w.s2
30.04.09, 09:57
"O inspirowanie demonstracji dniu, gdy Platforma podejmowała unijnych chadeków i konserwatystów (do Warszawy przyjechali m.in. kanclerz Niemiec Angela Merkel, premier Francji François Fillon, Włoch Silvio Berlusconi) politycy koalicji podejrzewają PiS. - Zrobili zadymę, żeby nas skompromitować w oczach Europy - mówił Tomasz Andryszczyk, rzecznik prezydent Warszawy."
Czy rzecznik nie mógł wymysleć czegos bardziej absurdalnego? Ten rząd w pełni zasłużył sobie na taką właśnie ocenę i taka własnie opinię. Rząd Tuska specjalizuje się wręcz w unikaniu jakichkolwiek działań, a jego działalność to nieustająca opera mydlana. Zanim pan Andryszczyk zacznie mówić bzdury o "inspirowaniu" niech zrecenzuje rząd i jego wkład w te wydarzenia. No, ale cóż drzazga w czyimś oku jest łatwiejsza do dostrzeżenia...