie będzie mógł jechać bezpiecznie, a
      może nawet spowoduje wypadek.
      Osobiście mam zasadę, może ona się komuś nie podobać, żeby przestrzegać prawie
      wszystkie przepisy drogowe, poza jednym. Używam kierunkowskazy, staram się
      innych nie wprowadzać w błąd, sygnalizować innym uczestnikom ruchu, że mam
      zamiar wykonać jakiś manewr dużo wcześniej zanim go wykonam, a nie w ostatniej
      sekundzie, bo jeżeli np. mam zamiar skręcać to nie używam kierunkowskazu
      dlatego, że skręcam, ale dlatego, iż informuję o tym innych kierowców. Z tego,
      że inni kierowcy są na drodze spora część z nich zupełnie nie zdaje sobie sprawy
      i nie mają najmniejszego zamiaru informować o tym, co zamierzają za chwilę
      zrobić, a potem może być bum.
      Łamię tylko jeden przepis drogowy, nagminnie i zawsze, wiadomo jaki i dlaczego.
    • kontik_71 Ja wam zycze 08.02.07, 14:29
      aby w Polsce wprowadzono takie przepisy jakie sa w Szwajcarii... przekraczasz w
      miescie ograniczenie o 20 kh/h zabieraja prawko na pol roku lub rok a grzywna
      wynosi 15% dochodu rocznego (wg podstawy opodatkowania) Z calego serca wam tego
      zycze bo wtedy moze zaczniecie myslec a nie tylko udawac, ze myslicie.
      • zigzaur Re: Ja wam zycze 08.02.07, 22:43
        A niby z jakiej racji grzywna ma zależeć od dochodów winnego?
        Biedak może narobić znacznie większych szkód od bogatego, bo mu na niczym nie
        zależy.

        Skoro głosy w wyborach nie zależą od statusu majątkowego, to z jakiej racji
        grzywny mają zależeć?
    • Gość: ewa Nowe ograniczenia dla początkujących kierowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 14:30
      wychodzi na to, ze jeśli "świeżo upieczony kierowca" dostanie więcej niż 1
      mandat w ciagu to straci praw jazdy. tO JEST KOSMICZNY POMYSŁ. Przecież 90%
      straci prawko. i znowu kasa......
    • Gość: Jarek Nowe ograniczenia dla początkujących kierowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 14:32
      To szczyt głupoty.Bezpieczeństwa na drogach to w ten sposób na pewno nie
      poprawią. Ale cóż jeżeli sobie pozwalamy by nasi przy korytku robili rzeczy
      niepotrzebne mydlili nam oczy to mamy.Ja uczyłem się jeździć bez takich
      opraniczeń.Po drugie podobno żyję w wolnym kraju.Gdzie jest równość!!!!!!!!!
    • kaskal Nowe ograniczenia dla początkujących kierowców 08.02.07, 14:44
      Czy to będą ograniczenia dla MŁODYCH czy NOWYCH kierowców???
      Chciałabym zauważyć, że prawo jazdy zdają też ludzie w wieku 30, 40 czy 50 lat,
      czy oni też są na tyle nieokrzesani i nie wiedzą co to bezpieczeństwo?

      Szkoda że nie ma regulacji co każdy z nas powinien jeść na śniadanie...pewnie
      już niedługo.
      • zigzaur Re: Nowe ograniczenia dla początkujących kierowcó 08.02.07, 15:42
        Kto głosował na PiS, nie powinien się dziwić.

        Jeśli przeanalizować biografie większości działaczy PiS a także profil
        elektoratu PiS, to okaże się, że główną siłą napędowa tej partii są młode
        urzędasy, gnojone w pracy przez szefów (przeważnie z SLD) i serdecznie ich
        nienawidzące. Młode urzędasy nie odrzucają marzeń o biurokratyzacji kraju, chcą
        tylko jak najszybciej przejąć władzę.

        Mentalność działaczy PiS:

        "PRL był zły tylko dlatego, że to nie my byliśmy PZPR"
    • karol99321 DAMY RADĘ 08.02.07, 15:49
      wszystko można przeskoczyć
    • Gość: Ania z Opola Czy polskie drogi kiedykolwiek będą bezpieczne? IP: *.klonex.com.pl 08.02.07, 16:06
      Wprawdzie nie jestem "świeżynką drogową", ale nie rozumiem dlaczego takie
      zaostrzenia dotyczą tylko początkujących kierowców. Znam osoby, które jeżdzą od
      lat i już dawno zapomnieli o przepisach drogowych czy kulturze na drodze. A co
      z osobami starszymi, które utrudniają ruch czy z uwagi na wiek powodują
      zagrożenie na drodze. Czy polskie drogi kiedykolwiek będą bezpieczne! Chyba
      nie, ale warto ku temu dążyć!
      • Gość: :)))) Re: Czy polskie drogi kiedykolwiek będą bezpieczn IP: *.acn.waw.pl 08.02.07, 16:35
        Gość portalu: Ania z Opola napisał(a):

        > Wprawdzie nie jestem "świeżynką drogową", ale nie rozumiem dlaczego takie
        > zaostrzenia dotyczą tylko początkujących kierowców. Znam osoby, które jeżdzą od
        > lat i już dawno zapomnieli o przepisach drogowych czy kulturze na drodze. A co
        > z osobami starszymi, które utrudniają ruch czy z uwagi na wiek powodują
        > zagrożenie na drodze. Czy polskie drogi kiedykolwiek będą bezpieczne! Chyba
        > nie, ale warto ku temu dążyć!

        Droga Aniu, piszę do Ciebie, bo reprezentujesz poglądy prezentowane w Polsce przez niepokojąco
        wielu (w tym przez oba kolny Kartoflescu): że ostre przepisy i kary zamienią nam państwo w raj. Jak
        niegrzeczne trzy czwarte znajdzie się w obozach reedukacyjnych to wreszcie zapanuje porządek. A
        teraz pomyśl sama: serio sądzisz, że w karaniu jest panaceum? A co powiesz o złodziejach: dla nich
        kary już są okrutne a proceder istnieje. Myślenie ma przyszłość.

        Teraz o nowych propozycjach: są, jak zwykle u naszych władz kretyńsko idiotyczne i nakierowane na
        wpychanie Polaków głębiej pod but władzy. Nigdy nie wiesz, kiedy władza Cię udupi, bo środków ma
        sporo i gromadzi wciąż nowe. Bezpieczeństwo na drogach od tego nie wzrośnie, ale władza urzędnicza
        na pewno. Ktoś mądry powiedział: "jeśli godzisz się na ograniczenie swojej wolności w imię
        bezpieczeństwa, nie jesteś godzien obu".

        Córka będzie zdawała prawo jazdy. Mamy jeden samochód, a więc będzie on oklejony listkiem, w
        którym będę większość czasu spędzał ja, kierowca z dwudziestoletnim stażem. No i o czym ten listek
        poinformuje innych? O niczym dokładnie! Jest w ustawie kara za listek na samochodzie prowadzonym
        przez "niemłodego"?
      • Gość: Bajdy z Kaczolandu Re:Czy polskie drogi kiedykolwiek będą bezpieczne? IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 08.02.07, 17:30
        Przepisy ruchu drogowego powinny byc maksymalnie
        PROSTE i ZROZUMIALE, tak jak jest to np. w USA,
        czy w Kanadzie, krajach gdzie jezdza (bo musza
        jezdzic) prawie wszyscy, takze i pol-analfabeci,
        czy tez ludzie o bardzo niskim wspolczynniku IQ!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka