Gość: Obi
IP: 212.160.172.*
09.07.08, 08:11
Jeden artykuł a tyle kłamstw. Poczynając od ceny za wstęp na Wawel -
płaci się tam za wybrane "tuors", czy jak to nazwać ale kilka
podstawowych w sumie już kosztuje 100 zł. Natomiast byłem teraz w
Belgii i Holandii i niestety, poza jednym kościołem w Belgii, gdzie
wstęp był bezpłatny i jednym w Holandii, bo akurat w tym okresie
Rada Miasta podjęła decyzję o udostępnieniu bezpłatnym, wszędzie
płaciłem i to sporo. Wbrew tym zakłamanym piewcom Unii Europejskiej.
I nie spotkałem się z bezpłatnym wstępem dla ludzi powyżej 65 lat,
natomiast spotkałem się ze znizkami cen dla ludzi po 55 roku.
Natomist nie ma pojęcia "wstęp bezpłatny", jest tylko pytanie czy
płaci ten, który ma chęć zwiedzać, czy zrzucamy się wszyscy
mieszczuchy (no bo wieś nie uczestniczy w tym) poprzez nasze
podatki, czy może hojny sponsor funduje wstęp (ale wtedy też sobie
to odpisze od podatku czyli opcja numer 2). Za komuny było
hasło "prasa kłamie". A teraz? Za taką nierzetelna robotę
dziennikarską proponuję zajęcie, z którym może autor może sobie
bardziej poradzi - sprzatanie ulic.