Gość: Arystoteusz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.02.09, 22:56
Mam kolejny problem z ZTM. Otóż sprawa jest następująca. Wszyscy płacimy
jakieś podatki i żądamy równo uprawnienia. Ale czy ludzie jeżdżący liniami
podmiejskimi są gorsi od tych co jeżdżą miejskimi? Okazuje się że tak. Od paru
lat jeżdżę liniami 705 i jej pochodnymi tj 734,735,804. Jeżdżąc po warszawie
człowiek jeździ sobie solarisami, manami i innymi luksusowymi autobusami.
Tymczasem wracając do domu tłoczę się w Ikarusie pełnym i małym bo w 70%
jeżdżą krótkie autobusy. Właśnie Ikarusy. Ostatnio ZTM się zlitował się i dał
nam chyba solarisa jednego. Ale to nie zmienia faktu że najbardziej zatłoczone
i pełne w Ikarusy są linie podmiejskie. Gdyby były jeszcze one w dobrym
stanie. och tak. Tymczasem, okna się nie domykają na przegubach są dziury
sypie śniegiem i wali chłodem ostro. dach jest często łatany nieskutecznie.
Nie wspomnę o zimnie jakie są w Ikarusach. Czy nie można było by dać ich
więcej do linii podmiejskich? Otóż o tym problemie pisałem parę razy do Biura
Obsługi klienta na stronie ztm.waw.pl bezskutecznie olali człowieka.
ZTM wcale nie pyta się ludzi czego by chcieli jakich linii i połączeń.
Bezsensownie skrócili linie 101 i 132. Więcej osób narzeka niż chwali. Otóż
przydało by się połączenie np Konwaliowej z Torwarem czy tez Żerania z
Torwarem czy tez Żerania z Centrum. Ale jeśli ZTM ma gdzieś swoich klientów to
przepraszam ale współpraca będzie do D.