Dodaj do ulubionych

wielki dylemat

13.01.05, 17:51
Rozpędziłam się z pisaniem i z wrażenia nie wpisałam treści. Jestem młoda
mamusią ale niestety jak większość kobiet stanęłam w końcu przed trudną
decyzja powrotu do pracy. Niestety już na samym początku spotykam na swojej
drodze przeszkody. mój synek skończył 5 miesięcy ale ja nie czuje się jeszcze
zbyt pewnie żeby posłać go do żłobka ale niestety będę chyba do tego zmuszona.
nie jestem przekonana do instytucji żłobka bo tyle się słyszy złego na ten
temat, wiem że sa takze pozytywne opinie ale niesteyt wciąż jest ich
stanowczo za mało abym mogła ze spokojem siedzieć w pracy nie martwiąc się
czy mojemu małemu szkrabowi nie dzieje sie w tym czasie krzywda.Boję się że
mój maluszek nie przyzwyczai się do nowych warunków bo teraz jest wciąż pod
opieka męża albo babci, myslę że bardziej niż on to ja musze przywyczaić się
do nowej sytuacji bo na samą myśl serce mnie boli. pomócie
Obserwuj wątek
    • ula_max Re: wielki dylemat 14.01.05, 13:18
      Jezeli nie jesteś pewna swojego pomysłu ze żłobkiem, nie realizuj go. Musisz
      znaleść inne rozwiązanie: babcia, niania w domu. Jeżeli to nie wchodzi w grę,
      to niestety ale musisz zarezerwować czas i poszukać żłobka, albo zrezygnować z
      pracy. Takie sa fakty. Jeżeli wybierzesz żłobek to musisz POSZUKAĆ i WYBRAĆ
      NAJLEPSZY. Niestety wiele nocy nie będziesz mogła zasnąć ze spokojem, ból
      brzucha z nerwów to normalne i nerwy w pracy to też nie dziwi. Tak to już jest.
      Każda z nas to przechodzi. Musisz być pewna że znalazłaś dla swojego dziecka
      wspaniałe miejsce i cudowne opiekunki, musisz widzieć na własne oczy że
      dzieciątku bedzie tam dobrze. Musisz być pewna swojej decyzji.To wymaga czasu.
      ALe tylko wtedy Ty i Twoje maleństwo będziecie czuć się bezpiecznie. Życzę
      znalezienia takiego miejsca, bez względu na to czy to będzie żłobek czy jakieś
      inne rozwiązanie.
      • agulka04 polecam żłobek 14.01.05, 13:35
        żłobki są różne a ja trafiłam wspaniale - i tak mam tylko jeden w okolicy;
        żałuje natomiast, że nie oddałam Agi do żłobka jak miała 5 miesięcy (wróciłam
        wtedy do pracy) ale zaczęła się nią opiekować moja mama - ga bez problemu się
        do niej przyzwyczaiła i do tego ze ją zostawiam - teraz ma 11 miesięcy i od 2
        tygodni chodzi do żłobka - nadal dużo płace ponieważ nagle zaczęła zostawać z
        kimś, kogo nie zna (czym dziecko starsze tym trudniej mu się z tym pogodzić) -
        tak już by znała wszystkie opiekunki
        mama karmiła ją właściwie tylko mlekie (!) teraz wiem ze Aga je różne,
        odpowiednie rzeczy,
        no i - mama rozpieściła Agę - myślę, że podawała jej zabawki, dużo nosiła na
        rękach... Aga idąc do żłobka nie umiała raczkować ani sama siadac (jedynie w
        wózku) - po tygodzniu w żłobku zaczęła próbować raczkować, a teraz bez problemu
        siada,
        opeikunki są miłe, opowiadają ca Aga robiła, co zjadła, jak kombinują żeby za
        dużo nie płakała.... są 4 opiekunki na ok. 15 dzieci, ale niewiele z nich jest
        tam tak długo (8 godzin) jak Agaja sobie chwalę żłobek i mam nadzieję, że
        niedługo Aga nie będzie chlipać, jak będę ja tam zostawiac (ale rączki do
        opiekunki sama wyciąga, zeby ja zabrała rano do dzieci...)
        no i żłobek jest o wiele tańszy niż opiekunka
        • bonk1 Re: polecam żłobek 14.01.05, 17:09
          do jakiego żłobka chodzi Aga?? myslę ze mój szkrabik też jest juz troszke
          rozpieszczony ale jestem tego świadoma bo staram sie mu zrekompensowac czas
          kiedy jestem w pracy i dlatego pozwalam mu na więcej. on jest b. samodzielny
          jak na takiego malucha i juz bardzo wiele potrafi ale jest "małym lelochem"
          • agulka04 Re: polecam żłobek 17.01.05, 09:47
            ja dopiero teraz odpisuje bo przez wekend nie mam internetu smile
            Aga chodzi do zwykłago, państwowego żłobka w Tarnowskich Górach
    • haaga1 Re: wielki dylemat 14.01.05, 13:50
      Nie martw się. ja też swoją amelkę oddałam do żłobka jak miała 5 miesicy, obaw
      miałam tyle co TY, a teraz jestem bardzo zadowolona. panie miłe, dzieci mało,
      amelce też się podoba no i tak małe dziecko nie ma problemów z aklimatyzacją.
      teraz ma 9 miesięcy. i nadal jest ok. nawet nie choruje!
      • bonk1 Re: wielki dylemat 14.01.05, 17:11
        a gdzie chodz do łzobka?? myślę że dla Maciusia to ostatni gwizdek bo potem
        może byc juz tylko gorzej teraz smieje sie do każdego i lubi być w centrum
        uwagi choć i tak jest bbb smutny kiedy rano daje mu buziaka wychodząc do pracy
        a mi serce peka
    • zoe26 Re: wielki dylemat 14.01.05, 14:14
      Ja mam teraz ten sam problem co Ty. Mój Michaś ma 4 miesiące skończone a mi
      pokonczył sie już urlop macierzyński i mój własny. W poniedziałek idę do pracy i
      narazie będzie sie nim opiekować moja siostra bo będą ferie ale co potem to nie
      wiem. Ciągle zwlekałam ze znalezieniem rozwiązania i teraz mam kłopot.
      Wystapię z prośbą o urlop wychwawczy do końca sierpnia. Mały będzie maiał rok we
      wrześniu to już będzie może łatwiej. Tylko nie wiem czy w pracy się zgodzą bo
      jak mnie wyganiali to nie chciałam gdyz byłam pewna, że Michaś pójdzie do żłobka
      a teraz gdy o tym pomyślę to mi serce pęka. Na takim urlopie na pewno będzie
      ciężko z finansami ale nie chcę się wykończyć psychicznie ani mojego dziecka.
      Tak naprawde to bardzo sie boję bo mój synek jeszcze z nikim nie zostawał.
      NIGDY! jak to będziedalej nie wiem.
      Napisz jakie znalazłaś rozwiązanie. Może się wspólnie powspieramy?
      Pozdrawiam. Zosia
      • bonk1 Re: wielki dylemat 14.01.05, 17:41
        czas ucieka a ja nie mam żadnego rozwiązania stanęłam w martwym punkcie.
        niestety tak jak Ty myśałam że nie będę musiała wrócic do pracy ale niestety
        sytuacja mnie do tego zmusiła. ja takze wykorzystałam wszytkie możliwe wolne i
        nic mi już nie zostało ale myslę że ten powrót miał i swoje plusy bo zaczęłam
        się robic kura domowa. teraz czuje się znacznie le[iej
      • bonk1 Re: wielki dylemat 14.01.05, 17:43
        a gdzie mieszkacie??? u mnie jest wiele żłóbków ale nie moge sie zdecydoawać na
        żaden
    • bonk1 Re: wielki dylemat 14.01.05, 17:06
      DZIEKUJĘ BARDZO ZA SZYBKA ODPWIEDŹ. WIDZE ŻE TRAFIŁAM NA PROFESJONALISTKE CZY
      W TAKI RAZIE POWIESZ MI JAK TY SOBIE Z TYM PORADZIAŁŚ BO WIDZE ŻE WIESZ O
      CZYM MÓWIE. PRZEPRASZAM ZE NA TY.


      • zoe26 Re: wielki dylemat 16.01.05, 22:30
        Powiem Ci tak. Jest to potwornie trudne dla mnie i chyba bardziej niz dla
        dziecka. prawda jest taka, ze dzisiaj jest przeddzień mojego powrotu do pracy i
        chociaz to prawdopodobnie tylko dwa tygodnie to cała jestem w nerwach.
        Jestem z Katowic i żłobek mam tylko jeden nie wiem czy jest więcej. Wybrałam ten
        najbliżej mojego miejsca zamieszkania. Ale też nie wiem czy nie lepiej było
        bliżej miejsca pracy. Wisi ten żłobek nade mną jak fatum. Jutro się mój problem
        rozwiąze jak pozwolą w pracy to podę na ten wychwawczy podanie mam zapisane w
        teczce a jak nie to michas pójdzie do żłobka.
        Jutro wieczorem sie odezwę to Ci powiem jak poszło.
        Mimo wszstko powodzenia.
        • agulka04 czym szybciej tym lepiej !!! 17.01.05, 09:52
          jeżeli zdecydujecie sie na opiekunkę czy żłobek to czym szybciej tym lepiej -
          póki dziecko jest ufne do wszystkich - Aga bez problemu zaczęła zostawać z
          babcią a zmiana na żłobek to był dla niej szok i ciężkie przeżycie - jak 10
          miesięcznemu dziecku wytłumaczyć że mama wróci po obiadku ?
    • aga225 Re: wielki dylemat 17.01.05, 23:13
      cześć moja wikusia skończyła 4.5 m-ca i od tygodnia chodzi do żłobka ja wracam
      do pracy za 3 dni (i nardzo sie ciesze że moja niusia poszła do żłobka zanim
      wróciłam do pracy bo przez te pierwsze dni moge odbierać jaduż wcześniej i
      będzie jej łatwiej sie przyzwyczaic do nowego otoczenia) a tak wogóle to chyba
      dla mnie jest to o wiele trudniejsze niż dla wiki to ja płacze jak ją "odstawiam
      " do cioć a ona uśmiech od ucha do ucha i aż rwie siie na rączki do nowej cioci
      a jak widzi sale pełną dzieci ni zabawek to piszczy z zachwytu smile))) dzieci w
      wieku naszych maluszków bardzo szybko sie aklimatyzują są ufne i wrazie czego
      bardzo szybka dają zna że jest coś nie tak więc głow do góry będzie dobrze,
      życze ci aby twój synek reagowała na żłobek tak jak moja córcia, pozdrowienia
      aga i wika

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka