Dodaj do ulubionych

Doda, pani Doda, pani Rabczewska. pani Moniko itd

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 20:28
... a odwrotnie Ty, pani Monika, pani Moniczka i Moniczka.
Zanussi klasa !
Doda słusznie powiedziała p a t r z ą c w o c z y pani
Moniczce : niektórzy niedowartościowani ludzie potrzebuja agresji
wobec innych ludzi aby odreagować i zaleczyć własne kompleksy :))
Obserwuj wątek
    • doc.torov Re: Doda, pani Doda, pani Rabczewska. pani Moniko 10.04.08, 21:55
      Gość portalu: Lelekl napisał(a):


      > Doda słusznie powiedziała p a t r z ą c w o c z y pani
      > Moniczce : niektórzy niedowartościowani ludzie potrzebuja agresji
      > wobec innych ludzi aby odreagować i zaleczyć własne kompleksy :))

      Nie podejrzewałbym takiej samokrytyki u tej blondynki:
      pl.youtube.com/watch?v=Bg3YZ6Z8NiU&feature=related
      • doc.torov Re: Doda, pani Doda .... 10.04.08, 22:00

        pl.youtube.com/watch?v=sP1KruNeQII&feature=related
        • Gość: Podla. Re: Doda, pani Doda .... IP: *.bstnma.east.verizon.net 25.04.08, 04:14
          Desperacki snobizm naszych dam


          Komentarz · „Dziennik Polski” (Kraków) · 2008-04-23 | www.michalkiewicz.pl

          Wojciech Cejrowski ogłosił, że wobec prawdopodobnego przyłączenia Polski w
          charakterze części składowej do innego państwa – Unii Europejskiej, która
          „zniewala obywateli metodami biurokratycznymi”, zrzeka się obywatelstwa
          polskiego i przyjmuje obywatelstwo Ekwadoru. Jeden z przywódców polskich
          sodomitów, Robert Biedroń wyraził radość, że Polskę opuszczają „tacy ludzie”.
          Rozumiem, że Robert Biedroń w Polsce zostaje, co w tej sytuacji zaczyna być
          trochę niepokojące.
          Akurat bowiem 21 kwietnia w „Kropce nad i” red. Monika Olejnik przesłuchiwała
          kilka osób jednocześnie w sprawie zapłodnienia „in vitro” Okazuje się, że coraz
          więcej dam z tzw. towarzystwa zaczyna się na tę formę zapłodnienia snobować.
          Przypomina to sytuację, kiedy imperatorowa rosyjska Katarzyna II postanowiła
          odebrać Turcji Złoty Róg. Król pruski Fryderyk II zauważył wtedy złośliwie, że
          „już jej rogi huzarskie nie wystarczają”. Pani Monika Olejnik natomiast
          wygłosiła natomiast zdumiewającą opinię, że zapłodnienie „in vitro” niczym nie
          różni się od zwyczajnego. Czy to nie jest przypadkiem główna przyczyna, dla
          której damy z towarzystwa tak gremialnie popadają w feminizm? Ale jakże ma być
          inaczej, skoro pod wpływem politycznej poprawności zadają się z osobnikami
          pokroju Roberta Biedronia?
          Stanisław Michalkiewicz
          www.michalkiewicz.pl
          • doc.torov Re: Doda, pani Doda .... 25.04.08, 17:20
            Gość portalu: Podla. napisał(a):

            "Jeden z przywódców polskich sodomitów, Robert Biedroń "

            Michalkiewicz kłamie.
            Biedroń jest przywódcą homoseksualistów a nie zoofilów(sodomitów).
            Rozumiem, że reszta argumentów p. Michalkiewicza jest tej
            samej wartości.
            Niech więc sobie Michalkiewicz publikuje swoje teksty
            w ŁRzepie obok tekstów Wildsteina i Ziemkiewicza...
          • Gość: shocking truth Re: Doda, pani Doda .... IP: *.anonymouse.org 26.04.08, 00:31
            adiustujący nie zna definicji 'sodomity' ;-) albo zbytnio przejmuje się
            dyrektywami Ministerstwa Prawdy i rżnie głupa :-)

            Jeszcze 100 lat temu związek płciowy między dwoma mężczyznami oficjalnie nazywał
            się "sodomią". Właśnie za sodomię został skazany na więzienie Oskar Wilde.
            Określenie to zaczerpnięte zostało z biblijnej Księgi Rodzaju, w której grzech,
            jakiego dopuścili się mieszkańcy Sodomy, polegał na kontaktach seksualnych z
            osobami tej samej płci.
            Słowo "sodomia" było bez wątpienia nacechowane negatywnie. Było synonimem
            rozpusty i moralnego zepsucia. Kojarzyło się z grzechem zasługującym na karę
            bożą - Sodoma została w końcu zniszczona przez ogień z nieba. Dokonano więc
            językowej operacji. Słowa "sodomita" zaczęto używać na określenie człowieka
            utrzymującego kontakty seksualne ze zwierzętami, natomiast homoseksualizm coraz
            częściej nazywano "pederastią". Słowo pochodziło od greckiego "paiderastia"
            oznaczającego "miłość do chłopców" i nienacechowanego potępiająco.
            Słowa się jednak zużywają, gdy pojawiają się często w niekorzystnych
            kontekstach. Podobnie było z wyrazem "pederasta", który z czasem zaczął obrastać
            negatywnymi konotacjami. Określenie to, jeszcze kilkadziesiąt lat temu
            neutralne, dziś w wielu środowiskach homoseksualistów uważane jest za obraźliwe.
            Postanowiono więc wprowadzić do obiegu nowe słowo na określenie homoseksualisty,
            tym razem nacechowane pozytywnym ładunkiem emocjonalnym. Nie powiodła się próba
            rozpowszechnienia terminu "homofil", natomiast udało się rozpropagować wyraz
            "gej". Pochodzi on od angielskiego "gay" i oznacza po prostu "wesołka". Już samo
            takie określenie podświadomie wywołuje pozytywne skojarzenia - któż bowiem byłby
            przeciwny ludziom wesołym i radosnym?
            www.bosko.pl/klopotnik/?art=1003
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka