Dodaj do ulubionych

Sensacyjny Wołoszański

17.12.08, 21:01
jak śpiewał już nie pamiętam kto (chyba t-love) w dawnych czasach -
"bogusław wołoszański sr...a ze strachu przed amerykańskimi bombami
nuklearnymi" - proszę mnie poprawić, cytowałem z pamięci. A może to
pudel tak śpiewał? Proszę przypomnieć.
Obserwuj wątek
    • dobiczek a moze bogus napisze na kogo donosil 21.12.08, 17:12
    • Gość: obserwator Sensacyjny Wołoszański IP: *.xdsl.centertel.pl 21.12.08, 19:19
      i czytają pomimo informacji że p Wołoszański był uwikłany z SB ?
      • Gość: Pleban Re: Sensacyjny Wołoszański IP: *.dsl.bell.ca 21.12.08, 20:45
        Ja przeczytam, bo mam w d...uszy obecne gierki polityczne, przy
        pomocy m.in. teczek. Facet jest dobry w tym co robi, mnie to
        interesuje i to wszystko.

        A dla tych, ktorych jednak owe gierki podniecaja, radze zasiegnac
        dokladniejszych informacji. Woloszanski byl TW, ale tylko w teczce,
        bo sie na takowego nie nadawal i w koncu sami z niego zrezygnowali.
        A lojalke podpisal, zeby dostac paszport na wyjazd w celach
        zawodowych.
        • Gość: adamp Re: Sensacyjny Wołoszański IP: *.chello.pl 21.12.08, 20:55
          Ooooo widze, ze pan pleban to sledczy z ipnu. Komu oczy mydlisz
          kmiocie? Woloszanski to sbecki gad, ktory donosil na polakow, kto
          wie czy ktorys przez niego nie zstal zakatowany, a ktory sie
          powiesil.
          • Gość: Maro Re: Sensacyjny Wołoszański IP: *.subscribers.sferia.net 21.12.08, 21:03
            Drogi adamp, czy Ty naprawdę wierzysz w to, co piszesz?
            • Gość: Pleban Re: Sensacyjny Wołoszański IP: *.dsl.bell.ca 22.12.08, 07:46
              Spoko Maro, niech sobie pisze. Tyle mu zostalo :)
          • pateko7 pozdrawiam Panie Bogusławie 21.12.08, 23:19
            takimi idiotami jak kolega powyżej niech Pan sobie głowy ne zawraca.
            mam w dupie czy był Pan agentem zagranicznym czy nie. programy fajne
            Pan robil kasiazki tez neizle pisze. niektorzy po prostu maja
            komplelsu ze komus sie udalo
            • astrobiolog programy zrobił owszem interesujące, ale 22.12.08, 00:51
              już np. z wiedzą o historii XX wieku Stanów Zjednoczonych już raczej u pana
              Bogusława krucho, a co najgorsze, on chyba sobie z tego w ogóle nie zdaje
              sprawy. Kto nie wierzy, podaję konkretny przykład, żeby nie było, że tylko czcze
              pomówienie: ze dwa-trzy miesiące temu w programie "Dzień dobry TVN" ujawniał
              milionom szokującą prawdę o Johnie Fitzgeraldzie Kennedym, że to był człowiek
              uzależniony od amfetaminy. Co ciekawe, dwa dni wcześniej, w tym samym programie,
              to samo ujawniał tłumom Jacek Żakowski..! Nagle dotarli do tych samych archiwów
              i tylko przypadkiem nie minęli się na korytarzu Biblioteki Kongresu w
              Waszyngtonie, czy po prostu oglądali w weekend ten sam film na Discovery z serii
              "Nieznane oblicza wielkich polityków" (ang. 'Altered Statesmen'), który np. ja
