Dodaj do ulubionych

płacą abonament

06.03.08, 08:56
I chcę mieć publiczne media. Jestem gotów ten abonament dalej płacić.

Zdaję sobie jednak sprawę, że większość moich rodaków woli oglądać
BigGó.. i TaniecZG. Że media mają w dupie jakość programów,
interesuje ich KASA za programy. Że dziennikarze to hołota, która
wejdzie w dupę każdemu, kto powoli im się ośmieszyć na lodzie lub w
kisielu, hołota, która żyje dla pieniędzy i dla w wdeptania w ględę
kogokolwiek, byle raz dziennie.

Więc publicznych mediów nie będzie, a ja i tak nie oglądam niczego
po północy, bo jak większość normalnych ludzi wtedy śpię.

Polska to kraj chłopów pańszczyźnianych, co to się dopiero ze smyczy
zerwali i fircyków upajających się potęgą czwartej władzy.

Jedyne, na co mogę liczyć, to że wzrost gospodarczy wbrew
wszystkiemu i wszystkim, powoli mi spokojnie pracować, zarabiać w
miarę godziwie i separować się od medialnego gówna razem z coraz
liczniejszymi rodakami dostrzegającymi inne wartość niż poranna
przyjemność ukręcania łba naszemu wrogowi w pracy, czy radość
publicznego odgryzania łba ukochanemu politykowi.
Obserwuj wątek
    • l.george.l Re: płacą abonament 06.03.08, 11:54
      jaslon napisał:

      [...]
      > Więc publicznych mediów nie będzie, [...]

      I słusznie. Dlaczego mamy opłacać polityczną dziwkę. Miesięczny abonament to
      akurat bilet do kina. Dwa abonamenty to wyjście do filharmonii, albo do teatru.
      Decyzja jest chyba oczywista.
      • Gość: Kir Żartujesz:-)))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 20:14
        l.george.l napisał:
        > I słusznie. Dlaczego mamy opłacać polityczną dziwkę. Miesięczny abonament to
        > akurat bilet do kina. Dwa abonamenty to wyjście do filharmonii, albo do teatru.
        > Decyzja jest chyba oczywista.

        Uznający telewizję za polityczną dziwkę nie mają takich dylematów,
        bo też i telewizja w stosunku do nich nie wywiązała się ze swojej misji.
        Trudno też melomana czy teatromana przekonać.że skrzeczący przekaz telewizyjny
        odda atmosferę sali filharmoni czy teatralnej widowni.
        Chyba,że to taki ludź co z wojskowej lornety zagląda w dekolta operowej divy.Ni
        ma to jak dyskusje podczas trotuara na teatralnym antrakcie.
        Pozdrawiam
        Kir

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka