Dodaj do ulubionych

CO MAM ROBIĆ ???

03.11.04, 08:40
Za kilka tygodni bedę musiała isć do pracy. Wtedy mój synek będzie miał 6
miesięcy. Zastanawiam się nad żłobkiem. Najgorsze jest dla mnie to, że każda
osoba z którą rozmawiam kiedy dowiaduje się ode mnie, że chcę oddac synka do
żłobka daje mi do zrozumienia że źle robię, że powinnam zatrudnić niankę, że
powinnam iść na wychowacze.
Dlaczego tak się dzieje, że wszyscy inni wiedzą lepiej co bedzie najlepsze
dla mojego dziecka, a po drugie na hasło żlobek są takie reakcje.
Dodam, że o niankach też slyszalam nienajlepsze opinie.
I te rozmowy doprowadzają mnie do takiego stanu że zaczynam rozmyślać i się
wahac a także wątpić w to czy jestem dobrą matką.
Proszę poradzcie co mam robić???
Obserwuj wątek
    • kasiazd1 Re: CO MAM ROBIĆ ??? 03.11.04, 09:05
      Pozłac do żłobka. Stereotyp złego żłobka dawno za nami. Jeśli musisz wracać do
      żłobka to jest według mnie najlepsze rozwiązanie. Ja też wybrałam żłobek dla
      dwójki moich maluchów, miałam wprawdzie nianie przez miesiąc ale zrezygnowałam,
      tak naprawde nigdy nie wiesz co sie dzieje pod Twoja nieobecnosć. Fakt można
      trafić na fajną uczciwą osobę, ale i tak dziecko przyzwyczaisz do jednej niani
      która będzie dla niego bardzo ważna, bedzie z nią spędzało dużo czasu. W żłobku
      ciocie się zmieniają , są pielęgniarki, dzieci rozwijają sie fantastycznie,
      jest dobre jedzonko, opieka. Jak odbieram swoje to są czyściutkie i najedzone ,
      Jeszcze nigdy nie zdażyło sie by miały opszczypaną pupcię lub były ubrudzone.
      Chętnie chodza do żłobka. I jestem spokojna że nic im się nie stanie. Jak
      powiedziałm swojej rodzinie i znajomym że dzieci poślę do żłobka, to starsze
      pokolenmie chwytało sie za głowę, w moim wieku zareagowali ok. Teraz nawet ci
      wiekowi widzą jakie maluchy są zadowolone, nawet pare razy wzięłam mamę i
      ciotkę jak szłam odebrać maluszki, zobaczyły jak jest czyściutko i że wcale nie
      płaczą. Nie martw się ze ktoś źle myśli o żłobkach, tak może było kiedyś,
      teraz jest dobrze. To jest Twoja decyzja. Bardzo Cie pozdrawiam
      Kasia Mama dwojga
    • skarolina Re: CO MAM ROBIĆ ??? 03.11.04, 09:21
      Dać do żłobka smile
      A osoby, które krytykują, zapytać, kiedy ostatnio widziały jakiś żłobek,
      ewentualnie jakie mają osobiste doświadczenia ze żłobkami. Idę o zakład, że nie
      mają żadnych.
      Na mnie też dziwnie patrzyli, przy pierwszym dziecku. Przy drugim, jak
      próbowali, to pytałam, czy mają coś do zarzucenia Gabrysi smile)). A ponieważ ona
      jest akurat dzieckiem pod wieloma względami "pokazowym" (choć swoje za uszami
      też ma) to się zamykali błyskawicznie.
      • verdana Re: CO MAM ROBIĆ ??? 03.11.04, 11:41
        Na mnie tez wszyscy (poza rodziną) krzywo patrzeli. Bo jeszcze pokutuje dawne
        wyobrazenie żłobka, gdzie musiało być przede wszystkim czysto, a o rozwój
        dzieci nikt nie dbał - leżały w łóżeczkach, zeby nie nabrudzić.
        Teraz żłobki sa fajne. I nie zawsze fatalne prognozy sie stwierdzają. Lekarka,
        dając mi zaswiadczenie, ze mały jest zdrowy i może iść do żłobka
        powiedziała "no, tak, ale teraz jest zdrowy, a my się będziemy spotykały co
        tydzień, bo takie dzieci bez przerwy chorują". Nie chorował.
        Koleżanka powiedziała - jak mozesz, będzie płakał cały dzień bez mamy. Przecież
        jeszcze karmisz. Nie płakał. Nawet pierwszego dnia.
        Inna powiedziała - dzieci w żłobku wolniej się rozwijają. Zobaczysz, ze późno
        zacznie mówić. Zaczął wcześnie. Rok wczesniej poszedł do szkoły.
        Oddaj dziecko i zobacz jak będzie. Mój syn do dziś twiewrdzi, ze w żłobku było
        super.
    • agnes_now Re: CO MAM ROBIĆ ??? 03.11.04, 22:25
      Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi.Wasze opinie utwierdzają MNIE (bo
      małżonek chciałby, żebym to ja była w domu z synkiem, ale niestety finanse na
      to nie pozwalają!!!) w tym, że prawdopodobnie dobrze zrobię.
      Pozdrawiam wszystkich
    • ula_max Re: CO MAM ROBIĆ ??? 04.11.04, 07:55
      Daj do żłobka, bądź spokojna, nie wysłuchuj głupot. Dzięki Bogu mnie rodzina
      wspierała w wyborze żłobka i nie rzucała kłód pod nogi. Podobnie w pracy.
      Miałam trochę przejść z moim maluchem na początku, bo trochę płakał, chorował.
      Ale to już za nami. Odpukać. Nie choruje już 2 miesiąc. Rano na hasło idziemy
      do nini do żłoba, zabiera swojego ukochanego misia, nawet nie czekając aż go
      ubiorę pędzi do drzwi. Dzięki żłobkowi mogę spokojnie pracować a po pracy
      odbieram go wesołego, roześmianego, najedzonego, czyściutkiego i uwaga nie mogę
      go zapakować do samochodu bo ucieka z powrotem do nini! Obserwuję jak z dnia na
      dzień umie dużo nowych rzeczy, za 20 dni będzie miał 2 latka, a wczoraj
      uczyliśmy się wierszyka na pamięć! Wprawdzie nie całego, ale ja powiem jedną
      linijkę od drugą i tak na zmianę! Umie tańczyć, często śpiewa, podskakuje,
      biega, robi rzeczy, które nawet nie przyszłyby mi do głowy. Przez 1,5 roku był
      z opiekunką, do żłoba chodzi od maja, wiem że posłanie do złoba to najlepsze co
      w mojej sytuacji mogłam dla niego zrobić. Codziennie rano gdy wyjeżdżam ze
      żłoba do pracy dziękuję Bogu że mam takie cudowne dziecko! Życzę wszystkiego
      najlepszego!

      O oto moje szczęście! Wiktorek!

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16497921&a=16497921
      • sziwar Re: CO MAM ROBIĆ ??? 04.11.04, 16:15
        Tak to już jest najwyraźniej. Mnie pare starych bab (przepraszam za wyrażenie,
        ale to były naprawdę baby) nękało, że musze wracać do pracy teraz, jak
        najszybciej, stawiały siebie za wzór, że szły do pracy zaraz po porodzie itd. Z
        drugiej strony osobom, którym mówiła, że dziecko idzie do żłobka oczy sie
        szeroko otwierały i pytały, jak ja mogę, coś takiego zrobic strasznego i
        podawały rózne argumenty antyżłobkowe. Jeszcze inne osoby wzdrygały sie na samą
        myśl o niańce dla dziecka. Uff. Ja tak sobie myślę, niech te różne mądre osoby
        sobie same urodza dzieci i wtedy same sobie podejmuja tego rodzaju decyzje.
        Przecież nie da się równoczesnie iść do pracy i siedzieć z dzieckiem w domu.
        Dobrze, żeby tych parę starych bab zrozumiało wreszcie te prawdę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka