wlodekbar
12.01.09, 22:38
Witam :).
Pytanie może takie trochę, ale jestem człowiekiem z branży i kiedyś udzielałem
się tu intensywnie.
Otóż dorobiłem się zaległości czynszowych, i spnia mieszkaniowa skierowuję
sprawę do sądu.
Ponieważ muszę uzbierać trochę pieniędzy, a wierszówki, jak wiadomo, bywają
raczej kiepściuchne, chciałbym zapytać: jaki czas, oczywiście orientacyjnie,
od momentu skierowania sprawy do sądu do momentu niezbędności zapłacenia upływa?
Mieszkam w Warszawie.
Będę wdzięczny za informację.