27.09.03, 18:45
Wariat, prorok, czy męt? Co sądzicie, koleżanki i koledzy, również z okolic
GW?
Obserwuj wątek
    • tosz Re: Remuszko 29.09.03, 00:14
      hrabia34 napisał:

      > Wariat, prorok, czy męt? Co sądzicie, koleżanki i koledzy, również z okolic
      > GW?
      Dekade temu pracowałem w GW. Książkę Remuszki przeczytałem z zainteresowaniem,
      znajdując w niej niektóre znane klimaty. Remuszko w swojej krucjacie przeciwko
      Agorze jest bez szans...
      T.
      • hrabia34 Re: Remuszko 29.09.03, 07:42
        Tosz, ukazała się też druga część tej sensacyji, ale zdaje się, że to wyłącznie
        uaktualniona wersja. Nie wiem, jakie jest Twoje zdanie, ale mnie jego pisanie
        jakoś nie przypadło do gustu: wiele tam przykładu zawiedzionej miłości,
        donkiszotowstwa itp. Ale facet odwagę ma, mnie by strach obleciał - a jak by mi
        jeszcze zaproponowali pisanie cieniutkich felietonów, jak zdolnemu wyłacznie
        piosenkarsko Kazikowi, to burdy bym na pewnno nie zrobił.
        • tosz Re: Remuszko 29.09.03, 10:15
          Remuszko rozsyła też pozwy przeciwko naczelnym ogólnopolskich gazet i
          tygodników, za to że nie publikuja relacji z jego konferencji prasowych
          poświęconych książce.
          T.
          • hrabia34 Re: Remuszko 29.09.03, 10:48
            Wiem, dostałem kiedyś anonimowego e-maila z taką informacją. W sumie, żal - a
            Remuszko to dowód w sprawie - polska demokracja skazuje na ostracyzm kogoś, kto
            jeden z jej filarów - słusznie, czy nie - krytykuje. Pęknie by było, gdyby
            Michnik zaprosił go na kawę (znamy, znamy te kawy...)i doszło do podania sobie
            rąk. Z Barańskim można, to i z dawnym kumplem też można. Chyba że... i tu się
            boję napisać, pan Stanisław coś okrył, obnażył jakieś zło. W sumie wszystko to
            jest ogromnie smutne.
            • szaser1 Re: Remuszko 19.12.03, 10:51
              Ale Remuszko nie był żadnym kumplem Michnika. Był słabym współpracownikiem
              Gazety, nie miał tam nawet etatu.
              Dla mnie to przykład (jeden z wielu) ludzi, którzy słabo i przeciętnie pisali
              lub występowali z ultraprawicowych i ultrakatolickich pozycji - i przestano im
              drukować teksty.
              Wielu jest takich.
              Miesięcznik "Press" założyli byli pracownicy Gazety, w opozycji niejako do
              niej. Ale są w porządku: wczoraj 9 nominacji do Grand Pressu dostała Gazeta a
              właściwie Duży Format i za Reportaż Roku wygrał Hugo-Bader. Dla byłych kolegów
              GW nie ma znaczenia fakt, że kiedyś z niej odeszli.
              Natomiast ten pan, o którym piszecie zachowuje się tak jakby miał symptomy
              paranoi. Nie wiem, może toczy go jakaś niemoc psychiczna, z której nie zdaje
              sobie sprawy. Jest w psychiatrii taka jednostka chorobopwa: gdy ktoś całe
              swoje zycie podporządkowuje jednej obsesji.
              Poza tym poczytajcie jego książki: one nie są dobrze napisane.
              Dla mnie to facet, który ciężko zniósł syndrom odsunięcia.
              Ale jest tyle innych mediów, może się wykazywać gdzie chce...
              Dlaczego Urban w "NIe", które programowo źle pisze o Agorze i Gazecie go nie
              dukuje?
              Bo obsesja psychiczna jest aż nazbyt widoczna. Takie jest moje zdanie. Być
              może się mylę i to utalentowany zdrowy facet.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka