Gość: mariolka Ani dzieci, ani kwiaty IP: *.chello.pl 18.05.08, 20:20 jestem w I liceum, nie mamy edukacji seksualnej ponieważ, zajęłaby nam ona jedną lekcję geografii- a jestem w klasie geograficznej. mądrze to wymyślili, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwonas Ani dzieci, ani kwiaty IP: *.hsd1.nj.comcast.net 18.05.08, 20:36 Podejscie do seksualnosci czlowieka musi zawsze odnosic sie do czlowieka jako do osoby ,ktora zdolna jest do milosci i potrafi te milosc wyrazac rowniez w akcie seksualnym.Oczywiscie wiedza na ten temat jest potrzebna tak jak wiedza na kazdy temat. OPIS SEKSUALNOSCI NASZEJ MLODZIEZY WYRAZNIE UJAWNIA ZBYT UPROSZCZONE I SPLYCONE PODEJSCIE DO TEMATU CZEGO DOWODEM JEST TEN ARTYKUL. sEKSUALIZM CZLOWIEKA TO CZESC SKLADOWA JEGO OSOBOWOSCI ,JEGO CHARAKTERU JGO PODEJSCIA DO ZYCIA I DRUGIEGO CZLOWIEKA. DRODZY RODZICE I WYCHOWAWCY SAMI PRACUJCIE NAD SOBA.DAWAJCIE DOBRY PRZYKLAD.UCZCIE SIE I ROZWIJAJCIE A DOPIERO POTEM OCZEKUJCIE REWOLUCJI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: syfek17 Re: cudza żona IP: *.chello.pl 18.05.08, 20:44 jesli weżmiesz slub -cudza żona to miejsce w które nie wolno wchodzić, ona dla ciebie nie istnieje Ks.Malinski NO WLASNIE ludzie opisani w ww. artykule dla mnie nie istnieją słownie nie istnieją Odpowiedz Link Zgłoś
login_zastrzelony Seks nastolatków to ostatnio... 18.05.08, 20:53 ...chyba najpopularniejszy temat w internecie, oczywiście oprócz polityki (choć raz na jakiś czas i z nią związany, niechlubnie). Nie ma w tym nic złego. Tak sobie tylko piszę. Jako 30-letniemu bezdzietnemu facetowi, tak odrobinę dziwnie mi się czyta o fantazjach i problemach erotycznych 14, 15 czy 16-latek. Ale OK. Nie narzekam bynajmniej. Zaczynam się przyzwyczajać. To chyba miłe. Może zdjęcia by się przydały... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miś gwiazda porno :) IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.05.08, 09:12 bo u nas już nie ma słowa "aktor" , w żadnej branży, wszędzie gwiazdorzy i gwiazdorki :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elemele Czowiek to wybór. IP: *.ghnet.pl 18.05.08, 20:57 Ten artykuł mówi jasno, że każda kobieta ma prawo zostać dziwką. Nie jest to kłamstwo, bo człowiek posiada wolną wolę i może zostać kim chce. Kwestia jest tylko taka, że jedni ludzie próbują uchronić kobiety przed zostaniem dziwkami, inni zachęcają, aby nimi zostały, a pozostałych to w ogóle nie obchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
margherita_22 Młodzież 18.05.08, 21:11 Młodzież zawsze miała bardzo idealistyczne nastawienie do życia i raczej mało racjonalne. Przejawami właśnie tego są : poszukiwanie dozgonnej miłości, u dziewcząt zwłaszcza mylenie zwykłego chłopaka chcącego się "zabawić" z romantycznym superkochankiem itd. Ten wiek po prostu już tak ma. Poza tym jeżeli ta ankieta jest wiarygodna to nie pozostaje nam nic innego jak cieszyć się z tego faktu, że " nie taki diabeł straszny" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chłopak GW robi z młodzieży idiotów IP: *.kolornet.pl 18.05.08, 21:19 każdy już w wieku 14-15 lat wie co trzeba robić aby były dzieci i mówią o tym nawet na przyrodzie w gimnazjum. A na religii cały czas trąbią w szkole aby seks wiązać z uczuciem. Nie wiem na czym miałaby polegac ta wg. autora rewolucja? Na rozwiązłości? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mahadeva Ani dzieci, ani kwiaty IP: *.aster.pl 18.05.08, 21:58 No ja do niedawna mialam mysli jak Magda - czyli ponad 10 lat dluzej, a wychowalam sie w warszawie - wierzylam w wielka milosc, myslalam, ze seks bez zobowiazan to cos zlego, balam sie, ze wielki penis mojej bylej milosci sie nie zmiesci... Sama musialam walczyc z tymi czarnogrodzkimi zabobonami. A i tak czasem moja otwartosc na te sprawy wzbudza zaskoczenie... Kolezanki i koledzy nie potrafili nic madrego doradzic, sama musze wszystkiego doswiadczac. Powoli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: danny Idiotyczny tytul zboczencow z 'GW'. IP: *.eranet.pl 18.05.08, 22:10 Jaka rewolucja by sie przydala, przepraszam? Czy wizja Polski jako krainy rozbitych malzenstw, aborcji, pokazów przymierzania prezerwatyw wsrod 7-latków, rozdzielenia seksu od milosci i powszechnego promiskituizmu, slusznie kiedys zwanego kur..stwem, tak bardzo spedza sen z powiek redaktorom Polityki i Wybiorczej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mahadeva Re: Idiotyczny tytul zboczencow z 'GW'. IP: *.aster.pl 18.05.08, 22:30 polacy to jednak sa specjalisci od hipokryzji... czy Kolega uwaza, ze nie przydalaby mu sie jakas lepsza edukacja seksualna w mlodosci? No ja zaluje, ze takiej nie otrzymalam, ze panuje u nas taka niewiedza. Informacja np. o prezerwatywach wcale nie wplynelaby na moja ochote na seks z innymi osobnikami. A pelna swiadomosc jest lepsza od niewiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: danny Re: Idiotyczny tytul zboczencow z 'GW'. IP: *.eranet.pl 18.05.08, 23:07 > polacy to jednak sa specjalisci od hipokryzji... czy Kolega uwaza, > ze nie przydalaby mu sie jakas lepsza edukacja seksualna w mlodosci? Hipokryzja, jakkolwiek brzmi to prowokacyjnie, jest czasem lepsza niz jej brak - tak jest w tym przypadku. Skoro, jak trafnie mowi aforysta, h. jest 'trybutem placonym cnocie przez wystepek' to co by bylo gdyby hipokryzja znikla? Czy wystepek zwracalby uwage na cnote, czy raczej przeciwnie, podnosilby glowe wyzej niz wczesniej? Tyle pod rozwage. > A pelna swiadomosc jest > lepsza od niewiedzy. Ta uwaga jest gnostycka w brzmieniu - mniej lub bardziej zamierzenie. Wcale nie uwazam zeby pelna swiadomosc bylaby czyms wartosciowszym od pewnej niewiedzy . Bo czym jest ocean wiedzy przy kropli milosci? Milosc, a takze odpowiedzialnosc sa fundamentalnie inne od wiedzy. Poznanie seksualne nie jest poznaniem drugiego czlowieka i zasady relacji damsko-meskiej w jej zasadniczej esencji. Edukacja seksualna pokazuje gre cial, ale nie gre dusz, czyli tego co nas rozni od zwierzat. W tym sensie jest wulgaryzacja edukacji i jej uczlowieczajacego, wysokiego celu. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Zostan ksiedzem, idz do klasztoru i nie mieszaj 19.05.08, 09:05 normalnym ludziom w glowach swoim "uswieconym" moralizatorstwem. Fakt, ze Ty zostales tak wychowany, ze jest Ci z tym dobrze, ze najprawdopodobniej sie do takiego "zycia" przyzwyczailes nie oznacza ze jest to przyklad godny nasladowania i reklamowania. "Seks bez milosci jest smutny zas milosc bez seksu jest frustrujaca" Stad zreszta tylu zfrustrowanych w kraju. "Poznanie seksualne nie jest poznaniem drugiego czlowieka i zasady relacji damsko-meskiej w jej zasadniczej esencji." To tylko i wylacznie jest Twoja ocena i nic wiecej. Ocena ktora wynika z Twoich chyba ograniczonych doswiadczen, bo w swojej istocie jest calkowicie bledna. "Edukacja seksualna pokazuje gre cial, ale nie gre dusz, czyli tego co nas rozni od zwierzat." Banalne teoretyzowanie czesto slyszane z ambony ma sie po prostu nijak do rzeczywistosci: nie ma czegos jak "gra cial" bez "gry dusz" i na odwrot. Chyba zeby sluzylo jakims konkretnym dosyc wrednym celom. Re: Idiotyczny tytul zboczencow z 'GW'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kataryna Nie rozumiem, a raczej rozumiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 22:05 Nie rozumiem jak bardzo trzeba być tępym, żeby musieć być uświadamianym i edukowanym na temat jak się zachodzi w ciążę. Nie jestem jakoś wyjątkowo inteligentna, ale poukładałam to sobie w wieku 7 lat na podstawie 3 informacji: 1. dowcip o Jasiu i Małgosi, ptaszku i gniazdku; 2. informacja, że Jaś ma ptaszka a Małgosia gniazdko i że TYM WŁAŚNIE SIĘ RÓŻNIĄ; 3. scena kłótni w "Szpitalu na peryferiach" (taki film czechosłowacki był, bo mąż miał wątpliwości czy jest ojcem dziecka swojej żony. Oczywiście wtedy uznałam, że jest to absolutnie obrzydliwe i NIGDY nie wezmę w tym udziału. Ale nie o to chodzi. Miałam 7 lat i nikt nie przeprowadzał ze mną żadnych durnych pogadanek... To mniej inteligentni powinni się zorientować, powiedzmy do 3 lat później. Nie mówiąc już o najzwyklejszych lekcjach biologii w 4 klasie podstawówki. Pełna anatomia: tu macica, tu jajniki, tu pochwa, tu prącie, tu jądra, tu nasieniowody... owulacja, menstruacja, cykl miesięczny, płodność, niepłodność, bezpłodność... KLASóWKA... Uff, zaliczyłam. Nie ma już w szkole biologii czy jak? A raczej rozumiem.... że to dramat jak ludzie MYśLą, po co mają to robić? Baranami łatwiej sterować i manipulować więc walmy im wszystko kawę na ławę i to tak, żeby szli na sznurku. Ech Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krr Ani dzieci, ani kwiaty IP: *.acn.waw.pl 18.05.08, 22:07 czy lenin rewolucjonista mógłby zająć sie swoim przyrodzeniem bo od mojego mu wara Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez loginu Re: Ani dzieci, ani kwiaty IP: *.ghnet.pl 18.05.08, 23:09 rewolucja przydałby się, większa świadomość o pewnych sprawach może uchroniłaby nasze dzieci przed takimi wypadkami jak ten opisany w książce Strefa Cienia www.strefacienia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolanko Re: Ani dzieci, ani kwiaty IP: *.kracen.hor.net.pl 20.05.08, 13:01 wstęp przerażający, ale to chyba jest zaniedbanie rodziców tylko i wyłącznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Placek Ani dzieci, ani kwiaty IP: *.brhm.cable.ntl.com 18.05.08, 23:37 Moim zdaniem powinna byc w polsce wieszka akceptacja osob o innej orientacji plciowej i do tego powinna zmierzac reforma, osoby bi seksualne oraz homoseksualny stanowia 10% populacji. Z czego te 10% populacji w polsce na dzien dzisiejszy nie czuje sie bezpiecznie ani swobodnie. Osoby te musza zyc w ukryciu nie moga byc soba. A co za tym idzie depresja, samobojstwo albo imigracja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Araki0 Ani dzieci, ani kwiaty IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.08, 23:55 Sam jestem nastolatkiem (19 lat) i uczeszczam do liceum. Troche drazniące jest uogólnianie wiedzy młodych. Dziwie sie, ze ankieterzy byli, krotka mowiac głupi, ich wiedz była(tak wynika z artykułu) załosna, wrecz debilna bo nie znali podstaw biologi, ktora defakto jest w klasie 4 podst. I nie kierowałbnym sie tym pontonem bo takie pytania zadaja dzieci w wieku 12 lat robiac to z czystej przyjemnosci usłyszenia normalnej odpowiedz na durne pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LinnVv Ani dzieci, ani kwiaty IP: *.it-net.pl 19.05.08, 00:01 "23 proc. chłopców i 12 proc. dziewcząt" Albo dziewczyny boją się przyznać albo chłopcy lubią się dymać nawzajem w poślady. :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: Ani dzieci, ani kwiaty IP: *.belchatow.msk.pl 19.05.08, 01:37 Błąd logiczny. Tzw. szybkie dziewczyny mogą nie poprzestawać na pierwszym chłopaku. Odpowiedz Link Zgłoś
bujoczek Polki o seksie to mówią, czytają-NiE UpRaWiAjĄ. 19.05.08, 00:14 mój zasięg to od 2 kl liceum do ok 35 lat. Najgorzej jest z małolatami.Gada to niewiadomi co a gdy przyjdzie do ściągania majteczek to jest dramat. Nie lepiej jest z laskami koło 30 nie mężatkami. Przeważnie są tak oczytane i obgadane w temacie że nie maja czasu na praktykę zwłaszcza że przecież musi rano wstać wcześnie np. do pracy!!! Z mężatkami jest dużo lepiej ale zawsze jest ten ktoś trzeci komu może to złamać serce a mi np. kark...Może to że nie mam kasy i mówię to "na wstępie" powoduje wiele negatawnych reakcji??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elemele Profesor Lew Starowicz już na ciebie czeka. IP: *.ghnet.pl 19.05.08, 01:00 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malwina Re: Polki o seksie to mówią, czytają-NiE UpRaWiAj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 08:33 niestety mężczyźni są wcale nie lepsi ;) erotoman-gawędziarz to częste zjawisko społeczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marian absolutnie sie zgadzam ale faceci zato... IP: 218.249.172.* 19.05.08, 11:26 absolutnie sie zgadzam ale faceci zato koncza zaszybko i wogle niekumaja jak sie obchodzic z kobieta. Raczej ich poglad na sex jest oparty o filmy porno, co czasami jest ok ale niewiedza co to wyrafinowanie w lozku. No i jak wczesniej koncza za szybko. Kobiety polki zato sa strasznie pruderyjne jest duzo laleczek ktore w lozku sa jak klody drewna. Co ciekawe to ze osobowosci idzie w parze z sexem. Jak ktos jest sliczny ale nudny to w lozku masz klode. Jak laska jest sliczna i super ciekawa ( osobowosc ) wtedy w lozku trafiles na perle. I polecam slub :) pozdr, Odpowiedz Link Zgłoś
hobgoblinucl SEKS 19.05.08, 00:41 polska nie jest krajem w ktorym spokojnie mozna o seksie rozmawiac, nie bojac sie posadzenia o promiskuityzm. pochodze z liberalnego domu; wiem jak wyglada ptaszek tatusia i cipka mamusi, pare razy zdarzylo mi sie slyszec ich zabawy w lozku, bo rodzice od zawsze byli entuzjastami otwartosci w wyrazaniu swojego 'biologizmu' (cytat z mamusi). i co z tego? dopoki nie wyslali mnie na ostatni rok szkoly do nowego jorku, dopoty bylem okrutnie sfrustrowanym seksualnie chlopcem myslacym o seksie nieustannie. w polsce ogromnie trudno jest naklonic kogos do seksu bez emocji i bez zobowiazan. skonczylem studia w londynie i robie teraz magisterke na yale i powiadam, nawet w konserwatywnych stanach jest duzo prosciej, niz w kraju ojczystym. wszyscy jestesmy ludzmi i wszyscy chcemy seksu. wszyscy, bez wyjatku. uwazam, ze rewolucja seksualna jest w polsce potrzebna (w ogole rewolucja obyczajowa), nie tylko w kwestii edukacyjnej, ale i obyczajowej. seks nie moze byc tematem tabu, bo to prowadzi to dewiacji. im wiecej seksu i wiedzy o nim (rowniez technicznej), tym lepiej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elemele Re: SEKS IP: *.ghnet.pl 19.05.08, 01:02 Nie wierzysz w istnienie rozumu, więc trudno ci będzie obronić tę magisterkę. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk To zupelnie celowo "czarni" robia w kraju z seksu 19.05.08, 10:49 owoc zakazany, tak by latwiej im bylo zerowac na wywolywanym w ten sposob poczuciu winy wiekszosci swoich wiernych. Zastapili wychownie seksualne w szkolach indoktrynacja religijna, w czasie ktorej strasza mlodych na rozne wyszukane sposoby w wieku w ktorym ksztaltuje sie w duzej mierze ludzka postawa wobec erotyzmu i seksu bedacych integralna czescia szczesliwego zycia wiekszosci nie tylko tych, ktorych ominela wsteczna indoktrynacja ale rowniez tych ktorzy potrafili sie jej skutecznie przeciwstawic dzieki przykladom wsrod bliskich im szczesliwych i niekoniecznie poslusznych roznym glupim interpretacjom jakich nie szczedzi nam przy kazdej okazji i juz od paru ladnych wiekow religijne wstecznictwo coraz bardziej dominujace wsrod nie tylko naszej hierarchi ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 40-latek Re: SEKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 02:03 Niewątpliwie masz rację, ale w naszym społeczeństwie jest za dużo ulszczyzny, bu o seksie można było mówić otwarcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Ani dzieci, ani kwiaty IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 19.05.08, 01:33 co wy pier.... ,chcecie zeby im zupelnie dzieciakom od.. i zeby pieprzy.. sie jak te qwy z zachodu?? jak lubia to ok ale poco mowic ze rewolucja ma byc?? niech kazdy przezywa po swojemu a nie pod presja,otoczenia czy glupich art... zwolnijcie sie najlepiej i do pola Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 40-latek Bardziej o alkoholu niż o seksie: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 01:56 Nie dziwię się, że coraz młodsi sięgają po alkohol. Przyczyna jest prosta: brak alternatywnych rozrywek. wystarczy policzyć, ile puszek piwa można kupić za cenę JEDNEGO biletu do kina i sprawa stanie się jasna. Będąć nastolatkiem miałem to wielkie szczęście, że mogłem kupić i przeczytać "Sztukę kochania" Michaliny Wisłockiej - świetną książkę podającą konkretne informacje o sprawach płci, nie tylko o seksie. Co więcej: będąc w technikum miałem - co prawda nieobowiązkowe - lekscje "PDż" czyli "Przygotowanie do życia w rodzinie" ( w domyśle: socjalistycznej :-) ) prowadzone przez sympatyczną panią psycholog i to właśnie na tych lekcjach omawialiśmy fragmenty książki Wisłockiej. Wówczas wydawało się, że kolejne pokolenia będą miały łatwiejszą drogę w zdobywaniu wiedzy o seksie. Rzeczywistośc jest inna... głownie dzieki ludziom uważającym człowieka za " obraz i podobieństwo..." ale że ten "obraz" zawiera spora dawkę doznań seksualnych, tego już nie zauważają. W sumie: dzisiejsza młodzież nie ma łatwego życia w zdobywaniu wiedzy o seksie, bo filmy "porno" to bardzo zły środek. Na szczęście moja książka Pani Wisłockiej przetrwała do dnia dzisiejszego i już niedługo powinna stać się obowiązkową lekturą mojego dorastającego syna. Odpowiedz Link Zgłoś
ylemai pornografia jest jak programy kulinarne 19.05.08, 07:15 To trochę jak z programami kulinarnymi w TV. Gdy zaczynasz samodzielne gotowanie, to co sam zrobisz będzie mizerną namiastką tego co zobaczysz. Ale ćwiczysz, organizujesz swoją kuchnię, swoje narzędzia, stać cię na coraz lepsze produkty... z czasem - jeśli chcesz, możesz zostać wysokiej klasy kucharzem. Na początku seks na pewno nie będzie równie fajny jak na filmach porno. Brak umiejętności, śmiałości, kontaktów. Praktykując - z czasem można do tego dojść. Nawet w Polsce, gdzie prawiczki histeryzują na myśl o jakiejkolwiek nielegalnej formie jedzenia bułek z kiełbasą. Nie wiecie o co chodzi? www.chao.pl/?page=txt007 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pozdr Kaczynski sie zajaknal i mlasnal dzis 3 razy! IP: 218.249.172.* 19.05.08, 08:15 Kaczynski sie zajaknal i mlasnal dzis 3 razy - nie moge tego znalezc na gazeta wyborcza! Mozecie mi dac link do tego newsa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonymous Ani dzieci, ani kwiaty IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.08, 08:21 Jest to ten problem powszechnego obowiazku nauki wyroslego z Polski komunistycznej Stalina i totalitarnej Pilsudskiego utozsamianego z obowiazkiem szkolnym w nedzawym budynku szkolnym. Narzuca sie dzieciom z rodzin klasay wyzszej i sredniej koegzystencje z dziecmi z rodzin biednych, ktory narzuca im atmosfere seksizmu i seksualnosci. W szkole w latach80 tych mialem tylko jeden problem szmal a szkola zmuszala mnie do nasyconej tanim i oblesnym seksem studniowki i parties niektore sex. Je mialem tylko jeden proble szmal. Moge tylko MENOWI zacytowac jeden z moich ulubionych po ffm: f^n m video.xnxx.com/video14316/Group_Blowjob_in_the_School Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak I jak to się ma do wypowiedzi polityków ? 19.05.08, 08:40 Najbardziej mnie rozśmieszyło, jak rzeczywistość opisana w artykule (poparta badaniami) się ma to wypowiedzi polityków, zwłaszcza tych spod znaku Piłki i Sobeckiej. Ta "sodoma i gomoria" jest de facto taka sama, jak wiele, wiele lat temu! Co gorsze, niewiedza "na te tematy" również. A to już jest problem. Propagowanie wstrzemięźliwości JEST DOBRE, ale nie zastąpi informacji o tym co robić, gdy jednak ma dojść do stosunku. Jakie są ryzyka, jakie metody zabezpieczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk "Propagowanie wstrzemięźliwości JEST DOBRE" 19.05.08, 11:06 Dobre to ono jest przede wszystkim dla tych, ktorzy jak pies gospodarza "sam nie zje i drugiemu nie da". I coz takiego dobrego jest w propagowaniu wstrzemiezliwosci (w domysle jak sadze seksualnej i erotycznej) ? Skoro zostalismy stworzeni an obraz i podobienstwo Boze a seks i erotyzm jest integralna czescia naszego jestestwa ? Jest pewne,ze propagowanie hipokryzji jest zle: tam gdzie nie ma wzajemnego uczucia, ktorego integralna czescia miedzy kobieta a mezczyzna niezaleznie od wieku jest seks odwolywanie sie do "wyzszej sfery" tylko dlatego by zachowac spoleczne czy religijne pozory przynosi szczegolnie zainteresowanym nie tyle "wiecej szkody niz pozytku" co same szkody, ktore z zapamietaniem i determinacja godna sobie tylko znanym celom, od wiekow reklamuje wstecznictwo religijne Re: I jak to się ma do wypowiedzi polityków ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marian Ale zapobiega HIV IP: 218.249.172.* 19.05.08, 11:31 co jest wazne. Bo wg. nioficjalnych badan testem sliny. 25% prostututek na polskich drogach sa nosicielami hiv. Czy duzo bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
tajny_agentub Jesteśmy stworzeni do sr*ania 19.05.08, 11:48 Ale nie sramy gdzie popadnie. Z seksu "naturalnego" i "zgodnego z naturą" biorą się dzieci. A wszyscy, nawet feministki zgadzają się, że zdrowa rodzina to rodzice, a nie Aneta Krawczyk i jej aktualny konkubent. Hipokryzją jest niedostrzeganie tych zależności. Hipokryzją jest niedostrzeganie faktu, że ciąża nastolatki wpływa na całe jej dalsze życie, zwykle zamyka drogę do nauki i kariery. Zwykle jest niezamierzona i niechciana. I opłakiwana. Antykoncepcja zabezpiecza przed ciążą, ale jest mniej naturalna, aniżeli nie-piep*rzenie się z kim popadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Wulgarnosc nie jest argumentem podobnie jak 19.05.08, 13:45 wybieranie skrajnych przykladow na poparcie swojego taniego moralizatorstwa. "Rodzina" to jest slowo wytrych, ktore w ustach czesci moralizatorow ma zastapic argumenty . Ktora "rodzina" ? Ta polska katolicka w ktorej facet wraca z pracy i tlucze zona o sciane dla przyjemnosci (to jest argument na miare Twoich skrajnych)? A moze ta, ktora co tydzien maszeruje na msze swieta odswietnie ubrana z bagazem tygodniowego zlodziejstwa, klamstwa i oszukanstwa ktorym wypelniona jest nasza codziennosc (nie wspominajac o pijanstwie towarzyszacym religijnym uroczystosciam takim jak slub, chrzest czy pogrzeby i nierzadkim drogowym smiertelnym nastepstwom)? Moze wreszcie ta "zdrowa rodzina" ktora jest w rzeczywistosci "przedsiebiorstwem" w ramach ktorego kazdy organizuje sie na swoj sposob tak by nie naruszyc wspolnych interesow ? Zdrowa rodzina to przede wszystkim ludzie, ktorych wiaze duzo wiecej niz wspolny podatek i zapisy w testamencie. To przede wszystkim mezczyzna i kobieta (ale niekoniecznie), ktorzy oprocz tego, ze lubia sie z soba kochac (uprawiac seks kolokwialnie mowiac) potrafia rozumiejac sie na codzien sprawiac, ze zyje sie im i z nimi duzo latwiej jak wsrod ludzi szczesliwych, ktorych tak niewielu mozna spotkac na codzien w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
tajny_agentub Nie jest, ale oobala twoje pseudo-argumenty. 19.05.08, 13:50 Jakoś zboczyłeś z tematu. To jak z tymi "zgodnymi z naturą" zachowaniami ? Dlaczego się zasłaniach jakąś totalną patologią, której nadajesz miano "katolicki"? Czy tłuczenie żony jest zgodne z nauką Kościoła ? Czy alternatywą do bicia żony jest seks nieletnich ? Czy ludzie, którzy deklarują się jako katolicy są gorsi od tych, którzy się nie deklarują? Czy typowy ateista uważa bicie żony, pijaństwo itd. za słuszne ? Pewnie jesteś po rozwodzie i szukasz jakiegoś światopoglądu, który uzasadni nową partnerkę. Swoje żale wobec kościoła wylewaj gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk "zgodnosc z natura" to jest Twoje nazewnictwo 19.05.08, 14:23 Moim jest i bylo wspolne zycie dwoja ludzi w ktorym seks erotyzm nie jest owocem zakazanym tylko dlatego, ze tak jest niektorym wygodnie by byl "uswiecony" spoleczna albo religijna zgoda reszty. Z niczego nie zboczylem. Ilosc znakow zapytania nie zwieksza wiarygodnosci wypowiedzi. Nie szukam niczego i nie potrzebuje moralizatorow, ktorzy szukaja sposobu by sie dowartosciowac. Czym jest nauka (Kosciola) skoro nic za nia nie stoi oprocz zbieranej daniny na tace ? Interesem ? Bo na pewno nie przykladem sadzac po ostatnich wyczynach biskupow. Pomyliles role: nie Tobie tutaj pisac co i gdzie mam "wylewac". Nie czytasz dokladnie: kosciol to nie to samo co jego obecna zagubiona w swiecie hierarchia: nie potrafiac sie odnalezc wraca do korzeni wlasnego wstecznictwa. Pewnie szukasz potulnych owieczek, ktore moglys "pouczac" z wyzyn swojego zagubionego autorytetu. Nie musze niczego uzasadniac ani tutaj ani nigdzie indziej. Swoje tanie moralizatorstwo wylewaj gdzie indziej! Re: Nie jest, ale oobala twoje pseudo-argumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
tajny_agentub Re: "zgodnosc z natura" to jest Twoje nazewnictwo 19.05.08, 14:44 Seks jako owoc niezakazany może powodować niechciane ciąże, choroby weneryczne, itd. Oczywiście "dwoje dorosłych ludzi itd. itp." ale artykuł jest o nastolatkach w wieku, w którym niemal zdefinicji robi się rozmaite głupstwa. Wstrzemięźliwość, a już na pewno nie-rzucanie się na pierwszą potworę, która zdejmie majtki - to BARDZO DOBRY ZWYCZAJ. Dużo lepszy od antykoncepcji, zwłaszcza gdy się nie ma pojęcia o tej ostatniej. To nie ma nic wspólnego z nauką Kościoła Katolickiego, tyle powie każdy seksuolog. > Czym jest nauka (Kosciola) skoro nic za nia nie stoi oprocz > zbieranej daniny na tace ? Interesem ? W pytaniu zawierasz tezę, która jest fałszywa. To ja zapytam, że skoro już jesteś pięcionożnym Chińczykiem, to kiedy przestaniesz brać łapówki? Użyłem przy tym mniej znaków zapytania, o które tak się czepiasz. ;-) Aha, możesz mi wmawiać, że jestem księdzem, ale moja żona i tak mi nie uwierzy. ;-))) I w dalszym ciągu mogę pisać, że jesteś uczulony, BARDZO UCZULONY na KK, podejrzewam, że jednak z powodu rozwodu i wynikającej z tego konieczności dostosowania światopoglądu do własnego postępowania. To typowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y.y Re: "zgodnosc z natura" to jest Twoje nazewnictwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 15:06 Oczywiście, uzasadniać niczego nie trzeba (wtedy najwyżej wychodzi się na kogoś piszącego bzdury) niemniej warto pisac z sensem i na podstawie rzetelnych informacji, co niestety w Twoim wypadku nie ma miejsca. Czemu tak trudno zaakceptować inne niż swoje podejście? Z jednej strony nie mam nic przeciwko samej idei propagowania wstrzemięźliwości seksualnej. Bo jeżeli ktoś jest katolikiem, to powinien być wstrzemięźliwy, wtedy postępuje zgodnie z nauką kościoła. I jeżeli jest to tej osoby osobista decyzja, że chce iść tą drogą, ma do tego prawo. Ma też prawo mówić innym, że według niej/niego taka droga jest pewnym rozwiązaniem. Tutaj oczywiście pojawia się problem: żyjemy w Państwie świeckim, ale niejednokrotnie tylkoz nazwy i de facto rozdział Państwa i Kościoła istnieje na papierze, a prawo i normy są tworzone pod wpływem pewnej religii. To budzi uzasadniony sprzeciw - żadna religia nie powinna być móc narzucona komukolwiek. A sam kościoł ma prawo się wypowiadać, ale nie ma prawa uważać, że jego zdanie jest jedynym słusznym światopoglądem. Stąd kościół moim zdaniem nie ma prawa krytykować innych metod: np. antykoncepcji, bo nie każdy, kto chce ją stosować jest katolikiem. A skoro nie należy do wspólnoty katolickiej, nie obowiązują go normy katolickie. Niemniej, nie można być niesprawiedliwym. Stawianie retorycznych pytań "Czym jest nauka (Kosciola) skoro nic za nia nie stoi oprocz zbieranej daniny na tace ?" jest nieuczciwe i zawiera fałszywą retoryczną odpowiedź, to nieprawda. Setki kościelnych organizacji opiekują się chorymi dziećmi, niepełnosprawnymi, starszymi i niedołężnymi, dożywiają (np. Caritas), pomagają. Dla wielu ludzi KK to miejsce, gdzie mogą z kimś porozmawiać, gdzie czują się lepiej po stracie bliskich (wiele starszych i samotnych osób) i tak dalej. Pisanie o zbieraniu na tacę i dewoctwie moherowych babć, które plują jadem to przenoszenie na cały KK skrajności, a skrajności są wszędzie i zawsze takie uogólnianie, powiem mocno, jest zwykłym kłamstwem. Więc ostrożnie z takimi tekstami. Podobnie hierarchia, znowu nieprawdziwe uogólnienie. Są księżą zagubieni, którzy nie powinni nimi być. Jankowski, Rydzyk, Paetz... ale czy to znaczy, że wszyscy hierarchowie są tacy? Nie. Są hierarchowie diametralnie inni, są ludzie uczciwi. Bo w każdej społeczności są tacy i tacy. Również w tej, która nie jest związana z kościołem. Nie generalizujmy, bo krzywdzimy wiekszość. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Pisalem o tym co obecnie, w odniesieniu do czasow 19.05.08, 18:35 Kardynala Wyszynskiego dominuje w naszym kraju i poniekad poraza tych, nawet katolikow, dla ktorych wiara i religia nie sa narzedziami walki politycznej tak jak jest obecnie a jak nie bylo, i bardzo dobrze, nawet w czasach PRL-u. Trzymani krotko przy pysku wiedzieli dobrze gdzie jest ich miejsce. "Ma też prawo mówić innym, że według niej/niego taka droga jest pewnym rozwiązaniem" Oni obecnie w kraju nie mowia, oni wsciekle i bez sensu wrzeszcza na na wszystkie strony zagluszajac innych dookola. Wystarczy przejsc sie w niedziele na starowke czy to warszawska czy krakowska by musiec wysluchiwac naglasnianych na cala dzielnice kazan. "a skrajności są wszędzie i zawsze takie uogólnianie, powiem mocno, jest zwykłym kłamstwem." Do skrajnosci sprowokowal mnie przedmowca wiec odplacilem mu "tylko pieknym za nadobne". Jest zasadnicza roznica miedzy uogolnianiem a umiejetnoscia oceny tego co jest dominujace. Klmamstwem jest jakoby dominujacym byla w kraju wolnosc religijna z chwila kiedy na kazdej uroczystosci panstwowej wiecej jest biskupiej mitry i czarnego koloru sutanny niz swieckich garniturow czy wojskowych mundurow, gdy w Sejmie rozdawane sa ulotki Episkopatu Polski, gdy dzieci indoktrynuje religijnie sie w panstwowych szkolach zamiast uczyc podstaw filozofi albo histori religi, gdy propaguje sie hipokryzje jako sposob na ustalony przed wiekami i zupelnie nie przystajacy do dnia dzisiejszego lad spoleczny zapewniajacy tym co propaguja uprzywilejowana pozycje itd itd itd ...... Re: "zgodnosc z natura" to jest Twoje nazewnictwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ateista Ani dzieci, ani kwiaty IP: *.chello.pl 19.05.08, 09:05 Miłość to katolski zabobon, tylko wybujały seks z wieloma partnerami od najmłodszych lat świadczy o nowoczesnym, ateistycznym stosunku do stosunku. Walka z katolicyzmem polega na bezkompromisowym współźyciu z kim popadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaroslaw Ani dzieci, ani kwiaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 09:14 Beznadziejny artykul opisujacy jakas fikcje, domyslam sie ze to zwykla zapchaj-dziura .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Videl Ani dzieci, ani kwiaty IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.05.08, 09:22 IMO nie można wyciągać wniosków z badań przeprowadzonych w tylko jednej placówce. Trzeba sobie również zdawać sprawę, że gimnazjaliści (gimnazjalistki) udzielają odpowiedzi często bardziej żartobliwych niż zgodnych z prawdą. Nie ma też większego sensu porównywać naszego kraju z krajami zachodnimi - wszyscy wiemy, że Polska jest daleko za murzynami, we wszystkich dziedzinach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha Re: Ani dzieci, ani kwiaty IP: *.chello.pl 19.05.08, 09:27 Następny zakompleksiony w pogoni za murzynami, chciałby pewnie afrykańskiej nowoczesności z 50% zaHIVieniem społeczeństwa. Faktycznie to byłby jakis sposób na katoli, gdyby wymarli na AIDS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart A co tam u żydowskiej młodzieży? IP: 62.233.130.* 19.05.08, 09:54 A co tam u żydowskiej młodzieży? Też powinna "rewolucjonizować się" seksualnie? Puszczać się, parzyć publicznie, spedalać? Odpowiedz Link Zgłoś
tajny_agentub A co tam u faszystów ? 19.05.08, 11:37 > A co tam u faszystowskiej młodzieży? > Też powinna "rewolucjonizować się" > seksualnie? Puszczać się, parzyć publicznie, spedalać? Nie, nie, o ni współżyją tylko ze sobą, bo żadna ich nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Re: A co tam u faszystów ? IP: 62.233.130.* 19.05.08, 11:45 Czytaj uwaznie. Przecież "białym faszystom" narzuca się teraz rewolucję seksualną, na którą oni nie są zbyt podatni. Odpowiedz Link Zgłoś
tajny_agentub Re: A co tam u faszystów ? 19.05.08, 11:50 Czytam uważnie. I widzę, że Bart ma uczulenie na Żydów. Artykuł nijak nie był o Żydach, ani o żadnej innej nacji. Był o nastolatkach. Tu i teraz. Trzeba mieć fobię, żeby wyskoczyć z takim tekstem, trzeba być prostakiem, by używać tak chamskiego języka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Re: A co tam u faszystów ? IP: 62.233.130.* 19.05.08, 13:24 Trzeba być ślepym by nie widzieć jak "starsi braciw w wierze" (Tutaj: "GW") starają się rozbijać cywilizację łacińską poprzez narzucanie antytradycjonalistycznych koncepcji typu rewolucji seksualnej. Dlatego grzecznie pytam: jak tam z tym u waszych nastolatków? Odpowiedz Link Zgłoś
tajny_agentub Już wiem: głupota i wtórny analfabetyzm 19.05.08, 13:45 Bart nie umie czytać ze zrozumieniem. Możesz sobie pluć twierdząc, że GW jest żydowska, ale artykuł pochodzi z Polityki. ;-) Zaś spisek "starszych braci w wierze" i w ogóle "nie-polskość" Gazety Wyborczej - well, podobno to jest trudno uleczalne. Aha, zawsze jak pytam "tropiących spisek" - PO CO, to nie pada odpowiedź. Spróbuję i tym razem: PO CO? Jaki jest cel owej spiskowej gazety, jaką odniosą korzyść? Ile zarobią i w jaki sposób? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Re: Już wiem: głupota i wtórny analfabetyzm IP: 62.233.130.* 19.05.08, 14:24 "GW" przedrukowuje cały artykuł i wali go "na górę" swojego portalu. Poza to tylko jeden z całej serii artykułów niemal codziennie pojawiających się na łamach tej gazetki. Jest to polityka, a nie pojedyncza akcja mają na celu osłabianie moralne cywilizacji łacińskiej przy jednoczesnym wzmacnianiu żydowskiego nacjonalizmu, co widać po akceptacji narodowo- socjalistycznego reżimu w Izraelu czy absurdalnych żydowskich roszczeń wobec państw europejskich. A jeśli odrzucach teorię spiskową do wywal z mózgownicy sprawę Protokołów Mędrców Syjonu, konferencję w Wansee, zamachy na sikorskiego czy Kennedy'ego. Odpowiedz Link Zgłoś
tajny_agentub Jednak nie: potrzebny psychiatra 19.05.08, 14:33 Skoro Bart się powołuje na Protokoły Mędrców Syjonu i inne "dowody rzeczowe", to ja wymiękam. Psychiatraaaaaaa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y.y Re: Jednak nie: potrzebny psychiatra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 14:51 Do psychiatry trzeba chcieć iść, więc niestety chyba Twoje wołanie jest bezcelowe:) Nie dyskutuj z idiotą, sprowadzi Cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem, szkoda czasu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Re: Jednak nie: potrzebny psychiatra IP: 62.233.130.* 19.05.08, 15:08 Prawdziwego pożytecznego idiotę można poznać po tym, że powtarza, choćby nawet najgłupsze, ale poprawiające mu samopoczucie, slogany. I tu pojawia się przykład twojej osoby... Jeśli jakiś "idiota" potrafi cię sprowadzić do swojego poziomu i jeszcze pokonać doświadczeniem to oznacza, że jesteś jeszcze większym idiotą od niego. Gratuluje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Re: Jednak nie: potrzebny psychiatra IP: 62.233.130.* 19.05.08, 15:04 Podałem ci baranie przykłady udokumentowanych spisków, ale jak zwykle nie zrozumiałeś o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
tajny_agentub Wołanie o kaftan bezpieczeństwa 19.05.08, 15:41 Gość portalu: Bart napisał(a): > Podałem ci baranie przykłady udokumentowanych spisków, ale jak > zwykle nie zrozumiałeś o co chodzi. Zabrakło argumentów, zaczęły się obelgi. To typowe. No cóż, są ludzie, którzy twierdzą, że "Protokoły" to dowód spisku, ale są też i tacy, którzy uważają, że Ziemia jest płaska. I na jednych, i na drugich nie ma sposobu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Re: Jednak nie: potrzebny psychiatra IP: 62.233.130.* 19.05.08, 15:04 Podałem ci baranie przykłady udokumentowanych spisków, ale jak zwykle nie zrozumiałeś o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0e Re: Jednak nie: potrzebny psychiatra IP: 82.160.130.* 19.05.08, 15:25 pl.wikipedia.org/wiki/Protoko%C5%82y_M%C4%99drc%C3%B3w_Syjonu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 26 Re: A co tam u żydowskiej młodzieży? IP: *.ip.skylogicnet.com 19.05.08, 15:35 Pytanie bardzo zasadne! Skoro nasza kultura oparta jest na judeochrześcijaństwie to chciałabym wiedzieć jak nasi starsi bracia w wierze zapatrują się na seks wśród młodzieży.Może ktoś ma sensowne informacje bez chamskich lub celowych /moderator/prowokacji. Odpowiedz Link Zgłoś