              oglądałem rok wcześniej i też potem przez pewien czas brylowałem po
              internetowych forach, że nie mówią nam prawdy o świecie, skoro np. taki Kennedy
              to w rzeczywistości był zwykły spidziarz, a nie żaden bohater - nawet nie
              przeszkadzało mi za bardzo, że akurat tak z twarzy, to co jak co, ale nie
              wyglądał na osobę uzależnioną od amfetaminy (o czym akurat coś wiem, bo niestety
              pamiętam najgorszy rok z własnego życia i przy okazji polecam raczej rozrywki, z
              którymi da się zerwać, zanim człowiek nie pozbędzie się wszystkich
              oszczędności). Tymczasem kiedy komuś przestanie już wystarczać oficjalna prawda
              o naszym świecie, zamachach z 11 września, ufo jako halucynacji milionów i
              cyfrowych kamer np. meksykańskich sił powietrznych, o korzyściach z wszczepienia
              pod skórę czipa z radiolokacją itp. - wkraczając w nurt niezależnego obiegu
              informacyjnego, bez wątpienia szybko natknie się na zeznania, materiały
              archiwalne i inne zbiegające się poszlaki, że choć JFK nie był święty i też
              pochodził z jednej z "rodzin panujących" (Kennedy dawniej nazywali się
              'Cavendish'), to jednak pomysły miał dobre i właśnie dlatego dostał kulkę w
              głowę - np. chciał zlikwidować oszukańczy system FRS, dał CIA rok na ujawnienie
              społeczeństwu prawdy o ufo i polecił rozkręcić publiczny program podboju
              kosmosu, żeby w ogóle jakoś uruchomić ten temat, ponadto w publicznych
              przemówieniach niedwuznacznie poruszał kwestię tajnych stowarzyszeń oplatających
              kręgi władzy - nagranieradiowe wystąpienia, z polskimi napisami (100 sek.). Chyba nie był aż taki
              skorumpowany, skoro to właśnie jego nie udało się przekupić ani zastraszyć; w
              dniu zamachu w Dallas szef FBI Hoover otrzymał teleks o treści "Zadrzyj z nami,
              to zginiesz" - nie jest to żadna plotka ani niesprawdzony fakt, czy zatem Oswald
              aby na pewno działał sam..? Według byłego szefa FBI w Los Angeles Teda
              Gundersona, który znał Hoovera osobiście i ręczy m.in. za to, że nie był on
              transseksualistą - jak z kolei jego przedstawia się dziś na Discovery itp.
              'niezależnych' kanałach dokumentalnych - Oswald był człowiekiem Hoovera, który
              miał mieć oko na chłopaków z CIA, od pewnego czasu krążących wokół JFK jak sępy.
              Zresztą kto na pewno strzelał do Kennedy'ego można zobaczyć na następującym nagraniu archiwalnym (70
              sek.) - o ile nie jesteś jakimś dziennikarzem albo znawcą z kraju sojuszniczego
              w NATO, bo wtedy twoja praca polega raczej na zajmowaniu się wszystkimi
              ciekawymi tropami oprócz tych, które na pewno są jakimiś bzdurami, ale na
              wszelki wypadek lepiej w ogóle nie poruszać tych wątków i nawet nie zaczynać się
              tym zajmować - wszyscy tak robią... (więc chyba to nic złego, no nie..? )

              Mało mnie to obchodzi, czy pan Wołoszański był jakimś tajnym
              współpracownikiem, czy nie, a jeżeli tak - to czy bo był szują, czy bo aż tak go
              zaszczuli, że za bardzo nie miał innego wyjścia, albo dziś nikt by nie wiedział,
              kto to jest Wołoszański; byłem wtedy mały i nie wiem, jak to oceniać; ale już Go
              nie szanuję, bo widziałem, jak powtarza z telewizora jakieś slogany o sprawach,
              w których w ogóle się nie orientuje, co uważam za po prostu nieuczciwe,
              nieodpowiedzialne etc. - w każdym razie wygodne, mówić to, co się w danej
              dekadzie lansuje i kasować siano - szafa gra, życie jest łatwe. Na mój gust -
              trochę za łatwe; zresztą po tym właśnie poznasz człowieka, nie trzeba grzebać w
              teczkach o młodzieńczych latach.
          • Gość: Kaczoland Atakuje Re: Sensacyjny Wołoszański IP: *.dhcp.embarqhsd.net 22.12.08, 05:24
            Wyraz Polak pisze sie z duzej litery moralisto od siedmiu bolesci ("adampie")...
      • Gość: sahafi Re: Sensacyjny Wołoszański IP: 201.250.181.* 21.12.08, 22:43
        przede wszystkim dlatego, ze wspolpracowal z SB. Praca dla sluzby
        bezpieczenstwa swojego kraju to zaszczyt. Zwlaszcza dla sluzby
        posuiadajacej takich asow jak np. Zacharski i mogacej sie poszczycic
        wyrwaniem niejednego solidarnosciowego chwasta.
    • Gość: xyz Sensacyjny Wołoszański IP: *.dsl.bell.ca 21.12.08, 22:16
      jak by nie bylo - nie kazdy moze taka ksiazke napisac
    • Gość: viclav Re: Sensacyjny Wołoszański IP: *.toya.net.pl 21.12.08, 22:34
      Mikrofony Kaniony - "Sensacje XX wieku"

      17 listopada całym krajem wstrząsnęła straszna wiadomość
      Przerwano nadawanie programu "Sensacje XX wieku"
      Ponieważ pan Boguś, który prowadzi ten program
      Cierpi na straszną chorobę
      Całym krajem wstrząsnęła ta wiadomość

      Ale już 18 listopada zdementowano plotkę jakoby
      Pan Boguś cierpiał na "stracha jądrowego"
      Program nadano
      Wszyscy zasiedli przy telewizorach

      Pan Boguś straszył z ekranu
      Gdy tymczasem z wrogiego obozu
      W naszym kierunku posłano
      bomby, bomby, bomby
      Tym razem program przerwano

    • krawat23 Sensacyjny Wołoszański 22.12.08, 00:01
      Cóż, bajeczka jak wiele innych. Kto chce niech czyta.
      Zastanawiam sie jednak, cz młodzi czytelnicy ( mam ponad 50) są w
      stanie odróznić fakty historyczne od fikcji? Ale to juz ich sprawa,
      ja kitu sobie wcisnąć nie dam.
      • Gość: andrzej '72 Re: Sensacyjny Wołoszański IP: *.acn.waw.pl 22.12.08, 00:45
        hehe! ja tez wole fakty od nawet najbardziej wciagajacej fikcji!
        Dziwi mnie zreszta fakt ze Woloszanski wielki miłośnik historii jak
        sam o sobie opowiada, zajmuje sie tworzeniem fikcji. Czyzby historia
        wydala mu sie juz nudna? A moze to kolejny sposob na zarobienie
        kasy, ktora jak pokazuje przeszlosc Woloszanskiego ma dla niego
        bardzo duze znaczenie? Ktos mi kiedys opowiadal ze Woloszanski jest
        jednym z najlepszych polskich historykow... Na smiech mnie zbiera
        kiedy pomysle ze prawdziwy historyk moglby wykorzystac swa wiedze do
        towrzenia sensacji dla kasy. Woloszanski udowadnia tym samym, ze
        podobnie jak kiedys bedac rzekomo w duszy mentalnie wciaz malym
        chlopcem wspolpracowal z SB dla przygody, tak pozostaje nim do dzis.
        Czy w jego wieku z racji tego czym sie zajmowal w TVP to przystoi?
        Ocencie sami. Mnie to zniesmacza...
        Andrzej 1972
        • Gość: juzek Re: Sensacyjny Wołoszański IP: *.chello.pl 22.12.08, 07:59
          Przez takich jak Wy Polacy wyjezdzaja z kraju...
          pewnie ze dobrze bo sie sami wtym bagnie potopicie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka