Gość: chora IP: *.um.szczecin.pl 06.12.07, 08:04 A co robić, jeśli lekarze na dzień dobry wypisują stertę leków? Najlepiej na zwykły kaszel od razu przypisać antybiotyk...Skąd wziąść dobrego lekarza, który ZBADA przed przypisaniem lekarstwa??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ja Re: Pigułka na wszystko IP: 151.193.120.* 06.12.07, 08:13 ostatnio jak byłem przeziębiony to poszedłem do lekarza, on spytał? jak się czuje ja: powoli przechodzi, on: jak przechodzi, to dobrze, proszę się leczyć się w domu bez tabletek :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szmatan Re: Pigułka na wszystko IP: 91.198.246.* 06.12.07, 09:19 zażywasz, przegrywasz :D Odpowiedz Link Zgłoś
braat1 Re: Pigułka na wszystko 06.12.07, 11:40 > zażywasz, przegrywasz :D Nie zażywasz, nie grasz :) Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: Pigułka na wszystko 06.12.07, 18:20 Ja całe szczęście zażywam tylko rutinoskorbin (albo podobne witaminki) kilka razy dziennie. Zawiera to przeciwutleniecza, więc człowiek wolniej się starzeje. A dodatkowo wzmacnia odpornośc organizmu. A poza tym nic innego nie biorę. No chyba, że zachoruję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tutu Re: Pigułka na wszystko IP: *.nhs.uk 06.12.07, 14:05 No i bardzo dobrze Ci powiedzial. Zaoszczedziles na tabletkach, ktore i tak niec nie daja. Pozdrowiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miejscowy Z przeziebieniem do lekarza???? IP: *.imid.med.pl 06.12.07, 08:35 No nie wiem czy oni sa od takich rzeczy. Poza tym wiecej zdrowia sie straci w przychodni niz zyska od ewentualnej porady lekarza. Jakbym zachorowal na cos powaznego, bo ja wiem, zielona ospa albo robaczywy koklusz to moze byloby warto sie przemeczyc z ta cala procedura (rejestracja, kolejka, awantura z pacjentami-poza-kolejnoscia, fochy pana doktora)... A tak wizyta w poradni jest bardziej nieprzyjemna niz dolegliwosci przeziebienia. W kazdym razie jak ja jestem chory to zdecydowanie nie mam sily sie szarpac ze sluzba zdrowia. A jak juz wyzdrowieje to nie mam po co tam chodzic :-) Z reszta jak bede na prawde chory to sami do mnie przyjada (chocby z pavulonem) ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agatka Re: Pigułka na wszystko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 08:47 Jak "załapałam"obustronne zapalenie nerek to lekarz aposal mi tylko srodki przeciwbólowe które nic nie pomogły i jak je przestałam brać po 5 dniach to boli dalej,więc jak się teraz zagrypiłam to nawet nie poszlam.Herbatka z cytryną i miodem z czarnego bzu,rutinoscorbin i jak mi mocno leci z nosa to acatar.Powinno mi przejść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buurak Re: Pigułka na wszystko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.07, 08:53 No właśnie, jak to jest z naszymi lekarzami, Tu krzyczą że się trujemy lekami, ale jak do nich pójdziesz z bólem głowy to twierdzą że się im łeb zawraca z przeproszeniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda W Polsce nie ma lekarzy - są "konowały" IP: 212.109.135.* 06.12.07, 08:56 Prawda! W Polsce nie ma dobrych lekarzy - cóż czasem się zdarzy ale zazwyczaj na prywatnej wizycie. Jak się płaci to i się stara, a wyczekiwanie w kolejkach + prośby o badania i skierowania w przychodniach służby publicznej, żenujące. Już lepiej dać z tym upokorzeniem spokój i leczyć się w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aśka do Magdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 09:14 Droga Magdo, ja mam np cudowną państwową lekarkę, więc nie generalizuj. Tak samo o Twoim zawodzie, jaki by nie był, mogę napisać, że wykonują go tylko obiboki i nieudacznicy. Miło Ci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: do Magdy IP: 212.109.135.* 06.12.07, 14:12 Ok, zgadzam sie, że nie wszyscy :))), źle napisałam - przepraszam. Ale po tylu latach szukania dobrego specjalisty na różne przypadłości (moje i dzieci) to naprawdę nie znalazłam dobrego lekarza państwowego. Za to położną na porodówce miałam super a nie zapłaciłam ani złotówki :). Problemem jest stare przyzwyczajenie lakarzy państwowych a przecież nie wszystkie choroby są książkowe, no i jest problem z rozliczaniem się z NFZ - dlatego tak rzadko dostajemy skierowania na badania i do specjalistów :(. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przecinek Re: W Polsce nie ma lekarzy - są "konowały" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.07, 12:33 No cóz, zgadzam się z tym. Nie chcę generalizować, ale na dobrego lekarza, państwwego, trafiłam tylko raz (pediatra). Z artykułów prasowych dowidziałam się, że leki nalezy popijać wodą, nie sokami czy herbatą, że ogromne znaczenie ma, czy bierze się je przed, po czy w trakcie jedzenia, że do antybiotyku zawsze lek osłonowy w postaci np trilacu..., że antybiotyk należy brac w ostateczności itd. Kiedys poszłam do rejonowej lekarki z duzym bólem w klatce piersiowej. Pani mnie osłuchała i stwierdziła że to... nerwobóle. Przepisała jakieś elektrolity. Żadnego USG, EKG, badania krwi. dopiero potem wyszło, że to najprawdopodobniej z niedoboru żelaza, ale do dziś nie mam pewności, co to było. Innym razem poszłam z bólem - jak sie potem okazało w szpitalu - żołądka. Ostry, rwący. Opisuję objawy, pokazuję, gdzie boli. Pani nie wpadła na to, że w tym miejscu u człowieka jest żołądek. Pojechałam do szpitala. Itd, itp. Ja mam złe zdanie o naszych lekarzach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przecinek Re: W Polsce nie ma lekarzy - są "konowały" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.07, 12:40 I nikt nigdy nie mówił mi, że leków przeciwbólowych z paracetamolem nie można, jak usiłują nas przekonac reklamy, brać w nieograniczonej ilości. Bodajże we Wprost przeczytałam, ze grozi to taką anemią, że można zejść juz po mieisącu. Przeczytajcie sobie ulotkę o przeciwskazaniach głupiej pyralginy - odechciec się może raz na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kat Re: W Polsce nie ma lekarzy - są "konowały" IP: *.chello.pl 06.12.07, 20:32 Pyralgina nie jest glupia, tylko baardzo szkodliwa. i powina byc stosowana w ostatecznosci gdy inne p-bolowe nie poagaja. w stanach dla przykladu metamizol-pyralgina jest na recepte. ktos lyka garsciami "glupia"pyralgine, a potem sie tokonczy niedokrwistoscia czy uszkodzeniem szpiku ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tutu Re: W Polsce nie ma lekarzy - są "konowały" IP: *.nhs.uk 06.12.07, 14:10 Zalezy co rozumiesz pod pojeciem "dobry lekarz"? Czy taki, ktory nadskakuje nad pacjentem i rozne sztuczki wyczenia zeby pacjent byl zadowolony, czy taki, ktory szczerze wie i powie ze na katarki i kaszelki to nasze cialo sobie samo musi poradzic wie szkoda czasu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aśka lekarze lekarzami ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 09:13 Moja znajoma codziennie łyka: - kompleks witaminowy, "bo organizmowi potrzebne" - wapno - j.w. -witaminę C w dużych ilościach "profilaktycznie, żeby się nie zaziębić" - obowiązkowa aspiryna na noc, "żeby się dobrze wypocić" Dodam do tego, że jest spasiona i ma chyba ze 30 kg nadwagi. No ale o zdrowie przecież dba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin akurat to wszystko jest w miarę normalne IP: *.ztpnet.pl 06.12.07, 10:07 Jesli vit C je kolo 500 dziennie, a aspiryny łyka np 250 to ja nie widze problemu... bedzie miala serce jak dzwon. No chyba, ze ty Asiu uwazasz, ze witaminy nie sa potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le ming Re: akurat to wszystko jest w miarę normalne IP: *.aster.pl 06.12.07, 10:18 Jezeli ma 30 kg nadwagi, to dziwie sie tylko, ze potrzebuje aspiryny do wypocenia sie w nocy. Poza tym jesli tak o siebie dba, to niech zacznie od schudniecia, bo nawet "serce jak dzwon" dlugo nie pociagnie. Poza tym jakie niby sa zalety pochlaniania apsiryny dzien w dzien? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rupi Re: akurat to wszystko jest w miarę normalne IP: *.aster.pl 06.12.07, 11:20 Aspiryna działa przeciwzakrzepowo, jest stosowana w profilaktyce udarów i zawałów. Gdy ktoś ma 30 kilo nadwagi może sie obawiać jednego i drugiego (bo pewnie ma też nadciśnienie), więc aspiryna przyjmowana regularnie raczej w tym wypadku pomoże niż zaszkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tutu Re: akurat to wszystko jest w miarę normalne IP: *.nhs.uk 06.12.07, 15:18 Aspiryna ma rowniez dzialanie podrazniajace sluzowke zoladka wiec moze doprowadzic do choroby wrzodowej;) oraz czasemi do wylewow w mozgu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asp Re: akurat to wszystko jest w miarę normalne IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.07, 18:07 Gość portalu: rupi napisał(a): > Aspiryna działa przeciwzakrzepowo, jest stosowana w profilaktyce udarów i > zawałów. Tak, ale w małej dawce - inna nazwa leku, małe tabletki. Duża dawka (jak na przeziębienie) jest - nie pamiętam dokładnie - paradoksalnie nieskuteczna, albo niewskazana, też ze względu na żołądek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tutu Re: akurat to wszystko jest w miarę normalne???? IP: *.nhs.uk 06.12.07, 14:22 Nie wiem co uwaza Asia ale czytalem opracowania dlugoletnich badan nad zazywaniem witamin.Krotkie podsumowanie jest takie ze mozna te wszystkie witaminy wsadzic w d... za przeproszenie. O ile nikt nie twierdzi ze witami sa organizmowi niepotrzebne, o tyle niestety tylko witaminy produkowane naturalnie tj. owoce, warzywa itp wchlaniaja sie w odpowiednich ilosciach, natomiast sztuczne preparaty z jakiegos powodu juz nie i praktycznie nie wywoluja zadnych efektow w organizmie.Lepiej wydac wiec kase na paczke zieleniny niz pakowac witaminki z pudeleczka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takajedna Pigułka na wszystko IP: *.man.olsztyn.pl 06.12.07, 09:14 miałam bardzo bolesne miesiączki, wahania nastrojów, problemy ze skóra i włosami. Ginekolog wypisał mi leki hormonalne. Nie zmierzył mi ciśnienia, nie wykonał badan poziomu hormonów, ograniczył się jedynie do badania na fotelu i usg. Zapytałam czy ten lek nie nasili bóli migrenowych lub czy nie podziała na mnie depresyjnie, bo kilka lat temu gdy stosowałam tabletki miałam takie obajwy. Uspokoił mnie, że teraz te preparaty są bardzo bezpieczne. Efekt : przez trzy miesiące przyjmowania hormonów ustąpiły bolesne miesiączki, za to głowa bolała bez przerwy na dodatek wpadłam w depresję. Po pierwszym miesiącu byłam u lekarza i mówiłam jakie mam objawy. " No to każdy inny lek zadziała tak samo" powiedział i dodał, że nie ma dla mnie innej rady. Odstawiłam hormony.Lekarz rodzinny wykonał badanie poziomu TSH, który wyszedł prawidłowy.W związku z tym lekarz polecił mi wizytę u endokrynologa, najlepiej ginekologa, z tym że od razu usłyszałam, że na skierowanie na badanie poziomu hormonów raczej nie mam co liczyć. Zrezygnowałam jak na razie z dalszego leczenia. Z dwojga złego wolę raz na miesiąc najeść się ibupromu i noospy niż być królikiem doświadczalnym testującym kolejne hormony. Polacy łykają leki nie dlatego, że są lekomanami, ale dlatego, że tak naprawdę nie maja innego wyjścia. Zapadamy na różne schorzenia, ale nikt nie bada przyczyn naszego cierpienia a lekarze leczą tylko objawy. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond antybiotyki-lek na wszystko! 06.12.07, 09:50 niestety. każda wizyta u lekarza od wieeelu, wielu lat kończy się zapisaną STERTĄ LEKÓW, oczywiscie z antybiotykiem na pierwszym miejscu. Nie ufam lekarzom, całe moje dzieciństwo leczyli moje alergie-antybiotykami. Każdy lek sprawdzam w necie. Najczęściej kończy się leczeniem domowymi sposobami. Lekarz zostaje sprowadzony do roli administratora wypisującego zwolnienie. W tym roku, po raz pierwszy od kilkunastu lat, zmuszony byłem wziąć antybiotyk, żeby nie zarażać innych. APAP zawsze mam ze sobą, chociaż nie używam codziennie. średnio trzy-cztery dni w miesiącu. ale jak sie policzy ile to jest w ciągu roku...? :-x) a na wszystko, co nieśmiertelne, stosuję...CITROSEPT! :] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: metokard Re: Pigułka na wszystko IP: *.nobelbiocare.com 06.12.07, 14:12 > Polacy łykają leki nie dlatego, że są lekomanami, ale dlatego, że tak naprawdę > nie maja innego wyjścia. co to znaczy, ze nie maja wyjscia? czy ktos ich zmusza? za swoje zdrowie kazdy odpowiedzialny jest sam i zamiast zwalac wine na lekarzy, mozna samemu zainteresowac sie zdrowiem, medycyna, a w przypadku zwyklego przeziebienia, innymi metodami leczenia niz szkodliwe srodki przecibolowe i przeciwgoraczkowe. Jesli ktos przy byle dolegliwosci faszeruje sie tym syfem, bo tak mu kaze durna reklama, to sam jest sobie winny. niech sie potem nie dziwi, ze bedzie mial zniszczony zoladek i nerki, a lekarz zapisze mu nastepne prochy, bo oczywiscie nie bedzie umial dojsc przyczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mati Pigułka na wszystko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 09:43 Nie rozumiem celu tych wypowiedzi na końcu tekstu tak bez komentarza, zresztą chyba sfabrykowanych. Bo trudno mi uwierzyć, żeby ktoś naprawdę brał na noc "profilaktycznie" gripex, który niczemu nie zapobiega, a tylko łagodzi skutki i jest po prostu paracetamolem z kofeiną, po której rzeczywiście pewnie przydałyby się środki nasenne, żeby zasnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Pigułka na wszystko 06.12.07, 09:52 Gość portalu: Mati napisał(a): > Nie rozumiem celu tych wypowiedzi na końcu tekstu tak bez komentarza, zresztą > chyba sfabrykowanych. Bo trudno mi uwierzyć, żeby ktoś naprawdę brał na noc > "profilaktycznie" gripex, który niczemu nie zapobiega, a tylko łagodzi skutki i > jest po prostu paracetamolem z kofeiną, po której rzeczywiście pewnie przydałyb > y > się środki nasenne, żeby zasnąć. ale reklamy przecież WYRAŹNIE MÓWIĄ!!! Gripex - lek na >>OBJAWY<< grypy. objawy znikają ale choroba-nie! i wszyscy są szczęśliwi... ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom To sa leki na OBJAWY choroby IP: 212.38.200.* 06.12.07, 10:33 a nie na wyleczenie choroby!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pklimas U mnie 06.12.07, 09:46 W przypadku depresji - najpierw seks a potem piwo. W przypadku bolu głowy - najpierw piwo a potem seks. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: embrue zakaz reklamy lekow!! IP: 62.29.176.* 06.12.07, 09:52 Po przeczytaniu takiego artykulu zastanawiam sie, dlaczego nie zabroni sie wreszcie emisji w telewizji szkodliwych i glupich reklam pseudo lekow?? Np. jak cie zaboli watroba (bo znowu nazarles sie za duzo na obiadku u rodziny) to wez sobie jakis tam ranigast czy rapaholin, czy cos tam podobnego!! to skandal, a glupi ludzie z chorobami ukladu trawiennego jedza bez opamietania, bo mysla, ze im to ujdzie na sucho!! Wiem, nie da sie (i nie mozna) wszystkiego i wszystkich kontrolowac, ale moze zaczniemy chociaz od tego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Joanna, Marta, Marek - Lekomani IP: *.ztpnet.pl 06.12.07, 10:03 Kto normalny ŻRE tyle leków? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rupi Re: Joanna, Marta, Marek - Lekomani IP: *.aster.pl 06.12.07, 11:23 Nikt, dlatego te wypowiedzi na kilometr pachną wyssanymi z palca redaktora, który potrzebował wypowiedzi do materiału :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia 2 tabl gripeksu profilaktycznie antyprzeziębieniow IP: 195.136.47.* 06.12.07, 10:18 Nie wierzę, że ktoś może być takim idiotą aby profilaktycznie łykać w sezonie jesienno zimowym co wieczór 2 gripexy!!!!!!!!! To chyba jest żart??????? a tak z innej beczki, poszłam ostatnio do lekarza - stolica, ochota - mówię, że mam od dłuższego czasu chrypę, niedawno byłam przeziębiona i chcę aby sprawdziła p. dr czy mi na oskrzela nic nie zeszło...sprawdziła, powiedziała, że nie po czym zapisała antybiotyk, jakiś z rodziny mukolitycznych i oczywiście coś na alergię! Załamują mnie tacy lekarze, najgorsze, że trudno znaleźć dobrego lekarza! Oczywiście nie wzięłam tych leków tylko udałam się do laryngologa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kat Re: 2 tabl gripeksu profilaktycznie antyprzeziębi IP: *.chello.pl 06.12.07, 20:40 mukolityczny antybiotyk?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blq leki trzeba wyleczyć.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.07, 10:32 lekami, szeroko pojetymi, trzeba sie wreszcie zajac. ja bym z tego zrobil afere na skale swiatowa. to jest potezny biznes, pewnie juz porownywalny z paliwami kopalnymi. koncerny trzepia z tego olbrzymia kase. a dwa najbardziej denerwujacym (oprocz tego opisanego w artykule parcia ludzi na faszerowanie sie pseudolekami) jest fakt, ze ci wszyscy producenci (a zwlaszcza posrednicy) zarabiaja na PRAWDZIWYCH lekach kolosalne sumy. jakis lek RATUJACY zycie kosztuje we Francji 5€, u nas... 1000zł (cytuje z pamieci, ale proporcje sie zgadzaja). i kto do tego dopuszcza? jak to w ogole mozliwe? czemu mafia lekowa nie jest jeszcze rozbita? Odpowiedz Link Zgłoś
claratrueba Pigułka na wszystko 06.12.07, 10:33 Kiedy choruje ktoś w mojej rodzinie robię jak w starym żydowskim dowcipie: wzywam lekarza bo on musi z czegoś żyć, kupuję leki bo aptekarz musi z czegoś żyć i wypieprzam to wszystko bo my też musimy żyć. A nałogowym tabletkożercom radzę zrobić podstawowe badania i jeśli są dobre kupić sobie ciuch, piwo, ciastko zamiast nabijać kasę koncernom wciskającym niepotrzebne piguły ogłupiałej gawiedzi, która nagle ma awitaminozę na poziomie jeńców wojennych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T I dobrze robimy IP: *.dialog.net.pl 06.12.07, 10:42 Lekarze nie potrafią leczyć. W najlepszym wypadku przepiszą to co widzieli w reklamie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Keira Metz Błędne koło IP: 193.210.65.* 06.12.07, 11:24 Ja mam cholernie bolesne miesiączki, nospa nie pomaga, więc przez pierwsze trzy dni łykam przeciwbólowce, do 3 tabletek dziennie. Zwykle jest to nurofen (kiedyś pyralgina, jedna tabletka wystarczała na prawie cały dzień). I tak jest co miesiąc od 9 lat. Mniej więcej od roku, po wzięciu tabletki zaczynam odczuwać tępy ból w żołądku, który mi się utrzymuje jeszcze przez kilka dni po odstawieniu painkillera i nasila po zjedzeniu czegokolwiek. Przy dużej ilości czegoś cieżkostrawnego, np pizzy, ból zaczyna się robić naprawdę przykry. Zaczęłam się tym trochę przejmować i rozglądać się za czopkami przeciwbólowymi, co by żołądka nie obciążać. Mama zorganizowała mi jakieś (Ketoprofen bodajże?), ale jak przeczytałam listę działań ubocznych i pomyślałam o aplikacji tego wynalazku, to zwątpiłam i czopki zamieszkały na Półce z Nigdy Nie Używanymi Lekami, z Których Pewnie Połowę Trzeba Wyrzucić. I teraz, cholera, nie wiem co robić. Powinnam pożalić się lekarzowi, ale jak pomyślę o tym, jak będzie wyglądała i ile będzie trwała cała procedura, z badaniami włącznie, zanim cokolwiek zostanie stwierdzone, to już mi ręce opadają. A na myśl o kosztach przeprowadzenia tego prywatnie, chce mi się płakać. Więc pewnie dalej będę brała nurofeny i cierpiała. Aż mój domniemany wrzód pęknie i wszyscy na około będą mnie obsztorcowywać za złe prowadzenie się. O ile oczywiście przeżyję. He, nie ma to jak radosna wizja. Odpowiedz Link Zgłoś
katmoso Re: Błędne koło 06.12.07, 15:14 Keira stanowczo musisz pójść do dobrego ginekologa. sprawdź na forum zdrowie, kogo polecają w Twoim mieście pacjentki z podobnymi do twoich objawami. dobry lekarz zleci wszystkie badania i znajdzie w końcu przyczynę, albo zacznie leczyć objawy, pewnie hormonalnie. oczywiście wydasz trochę pieniędzy i zajmie to trochę czasu. ale pomysl, wpychajac w siebie sterty leków rozregulujesz sobie zdrowie tak, że potem cały oddział specjalistów być może nie bedzie ci mogł pomóc. lepiej zapobiegać, na zdrowiu nie oszczedzać. a co do leków. od przeziębienia nikt nie umarł, chyba ze po powikłaniach. wystracz na tydzien wyłączyc sie z codziennej aktywności, dwa dni poleżeć spokojnie w łózku, jeść cebulę, czosnek, cytrynę, białe mięso, jajka, pic soki i ewentualnie zazywać aspirynę. i powinno przejść. jeżeli objawy sa ostrzejsze albo trudno wyjść, dopiero wtedy do lekarza i zmusić go do skierowania na badania, bo skoro organizm nie radzi sobie ze zwyklym przeziębieniem to znaczy, że przyczyna leży gdzieś głębiej. i żadne na slepo przepisane antybiotyki, ani kupowane hurtowo gripexy nic tutaj nie pomoga. życzę zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
tojatojatoja Re: Błędne koło 07.12.07, 08:56 Gość portalu: Keira Metz napisał(a): > Ja mam cholernie bolesne miesiączki, nospa nie pomaga, więc przez > pierwsze trzy dni łykam przeciwbólowce, do 3 tabletek dziennie. > Zwykle jest to nurofen (kiedyś pyralgina, jedna tabletka wystarczała na prawie cały dzień). I tak jest co miesiąc od 9 lat. > Mniej więcej od roku, po wzięciu tabletki zaczynam odczuwać tępy ból w żołądku, który mi się utrzymuje jeszcze przez kilka dni po > odstawieniu painkillera i nasila po zjedzeniu czegokolwiek. Przy > dużej ilości czegoś cieżkostrawnego, np pizzy, ból zaczyna się robić naprawdę przykry. Identyczny ból miałam, jak brałam Ketonal. Szybko go odstawiłam, bo te bóle były nie do zniesienia - gorsze niż ból, na który brałam lek przeciwbólowy. Lekarz powiedział mi, że to dlatego, że nie brałam nic osłonowego na żołądek (powiedział, ze takie mocne leki trzeba brać np. z Ranigastem i jak najkrócej). Skutecznym sposobem na bolesne miesiączki są tabletki antykoncepcyjne. Zapytaj ginekologa. Odpowiedz Link Zgłoś
justynn Polecam naturalne metody usuwania bólu. 06.12.07, 11:00 3 lata bolała mnie głowa, żona miała bóle miesiączkowe, w końcu zdecydowaliśmy się na akupunkturę. Wzięliśmy trzy kuracje po 10 zabiegów. Po bólach ani śladu. Kto chce niech wierzy, bo ja też nie byłem przekonany do tych zabiegów. Ale teraz mamy spokój z bólem. I dużo lepsze samopoczucie. Zainteresowanych z południa Polski - napiszcie, dam namiary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senny Re: Polecam naturalne metody usuwania bólu. IP: *.stk.vectranet.pl 06.12.07, 11:49 Zgadzam się z tym. Sam cierpiałem na bezsenność. Teraz śpię jak suseł. W sumie wyszło to taniej niż tabletki. Chyba wracamy do natury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A. Re: Pigułka na wszystko IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.07, 11:00 Lekarze leczyli dziecko w związku z alergią pokarmową - ścisła dieta wykluczająca, leki przed każdym posiłkiem zmieniane kilka razy, maści, kąpiele i żadnych pozytywnych efektów - i tak przez 3 lata - dziecko prawie nie rosło, od drzazgi robiło mu się zapalenie na pół dłoni, chorowało ciągle. W końcu odstawiono leki i dietę - nie wiadomo czy dziecko 'wyrosło' czy to dlatego, że tata przestał palić. Dziecko przestaje chorować na wszystko i miewać stany zapalne - penie wystarczyła by dieta, niekoniecznie aż tak restrykcyjna + te maści i smarowania - 3 lata katowania dziecka. Na badaniach pracowniczych facetowi wychodzi wysoki cukier. Powtórka badań i diagnoza - cukrzyca. Bez rozmowy o diecie i wizyty u dietetyka lekarz przepisuje kilka preparatów i wysokie dawkowanie - straszy insuliną. Wiem jak facet się odżywia, zapraszam go na posiłek 'bezpieczny' dla cukrzyka i smaczny, rozmawiamy o diecie, o roli warzyw, facet mierzy poziom cukru - niższy niż zazwyczaj po obiedzie. Myśli, czyta o chorobie, rozmawia z lekarzem - powoli odstawiają leki - facet szybciej nawet niż chciał lekarz. Z leków zostaje jeden. Facet polubił warzywa, piecze nawet w domu chleb (bo przy okazji naczytał się o dodatkach i polepszaczach). Widmo insuliny odsuwa się na daleką przyszłość. Inny facet ma problemy z wątrobą (chyba) w sensie, że boli - lekarz przepisuje środki przeciwbólowe. Facet grzecznie łyka - czasem kilka razy dzienne. Osobiście codziennie łykam tabletkę antykoncepcyjną. Z leków - kiedy jestem przeziębiona aspirynę, rutinoscorbin i witaminę c. Lekarza zawsze pytam, czy nie dało by się bez antybiotyku - w większości przypadków się udaje - raz miałam tylko pogorszenie, ale to wyglądało na nieinne przeziębienie i lekarz sam wpadł na pomysł nie przepisywania antybiotyku. Łykanie suplementów diety uważam w większości przypadków za niepotrzebne. Środki przeciwbólowe biorę średnio dwa-trzy razy w roku. Ludzie zacznijcie myśleć - leki są na choroby, a nie na wszelki wypadek, a ból głowy związany z przepracowaniem lepiej leczyć wyspaniem się i spacerami, nie tabletką. Odpowiedz Link Zgłoś
kiciiaa Pigułka na wszystko 06.12.07, 11:03 to ja chyba stanowię chlubny wyjatek w tym towarzystwie...:) bo wszelkie leki poza pyralginą jem tylko, gdy mi je lekarz przepisze, a na szczęście przepisuje rzadko, bóle takie, żebym musiała zazyć pyralginę miewam bardzo rzadko, więc góra ze 2-3 razy do roku zdarza mi się zjeść tabletkę (sztuk 1, bo wystarczy). ba, ja nawet witamin w tabletkach nie jadam. dziwna jestem, no nie? :) a powazniej mówiac - też zauwazyłam tę zmianę w Polsce i powoli przestaję rozumieć ludzi, bo w wielu wypadkach wystarczy zmienić pewne zachowania, zamiast truć się chemią. zamiast kropli do oczu można robić przerwy w pracy (pracuję głównie przy kompie, więc wiem po sobie) zamiast tabletek na ból głowy... - ludzie mnie zwykle wystarczy spacer na świeżym powietrzu albo czasem drzemka. zamiast witamin - warzywa, które osobiście uwielbiam itd itp a tymczasem większość z moich znajomych ma przy sobie aptekę. ludzie, przestańcie się truć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N/A Re: Pigułka na wszystko IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 06.12.07, 14:54 Pyralgina ma swoje wredne uboczne działanie. To że lek jest znany od dawna i bez recepty nie oznacza że jest mniej szkodliwy niż inne. Na ból oczu radziłbym iść do okulisty - zmierzyć ciśnienie wewnątrzgałkowe (bo zaniedbywanie tego prowadzi do ślepoty, zdrowe oczy nie bolą!) Co do warzyw - ok, ale bez przesady... i tak nie wiesz, ile i jakich metali te "ekologiczne" warzywka w sobie mają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nela Pigułka na wszystko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.07, 11:19 nie sądziłam, że to tak źle wygląda. Nigdy lekarz nie pytał mnie co brałam lub co biorę. Nie tłumaczył działań niepożądanych, lub leków wykluczających się ... zaczynam się bać ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chlopka Odpowiedzialnosc za swoje zdrowie. IP: *.energis.gsi.gov.uk 06.12.07, 12:28 Kiedy sluzba zdrowia zrobila sie za darmo (daaawno temu), zachecano ludzi, aby chodzili do lekarza. Wysmiewano rowniez domowe sposoby leczenia i zapobiegania. No i odebrano ludziom poczucie odpowiedzialnosci za swoje zdrowie. Wiecie co, z wlasnego doswiadczenia wiem, ze mozna sobie pomoc, przede wszystkiem zdecydowac, ze zdrowie nie jest tylko przerwa miedzy chorobami, ze ludzki organizm jest silny i wiele zabic potrafi (mam na mysli uklad odpornosciowy), no i inne takie dyrdymaly na temat innego podejscia do sprawy. Liczba reklam lekartw w polskiej telewizji jest przerazajaca! Masc na bol plecow - a moze gimnastyka, joga na przyklad, bo sie czlowiek troche wysili i po kilku sesjach bol przejdzie. A masc to tak na cale zycie. No wiec co lepiej, wyleczyc czy tez w nieskonczonosc lagodzic objawy? A tego dziecka z postu powyzej to mi zal. Dieta dziecko mordowali. Tak jak moje nie wykryte kamienie zolciowe przez lata leczyli srodkami psychotropowymi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antylek Pigułka na wszystko IP: 88.220.44.* 06.12.07, 12:58 Należy dodać, że sok grejpfrutowy zwiększa wchłanianie niektórych substancji. Nawet kilkaset razy. Co może spowodować nawet zgon. A łykanie takich ilości leków załatwi żołądek i wątrobe. Życzę zdrowia wszystkim normalnym (nie jedzących chemi) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bercik Pigułka na wszystko IP: *.chello.pl 06.12.07, 13:14 Lekomania...znam sporo osob, ktore na sam bol glowy biora zestaw ibupromow i innych. niektorych boli noga <z prtzemeczenia miesni> i od razu KETONAL zeby na pewno i szybko puscilo.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N/A Re: Pigułka na wszystko IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 06.12.07, 14:43 Artykuł wyraźnie na zamówienie i pod publiczkę. Oczywiście, łykanie pigułek w ilościach hurtowych na urojone schorzenia nie pomaga, a może zaszkodzić. I to bardzo. Bardzo bardzo. Większość urojeń tego rodzaju bierze się ze strachu przed śmiercią, a jest wyzwalane spadkiem kondycji związanym z naturalnymi procesami starzenia się organizmu. Ale prawda jest taka, że choroby bakteryjne nie leczone antybiotykami - choćby gruźlica, kiła i cholera - potrafią zabić. Że gdyby nie pigułki X na chorobę Y to pacjent Z dożywałby do może jakiś 40 lat - a tak żyje ponad 60-kę i to w miarę komfortowo. Że kiedy sól nie była jodowana to przeciętna góralka miała wole. Że gdyby nie witamina C to marynarze nie mieliby zębów, wiadomo - szkorbut. A gdyby nie morfina to chorzy na nowotwory umieraliby wyjąc tygodniami z bólu. Rzecz w tym że leczyć powinni kompetentni lekarze. Takich jest po prostu za mało. Większość lekarzy jest niekompetentna - ale też 99.99% ludzi jest po prostu za głupich, aby to ocenić. Dlatego też łykanie byle czego jest niemal równie/bardziej skuteczne niż poleganie na lekarzach. Dotyczy to w równym stopniu leczenia grypy, świerzbu i nowotworów. Niestety. Nawet bardzo dobry lekarz i tak nic nie zrobi nie mając pigułek, zastrzyków, maści itd. - może najwyżej pokiwać głową ze zrozumieniem. Więc leki - w tym rozmaite tabletki - są potrzebne. Bo bez nich żyje się krócej, niekiedy bardzo boleśnie i do tego bardzo nieciekawie. Mity o naturalnej medycynie i podobnych bzdetach to można naiwnym wciskać - naturalne i skuteczne to np. atropina (na krzaczkach rośnie) i opium - tyle że zwolennicy "natury" nie to mają na myśli, ale przekonanie że wirusy przestraszą się zapachu czosnku. Co jest po prostu dziecinne i z rzetelną medycyną nic wspólnego (podobnie jak homeopatyczne durnoty) nie ma. Równie głupie jest pisanie bzdetów o łykaniu całych opakowań ibuprofenu (50 pigułek na raz?) - takie bzdury warto zweryfikować przed publikacją nawet w szmatławcu. No i mały drobiazg - cała ta checa to pikuś przy pigułkach antykoncepcyjnych. Tak! Taka pigułeczka to dość ostra siekiera aby rozpieprzyć jedną z fundamentalnych funkcji organizmu (rozmnażanie) - ale GW nie zauważa tego, no bo wiadomo... szkodzi nie pigułka antykoncepcyjna tylko witamina C lub sok pomarańczowy. ROTFL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tutu Re: Pigułka na wszystko IP: *.nhs.uk 06.12.07, 15:31 Przeczytalem z zaciekawieniem Twoj post. Pare uwaga :1. w czosnku nie zapach a substancja chemiczna ma udokumentowane w badaniach laboratoryjnych dzialanie co najmniej bakterio i viruso statyczne, 2.sporo wspolczesnych lekow (od 20 do 40%, w zaleznosci od opracowania) ma pochodzenie roslinne, 3. homeopatia choc jest kupa bzdur i nie powinna dzialac, czesto dziala prawdopodobnie dla tego ze zdesperowany pacjent chce zeby dzialala, a nie mozna nie doceniac tzw. efektu placebo na proces wyzdrowienia (sporo opracowan na ten temat) Odpowiedz Link Zgłoś
mal49 Tzw.leki 06.12.07, 15:19 nigdy nie leczą a trują. Proszę sprawdzić i znaleźć choć jeden specyfik, który nie miałby działania ubocznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tutu Re: Tzw.leki IP: *.nhs.uk 06.12.07, 15:36 Podawane na lekach dzialanie uboczne jest czesto minimalne i prawdopodobienstwo wystapienia objawow czesto bardzo znikome, ale musza napisac zeby sie ktos nie przyczepil w razie jak u 1 na iles tam 1000 wyskoczy wysypka. A jak by sie czepial to picie herbaty lub spozywanie bialego pieczywa moze miec pewnie wiecej ubocznych skutkow niz niejeden lek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Tzw.leki IP: 84.38.160.* 06.12.07, 16:13 tutu napisał(a): > Podawane na lekach dzialanie uboczne jest czesto minimalne i > prawdopodobienstwo wystapienia objawow czesto bardzo znikome, ale > musza napisac zeby sie ktos nie przyczepil w razie jak u 1 na iles > tam 1000 wyskoczy wysypka. Wysypka - powiadasz? Hmm, szczególnie po psychotropach, gdzie CZĘSTYM działaniem ubocznym jest stan, jaki te "leki" mają niwelować, czyli delirium i szał... A jak by sie czepial to picie herbaty lub > spozywanie bialego pieczywa moze miec pewnie wiecej ubocznych > skutkow niz niejeden lek. No to pijaj - na zdrowie! - gelatum aluminium, a na zakąskę mogę polecić np.viagrę (oczywiście z pełną gamą 'znikomych' działań ubocznych) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tutu Re: Tzw.leki IP: *.nhs.uk 06.12.07, 16:26 Spoko. nie ma potrzeby uzywania tzw. argumentow skrajnych w tej luznej dyskusji. Przeciez wiadomo ze sa leki, ktore moga wywolac silne i nie pozadane reakcje, a juz na pewno jezeli pobierane w nadmiarze (np.psychotropy), ale przeciez chodzi o przecietna sytuacje,z ktora mamy do czynienia najczesciej a nie przypadkami skrajnymi. Tak przy okazji cos nie tak z Viagra? Sa ludzie ktorzy potrzebuja tego leku, wiec przykladu nie rozumiem.Oraz, picie herbaty uznawane jest ostatnio przez wielu naukowcow jako pozytywne... Nic stalego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antylek Re: Tzw.leki IP: 88.220.44.* 06.12.07, 16:29 Wszystko zależy od stężenia substancji czynnej. W małym będzie lecznicza i w dużym może być silną trucizną. Możesz się otruć np: solą kuchenną, wodą destylowaną. Lek może też leczyć i szkodzić jeśli jest sprzedawany jako mieszanina "racemiczna" Leki są w większości przypadków molekułami wielkocząsteczkowymi z wieloma centrami asymetri. Oznacza to tyle że mają taki sam skład i budowę (podobnie jak dłonie lewa i prawa). Jedyną różnicą będzie ułożenie podstawników względem siebie. Te drobne różnice decydują o właściwościach leku. Znane są przypadki że jedna cząsteczka wykazywała działanie lecznicze (np. antydepresyjne), druga bliźniacza miała działanie teratogenne (powodowała mutacja u płodu). To tak w skrócie czy leki leczą czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Pigułka na wszystko IP: 64.254.235.* 06.12.07, 16:00 Tez mysle, ze lekomania to zasluga reklam. Leki przeciwbolowe biore naprawde moze ze dwa razy w roku, ale znam ludzi ktorzy faszeruja sie nimi codziennie. Na bol glowy zazwyczaj wystarczy mi zimny oklad z lodu i troche wypoczynku. Domowe metody leczenia sa godne polecenia w niektorych przypadkach- jak przeziebienie. Sok wycisniety ze swiezego imbiru zmieszanego z miodem doskonale dziala na bol gardla na przyklad, bo ma wlasciwosci bakteriobojcze. To samo jest z czosnkiem. Imbir dziala tez dobrze na bole w czasie miesiaczki. Lyzeczke swiezo wycisnnietego soku z utartego imbiru dodaj do herbaty. Na zapalenie pecherza moczowego na przyklad doskonaly jest sok z zurawin.To tylko kilka przykladow. Leki sa dla ludzi chorych, ale sluchajac wszystkich tych reklam i wymienionych w nich dolegliwosci wszyscy czujemy sie chorzy i wmawiamy sobie ze z cala pewnoscia na te wlasnie dolegliwosc cierpimy. Nigdy nie zdarzylo wam sie czytac artykulu o jakiejs chorobie i kiedy tak sobie czytacie objawy tej choroby nagle wszystkie te objawy zaczynacie czuc na wlasnym ciele? Na szczescie w wiekszosci przypadkow to tylko zludzenie, ale znam tez takich ktorzy po prostu na sile chca uchodzic za ciezko chorych i cierpietnikow, tacy wlasnie ludzie szkodza sami sobie, jedzac garsc roznych proszkow kazdego dnia sami wkrotce doprowadzaja sie do jakiejs choroby, czyli osiagaja swoj zamierzony cel. Ludzie! Zostawmy leki dla tych naprawde tego potrzebuja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Pigułka na wszystko IP: 84.38.160.* 06.12.07, 16:18 Monika napisał(a): >...sluchajac wszystkich tych reklam i wymienionych w > nich dolegliwosci wszyscy czujemy sie chorzy i wmawiamy sobie ze z > cala pewnoscia na te wlasnie dolegliwosc cierpimy Syndrom niedouka studiującego 'encyklopedię zdrowia'... :-D Powinno się zakazać reklamowania jakichkolwiek 'leków'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babulka 40 lat Przecież w reklamie to lekarze zalecają leki brac. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 16:29 Np. lekarz w reklamie mówi jestem profesorem 40 poziomu wtajemniczenia i rozkazuję wam bierzcie te leki ,bo moja fyrma padnie i co ja byndem robił . Odpowiedz Link Zgłoś