Gość: Psażer
IP: *.chello.pl
13.02.09, 11:59
Można długo roztrząsać pzrygody JM Rokity w samolocie Lufthansy na
lotnisku w Monachium. Jak się okazuje, takie przygody nie spotkały
tylko jego - o tym samym pisze rownież J. Palikot. I podsuwa nam
bardzo dobry pomysł - unikajmy jak ognia Lufthansy