Dodaj do ulubionych

UE: Dwie trzecie czasu antenowego w TV to europ...

25.07.08, 18:47
Nie ma to jak propaganda
z tych 2/3 80% to chłam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Leszek Owszem - kalek amerykańskich seriali ... IP: 213.155.183.* 25.07.08, 22:00
      Europejskie produkcje: gale gali, kabarety, powtórki, Niania i inne kalki -
      zwłaszcza w Polsce. Ależ sukces !
    • dar61 Esteesie - z nami zgoda 26.07.08, 16:51
      Esteesowska diagnoza jakby spod mej klawiatury pochodzi...
      Nawet odsetek chłamu podwyższyłbym, choć on i tak niski w porównaniu
      do 100-procentowego w telewizjach typu TVNowa czy Pol*at.
      • Gość: Kir zgoda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.08, 18:34
        dar61 napisał:

        > Esteesowska diagnoza jakby spod mej klawiatury pochodzi...
        > Nawet odsetek chłamu podwyższyłbym, choć on i tak niski w porównaniu
        > do 100-procentowego w telewizjach typu TVNowa czy Pol*at.
        A cóż wspólnego ma z tym komercja?
        Za Twoje kupuje ten chłam?Prosty przykład Polsatu,który przewiózł się na ME.Dla
        Ciebie radocha a dla nich strata.Tak działa rynek,nie zrealizują po prostu
        ambitniejszych planów dopóki nie zarobią.
        Bo oglądacza nie można mieć w głębokim poważaniu.To,że chce oglądać ten chłam to
        ich szczęście:) ale jeżeli są ambitni to gdy ich będzie stać to zrobią coś lepszego.
        Stara się jednak trochę ta komercja,możesz ich nie lubić ale musisz to przyznać
        porównując z TVP,które nawet archiwów za darmo o ile się nie mylę udostępniać
        nie chce.
        Mało tego to krzyczy o jakowejś misji a co wynika z tego artykułu.
        Czyżby ta "europejska misja TVP" tak nas zniechęciła do UE?
        Może niech zostawią te misje bo nie chciałbym aby tak samo zniechęciła rodaków
        do Polski.
        Płaczą artyści o abonament i po co? skoro i tak europejska kultura i jej
        producenci lepsi,a może tansi?
        Nie wiem,wiem tylko,że kultury raczej chłamem bym nie nazywał.
        Jeżeli takie określenie tego padło to widocznie nie o kulturę chodzi.
        Jeżeli ktoś z oferty eurpejskiej wybiera chłan zamiast kultury to chyba każdy
        przyzna,że z wybierającymi i ich gustami jest co najmniej źle.
        To tylko tak na marginesie tego w jakiej jesteśmy i czego czołówce.
        • dar61 Re: niezgoda 27.07.08, 13:32
          {Kir} miałoby może rację, gdyby się komercje nie domagały części
          owego abdomab... daniny.

          Już wolę stacje, co ZAMIAST chłamu i nieszczęścia ludzi myślących:
          reklam, nadają ofertę swą odpłatnie. I czasu oszczędza, i rozum
          zostaje na swym miejscu nie spływając do kanapy...

          A z kulturą, wie chyba o tym owo {Kir}, to jest tak, że ten chłam
          każe się zwać kulturą.
          Niską.
          Z Hameryki pochodzącą.

          Nie godzę się na ową [słowami sen. Kutza się podeprę:] POLSATYZACJĘ
          kultury.
          Wolę już TVP Kultura lub Arte, o PR2. nie wspomniawszy
          [wspominając]...

          * * *
          Nie mów do mnie "wole"...
          • Gość: Kir Re: niezgoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 14:26
            dar61 napisał:

            > {Kir} miałoby może rację, gdyby się komercje nie domagały części
            > owego abdomab... daniny.
            ACH, ile w tym poetyckiego humanizma" {Kir} miałoby może rację"
            sam mniód:)))
            > Już wolę stacje, co ZAMIAST chłamu i nieszczęścia ludzi myślących:
            > reklam, nadają ofertę swą odpłatnie. I czasu oszczędza, i rozum
            > zostaje na swym miejscu nie spływając do kanapy...
            Czyżby z Utopii Platona ten post?:))
            co do rozumu to znam i takich co twierdzą iż spływa i do nóg,
            ale to z reguły ortopedzi:))

            > A z kulturą, wie chyba o tym owo {Kir}, to jest tak, że ten chłam
            > każe się zwać kulturą.
            > Niską.
            > Z Hameryki pochodzącą.
            owo {Kir} dało jedynie do zrozumienia,że w TVP rzeczywiście nic z kulturą nie ma
            się do czynienia jeżeli z bogatej oferty i europejskiej i amerykańskiej
            wybiera się to co w potocznym rozumieniu nazywane jest CHŁAMEM i to nie musząc
            martwić się o kasę jak w przypadku komercji.
            Dlatego też i może śmiać się pan Kutz bo i on z tej kasy
            czerpie.Polański,Żuławski,Holland muszą wykazać się czymś więcej niż słowami
            i żartem.

            > Nie godzę się na ową [słowami sen. Kutza się podeprę:] POLSATYZACJĘ
            > kultury.
            zresztą,gdzie go jest najwięcej i gdzie najwięcej być może?
            > Wolę już TVP Kultura lub Arte, o PR2. nie wspomniawszy
            > [wspominając]...
            >
            > * * *
            > Nie mów do mnie "wole"...
            właśnie...nie mów...i dzięki za ten socrealistyczny wiersz
            • dar61 Re: pierzga 28.07.08, 13:23
              Swoją drogą to duży wysiłek, by w dwóch wpisach, zwanych z
              anglosaska postami [pocztowymi?], nie użyć ani jednego rodzajnika
              pozwalającego rozpoznać, z jakim/-ą {Kir} się konwersuje...

              Ani Platon, ani inna utopia socrealizmu nie przewidziała, że w
              telepatrzydle znajdą się treści tak odmóżdżające oglądacza, że mu
              rozum spływa w kanapę - symbol bezmyślnego oglądania [znienawidzony
              przez aktorkę Dorotę Stalińską tak, że owa zaproszona do studia
              Pols*tu nie chciała nawet na niej usiąść!].

              Po dojściu do pewnego wieku, po przegryzieniu się przez TVchłam,
              przemyśleniu kilku[dziesięciu] arcydzieł wizji i fonii - zaczyna się
              podnosić poziom wymagań oglądacza/słuchacza.
              Dla starszych Polaków widok Polacząt wchodzących dopiero w fazę
              zapatrzenia [i łatwowierności] w telewizję - z daleką perspektywą
              wyleczenia się z miłości do wszystkiego co madeinusa - napawa
              troską "czy dożyjemy".

              Pojedynek abonamentobiorcy z abonamentodawaczem [niedługo
              abonamentoobowiązkiem zapewne] skutkuje dziwnym zapętleniem.

              Słynne "tyle misji, ile abonamentu" zniechęca ludzi myślących do
              płacenia - [S]szanowne {kir} zapewne potwierdzi?
              Polański dla mnie za łopatologiczny, po "Pianiście" zwany jest zdaje
              się klasykiem. Żuławski zbłądził w dziwne rejony kina niszowego,
              Hollandówna mnie zawodzi. Dobrze choć, że {kir} tu nie wymieniło
              Zanussiego.
              A Marshall Kutz o polsatyzacji mówił bez uśmiechu, przez łzy żalu w
              owym, późnonocnym, a jakże, programie. Wolałbym, by żył on z tantiem
              [miernik ... sprzedawalności] niż z abdonb... z danin.
              Nie płatność "z góry", a "z dołu".

              Wiem, wiem, że artysta wtedy musi trochę pogłodować, ucho sobie
              odciąć, wszczepić trzecie w przedramię...
              Ale od czego w tym postsocjalistycznym kapitalizmie są donatorzy,
              sponsorzy i Mecenas?
              Choćby to nawet był ów Gulczas czy inny Kulczyk, jak każdy zdrowy
              kapitalista nie płacący ... abonamentu rtv.

              Dla mnie zostaje z tego wszystkiego wspaniały humor Greenewaya
              wart ... kupienia na płycie wizyjnej vel DVD.

              Już nie mówię ani nie klawiaturuję...


              * * *
              Czasami po prostu brakuje kamieni


              • Gość: Kir Re: pierzga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 15:02
                Widzę,że nadal nie rozumiesz i to mnie bawi przy całym tym słowotoku:)
                Powiem jednak iż nazwiska reżyserów tworzących na zachodzie wymieniałem nie po
                to aby ich twórczość oceniać tutaj.
                Ostatecznie tam w mniejszym czy większym stopniu dają sobie radę poddahąc się
                ocenie o wiele większemu gronu.
                Przykład Polańskiego w innym wymiarze:sknocił "Piratów" i mimo nazwiska
                i nagród miał problemy z uzyskaniem możliwości kręcenia następnego filmu.Czekał.
                Może masz rację,że TV odmóżdża?......
                polsaty,tv-ny to dzieciska w porównaniu z TVP pod względem
                doświadczenia,bazy,kadr borykające się z trudnościami finansowymi.
                Jest to jakby nie było novum w Polsce,ludzie przyzwyczajeni do TVP
                (chociażby Twój post i wypowiedzi światka artystycznego zaniepokojonego tym jak
                potraktuje ich komercja).Normalne
                i zrozumiałe.TV odmóżdża:))
                Te 2-wa brzdące już konkurują z monopolem TVP i to bez ustawy medialnej,gdzie
                TVP wykorzystuje jeszcze swoją przewagę.
                Zabawne,co:))
                VanGogh,Chopin,Paderewski,Penderecki to kanały tematyczne jak Eurosport czy
                Sport a nie Telewizje.
                Czasami niektórym tłumaczę do czego służy klamka bo zapominają
                a tutaj zapoznawać z funkcją pilota to przesadyzm:(
                Kto Ci każe oglądać PolsaY jeżeli Cię tak odmóżdża?
                • dar61 Re: pierzga 28.07.08, 16:27
                  Może rzeczywiście warto w tej pyskówce wrócić do meritum, bo inaczej
                  ów {Kir} zaczyna iść w kierunku obrażania interlokutora. Rozwija
                  wiele wątków, a potem przywala {Darowi61}.

                  Nic mnie nie odmóżdża - rzadko zerkam na ów P i TVN - tyle co w spis
                  programu dnia tych stacji.
                  Każdy widz w Polsce zerkał na te kanały z ciekawości, jako na coś
                  nowego. I ja to robiłem, chcąc sobie wyrobić na ich temat zdanie. I
                  kiedyś, i dziś mam na ich poziom ocenę mierną.
                  Nigdy nie wpadam w zachwyt też nad poziomem TVP, proszę mi tego nie
                  imputować, szanownY [no wreszcie wiem, że z matriksem nie rozmawiam,
                  choć nigdy nie wiadomo...] {Kirze}.
                  Zabawne: pamiętam taką ocenę , gdzieś sprzed lat, z końca PRL-u, w
                  której jakiś obcokrajowiec po zerknięciu na polską telewizję ocenił,
                  że była wtedy w niej sama śmietanka światowych wytworów audiowideo,
                  i do tego BEZ reklam. Czego nam zazdrościł.
                  Mnie dziś skakanie po wszystkich kanałach, by mierzwę oddzielić i
                  dotrzeć do esencji wartej zainteresowania nie nęci. Czasu i życia
                  szkoda.

                  Budowanie imperium finansowego na najniższych potrzebach ludzi,
                  ludzi o mało wyrobionym guście - przez owe telekoncerny to nie jest
                  najlepsza droga dla ambitnego biznesmena.
                  I nie ma tu zachwytu nad słupkami oglądalności, przynajmniej z mej
                  strony.
                  Mnie napawa to smutkiem nad SPADKIEM poziomu kultury w kraju o
                  średniej czytalności książek rocznie poniżej 1, o znajomości ...
                  ech, odpuszczę mnożenie wątków.
                  Za młodu mało ogladałem tv, a jak się usamodzielniłem, to z
                  ciekawością przeszedłem etap poznania tele i radio-świata w
                  satelitarnym wydaniu. Nie chcę rzec, że mam wyrobione w tym zdanie -
                  ma to być odpowiedź, że nie jestem do TVP i Radia PRZYZWYCZAJONY np.
                  z braku wyboru.

                  Pozycja w rozmowie przyjęta przez {K} świadczy dla mnie o dużym
                  uzależnieniu {K} od owej komercji. Czy to bezpośrednia pępowina, czy
                  chęć zarabiania na tej tematyce - nie mnie to osądzać. Ale nie jest
                  {K} niezależny, myślę [tak, MYŚLĘ], w swych osądach tu w swych
                  wpisach.

                  Twierdzę nawet, że kilka przeczytanych w tych łamach, pardon:
                  portalu artykułów bałwochwalczo oceniających poziom produkcji
                  Pols*tu i TVNowej wskazuje na duże powiązania Agory z reklamodawcami
                  z tych rejonów.
                  Jak ma ich dzieło mnie zachwycać, jak nie zachwyca.

                  Szeregowy odbiorca
                  Dar61
    • Gość: JOjo UE: Dwie trzecie czasu antenowego w TV to europ.. IP: *.cec.eu.int 26.05.09, 14:03
      Komisarz odpowiedzialny za społeczeństwo informacyjne i media to
      chwilowo Jacques Barrot, wiceprzewodniczący Komisji - pani Viviane
      R. zrezygnowała ze stanowiska, gdyż kandyduje w wyborach do
      Parlamentu Europejskiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka